Dodaj do ulubionych

Rzeszow w sobotni wieczor...

IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 14.10.07, 15:46
godzina 22:50-Grand Club-panowie na wejsciu mowia "przepraszamy nie
wpuszczamy juz"
godzina 23:00-kwadrat-kelner zamiast podac menu mowi do
nas "przepraszamy ale za 30min zamykamy"(w knajpie siedzi okolo 0
osob)
godzina 23:30-chilli club-przepraszamy ale juz nie wpuszczamy...

tak wyglada podejscie do ludzi w klubach i kawiarniach w Rzeszowie

to byl moj ostatni sobotni wypad do tego pseudomiasta, tutaj jest
jednak podejscie ukrainskie a nie europejskie.klient to natret,
trzeba go splawic.
pokazywalem miasto znajomym, spoza Rz-wa.ile sie wstydu ojadlem to
moje

NIGDY WIECEJ!!!
Obserwuj wątek
    • smalltownboy Re: Rzeszow w sobotni wieczor... 14.10.07, 15:50
      Tak samo jest w Krakowie i Warszafce. To Polska.
      • Gość: MC Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 14.10.07, 16:11
        studiowalem w Krakowie wiec nie gadaj glupot.
        • smalltownboy Re: Rzeszow w sobotni wieczor... 14.10.07, 16:20
          Ja co chwile jeżdże w weekendy po Polsce i wiem jak jest. Poza
          snobistycznymi klubami typu Utopia w Warszawie czy jakimiś
          dyskotekami, nic konkretnego nie ma.
    • Gość: slaweq Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.10.07, 17:53
      Skoro nie wpuszczają to znaczy że mają pełny stan... i bardzo dobrze
      że nie wpuszczają ponad normę bo czasami nie ma sie jak ruszyć w
      środkum gdy jest za dużo ludzi.
      • Gość: MC Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 14.10.07, 18:31
        popatrz a w srodku bylo tyle wolnego miejsca jak sie okazuje.
        • Gość: slaweq Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.10.07, 18:34
          a skąd wiesz skoro nie wszedłeś?
        • Gość: slaweq Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.10.07, 18:42
          Dziwi mnie Wasze oburzenie i zarzucanie właścicielom tych lokali że
          ignorują klientów. Logiczne jest ze klient to dla nich kasa wiec
          jesli nie wpuszczają nawet ze względów bezpieczeństwa to widocznie
          mają ku temu powody. Pamiętacie taki lokal jak "Akademia"? Mieli
          pozwolenie na imprezy chyba na max 400 osób a na koncerty wpuszczali
          po 1,5 tyś. Wydaje mi się, że to bylo dopiero nienormalne.
          • Gość: MC Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 14.10.07, 23:47
            wiem bo przyjaciele byli w srodku a ja jak kretyn zostalem na
            zewnatrz.wiecej tam juz nie pojde, olac te klubiki.Krakow i juz.
            • Gość: rs Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.ostdsl.pl 15.10.07, 09:02
              MC to Mikael ?
              Masz jakiś ciężki okres bo co forum to zalisz się. Jedz juz do tego
              KRAKOWA.
              • Gość: Mikael Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: 193.151.68.* 15.10.07, 15:55
                Nie MC to nie Mikael, tez mnie to wkurza ze wszyscy go biorą za
                mnie. Krakowa nie lubie i nie jezdze tam, bo nie ma po co.
    • Gość: Piter Rozpaczliwe pytanie IP: *.ostnet.pl 15.10.07, 00:22
      Przedstawie wam moj ostatni piątkowy wieczór:

      Anemon - 10% ludzi - 5 zl - strata czasu, pieniędzy, energii
      Corrida - 10% ludzi - 5 zl - to samo
      La Madamme - 20% ludzi - 10 zl - to samo
      Index - 15% ludzi - 5 zl - to samo
      Grand - nie wpuszczają
      Kino Pub - 5 zl - pełny parkiet - muzyka średnia, ale w tym
      przypadku przebolałem
      Palma - jakiś kiepski koncert, ale i tak ten klub ostatnimi czasy
      częsciej jest zamknięty niż otwarty

      Tu nie chodzi nawet o troskę o klienta charakterystyczną dla krajów
      rozwiniętych. Tu chodzi o to, że w Rzeszowie nikt się nie bawi. 3
      lata temu w piątek każdy klub był pełny razem z Akademią i Palmą.
      Teraz wszystkie świecą pustkami. To dziwne bo studentów jest coraz
      więcej.
      Straciłem 3 dyszki na wejściówki, więc konia z rzędem dla tego,
      który mi powie gdzie się bawią ludzie?????????????
      • Gość: R Re: Rozpaczliwe pytanie IP: *.era.pl 15.10.07, 10:17
        To tylko dobrze świadczy o właścicielu/organizatorze imprezy, że nie
        wpuszcza ponad stan.
        W tłumie jest niewygodnie, a do tego klimatyzacja też ma określoną
        wydajność.
        Selekcja też pozwala na utrzymanie odpowiedniego poziomu bez
        małolatów i dresiarstwa.

        Inną sprawą jest, że ludzie, którzy nie mają gdzie usiąść
        niepotrzebnie zagęszczają atmosferę, a zysku nie przynoszą, bo jak
        coś wypiją/zjedzą?... na stojąco?
      • Gość: Daniel rozpaczliwa odpowiedz IP: 195.136.36.* 15.10.07, 13:17
        odpowiedz prosta
        wiekszosc co sie bawila wtedy, bawi sie w innych miastach albo poza
        Polska w ogole, bo wyjechali.
        ci co zostali to raczej szary tlum, zreszta zobacz jak kiedys bylo,
        jakie sliczne laski sie bawily a teraz...?same blachary i dno do
        kwadratu, plakac sie chce jak czlowiek to widzi.prawda jest taka ze
        dobra impreza konczy sie na linii Wisly, niestety.Choc po wschodniej
        stronie jest jeszcze super w Bialymstoku.reszta to dno.!
        • Gość: MC Rzeszow w weekendy umiera IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 15.10.07, 19:50
          niestety moze i mamy studentow ale prawda jest taka ze na weekendy
          oni wracaja do swoich Krosn, Jasel, Lubaczowow, Przemysli,
          Jaroslawiow i innych miescowosci...niestety Rzeszow w weekendy
          umiera, w klubach bawia sie goscie szukajacy taniej dziw**, panie
          sklepowki i roznej masci opiekunki sklepow uslugowych, poziom
          obnizyl sie drastycznie.nie ma oferty weekendowej, nie ma promocji
          kultury w miescie, nie ma koncertow jak kiedys w akademii.niczego
          nie ma.a szkoda....
      • Gość: gosc Re: Rozpaczliwe pytanie IP: *.nm.e-zet.pl 15.10.07, 14:46
        zapomniales dodac, ze wiekszosc pubów wypelniona byla po brzegi - bo wlasnie tam ludzie sie bawia
      • Gość: fin Re: Rozpaczliwe pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 18:03
        Już nie pierdo... takich głupot byłem w ten piątek w corridzie i nie było gdzie
        szpilki wcisnąć. takie bajki to sobie możesz opowiadać po wypiciu tych 10%
    • Gość: Marcin Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 13:28
      Coś w tym jest co piszecie, ostatnio po dłuższej przerwie wybyłem na miasto i
      zauważyłem jakąś pustkę, której parę lat temu nie było. Odnoszę wrażenie, że w
      Rzeszowie coraz mniej młodzieży, w każdym razie tej bawiącej się w piątkowe, czy
      sobotnie wieczory. Knajp, klubów też coraz mniej, a jeżeli już to raczej w nich
      pusto. Parę lat temu w piątkowy wieczór nie było miejsca w knajpach, nie mówiąc
      już o tłoku pod Akademią. A teraz... Mam wrażenie, że ludzie opuszczają to miasto.
      • Gość: rs Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.ostdsl.pl 15.10.07, 14:40
        no to nie wiem gdzie Ty chodzisz, bo mi w piątki i soboty często
        cięzko znaleść miejsce
        • Gość: Seen Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: 217.153.95.* 15.10.07, 15:30
          ...opuszczają, opuszczają i przeprowadzają się np do Wrocławia.
          Tutaj nie tylko w soboty ale codziennie jest sporo imprez , czasem
          jest kłopot z ich "nadmiarem". Porównując do Wrocławia stwierdzam,
          że w Rzeszowie mało się dzieje.
          • Gość: Blanka Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.189.216.20.skyware.pl 15.10.07, 23:20
            czwartek,studencki wieczór, godzina chyba 3 nad ranem moze 2 a facet do nas ze juz zamykaja,matko w tym miescie nie ma sie gdzie bawic
            • Gość: Krzychol klub pod palma?dzieje sie tam w ogole cos? IP: 195.136.36.* 16.10.07, 08:29
              skoro przeslismy juz wszystkie kluby w centrum to moze tam cos sie
              ciekawego dzieje...moze w czwartki wieczor?....
    • Gość: Mikael Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:36
      Bo Rzeszów to porzadne miasto i ludzie do kościoła chodza a nie do
      pubów :)
      • Gość: vendetta Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 18:09
        Ale smęty walicie większość z was siedzi w domach i ma tylko dużo do powiedzenia
        na forum, w ostatni piątek zwiedziłem kilka klubów i tylko w Corridzie znalazłem
        miejsce zabawa była przednia, na parkiecie miejsca brak, nie ważne jest gdzie
        się bawisz ważne jest towarzystwo z jakim się bawisz, bardzo dobrze że jest
        selekcja na bramce i tak powinno być.
        Zapominacie dodać że większość klubów teraz wpuszcza od 21 lat a niektóre nawet
        25 sobie życzą i tak powinno być.
        • Gość: Zonka Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: 89.174.214.* 16.10.07, 19:21
          A co siedzieć w domciu z mężusiem to żle,w żadnym pabie tak nie
          bedziemy mieć,jest pazdziernik to odmawiamy różaniec wieczorami
          itp.itp,,, a nie jakieś tam piwko i objadanie się ;)
          • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.centertel.pl 16.10.07, 20:23
            Mówisz o tym różańcu na szyi, ze splecionych ..g ?.
            • Gość: rzeszowianin Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:22
              Wyjechalem z Rzeszowa kilka lat temu. Odwiedzając moje miasto teraz,
              faktycznie stwierdzam, ze cos sie zmienilo - na gorzej. Jest wiecej
              klubow, ale w tych klubach glownie pustki. Mysle, ze ludzie z
              rocznikow 76-82 po prostu zajeli sie praca i zarabianiem na chleb.
              Zarobki w rzeszowie sa niskie, a tu wiele osob pozakladalo rodziny,
              kupuja mieszkania lub buduja domy. Koszty zwiazane z impreza dla 2
              osob sa za wysokie dla nich. Poza tym jak juz taka osoba pojdzie na
              impreze chce sie dobrze zabawic... tylko gdzie?...
              • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.centertel.pl 17.10.07, 22:15
                "Rzeszowianinie" masz stuprocentową rację ta młodzież o której piszesz
                zajęła się biznesem i nie ma czasu na rozrywki o czym niejednokrotnie pisałem,
                na rozrywki.
                • Gość: studentka Re: Rzeszow w sobotni wieczor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 18:48
                  Ja jako studentka rzeszowska na weekendy do domu wracam co 2 tyg i
                  właśnie tydzień temu ze znajomymi chcieliśmy wyjść, niekoniecznie
                  potańczyć, ale posiedzieć, coś wypić, więc zaliczyliśmy:
                  Norę - pełna
                  Irish - pełny,
                  La Maddame - pełna,
                  Ad Rem - pół pełny,
                  Gramofon - pół pełny,
                  Pekło - Niebo - pustawo,
                  Undergroun - pełny.
                  I jeszcze Piwnica, bo zgłodnieliśmy - pełna.
                  I macie rację, że Ci którzy skończyli studia zarabiają i nie mają
                  czasu na wyjścia, bo średnia wieku osób przebywających, tak na oko
                  24 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka