Dodaj do ulubionych

Spóźniłem się na wybory

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:45
Powinienem wybrać zaświadczenie z miejsca stałego zameldowania i przedstawić w PKW - nie uczyniłem tego i obecnie już nie zdążę - przez co nie mogę brać udziału w wyborach. Stałe zameldowanie mam w miejscowości oddalonej o 120km od Rzeszowa (tymczasowe zameldowanie nie wystarczy by brać udział w wyborach).
Ja i moja żona będziemy się przyglądać wyborom, ponieważ spóźniliśmy się na nie pomimo, że jeszcze się nie zaczęły.. :)
I zastanawiam się czy jest dużo osób w podobnej sytuacji, które chciałyby uczestniczyć w wyborach ale nie mogą lub brakuje im czasu na wybranie zaświadczenia?
I na koniec moje życzenie na przyszłość - mam dowód osobisty i to powinno wystarczyć w głosowaniu, a nie świstek zaświadczenia, którego nie mogłem odebrać z powodu pracy i odległości od stałego miejsca zameldowania.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: NM Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:23
      ale masz problem, lepiej stać z boku i prezyglądać się wyborom niż
      przyczynic sie do tego aby ktoś brał kase 7 tys euro/miesiąc plus
      wydatki na biura oraz miał prawo do emerytury po jednej kadencji
      (sic!) .Najlepiej jest zrobic tak jaik ja zrobie...po prostu oleje
      te wybory , czyli skorzystem ze swojego prawa wyborcdzego.
      • Gość: bader Re: Spóźniłem się na wybory IP: 195.93.222.* 09.06.09, 16:21
        NM 10/10
        ja podobnie, mam w głębokim poważaniu te wybory. czy oszuka mnie tusk, czy
        kaczory nie ma to dla mnie większego znaczenia
        • Gość: mar. Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.cityconnect.pl 09.06.09, 16:29
          Tylko morda w kubeł i ani słowa narzekania!
          Ktoś wybrał i Tuska, i Kaczyńskiego, i Olejniczaka...
    • Gość: ihc Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.rzeszow.mm.pl 06.06.09, 12:25
      > I na koniec moje życzenie na przyszłość - mam dowód osobisty i to
      > powinno wystarczyć w głosowaniu, a nie świstek zaświadczenia, którego
      > nie mogłem odebrać z powodu pracy i odległości od stałego miejsca
      > zameldowania

      I wystarczy.
      A aby uniknąć mozliwości kilkukrotnego głosowania w tych samych wyborach przez
      jedna osobę możesz zrobić tu w lokalu znajdującym sie na terenie swojego miejsca
      zamieszkania.
      Nie szukaj problemów gdzie ich nie ma.
      • Gość: gość Re: Spóźniłem się na wybory IP: 91.150.162.* 06.06.09, 18:48
        Więc wyborca jest z góry traktowany jako osoba nie godna zaufania -
        skoro jest z góry podejrzewany o potencjalne kilkukrotne głosowanie..
        • Gość: ihc Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.rzeszow.mm.pl 06.06.09, 19:44
          A ty wierzysz wszystkim dookoła i nie zamykasz samochodu/domu a pieniądze
          trzymasz pod kamieniem na ulicy?
          • Gość: gość Re: Spóźniłem się na wybory IP: 91.150.162.* 06.06.09, 20:13
            Nie piszę o sobie ani o Tobie, tylko o stosunku Państwa do Obywatela.
            Na zasadzie sąsiad sąsiadowi nieufny, można się opierać na podwórku,
            ale nie w instytucjach i nie w państwie prawa. Co by to było, gdyby
            sądy wychodziły z założenia że oskarżony jest winny z założenia, a
            urzędnicy traktowali swoich petentów jako potencjalnych oszustów?
            Co oczywiście niekiedy ma miejce, ale całe szczęście nie jest regułą.
            • Gość: ihc Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.rzeszow.mm.pl 06.06.09, 20:22
              Jak to mówią, okazja czyni złodzieja. Wybory to zbyt poważna rzecz aby podczas
              nich panowała dowolność. W historii zdarzały się już przypadku kupowania kart
              przed lokalami jak i ich fałszowanie.
              Cały świat miał za złe związkowi radzieckiemu i krajów mu podległych, gdzie
              aktywiści jeździli od lokalu wyborczego do lokalu i w każdym głosowali wciąż na
              te same osoby, które musiały wygrać, aby wiadomy system miał ciągłość.
              I tak, trzeba naród trzymać na twarz. Co z tego, że 60% społeczeństwa jest prawe
              i sprawiedliwe, i nie ma żyłki kombinatora? Jest 40% które tylko czeka na
              okazje. I aby uniknąć jakichkolwiek kombinacji ordynacja wyborcza jest tak
              skonstruowana jak jest. I bardzo dobrze.
              Może kiedyś doczekamy czasów głosowania przy pomocy komputera bez wychodzenia z
              domu. Do tego czasu należy minimalizować szanse na fałszowanie wyborów przy
              pomocy takich obostrzeń.
              • Gość: pafcio Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.rzeszow.mm.pl 08.06.09, 02:32
                Jaki byłby sens robienia wyborów gdyby nikt nie kontrolował przebiegu
                głosowania? Takie wybory byłyby nic nie warte. Równie dobrze można by losować
                czy wybierać przez aklamację. Sens polega na tym aby wybrane zostały osoby,
                które mają poparcie wyborców (lub ich omamili ;-) ), a nie mają więskze środki
                na przewożenie "głosowaczy" z miejsca na miejsce :)
                • Gość: idealista Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 08:34
                  problem w tym, że wygrywają nie ci, którzy mają rzeczywiste poparcie.
                  poczytaj ordynacje.

                  śmiech. co to ma wspólnego z demokracją?
            • Gość: mar. Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.cityconnect.pl 09.06.09, 16:34
              Co za głupie porównanie. Bo jeśli oskarżonego od razu uzna się za winnego można
              mu zniszczyć życie. Nikomu nie zniszczy życia brak udziału w wyborach. A po co
              komisja wyborcza? Bo co karty? Niech każdy wrzuci jakiś tam świstek, nieważne
              ile ich wrzuci naprawdę, niech przeliczy to jedna osoba i wyśle sms do Warszawy,
              w Warszawie sobie podliczą i po kłopocie.
          • Gość: idealista Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 08:32
            o! tak właśnie powinno być!
        • Gość: mar. Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.cityconnect.pl 09.06.09, 16:32
          Nie. Po prostu na 100 tys. ludzi może się trafią 20 nieuczciwych. Tak trudno
          zrozumieć? Pozatym, nie pomyślałeś, ze kart do głosowania trzeba by wtedy
          drukować więcej i kto za to miałby płacić i po co?
    • Gość: łyk teorii Re: Spóźniłem się na wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 20:47
      W powtórzonej później II turze wyborów prezydenckich na Ukrainie
      (czasy Pomarańczowej Rewolucji) frekwencja wyborcza w niektórych
      okręgach w regionie Doniecka sięgała 104-107%. Najzabawniejsze,że
      jest to teoretycznie możliwe, bo ludzie mogli głosować nie w miejscu
      swego zamieszkania :-)))

      A ja bym chciał tak jak w Szwajcarii. Tydzień przed wyborami
      (referendum) dostajesz pocztą do domu kartę do głosowania i sam
      decydujesz czy odesłać ją za darmo pocztą w tygodniu poprzedzającym,
      czy w niedzielę przejść się do lokalu i wrzucić do urny.
      Nad głosowaniem przez SMS czy internet spuszczę zasłonę milczenia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka