Gość: gosc
IP: 89.230.84.*
13.08.09, 14:07
W Rzeszowie bywam bardzo czesto i tak wypada ze przystaje mi sie
posilic pzy dworcu (frytki,zapiekanka)i zawsze jestem nagabywany
przez jakiegos meta społecznego o dorzycenie sie do flaszki czy to
miejsce jest zapomniane przez straz miejska,policje?