Gość: MC
IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl
14.10.07, 15:46
godzina 22:50-Grand Club-panowie na wejsciu mowia "przepraszamy nie
wpuszczamy juz"
godzina 23:00-kwadrat-kelner zamiast podac menu mowi do
nas "przepraszamy ale za 30min zamykamy"(w knajpie siedzi okolo 0
osob)
godzina 23:30-chilli club-przepraszamy ale juz nie wpuszczamy...
tak wyglada podejscie do ludzi w klubach i kawiarniach w Rzeszowie
to byl moj ostatni sobotni wypad do tego pseudomiasta, tutaj jest
jednak podejscie ukrainskie a nie europejskie.klient to natret,
trzeba go splawic.
pokazywalem miasto znajomym, spoza Rz-wa.ile sie wstydu ojadlem to
moje
NIGDY WIECEJ!!!