Dodaj do ulubionych

Znowu musze zaatakowac ZDiK

IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.02.02, 10:57
...choc wcale nie ma na to ochoty.
Roztopy sie skonczyly, lod i snieg stopnialy, zas wieoseeny wiaterek wysuszyl
(niemal) kaluze na mojej slynne ulicy Swiezej (Stablowice, jakby ktos jeszcze
nie wiedzial).
No i coz mamy? Coz sie odslonilo?
Dziury w ulicy, niektore o glebokosci wiekszej niz pol metra.
Wczoraj jechalem rowerem po tym czyms, wiecej nie bede probowac. Nie da sie.
Natomiast samochodem musze. Szkoda mi go. Natychmiast musialem wymienic cos tam
w zawieszeniu (160 zlotych plus robocizna 45 zl), bo zaczelo zgrzytac na
zakretach.
ZDiK - zgodnie z solennymi zapewnieniami - wyrowna nam ulice pewnie kolo
jesieni. Rzecz w tym, ze nie dotrwamy.
Pytania wiec brzmia nastepujaco:

Jesli miasto jest biedne i nie ma za duzo pieniedzy, to czy wolno mu pozostawic
czesc mieszkancow bez szans? Czy mizeria finansowa upowaznia do az takich
oszczednosci?

Na naprawy samochodow my (ja, moi sasiedzi, wszyscy, ktorzy musza przejezdzac
prze stablowickie drogi) wydajemy olbrzymie pieniadze. Oczywiscie placimy tez
wszelkie podatki. Czy nalezy nam sie za to cos od miasta?

Czy mamy prawo do obywatelskiego protestu, lacznie z odmowa placenia czesci
podatkow od nieruchomosci (jesli jest - teoretycznie - ulica przy domu, to
podatek to uwzglednia)?

Czy to naprawde takie kosztowne wyslac do nas spychacz na jeden dzien?
Wystarczy to zrobic trzy-cztery razy w roku, wcale nie trzeba
wyspecjalizowanego sprzetu, bo po pierwszych deszczach i tak dziury sie zrobia
od nowa...

Moze p. Kiniorski, rzecznik ZDiK, wypowie sie na ten temat? Wiem, ze czytuje
posty na Forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: MMW Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: 62.233.144.* 04.02.02, 11:43
      Stopper'ku, POCIESZĘ CIĘ - ja mieszkam na wylocie na Warszawkę. Tam jest
      dopiero - dziury takie, że jak ciężarówka jedzie to w mieszkaniu mam dyskotekę.
      A jadą non-stop, dzień i noc, ze średnią prędkością 100 km/h (gdzie jest
      DROGÓWKA !!!!!). Dzieci mają nerwicę, kamienica się wali (własność komunalna,
      czyli niczyja, tak jak ulica), wypadki średnio 1/tydz.
      ZDIK ma się dobrze, premie mają i samochody służbowe, rzecznik ma co wyjaśniać,
      SZAFA GRA .......
      • Gość: stopper Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.chem.uni.wroc.pl 06.02.02, 10:44
        Wylot na Warszawe znam i wspolczuje Ci bliskosci.
        Szalejace ciezarowki to jest zupelnie inny problem, o czym wie kazdy kierowca.
        Na swiecie w takich miejscach umieszcza sie kamere sprzezona z radarem
        (specjalne znaki ostrzegaja lojalnie przed taka pulapka), zas szalency
        otrzymuja mandat poczta, wraz z gustownym zdjeciem ich pojazdu i zapisem
        predkosci.
        A jesli chodzi o ciezarowki, to jest jeszcze inna kwestia, godna osobnego
        watku. Dlaczego ciezarowki jezdza lewym pasem jezdni? Czy nie mozna tego jakos
        wytepic? Wiem, ze w wielu stanach USA jest to karane mandatem i scigane
        bezlitosnie. Nie dosc, ze ciezkie pojazdy niszcza nawierzchnie nawet 1000 razy
        (tak, tak!) bardziej niz samochody osobowe, placac jednak podatek drogowy tylko
        kilka razy wyzszy (jest w cenie paliwa), to jeszcze blokuja ruch. A na dodatek
        stwarzaja niebezpieczne sytuacje, bo przeciez ich wyprzedzanie trwa dlugo (sa
        dlugie), oraz zaslaniaja swoimi pudlami widok na droge.
      • Gość: Marek Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.adm.uni.wroc.pl 27.02.02, 09:44
        Zdaję sobie sprawę z waszych problemów. Sam przez kilka lat mieszkałem w
        akademiku na Grunwaldzkim więc wiem o co chodzi. Jednak to nie takie proste w
        momencie, kiedy nie mozna w tym mieście zbudować obwodnicy, bo ciągle cierpią
        jacyś działkowcy czy właściciele domków jednorodzinnych. Zdaję sobie sprawę z
        ich bólu. Ileś lat budowali dom i chcą mieć ciszę. Ale dlaczego ma cierpieć
        kilka (kilkadziesiąt?) tysięcy innych ludzi. Porównam to z sytuacją z powodzi,
        kiedy nie można było zalać jakiejś wioski, bo nie zgodziło się na to kilku
        kolesi, a co było dalej wszyscy wiemy.
      • Gość: BEWU Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.02, 20:10
        Dla każdego mieszkańca najważniejsze jego najbliższe otoczenie i nie ma w tym
        nic dziwnego.
        Mnie interesuje stan ulic gdzie jest największy ruch. Do takich należy ulica
        Klecińska. Myślę, że szczytem głupoty było pseudo "zabezpieczenie" dziury przy
        przejeżdzie kolejowym poprzez przywóz barierek i niebezpieczne zawężenie
        przejazdu.Prościej chyba byłoby przywieść wiaderko smoły od ekipy z ulicy
        Avicenny i zalać niebezpieczną wyrwę.Duży ruch odbywa się na ulicy
        Krzemienieckiej, ale "slalomem" miedzy dzirurami.Mam prośbę do ZDiK o wskazanie
        jednej ulicy we wrocławiu w całości bez uszkodzeń. Mam pytanie: Jak Was można
        ukarać za niewywiązywanie się z obowiązków?
        bewu@wsb.wroclaw.pl
    • Gość: bromden Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.02, 12:27
      ja bym rozwalil fontanne w rynku i zakryl dziury taflami szkla
      • Gość: MMW Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: 62.233.144.* 04.02.02, 12:43
        Wiesz Bromden, też o tym myślałem - wyrzutnia z resorów (jak w powstaniu
        warszawskim)i sru.. butelką przed każdą ciężarówkę.
    • Gość: ZDiK Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: 62.233.144.* 04.02.02, 13:33
      Zaproszony - odpowiadam. Od 8 maja ub. r., kiedy to
      udzieliłem wyczerpującej - jak mi się wydaje -
      odpowiedzi na posty dotyczące stanu naiwerzchni ulic
      gruntowych, moja ówczesna odpowiedź pozostaje aktualna.
      W dalszym ciągu z naciskiem powtarzam, że jedyną radą na
      bolączki mieszkańców osiedla Stabłowice (jak też na
      niedogodności znoszone przez mieszkańców innych spośród
      300 km wrocławskich ulic bez nawierzchni trwałych), jest
      kompleksowa modernizacja tych ulic. Akurat na
      Stabłowicach ten proces właśnie ma miejsce. Inwestorem
      jest Wydział Inwestycyjno Techniczny Urzędu Miejskiego.
      Udało się już - z tego, co wiem - wybudować kolektor
      sanitarny, tworzona jest wewnętrzna sieć połączeń
      kanalizacyjnych osiedla. Po zakończeniu tych prac -
      również w ramach intwestycji W.I.T. U.M.- na ulicach
      zostanie wybudowana trwała nawierzchnia. Ponieważ prace
      budowlane trwają, ponieważ również prowadzone są w
      dalszym ciągu budowy obiektów na osiedlu, po ulicach
      tych - pozbawionych trwałej nawierzhni - często jeździ
      sprzęt ciężki. Co za tym idzie - efekty tzw.
      "wałowania", czyli wyrównywania nawierzchni (jedynego
      zabiegu konserwującego, jaki jest w takim wypadku
      możliwy do wykonania) są bardzo krótkotrwałe - z reguły
      do pierwszego przejazdu "kamaza" czy "tatry" po
      pierwszym deszczu.
      Niestety - budżet remontowy, jakim dysponować będzie w
      tym roku ZDiK, nie stwarza możliwości zwiększenia
      częstotliwości "wałowania". Wbrew pozorom jest to zabieg
      dosyć kosztowny (w roku ubiegłym czynności te,
      przeprowadzone dwukrotnie na wszystkich 300 km ulic
      gruntowych pochłonęły 400 tys. zł).
      Problemu braku nawierzchni na ulicach Stabłowic nie
      byłoby, gdyby w czasach, gdy powstawały domy tworzące
      obecnie to osiedle, inwestorzy nie "zapomnieli" o
      stworzeniu infrastuktury, dzięki której przyszli
      mieszkańcy mieliby po czym chodzić, po czym jeździć,
      gdzie zaparkować, mieliby odwodnienie, kanalizację,
      oświetlenie i szereg innych instalacji, bez których
      istnienia dzisiaj nikt sobie nie wyobraża budowy
      osiedla. Niestety - było to w czasach, kiedy takie
      "mankamenty" nikomu nie przeszkadzały w kupnie
      mieszkania, zwłaszcza, że było taniej niż w miejscu o
      pełnym uzbrojeniu terenu... Teraz wybudowanie
      "zapomnianej" infrastruktury, stworzenie odwodnienia,
      kanalizacji, a wreszcie i trwałych nawierzchni jest
      znacznie trudniejsze i kosztowniejsze. Ale - mimo to -
      działania te są prowadzone. Także na Stabłowicach (vide:
      artykuł w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej Wrocław" i
      cytowana w nim wypowiedź przedstawicielki Wydziału
      Inwestycyjno - Technicznego.
      Pozdrawiam!
      Krzysztof Kiniorski
      rzecznik prasowy ZDiK
      • daphne Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK 04.02.02, 21:33
        Rozumiem z tego, że my - mieszkańcy Świeżej i Stabłowic - sami jesteśmy sobie
        winni. A pan rzecznik ma tylko z nami problem i ciągle musi tłumaczyć jak mało
        rozgarniętym dzieciom. Panie rzeczniku! Gdzie są te ciężarówki, ogromne Kamazy
        jeżdżące po Świeżej? Toż ugrzęzłyby w błocie! Trzeba nie lada odwagi lub
        desperacji by na naszą ulicę się zapuścić. Czy Pan wogóle ją widział ostatnimi
        czasy (pomijając fotografie w GW i zdjęcia w telewizji)? Powiedział Pan, że
        mieszkańcy są ofiarami poprzedniego systemu. Myślę, że Pan nam również sporo
        obiecywał ( równanie drogi przynajmniej dwa razy do roku). Pana ofiarami
        również jesteśmy? Nie życzę Panu przyjazdu na Świeżą - tak okrutna nie jestem.
        Życzę mieszkańcom Stabłowic i sobie - widoku pracującego spychacza dwa razy do
        roku.
        • Gość: MKK Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 22:38
          daphne napisał(a):

          > (...) Życzę mieszkańcom Stabłowic i sobie - widoku pracującego spychacza dwa
          > razy do roku.

          Nieszczęśnicy! nie zazdroszczę Wam ani tyci, bo sama mam namiastkę Świeżej w
          postaci podwórka (ustawione kubły na śmieci!) i to nie na - za przeproszeniem-
          peryferiach miasta, ale w centrum - pl. Grunwaldzki! rzut kamieniem do Instytutu
          Budownictwa Lądowego.

          Co do tego spychacza... czy nie sądzicie, kochani, że za parę lat będziecie
          wchodzić na swoje posesje po drabinie?
          • Gość: Janek Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 00:24
            Spychacz w Rynku będzie potrzebny do usunięcia sezonowego budownictwa, za 2,5
            mln. zł. :)
            • Gość: duzY Jako, że prowizorki są IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.02.02, 16:38
              najtrwalsze pomyślałbym o zastosowaniu minerskich metod likwidacji radosnej
              twórczości Geniusza Sudetów & S-ka
        • Gość: stopper Swiete slowa, Daphne! IP: *.chem.uni.wroc.pl 06.02.02, 10:35
          daphne napisał(a):

          > Rozumiem z tego, że my - mieszkańcy Świeżej i Stabłowic - sami jesteśmy sobie
          > winni. A pan rzecznik ma tylko z nami problem i ciągle musi tłumaczyć jak mało
          > rozgarniętym dzieciom. Panie rzeczniku! Gdzie są te ciężarówki, ogromne Kamazy
          > jeżdżące po Świeżej? Toż ugrzęzłyby w błocie! Trzeba nie lada odwagi lub
          > desperacji by na naszą ulicę się zapuścić. Czy Pan wogóle ją widział ostatnimi
          >
          > czasy (pomijając fotografie w GW i zdjęcia w telewizji)? Powiedział Pan, że
          > mieszkańcy są ofiarami poprzedniego systemu. Myślę, że Pan nam również sporo
          > obiecywał ( równanie drogi przynajmniej dwa razy do roku). Pana ofiarami
          > również jesteśmy? Nie życzę Panu przyjazdu na Świeżą - tak okrutna nie jestem.
          > Życzę mieszkańcom Stabłowic i sobie - widoku pracującego spychacza dwa razy do
          > roku.


          W pierwszych slowach mego postu pozdrawiam serdecznie tajemnicza sasiadke Daphne.
          A w drugich slowach potwierdzam, co napisala: ciezki sprzet po Swiezej nie
          jezdzi, boby zwariowal.
          Jak dotad, prace kanalizacyjno-drogowe zrobiono na Welnianej. Do niej dojezdzano
          od Glownej i Stablowickiej, zas wlot Swiezej na Welniana po prostu zamknieto (na
          czas robot), co skutecznie przeczy tezie p. Kiniorskiego.
          Nastepna sprawa: dwukrotne rownanie Swiezej w roku. W wypowiedzi dla
          przedwczorajszej GW p. Kiniorski mowil wlasnie o dwukrotnym rownaniu gruntowych
          ulic, ale Swieza jest rownana tylko raz. Gdzie prawda?
          Kolejna sprawa: koszty. 400 tys. zl. rocznie przez 300 km daje jakies 1300 zl na
          km rocznie. To wcale nie jest duzo. A byloby jeszcze mniej, gdyby to robiono z
          glowa. Pisalem o tym tyle razy, ze juz mnie nudzi powtarzanie w kolko tezgo
          samego, ale powtorze. Nie ma ZADNEGO SENSU rownanie DOKLADNE, bo dziury i tak
          zaraz sie odnowia. Dobry spychacz przez 1 dzien wyrowna cala Swieza i jeszcze
          Gorecka na dodatek. Ale po 2-3 miesiacach trzeba to powtorzyc. Mozna oczywiscie
          przyslac do nas laserowo-komputerowo sterowana super-rowniarke oraz takiez walce,
          ale po co? Dziury odnowia sie po takim samym czasie, w tej samej liczbie i tej
          samej glebokosci.
          I kolejny watek p. Kiniorskiego: samismy sobie winni, bo inwestor nie zadbal o
          infrastrukture. Inwestorami byli sami mieszkancy; domy na Swiezej powstawaly w
          ramach spoldzielni Universitas, ktora otrzymala od miasta dzialki. Skoro miasto
          dalo dzialki i zezwolenia na budowe, tzn. jest odpowiedzialne za reszte.
          Nigdzie na swiecie prywatny inwestor nie buduje swojej ulicy. Powstanie ulicy i
          zasiedlenie jej jest w interesie miasta, ktore pobiera podatek gruntowy i od
          nieruchomosci. Blad w rozumowaniu polega na tym, ze podatki miasto pobiera po to,
          zeby miec pieniadze, m.in., na dzialalnosc komunalna, a wiec wlasnie np. na
          utrzymanie w stanie uzywalnosci drog.

          • Gość: buba1 Re: Swiete slowa, Daphne! IP: *.waw.cdp.pl 13.02.02, 17:09
            I znowu Kiniorski przysyła nam swoje pisemko nieco okrojone!
            Daphne i Stopper w zupełności się z Wami zgadzam
      • Gość: kokos Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.elbacsb.com.pl 13.02.02, 16:22
        Panie Kiniorski. Nie ma co udawac i chowac glowy w piasek.
        ZDiK jest instytucja nieudolna i skompromitowana w stopniu
        takim samym jak ekipa ktora rzadzi tym miastem.
        Pokazcie efekty Waszej dzialalnosci?
        Wroclaw ma najgorsze drogi
        w kraju ale Pan, wzorem pamietnego Jerzego Urbana potrafi tylko
        uprawiac pusta propagande sukcesu.
        Rozumiem, że ma Pan prikaz od dyrekcji zeby mydlic ludziom oczy.
        Ale mieszkancy chyba maja prawo do uczciwych wyjasnien a nie do uparcie
        powtarzanych bajek o tym ze jest dobrze.
        Wrocławskie ulice nie spełniaja juz nawet standardow afrykanskich
        nie mowiac juz o europejskich. Ciekawe, że w innych miastach jakos mozna
        utrzymac nawierzchnie ulic. Wszedzie tylko nie tutaj. O czyms to chyba
        swiadczy, nieprawdaz?
        Wy nawet nie umiecie dobrze ustawic swiatel na
        sygnalizatorach, tak aby przejazd przez miasto odbywal sie plynnie.
        Mniej propagandy sukcesu a wiecej rzetelnego podejscia do uwag mieszkancow.


        kokos
        • Gość: stopper Najgorsze drogi w Polsce IP: *.chem.uni.wroc.pl 26.02.02, 08:20
          Gość portalu: kokos napisał(a):

          > Panie Kiniorski. Nie ma co udawac i chowac glowy w piasek.
          > ZDiK jest instytucja nieudolna i skompromitowana w stopniu
          > takim samym jak ekipa ktora rzadzi tym miastem.
          > Pokazcie efekty Waszej dzialalnosci?
          > Wroclaw ma najgorsze drogi
          > w kraju ale Pan, wzorem pamietnego Jerzego Urbana potrafi tylko
          > uprawiac pusta propagande sukcesu.
          > Rozumiem, że ma Pan prikaz od dyrekcji zeby mydlic ludziom oczy.
          > Ale mieszkancy chyba maja prawo do uczciwych wyjasnien a nie do uparcie
          > powtarzanych bajek o tym ze jest dobrze.
          > Wrocławskie ulice nie spełniaja juz nawet standardow afrykanskich
          > nie mowiac juz o europejskich. Ciekawe, że w innych miastach jakos mozna
          > utrzymac nawierzchnie ulic. Wszedzie tylko nie tutaj. O czyms to chyba
          > swiadczy, nieprawdaz?
          > Wy nawet nie umiecie dobrze ustawic swiatel na
          > sygnalizatorach, tak aby przejazd przez miasto odbywal sie plynnie.
          > Mniej propagandy sukcesu a wiecej rzetelnego podejscia do uwag mieszkancow.
          >
          >
          > kokos

          Czy nie masz wrazenia, Kokosie, ze ZDiK to doskonaly przyklad na slusznosc praw
          Parkinsona?
          Instytucja tego rodzaju (publiczna, oplacana z podatkow) powinna uwaznie
          wsluchiwac sie w nastroje ludzi, starac sie spelniac ich potrzeby i starannie
          liczyc publiczne pieniadze.
          Natomiast ZDiK prawdziwa aktywnosc wykazuje jedynie wtedy, gdy trzeba wymijajaco
          odpowiedziec na zarzuty.
          Tutaj zreszta chyle czola przed p. Kiniorskim: sztuke unikow i odpowiedzi
          wymijajacych lub niezupelnie na temat opracowal bezblednie.
          Ale nie o to przeciez chodzi!

          Czy mozna postawic teze, ze skoro Wroclaw ma najgorsze dorgi w Polsce, to nasz
          ZDiK jest najgorszym ZDiKiem w kraju?
    • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 16:45
      A ja pozdrawiam z ul. Kamieńskiego. Od kilku miesięcy czytam w gazecie, że
      prowadzone roboty utrudniają ruch na ul. Kamieńskiego od Milickiej do
      Poświęckiej. I również od dawna żadnych robót tam nie widzę. Dziura na dziurze,
      brak chodników, piesi idący slalomem między wielkimi kałużami na ulicy i
      samochody jadące z prędkością 15-20 km/h, szybciej nie mają odwagi.
      Zapraszam p. kiniorskiego na spacer, lub przejażdżkę przez Kamieńskiego po
      ulewnym, kilkugodzinnym deszczu. Życzę miłych i ciekawych wrażeń.
    • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 11:32
      Muszę stwierdzić, że dzisiaj po Kamieńskiego przejechał walec, ale jak widzę to
      niezbyt wyrównał. Ciekawe, czy jest to reakcja, na moje parę słów na forum.
      Jeśli tak to BRAWO!!!
      • Gość: stopper Widzę, że nie ja jeden mam ze ZDiKiem na pieńku IP: *.chem.uni.wroc.pl 14.02.02, 11:41
        Gość portalu: Ansa napisał(a):

        > Muszę stwierdzić, że dzisiaj po Kamieńskiego przejechał walec, ale jak widzę to
        >
        > niezbyt wyrównał. Ciekawe, czy jest to reakcja, na moje parę słów na forum.
        > Jeśli tak to BRAWO!!!

        Nie łudź się, Ansa, że to Twój post zdopingował ZDiK do działania.
        To przypadek.
        Z doświadczenia wiem, że na tzw. sygnały społeczeństwa ZDiK reaguje kolejnym
        oświadczeniem Rzecznika, a nie wysłaniem sprzętu.
        I zasmucę Cię: w planach na ten rok ul. Kamińskiego jest już pewnie odfajkowana.
        Tak jak Świeża do późnej wiosny.
        Jak Wam się dziury odnowią, będziecie je mieli do lutego przyszłego roku. Żadne
        posty nie pomogą ("Miasto nie ma pieniędzy").
        A może trzeba miastu pomóc drogą małej lekcji obywatelskiego protestu: przestańmy
        płacić lokalne podatki aż do wyjaśnienia OBOWIĄZKÓW miasta wobec jego mieszkańców?
    • Gość: duzY stopper IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 11:36
      skoro Ty mówisz, że Świeża była raz równana a pan Kiniorski, że dwa razy to
      proponuje poprosic go o dokładną informację:
      - daty równań
      - koszt
      - wykonawca
      Co do wielokrotności bylejakich równań to podtrzymuje zdanie o nieopłacalności.
      A zamiast równań (nie sam spych bo miałbys fose przed domem) skuteczniejsze
      byłoby wysypanie drogi tzw. klińcem i zwalcowanie. Tak zrobili mieszkańcy
      jednej z ulic na Muchoborze. Ze dwa lata juz jest równa.
      • Gość: buba1 Re: stopper IP: 62.89.113.* 14.02.02, 12:09
        Rzecznik Kiniorski wszystkim pisze, że równa ich ulice 2 razy do roku,
        Świeżą przez ostatnie 3 lata równali tylko raz do roku w okolicach maja.
        Kto wziął kasę za drugi równanie?
        • Gość: stopper Re: stopper IP: *.chem.uni.wroc.pl 14.02.02, 12:56
          Gość portalu: buba1 napisał(a):

          > Rzecznik Kiniorski wszystkim pisze, że równa ich ulice 2 razy do roku,
          > Świeżą przez ostatnie 3 lata równali tylko raz do roku w okolicach maja.
          > Kto wziął kasę za drugie równanie?

          No kto, Panie Rzeczniku!?
      • Gość: stopper Re: stopper IP: *.chem.uni.wroc.pl 14.02.02, 13:03
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > skoro Ty mówisz, że Świeża była raz równana a pan Kiniorski, że dwa razy to
        > proponuje poprosic go o dokładną informację:
        > - daty równań
        > - koszt
        > - wykonawca
        > Co do wielokrotności bylejakich równań to podtrzymuje zdanie o nieopłacalności.
        >
        > A zamiast równań (nie sam spych bo miałbys fose przed domem) skuteczniejsze
        > byłoby wysypanie drogi tzw. klińcem i zwalcowanie. Tak zrobili mieszkańcy
        > jednej z ulic na Muchoborze. Ze dwa lata juz jest równa.


        Calkowicie sie zgadzam i z pierwszym i z drugim.
        Niestety, nasza krotkowzrocznosc nas zgubila: za dlugo wierzylismy, ze w koncu
        nam ZDiK drogi bedzie po ludzku naprawial. W efekcie meczymy sie juz od lat. A
        trzeba bylo zrobic sobie samemu droge. Pare lat temu jeszcze byloby to mozliwe,
        teraz ludzie jakby zbiednieli.
        Ale i tak kawalek mamy w ten sposob - calkiem prywatnie - zrobiony.
        • Gość: duzY Re: stopper IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 13:08
          Jesli tu sie nie pojawi rzeczowa odpowiedź (podparta faktami a nie ogółami - że
          się równa etc.) to bedzie trzeba zadac to pytanie panu Kiniorskiemu w postaci
          tytułu wątku. Jestem ciekaw odpowiedzi.
          • Gość: stopper A wiec przyszedl czas na precyzyjna odpowiedz, IP: *.chem.uni.wroc.pl 15.02.02, 08:46
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Jesli tu sie nie pojawi rzeczowa odpowiedź (podparta faktami a nie ogółami - że
            >
            > się równa etc.) to bedzie trzeba zadac to pytanie panu Kiniorskiemu w postaci
            > tytułu wątku. Jestem ciekaw odpowiedzi.

            Czas na reakcję, p. Kiniorski.
            Jak to naprawdę jest?
            Ile razy w roku mają równać gruntowe ulice wrocławskie firmy, które w drodze
            przetargu wyłonił do tej pracy ZDiK?
            Jeden raz - jak widać i czuć na własnej skórze? Czy dwa razy, jak Pan był łaskaw
            powiedzieć GW?
            Kto nadzoruje te usługi? W jaki sposób?
            Czy ktoś w ogóle w ZDiKu przejechał się ostatnio ulicą Świeżą i innymi podobnymi -
            żebyśmy wszyscy wiedzieli, o czym właściwie rozmawiamy?
            Jaki jest harmonogram prac w tej dziedzinie (równania ulic) w tym roku?
            Kiedy zaczną się prace nad skanalizowaniem poszczególnych ulic i kiedy skończą:
            ulica po ulicy, osiedle po osiedlu?
            Czekamy!
            • Gość: stopper Czekamy! IP: *.chem.uni.wroc.pl 15.02.02, 12:23
              • Gość: Ansa Re: Czekamy! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 13:28
                Ja też chętnie poczekam na odpowiedź rzecznika. Zobaczymy, czy się czegoś
                dowiemy, szczerze mówiąc: WĄTPIĘ!!!
                A wracając do Kamieńskiego, ciekawe jak się codziennie czują pasażerowie
                autobusu 130 do Polanowic i z powrotem, Często widzę jak kierowca ma w nosie te
                dziury i jedzie na ile stary silnik w "Jelczu" pozwoli.
    • Gość: Janek Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 15:03
      Jak czytam wyjaśnienia ZDik-u to kur...kowa ulica mi przychodzi na myśl. Ale na
      Kurkowej wertepy w bruku nie gorsze niż na Świeżej.
      • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 20:06
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Jak czytam wyjaśnienia ZDik-u to kur...kowa ulica mi przychodzi na myśl. Ale na
        >
        > Kurkowej wertepy w bruku nie gorsze niż na Świeżej.

        Wiem coś na ten temat, bo codziennie jeżdżę Kurkową. Ale przynajmniej zimą, była
        odśnieżona. Wiadomo Trans Formers.
    • Gość: stopper ZDiK! Czekamy! IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.02.02, 10:40
      No i jak to jest z tym DWUKROTNYM rownaniem gruntowych ulic, o ktorym p.
      Rzecznik mowil GW (a nikt z mieszkajacych przy takich ulicach tego nie
      potwierdza)?
      Jaki jest harmonogram prac na ten rok? Rownania i robot z kanalizacja? Kiedy
      zacznie sie ta druga inwestycja na Swiezej? Jak dlugo potrwa?
      Czekamy! Nie popuscimy!
    • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 13:24
      A na Kamieńskiego w sobotę niejaka koparka zrzuciła płyty lotniskowe,leżą na
      nieutwardzonym poboczu. Mam nadzieję, że coś się będzie działo. Jeśli tak, to
      współczuję mieszkańcom Świeżej, bo u nas może już będzie Twardo i bezdziurnie!!!
      • Gość: stopper Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.chem.uni.wroc.pl 19.02.02, 08:06
        Gość portalu: Ansa napisał(a):

        > A na Kamieńskiego w sobotę niejaka koparka zrzuciła płyty lotniskowe,leżą na
        > nieutwardzonym poboczu. Mam nadzieję, że coś się będzie działo. Jeśli tak, to
        > współczuję mieszkańcom Świeżej, bo u nas może już będzie Twardo i bezdziurnie!!
        > !


        Ansa! 100 zlotych i piwo, jesli napiszesz, jak to zalatwiliscie!
        • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 11:27
          Stopper, myśmy tego nie załatwiali, może ktoś inny, ja jeszcze nie miałam czasu
          się wkurzyć na maksa, aby cokolwiek zrobić w tym kierunku. Mieszkam tam od
          grudnia. I ciągle walczę ze swoją administracją. Dzięki za stówę, a o piwie
          możemy pogadać.
    • Gość: wojtek Drogi kompromitują Wrocław w Polsce i zagranicą IP: 217.153.44.* 19.02.02, 09:07
      Na codzień pracuje w Warszawie, sporo podróżuje po Polsce i Europie, rozmawiam
      z ludźmi od których "coś" zależy we współczesnym świecie- np. to gdzie ktoś ma
      zainwestować pieniądze, a więc pośrednio to czy wrocławianie będą mieli gdzie
      pracować. .
      Stan wrocławskich ulic i dróg jest przedmiotem żartów i w tym względzie jego
      pozycja w Polsce nie jest zagrożona. Przez ostatnie kilkanaście lat niemal nic
      się w tym względzie nie zmieniło, bo topiono pieniądze w bezsensownych
      remontach (stan niektórych ulic jest już niemal równie zły jak przed remontem
      np. odcinek Piłsudskiego, Krupnicza, wschodni most Jagieloński remontowany po
      powodzi, skandalicznie popękana nawierzchnia na Podwalu, która miała być trwała
      jak niemieckie autostrady (słowa Pana Kinorskiego (sic!!!) - odcinek koło
      niemieckiego konsulatu itd. itd.)albo nie do końca przemyślanych inwestycjach
      (np. rozwiązania przy obwodnicy śródmiejskiej na odcinku Mielecka- Powstańców
      Śl.- w godzinach szczytu tkwi się tam w korku, a co będzie po połączeniu trasy
      z ulicą Legnicką (!!!).
      We Wrocławiu dopiero w ciągu ostatniego roku podjęto poważne inwestycje
      drogowe - estakady na Gądowie i mosty przez Odrę, w stosunku do przedsięwzięć
      realizowanych w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu, a więc miast z którymi zwykły
      porównywać Wrocław władze to wynik żałosny, tam poważnie inwestuje się od
      początku transformacji ustrojowej. Przypomnę, że to nie wynik braku pieniędzy -
      Wrocław przez ostatnie kilka lat miał drugi budżet wśród polskich gmin zaraz po
      Warszawie Centrum, a przed większymi od niego Łodzią i Krakowem, a w
      przeliczeniu na mieszkańca większy także od poznańskiego. Na co wydano te
      pieniądze, czy widać efekty tych wydatków??
      Ostatnia kwestia, to rzecz najbardziej prozaiczna- łatanie dziur, jeśli
      szefostwo ZDiK-u nie potrafi dobrać odpowiednich technologii, tak aby po kilku
      miesiącach w tym samym miejscu znów nie było dziury (to się na prawdę da dobrze
      zrobić za takie same pieniądze Panowie!) , to chociaż nie zalewajcie
      bezsensownie asfaltem historycznej i całkiem dobrze trzymającej się
      wrocławskiej kostki- choćby ze względu na szacunek dla jej wieku i całkiem
      dobrej kondycji... Asfalt zaraz się złuszczy (po prostu ten gatunek się nie
      nadaje do tego, powinniście się tego nauczyć już na studiach- patrz stare Psie
      Pole, Wyszyńskiego itp.), a poniemiecka kostka wszystkich was jeszcze przeżyje.

      Apelowałbym o bardziej poważne potraktowanie tego tematu przez dziennikarzy.
      W ciągu ostatnich kilku lat bezrobocie we Wrocławiu wzrosło o ponad 100%,
      pierwszym warunkiem pojawienia się poważnych inwestycji jest komunikacyjna
      dostępność miasta (osobny problem) oraz jego przejezdność.
      • Gość: MMW Re: Co na to ZDIK ??? IP: 62.233.144.* 19.02.02, 11:48
        Brawo Wojtku,
        Zgadam się w każdym zdaniu z Twoją opinią.
        Przypominam remont Ślężnej z maja 1999 roku, gdzie asfalt wschodniej jezdni
        szlag trafił po pół roku i teraz można stracić zawieszenie (a gwarancja
        wykonawcy gdzie jest panie Kiniorski ??!!).
        Na Wyszyńskiego w kierunku mostu Pokoju na wysokości Ogrodu Botanicznego -
        skręt do Katedry, prawy pas jezdni, auta tak walą podwoziem, że aż iskry lecą
        (widziałem nie raz). Itp, itd...................
        A te skrzyżowania, za ogranizację których odpowiada ZDIK, a na których giną
        ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy musi dojść do jakiejś afery (jak w Łodzi), żeby
        ZDIK jako firma przypomniała sobie podstawy swojej
        działalności ???????????????????????????
        Bezkarność ZDIK-u na dzisiaj wynika raczej z niemożności wyekzekwowania swoich
        praw w sądzie przez użytkowników, ale pytanie może szersze - do kiedy i co
        wtedy będzie ??????????????????? Może pracownicy ZDIK zostaną wreszcie ocenieni
        przez rzeczoznawców i ukarani, albo wręcz przeciwnie; w wygodnym fotelu na
        ciepłej emeryturce będą czyścić ordery i wspominać dobre czasy????????????
      • Gość: stopper Re: Drogi kompromitują Wrocław w Polsce i zagranicą IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.02, 09:08
        Dzieki, Wojtku, za rzeczowa i powazna wypowiedz.
        To naprawde nie sa zarty.
        Wroclaw naprawde sie kompromituje.
        A opowiadania p. Kiniorskiego o owych 300 km gruntowych ulic, powtarzane od
        kilkunastu lat swiadcza jedynie o nierobstwie i indolencji ZDiKu.
        Dlaczego ta liczba nie zmniejszyla sie w tym czasie?
        Opowiadania o braku pieniedzy to - excuses moi - pieprzenie. Wszystkie gminy w
        Polsce maja malo pieniedzy, wiele z nich mniej niz Wroclaw, ale sobie jakos
        probuja radzic. To ZDiKu nie tlumaczy.
        Jak sie ma malo pieniedzy, to trzeba nimi rozsadniej gospodarowac. I nie
        marnotrawic.
    • redakcja_wrw Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK 19.02.02, 11:39
      Juz 26 lutego o godz. 13.00 czat z rzecznikiem ZDiK-u
      Krzysztofem Kiniorskim i prezesem MPK Czeslawem Palczakiem
      Zapraszamy!!!
      • Gość: stopper Juz ostrze pazury! IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.02, 09:00
        redakcja_wrw napisał(a):

        > Juz 26 lutego o godz. 13.00 czat z rzecznikiem ZDiK-u
        > Krzysztofem Kiniorskim i prezesem MPK Czeslawem Palczakiem
        > Zapraszamy!!!

        Na pewno nie zapomne, innych tez prosze o aktywny udzial.
        Najblizszy wtorek, 13.00. Nie zapomnijcie, prosze!
        • Gość: kokos Re: Juz ostrze pazury! IP: *.elbacsb.com.pl 20.02.02, 09:53
          No i czego sie spodziewasz? Ze odpowiedza Ci dlaczego stosują
          taki marny asfalt, ze po miesiacu pojawiaja sie w nim dziury?

          Juz widze te odpowiedzi pana K:
          "Asfalt stosowany przez nas spełnia najwyzsze normy europejskie i krajowe"

          Niedawno łatano dziury na Klecinskiej. Jadac tam dzisiaj - przestraszylem sie.
          Nie daj Boze wpasc w takie dziursko po ciemku. Jezeli dwa miesiace po łataniu
          trzeba to robic na nowo to cos tu nie jest tak.

          A nawierzchnia na Placu Grunwaldzkim to już zachodnia Europa. Tylko dojazd do
          Expo tamtedy zrobić. Przyjadą goscie z Bangladeszu i Etiopii i sie bedą
          dziwować, oj będą!!!

          Panie Kiniorski - to nawet nie wypada nazwać zaniedbaniem. To jest po prostu
          skandal!!!

          Nie mam zamiaru tracic czas na uczestnictwo w jakimś żałosnym czacie,
          gdzie panowie ze ZDiKu beda opowiadac jacy to oni są świetni.

          kokos
          • Gość: stopper Ale twoja opinia pozwolisz przekazac? IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.02, 14:08
            Gość portalu: kokos napisał(a):

            > No i czego sie spodziewasz? Ze odpowiedza Ci dlaczego stosują
            > taki marny asfalt, ze po miesiacu pojawiaja sie w nim dziury?
            >
            > Juz widze te odpowiedzi pana K:
            > "Asfalt stosowany przez nas spełnia najwyzsze normy europejskie i krajowe"
            >
            > Niedawno łatano dziury na Klecinskiej. Jadac tam dzisiaj - przestraszylem sie.
            > Nie daj Boze wpasc w takie dziursko po ciemku. Jezeli dwa miesiace po łataniu
            > trzeba to robic na nowo to cos tu nie jest tak.
            >
            > A nawierzchnia na Placu Grunwaldzkim to już zachodnia Europa. Tylko dojazd do
            > Expo tamtedy zrobić. Przyjadą goscie z Bangladeszu i Etiopii i sie bedą
            > dziwować, oj będą!!!
            >
            > Panie Kiniorski - to nawet nie wypada nazwać zaniedbaniem. To jest po prostu
            > skandal!!!
            >
            > Nie mam zamiaru tracic czas na uczestnictwo w jakimś żałosnym czacie,
            > gdzie panowie ze ZDiKu beda opowiadac jacy to oni są świetni.
            >
            > kokos

            Skoro sam nie bedziesz to pozwol, abysmy p. Kiniorskimu Twoja opinie przekazali.
            Uwazam, ze nasza (nieco upierdliwa) dzialalnosc forumowa przeciw ZDiKowi moze -
            nawet musi - dac efekt: w koncu urzednicy powinni zatrzasc portkami, bo zmasowana
            krytyka z wielu stron kiedys dojdzie do ich wladz zwierzchnich. A wladze owe moze
            zechca w koncu skontrolowac sposob dzialania ZDiKu.
            Nie spodziewam sie zadnych nowosci od p. Kiniorskiego. Dalej bedzie mowa o 300 km
            gruntowych ulic, o kwocie 400.000,- zl na ich rownanie rocznie, klopotach
            budzetowych gminy, wieloletnich zaleglosciach...
            Nie dotrze do p. Kinirskiego, ze po 12 latach od tzw. transformacji nie mozna juz
            mowic o zaniedbaniach poprzedniego systemu. One juz powinny byc naprawione. A
            jesli jak bylo 300 km, tak dalej jest 300 km, to oznacza jedynie kompletne
            nierobstwo i brak akonomicznej wyobrazni na dodatek (ilez dzialek budowlanych
            moznaby sprzedac we Wroclawiu, a za sprzedane dzialki pobierac podatek, gdyby
            bylo wiecej skanalizowanych ulic w peryferyjnych dzielnicach!).
            Wladze miasta zachowuja sie troche tak, jak wlasciciel pokojow do wynajecia,
            ktory icj nie maluje, nie naprawia okien itp., a potem dziwi sie, ze kolejni
            chetni rezygnuja albo domagaja sie obnizki czynszu. Zeby zarobic, trzeba
            zazwyczaj zainwestowac.
    • Gość: Ansa Do stoppera IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 08:38
      Cyba za wcześnie ta radość moja!!! Patrząc dziś przez okno zobaczyła tai o to
      obrazek: panowie drogowcy od rana pracują i ROBIĄ ... pobocze!!! A co z resztą?
      Może tylko zaczęli od pobocza, i resztę też zrobią???!!!
      • Gość: stopper Re: Do stoppera IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.02, 09:03
        Gość portalu: Ansa napisał(a):

        > Cyba za wcześnie ta radość moja!!! Patrząc dziś przez okno zobaczyła tai o to
        > obrazek: panowie drogowcy od rana pracują i ROBIĄ ... pobocze!!! A co z resztą?
        >
        > Może tylko zaczęli od pobocza, i resztę też zrobią???!!!

        Gdzie? Gdzie?
        O Jezu! Moze ich ruszylo?
        (Dzis moje 500 metrow pokonywalem przez ponad 10 minut, trac raz za razem
        podwoziem o wyboje. Naprawde juz sie nie da jezdzic!)
        Przypominam wszystkim o czacie z Kiniorskim we wtorek!
        • redakcja_wrw Uwaga, uwaga - zmiana 20.02.02, 16:44
          Przepraszamy bardzo ale zmieniamy date czatu z p.
          Kiniorskim ze ZDiK-u i p. Palczakiem z MPK. Odwolujemy
          go z dnia 26 lutego. Niestety jeszcze nie wiemy
          dokladnie na kiedy. Najprawdopodobniej na nastepny
          wtorek, czyli 5 marca. Jeszcze raz przepraszamy.
          • Gość: stopper Co sie odwlecze, to nie uciecze IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.02.02, 08:49
            redakcja_wrw napisał(a):

            > Przepraszamy bardzo ale zmieniamy date czatu z p.
            > Kiniorskim ze ZDiK-u i p. Palczakiem z MPK. Odwolujemy
            > go z dnia 26 lutego. Niestety jeszcze nie wiemy
            > dokladnie na kiedy. Najprawdopodobniej na nastepny
            > wtorek, czyli 5 marca. Jeszcze raz przepraszamy.

            Wola Boska. Nie wiem tylko, czy zdolam za miesiac wyjechac ze Swiezej zeby
            dotrzec do komputera i wziac udzial w czacie.
            Swieza - po ostatnich deszczach i stopnialych sniegach - jest juz KOMPLETNIE
            NIEPRZEJEZDNA.
            • Gość: red Re: Co sie odwlecze, to nie uciecze IP: *.wroc.gazeta.pl 21.02.02, 09:21
              Wiec pisz tu i teraz pytania do Kiniorskiego. Gwarantuje, ze odpowie.
              pozdr.
              • Gość: stopper Re: Co sie odwlecze, to nie uciecze IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.02.02, 10:15
                Gość portalu: red napisał(a):

                > Wiec pisz tu i teraz pytania do Kiniorskiego. Gwarantuje, ze odpowie.
                > pozdr.

                OK. Zakladam osobny watek z pytaniami.
                • Gość: Ansa Re: Co sie odwlecze, to nie uciecze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 09:01
                  Pewnie, trzeba się dobrze przygotować, aby zapędzić p. Kiniorskiego w kozi róg,
                  aby nie mógł nas zbyć paroma sloganami.
                  • Gość: stopper Wlasnie sloganow sie boje najbardziej IP: *.chem.uni.wroc.pl 25.02.02, 11:31
                    Gość portalu: Ansa napisał(a):

                    > Pewnie, trzeba się dobrze przygotować, aby zapędzić p. Kiniorskiego w kozi róg,
                    >
                    > aby nie mógł nas zbyć paroma sloganami.

                    Jesli p. Kiniorski czyta ten post, to bardzo prosze o nieuzywanie w odpowiedziach
                    argumentow o:
                    1. Braku pieniedzy w kasie miejskiej
                    2. Wieloletnich zaleglosciach.

                    Ad 1. Nawet jesli pieniedzy za duzo nie ma, pozostaje jeszcze sposob ich
                    wydawania. Nam chodzi raczej o sposob wlasnie.
                    Ad 2. Komuna zdechla 12 lat temu, wiec slogan o zaleglosciach to dokladna kopia
                    tego, czym nas komuna karmila: ze jest u nas zle, bo kiedys dawno byla wojna (ale
                    fakt, ze Niemcy sie ze zniszczen wygrzebaly doslownie w pare lat do owczesnych
                    wladz nie docieral).
    • Gość: stopper My tu gadu-gadu na Forum... IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.02.02, 09:18
      ... a Swieza naprawde jest juz KOMPLETNIE NIEPRZEJEZDNA.
      Najgorzej, ze wlasciwie nie widze wyjscia.
      Dziury - jedna przy drugiej - glebokie na pol metra i wiecej.
      Ani przejsc, ani przejechac. Probowalem ostatnio rowerem, nie da sie.
      Dziury pelne wody. Zanim to wyschnie (a musi wyschnac, zeby byl sens
      wyrownywania) minie pol roku.
      Naprawde zyc sie odechciewa. Znowu slysze amortyzatory, a wymienialem dopiero
      co.
      Gdzie mam z tym isc? Do Strasburga?
      Czy wladze miasta nie moga zajac sie wreszcie ZDiKiem i jego dzialalnoscia?
      Wybory samorzadowe tuz-tuz. Wiem na pewno, na kogo nie bede glosowal!
      • Gość: pulp Re: My tu gadu-gadu na Forum... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 09:50
        To jest przemyślana strategia ZDiKu. Na ulicy Świeżej mają się odbyć zawody w
        crosie i miasto musi ją jakośc dobrze do tego przygotować.

        PZDR.
    • Gość: Ansa Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 12:38
      A ja proponuję jeszcze przejażdżkę pod wiaduktem na Pułaskiego prawym pasem w
      stronę Dyrekcyjnej. Jeśli masz po lewej stronie duże autko, to masz 80% szansy,
      że wpadniesz w dziurę aż po sam szczyt opony.
      • Gość: stopper Dziura na Pulaskiego a dziury na Swiezej IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.02.02, 12:45
        Gość portalu: Ansa napisał(a):

        > A ja proponuję jeszcze przejażdżkę pod wiaduktem na Pułaskiego prawym pasem w
        > stronę Dyrekcyjnej. Jeśli masz po lewej stronie duże autko, to masz 80% szansy,
        >
        > że wpadniesz w dziurę aż po sam szczyt opony.

        Znam, znam te dziure.
        Udalo mi sie w nia nie wpasc. Ale to tylko dzieki wprawie w omijaniu dziur,
        jakiej nabralem na Swiezej.
        A teraz, drogie robaczki, wyobrazcie sobie ulice, ktora ma na 1 m^2 trzy takie
        dziury (albo wieksze). Na dodatek sa one wypelnione woda, a ich podstawa jest
        rozmoknieta czarna szlaka, ktora namoknawszy zamienila sie w bloto.
        To jest wlasnie ulica Swieza.
        Czyms takim musze codziennie dojezdzac do pracy.
        Niech zyje dobre samopoczucie ZDiKu!
    • Gość: ABLE Re: Znowu musze zaatakowac ZDiK IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 21:18
      podpisuje sie pod tym i dodam, ze roownjesh mjeshkam na stabuowicach (ul.
      Lazurowa) i pomimo dobrze zapowiadajoncej sie nazwy ulicy musze w bardziej
      wilgotnjejshe dnje pociskac na tramwaj w kaloshach, bo buotka bess liku jest...
      o dzioorach nje fspomnem...
      ABLE
      • Gość: stopper Popatrzcie, popatrzcie... IP: *.chem.uni.wroc.pl 28.02.02, 08:13
        Gość portalu: ABLE napisał(a):

        > podpisuje sie pod tym i dodam, ze roownjesh mjeshkam na stabuowicach (ul.
        > Lazurowa) i pomimo dobrze zapowiadajoncej sie nazwy ulicy musze w bardziej
        > wilgotnjejshe dnje pociskac na tramwaj w kaloshach, bo buotka bess liku jest...
        >
        > o dzioorach nje fspomnem...
        > ABLE

        ... jak codzienne przejście po stabłowickich dziurach odbija się na człowieku!
        Z trudem trafia w klawisze, zęby szczękają, drgawki...
        A Kasa Chorych takich dolegliwości nie leczy.

        • Gość: Ansa Re: Popatrzcie, popatrzcie... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 12:27
          Ale za to możemy być zadowolenii, bo i ul. Świeża i Falzmanna (przyległość do
          Kamieńskiego) są dzisiaj gwiazdami Gazety. Może w ten sposób ZDiK zobaczy jak
          one naprawdę wyglądają. A może przeproewadzisz się stopper do p. Kiniorskiego,
          on napewno mieszka przy ładnej, równej uliczce.
          • Gość: kokos Re: Popatrzcie, popatrzcie... IP: *.elbacsb.com.pl 04.03.02, 12:13
            A weźcie tego cymbała na przejazdzke, to moze na wlasnej dupie odczuje te
            dziury, skoro go nie stac na okuliste i nie widzi tego co sie dzieje
            na wszystkich ulicach nie wylaczając Centrum, które pretenduje do
            miana "reprezentacyjnego".
            Goebbels i Jerzy Urban mogliby sie uczyc artystycznego bełkotu od pana K.
            Dzisiaj na Rogowskiej znowuz zalatwilem sobie wahacze. Panie Kiniorski zapłaci
            mi Pan za naprawe?
            kokos
            • krzysztof_kiniorski Do Kokosa 04.03.02, 14:30
              Gość portalu: kokos napisał(a):

              > A weźcie tego cymbała na przejazdzke, to moze na
              wlasnej dupie odczuje te
              > dziury, skoro go nie stac na okuliste i nie widzi tego
              co sie dzieje
              > na wszystkich ulicach nie wylaczając Centrum, które
              pretenduje do
              > miana "reprezentacyjnego".
              > Goebbels i Jerzy Urban mogliby sie uczyc artystycznego
              bełkotu od pana K.
              > Dzisiaj na Rogowskiej znowuz zalatwilem sobie wahacze.
              Panie Kiniorski zapłaci
              > mi Pan za naprawe?
              > kokos

              Nie poświęcając uwagi na wyzwiska (ostatecznie, skoro
              się rzekło, że mnie "nie stać na okulistę", to mogłem
              ich nie zauważyć), deklaruję gotowość do udzielenia
              wszelkich potrzebnych informacji na temat dokumentów,
              jakie należy złożyć, by starać się o odszkodowanie z
              tytułu niewłaściwego stanu nawierzchni.
              Może się Pan w tej sprawie zwrócić do mnie, pisząc na
              adres kkiniorski@zdik.wroc.pl
              Pozdrawiam
              Krzysztof Kiniorski
              • Gość: kokos Re: Do Kokosa IP: *.elbacsb.com.pl 04.03.02, 15:21
                Dziekuję za gotowosc do negocjacji. Dobrze ze Pan nie slyszal
                moich wyzwisk w oryginale. Zapewniam Pana, ze nie nadaja sie one
                do upublicznienia. Niestety Panskie samozadowolenie i wyjasnienia
                (vide: ostatni czat), ze ulice we Wroclawiu sa w dobrym stanie
                musza prowadzic do takich aktow rozpaczliwej agresji. Naprawde,
                zapewniam Pana, że - wbrew temu co Pan twierdzi - w innych miastach
                NIE JEST GORZEJ!!!!! Apeluje zatem jeszcze raz o odpowiedzi rzetelne.
                Przykladowe pytania moga byc takie:

                1. Czy ktokolwiek ze ZDiKu byl w ostatnim roku na
                Rogowskiej i jakiej
                glebokosci musza byc dziury abyscie sie nimi zajeli?

                2. To samo pytanie dot. ulicy Robotniczej, Szczecinskiej, Placu Grunwaldzkiego,
                Czekoladowej i setek innych.

                3. Dlaczego plotek ustawiony kolo dziury na Klecinskiej przy przejezdzie
                kolejowym stoi juz drugi tydzien i nic sie tam nie dzieje?

                Ech, juz mi rece opadaja.

                kokos
                • krzysztof_kiniorski Re: Do Kokosa 05.03.02, 08:56
                  Gość portalu: kokos napisał(a):

                  > Dziekuję za gotowosc do negocjacji.
                  Jestem gotów udzielić wszelkich potrzebnych informacji.
                  O negocjowaniu czegokolwiek nie było chyba mowy :-)
                  Odszkodowanie przyznaje się na podstawie analizy
                  zdarzenia w oparciu o złożone przez poszkodowanego
                  dokumenty, nie zaś na podstawie negocjacji tegoż
                  poszkodowanego z rzecznikiem zarządcy drogi.

                  > Dobrze ze Pan nie slyszal moich wyzwisk w oryginale.

                  Też się cieszę

                  >Zapewniam Pana, ze nie nadaja sie one do
                  upublicznienia. Niestety Panskie samozadowolenie i
                  wyjasnienia (vide: ostatni czat), ze ulice we Wroclawiu
                  sa w dobrym stanie musza prowadzic do takich aktow
                  rozpaczliwej agresji.

                  Uważam, że tłumaczenia, czemu mnie Pan był łaskaw
                  obrzucić inwektywami, są zbędne - ja "zawodowo" muszę
                  być na nie uodporniony, a nawet gdybym nie był, to
                  ostatecznie wychodzę z założenia, że obrzucający
                  wyzwiskami stawia świadectwo sam sobie, nie zaś
                  obrzucanemu. Skoro w ten sposób odreagowuje Pan swoją
                  drogową frustrację, to ja nie mam nic przeciwko temu :-)


                  > 1. Czy ktokolwiek ze ZDiKu byl w ostatnim roku na
                  > Rogowskiej i jakiej
                  > glebokosci musza byc dziury abyscie sie nimi zajeli?

                  Nie tylko byliśmy. Niektórzy z nas tam mieszkają. Ale
                  sprawdzimy Rogowską.

                  > 2. To samo pytanie dot. ulicy Robotniczej,
                  Szczecinskiej, Placu Grunwaldzkiego,
                  > Czekoladowej i setek innych.

                  W mieście jest kilkaset ubytków pozimowych. Było kilka
                  tysięcy, ale jest kilkaset, bo łatamy. Nie sposób
                  wyłatać wszystkiego w jeden dzień. Poza tym wiele jezdni
                  we Wrocławiu jest tak wyeksplotowanych, że powinny
                  zostać poddane kompleksowej przebudowie, nie zaś
                  remontom cząstkowym nawierzchni. Tymczasem wszystkich
                  jezdni jednocześnie też nie sposób kompleksowo
                  przebudować. Nie tylko ze względów finansowych, również
                  ze względu na możliwości techniczno - organizacyjne.
                  >
                  > 3. Dlaczego plotek ustawiony kolo dziury na
                  Klecinskiej przy przejezdzie kolejowym stoi juz drugi
                  tydzien i nic sie tam nie
                  dzieje?
                  >
                  >
                  Proszę o to spytać PKP. Przejazdy kolejowe należą do
                  kolei. Jednie na tych przejazdach również.

                  Pozdrawiam
                  Krzysztof Kiniorski
                  • Gość: Obserwat Szanowny Panie Kiniorski! IP: 217.153.44.* 06.03.02, 09:01
                    Nie oto chodzi że są dziury- tylko oto w jakim tempie się robią na ulicach,
                    które były remontowane kilka lat temu;
                    W tym aspekcie uwagi o kłopotach Pana ze wzrokiem (i z pewnością też Pna
                    przełożonych- należy się tylko zastanawiac głośno w czyim interesie leżą te
                    kłopoty i czy nie są to firmy, któe tak partacko remontowały te ulice)są jak
                    najbardziej zasadne.
                    Zostawmy ulice dawno nie remontowane, tu można jedynie rozwodzić się na temat
                    waszych umiejętności łatania (mam zagadne ile razy firma Remdro potrafi załatać
                    tą samą dziurę w ciągu roku?)- może wybierze się Pan na przejaźdzkę po
                    waszych "inwestycjach" z ostatnich kilku lat: Piłsudskiego ze skrzyżowaniem ze
                    Świdnicką, część Kazimierza Wielkiego, Podwale od Traugutta do Kołątaja, część
                    Ślężnej, część Kochanowskiego remontowana po powodzi, wylot na warszawę na
                    wysokości nowego Zakrzowa, Mosty Jagielońskie w tym ten romontowany pół roku
                    temu...
                    Służe dalszymi adresami, bo z tego co można zaobserwować pracownicy Pana
                    instytucji działają raczej na rzecz firm, które remontowały (za ogromne jak na
                    Wrocław pieniądze) te drogi, a nie spełniają swego psiego obowiązku!

                    W tym kontekście całe Pana gadanie o braku środków na nowe remonty jest ...
                    warte Panie Kiniorski- bo nie powie Pan chyba że po trzech latach potrzebne wam
                    są znów pieniądze na wymianę nawierzchni mostu Jagielońskiego (a przydało by
                    się prawda?) albo ulicy Kochanowskiego, o innych wyżej wymienionych i nie tylko
                    nie wspominając.
                    Tak na marginesie- to nie zazdroszcze Panu tej pracy- bycia rzecznikiem chyba
                    najbardziej partackiej instytucji w Polsce- bo ulice w innych miastach na
                    prawdę nie psują się tak szybko, nie Pan uwierzy...

                    Z życzeniami dalszej owocnej służby,
                    Obserwator
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka