fifakk
23.09.08, 09:40
O głównym kandydacie: "Niech zaświadczy o tym jego credo, że skoro miałby
słuchać jakiegoś prezesa z Rzeszowa, to wolałby już pierogi w rodzinnym Żywcu
sprzedawać." (tutaj link
)
A pytanie jest takie czy delegaci z Rzeszowa mają na tyle honoru, żeby nie
głosować na tego kolesia? Czy podporządkują się woli listka?