Dodaj do ulubionych

Muzeum odda kolekcję Tarnowskich

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 23:00
Najwyższa pora, aby zwrócić prawowitym właścicielom dobra
rodowe, zagrabione po wojnie przez komunistów.
Obserwuj wątek
    • Gość: wern Re: Muzeum odda kolekcję Tarnowskich IP: 213.25.159.* 06.11.03, 00:35
      Tak, zgoda. Ale gdyby po wojnie muzea nie przejęły tych
      eksponatów rozgrabiliby je miejscowi chłopi. Nic by z tego nie
      zostało. Ci pierwotni właściciele mogli by sobie tylko
      wspominać teraz przy kominku, jakie to kiedyś mieli srebra,
      znakomite płótna i piękne meble. Poza tym, czy zdajesz sobie
      sprawę, że kolejne tego typu procesy doprowadzą do tego że
      opustoszeją polskie muzea? Przecież zagrożone są nawer zbiory w
      muzeach narodowych!
    • Gość: lolo nieszlachetna szlachta IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:11
      burackie magnactwo i nadmuchane eksponaty przed ktorymi ziewaja
      wycieczki szkolne.I ze niby teraz do Tarnowa do "domu
      rodzinnego" beda sunely rzesze,zeby to ogladac? G...prawda.Beda
      to tak samo nudne eksponaty jak do tej pory.Chca je
      odzyskac,zeby sprzedac jeszcze wiekszym burackim magnatom z
      zachodu,kolekcjonerom "antykow" podkreslajacym w ten sposob
      swoje niedostosowanie do obecnych czasow.
      Zgadzam sie z przedmowca- gdyby nie muzea i "grabieze"
      komunistow, to te ich dobra rodowe chlopi przemielili by na opal
      lub przetopili na brame do zagrody.Nie byloby pamiatek kultury,
      nie byloby roszczen.
      A wszystko pod pretekstem przeniesienia zbiorow...
      Idea muzeum mnie nudzi.Szlachtetne Szlachcice lepiej moglyby
      zorganizowac aktywny osrodek kultury dla Ludu, angazujacy
      czynnie odwiedzajacych.Warsztaty,seminaria,multimedialne
      prezentacje,interaktywna nauka zamiast ziewania przed srebrna
      tacka.
      Im nie chodzi o prezentowanie zbiorow tylko o nadmuchanie
      nazwiska,"awans" do elyty i kase ze sprzedazy na
      zachodzie.Smiechu warte, niestety nie smieszne.
    • Gość: lolo muzeum powinno wycenic swoje uslugi IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.03, 11:24
      za uratowanie,wieloletnie przechowywanie,magazynowanie i
      konserwacje tych dziel.Takie uslugi niemalo kosztuja.
    • Gość: aaa Re: Muzeum odda kolekcję Tarnowskich IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 11:39
      A czy te dobra rodowe służyły komunistom czy narodowi???
    • Gość: obywatel kLechistanu I znowu sensacyjny tytuł rodem z Super Expresu! IP: *.hq.sag 06.11.03, 12:16
      GW schodzi na psy!
    • Gość: remus a Tarnowscy zapłacą wszystkie koszty poniesione!!!! IP: 140.171.220.* 06.11.03, 12:17
      Oczywiście, Tarnowscy, Radziwiłły, Sobańscy i inni mają prawo do
      zwrotu tego zabytkowego dobytku. Winni jednak zwrócić państwu,
      wszystkie koszty jakie poniesiono na ich utrzymanie (włącznie z
      panią sprzątaczką i węglem użytem do opalania pomieszczeń). I
      jeszcze jedno: ci szlachetnie urodzeni jak już będą mieli ten
      swój zabytkowy dobytek będą musieli go utrzymać na własny koszt.
      To samo winno obowiązywać kościół katolicki. Dosyć takiego
      stylu: moja własność zabytku a koszty utrzymanie/konserwacji to
      pokrywa państwo.
      Tym, którzy zaczną kwilić o pieniądzach to radzę postudiować
      gdzie i jak były pozadłużane rodziny z tzw. najwyższej półki
      przed II wojną
    • mjot1 Złodziejstwu nie!!! 06.11.03, 17:47
      Czytam ten tekst i...
      Pobrzmiewa to tekścidło jakoś tak jakby to ci wstrętni Tarnowscy krzywdę
      straszną nam chcieli wyrządzić.
      A ja pytam, co myśmy zrobili z prawem i ze sprawiedliwością?
      Jakie znaczenia te słowa mają dziś?
      Szafujemy określeniami: „państwo”, „ojczyzna”, „naród”, „dobro narodowe” itd.
      „Państwo” kombinuje sobie jakiś zlepek słów nazywa to prawem i w myśl tego
      steku pustosłowia w imieniu „narodu” ograbia Tarnowskich i wielu innych, z
      czego tylko się da! Podejrzewam, że nawet nocniki im pozabierali?!
      Przez lata jako tako to chomikują.
      Część typu wspaniałe dworki czy pałacyki podlega dostosowaniu czy przebudowie
      do potrzeb np. żłobków, szkół czy biur, czyli uległa dewastacji lub kompletnej
      ruinie!
      Część wala się gdzieś po piwnicach raz na jakiś czas wietrzona i marnieje w
      oczach, bo pieniążków i miejsca brak.
      Najskromniejsza część jest prezentowana w formie jakichś tam ekspozycji. I ta
      to część jako tako jest zadbana boć przecie ludzie widzą.
      Owo „państwo” te złodziejskie trofea nazwało „dobra narodowe” i umieściło w
      zagrabionych oczywiście obiektach. Do pilnowania tych łupów zatrudnia sztab
      paserów zwanych kustoszami. A za to wszystko każe płacić właśnie narodowi.

      Oto niejaki Czopek postawiony na straży jaskini z takimi łupami w odpowiedzi na
      wniosek właściciela ażeby zwrócił mu jego własność udaje się do sądu by ten
      stwierdził oczywistość.
      Sąd w swym majestacie stwierdza ową oczywistość, że np. ta pieczęć odciskająca
      taki to a taki herb jest własnością posiadacza tegoż herbu.
      Niejaki Czopek rozpacza teraz oto publicznie, bo musiał uiścić koszta sądowe za
      stwierdzenie oczywistości. Żebyż on Czopek za swą głupotę zapłacił chociaż ze
      swojej kieszeni. Nie Czopek uiści groszem podatnika! Czopek rozpacza, że
      podatnik nie dał mu więcej grosza, bo on Czopek poszedłby ponownie do sądu by
      sąd stwierdził inną oczywistość tym razem za kilkadziesięciokrotność
      poprzedniej kwoty.

      A ja pytam gdzie jest prawo, które zabraniałoby by mnie jednostkę członka tego
      narodu do tych złodziejskich praktyk wciągać?
      Ja nie życzę sobie by w imieniu narodu, czyli i moim okradano Tarnowskich!
      Ja nie życzę sobie by Ich w moim imieniu ciągano po sądach i kazano mi za to
      płacić!
      Ja nigdy nie życzyłem sobie nie życzę i życzył nigdy nie będę by mnie wciągano
      w ten złodziejski proceder!
      Ja nie wyrażam zgody by w mym imieniu parano się paserstwem!
      Niech to robi sobie Czopek we własnym imieniu i na własny koszt!

      Najniższe ukłony!
      Gromko wrzeszczący: paserstwu nie! M.J.
    • Gość: zniesmaczona Re: Muzeum odda kolekcję Tarnowskich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 22:24
      Jak czytam o takich żądaniach nachodzi mnie smutna refleksja, że niepotrzebnie
      ratowano opuszczone dobra wraz z wyposażeniem. Nie byłoby takich żądań
      przedwojennych posiadaczy, którzy teraz zwietrzyli interes do zrobienia.
      Mnóstwo ludzi utraciło swój dobytek w czasie wojny, nikt im go nie ratował.
      Pogodzili się ze stratami. Nie wierzę, że rodzina Tarnowskich bądź
      jakichkolwiek innych dawnych rodzin odbierze i zawiesi obrazy, postawi figurki
      na kredensie lub kominku. Sprzedadza te rzeczy albo na zachodzie albo nowym
      nowobogackim. Zwietrzyli interes do zrobienia.
      Kraj, ktory utracił tak wiele zabytków, straci jeszcze dużo. Myślę, że dla
      Tarnowskich et consortens określenie że szlachectwo zobowiązuje jest tylko nic
      nie znaczącym frazesem. Oby nie okazało się, że przy kolejnej zawierusze
      wojennej lub katakliźmie nikt nie będzie chciał ratować dóbr narodowych, bo i
      po co. Przyjdzie potem taki Tarnawski i zażąda zwrotu. Trzeba było pilnować i
      ratować jak to jest twoje. Wychodzi na to, że Murzyn(muzealnicy) zrobił swoje
      (uratował przed zagładą), Murzyn może odejść(niech odda zabytki). Niesmaczne i
      smutne.
      • spectator1 Re: Muzeum odda kolekcję Tarnowskich 10.11.03, 10:30
        Czytam posty i dziwię się. Jest wyrok sądu, więc trzeba go wykonać. Dziejowa
        zawierucha dokonana przez klasę robotniczą i chłopów po wojnie najpierw zmiotła
        rody magnackie, kolejna zawierucha dokonana też przez klasę robotniczą i
        chłopów w 1989 roku te rody przywróciła.
        A rzymska zasada obowiązuje: "Dura lex, sed lex" (twarde prawo, ale prawo).
      • mjot1 Do Zniesmaczo 11.11.03, 11:12

        Jeśli złodziej gwizdnie Zniesmaczonej zegarek i potem razem z paserem go
        nakręci a może nawet przedmucha i naoliwi to ma prawo wystawić potem rachunek a
        Zniesmaczona ma obowiązek uiścić?
        Jeśli złodziej gwizdnie Zniesmaczonej autko uprzednio pod groźbą wyrzucając ją
        z niego wprost na bruk a potem złodziej ów w zaprzyjaźnionym paserskim
        warsztacie zmieni lakier, wymieni olej i gumy na zimowe to, jeśli Zniesmaczona
        zwróci się po zwrot tegoż autka ma zapłacić rachunek za koszta utrzymania i
        modernizacji? A może Zniesmaczona powinna odejść z kwitkiem, bo niezbyt
        ofiarnie dbała o swą własność dopuszczając by ją okradli?
        Przedziwne rozumienie sprawiedliwości? Przedziwne rozumienie praw własności?
        Tak trzymać a świetlana przyszłość przed nami...

        Najniższe ukłony!
        Oszołomiony z lekka M.J.
        • grog Re: Do Zniesmaczo 11.11.03, 21:00
          Trzymam stronę Zniesmaczonej. Porównywanie muzealników do paserów... Mjot, po
          prostu przegiąłeś. Gdyby muzea nie wzięły tych zabytków pod opiekę, chłopstwo
          wszystko by rozkradło. I nie chodzi nawet o reformę rolna, tylko o to, że
          pałace opustoszały, bo czerwoni szli. Chłopi i tak je szabrowali. Dobrze, że
          cokolwiek udało się uratować, dobrze o tym wiesz.
          • mjot1 Słów kilka jeszcze... 12.11.03, 19:33

            Może i przegiąłem? Możliwe żem słów za ostrych użył...
            Ale jeśli kogoś pozbawia się jego własności no to ja to nazywam złodziejstwem
            właśnie i już! Nie umiem inaczej.
            Nie wiem czy Tarnowscy uciekli przed sowietami czy też zostali? I nie ma to dla
            mnie żadnego znaczenia w sprawie.
            Przecie do licha chyba wszyscy wiedzą jak to się wówczas odbywało? Jeśli
            właściciele byli na miejscu to dostawali 24 godziny by domostwo opuścić bez
            prawa zameldowania w promieniu jakimś tam.
            Faktycznie taki przypadek nie podlega pod zwykłe złodziejstwo to złodziejstwo z
            rozbojem!
            Ja naprawdę nie jestem w stanie tego inaczej pojąć!
            I nie chodzi o to, że jestem jakiś wielkopański. Nic z tych rzeczy! Nie bójcie
            się. Ja nie obciążę skarbu państwa jakimiś roszczeniami. Jam zwykły szarak a
            wszystko, czym ród mój był szlak trafił tam za „bratnią” granicą. Dziś już
            nawet nie ma śladu po fundamentach tylko wielka przestrzeń bez miedz i grusz na
            nich...

            Dla mnie odwieczną, podstawową zasadą regulującą stosunki społeczne jest prawo
            własności. A państwa obowiązkiem dbanie o tych praw nienaruszalność i ciągłość
            tegoż państwa.
            Co mam sądzić o państwie, które niby odcina się od komuny (a gdzie ciągłość?)
            nawiązując do IIRP, lecz nawiązuje jedynie w jakiś mało ważnych ceremoniałach i
            innych sztampach a jeśli mowa o zobowiązaniach to już państwo owo odcina się
            natychmiast? (patrz pożyczki państwowe, obligacje skarbu państwa i inne
            zobowiązania).
            Co mam sądzić o państwie, które od czasu do czasu bąknie coś o reprywatyzacji a
            w międzyczasie sprzedaje kradzione dobra?
            Co mam sądzić o państwie, które wymyśla ustawę o „Zabużanach” a potem z powagą
            państwu należną oficjalnie ogłasza, że nie może zrealizować zobowiązań, bo
            kiedyś tam nie wydało Dziennika Ustaw?
            Co mam myśleć o państwie, które utrzymując rzesze urzędasów w urzędach
            konserwatorów zabytków w przeciągu pół wieku doprowadziło do dewastacji lub
            kompletnej ruiny liczbę zabytków nie do oszacowania a w zamian wybudowało sobie
            w Warszawie zabytek zwany zamkiem królewskim?
            Co ja mam myśleć o państwie, które ograbiwszy uprzednio ponoć w imieniu narodu
            teraz ustami sądu w imieniu tegoż narodu przywraca niby tę własność, lecz to
            samo państwo w postaci jakiś państwowych tworów typu muzeum czy inna instytucja
            użyteczności publicznej mówi właścicielowi: nie!
            Czy to jest państwo? Czy chichot rzezimieszka? Toż więcej honoru mają struktury
            mafijne!
            Powiecie: nie podoba się? Droga wolna granice przecie otwarte.
            A niby dlaczego miałbym opuścić ziemię na której jest moje miejsce? Do cholery
            tu jest mój dom! I nie chciałbym by kiedykolwiek jakikolwiek urzędas
            upoważniony w nie wiem jak ważne ustawy przylazł w otoczeniu funkcjonariuszy i
            nakazał mi w imieniu państwa wynosić się na zbity pysk pozostawiając pamiątki
            rodzinne i zdjęcia mych przodków!

            Jeszcze pytanie.
            Dlaczego co poniektórzy z Was uważają, że „chłopstwo” to jakaś „dzika czerń”?
            Czyż ta warstwa społeczna to nie jest część narodu, w którego imieniu
            to „państwo” właśnie działa?
            Czyż nie wiecie, że bandy szabrowników tworzone były przez mieszczan (w Waszym
            pojęci jak mniemam światłych)? A przynajmniej klasa ta szlachetna była tych
            band mózgiem.

            A tak naprawdę... Jeśli tego nie rozumiecie to ja niestety nie jestem w stanie
            Wam wytłumaczyć dlaczego kraść nie należy .

            Najniższe ukłony!
            Nadal krzyczący: złodziejstwu nie! M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka