lingwista
12.02.08, 12:53
w ostatnia niedziele podczas mszy dowiedzialem sie, ze "W PRZYSZLOSCI MOJA
PARAFIA PYSZNICA (podkarpackie) BEDZIE WSPOLPRACOWAC TYLKO Z JEDNYM ZAKLADEM
POGRZEBOWYM. TAKIE JEST ZYCZENIE KSIEDZA BISKUPA, ZEBY ISTNIAL TYLKO JEDEN
ZAKLAD POGRZEBOWY, A NIE KILKA". proboszcz wskazal, ktory to bedzie zaklad
pogrzebowy, podal nazwisko wlasciciela i adres firmy...
to sie w glowie nie miesci!!!! jak biskup moze decydowac, ktora firma
pogrzebowa moze w danej parafii dzialac, a ktore nie?? skad pomysl wyboru
jednego zakladu pogrzebowego?? dlaczego akurat ten zaklad??
czy u was tez tak sie dzieje??
ja jestem zszokowany!!
moze ktos to naglosni