Dodaj do ulubionych

Dzwony przy ul.Kościelnej

IP: *.rzeszow.mm.pl 07.06.08, 20:11
Strasznie GŁOŚNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: m-aj Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 84.38.160.* 07.06.08, 21:08
      Wszędzie przy kościołach hałas nie do zniesienia. Oprócz dzwonów - przede
      wszystkim podkręcone na max głośniki zawodzące, nierzadko fałszujące śpiewy,
      litanie, msze, chrzty, wesela, trąbiące (po co?) auta z nowożeńcami przybrane
      wstążeczkami i ruską laleczką...
      bosze, oszaleć można, co za tandeta!
      • Gość: m Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.gemini.net.pl 07.06.08, 21:47
        a huk w galeriach, pubach itp miejscach to na pewno ci nie przeszkadza
        • Gość: b Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.ost.intertele.pl 07.06.08, 22:21
          galerie i puby nie wystawiają głośników na zewnątrz!
        • Gość: ma-j Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 84.38.160.* 08.06.08, 07:47
          m napisał(a):

          > a huk w galeriach, pubach itp miejscach to na pewno ci nie przeszkadza

          Na pewno przeszkadzałby, gdyby był w zasięgu mego mieszkania.
          Tak się dziwnie składa, że policja wzywana jest do hałasów dochodzących z barów,
          klubów itp, ale kościelna wrzawa władzy nie wadzi.
          HAŁAS NISZCZY. Każdy.
          • Gość: m Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.gemini.net.pl 08.06.08, 07:59
            >le kościelna wrzawa władzy nie wadzi.
            > HAŁAS NISZCZY. Każdy.

            szczególnie kościelny jak się jest anty kler

            klasyczne narzekania antyklerykałów na dzwony
        • Gość: Joanna Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 88.156.162.* 08.06.08, 09:21
          "a huk w galeriach, pubach itp miejscach to na pewno ci nie
          przeszkadza"
          Nie przeszkadza, bo zawsze mogę takie miejsca ominąć, a w swoim domu
          chcę życ w spokoju. Jeżeli sąsiad zakłóca ten spokój, to moge
          zadzwonić po policję. Co mam zrobić z "walącymi" całą niedzielę
          dzwonami?
          • powrut Re: Dzwony przy ul.Kościelnej 05.09.08, 14:09
            mozesz wyprowadzic sie do ARABII
            tam dzwona nie uswiaczysz
      • Gość: zamla Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 13:14
        Ten sam problem dotyczy mnie ,nagłośnienie na okrągłą zwariować można.
    • Gość: Joanna Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 88.156.162.* 08.06.08, 09:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=80382138
      Wolałabym, aby wypowiadali sie ludzie,których ten problem
      dotyczy,tzn.mieszkajacy w sąsiedztwie kościołów. Czy ktos wie jak mo
      zna zaradzić temu zjawisku,gdzie można napisać jakas petycję?
      • Gość: ma-j Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 84.38.160.* 08.06.08, 09:38
        Dobrze, że przywołałaś mój wątek, który zamarł na słowach Krasickiego.
        Czy dlatego, że tak niewielu zrozumiało ten morał?
        Przypomnieć należy, że Krasicki był biskupem :-)
        • Gość: m Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.gemini.net.pl 08.06.08, 13:08
          >Co mam zrobić z "walącymi" całą niedzielę
          dzwonami?

          straszne to- musisz kupić stopery, żeby dzwony ci przeszkadzały

          nikt kto nie jest antykler nie ma takiego problemu, bo dzwony nie są głośne-
          wszak nie mieszkasz na dzwonnicy i nie "walą" całą niedzielę

          • Gość: m-aj Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 84.38.160.* 08.06.08, 13:22
            otwórz oczy, zdejmij beret!
          • Gość: Joanna Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: 88.156.162.* 08.06.08, 18:34
            "nikt kto nie jest antykler nie ma takiego problemu, bo dzwony nie
            są głośne-
            wszak nie mieszkasz na dzwonnicy i nie "walą" całą niedzielę"

            Oczywiście zakładasz,że wiesz lepiej bo jesteś nawiedzoną owieczką.
            Ja pieszę,że dzwony są głośne a ty,że nie są głośne. Moze masz wadę
            słuchu albo mieszkasz 2 kilometry od kościoła? Chociaż w Rzeszowie
            tak się nie da,kościół niemal co krok.












            • Gość: tomek Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.08, 14:29
              No i te pseudo kuranty w poludnie. Kto wogole skomponowal ten paszkwil. Jak cos
              tak prawie atonalnego moze "nawiedzac" biedne uszy zarowno tych co wierzacych
              jaki tych normalnych.
          • Gość: ja Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 18:40
            przecież każdy wie że słuchanie radia maryja przytępia słuch i przytępia wzrok...
      • Gość: zamla Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 13:23
        Jest to naruszenie miru domowego Pozdrawiam.
    • mikael20 Re: Dzwony przy ul.Kościelnej 08.06.08, 19:24
      Na Strzelniczej też słychać...
      • Gość: Z Kościelnej Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.rzeszow.mm.pl 09.06.08, 00:43
        Ja już myślałam, że to ja przewrażliwiona jestem- zwłaszcza jak urodziłam
        dziecko to trafiało mnie, bo mały spał ok 17 .30 sobie słodko i po chwili już
        ryczał , bo ksiądz dobrodziej raczył przekroczyć normy decybeli. Nie mam pojęcia
        co z tym fantem zrobić - z tego, co kiedyś słyszałam, to parafia jest też
        członkiem spółdzielni - zatem skoro nas obowiązuje regulamin i gdyby ktoś u
        siebie "produkował" codziennie hałas o takim natężenie, to byłyby upomnienia -
        może zareagować w spółdzielni???
        A co powiecie o dzisiejszym "koncercie"?
        • Gość: m Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.gemini.net.pl 09.06.08, 21:48
          mieszkam blisko kościoła, w nd słyszę nie raz mszę choć słowa nie dokładnie- ale
          mi to nie przeszkadza

          rzeczywiście jeżeli czyjś dom dotyka muru kościoła może być nawet głośno, ale
          jeżeli nie- to nie ma takiej możliwości

          po za tym... jak zwykle ograniczone mocno myślenie niektórych wybiórczych
          forumowiczów- nie każdy chodzący do kościoła, wierzący to zwolennik RM
          • Gość: ja Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.chello.pl 09.06.08, 23:02
            no ja proszę ciebie... niedziela, godz. 9.00 rano, z żoną chcę po chrześcijańsku
            oddać się obowiązkowi płodzenia dziatwy gdyż w tygodniu od poniedziałku do
            soboty po 18 h pracuję dziennie a tu nagle słyszę jakieś gorzkie żale czy inne
            nowenny zza okna... i jak ma nas - Polaków - więcej być??
            • Gość: m Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.gemini.net.pl 10.06.08, 09:25
              o 9 nie ma gorzkich żali ani żadnych nowenn

              z żoną chcę po chrześcijańsku
              > oddać się obowiązkowi płodzenia dziatwy

              no jasne, na pewno gorliwy z ciebie chrześcijanin skoro przeszkadza ci wszystko
              co związane z kościołem
              • Gość: ja Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.chello.pl 10.06.08, 09:46
                a skąd ty niby wiesz co mi przeszkadza?
      • Gość: Krzysztof Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 15:29
        Czy trzeba koniecznie być antyklerykałem żeby przeszkadzały dzwony?
        Nic przyjemnego o godz.7 rano w niedziele, zwłaszcza że trwa to do 2 min
        • Gość: belle Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.08, 17:05
          Polska nie jest państwem wyznaniowym. Prawo jest tu zatem do
          przestrzegania, a skoro dzwony dzwonią za głośno, to ktoś to prawo
          (do wypoczynku) łamie.

          Prawo potrzebne jest tam gdzie brak dobrych obyczajów.
          • Gość: mieszkaniec Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.rzeszow.mm.pl 12.06.08, 21:24
            Ksiadz proboszcz ma swoj maly folwark robi co mu sie podoba. Niczym
            Bob budowniczy buduje plebanie i mowi ile kredytu jest do
            splacenia!!!??? Z dzwonami przesadza. Pisze pismo do Spółdzielni,
            zachecam w kupie siła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ja Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.rzeszow.mm.pl 17.06.08, 23:05
      Doodzy parafianie!!!!!!!!! I tak nibo za daleko, proszę o wpisy na
      temat DZWONÓW
      • Gość: Joanna Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 07:51
        A co lubisz dzwony? Zapraszam w niedziele od 7-ej pod każdy kościoł.
        • Gość: Gość Re: Dzwony przy ul.Kościelnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 14:25
          Masz rację to nie tylko dzwony ale przede wszystkim nagłośnienie.
          Od rana dzwony - msza tak głośno ze trzeba rano zamykać okna bo nie można
          normalnie się wyspać.Przez okna też słychać mimo tego że są nowe szczelne dobrej
          niemieckiej firmy.Dopiero włączenie radia lub tv pozwala tego nie słyszeć,ale
          czy ja ciągle i moja rodzina muszą żyć w hałasie. Poza tym wszelkie imprezy w
          kościele nagłaśniane ponad miarę.Najgorsze są pogrzeby a przed nimi parę dni
          głośno odmawiane różańce często w godzinach wieczornych.Jest to bardzo
          przygnębiające.Kawę wypić na balkonie nie sposób.Gości zaprosić tez nie bardzo
          bo rano są budzeni specjalnie nie narzekają ale to tylko ze względów
          kurtuazyjnych ,wolą po prostu unikać odwiedzin.Poza tym ćwiczenia dzieci do
          komunii na głośno,sypanie kwiatów na głośno, pielgrzymki to bez przesady ryczą
          na całą miejscowość.Wieczorne msze to samo bywają też i do 21.Wszystkiego
          jeszcze nie wymieniłem.Niedziela to najlepiej wyjechać na cały dzień żeby się
          nie denerwować.Rozmawiałem z proboszczem to powiedział ze kościelny tak to
          podkręca a jak rozmawiałem z kościelnym to powiedział ze on tam przecież nie
          rządzi i to proboszcz nu karze.Rozmawiałem z mieszkańcami żeby się temu
          przeciwstawić to boją się ze ich ksiądz nie pochowa.Sam zależę od lokalnej
          społeczności i gdyby nie to,to oddał bym sprawę do sadu.
          Polecam do przeczytania : Parafia zapłaci 200 tys. za zbyt głośne dzwony
          2008-09-02 19:13 (akt. 20:02)
          Jak informuje "La Repubblica", za zbyt głośne i częste bicie kościelnych dzwonów
          parafia z okolic Genui na północy Włoch zapłaci 60 tys. euro odszkodowania. To
          równowartość 200 tys. złotych.
          dalej »
          Mieszkająca niedaleko kościoła kobieta, przez 23 lata prowadziła sądową batalię
          z proboszczem o zbyt głosne dzwony. Ostecznie sąd przyznał jej rację i
          podkreślił, że należy się jaj zadośćuczynienie. Decydujące w tym wyjątkowo
          długim procesie okazały się zeznania świadków, którzy powiedzieli, że właśnie z
          powodu głośnych dzwonów nie odwiedzają mieszkającej koło kościoła kobiety.

          Odszkodowania uwzględnia również to, jak długo nauczycielka narażona była na tę
          uciążliwość. Dzwony biły nie tylko zbyt często i intensywnie, lecz przede
          wszystkim ich bicie przekraczało dopuszczalne normy hałasu. Zasądzoną kwotę i
          koszta procesu ma zapłacić parafia oraz jej proboszcz. Ponadto sąd nakazał
          parafii obniżenie poziomu dźwięku dzwonów, a także ograniczenie ich użycia do
          mszy oraz podczas świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy.
          ("La Repubblica")
          Pozdrawiam.
    • Gość: dark Dzwonią na chwałę Pana ! IP: *.autocom.pl 18.06.08, 13:29
      A tak poważnie, to najpierw powinno się porozmawiać z proboszczem
      (jeśli ktoś ma odwagę). Pewnie nic to nie da, ale spróbować trzeba.
      Następny krok to zgłoszenie do Straży Miejskiej lub policji. Taki
      hałas w dzień wolny od pracy można zakwalifikować jako naruszenie
      miru domowego.
      Następnym krokiem jest zwrócenie się do Sanepidu o pomiar natężenia
      dzwięku (wykonuje się go w mieszkaniu przy zamkniętych oknach).
      • Gość: ja Re: Dzwonią na chwałę Pana ! IP: *.rzeszow.mm.pl 20.06.08, 00:11
        Dzieki Straz mnie zlała, a sanepidem dam daM RADE
        POZD
        • Gość: Joanna Re: Dzwonią na chwałę Pana ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 07:48
          "Dzieki Straz mnie zlała, a sanepidem dam daM RADE"


          Napisz to, proszę, jeszcze raz ale czytelnie.
      • mal49 Re: Dzwonią na chwałę Pana ! 20.06.08, 10:56
        Gość portalu: dark napisał(a):

        > A tak poważnie, to najpierw powinno się porozmawiać z proboszczem
        > (jeśli ktoś ma odwagę).

        To o nie chodzi o odwagę moją czy Twoją. Problem ma proboszcz, który epatuje
        zbyt głośno własne widzimisię.
        Wystarczy wyłączyć zewnętrzne nagłośnienie mszy, które (nie wiadomo po co?)
        wychodzi poza kościół, a wierni w kościele się mieszczą ze sporym zapasem.

        W sąsiadującym kościele tak się rozochocili, że od rana można posłuchać prób
        scholi. Fałszują tak niemiłosiernie, że chyba należy to wszystko nagrać i
        umieścić na You Tube. Niech ludziska się posłuchają

        --------------
        ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka