Dodaj do ulubionych

Wielko-Polacy

10.08.13, 08:25
Zawszech myśloł, że poznańske to czyściyjszy flek na polskim obszarze, a tu mosz;
wiadomosci.onet.pl/poznan/szef-msz-litwy-potepil-antylitewski-incydent-na-meczu-w-poznaniu/128m0
Tsza być bezmyślnym ober - bydlakym, żeby coś takigo wymyślić a jeszcze gorzij, napisać.
...a tu pzepraszajom, chyba za późno;
wyborcza.pl/0,133791.html
Obserwuj wątek
    • berncik Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 12:07
      Tak richtig powinni Gorole klynkac przed Litvinami i dziekowac za to ze mieli wiyncy cierpliwosci anizeli Wouyniacy i Ukraince i nie msciyli sie na Polskych panach,za ich wielkodusznosc.
      • cirano Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 13:22
        Je tak berncik. Bez nich bouby tyn świat dużo spokojniyjszy i przijacielski.
        ...a zap.....ył Stalin
      • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 16:52
        O ile mi wiadomo polskich panów batiuszka Stalin wywiózł na Sybir po 17-tym września,a te Ukraińce wyrzynali,prostych normalnych i bidnych jak mysz kościelna,chłopów małorolnych i bezrolnych także,jedynie za to,że się modlili do Boga po polsku a nie po ukraińsku.
        A Bóg przecież wszystkie języki rozumie.

        Ze wspomnień pewnego ukraińskiego bohatera,któremu dziś pomnik stawiają na Ukrainie:

        ,,OKRĄŻYLIŚMY 5 POLSKICH WSI I W CIĄGU NOCY ORAZ NASTEPNEGO DNIA SPALILIŚMY JE,A WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ,STARYCH I MŁODYCH WYRŻNELIŚMY.
        ,W SUMIE PONAD 2 TYS OSÓB.
        KOBIETY, STARCÓW I DZIECI - WRZUCALIŚMY DO STUDNI,POZOSTALYCH SIEKALIŚMY
        BAGNETAMI,ZABIJALIŚMY SIEKIERAMI I ROZTRZELIWALIŚMY"
        • adik49 Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 17:06
          "PONAD 2 TYS OSÓB.> KOBIETY, STARCÓW I DZIECI - WRZUCALIŚMY DO STUDNI,POZOSTALYCH SIEKALIŚMY> BAGNETAMI,ZABIJALIŚMY SIEKIERAMI I ROZTRZELIWALIŚMY"
          No i wg cirano, dobrze, że tak się stało.
          • wesoly_hanys A Polacy z Wilenszczyzny na to 10.08.13, 18:13
            Gdzie ci wszyscy oburzeni, gdy litewscy nacjonalisci tluka i obrazaja fanow Polonii Wilno? Dlaczego wtedy nie protestuja?

            "Prosimy wszystkich Polaków w Koronie o niepodpisywanie jakichkolwiek przeprosin za transparent kibiców Lecha Poznań. Organizatorzy tego typu przeprosin nigdy nie wstawiali się za nami, gdy zabierano nam ziemię, nazwiska, szkoły i godność.

            Redaktor nr 2

            Zrodlo: U siebie - w Wilnie:


            www.facebook.com/#!/USiebiewWilnie
            "Przypominamy zdarzenie sprzed ponad roku. Nie była to zwykła kibicowska walka - Żalgiris bowiem zebrał kibiców z innych litewskich klubów a że i tak się bali to jeszcze poprosili o pomoc wszystkich skinheadów z miasta, też takich którzy z f......utbolem nic wspólnego nie mieli. Atak odbył się pod hasłem litewskiej siły i towarzyszyło mu obrażanie Polskości. Nie przypominamy sobie aby przepraszała za to Litewska Federacja Futbolowa. Nie przypominamy też sobie żeby interesowali się tym ci wszyscy w Koronie co tak bardzo chcą teraz Litwinów przepraszać."


            Zrodlo: U siebie - w Wilnie:

            www.facebook.com/#!/USiebiewWilnie
            polskamlodziezwilna.blogspot.com/2012/06/nic-nowego.html

            Po meczu, przy wejściu zasadziło się na nas około 15 ultrasów Żalgirisu i wspomagających ich około 120 litewskich skinheadów, których wcześniej w ogóle nie było na meczu. Doszło do krótkiej, ale ostrej bijatyki. Wybiegli znienacka, całą bandą, z okrzykiem "Lietuva lietuviams" (Litwa Litwinom). Doszło do spięcia i wymiany ciosów. Paru naszych na ziemi, ale flaga obroniona. Policja, która kręciła sie przy stadionie nic nie zrobiła. Spacerkiem obserwowała wydarzenia, dopiero po jakimś czasie włączyli syreny, na dźwięk których Litwini porozbiegali sie tak szybko jak się pojawili. Krzyczeli, że „to czeka tych co kibicują Polakom”.


            Żyję tu już na tyle długo, że byłem pewny, iż to nastąpi. Byłem pewny, że Litwini długo nie wytrzymają, że nie pogodzą się z istnieniem w Wilnie polskiego klubu dopingowanego w polskim języku, tak samo jak nie mogą pogodzić się z polskimi nazwiskami, czy polskimi nazwami ulic, a przede wszystkim z polską historią Wileńszczyzny. Bezsilna złość najbardziej zakompleksionych wybuchła w środę pod stadionem. I tak będzie już zawsze. Czy wyciągniemy z tego naukę? Kibice wiedzą o co chodzi, ale chciałbym skierować swe słowa i do reszty moich rodaków. Już dawno wyciągnąłem swoje wnioski, a stadionowa bójka jest dla mnie tylko potwierdzeniem.


            Niestety już znaleźli się polskojęzyczni, mentalni niewolnicy i medialni promotorzy pojednania za litewskie pieniądze. Już piszą, że to niby margines, że to kibicowskie sprawy. Owszem – są kibicowskie sprawy, ale nie w tym przypadku, bo przeciw nam zjednoczyli się szowinistyczni kibice różnych klubów i skinheadzi, którzy z żadną kibicowską ekipą nie trzymają. Im chodziło nie o sprawy klubowe, ale przede wszystkim o narodowe! Wszystkim tutejszym „pojednawcom” radzę, aby poszli na kolejny mecz Polonii. Może jak dostaną po twarzy od litewskich „braci Litwinów” (o ile nie będą potrafili się obronić) to przestaną wypisywać bzdury o pojednaniu i wielokulturowości. Wielokulturowość to skończyła się tutaj w 1939 roku, nikt z Litwinów nie chce się też z nami jednać. A może „pojednawcy” polecą na skargę do służb litewskiego państwa? Od razu im podpowiem, żeby nie liczyli na ich policję. My całe szczęście nigdy na nią nie liczyliśmy dlatego nie byliśmy zaskoczeni tym, że biernie przyglądała się akcji litewskich szowinistów i bijatyce. I dobrze… damy sobie radę, tylko co w podobnej sytuacji zrobią wielcy patrioci Republiki Litewskiej?


            Trzeba walczyć za swoje, a nie błagać ich o akceptację – Litwini nigdy nas TUTAJ jako Polaków nie zaakceptują. Dostrzegam to nie tylko na przykładzie kibiców Żalgirisu i ich sojuszników. Taką samą postawę przyjmują władze tego państwa zabraniające pisać po polsku, taką samą postawę przyjmują urzędnicy okradający Polaków z ich ziemi (co jest znacznie gorsze niż parę siniaków nabitych na meczu), taką samą postawę przyjmują ci wszyscy tak zwani „zwykli, porządni Litwini”, którzy krzywią się w autobusie gdy rozmawiam po polsku. Nawet mnie to nie dziwi. Choć oficjalnie oni budują swoją tożsamość na fikcyjnych wizjach „odwiecznej stolicy”, „bałtyjskiego szczepu”, „wschodniej Litwy” to w głębi serca wiedzą że to bzdury. Stąd ich frustracja, stąd ich dążenie do wynarodowienia nas – prawowitych mieszkańców tej ziemi. Zamiast wierzyć w złudzenia o „porządnych Litwinach” i to że „większość taka nie jest” trzeba się jednoczyć i walczyć swoją tożsamość i swoje polskie sprawy. Na stadionie i poza nim, wszędzie. Ci wszyscy „Litwini polskiego pochodzenia” żyjący dalej tymi złudzeniami są jak przysłowiowy czarny niewolnik, w nocy po cichu przebierający się w ubranie swojego pana i udający białego. Ja jestem wolnym wileńskim Polakiem! Na stadionie i poza nim. Zwracam się do wszystkich Polaków żyjących na Wileńszczyźnie. Nie możemy pozwalać by nam dyktowano warunki w taki sposób, tu jest nasz dom! Na tablicach i w podręcznikach piszą Vilnius ale przecież to Wilno.
            Kibic Polonii



            • wesoly_hanys Wiecej 10.08.13, 18:18
              "Przypomnijmy również zachowanie Litwinów wobec kibiców Lecha sprzed kilku tygodni:
              - wyzywali ich od "polskich k..ew";
              - przebijali im opony w autach i rozwalali lusterka;
              - rzucali butelkami i puszkami;
              - śpiewali "z prądem rzeki płynie wolno Polak", nawiązując do mordowania Polaków w czasie II Wojny Światowej, właśnie przez Litwinów;"

              Natomiast jeden z liderów Ruchu Narodowego opisał w skrócie stosunki polsko-litewskie na przestrzeni ostatnich stu lat. Pod rozwagę wszystkim, którzy opowiadają głupoty o "przyjaźni" czy "braterstwie". Tylko w Polsce żyją romantycy uważający, że Litwini uważali nas w którymś momencie po rozbiorach za "braci".

              • wesoly_hanys Re: Wiecej 10.08.13, 18:28
                A co do Litwy to tam w miejscowej TV mieli nawet reality show, gdzie miejscowa tolerancyjna mlodziez; zadni tam skini czy inne lyse paly, ale mlodzi , wyksztalceni z w wielkich miast wykonywali rozne zadania typu: zrywanie polskich tabliczek z prywatnych domow w podwilenskich miasteczkach:-)

                wiadomosci.onet.pl/swiat/kocham-litwe-zrywaja-polskie-tabliczki/1zfjq
                Zrywanie przed kamerami telewizyjnymi polskiej tabliczki z nazwą ulicy z prywatnego domu w Ejszyszkach nie było wymierzone w mniejszości narodowe, lecz miało pobudzić uczucia patriotyczne - tłumaczy producent reality show "Kocham Litwę", w którym pokazano takie ujęcie.

                W programie, nadanym przed kilkoma tygodniami w prywatnej telewizji LNK, uczestniczący w nim młodzi ludzie demonstracyjnie zerwali tabliczkę z polską nazwą ulicy w Ejszyszkach w rejonie solecznickim, okazując przy tym wielką satysfakcję.

                W rozpowszechnionym w środę oświadczeniu producent programu Justinas Miluszauskas zaznaczył, że "tym działaniem ani uczestnicy programu, ani jego twórcy nie mieli na celu obrażania uczuć mniejszości narodowych mieszkających w naszym państwie". Podkreślił, że zrywanie tabliczki było zgodne z litewskim ustawodawstwem.

                www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/388310,Polacy-juz-powieszeni-Policja-bada-sprawe
                Policja razem z prokuraturą zamierzają wyjaśnić, czy piosenka znanego zespołu rockowego "Dyktatura" nie jest świadomie wykorzystywana do siania niezgody narodowościowej i nienawiści.

                Wniosek do prokuratury generalnej w sprawie skandalicznej piosenki skierowało też kilku posłów na Sejm, m.in Jarosław Narkiewicz z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Emanuelis Zingeris. - Nie zamierzamy tolerować nawoływań do mordowania obywateli litewskich. Autorzy piosenki zostaną wydobyci spod ziemi - oświadczył poseł Zingeris.

                Piosenka "Rejon solecznicki" jest w szybkim tempie popularyzowana na jednym z portali internetowych. Są w niej m.in. takie słowa: "Polacy wszyscy już powieszeni, Rosjanie zarżnięci leżą pod płotem, Żydzi palą się w piecach i tylko wszyscy prawdziwi Litwini są żywi".

                Na Litwie ostatnio coraz częstsze są przejawy nienawiści na tle narodowościowym. 11 marca na przykład, w dniu święta Odrodzenia Niepodległości Litwy, odbył się w Wilnie pochód młodzieży pod hasłem "LItwa tylko dla LItwinów".

                Jeden z nauczycieli szkoły litewskiej określił dzieci z polskich przedszkoli w Solecznikach jako "Hitlerjugend"; w reality show w telewizji odbyła się lekcja tak zwanego "Patriotyzmu", podczas której uczestnicy projektu zdzierali dwujęzyczne napisy ulic z prywatnych domów w podwileńskiej miejscowości Ejszyszki.



