Dodaj do ulubionych

Tak jest w Aachen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:47
Godzine jezdzic po Rzeszowie i szukac miejsca parkingowego... oj juz
troche przesady... widac ze sam autem nie jezdzi...

A tablice informujace o wolnych miejscach zadna nowosc... tzn nie w
Polsce ;x
Obserwuj wątek
    • Gość: krakus Tak jest w Aachen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:10
      Heja z zimowego Krakowa.Aachen ma polską nazwę -Akwizgran
      >Wypadałoby o tym wiedzieć:)
      • Gość: Prześmiewca Re: Tak jest w Aachen IP: *.centertel.pl 11.11.07, 20:27
        Czyżby nie było w Krakowie problemów do rozwiązania?
        Ostatnie doniesienia mówią, że na dojazdy samochodem do pracy krakowianie tracą
        1 dzień w tygodniu.Warszawa jeszcze gorsza.
    • Gość: Prześmiewca Tak jest w Aachen IP: *.centertel.pl 11.11.07, 20:21
      Jeśli wybraliśmy taki wzorzec, porównajmy dane: liczba mieszkańców,
      ilość miejsc parkingowych w centrum,powierzchnia centrum ,liczba samochodów z
      obcą rejestracją/na parkingach/, rezerwa na rozwój.Można wówczas zaplanować
      docelową ilość miejsc do wybudowania w centrum.
      Monitoring, z tego co piszą to wydatek 5 mln zł w dniu dzisiejszym.
      • Gość: Obcy Re: Tak jest w Aachen IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:49
        Nieuk! Było proszone, pisane dziesiątki razy na forum, nie Aachen, tak się nie
        robi, nie pisze, nie mówi, tak się nie używa, zasady języka polskiego o tym
        mówią i tradycja.
        I co? I nic. Wciąż Aachen i "Aacheńczycy". Kurcze, to jest gazeta, gazeta
        powinna mieć jakąś misję, czegoś uczyć, pokazywać chociaż jak wygląda dobra
        polszczyzna. Ale nie.

        Po prostu bezsilność.
        Łoszingtończyk z Łoszingtonu
        Mincheńczyk z Miunchen
    • Gość: alekstransport Niemiecki Ordnung w Rzeszowie? IP: *.150.165.7.catro.com.pl 11.11.07, 22:28
      Jestem jak najbardziej ZA, ale mieszkańcy tego miasta nie dorosli
      jeszcze do tego. Im wydaje się, że miasto jest ich, tzn. tylko i
      wyłącznie "moje" i wszelkie ustępstwa na rzecz innych ludzi
      (notabene też miszkańców) są niczym innym jak tylko obnażaniem
      swoich słabości - a jak wszyscy wiedzą tego należy unikac.
      Takie pozostawienie samochodu paręset metrów od punktu docelowego to
      niezły obciach i wstyd przed kolegami. Za to zastawienie kogoś,
      zaparkownie na chodniku tak że pieszy nie przejdzie - to jest szpan
      i bije wtedy od nas zdecydowanie i przebojowośc.
      • Gość: Mikael Re: Niemiecki Ordnung w Rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 01:57
        Dokładnie. Tak samo jak darcie mordy i robienie imprez po 22 mimo że
        sąsiedzi za ścianą wstają na studia czy do pracy. On jest "u siebie"
        więc jest panem, tak samo z samochodami. Tu ludzie są nienauczeni
        życia w społeczeństwie i nie rozumieją że powinni patrzeć na innych
        ludzi i ich potrzeby, a nie myśleć tylko o sobie. Na tym polega
        miasto. Jak chcą być naprawdę u siebie to niech jadą na wieś i tam
        prowadzą egzystencję z krowami i kurami i za swoim płotem - nikt im
        nie będzie przeszkadzać.
    • Gość: Mikael Tak jest w Aachen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 01:51
      "A jaki to problem? Nie rozumiem pytania - odpowiada. - To normalne.
      Nie muszę stawiać auta przed drzwiami do sklepu. Przecież parę minut
      mogę się przejść. Czyż nie? - dodaje."

      No właśnie panowie kierowcy którzy musicie pchać się na deptaki. W
      cywilizowanych krajach ludzie to rozumieją, u nas nadal lans
      samochodem i identyfikatorem A. Poza tym gdyby jeden z drugim się
      przeszedł, byłoby to z korzyscią dla nich samych i dla osób
      spacerujących po deptaku.
    • Gość: sms trzeba jeszcze miec kulture i myslec o innych IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 12.11.07, 03:18
      a nie polska egoistycvzna chamownia - tylko ja sie licze a innych mam
      w nosie, co mnie obchodza - taka narodowa wada nasza
    • Gość: zyho Tak jest w Aachen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 08:05
      fajny patent z parkingami w aachen
      ale w rzeszowie z tego co wiem są bezpłatne !!!!
      może pan redaktor zapędził sie trochę ...
      cudze chwalicie swego ...

      poza tym metro to też fajna sprawa i w warszawie mają a w krakowie chcą!!
      wyobrażam sobie metro w rzeszowie z krakowskiej południe do centrum i dalej pod
      katedre i z powrotem !! ;)
    • Gość: Marcin Kobiałka Tak jest w Aachen IP: 10.30.193.* 12.11.07, 17:43
      Czytam Wasze wpisy na forum i nie chcemy, żeby dyskusja toczyła się
      głównie wokół tego, czy należy pisać Aachen, czy Akwizgran,
      aacheńczycy, czy akwizgrańczycy. Już niebawem przedstawimy opinię
      językoznawcy, które rozwieje (mam nadzieję) wątpliwości. Chciałbym
      natomiast, abyśmy dyskutowali, co zauważyliśmy interesującego,
      ciekawego, co ułatwia życie mieszkańcom w miastach europejskich.

      Marcin Kobiałka
      Gazeta Wyborcza
      marcin.kobialka@rzeszow.agora.pl
      • robug Re: Tak jest w Aachen 12.11.07, 23:56
        Oczywiście będzie to odpowiednio dobrany językoznawca, którego
        zadaniem będzie potwierdzić poprawność tekstów pana redaktora.
        Proszę zrozumieć, że niektórzy nie mogą czytać tekstów
        naszpikowanych dziwnymi słowami, bo się zżymają wewnętrznie.
        • Gość: Europejczyk Re: Tak jest w Aachen IP: *.pools.arcor-ip.net 12.05.13, 10:09
          No cóż-zżymasz się?Twój przywilej i prawo,Tylko z tym zżymaniem stajesz się małostkowy.Lepiej zareaguj na propozycje autora tekstu,bo wszędzie coś można poprawić,nawet w Aachen(dla Ciebie Akwizgranie),mieście czerpiącym z kultury trzech narodów.Niemców,Holendrów i Belgów,mieście o wspaniałych zabytkach kultury,architektury i historii znacznie starszej niż Rzeszowa.Nie twierdzę,że historia Rzeszowa jest gorsza,jednak inna i nie tak stara.Pewno Aacheńczycy także mogliby coś podpatrzeć w Rzeszowie?
          A temu z Krakowa odpowiem,że Kraków też ma niemiecką nazwę-Krakau.Ale czy to wszystko takie ważne?
          Przewrażliwienie na nazwy miast,krajów czy krain geograficznych to przesada.Najchętniej używałbym oryginalnych nazw miast ,bo po co komplikować sobie życie?
          Podróżując wiele po Europie i Świecie na równi cenię nazwy oryginalne i polskie.Tylko po co takie wielkie halo?Jeśli będziesz znał nazwy oryginalne i polskie miast,nie będziesz tak często się zżymał.Wpłynie to tylko korzystnie na Twoje zdrowie!
          Pozdrawiam bez zżymania się!
    • Gość: serwg i w Cork IP: *.ntlworld.ie 16.11.07, 08:44
      Europa nie kończy się na kanale La Manche, chociaż takie można by odnieść
      wrażenie, czytając zbiorówkę z podróży na głównej stronie Gazety. W Cork
      (Irlandia), gdzie mieszkam, ten system funkcjonuje już od lat. Jest konieczny,
      bo choć nazwa miasta pochodzi od irlandzkiego Corcaigh, to nazwa angielska jest
      o wiele bardziej adekwatna - jest zakorkowane do niemożliwości. Istnieje tu
      wiele bałaganu i niewygód, a sektor publiczny po prostu nie istnieje - np.
      Polska jawi się rajem jeśli chodzi o funkcjonowanie komunikacji publicznej:
      punktualność itd. Ale zmotoryzowani (większość tutejszych - życie bez samochodu
      to prostu gehenna) z takich ułatwień mogą korzystać.
      • jael53 Wymyślanie koła na nowo 12.05.13, 12:37
        W latach 60. zaczęto w Europie poważnie się zastanawiać nad tym, jak poprawić funkcjonowanie miast - w tym: jak je ożywić i przywrócić rangę przestrzeni publicznej. To już prawie pół wiekowy dorobek... Wystarczy zacząć z niego korzystać. Tym bardziej, że ten dorobek jest świetnym (duńskim) "towarem eksportowym" - trafił już do NY, mozliwe, ze trafi i do Moskwy. Tylko my musimy (?) upierać się, że chcemy takie radio, które by Pan Radiowski wymyślił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka