Gość: rzeszowianin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.09, 22:55
Nie tyle może przy RARRze - tam jest skrzyżowanie z sygnalizacją i
przejściem, ale trochę dalej na Trasie Zamkowej w kierunku
ul.Lenartowicza. Chodzi o to, by skomunikować nim nie tylko
pasażerów chcących wysiąść przy RARR, ale też chcących np. dotrzeć
na przystanek na początku ul.Hetmańskiej.
Teren pod zatoczki jest - jezdnię od chodnika dzieli zielony pas w
obu kierunkach, na którym można je zbudować. Problemy własnościowe
mogą być ze skrawkiem chodnika pod wiatę przystankową.
Od strony białej secesyjnej wilii (kierunek na Nowe Miasto) z
żółtymi ekranami może byc problem, ale może właściciel tego budynku
jakoś dogada się z miastem.
Jest jeszcze jedna opcja, dużo droższa, ale bardziej
persprektywiczna. Stara i niezbyt zabytkowa (chyba koniec lat 30-
tych XX wieku, bo nie ma jej jeszcze na pamoramie miasta z 1936
roku - na jej miejscu i w miejscu czynsówek w pobliżu są sady)
różowo-zółta kamienica na łuku Lenartowicza jest chyba od roku do
sprzedania. Remont pochłonąłby kupę kasy, więc miasto mogłoby ją
wykupić i rozebrać i w tamtym rejonie zrobić przystanek na kierunku
na Nowe Miasto.
Gdyby jeszcze kiedyś to samo zrobić z w/w czynszówkami z końca lat
30-tych pomiędzy wylotami Lenartowicza i Hetmańskiej, można by
przebudować i trochę udrożnić Trasę Zamkową, odsunąć od zamkowych
zabytkowych bastionów, narażonych na drgania od ulicy, dostosowując
jedocześnie trasę do ruchu autobusów MPK (teraz nawet krótki autobus
zajmuje na zakręcie 2 pasy, jeśli któryś z kierowców o tym nie wie,
to kończy się kolizją).
Nie bez znaczenia byłoby to i dla estetyki miasta w tym rejonie. Ale
to już uwaga na marginesie.