Dodaj do ulubionych

po koncercie Dody

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 09:19
... bardzo przeciętny ......niewart tej kasy.A Wasze zdanie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: paulinka Re: po koncercie Dody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 09:20
      dodam ,ze mowa o koncercie w Łańcucie.....
      • Gość: gość Re: po koncercie Dody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 10:25
        To jeszcze trzeba było za to zapłacić ?
        • Gość: kaska Re: po koncercie Dody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 10:40
          na koncercie nie bylam ale mieszkam niedalekoi kompletnie nic nie bylo slychac
          • Gość: 00 Re: po koncercie Dody IP: 89.174.106.* 16.07.07, 12:02
            a ja mieszkam daleko a i tak było słychać :-)
            • Gość: kawex Re: po koncercie Dody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 15:27
              Nie ma czego żałować..... to jej słownictwo......po tym jak dostała
              zapalniczką....
              • Gość: xxx Re: po koncercie Dody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 07:35
                Doda nie może zaliczyć niedzielnego koncertu w Łańcucie do specjalnie udanych.
                Ktoś z publiczności rzucił w nią zapalniczką, co gorsza - trafił. Od początku
                zresztą nie zapowiadało się dobrze...
                Jeszcze przed przyjazdem Doroty Łańcut obiegła plotka, że zapytana w radiu o
                nadchodzący koncert powiedziała ona: "Jadę tam zobaczyć, jak bawią się
                wieśniaki". Nie wiemy ile w tym prawdy, faktem jednak jest, że wiele osób
                przyszło na koncert w bojowym nastawienu, część nawet z pomidorami...
                Sytuacji nie poprawiło to, że gwiazda spóźniła się około godziny, pokazując
                swoje lekceważenie dla przybyłych tłumnie (około 5 tysięcy osób) mieszkańców.
                Po zagraniu 3 piosenek ktoś rzucił w nią zapalniczką. Wśród publiczności
                rozległ się śmiech. Tak rozzłościło to Dodę, że bez słowa zeszła ze sceny.
                Organizatorzy widocznie przekonali ją jednak do dokończenia koncertu, bo po 10
                minutach wróciła i zagrała jeszcze 2 piosenki. Przed tym jednak powiedziała,
                że "ma wszystkich w piź**ie", i że osoba, która w nią rzuciła to "jakiś burak i
                wieśniak, który popisuje się przed jakąś głupią dupą".
                Warto również odnotować, że na koncercie był obecny Radek Majdan. Nikt już
                chyba zresztą nie wierzy w to, że Doda się z nim rozwiedzie, aby zostać jego
                dziewczyną (bo to, że są i będą razem jest raczej pewne). Szczególnie, że taki
                krok nic by jej nie dał. Przed ślubem podpisali umowę o rozdzielności
                majątkowej, więc Radek i tak zawsze będzie musiał się starać, jeżeli chce żyć
                na jej koszt.


                z www.pudelek.pl
                • Gość: ccc Re: po koncercie Dody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 07:36
                  up
    • Gość: DAWIDEK Re: po koncercie Dody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:41
      doda-elektroda-virgin-ficca.blog.onet.pl/ SYTUACJA OPISAŁA NA SWOIM
      BLOGU.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka