Dodaj do ulubionych

Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu

27.06.06, 16:37
Witam,

chciałem prosić o opinie - nasze mieszkanko obecnie się buduje, i jesteśmy
wstępnie umówieni na rozmowę z kierownikiem budowy, żeby zgłosić mu projekt
zmian w oryginalnym planie mieszkania.

Sprawę opisałem w miarę dokładnie (z ilustracjami) na
mieszkanko.blogspot.com/
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc i porady, szczególnie jeśli chodzi o rozmiar
WC - nie do końca jestem przekonany, że zmniejszenie powierzchni to dobry
pomysł, a żaden ze znajomych nic rozsądnego zasugerować nie potrafi...

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek
Obserwuj wątek
    • lepiko Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 28.06.06, 10:32
      Było już podobne mieszkanko na forum może uda mi się z linkiem :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=794&w=41937635&a=41937635
      • pozzler Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 28.06.06, 11:13
        lepiko napisała:

        > Było już podobne mieszkanko na forum może uda mi się z linkiem :-)
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=794&w=41937635&a=41937635

        Dzięki za odpowiedź - faktycznie wygląda podobnie, ale nie ma tam problemu,
        który najbardziej mnie nurtuje - tzn. czy WC nie jest za mały? :)
    • zielony_listek jestem za :-) 28.06.06, 12:28
      Ponieważ niewielki odzew, to sie wypowiem:

      1. Zmniejszenie WC: jedyne ryzyko, to że przy wstawaniu z klopa drzwi będą za
      blisko. Musisz dać zapas na obudowę stelaża, długość muszli i właśnie owo pole
      manewru przy wstawaniu z klopa. U mnie jest podobnie (140 cm i jeszcze półeczka
      na wprost "wstawania" stoi) i jest OK, ale jak jesteś postawny to może byc
      problem. Nie ma nic gorszego niż walenie głowa w drzwi (u znajomej tak było i
      jeszcze drzwi zepsute, ciekawe wypadki jak ktos podnosząc portki niechcący
      drzwi sam otworzył). Sprawdz to doświadczalnie. Ustaw sobie w kibelku na
      wprost "wstawania" cos wysokiego i pionowego (np. krzesło z wyskoim oparciem) i
      przetestuj od jakiej odległości jest wygodnie. jak bedzie mało, to możesz
      spróbować dać kibelek w rogu po skosie.
      2. Co do łazienki - zmniejszenie korytarza to tylko kwestia wizualna, a w
      łazience miejsce zawsze się przyda. Zwróć tylko uwagę żeby futryny drzwi się
      bez problemu zmieściły.
      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • zielony_listek Re: jestem za :-) 28.06.06, 12:33
        A jakbys jeszcze inny myk zrobił: przyjme w opisie że plan to mapa. Północną
        ściankę łazienki przesunąć bardziej na północ, muszlę obrócić o 90 stopni
        (wejście z boku), wtedy ściankę wschodnią (którą planujesz przesunąć) cofnąć
        jeszcze bardziej na zachód. Zwiększy Ci się miejsce na lodówkę. Chyba że od
        strony wejścia jakąś szafke czy wieszak planowaliście z drugiej strony.
        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • pozzler Re: jestem za :-) 28.06.06, 21:15
          bardzo dziękuję za konstruktywne uwagi - coraz bardziej zaczynam przekonywać
          się do tego rozwiązania.

          Wykombinowałem (przez przypadek znalazłem takie ceramiki na stronie firmy
          Kolo), ze najwiecej powierzchni teoretycznie zyskuje sie wykorzystujac
          przekatne pomieszczenia :)
          Wrzucilem to w postaci wzbogaconej graficznie tutaj:
          mieszkanko.blogspot.com/2006/06/odyseja-klopikowa-cz-1.html#links
          Z tym, ze ta opcja skosnego WCeta i naroznej umywalki to taka troche teoria, bo
          nie widzialem takiego rozwiazania nigdzie w rzeczywistym pomieszczeniu...

          • zielony_listek Re: jestem za :-) 29.06.06, 12:33
            A ja widziałam w realu łazienke z miska podwieszana w rogu - całkiem fajnie to
            wyglądało.
            Umywalek narożnych w sklepach jest dużo i w łazienkach często są stosowane z
            braku miejsca.
            Co do kibelka, to kompakty specjalne narozne też są w sklepach. Natomiast do
            misek podwieszanych nigdy narożnego stelaża nie widziałam, trezba by radzić
            sobie zwykłym stelażem i uwzględnic "stratę" (czyli ścięcie rogu) w
            wymiarowaniu.
            Zastanawiałam się czy u siebie tak nie zrobić (miska podwieszana ale w rogu po
            skosie), ale akurat po przekątnej mam kabine prysznicowa, więc zrezygnowałam z
            tego pomysłu.
            Natomiast inna kwestia, to jakie kto lubi umywalki. Niby tylko ręce się myje w
            kibelku, ale jak umywalka jest bardzo malutka, to naokoło będzie ciągle
            nachlapane.
            Pozdrawiam
            zielony_listek

            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • pozzler Re: jestem za :-) 29.06.06, 13:29
              Podwieszaną narożną?
              Brzmi bardzo ciekawie...pamiętasz może firmę/markę?
              Właśnie takich zacząłem wczoraj wieczorem szukać, ale bezskutecznie jak dotąd.
              Poza tym, mam jedną zagwózdkę związaną z montażem takiej miski - bo ona
              teoretycznie część instalacji ma schowaną w ścianę - a we wszystkich moich
              koncepcjach klopikowych jedna ściana (zachód), to nośna i jednocześnie
              zewnętrzna mieszkania (jutro się dowiem, czy wogóle jest możliwość małego
              naruszenia jej integralności), a druga (południowa) to od strony narożnika
              przez 70 cm przewód kominowy...
              Co do umywalki - faktycznie, masz słuszność...Poszukam jakiejś większej (50cm
              powinno wystarczyć?).

              • zielony_listek kibelki 29.06.06, 14:46
                Widziałam ceramiczne kompakty (miska razem ze spłuczką) gotowe do kupienia
                narożne. Stawiasz w rogu i już.
                Natomiast ta podwieszana była najprawdopodobniej na zwykłym stelażu zrobiona,
                nie na specjalnym narożnym (stelaży narożnych nie widziałam nigdy w sklepie,
                może i są, ale nie sądzę). Po prostu obudowana tak, że od góry była półeczka
                trójkątna, a za stelażem pustka.

                Kwestia kanalizacji (miejsca i sposobu podłączenia klopa do rury) jest dość
                kluczowa.

                Muszle klozetowe i kompakty maja albo wyjście do kanalizacji od tyłu (wchodzi w
                ścianę) lub w podłogę w dół (tzw. typ warszawski). Tym narożnym kompaktom sie
                nie przyglądałam, na pewno są typy warszawskie, ale czy w ściane też - nie wiem.

                Gdybyś chciał podwieszana miske w rogu, to trzebaby pewnie po prostu stelaż
                umieścić skośnie, wtedy nad nim w rogu półeczka, a za nim praktycznie stracone
                miejsce. W systemach podwieszanych spłuczka i orurowanie jest zawsze w stelażu,
                dopasować można wyjścia dowolnie - w ścianę lub w podłogę.

                Generalnie są dwa typy stelaży:
                - do lekkiego montażu, podtynkowe (czyli cały stelaż wraz zawartością jest
                wmurowany w ścianę)
                - o mocniejszym stelażu, które sie tylko przykręca do ściany i obudowuje (np.
                płytą g-k obłożoną płytkami) - wtedy jest chcrakterystyczna półeczka nad miską;
                część glazurników i tak je od dołu wzmacnia kilkoma cegłami,

                Wizualnie te stelaże się nie bardzo różnia, po prostu konstrukcja tych drugich
                jest mocniejsza, stabilniejsza (są trochę droższe).

                Pozdrawiam
                zielony_listek
                • pozzler Re: kibelki 01.07.06, 09:57
                  DZięki wielkie za informacje - niestety po rozmowie z kierownikiem budowy chyba
                  będę musiał zrezygnować ze skośnej podwieszanej, i zastanowić się nad skośnym
                  kompaktem albo podwieszaną na jednej ze ścian.
                  Jeślibym chciał podwieszaną, to muszę im stelaż dostarczyć na budowę w momencie
                  robienia odpływu kanalizacyjnego (za ca. 5 tygodni, więc sprawa staje się coraz
                  bardziej pilna ;) ).
                  Jeszcze jeśli chodzi o podwieszaną, to mogę ją na pare (do 5) cm w ściane
                  wpuścić, ale i tak będzie troche wystawać...
                  • zielony_listek Re: kibelki 08.07.06, 22:45
                    Tak czy siak najlepiej co do centymetra wyliczyć ile zostanie miejsca.
                    Podwieszana będzie na granicy "wygody" (u mnie półeczka i miska wystaja na 70
                    cm od ściany), co do narożnego kompaktu to trzebaby sprawdzić dokładne wymiary
                    np. Nowa Pico (niestety, gdzies posiałam katalog Koła).

                    Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że miska popdwieszana jest
                    wygodniejsza w utrzymaniu czystości (łatwiej pod nia wytrezć podłogę i mniej ma
                    zakamarków na kurz).

                    Poza tym, moim zdaniem, podwieszana z półeczką jest ładniejsza (ale o gustach
                    się nie dyskutuje :-)
                    Pozdrawiam
                    zielony_listek
                  • zielony_listek podwieszany narożny 09.07.06, 12:09
                    Nie wiem z jakich względów kierownik wykluczył narożny podwieszany, ale
                    znalazłam na stronie Geberita gotowy stelaż narożny, zerknij. Nawet jeśli nie
                    wykorzystaćsz, warto porównać.
                    Nie sprawdzałam jak to wychodzi w centymetrach w porównaniu z podwieszanym
                    systemem standardowym, czy jest zysk czy nie.
                    No i taki narożny może być droższy, bo zwykły to juz za 600 zł komplet mozna
                    kupić. Może niekoniecznie Geberita, ale porządnej jakości (stelaż, miska,
                    spłuczka i biały przycisk w komplecie w wielu marketach są w promocji).

                    www.geberit.pl/geberit/inet/pl/wcmspl.nsf/pages/prod-prod-inst-3
                    Pozdrawiam
                    zielony_listek
                    • pozzler Re: podwieszany narożny 10.07.06, 10:32
                      Po małej przerwie...
                      Kierownik wykluczył narożny podwieszany, ale taki 'wpuszczony' trochę w scianę -
                      chodzi o to że ze strony wsch. kibelka (orientacja z planu mieszkania) jest
                      ściana zewnętrzna mieszkania - i w nią można się wkuć na 7-9 cm, natomiast
                      południe pomieszczenia WC to ciąg kominowy, w który wwiercić się nijak nie
                      można:( Dzisiaj cały wieczór planuję siedzieć i analizować te rozmiary kibelka
                      i cm z obu stron, bo kierownik uświadomił mnie (a ja głupi popełniłem taki DUŻY
                      błąd), że te wymiary co mam na planie to bez tynków i ew. kafelków są...Więc
                      lekko licząć 2-3 cm muszę z każdej ściany odjąć...i lodówka mi się przestaje
                      mieścić :( Pewnie spróbuję zobaczyć, jak będzie kibelek krótszy o 10 cm jeszcze
                      wyglądał...
                      • zielony_listek Re: podwieszany narożny 10.07.06, 12:51
                        > i lodówka mi się przestaje
                        > mieścić :( Pewnie spróbuję zobaczyć, jak będzie kibelek krótszy o 10 cm
                        jeszcze wyglądał...

                        No to współczuję :-(
                        Sama jestem na etapie planowania remontu niewielkiej kuchni i kombinuję ze
                        wszystkich stron, a to mi sie lodówka nie mieści, a to pralka (mam w kuchni).
                        A jak juz znajdę taki zlew, co mi sie wszystko zmieści, to z kolei jego cena
                        mnie dobija :-(

                        Obawiam sie tylko, że juz bardziej skrócić kibelka nie dasz rady. Chyba że
                        przybliżysz ścianke do drzwi wejściowych (kibelek prostokąt ale o 90 stopni
                        obrócony). Wtedy poszerzenie wnęki na lodówke tylko "zwęzi" kibelek.
                        Daj znać, co Ci wyszło po rozrysowaniu opcji, ciekawa jestem.

                        A meble kuchenne juz masz rozplanowane? Nie rozważałeś przeniesienia drzwi
                        kuchennych na ścianę z dużym pokojem? Wtedy całą krótka ścianke kuchni (od
                        strony łazienki) mógłbys zabudować (a lodówke miałbys w rogu). No tyle, że
                        strata na wygodzie - wejście do kuchni z dużego pokoju zamiast z korytarza :-(

                        Pozdrawiam i miłego liczenia.
                        zielony_listek

                        • pozzler Re: podwieszany narożny 12.07.06, 00:01
                          Najnowszą wersję (i chyba jak dotąd najlepszą, chociaż również nie pozbawioną
                          wad) wymyśliła moja najulubieńsza, aczkolwiek muszę przyznać, że jest to wersja
                          bardzo sugerowana Twoim pomysłem z przybliżeniem ścianki do drzwi wejściowych.
                          (Jak zwykle, wrzuciłem schematy na stronę mieszkanko.blogspot.com/ ).

                          Co do mebli kuchennych - wstępny plan mamy, postaram się go zamieścić jak tylko
                          przerobię plany tak, aby uwzględniały tą wersję. W planowaniu akurat tego
                          pomieszczenia nie mam zbyt wiele do powiedzenia :), a obecnie szkic uwzględnia
                          chyba wszystkie możliwe bajery od zmywarki poczynając po telewizor lcd dla
                          siekającego/jącej pietruszkę kończąc - czyli najoględniej mówiąc jest średnio
                          realistyczny ;)

                          A propos kuchni mała dygresja: czy jak się ma zmywarkę to dwukomorowy zlew jest
                          aż tak bardzo istotny? Mi się wydaje że nie, ale argumentów nie mam... :)

                          • zielony_listek zlew 12.07.06, 14:43
                            > Najnowszą wersję (i chyba jak dotąd najlepszą, chociaż również nie pozbawioną
                            > wad) wymyśliła moja najulubieńsza

                            No gratulacje dla najulubieńszej. Bo mój chłop na hasła remontowo-kuchenne,
                            np. "a który zlew bedzie lepszy?" głównie sie krzywi z niechęcią :-(

                            > A propos kuchni mała dygresja: czy jak się ma zmywarkę to dwukomorowy zlew
                            jest aż tak bardzo istotny?

                            Znajomi zmywarkowo-jednokomorowi mowia, że wystarcza.
                            Ja nie wiem, nie mam zmywarki i nie planuję, a zlew pewnie i tak skrócę z 2 do
                            1,5 komory (musze miejsce zaoszczedzić).

                            Co do lcd dla krojącej/go pietruszkę - oj, a jak sobie paluszki obetnie podczas
                            jakiejś emocjonujacej sceny/gola na maundialu? Choc życze Ci lcd wczesniej niz
                            za 4 lata :-)

                            Pozdrawiam
                            zielony_listek
    • monika150 Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 09.07.06, 07:30
      W WC nie jest Ci potrzebna duża umywalka, wystarczy taka w której umyjesz ręce
      i tyle.
      Ja skłaniam się za wersją gdzie muszla klozetowa jest na wprost wejścia, ale
      umywalkę dałabym zaraz na lewo od drzwi. Na tych planach, które wkleiłeś nie ma
      takiej opcji.
      • zielony_listek Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 10.07.06, 12:54
        > W WC nie jest Ci potrzebna duża umywalka, wystarczy taka w której umyjesz
        ręce i tyle.

        Teoretycznie tak, jeśli tylko opłuczesz delikatnie ręce i wytrzesz. Ale w
        praktyce różnie to bywa - ja np. lubie strzepnąc wodę z rąk po umyciu i nie ma
        siły, zachlapie się wokół. U znajomych jest taka malutka elegancka umywalka i
        mają ciągle zachlapane lustro nad nią i wokoło. Jeśli jest miejsce na wieksza
        umywalkę, to po co z niej rezygnować?

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • monika150 Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 09.07.06, 07:35
      Wersja z klopikiem w rogu też jest fajna - zyskujesz więcej przestrzeni, ale
      umywalkę dałabym nie narożną tylko normalną, ale na ścianie prawej od drzwi.
      Zrób sobie muszlę podwieszaną - na prawdę warto, fajnie się sprząta - będziesz
      zadowolony.
      W rogu wybuduj ściankę z Ytonga, żeby zabudować kąt na prosto i na niej powieś
      muszlę - koszt takiej ścianki nie jest wielki.
    • monika150 Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 09.07.06, 07:40
      I jeszcze jedno )coś nie mogę się zmieścić w jednym poście z moimi
      przemysleniami:)))) - Hatria ma b. ładne wzornictwo. My też mamy You& me, tylko
      ta umywaleczka ma taki jakby postumencik, który aż się prosi żeby dać pod nim
      mały blacik.
      Pozwodzenia w wyborach:))).
      • pozzler Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 10.07.06, 10:36
        Hej!

        Dzięki za opinie! Wstępnie myśleliśmy o 50cm umywalce w WC, bo z doświadczenia
        wiemy, że 30cm to trochę chlapią przy myciu rąk - i nieco niepraktycznie się z
        nich przez to korzysta.
        Chyba że są jakieś modele o tak sprytnym wymodelowaniu, że nawet pod dużym
        ciśnieniem ani kropelki nie uronią?

        Polecane przez Ciebie wzory obejrzę wieczorem :)
    • monika150 Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 12.07.06, 18:37
      Mam nową kuchnię, a w niej zmywarkę i zdecydowałam się na zlew 1 i 1/2 komorowy
      z małym ociekaczem.
      Trudno mi powiedzieć czy nie mógł być mniejszy, bo kuchni jeszcze nie używam,
      ale myślę, że półtorej komory powinno się mieć, bo jak coś np. płuczesz, to
      masz gdzie odkładać, w zlewie przecież nie tylko myje się naczynia.
      • zielony_listek pytanie o małą komorę w zlewie 13.07.06, 08:51
        > Mam nową kuchnię, a w niej zmywarkę i zdecydowałam się na zlew 1 i 1/2
        komorowy > z małym ociekaczem.

        A ja właśnie planuje zmianę zlewu dwukomorowego na 1,5 komory z ociekaczem (lub
        bez), to może Cie podpytam o funkcjonalność :-)
        Nie mam i nie będę mieć zmywarki, a drugiej komory zlewu używam właśnie do
        płukania naczyn i troche jak ociekacz (odkładanie naczyń, odłożenia opłukanych
        owoców i warzyw do odsączenia).

        Jak Twoim zdaniem wygląda użyteczność tej małej komory? Da się tam wypłukac
        naczynia, nie za mała jest? No i czy jakies inne spostrezżenia co do tej małj
        komory może masz?

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • monika150 Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 13.07.06, 19:17
      Zielony listku,
      kuchni jeszcze nie używam, ale myślę, że gdybym nie miała zmywarki zrobiłabym
      zlew 2-u komorowy. Ta połówka jest mała i może nie wystarczać na płukanie
      naczyń.
      Teraz mam zlew dwukomorowy, bez zmywarki i chyba taka wersja jest optymalna.
      • zielony_listek Re: Rozmieszczenie ścian w mieszkaniu 14.07.06, 09:50
        Dzięki, tez bym woloła pozostac przy dwukomorowym. Tylko że ja tych 20cm
        zabranych zlewozmywakowi (ociekacz mi "wejdzie" na pralkę, a chcę zaoszczedzić
        miejsce z szerokości szafki pod komorami)) baaardzo potrzebuję. Coż, kombinuje
        dalej...
        Pozdrawiam
        zielony_listek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka