Gość: strażnik teksasu
IP: 84.38.160.*
15.04.07, 21:06
Wielkie podziękowania dla prezydenta za zapewnienie wszelakich rozrywek dla
mieszkańców Pułaskiego i pobliskich ulic sąsiadów wieżowca ZELMERU ciągle
burdy bójki pijackie demolowanie samochodów przez spite dzieci. Niszczeniu
ogródków okradanie ludzi wszystkich i ze wszystkiego. Tym małym pozbawionym
opieki przestępcą nic nie grozi częste kontrole policji w celu rozbicia
wszelkich melin tam istniejących pomagają najdłużej na 15min. No cóż
najwyraźniej ludzie pozbawieni wszelkich zasad moralności powinni mieszkać w
ścisłym centrum miasta. Tak naprawdę to nie było lepszego prezentu dla nich. A
dla mieszkańców strach, i pytanie czy jeśli obudzą się jutro czy samochód
będzie jeszcze stał cały na zewnątrz czy pozbawiany lusterek anten kołpaków
będzie skopany i zdemolowany. Czy dzieci wychodzące na plac zabaw wrócą do
domu całe czy posiniaczone.
Oto cena rewelacyjnych sąsiadów. Pytanie za co ta nagroda?