kopyrajter
12.11.03, 01:18
***
Kurak - pół człek, pół kurka
Codziennie tuż po kolacji
Wybierał sobie z podwórka
Kurę do kopulacji
I taki układ trwał stały
Aż tłusty urósł mu kuper
I w końcu go kury wyśmiały
Gdyż nie wyglądał już super...
I śmiech był na okolicę
Bo chociaż kurak nie przeżył
To tłustą tę odbytnicę
Na smalec stopiono świeży,
I kiedy podskoczy cena
A każdy wyczuje to kretyn
Szybciorem do MacChickena
Z cycków się zrobi filety!
Czas wnioski zebrać do kupy -
A więc do kuraka klęski
Przyczynił się rozmiar dupy
I przerost hormonów żeńskich.