PKP nie do ruszenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 18:39
Tylko, że w Polsce ew. podniesienie cen wzorem Wielkiej Brytanii by nie
przeszło... bo tam, bilety bywają na prawdę bardzo, bardzo drogie. Bilet, na
trasie około 300 km, pociągiem Great Western, grupy First kupiony przez
internet miesiąc przed planowaną podróżą kosztował mnie 16 funtów (ok. 65 zł),
natomiast bilet na ten sam pociąg kupiony w dniu podróży ponad 70 funtów (ok.
290 zł)... Troszkę drogo ;-).
    • Gość: klient PKP nie do ruszenia IP: 88.156.166.* 28.08.08, 19:33
      ale wszystko sie skonczy,
      ale to fakt nasze pkp to ... do muzeum sie nadaje ..
    • Gość: Ali Baba PKP nie do ruszenia IP: *.ostnet.pl 28.08.08, 20:38
      Panie Prendecki, bijesz pianę podobnie jak jaśnie oświecony, kolejny
      premier. Należy wszystko sprywatyzować, czyli oddać za przysłowiową
      złotówkę pociotkom i kombinatorom a plebsowi zafundować w zamian
      kolejne podwyżki. A wie pan że w okresie międzywojennym m.in. nowo
      powstałe państwowe koleje kursowały z dokładnościa kilku minut !
      Przykładowo z Krakowa do Zakopanego można było dojechać PKP o
      godzinę szybciej niż obecnie. Więc może warto powrócić do tego jak
      to robiono żewniej nie tylko w kolejach ale i w bankowości,
      ubezpieczeniach czy innych tak opluwanych państwowych sprawach.
      Przed wojną pańśtwowa (a nawet długi czas komunistyczna) Polska nie
      miała długów a obecnie ta wspaniała demokratyczna posiada ich już
      ponad 500 mld a w dodatku rosną one w tempie nawet do 10% rocznie.
      Może coś pan napisze na ten temat...
    • Gość: Dr Psychol Re: PKP nie do ruszenia IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 29.08.08, 16:05
      To nie jest drogo, to jest najdrożej w Europie. W jednej z
      angielskich gazet było kiedyś zestawienie cen biletów oraz czasu
      podróży na takich samych odcinkach, z różnych krajów UE.
      Wyszło na to że angielska kolej jest najdroższą i jedną z
      najwolniejszych w Europie.
      Przykładowo podróż we Francji na taki samym odcinku była dwa razy
      tańsza i trwała prawie dwa razy krócej niz w UK.
      Sam zresztą czesto korzystałem z angielskich pociągów i np w zimie
      zdarzają się opoźnienia.
      • aron2004 Re: PKP nie do ruszenia 29.08.08, 19:47
        ale w Wielkiej Brytanii zarabia się sporo więcej niż we Francji. 70
        funtów za 300 km to nie jest nic wielkiego w stosunku do zarobków
        Brytyjczyków, u nas bilet PKP Intercity z Warszawy do Krakowa ( 300
        km) kosztuje 100 zł, a prędkość jakby mniejsza
Pełna wersja