Dodaj do ulubionych

Wyspa skarbów

09.08.06, 13:43
nie podobają mi się te siatkowe wiszące schowki na zabawki, wydają mi się
bardzo niepraktyczne, jak coś wyjąć, czy włożyć do tego czegoś, kiedy jest
się dzieckiem i niewiele mierzy a siatka wisi pod sufitem. Zbieracz kurzu nic
poza tym, wątpliwej urody, dodam.
Pokój przyjemny, ale chyba dzieci musiały pozbyć się połowy swoich skarbów,
żeby wyglądał, jak wygląda.
Obserwuj wątek
    • monikamamazuzika Wyspa skarbów 05.12.06, 21:17
      Witam,
      Jaki jest sens proponować PODWÓJNE (?!) biurko, skoro WYRAŹNIE na zdjęciu
      widać, że nie mieszcza się przy nim dwa krzesła - no, chyba że zamienimy je na
      taborety...
      To typowy przykład aranżacji " gazetowej" -tak, żeby "wyglądało ładnie", a że
      jest nie do końca praktycznie, to co tam!!!
      Sama jestem architektem i SZLAG MNIE TRAFIA gdy widzę coś takiego!
      Pozdrowienia dla twórcy !
      • beny51 Re: Wyspa skarbów 04.02.07, 15:35
        Toz to przeciez rezultat wycieczek do Ikea. Od siatek do mebli. Ktos skopiowal
        rozwiazanie ze sklepu. Wiekszosc zdjec tutaj zamieszczonych do "wystawki" a nie
        normalne mieszkania zyjacych ludzi. No moze poza kilkoma nowobagackimi snobami.
    • patiomka Re: Wyspa skarbów 26.07.10, 17:53
      No wiesz z takim podejściem to powinnaś małemu zafundować gołe
      ściany, bo właściwie każda ozdoba jest zbieraczem kurzu, z piratów to
      mi sie podobają te naklejki i kurzu nie zbierają:)
      www.coolhome.pl/product/show/63


      reynevan_a napisała:

      > nie podobają mi się te siatkowe wiszące schowki na zabawki, wydają
      mi się
      > bardzo niepraktyczne, jak coś wyjąć, czy włożyć do tego czegoś,
      kiedy jest
      > się dzieckiem i niewiele mierzy a siatka wisi pod sufitem. Zbieracz
      kurzu nic
      > poza tym, wątpliwej urody, dodam.
      > Pokój przyjemny, ale chyba dzieci musiały pozbyć się połowy swoich
      skarbów,
      > żeby wyglądał, jak wygląda.
    • mikaela13 Wyspa skarbów 19.08.10, 12:26
      Dlaczego zakłada się, że jeśli pokój ma być dla dziecka to wszystko można tam
      wrzucić i będzie dobrze? Normalnie króluje zasada "less is more", więc
      dlaczego zakładamy, że odnosi się ona tylko dla "dorosłych" wnętrz. Nie mówię,
      żeby robić z takiego pokoju sterylne laboratorium, ale zbyt ilość wzorów
      (dywan, firanki, front szafek jak na pierwszym zdjęciu) jest też przesadą.
      Bardzo lubię kolorowe pokoje (niezależnie czy są one przeznaczone dla dzieci
      czy dla dorosłych), ale jeśli chcemy trochę bardziej zaszaleć to też trzeba to
      robić z głową;p

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka