Gość: Andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.07, 12:24
Wróciłem niedawno z Soliny, którą opłynąłem sobie wzdłuż i wszerz i jest coś,
co odrobinę irytowało nas w trakcie żeglowania. Czy tutejsi miłośnicy żagli
słyszeli o pozdrawianiu się załóg mijających się jachtów? Zwykłe pomachanie
ręką u większości wywoływało niezłą konsternację i zdziwienie dlatego pytam,
czy u was są inne zwyczaje w tej kwestii niż na morzu czy choćby Mazurach?