Gość: ja
IP: 82.160.117.*
20.05.08, 20:04
"Inną opinię na ten temat ma jednak Jerzy Moskwa, egzaminator z Wojewódzkiego
Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie. - Taki błąd jest niedopuszczalny na
egzaminie na kierowcę. Kursant, który myli jedynkę ze wstecznym, nie zdaje
egzaminu. W przypadku doświadczonego kierowcy, bo takim, jak rozumiem, jest ta
pani, na pewno wskazane byłyby badania psychotechniczne. Takiego błędu na
pewno nie można tłumaczyć zdenerwowaniem czy zapomnieniem. To zbyt
niebezpieczne - słyszmy od egzaminatora."
Niech Moskwa nie gada głupot. Co? Jemu się biegi nigdy nie pomyliły? Zwłaszcza
że mówimy o niemieckim samochodzie gdzie wsteczny jest zaraz obok jedynki.
Błędem tej Pani było to że ruszyła z kopyta a nie ze sobie biegi pomyliła.
Pieprzenie.