Dodaj do ulubionych

parkieciarz

06.11.04, 19:43
po cyklinowaniu i lakierowaniu parkietu debowego zrobily sie purchle. nie
jest gladki. co zle zrobil moj parkieciarz i jak moze to naprawic? denerwuje
sie, ze zniszczyl mi nowy parkiet
Obserwuj wątek
    • vampi_r Re: parkieciarz 06.11.04, 22:49
      Cześć.
      nie bardzo rozumiem pojęcie "purchle".

      Drewno ma to do siebie, że jak się je posmaruje czymś takim jak lakier (najpierw podkład), to unoszą się w nim miniwłoski. Dlatego wydaje się po lakierowaniu, że drewno jest mniej gładkie jak przed.

      Jaki błąd mógł zrobić twój parkieciarz? - nie przeszlifował podłogi po położeniu podkładu i pierwszej warstwy lakieru. Po połozeniu tych warstw (i wyschnieciu) parkiet trzeba przeszlifować ręcznie papierkiem ściernym o ziarnistości 200-250 (drobnym), lub nawet nieco grubszym - 150, a dopiero po tym malować kolejną warstwę lakieru. Jak tego się nie zrobi (bo się nie chce), to podłoga może być chropowata.

      Co masz zrobić?
      1. dzwoń do parkieciarza, niech ci na swój koszt doprowadzi podłogę do gładkości. Trzeba przeszlifować ręcznie całą podłogę, odkurzyć, umyć wilgotną ściereczką i położyć jeszcze jedną warstwę lakieru. Niech parkieciarz który ci sknocił podłogę, kupi na swój koszt lakier i wykona te czynności.

      2. możesz to zrobić sam (jeśliby parkieciarz się wypiął). Tyle, że poniesiesz dodatkowy koszt. Musisz kupić lakier na jeszcze jedną warstwę.Musi to być oczywiście taki sam lakier, jakim miałes lakierowaną podłogę. Musisz kupić wałek do lakierowania, papier ścierny (ze 3 listki 150, 2 listki 200 lub 250) oraz packę do mocowania papieru ściernego.

      Pamiętaj też, że lakiery schną szybko, ale utwardzają się przez tydzień.
      Właściwie przez 7 dni po polakierowaniu można chodzić po podłodze tylko w skarpetkach i broń Boże nie wnosić mebli.
    • Gość: PROFESJONALISTA Re: parkieciarz IP: *.gdynia.mm.pl 12.11.04, 23:16
      WITAM
      trudno bez oględzin orzec dokładnie przyczynę powstania tzw. purchli.Myślę, że
      chodzi tu o pęcherze lub o tzw "zarazę silikonową". W pierwszym przypadku
      przypuszczalnie lakier był za zimny lub za grubo nałożony ewentualnie do tego
      za szybko położone warstwy jedna na drugą. Przyczyną mogło być promieniowanie
      słoneczne a także nieodpowiedni wałek lub pedzel.W drugim przyczyną mogło być
      zabrudzenie podłogi silikonem. Jedyna rada to ponowne szlifowanie
      lakierowanie.SAMO MATOWIENIE NIC NIE POMOŻE.
      Po nałożeniu pierwszej warstwy lakieru (w cyklu dwóch warstw) lub po drugiej (w
      cyklu trzech warstw)nalezy go lekko zmatowić odkurzyć.Następnie na szerokiej
      miotle umieścić ręcznik frotowy (zwilżony)i prowadząc miotłę przed sobą
      wycierać podłogę wzdłuż ściany zaczynając po obwodzie pomieszczenia przesuwając
      miotłę o jej szerokość w miejscu gzie zaczęto zmuwanie. Miotły nie należy
      odrywać od podłogi i zakończyć w środku pokoju. Myć nalezy tak długo aż na
      ręczniku nie będzie widać śladów pyłu po szlifowaniu.Następnie odczekać aż
      podłoga wyschnie.Poza tym wydaje mi się, że pański parkieciarz nie posiada
      zbytniego doświadczenia, jeżeli nie uniknął takiego błędu. Jak również nie
      potrafił sobie z nim poradzi. Życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka