Gość: Listonosz
IP: *.wlan.pl
10.01.04, 23:33
Informacje z Warszawskiego forum:
Do prywatnej kiesznie Owsiaka pewnie nic nie idzie, co nie zmienia faktu, że
cały ten WOŚP to jedno wielkie szlabierstwo. Kupa ludzi (100 tys osób) pomaga
w zebraniu około 30 baniek. Do tego trzeba doliczyć muiliony z budzetu TVP i
dalsze miliony z budżetu spółek państwowych. W międzyczasie płacimy potworne
pieniðze w ZUSie i podatkach za to, co Owsiak załatwia swoją WOŚP.
Dla mnie WOŚP to demagogia. Płacimy po kilkaset złotyuch ZUSu i te ... i
ubeki siedzące przy korycie nie są w stanie załatwić tych respiratorów i
czego tam jeszcze. jak dla mnie niebzpieczeństwo tej demagogii kryje się w
tym, że wielu młodych ludzi na to idzie i uważa WOŚP za świetlaną inicjatywę.
Dla mnie to szalboierstwo i hucpa.
Aha i porównajcie sobie te kwoty (mizerne) zebrane przez WOŚP, z kowtami które
solidną cłoroczną pracą zbioerają / wydatkują takie instytucje jak Caritas,
PAH,
PCK czy rozmaite - najczęsciej kościelne - inicjatywy. Efektywność WOŚP jest
żenująca tak naprawdę - dla przykłądu caritas w którymś tam roku zebrało
siłami
kil;kudziesięciu osób około 50 mln PLN i je wydatkowalo a ptrzeby społeczne, w
tym sasmym roku WOŚP siami dziesiątk tysięcy osób plus "darmowy" (z kieszeni
podatników) sposnorking ze strony TVP zebrało koło 30 mln PLN.
Ja bym chciał, żeby wreszcie pożyteczni idioci, ubeki i bandyci "rządzący" tym
krajem od 1989 roku - zaczeli robić to co do nich nalezy, czyli na przykłąd
zapieniądze zbierane z tytułu ZUS i podatków zaczeli wypełniać swoje
zobowiązania. WOŚP w świetle tych stawek ZUS i podatków to "opium dla ludu".