Dodaj do ulubionych

Rzeszów jest ładny...

IP: *.rzeszow.mm.pl 18.08.08, 01:02
Przez kilka lat nie miałem okazji mimo mieszkania w naszym mieście chodzić po
jego ulicach z uwagi na wykonywany zawód. Bardzo dużo jeździłem po innych
miastach w naszym kraju i dużo zwiedzałem. Dziś jednak po raz pierwszy od
jakiegoś czasu dane było mi wybrać się z rodziną "na miasto". Ponieważ
chodzicie cały czas po Rzeszowie nie będzie to dla Was żadne novum, ale...
Rzeszów stał się miastem bardzo ładnym. Mimo że nie odpowiada mi typowa dla
czasów zamierzchłych niska zabudowa, to doceniam wkład właścicieli w
odrestaurowanie budynków. Dziś Rzeszów to bardzo czyste, zadbane miasto z
wypielęgnowaną zielenią i odnowionymi budynkami. Co ciekawe dominująca jakiś
czas temu ciemna żółć budynków nagle zniknęła ustępując barwom bardziej
słonecznym jak biel i jasny róż (wybaczcie możliwe przekłamania w nazwach
kolorów). Większość chodników jest już z kostki najczęściej ułożonej w
logiczną całość, co w połączeniu z zadbaną zielenią sprawia wrażenie
czystości. Oczywiście zdarzają się budynki których szarość oraz bryła
potwierdza korzenie socrealistyczne ale ich budowy nie da się niestety
przeskoczyć. Idąc Kościuszki i widząc ładnie zrobioną byłą knajpę - Rzeszowską
pragnie się, aby i inne restauracje wprowadzały ciepłe drewniane elementy ale
to przypuszczalnie kwestia czasu. Można mieć wiele zastrzeżeń do ubioru
Rzeszowian (bądź nie Rzeszowian?) idąc ulicą. Większość mężczyzn to delikatnie
otyli faceci w koszulach wpuszczonych w spodnie ;-) i takie tam pierdy. Można
mieć zastrzeżenia, że nie mamy gdzie oddychać jak np. piękny olbrzymi park na
obrzeżach Bydgoszczy. Można mieć zastrzeżenia, że nie ma
plaży/kąpieliska/miejsca do opalania/wody a są tylko zamulone sadzawki. Można
wyśmiać bunkier a nie dworzec. W sferze zawodowej można zarzucić słaby
dynamizm. Ale nie można naszemu miastu zarzucić czystości i dbałości. To
wszystko zaczyna wyglądać jak miasto idealne do zamieszkania. Jeśli powstaną
inwestycje typu Millenium-Hall, Rzeszów Towers, Resovia Park. Jeśli powstanie
coś charakterystycznego dla Rzeszowa co przyciągnie ludzi np. duży kompleks
wodny wypoczynkowo-botaniczny albo tak jak w Budapeszcie - Tropicarium to
przybędą turyści i będzie się czym chwalić bo miasto mamy niebywale czyste. Tu
lepiej się oddycha. Fajnie, że tu mieszkam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 03:26
      "Jeśli powstanie coś charakterystycznego dla Rzeszowa co przyciągnie
      ludzi np. duży kompleks wodny wypoczynkowo-botaniczny " - owszem
      takie coś mogłoby powstać w miejscu strzelnicy... ale czego się
      spodziewać, postawią bloki jeden koło drugiego, całą zieleń
      zabetonują. trzeba trochę dobrej woli ze strony władz miasta. a tu
      się uznaje tylko drogi+handel(podkulski)+domy budowane przez
      Projektanta, który z biegiem lat spuszcza z tonu i buduje nie dla
      ludzi, ale przede wszystkim dla kasy
      • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 18.08.08, 14:20
        ja też porównując do innych miast polski stwierdzam, że fajnie tu mieszkać-
        największy minus to chorobliwe kompleksy niektórych mieszkańców

        jedyne miasto godne przeniesienia się w Pl do dla mnie gdańsk

        co do ryśka p- to wciąż wierzę w CBA, że się nim kiedyś zajmą albo dziennikarze
        śledczy itp
        • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 18.08.08, 18:53
          Rzeszów jest świetnym miastem do mieszkania.
    • kot_behemoth Re: Rzeszów jest ładny... 19.08.08, 13:04
      Ostatnio rozmiawialem z dwoma osobami z Warszawy ktore sluzbowo przebywaly w
      Rzeszowie kilka dni. Byla to ich pierwsza wizyta w naszym miescie i naprawde
      byli zaskoczeni na plus wygladem rynku i okolic. W takim razie chyba nie jest
      tak zle z tym Rzeszowem. Problem z tym ze My sie ciagle chcemy porownywac z
      Krakowem. To niestety nie nasza liga, wiec robmy swoje powoli i nie ogladajmy
      sie na innych.
      • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 19.08.08, 13:40
        krak nie taki piękny jak go w rzechu malują- kot tam studiował, mieszkał to wie
        najlepiej

        owszem mają kilka fajnych zabytków i miejsc, ale po za tym - brud, smród,
        okropną komunikację, mpk jeżdżące sobie jak chce

        duże nie znaczy lepsze!!!!
        • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 14:14
          "okropną komunikację, mpk jeżdżące sobie jak chce"
          hmmm z tym się nie zgodzę... też studiowałam w Krakowie i aby
          dojechać na zajęcia zmuszona byłam jechać autobusem i przesiadać się
          w tramwaj (bo tak było szybciej niż autobusem ;) ). wszystko
          działało jak w zegarku, a nawet jeśli... to ilość linii i
          częstotliwość kursów przebija Rzeszów, dosłownie miażdży...
          korzystałam z linii z Azorów (autobus do centrum co 10 minut) i z
          tramwajów spod Biprostalu (kursy chyba jeszcze częściej), na
          przystankach wywieszone informacje, gdzie należy się przesiąść aby
          dojechać we właściwe miejsce, jeśli akurat ta linia tam nie dojeżdża.
          jedyny minus to autobusy nocne - w Rzeszowie przynajmniej niektóre
          linie jeżdżą do północy, tam normalne zamykały kurs po 23 i potem
          tylko nocne, których kursów było bardzo mało, a zatłoczone nie raz
          niemiłosiernie, tak że nie dało się zbierać ludzi z kolejnych
          przystanków.
          poza tym w Krakowie dojedziesz bez problemu praktycznie wszędzie, a
          tu... cóż ja mieszkam na Wiktora i tu problemy z komunikacją
          były "od zawsze" heh

          "mają kilka fajnych zabytków i miejsc" - KILKA? no tak dla tych
          kilku zabytków przyjeżdżają rzesze turystów. ale racja, nie wiedzą
          co czynią, powinni jechać do Rzeszowa ;) mamy zamek i pałacyk,
          imponujący ratusz i kilka kościołów, a poza tym jest "ładnie i
          czysto" czyli lepiej niż w KRK ;)

          a brud i smród jest wszędzie... niestety
        • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 19.08.08, 15:10
          Ty oceniasz i porównujesz Kraków i Rzeszów w innych kategoriach. Są
          miasta z klimatem, cudowna architekturą i w tym zestawieniu Rzeszów
          przepada, bo tego nie ma.
          Jeśli chodzi o miasto miłe do życia codziennego to Rzeszów dla mnie
          jest taki.
          Co do MPK w Rzeszowie to ciekawe czy wreszcie zmienili te
          wyświetlane kierunki. Czyli czy wyświela się miejsce docelowe,a nie
          miejsce odjazdu. Mieszkańcom to niepotrzebne, ale przyjezdym chyba
          owszem, bo mogą pojechac w przeciwnym kierunku.
          • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 19.08.08, 17:19
            a krak to niby jaki ma klimat?

            zawsze mówi się o klimacie rynku- nie ma to jak kupy gołębie, końskie +
            wrzeszczący anglicy, szkoci latający z gołymi tyłkami za krakowskimi sex studentkami

            może jak przyjeżdżasz na 1 dzień to tego nie widzisz (to normalne)- ale na co
            dzień żadnego klimatu- prócz smrodu- nie ma
            • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 19.08.08, 17:24
              Znam Kraków nie tylko od strony jedniodniowej;)
              Jest to piękne miasto, z klimatem. Ale klimat to się czuje.
              Wiesz, to jest tak,że jednemu podobają się wymuskane miasta
              Szwajcarii, a innemu brudne Porto. Bo z klimatem i smrodem:)
          • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 01:47
            mnie się miło codziennie żyło w Krakowie ;) w bliskim sąsiedztwie
            bloku na sporym osiedlu miałam 4 stragany z warzywami, owocami i
            jajkami, tego mi brakuje np na KRNie, gdzie jest tylko jeden typowy
            warzywniak, do tego słabo zaopatrzony. na tym samym osiedlu miałam
            dwa parki, spokojne miejsca na spacery, bywali tam wszyscy -
            studenci, rodzice z dziećmi, starsi ludzie. tutaj musiałabym iść do
            centrum aby posiedzieć w parku.
            dzielnica była spokojna, zero zaczepek, mimo że blokowisko. ogólnie
            sporo zieleni w całym mieście, duża przestrzeń życiowa. znudzi ci
            się miejsce spacerowe? zawsze możesz zrobić wycieczkę po fortach,
            czy podjechać do Tyńca na pół dnia, wyskoczyć na bulwary, posiedzieć
            na plantach.
            poza tym - ludzie. jak przyjechałam do Krakowa, to byłam zaskoczona
            życzliwością wszystkich wokół. panie ekspedientki nie patrzą
            wilkiem, jakby robiło im się krzywdę kupując w sklepie. ogólnie
            ludzie są mili, nie zwracają uwagi na wygląd, jak u nas. tam pani w
            średnim wieku (mocno średnim) w kolorowych getrach nie budzi żadnego
            zainteresowania, tu uznano by ją za wariatkę.
            jak wróciłam do Rzeszowa, to przez pewien czas się dusiłam brakiem
            przestrzeni. w Krakowie miałam większą przestrzeń życiową.
            • Gość: Maja Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.ostnet.pl 21.08.08, 19:03
              Byli mili bo nie wiedzieli że jesteś z Rzeszowa. Jakbyś powiedziała
              skąd przybywasz byli by 100% inni. Wystarczy porozmawiać ze
              studentami, którzy studiują w Krakowie jak traktują ich wykładowcy i
              koledzy. Niestety my dla nich to Ukraina. Jedyne co nas łączy to
              powiedzenie że idę na pole a nie na dwór.
    • Gość: barbara Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:11
      jest ładny...też to niedawno odkryłam....podobnie jak ty rzadko mam
      okazję zwyczajnie pospacerowć po mieście.... Ostatnio gościłam
      znajomych z zagranicy i bardzo im sie miasto podobała....mnie
      zresztą też. Ja mam w pamięci trzy różne odsłony maista...pierwsze
      to Rzeszów sprzed 16 lat...szary brudny, po zmroku to najlepiej było
      zostac w domu...życie zamierało. Następny Rzeszów to miasto sprzed 7
      lat kiedy to po wielu latach wróciam do Rzeszowa... tez nic
      specjalnie tu nie było. Znajomi mówili mi...zobaczysz wrócisz to
      miasta nie poznasz takie tu zmiany...hmmm wg mnie zmieniło się 3-go
      Maja (deptak zrobili ale czy ładny??) i parę elewacji na
      budynkach... Teraz odkryłam Rzeszów ponownie....i z radościa
      stwierdzam, że jest slicznie...no moze jeszcze jakby tej sceny na
      rynku nie było no i to wejście do podziemi troszkę "od czapy" ...ale
      zawsze mozna znaleźć jakieś ale...więc tak głośno nie
      narzekam...może komuś się podoba...o gustach sie nie
      dyskutuje....generalnie miasto zyskało i to bardzo.

      A ci którzy narzekają, ze to nie Kraków proponuje przeprowadzke do
      Krakowa:-) będą mieli Kraków z jego pięknymi zabytkami, imprezami
      kulturalnymi i.... hordami rozwydrzonych angoli....no ale cóż Kraków
      przyciąga... Mnie się tu dobrze mieszka...a do Krakowa tylko dwie
      godziny pociągiem.....
    • macpherson Re: Rzeszów jest ładny... 20.08.08, 12:40
      Betonowa kostka, atrapa studni i pelargonie na lampach. Jak w KAŻDYM miasteczku finansowanym z Unii. Żadna r4ewelacja, żaden wyraz. Miasto nijakie. Równie ładne jak każdy podjazd do garażu wyłożony kostką.
      • Gość: barbara Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:27
        no cóż ja widziałam jeszcze pieknie odremontowane kamieniczki....
      • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 03:00
        w sumie racja... ładniejszy (chociaż podobny) wystrój centrum
        widziałam już 8 lat temu w Koszycach...

        problem Rzeszowa jest taki, że nie ma gdzie pójść na randkę po godz.
        powiedzmy 21-22 (czasem tak się zdarza ;) ). pozostają pizzerie (nie
        każdy lubi pizzę), kebaby i jakieś bistro (odpada jako miejsce
        niezbyt romantyczne) i puby (czasem nie chcę śmierdzieć cała od dymu
        papierosowego). najlepiej aby było kilka małych
        kawiarenek/ciastkarni otwartych do północy. ale czego się spodziewać
        w tym mieście... kto będzie tam zaglądał o tej porze? młodzież
        najczęściej wybiera puby, starsi siedzą w domu.
        no właśnie, w Krakowie o tej porze centrum tętni życiem, wszystkie
        knajpki otwarte... a tu albo są likwidowane, albo zamykają o 18 :/
        do tego trzeba by zmienić obyczaje miejscowej ludności :P
        • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 21.08.08, 11:09
          >mnie się miło codziennie żyło w Krakowie ;) w bliskim sąsiedztwie
          bloku na sporym osiedlu miałam 4 stragany z warzywami, owocami i
          jajkami, tego mi brakuje np na KRNie, gdzie jest tylko jeden typowy
          warzywniak, do tego słabo zaopatrzony. na tym samym osiedlu miałam
          dwa parki, spokojne miejsca na spacery, bywali tam wszyscy -
          studenci, rodzice z dziećmi, starsi ludzie. tutaj musiałabym iść do
          centrum aby posiedzieć w parku.

          to jakiś żart? jedna dzielnica nie opisuję całego miasta; ja np ostatnio
          mieszkałam na prądniku czerwonym i nie miałam nawet sklepów za bardzo;

          parki w kraku- nędza i rozpacz- srające gołębie, bezdomni, zboczeńcy itp


          >poza tym - ludzie. jak przyjechałam do Krakowa, to byłam zaskoczona
          życzliwością wszystkich wokół. panie ekspedientki nie patrzą
          wilkiem, jakby robiło im się krzywdę kupując w sklepie. ogólnie
          ludzie są mili, nie zwracają uwagi na wygląd, jak u nas. tam pani w
          średnim wieku (mocno średnim) w kolorowych getrach nie budzi żadnego
          zainteresowania, tu uznano by ją za wariatkę.

          życzliwi ludzie, hehe- każdy kto przyjeżdża do kraka zauważa, że ludzie są
          niemili, centusiowaci, wywyższają się itp


          >jak wróciłam do Rzeszowa, to przez pewien czas się dusiłam brakiem
          przestrzeni. w Krakowie miałam większą przestrzeń życiową.

          to skoro jest tak źle to czemu nie wrócisz do przestrzennego kraka? po co się
          męczysz tutaj- krakowski ścisk w mpk, smrud, brud (zwłaszcza na kazimierzu)
          czeka................
        • mikael20 Re: Rzeszów jest ładny... 21.08.08, 19:15
          Dodaj jeszcze Kuraiko jakich sąsiadów zafundowano m.in. Tobie i mnie
          na "dobrym osiedlu". W myśl komunistycznego światopoglądu w
          Rzeszowie nie może być dobrego osiedla, a jak już się zacznie
          formować to trzeba tam rotację wysiedlić.
          • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 21.08.08, 21:11
            >najlepiej aby było kilka małych
            kawiarenek/ciastkarni otwartych do północy

            może otworzysz i będziesz sobie pracować do 24- zapewniona randka non stop- hehe
            /żart/

            tak poważnie, to gdzie niby w kraku masz cukiernie otwarte do północy?
            najbardziej znana Czarodziejka jest otwarta do 19; jeśli chodzi o kawiarnie- o
            takie też nie jest łatwo, bo większość to raczej puby niż kawiarnie
            • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 03:52
              "życzliwi ludzie, hehe- każdy kto przyjeżdża do kraka zauważa, że
              ludzie są
              niemili, centusiowaci, wywyższają się itp" - sorry nie moja wina, że
              dla MNIE ludzie byli mili.

              cukiernie w kraku do północy? w sumie miałam doświadczenie z
              kawiarenkami, gdzie owszem można było dostać piwo, ale oprócz tego
              wiele rodzajów kawy, herbaty itd. a nawet jeśli tam tak nie ma? to
              oznacza, że w Rzeszowie też nie musi być, bo się obejdziemy.
              "żart" beznadziejny - przecież w pubach laski pracują zmianowo do
              północy i później, nie wiem co miała oznaczać ta uwaga.

              "parki w kraku- nędza i rozpacz- srające gołębie, bezdomni,
              zboczeńcy itp" - u nas też są gołębie i bezdomni, co do zboczeńców
              to nie mam danych na ten temat


              "jedna dzielnica nie opisuję całego miasta" - to na takiej zasadzie
              nie można pisać o żadnym mieście, że jest ładne, dobrze się w nim
              mieszka itd, bo zazwyczaj nie mieszka się w więcej niż dwóch-trzech
              dzielnicach na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
              ja mogę porównać B4 i Krakowską Południe, dodatkowo nowe osiedla na
              obrzeżach KRNu.
              no ale 3 dzielnice też nie opisują całego miasta ;) hehe
              w takim razie każda osoba która wychwala Rzeszów powinna pomieszkać
              przynajmniej kilka miesięcy w KAŻDEJ dzielnicy, tak, wtedy ta
              rozmowa miałaby sens. zakładam, że inaczej się mieszka na Słocinie,
              inaczej w śródmieściu, a jeszcze inaczej na Os.Piastów.

              "to skoro jest tak źle to czemu nie wrócisz do przestrzennego
              kraka?" - hasło na poziomie przedszkolaka, skoro nie podoba ci się
              piaskownica to idź do innej :/ żenada
              owszem kiedyś chciałam mieszkać na stałe w Krakowie, teraz uważam,
              że Rzeszów to moje miasto i chcę tu mieszkać, ale szczerze
              powiedziawszy coraz bardziej mam tego dosyć. to co się dzieje w
              ostatnich latach to nie jest rozwój, ale uwstecznienie.
              jak pisze mikael - wsadzili nam patologię w środek osiedla
              zamieszkanego przez zamożnych ludzi, centrum miasta oszpeca się
              galeriami handlowymi o wątpliwej urodzie architektonicznej, łamiąc
              przy tym przepisy podczas budowy (przypadek Galerii Rzeszów). na
              obiecane tereny zielone każe się mieszkańcom czekać 2-3 lata jeśli w
              ogóle one powstają, rynek "upiększa" się ohydnym wejściem do trasy
              podziemnej i stałą sceną, trasę podziemną się podrasowuje pod
              turystów, dzięki czemu traci ona swój pierwotny urok (kto był kilka
              lat temu i obecnie to wie o co chodzi), w mieście rządzi kler i nie
              da się tego ukryć. nie ma gdzie iść na spacer, wszystko jest
              zabudowywane itp itd
              • Gość: Maja Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.ostnet.pl 22.08.08, 07:41
                Wszysto jest zależne od gustu jednemu podoba się Rzeszów drugiemu
                Kraków. Szkoda tylko że osoby na forum porównują Rzeszów tylko do
                Krakowa. Może by się wypowiedział ktoś kto dotarł troszke dalej niż
                160 km na zachód. Zacznijcie od porównania Rzeszowa do miast bez
                zabytków bez legendarnej historii. Wiadomo że Kraków zawsze wypadnie
                lepiej przez swoją historię. Mnie się Rzeszów podoba i dumna jestem
                z tego że jak ktoś do niego przyjeżdża z zagranicy czy nawet z
                innych regionów Polski to mu szczęka opada. Nistety Rzeszów to nie
                Bieszczady jak wszyscy uważają i u nas niedzwiedzie nie spacerują po
                ulicach jak się wszystkim wydaje. Miasto będzie jeszcze ładniejsze
                jak uda się przyciągnąć inwestorów narazie to mamy ukraińców w
                dresach.
                • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 22.08.08, 13:22
                  pisanie, że jak tak ci się nie podoba to zamieszkaj w kraku- to nie jest poziom
                  przedszkolaka

                  skoro człowiek tak się tu dusi, męczy to niech lepiej szuka złotych gór w
                  "pięknym, pachnącym, zielonym, pełnym pracy, cudownych ludzi..." kraku, tutaj
                  możesz tylko zgorzknieć, być nieszczęśliwa, sfrustrowana itp...ponadto krak to
                  przecież i tak "zamorska" dzielnica podkarpacia

                  przede wszystkim zgadzam się z przedpiszacym: nie rozumiem tego ciągłego
                  utyskiwania na forum jaki to krak jest piękny a rzech brzydki

                  oczywiste jest, że są fajne rzeczy w kraku których nie ma tutaj- ale wyobraź
                  sobie, że jest też na odwrót- są tutaj duże pozytywy których krak za naszego
                  życia nie osiągnie: to widzi się przede wszystkim z dalszej perspektywy- jak się
                  mieszka kilka lat po za rzechem np w kraku


                  ja też się biorę za głowę jak rysiek buduję swoje blaszaki, ale pod tym względem
                  cała pl jest jak ukraina; swego czasu krak przechodził afery z budowaniem
                  różnych blaszaków- niemal każdy wybudowany został niezgodnie z prawem- takich
                  miast jest na pewno wiele


                  wierzmy, że kiedyś za ryśka ktoś się weźmie- cba, us....może jakiś dziennikarz
                  śledczy się tym zainteresuję i światło dzienne ujrzą różne sprawy

                  pozdr i więcej optymizmu/ bez tego można "zginąć" w tym kraju
                  • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 04:45
                    cóż ja tę wypowiedź zrozumiałam tak "nie podoba ci się NASZE PIĘKNE
                    miasto, to wypier....."

                    a ja wyrażam tylko swoją subiektywną opinię. nie mówię, że mi się
                    Rzeszów NIE podoba, że NIE CHCĘ TU MIESZKAĆ, ale pokazuję jego
                    ułomności.

                    hm do jakiego miasta można porównać Rzeszów?
                    Stalowa Wola - miasto bez zabytków (chyba że socrealizm i jeden
                    drewniany kościół), budowane z rozmachem, szerokie ulice (ostatnio
                    tendencje do zwężania podczas remontów), pokaźne wiadukty,
                    porównywalnie więcej wieżowców niż w Rzeszowie, DUŻO ZIELENI, co
                    prawda zaniedbane parki czy skwery, ale przy budowie np nowych
                    bloków nie wycina się drzew między nimi, co oczywiście miałoby
                    miejsce u nas (np bezsensowna wycinka drzew przy Sikorskiego),
                    trudno mi powiedzieć coś więcej, bo nie mieszkałam tam, ale mnie
                    Stalowa Wola się podoba. aha - w Stalowej Woli odbywają się ważne
                    wystawy malarstwa, często oferta na weekend jest bogatsza niżu nas,
                    widać że to miasto kultury, współpracuje też z pobliskimi
                    miejscowościami np Rudnikiem n/Sanem.

                    jeśli nie podobają się porównania z Krakowem, to nie wiem czy jest
                    sens porównywać Rzeszów z Zamościem, Lublinem (a nawet Przemyślem)
                    czy mniejszymi miastami typowo nastawionymi na turystykę jak np
                    Sandomierz czy Kazimierz Dolny.
                    no bo zależy co weźmiemy pod uwagę, czy to ma być miasto
                    porównywalne pod wzgl. liczby ludności, małej ilości zabytków, czy
                    też pozycji w województwie itd.


                    ps. porównuję Rzeszów do Krakowa, bo mieszkałam w Krakowie na
                    studiach, a więc skupiałam się raczej na codziennym życiu, a nie
                    obskakiwaniu zabytków i robieniu wycieczek po mieście (na to czas
                    przyszedł później), poza tym bywam tam przynajmniej raz do roku od
                    18 lat, to też się liczy. (zresztą tak samo w Zamościu)

                    należy założyć o czym piszemy - jeśli pisze się o tym jak się w
                    danym mieście żyje i porównuje do innego, to zakładam, że ta osoba
                    mieszkała w drugim "gorszym" przynajmniej jakiś czas.
                    mogłabym powiedzieć że u nas żyje się fajnie, a Warszawa jest do
                    kitu, a bo tak, bo nie lubię. a to, że byłam dwa dni to inna
                    sprawa :P no tak się nie da, sorry

                    w warstwie wizualno-zabytkowej mogę porównać Rzeszów do większości
                    ważniejszych miast podkarpacia, a także część lubelszczyzny,
                    małopolski, także częstochowa, warszawa, poznań, trójmiasto, a także
                    niektóre stolice europejskie plus kilka znaczących miast w europie
                    nie będących stolicami.
                    powiedzmy że część z nich śmierdzi lub miało odrapane budynki z lat
                    50-tych. ale oprócz tego ratują się zabytkami czy ofertą kulturalną.
                    Rzeszów nie ma zabytków, to musi stawiać na podmalowanie okładki.
                    z kulturą coraz lepiej, szkoda tylko że władze miasta bardziej dbają
                    o wygląd miasta niż autentyczne potrzeby mieszkańców.
                    przykład - wydaje się kasę na oświetlenie zapory, ale kasy na
                    rewitalizację parków to nie ma wystarczająco aby szybciej to
                    przeprowadzić. moim zdaniem dla mieszkańców zadbany park czy nowy
                    chodnik jest ważniejszy niż jakieś efekty świetlne.
                    mam wrażenie, że to się robi właśnie pod osoby odwiedzające Rzeszów,
                    żeby myślały, o jak fajnie kolorowo, miasto jest ładne, zadbane. a
                    potem idą nad zalew, a tam zero infrastruktury, czy też przykład z
                    tym dworcem, jak to autor artykułu po opinni mieszkańców o mieście
                    spodziewał się ładnego czystego dworca, a zobaczył to co znamy od
                    dawna ;)
                    • Gość: Maja Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.ostnet.pl 23.08.08, 09:24
                      Porównać do Zamościa jak najbardziej. Byłam i oprócz rynku nie ma
                      nic, nastawiłam się z planem miasta na zwiedzanie i klapa. Fory
                      oblepione plakatami z promocja w szmateksie, przed arsenałem zamiast
                      zielonych trawników jak na zdjęciu znajduje się rozwalająca
                      prochownia zamieszkała przez meneli. A w parku przy stawie dzieci
                      rzucajace kamieniami do żab (tyle tego gadostwa nie widziałam w
                      życiu). No i ZOO biedny niedzwiedz zamknięty w betonowym wybiegu.
                      Nawet Zamościowi nie pomoże Witold Paszt. Blllleeee
                      • mjot1 ? 23.08.08, 13:12
                        „A w parku przy stawie dzieci do żab (tyle tego gadostwa nie
                        widziałam w życiu)”
                        Pisząc „gadostwo” na myśli masz oczywiście dzieci rzucające
                        kamieniami?

                        Najniższe ukłony!
                        Z nadzieją płazolubny M.J.
                        • Gość: Maja Do mjot1 IP: *.ostnet.pl 23.08.08, 16:14
                          Gadostwo to określenie czegoś niemiłego, brzydkiego wręcz
                          szkaradnego. Gdybym chciała napisać o GADACH jako rodzinie
                          napisałabym ""tyle gadów"". Pozdrawiam
                          • mjot1 Re: Do mjot1 23.08.08, 18:59
                            Точно! Понял.
                      • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:48
                        poza Starówką (w Rzeszowie nawet się nie używa takiego określenia)
                        rzeczywiście Zamość ma mało do zaoferowania. jeszcze dochodzą
                        miejsca martyrologii, mają zalew (kiedyś można się było w nim kąpać,
                        nie wiem czy obecnie jest kąpielisko), odnowiono amfiteatr. całe
                        szczęście na Rynku nikt nie ma zamiaru stawiać sceny na stałe.
                        do tego są odrapane blokowiska, niektóre dzielnice podobno
                        niebezpieczne po zmroku, no ale ja ze znajomymi zawsze wracałam w
                        nocy z miasta i było w porządku ;)
                        od Zoo śmierdzi, za to park jest uroczy chociaż pewnie zaniedbany
                        • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:55
                          oczywiście muszę zaznaczyć, że dla mieszkańców Zamościa Rzeszów to
                          prawie metropolia ;) że więcej się tutaj dzieje, przestrzeń i takie
                          tam.
                          cóż ja w Zamościu chodziłam na rockoteki, organizowane co tydzień. w
                          Rzeszowie nie miałam okazji ;)
                          no ale zależy jakimi kryteriami się patrzy, zawsze to co codzienne i
                          oklepane przegra z "nowym" lub "nieznanym"
                          • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.08, 19:11
                            Gość portalu: Kuraiko napisał(a):

                            > zawsze to co codzienne i
                            > oklepane przegra z "nowym" lub "nieznanym"

                            Niekoniecznie. Im więcej jest mi dane podróżować(teraz) lub
                            pomieszkiwać gdzies indziej(kiedyś) tym bardziej tęsknię za
                            Rzeszowem.
    • Gość: Maja Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.ostnet.pl 23.08.08, 09:31
      Wracając jeszcze do tego forum to wydaje mi się, że autor oczekiwał
      wypowiedzi typu w Rzeszowie dla mnie ładne jest to i to, a zmienił
      bym i brzydkie jest to i to. Nie ma sensu porównywanie miast, bo
      zawsze któreś wypadnie lepiej a któreś gorzej. Miasta mają inną
      historię, inne położenie inną infrastrukturę. Rzeszów nie będzie się
      rozwijał jak nie poszerzy swoich granic.
    • mjot1 Re: Rzeszów jest ładny... 23.08.08, 11:00
      Wszystko jest względne...
      Mimo żem nie Krakus to w Krakowie czuję się jak u siebie natomiast w
      Rzeszowie bywam tyle ile muszę...
      Jakoś tak tkwię niezmiennie w konserwatywnych swych poglądach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=33232697&a=33301652
      Hm... Czy to dlatego żem, choć zdziczały to jednak łyk były...

      Najniższe ukłony!
      Obrazoburczy M.J.
      • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:52
        hmm czyli też tak jak ja uważasz, ze w KRK ludzie są mili? ;)
        ja tam trafiłam na super osoby, klimat na uczelni nie do porównania
        z żelami i wypindrzonymi laleczkami na wsizie. przynajmniej tam na
        studiach czułam się "jak u siebie", a na wsizie jak przybysz z innej
        planety... do tego jak już pisałam - mili ludzie na ulicach, w
        sklepie
        • mjot1 Re: Rzeszów jest ... 23.08.08, 19:12
          Uważam, że ludzie „jak cię widzą tak cię piszą”. Innymi słowy jesteś
          tym kim jesteś.
          Jak jesteś sobą toś jest sobą zawsze bez względu na otoczenie. Jeśli
          pozorujesz toś pozorantem wszędy nawet w dziczy. I wiedz, że właśnie
          tam szczególnie jest to widoczne.
        • Gość: Maja Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.ostnet.pl 24.08.08, 19:39
          Może na krakowskich uczelniach jest inny klimat niż na wsizie.
          Natomiast na wsizie są ci sami wykładowcy co na krakowskich
          uczelniach. Muszą nieźle czyścić kieszenie biednych studentów że im
          sie opłaca na kilka godzin wykładów przyjeżdżać do Rzeszowa.
    • Gość: MC w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka za600 IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 23.08.08, 11:06
      pln w barakach podkulskiego.wiec nie ma sie co podneicac ze powstana kolejne
      baraki.dopoki nie bedzie lotniska dopoki nie bedzie A4 i S19 to pies z kulawa
      noga tu nie przyjdzie.a wyzyc za 700 raczej sie nie da.prosty przyklad.w
      rzeszowie za prace placa max 3tys.200km na zachod 7-8.na reke.i to sie raczej
      poki co nie zmieni!!!
      • Gość: m Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.nm.e-zet.pl 23.08.08, 15:13
        >cóż ja tę wypowiedź zrozumiałam tak "nie podoba ci się NASZE PIĘKNE
        miasto, to wypier....."

        ja takiego słownictwa nie używam, pomijam już że tak nie myślę; ale skoro tak
        źle się tu czujesz a w kraku jest tak super to czemu nie chcesz się przenieść?
        tego już nie rozumiem

        ciągłe porównywanie się do kraka to wynik kompleksów- może nie u Ciebie, ale u
        wielu ludzi z podkarpacia; dowód? ilu znanych ludzi pochodzących stąd do
        przyznaje się do swojego pochodzenia?

        może zaczniemy pisać minusy kraka tak, żeby było sprawiedliwie- bo to nie takie
        cudne miasto jak go np nowiny reklamują

        ---------------------

        zamość? porównanie lekka przesada, ma tylko 66 375 mieszkańców, jest małym
        roztoczańskim miastem z jednym małym rynkiem z ohydnie- już od wielu lat-
        pomalowanym na różowo ratuszem

        zamośc można porównywać do jarosławia albo przemyśla- ale i tak takie porównania
        nie mają sensu

        ogólnie cała lubelszczyzna jest bardzo zacofana, niewiele tam się zmienia a na
        wsiach z daleka od większych miast nic a szkoda to roztocze jest piękne
        • Gość: Kuraiko Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 19:03
          no to właśnie pytałam do JAKICH miast należy Rzeszów porównywać.
          czy brać pod uwagę ilość mieszkańców, czy też pozycję w regionie

          "jest małym
          > roztoczańskim miastem z jednym małym rynkiem z ohydnie- już od
          wielu lat-
          > pomalowanym na różowo ratuszem"
          haha Rynek w Zamościu ma wymiary 100x100m, jest przestronny, ogródki
          piwne koło kamieniczek nie rzucają się w oczy, tak jak u nas.
          jak można nazwać Rynek zamojski małym :/
          a różowy kolor nie podoba się również mieszkańcom, aby im oddać
          sprawiedliwość. to nie ich wina, tak samo jak nie naszą winą są
          kolorki galerii podkulskiego.
          pisałam o Zamościu, bo miasto liczy się ze względów zabytkowych,
          przyciąga turystów, tak samo jak Roztocze zresztą. i właśnie
          zaznaczyłam, że chyba nie można tego porównywać. o Zamościu
          przeczyta się w każdym podręczniku historii czy polskiej
          architektury.

          co do przyznawania się do pochodzenia... nawet mój brat na naszej
          klasie ma wpisane "Kraków" :/ dla mnie porażka.

          • Gość: m Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.nm.e-zet.pl 23.08.08, 19:58
            >co do przyznawania się do pochodzenia... nawet mój brat na naszej
            klasie ma wpisane "Kraków" :/ dla mnie porażka.

            to już problem Twojego brata

            ciekawe jest to, że w kraku jest sporo ludzi którym po kilku latach miasto to
            obrzydło i chętnie by wrócili na podkarpacie

            cała zamojszczyzna jest bardzo zacofana; to nie jest region turystyczny a mógłby
            być z powodzeniem; powód? okropna komunikacja, okropne drogi, po za tym każdy
            słyszał o roztoczu ale gdzie to jest to nie wie nikt prócz tych którzy tam byli;

            nie żartuj- roztocze nie istnieje na mapie turystyki; może pochodzisz z
            Zamościa albo z okolic, że tak piszesz? popatrz np. na okolice szczebrzeszyna
            sławetnego- tragedia od 18 lat żadnych zmian (w pks też brak), prócz otwarcia 2
            biedronek

            czemu czepiam się ratusza? bo jest normalnie brzydki przez tą różową farbę;
            wyobraź sobie, że kiedyś nie był różowy i wtedy był ładny; jak zobaczyłam
            pierwszy raz różowy to zastanowiło mnie czy dostali tę farbę gratis

            ogródki piwne to żadna chluba- oszpecają każdy rynek


            • Gość: Kuraiko Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 00:00
              "wyobraź sobie, że kiedyś nie był różowy i wtedy był ładny" - jest
              takie powiedzenie "nie ucz ojca dzieci robić". zamojski ratusz
              widywałam i kilkanaście lat temu i doskonale wiem i pamiętam jakiego
              był koloru.

              "po za tym każdy
              > słyszał o roztoczu ale gdzie to jest to nie wie nikt prócz tych
              którzy tam byli
              > ;
              >
              > nie żartuj- roztocze nie istnieje na mapie turystyki; może
              pochodzisz z
              > Zamościa albo z okolic, że tak piszesz?" - nie pochodzę. a że nikt
              nie wie? tak samo wiele osób nie wie gdzie leży Rzeszów. ostatnio
              poznałam dwoje młodych ludzi z woj. małopolskiego i oni nie
              wiedzieli gdzie leży Rzeszów, a przecież mieszkają stosunkowo
              blisko :/ nie wspominając już o reszcie Polski.
              moim zdaniem to świadczy o ignorancji i braku zainteresowania
              tematem. wystarczy wklepać "Roztocze" w wyszukiwarkę internetową aby
              się czegoś o nim dowiedzieć.
              jak ludzie mają gdzieś atrakcje turystyczne swojego kraju to w sumie
              ich problem.
              z drugiej strony punkt informacji turystycznej w Zamościu jest od
              paru lat naprawdę na wysokim poziomie.

              wiesz mam wrażenie że chcesz się czepiać wszystkiego co napiszę o
              innym mieście, oczywiście tylko pozytywów. pisałam o ogródkach, że
              nie rzucają się w oczy przez wielkość rynku, a nie o tym, że są
              ładne itd.
              interpretujesz na opak
              wiesz co, to ja dam ci radę. nie ruszaj się z Rzeszowa do
              uśmiechniętej śmierci, po co się stresować i frustrować przebywaniem
              poza tak cudownym miastem.
              • Gość: Maja Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.ostnet.pl 25.08.08, 20:00
                "ostatnio
                poznałam dwoje młodych ludzi z woj. małopolskiego i oni nie
                wiedzieli gdzie leży Rzeszów, a przecież mieszkają stosunkowo
                blisko"
                współczuje takich znajomych, poziom ich wiedzy może zaskoczyć,
                biedni nie maja telewizora i nie moga oglądać prognozy pogody gdzie
                patrząc na pogodę w Krakowie nie można nie zauważyc Rzeszowa.
                • Gość: Kuraiko Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 01:04
                  właśnie byłam zaskoczona... (co prawda to nie jacyś znajomi,
                  przelotnie poznani ludzie) mimo wszystko powinno się posiadać jakąś
                  wiedzę o sąsiednich regionach, ew. byłych województwach wchodzących
                  w skład osobnego. ale położenie Rzeszowa względem Krakowa jest
                  banalne - leżą praktycznie na tej samej linii patrząc na mapę...
                  (jeszcze można do tego dodać Tarnów ;) )
                  • Gość: Kuraiko Re: w Rzesszowie nie ma ambitnej pracy!jest taka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 01:05
                    tfu, miało być "obecnego" a nie "osobnego"...
    • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.08, 19:02
      Jak zwykle temat skierował się na mniej pogodne tory, choć watek był
      z załozenia optymistyczny. Jak dla mnie Rzeszów jest miastem bardzo
      wygodnym do życia codziennego. Nie chciałabym mieszkać w "mieście-
      muzeum"(no może poza Pienzą:)
      Pomysłem na przyciągniecie turystów w takim mieście jak Rzeszów musi
      być coś oryginalnego.
      Np takie nijakie i dosć nieładne Orgosolo na Sardynii przyciaga
      muralesami czyli malowidłami i hasłami na ścianach. Nie są one
      zupełną samowolką, trzeba się zgłosic i dostaje się pozwolenie na
      zamalowanie ściany.
      Najgorsze co może być to kopiowanie pomysłów:)
      • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 19:10
        w Paryżu przyciąga turystów również La Defense, Centrum Pompidou i
        Geoda ;) czyli jednak nowoczesna architektura. w Wiedniu jak się
        znudzisz zabytkami możesz iść na Prater.

        gdyby w końcu powstał u nas Aquapark, to coś by się fajnie ruszyło.
        do Krakowa do aquaparku jeżdżą wycieczki, popularna jest Tatralandia
        na Słowacji. oczywiście Tatralandia to duży ośrodek + Tatry.
        ale na takie coś teraz jest branie. pamiętam jak było w modzie
        jeżdżenie na basen w Nowej Wsi, a ileś lat temu na otwarte baseny do
        Boguchwały. do Aquaparku przyjeżdżaliby ludzie z podkarpacia, tak
        jak teraz przyjeżdżają do Tesco ;) nie przyciągnie to
        wielkomiastowych, bo takie atrakcje mają u siebie, ale na pewno
        będzie fajniej ;)
        do tego lodowisko kryte itp niby wszystko ma być w Resovia Park ale
        u nas to tylko potrafią obietnice składać i na wszystko trzeba
        czekać kilka lat.
        • Gość: anna Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.08, 19:19
          Nowoczesna architektura, ale jednak kiedy było to stawiane była to
          rewolucja. Ta odwaga. I cos fascynującego, bo nowego choc ohydnego
          (centrum Pompidou:) Zresztą prawie cały Paryż składa sie z takich
          kontrowersyjnych "zabytków". Wieza Eiffel'a to ohydna kupa żelastwa
          i Paryżanie końcem XIX wieku wręcz płakali nad takim oszpecaniem
          miasta. Sacre Coeur była i jest do dzis wyśmiewana jako "wielka
          beza". No i piramidy obok szacownego Luwru. Ale dzieki temu to
          miasto żyje i przyciąga i fascynuje.
        • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 23.08.08, 20:05
          >do Krakowa do aquaparku jeżdżą wycieczki

          przecież park wodny jest mały, jest mnóstwo większych w pl

          jakie wycieczki? chyba dzieci z beskid albo spod kraka

          ---------
          widziałam kiedyś w tv tropikalny aquapark w wilnie- to jest dopiero świetne
          miejsce, fantastyczne zjeżdzalnie
          ----------

          jeżeli się dusicie w rzechu to naprawdę polecam rozważenie wyjazdu, bo szkoda
          życia i zdrowia na nerwy i frustracje ;) ja tak bym zrobiła gdybym nie mogła
          znieść budzenia się co dzień w znienawidzonym mieście:)
          • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:12
            jeśli dla ciebie normalna zdrowa krytyka to nienawiść, to
            gratuluję :/

            pisałam o wycieczkach, bo wiem, że krakowski aquapark się uwzględnia
            w wycieczkach szkolnych, nie tylko dla dzieci z regionu.

            "chyba dzieci z beskid albo spod kraka" - a co w tym złego? gdyby do
            Rzeszowa przyjeżdżali spod Krosna, Przemyśla czy ze Stalowej, to też
            zostawialiby tu kasę. to już jakiś postęp

            a może masz lepszy pomysł, co ciekawego można tu zrobić?
            z założeniem, że to miałaby być atrakcja zarówno dla miejscowych jak
            i dla przyjezdnych.
          • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:14
            a ja byłam w aquaparku w Paryżu i to był full wypas, ale uznałam, że
            nie ma sensu o tym pisać.
            wspomniałam o Tatralandii, bo to blisko na Słowacji, która rzekomo
            jest biednym państwem
            • Gość: m Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.nm.e-zet.pl 25.08.08, 09:26
              słowacja to nie jest biedne państwo- takie normalniejsze niż pl

              a że jest mocno bardziej do przodu niż pl świadczy fakt, że od 1 stycznia 2009
              będą mieć euro
              • Gość: Kuraiko Re: Rzeszów jest ładny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 01:01
                hmm no wiem o tym, że Słowacja się rozwija szybciej niż Polska. to
                było widać jeszcze kilka lat temu... pisałam o rzekomej biedzie, bo
                tak część Polaków postrzega Słowację. oczywiście na wsiach widać
                biedę (jak u nas, ale chyba bardziej), w oczy rzuca się spora ilość
                Romów. być może dlatego to państwo ma taką opinię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka