Dodaj do ulubionych

Malowanie ścian...dylematy laika

10.05.06, 20:33
Witam,
Mam mały dylemat (właściwie dopóki nie weszłam na forum, myślałam że żeby
mieć pokój w innym kolorze niż dotychczas, wystarczy po prostu go pomalować).
Po przeczytaniu paru postów stwierdziłam że nie jest to takie proste.
Ale do rzeczy.

Mam zamiar przemalować pokój dziecka i przedpokój. Na ścianach w obydwu
pomieszczeniach mam gładź i farbę w kolorze pomarańcz (chyba Levis-a, o ile
to istotne). W pokoju dziecka po wymianie kaloryfera, niezbędne chyba będzie
miejscowe dodatkowe położenie gładzi. Zdecydowałam na zakup farb Beckersa.

Moje pytania brzmią:

Jaki typ farby tej firmy położyć (zależy mi żeby była zmywalna, i posiadała
wszelkie parametry (???) niezbędne dla pomieszczeń narażonych na większy
stopień zabrudzenia. Poza tym żeby wyglądała ładnie na ścianie (czyli mat,
półmat, jakieś inne - bardziej błyszczące)

Co na sufit (oczywiście chodzi mi o biel)?

Czy potrzebne jest w moim przypadku położenie przed zastosowaniem farby
jakiegoś "podkładu" czy innego specyfiku wiążącego na ściany?

Jakim wałkiem, czy innym pędzlem malować?

Kompletnie się na tym nie znam (szczerze mówiąc nawet nie jestem w stanie
odpowiednio sformułować pytań, posługując się bardziej specjalistycznymi
określeniami), dlatego proszę o pomoc osoby które w tej materii mają większą
wiedzę, i doświadczenie niż ja. Najlepiej krok po kroku.

Pozdrawiam serdecznie,
Obserwuj wątek
    • sowka10 Re: Malowanie ścian...dylematy laika 17.05.06, 18:07
      Ja malowałam ostatnio mieszkanie bo byłych właścicielach. Były gładzie, intensywne kolory, w tym właśnie pomarańcz. Pomalowałam farbą duluxa kolory świata,wałkiem, po dwóch razach nie było śladu wcześniejszych kolorów. Farba jest zmywalna, jeśli się zabrudzi wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką i nie ma śladu po brudzie. Ja jestem zadowolona. Pozdrawiam
      • once1 Re: Malowanie ścian...dylematy laika 19.05.06, 14:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka