embea
28.01.10, 09:41
Bajeczka, ale nie dla mnie. Już widzę moich trzech super agentów
uzbrojonych w czekoladki i danonki, ha ha ha!!!!! Własnie z powodu
małych dzieci zdecydowaliśmy sie na skórzany wypoczynek, a bibeloty
stoja wysoko wysoko pod sufitem. Krzesła mamy cięzkie, zeby się
dzieci nie rzucały nimi. I niestety żadnych fikusnych firan,
wystarczy, że się na zasłonach wieszają...