Gość: miłośnik_świateł
IP: 84.38.160.*
08.09.08, 13:18
Zlikwidować kładkę, pociąć i sprzedać na złom, a za uzyskane środki zamontować
kolejną sygnalizację świetlną!!! Przecież duuuuużo świateł dobrze świadczy o
aglomeracji, zyskuje się taki miejski charakter tego wsiowego bądz co bądź
Rzeszowa... :)
A pan Prezydent lubi bardzo światła, gdy tylko jest na to kasa, "to cza
budować". A potem ekipa ustawia swiatła przez pół roku, czasem jakaś kamerka
się obróci od zderzenia z gawronem i w efekcie po tych długotrwałych pomiarach
ustawia się zielone dla głównego kierunku na około 7 sekund, by przejechały 3
samochody...
No, tyle tej ironii nt. rzeszowskich rozwiązań komunikacyjnych.
PS. A co z przeniesieniem kładki przy Langiewicza, zapuściła za duże korzenie? :)