                • herbjelita Re: Wiecej 10.08.13, 19:08
                  Wszystko to macie do zawdzięczenia waszym ojcom.
                  Nie tylko ich panowanie na Litwie ale na Rusi czy Ukrainie dziś owocuje. Komunizmu jeż nie ma, więc te przez Polaków w ubiegłych wiekach upokarzane narody mają dziś tą możliwość dać temu pewne zadośćuczynienie. Wy - Polacy po prostu nie jesteście lubiani w Europie i to nietylko wschodniej.
                  Zważywszy na to, że temu karaluchowi dalej śni się po nocach rodzaj polskiej polityki jagielońskiej.
                  • kris.tofus ale fanzolisz idiotyzmy 10.08.13, 19:30
                    Ród królów UNII POLSKO-LITEWSKIEJ,Jagielonowie,z jakiego narodu pochodził ?
                    No,jeśli nie wiesz to sobie przypomnij.
                    • maniek246 Re: ale fanzolisz idiotyzmy 10.08.13, 19:49
                      kris.tofus napisał:

                      > Ród królów UNII POLSKO-LITEWSKIEJ,Jagielonowie,z jakiego narodu pochodził ?
                      > No,jeśli nie wiesz to sobie przypom
                      > nij
                      .o

                      Kris doprawdy za dużo wymagasz od absolwenta komuszych szkół i rodzinnej edukacji wyniesionej z nazistowskiego domu. Krótko mówiąc jego językiem , to szlezjerski karaluch.
                    • herbjelita Re: ale fanzolisz idiotyzmy 10.08.13, 19:56
                      Wydaje mi się, że nie rozumiesz co się pod polską jagielońską politką kryje.
                  • kris.tofus Re: Wiecej 10.08.13, 19:35
                    herbjelita napisał: Zważywszy na to, że temu karaluchowi dalej śni się po nocach rodzaj polskiej polityki jagielońskiej.

                    No ciekawe,gdyby ci tak Polak napisał,żeś ty jest karaluch slonski,jakby miało wyglądać to pojednanie dzisiejsze na Śląsku,chyba nie chcesz,żeby podobne było do tego litewskiego.
                    • herbjelita Re: Wiecej 10.08.13, 19:58
                      Zagadka. Kogo miałem na myśli pisząc "Karaluch"?
                      • kris.tofus Re: Wiecej 11.08.13, 07:09
                        herbjelita napisał:

                        > Zagadka. Kogo miałem na myśli pisząc "Karaluch"?


                        - ja bym Gorzelika karaluchem nie nazwał mimo wszystko,bo uważam,że może marzyć o autonomii Śląska,zatem i ten polski KARALUCH jak ty go nazywasz,może sobie pomarzyć,takie to jego prawo.
                        Prawa do marzeń nikt nikomu nie może odebrać.
                        • kris.tofus marzenie 11.08.13, 07:17
                          czasami się spełnia.

                          George Friedman

                          Polska będzie mocarstwem.
                          • kris.tofus Obama nie spotka się z Putinem 11.08.13, 07:26
                            tym lepiej dla Polaków.
                  • polok24 Re: Wiecej 10.08.13, 19:45
                    herbjelita napisał:

                    > Wy - Polacy po prostu nie
                    > jesteście lubiani w Europie i to nietylko wschodniej.
                    > Zważywszy na to, że temu karaluchowi dalej śni się po nocach rodzaj polskiej po
                    > lityki jagielońskiej.


                    "Piosenka "Rejon solecznicki" jest w szybkim tempie popularyzowana na jednym z portali internetowych. Są w niej m.in. takie słowa: "Polacy wszyscy już powieszeni, Rosjanie zarżnięci leżą pod płotem, Żydzi palą się w piecach i tylko wszyscy prawdziwi Litwini są żywi". - śpiewali "z prądem rzeki płynie wolno Polak", nawiązując do mordowania Polaków w czasie II Wojny Światowej, właśnie przez Litwinów;""


                    Jak zwykle "wnikliwa" analiza....
                    A czym biednym i upokorzonym Litwinom, narazili sie Rosjanie, Zydzi czy Bialorusini? Wzrost litewskiego nacjonalizmu doprowadzil tylko do tego, ze tradycyjne sklocone mniejszosci slowianskie(Polacy, Bialorusini i Rosjanie) na Litwie glosuja na polskich kandydatow, bo ci sa w samym Wilnie, a takze rejonach solecznickim i wilenskim najsilniejsi. Nie wierzysz? To spojrz na ostatnie wybory:

                    "Tak się mają wyniki:
                    m.Wilno- Polaków 18,7-19,4%, zdobytych mandatów 17,6%,
                    r.Wilno- Polaków 63,5%, zdobytych MANDATÓW 66,7%,
                    Soleczniki-Polaków 80%, ZDOBYTYCH MANDATÓW 96%,
                    Troki- Polaków 33,2%, zdobytych mandatów 32%,
                    Swięciany-Polaków 28%, zdobytych mandatów 20%,
                    Szyrwinty -Polaków 10%, zdobytych mandatów 9,5%, "


                    "
                    Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) w jesiennych wyborach parlamentarnych wystartuje wspólnie z Sojuszem Rosjan. Zamierza przekroczyć 5-proc. próg wyborczy i zdobyć co najmniej 10 mandatów w 141-osobowym Sejmie.

                    - Z Sojuszem Rosjan startowaliśmy w ostatnich wyborach samorządowych (w lutym 2011 roku) i zdobyliśmy około 7 proc. głosów. Wyborcy nam zaufali, nie możemy ich teraz zawieść" - powiedział przewodniczący AWPL, litewski eurodeputowany Waldemar Tomaszewski.

                    Zaznaczył, że "Sojusz Rosjan jest jedną z wielu tzw. rosyjskich partii na Litwie" i "zarówno AWPL, jak i Sojuszu Rosjan nie należy kojarzyć jedynie z określoną narodowością"."



                    Porównanie sytuacji Polaków na Litwie i Litwinów w Polsce:

                    kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/


                    Litwini postepuja wyjatkowo glupio, bo hoduja sobie cale pokolenie wrogo nastawionych do ich kraju mniejszosci. Wystarczy wejsc na jakies forum litrwskich Polakow czy Rosjan, zeby sie o tym przekonac. Narazie wyzywaja sie tylko w internecie, ale przyklad estonskiego Tallinu sprzed kilku lat, gdzie wsciekla mlodziez rosyjskojezyczna przez kilka dni dewastowala miasto i tlukla sie z policja pokazuje, ze moze byc tak jak w Belfascie przez wiele lat. W samym Wilnie mieszka 120 tys Polakow, a razem z innymi Slowianami stnowia jakies 42% ludnosci miasta, rejon wilenski ma 65% Polakow i 80% Slowian, a solecznicki az 80% Polakow i 90% Slowian. Nawet po takim komentarzu widac, ze zajmuja duzo bardziej twarde stanowisko niz Polacy z Polski: ""Prosimy wszystkich Polaków w Koronie o niepodpisywanie jakichkolwiek przeprosin za transparent kibiców Lecha Poznań. Organizatorzy tego typu przeprosin nigdy nie wstawiali się za nami, gdy zabierano nam ziemię, nazwiska, szkoły i godność.

                    Redaktor nr 2

                    Zrodlo: U siebie - w Wilnie"

        • herbjelita Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 20:01
          Pozwól, że przypomnę ci ten słynny bunt Zeligowskiego w Wilnie.
          • gaon81 Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 21:27
            A ja przypomne cytat autorstwa znanego Ci zapewne Ericha Kocha: ""Trzeba zrobić wszystko, żeby Polak przy spotkaniu z Ukraińcem chciał go zabić, żeby
            Ukrainiec, zobaczywszy Polaka, też płonął pragnieniem jego śmierci"


            Zeligowski i jego zolnierze byli na ziemi wilenskiej autochtonami, a dzisiejsi Litwini z ich egzotycznym i niezrozumialym dla Slowian jezykiem( tak naprawde to Zmudzini), sa tam elementem naplywowym. Prawdziwymi Litwinami sa mieszkajacy w Wilnie i w okolicznych gminach Polacy i Bialorusini. Wilno do 1945 r. nie bylo miastem polskim, ale polsko- zydowskim- Litwini pod wzgledem liczebnosci byli dopiero 4-5 narodowoscia w miescie. Nazywano to miasto Jerozolima Polnocy. Takim jezykiem poslugiwali sie Jagielonowie i mieszkancy Wielkiego Ksiestwa Litewskiego. Podobny do polskiego, prawda? Za to zupelnie nie przypomina egzotycznej mowy dzisiejszych Litwinow-Zmudzinow. Nic dziwnego, ze szlachta litewska, mieszczanstwo, a takze czesc chlopstwa tak szybko przyjela jezyk polski, bo ich dawny jezyk byl bardzo podobny do polskiego.

            Podkanclerzy litewski Lew Sapieha dziękuje królowi Zygmuntowi III za przyjęcie Statutu Wielkiego Księstwa Litewskiego 1588:

            "Najasniejszomu panu, panu Żigimontu Tretiemu [...] Byli tyje czasy, najasniejszyj miłostiwyj hospodaru korolu, koli w tom zhromażenju a pospolitowanju ludskom, kotoroje my reczju pospolitoju nazywajem, nie prawom jakim opisanym abo statutom, ale tolko swoim zdanjem i upodobanjem władnost' swoju hospodary i koroli toho swieta nad ludmi rostiehali. Ale iż czastokrot' ot pristojnoje swojeje powinnosti otstupowali, a, na swoj tołko pożytok reczy natiehajuczi, o społnoje dobroje wsich mało dbali, ottul to było urosło, że ludi, brydieczysie ich panowaniem i zwirchnostiu i nie hospodarmi, ale tyranami onyje nazywajuczy, na samom tolko statutie i prawie opisanom wsie biespieczenstwo i dobroje reczy pospolitoje zasażali. A proto on wielikij i zacnyj fiłozof hreczeskij Arystotieles powiedił, że tam bellua, a po-naszomu dikoje zwiera, panujet', hdie czołowiek wodłuh upodobanja swojeho władnost' swoju rostiehajet', a hdie opiat' prawo abo statut horu majet', tam sam boh wsim władniet'."


            Litwini w Wilnie:
            1897- 2,0%(rosyjski spis)
            1916-2,1%(niemiecki spis)
            1931- 0,8%(polski spis)
            1959-33,6%(sowiecki spis)
            1989-50,5%(sowiecki spis)
            2001-57,8%(litewski spis)




            Odpowiadając na pytanie: „Kak można integrować się ze społeczeństwem Litwy, słabo znając język litewski?", europoseł Waldemar Tomaszewski spytał dziennikarkę: „A gdzie urodziła się pani mama, ojciec? Czy w Wilnie? To wy musicie się w tym kraju integrować, ponieważ wy tutaj przyjechaliście. A my nie musimy się integrować. To nasza ziemia. Niech pani pójdzie w Wilnie na stary cmentarz – same polskie nazwiska"





            Waldemar Tomaszewski, lit. Valdemar Tomaševski (ur. 3 marca 1965 w Nowosiółkach koło Wilna) – litewski polityk, inżynier i samorządowiec, działacz polskiej mniejszości narodowej na Litwie, przewodniczący AWPL, w latach 2000–2009 poseł na Sejm Republiki Litewskiej, deputowany do Parlamentu Europejskiego.






            • gaon81 Re: Wielko-Polacy 10.08.13, 22:03
              polskamlodziezwilna.blogspot.com/2013/04/czas-odzyskac-litwe-czesc-pierwsza.html#!/2013/04/czas-odzyskac-litwe-czesc-pierwsza.html
              • socer-schlesier Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 08:24
                passent.blog.polityka.pl/2013/08/09/przeprosmy-litwinow/
                • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 08:54
                  socer-schlesier napisał:

                  > passent.blog.polityka.pl/2013/08/09/przeprosmy-litwinow/

                  Niech Passent i Michnik przeprosza za siebie i swoich bliskich krewnych. Nic mi nie wiadomo, zeby przeprosili za swoich braci, rodzicow czy wujow.



                  pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Passent
                  wychowywany w Berlinie przez wuja Jakuba Prawina, generała Ludowego Wojska Polskiego i szefa Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie, z wykształcenia ekonomista, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie (1955/1956), na Uniwersytecie Warszawskim (1956–1960) i na Uniwersytecie Princeton (1962/1963).

                  Działalność dziennikarską rozpoczął w 1956 roku w Sztandarze Młodych, gdy był studentem Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1959 roku jest związany z Polityką. Był m.in. korespondentem podczas wojny wietnamskiej, a od wielu lat pisze felietony. Wszedł do historii światowego dziennikarstwa, gdy na początku lat 60. zdobył prawo do publikacji pamiętników Adolfa Eichmanna - zbrodniarza hitlerowskiego, odpowiedzialnego za zagładę Żydów. Polityka była jednym z dwóch pism na świecie, które jako pierwsze je opublikowały. W latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz

                  korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/daniel_passent_donosil_na_zygmunta_kaluzynskiego/42331

                  INFO: P. Daniel Passent, lewicowy publicysta "Polityki", współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. TW Daniel donosił m.in. na śp. Zygmunta Kałużyńskiego, krytyka filmowego i dziennikarza - wynika z dokumentów IPN.


                  Na podstawie dokumentów IPN powstała książka "Filmowcy w matni bezpieki". Napisał ją p. Filip Gańczak. Z książki dowiadujemy się, że p. Kałużyński również zarejestrowany był jako kontakt poufny SB pod pseudonimem Literat.

                  P. Passent, który ukończył studia w Leningradzie (dziś Sankt Petersburg), zarejestrowany został jako TW John i Daniel z własnej woli. Dostarczał on służbom PRL informacje zwłaszcza o cudzoziemcach, przyjmując za to pieniądze.


                • cirano Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 09:13
                  Byłech na Litwie i pisołech o tym na GGG. Mniyjszości narodowych (Rosjan), sie tam niy prześladuje a raczyj przeciwnie, stosunki z nimi som czynsto wiyncyj niż przijacielskie, coch pora razy zauważył.
                  Polokow niy znoszom co tysz bez trudu do sie zauważyć. Podobnie wyglondo to w Czechach, abo na Słowacji.
                  Białorusi i Ukrainy do dziś żech niy widzioł, ale jak tam o Polokach myślom, wiymy.
                  Chwała Stalinowi za to, że sarmacja +magnateria polsko na wschod pogonił, ale oni sami niy byli prziczynom niysnasek i złyj krwi miyndzy Polokami i okupowanymi przez nich narodami. Nacja polska mo pragniynie władzy w kościach i zadziyranie nosa agresywnych ale pustogłowych gołodupcow to ich natura.
                  Czynść Polokow, ta normalno i godno, musi znosić (choć niy bez wstydu), wybryki krziwych pobratymcow,...
                  • gaon81 Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 10:22
                    cirano napisał:

                    > Byłech na Litwie i pisołech o tym na GGG. Mniyjszości narodowych (Rosjan), sie
                    > tam niy prześladuje a raczyj przeciwnie, stosunki z nimi som czynsto wiyncyj ni
                    > ż przijacielskie, coch pora razy zauważył.
                    Ladnie tak pisac glupoty?


                    Dlatego 25% Litwinow nie chce meic Rosjanina za sasiada?

                    Gdybys mial jakies pojecie o Litwie to bys wiedzial, ze tam malzenstwa mieszane Polakow z Litwinami zdarzaly sie dosc rzadko- po prostu na Wilenszczyznie etnicznych Litwinow malo i sa tam od niedawna- za to z Rosjanami i Bialorusianami bardzo czesto. To naprawde ulatwia stosunki. Chocby ten ostatni sojusz wyborczy Polakow z Rosjanami, a takze glosowanie przez Rosjan i Bialorusinow na polskich kandydatow. W ostatnich wyborach tylko polowa Polakow oddala glosy na AWPL, ale 1/4 glosow oddanych na polska partie to byly glosy rosyjskie Jeden jest Polakiem, a drugi Rosjaninem, ale obaj maja wspolnego bialoruskiego dziadka(Polacy z Litwy nazwiska przewaznie maja bialoruskie)- czesto tak to wlasnie wyglada, a gdy wszyscy spotykaja sie razem rozmawiaja w tym samym bialoruskim dialekcie, ktory wyniesli z domu i ktorym poslugiwali sie kilkaset lat wczesniej Jagielonowie i mieszkancy WKL.

                    www.rp.pl/artykul/840750.html
                    Polacy nie byli osamotnieni w proteście przeciwko dyskryminującej ustawie oświatowej

                    – Boże, oni idą i idą – nie mogli się nadziwić przechodnie obserwujący w sobotnie popołudnie demonstrację w centrum Wilna. Stolica Litwy dawno już nie widziała takiego morza ludzi. Tłum rozciągnął się na kilka kilometrów. Przechodniów jeszcze bardziej dziwiło to, że największy protest od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości zorganizowały mniejszości narodowe, z których największą stanowią Polacy. Wsparli ich Rosjanie i Białorusini, którzy również czują się dyskryminowani





                  • gaon81 Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 10:29
                    cirano napisał:

                    >> Polokow niy znoszom co tysz bez trudu do sie zauważyć. Podobnie wyglondo to w C
                    > zechach, abo na Słowacji.

                    A na Slowacji premierem do kwietnia 2012 roku byla Polka:-)

                    ekonomika.sme.sk/c/5477608/radicova-chce-plyn-z-polska.html


                    Poľka Radičová
                    Nová premiérka do Varšavy vyrazila už krátko po vymenovaní, jej predchodca Robert Fico šiel do Poľska až v októbri 2006. Radičovej vláda by s Poľskom mohla mať ešte lepšie vzťahy ako obyčajne. Okrem politickej blízkosti - Tuskova vláda je rovnako pravicová - by k tomu mohli pomôcť aj Radičovej korene.

                    „Pani premiérka to zo skromnosti opomenula, tak to poviem ja. Mama pani premiérky bola Poľka,“ povedal premiér Tusk na tlačovej konferencii. „Ja sa aj tu cítim doma,“ usmiala sa Radičová.

                    Jej mama aj stará mama boli Poľky z oblasti Ropice, na česko-poľskom pohraničí v Sliezsku. „Žili tam do roku 1939. Potom ich v dobytčiatkoch presúvali v súvislosti s druhou svetovou vojnou.

                    Ona z toho mala celý život traumatizujúci zážitok. Naďalej máme rodinu na pomedzí a rozprávame sa po poľsky, keď sa stretneme,“ spomínala Radičová. Rokovania s Tuskom však prebehli s tlmočníkom.



                    • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 11:52
                      Efekty tej "madrej" polityki Litwinow juz widac, bo w Klajpedzie, gdzie prawie nie ma Polakow(stanowia 0,2% ludnosci), ale jest tam 30 tysiecy Rosjan, na "Polakow" padlo az 6 tysiecy glosow, niemal wylacznie rosyjskich.



                      kurierwilenski.lt/2013/01/30/rosjanie-klajpedy-rowniez-chca-podwojnych-nazw-ulic/
                      Rosjanie Kłajpedy również chcą podwójnych nazw ulic

                      Już kolejny sąd orzekł w poniedziałek, że tablice z polskimi nazwami ulic na Wileńszczyźnie są niezgodne z prawem i muszą być usunięte. Nie zważając na to, przedstawiciele mniejszości rosyjskiej w Kłajpedzie domagają się od lokalnych władz, żeby na kłajpedzkich ulicach również pojawiły się podwójne nazwy ulic – po litewsku i rosyjsku.

                      Z taką inicjatywą do władz portowego miasta wystąpił radny Wiaczesław Titow ze Związku Rosjan. W rozmowie z „Kurierem” mówi, że decyzje sądów w sprawie polskich tabliczek na Wileńszczyźnie absolutnie go nie zrażają.
                      — Osobiście, podobnie jak i większość mieszkańców kraju, nie mam zaufania do naszego systemu sądownictw, który najpierw musimy zreformować – mówi nam radny Titow. Mówi też, że doskonale rozumie, że są ograniczenia prawne wobec jego inicjatywy.
                      — Są to ustawy i należy ich zmienić, tak żeby odpowiadały potrzebom społeczeństwa — mówi radny. Jak twierdzi, jego inicjatywę popiera też jego partia, która zamierza inicjować zmianę ustawodawstwa.

                      • cirano Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 12:19
                        Co innego mała czy i wielka polityka, co innego stosunki międzyludzkie "normalnych" ludzi.
                        W Polsce, (kiedyś nie do pomyślenia), działa i jest akceptowany kolorowy (czarny) poseł, nota bene b. fajny gość, a na drodze wieczorem kolorowego raczej nie uświadczysz, bo raczej "niezdrowe" dla nich ogólnie panuje powietrze
                        • gaon81 Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 13:41
                          cirano napisał:

                          > Co innego mała czy i wielka polityka, co innego stosunki międzyludzkie "normaln
                          > ych" ludzi.
                          > W Polsce, (kiedyś nie do pomyślenia), działa i jest akceptowany kolorowy (czarn
                          > y) poseł, nota bene b. fajny gość, a na drodze wieczorem kolorowego raczej nie
                          > uświadczysz, bo raczej "niezdrowe" dla nich ogólnie panuje powietrze

                          W PL jest dwoch czarnych poslow, ten drugi to to Killion Munyama, pochodzacy z Zambii. Wczesniej w Sejmie zasiadal pochodzacy z Bangladeszu Hubert Costa. Niby tylko dwoch, ale w USA jeszcze pare lat temu jedynym kolorowym senatorem byl... mulat Barack Obama. Jestes pewien, ze w Polsce kolorowego wieczorem nie uswiadczysz? To odwiedz: Warszawe, Krakow czy Poznan i przejdz sie wieczorem po centrach tych miast a najlepiej zajrzyj do ktorego z klubow to sie przekonasz. Ciekawe, ze o nietolerancji Polakow najczesciej mowia sami Polacy.

                          Ten grubszy misiek w okularach jest z Gliwic: www.youtube.com/watch?v=MRMTNkwcH5s

                          A wracajac do Litwy to Litwini maja jakis kompleks Polski i Polakow...Na przyklad w Polsce litewskie napisy to nie problem:

                          grandtourpoland.com/wp-content/uploads/2012/09/Punsk-Punskas-litweskie-miasteczko-w-Polsce.jpg
                          Porównanie sytuacji Polaków na Litwie i Litwinów w Polsce:
                          kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/
                  • gaon81 Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 13:54
                    cirano napisał:

                    > > Polokow niy znoszom co tysz bez trudu do sie zauważyć. Podobnie wyglondo to w C
                    > zechach, abo na Słowacji.

                    A w Czechach...

                    czechofil.pinger.pl/m/4522128

                    Jak już wiecie, według sondażu przeprowadzonego przez dziennik "Mlada fronta Dnes", 52% Czechów deklaruje sympatię do Polaków. Bardziej lubiani są przez nich tylko Słowacy.

                    Polacy mają w Czechach opinię "handlarzy".
                    Oznacza to, że jeśli Polak przyjeżdża do Czech na jakiś targ lub giełdę, zawsze stara się jak najwięcej utargować. Często Polacy pojawiają się na giełdach staroci czy pchlich targach, które są w Czechach bardzo popularne. Nie dość, że się zawsze targują, to złoszczą się, gdy utargują według nich za mało.

                    Czesi wypominają nam też naszą (nad)gorliwość katolicką oraz przybierający postać fanatyzmu patriotyzm. Z tym, że Czesi sami się w tym gubią, bo jeśli jesteśmy takimi patriotami, na jakich się robimy, to dlaczego wciąż jeździmy za pracą niemalże po całej Europie?

                    Zdziwienie budzą też ciągle powtarzające się informacje o katastrofie smoleńskiej. Choć Czech nie rozumie nic z polskich wiadomości, gdy słyszy słowo "smoleńsk", puszczają mu nerwy i pyta się:

                    "Proč o tom furt melete?"
                    “Czemu ciągle to wałkujecie?”
                    www.rp.pl/artykul/941308.html
                    Po dwóch kadencjach kończy się prezydentura Vaclava Klausa. Pożegnalna wizyta prezydenta Czech w Polsce potrwa dwa dni

                    - Polska jest dla nas krajem najbliższym - powiedział Vaclav Klaus po rozmowach z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Prezydent Czech ocenił, że 23 lata po upadku komunizmu relacje polsko-czeskie są wspaniałe.

                    Prezydent Czech podkreślił, że ogromnie cieszy się z tego, iż na przestrzeni 23 lat od upadku komunizmu "powstały tak wspaniałe i cudowne relacje między naszymi krajami".

                    • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 16:26
                      U siebie - w Wilnie napisal:" Adam Dąbek Szerzenie mitologii że biedni Litwini są tak na prawdę zmanipulowani przez Rosjan do tępienia Polskości to fałszowanie rzeczywistości i szkodzenie uświadomieniu tych którzy jeszcze nie wiedzą co się tu dzieje. Niestety ale niechęć do polskości ma głębokie korzenie w samej litewskiej kulturze i nie trzeba tu obcej interwencji. To się nie zaczęło ani dzisiaj, ani wczoraj (jak piszesz) tylko 130 lat temu. Moskwa oczywiście wiele złego Polakom zrobiła, ale to nawet w Moskwie rozumieli że na Wileńszczyźnie tak wiele Polaków że trzeba polskie szkoły utrzymać, a chcieli je całkowicie zniszczyć komuniści litewscy. I gdyby nie decyzja Moskwy w 1950 r. to by tu żadnej szkoły polskiej nie zostało. Sowietyzm był zły ale tutaj najgorszymi dla Polaków byli miejscowi komuniści litewscy. To co piszesz jest o tyle szkodliwe, że ściąga odpowiedzialność z Litwinów i wytwarza u Was tam w Koronie dążność do dalszego ich głaskania w nadziei - "a może się zmienią". W dodatku straszenie Moskwą od zawsze pozwalało Litwinom szantażować Polskę koniecznością "strategicznego partnerstwa" choć dla nich samych chodziło tylko o swobodę w dyskryminowaniu nas, sami zresztą od dawna z Rosjanami interesy robią. To co piszesz jest więc nieprawdziwe."

                      www.facebook.com/USiebiewWilnie
                      • wesoly_hanys Mapa 11.08.13, 16:34
                        www.facebook.com/USiebiewWilnie#!/photo.php?fbid=334435380024134&set=a.158741527593521.36150.156362361164771&type=1&theater
                      • herbjelita Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 18:53
                        Koledzy rozpisaliście się w tym temacie autochtonicznych Polaków na Wleszczyźnie a zapominacie o własnych autochtonach na ziemiach dziś polskich.
                        Spróbujcie tylko z naszego, Sląskiego kąta widzenia na ten temat spojżeć. Co to Polacy (nie komuniści) tylko Polacy z nami autochtonami wyrabiali. Przecież my wcieleni do polskiej szkoły nie znaliśmy polskiego. Za używanie śląskiej godki było lanie przez polskiego nauczyciela. Dlaczego wy nie dbaliście o naszą kulturę tylko za pomocą meizli wykówali wszystkie niepolskie napisy, nawet na cmentarzech. Deptaliście z butą, jaką tylko Polak posiada rządząc mniejszościami. Przyjechała do nas rasa panów i zaczęła panować.
                        Oto odpowied dlaczego was Polaków wszystcy sąsiedzi nie lubię z Rosją włącznie.
                        • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 19:40
                          herbjelita napisał:

                          > Przecież my
                          > wcieleni do polskiej szkoły nie znaliśmy polskiego.

                          Chetnie poznam piekno Twojego jezyka ojczystego. Napisz w nim caly nastepny post, ok?
                          A powaznie to spis ludnosci z 2011 pokazal jedno: ze osoby deklarujace narodowosc slaska mieszkaja dokladnie tam, gdzie wedlug niemieckiego spisu z 1910( ostatni przed I wojna) mieszkala ludnosc polskojezyczna. To jak to jest z tym jezykiem? W jakims jezyku mowili Twoi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie?

                          bi.gazeta.pl/im/62/e3/da/z14345058Q.jpg
                          • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 19:42
                            Wiecej ludzi niz na ostatnim Marszu Autonomii! A gdzie dumni Litwini?:-)

                            www.youtube.com/watch?v=owO91hBEOJU
                          • herbjelita Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 20:44
                            wesoly_hanys napisał:

                            Chetnie poznam piekno Twojego jezyka ojczystego. Napisz w nim caly nastepny post, ok?

                            Wesoły hanysku, aboś je za mody, abo zapolaczony. Urodziou ech se w niewielkij dziurze ale pieronym rozwiniontej w czasie wojny. Mieszkali my na gównyj ulicy, kaj same ślonzoki mieszkali. Jedyn taki Slonzok bou znany, że to uon za Polskom je. Bou doś szanowany i General Koniev u nich spou jak do nos wloz.
                            Dyć wiadomo, że wszyske somsiody godali po niemiecku abo po ślonsku. Byli i tacy co po ślonsku nie poradziyli. Po polsku żoudyn nie godou bo Polska leżaua kaś daleko uod nos i to boua zagranica uod 1000 -ców lot.
                            Jak mój Vatter jechou na wieś do opolskego to godou tam jeno po ślunsku. Na wsi naszo staro godka boua żywszo. Jak bych ci jedno take opolske zdanie pedziou to ty byś nic nie zrozumiou. Dom ci tu pora probów. Jo je rod, Pozor bo Strom, A te galouty na tym poucie.
                            Kaj ty w tym kapoucie uazisz. itd.
                            Godkom naszych uojców w tym czasie bou niemiecki ale nie tak czysto. My Slonzoki nie poradzieli wygodać te "ü, ä, ö" beztórz wytworzoua se ślonsko - niemiecko gwara, wtora se dzieloua na Dolnoślonso i Górnoślonsko. W Dolnoślonskej prawie, że kożde suowo konczouo se na " la", czego my Górnoślonzoki nie mieli. Dlo przikuadu: u nos Leffel, na Dolnym Slonlu Leffla. To beztusz ta naszo godka boua mianowano "Wasserpolnisch". Bismarck pobudzony tom wstrentnom polskom propagandom Korfantego ( za wtoro drogo u Poloków zapuaciou) se spytou: Niech uoni pedzom eli chcom być niemcoma abo polokoma. I to w tym pytaniu skroua se ta najwienkszo tragedia naszego ślonskego narodu.
                            Bo my Slonzoki nie som ani Polokoma ani Niemcoma. My som Slonzokami.
                            Wto tego nie zrozumie, abo niy chce zrozumieć, to odpus mu Boże - bo je gupim Niemcym abo Polokym.
                            • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 21:07
                              herbjelita napisał:

                              > wesoly_hanys napisał:
                              >
                              > Na wsi
                              > naszo staro godka boua żywszo. Jak bych ci jedno take opolske zdanie pedziou t
                              > o ty byś nic nie zrozumiou. Dom ci tu pora probów. [b]Jo je rod, Pozor bo Strom

                              I czego ma to dowodzic?

                              A jak ja Ci napisze: luknij pszes uoindou tszi moja kara styl stoi na kornerze stryta, ona sie we mje lawuje, ide skatowac hery do barbera, jade karom po hajueju- bedziesz wiedzial o co chodzi? A takim jezykiem posluguje sie wielu polskich mieszkancow Chicago i okolic.

                              • herbjelita Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 21:15
                                Przecież tyś mnie prosił i to kulturalnie abym ci coś napisał. A ty tu takieś bzdury mi produkujesz. To nie jest po śląsku. Obce gwary mnie nie interesują jak i cośkolwiek za śląskiem wspólnego mają. Trzymaj się tematu.
                                • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 21:24
                                  herbjelita napisał:

                                  > Przecież tyś mnie prosił i to kulturalnie abym ci coś napisał. A ty tu takieś b
                                  > zdury mi produkujesz. To nie jest po śląsku. Obce gwary mnie nie interesują jak
                                  > i cośkolwiek za śląskiem wspólnego mają. Trzymaj się tematu.

                                  no wlasnie maja...bo Polonusy z Chicago czy New Jersey spotykaja teksanskich Slazakow, ktorzy tam zyja juz ponad 150 lat i nie moga sie nadziwic, ze ci zyjacy w Teksasie od 6 czy 7 pokolen potomkowie przybyszy z okolic Opola mowia po polsku lepiej od nich. To nie zarty, bo jeden slaski farorz, ktory tam pracowal mowil, ze niemal na kolanach sluchali tego staroslaskiego dialektu, ktory byl duzo bardziej polski od ich zamerykanizowanego zargonu. Pewnie nie jeden po spotkaniu takiego teksanskiego Slazaka zaczal poprawniej mowic po polsku.


                                  "My dycki byli Polokoma. My zawżdy rządzili doma po polsku"- tak mowia ci teksanscy Slazacy. Oni nie godajom, ale rzondzom.
                                • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 07:14
                                  herbjelita napisał:

                                  > Przecież tyś mnie prosił i to kulturalnie abym ci coś napisał. A ty tu takieś b
                                  > zdury mi produkujesz. To nie jest po śląsku. Obce gwary mnie nie interesują jak
                                  > i cośkolwiek za śląskiem wspólnego mają. Trzymaj się tematu.

                                  - no właśnie i to co ty piszesz także nie jest po śląsku,bo póki co nie macie skodyfikowanej mowy śląskiej.Dzisiaj jest tak,co gmina to inna ta mowa śląska.
                                  Obawiam się,że jak już wam ten język śląski skodyfikują i elementarz śląski wprowadzą to będziesz miał bardzo poważny problem,będziesz musiał uczyć się mówić po śląsku.
                                  • gaon81 A to w jakim jezyku? 12.08.13, 10:11
                                    "CO GORZOLA Z WIARY NIE ROBI

                                    Wuja Czechu zachorował kiedyś nakałdonek i niestety trafił do śpitala. To nie było tam żadne stalowanie, ino prawdziwe choróbsko. No, co zjadł, to womitował abo wiukał. Mrzywa się taka zrobił, że nawet chleba zez obkładem nie chciał ruszyć. W tym śpitalu na jednej sali zez nim leżały takie same szpecę jak on, jeden warcien drugiego. Aż dziw, że ta wiara zez obsługi miała zmier kole nich tak lotać, bo ja bym nie spiłował ani jednej godziny. Już same odwiedziny były mi na nerwy. Za każdom razom pytałem się Czecha:
                                    — No i co, Ceśku, jak się czujesz? A on mi zawsze odpowiadał:
                                    — Łe, Marych, jakbym się czuł cośkolwiek lepiej, to bym chebać zwariował, no popatrz se sam po tej wiarze. I tak w kółko tego samego. Aby raz Czechu obiecał, że jak wyjdzie, to opowie mi ekstra szport. I dotrzymał słowa. Pokazało się, że na tej samej sali pod oknem leżał jeden taki, że wszyscy przy nim to byli aniołyszki. Wyglądał jak taki parzygnot: kalafa modrakowa, a do tego obrośnięty jak druciorz. Jak go zeblekli i zebuli, to istna groza jaki zatuczony, no jakby wew rurach spał.
                                    Jego kobieta zostawiła mu ino jajka wew tytce i syfon do picia i poszła precz. Został pod śpitalną deczką nagu-cieńki jak bymbas. Cołki wieczór nic nie godoł, ino wew środku nocy coś tam chrabynścił, chachmyncił, syrblał, ! zupełnie jakby go motylice gnietły abo mora jaka dusiła, lano patrzą, a on leży jak bedka, ani mruga. Szarpią go, Bzczypią, a on nic. Taki twardy śpik, czy co? Przyleciał ardynator, taki mały fiflancik wew opankach, no, takich J;okulokach na gierkach. Zbadał mu puls, szpycnął pod pociekę i powiada:
                                    — Pacjent jest komplet pijany. Niech przełożona sprawdzi mu rzeczy, niby skędy miał gorzołę.
                                    Przemarali doobkoła niego wszyściuteńko, ale on miał przy się aby szkarupki po tych jajkach od kobiety i nadpity syfon o smaku wody sodowej. Nic nikt nie mógł kapnąć.
                                    I tak to się ciągło bez puro dwa tygodnie. I pacjenci, i perzonel tak się musieli z nim męczyć. A jego kobieta aby po połedniu przynosiła ino te jajka i syfon. Bez cołki dzień nikt się do niego nie zbliżał. Przełożona co pół godziny sprawdzała mu wszystkie mateklosy zez stróżokiem włącznie. I nic. A rano, tego samego: bez noc zatrajtany jak nie wiem, wogle nie do gadania. No wszyscy byli z tego komplet głupie. No nikt nie wiedział, jak ta wylynga to robi.
                                    Wiara wew sali mu ździebko zawiściła, to prawda, ale też ździebko mieli na niego rachę, bo perzonel cołki czas ino na niego szpycował, lotną kontrol urządzał, tak że ani ćmika zapalić wew wyrze, ani wew kopa na bejmy pograć nikt bez niego nie mógł. Już nie szło ujechać wew tym rygorze. Wiara miała nerwy nasztramowane jak sznuryszki od drachytów. Koniec końców wszyscy postanowili, że jak co, to nie będą chachulić, ino naskarżą na niego siostry przełożony. Ale nie mogli na niego najdnąć żadnego knyfu.
                                    Aż raz Czechu dostał smaki na jajko. Do dnia, jak ten istny spał, zacharapcił mu jedno jedynące i wypił. I cołka poruta się wydała. Pokazało się, że kobiecko przynosiło temu nadrachowi berbeluchę wew wydmuszkach. On wew nocy, jak wszyscy garowali, zdrapywał paznokciem zatkane dziurki i syrblał gorzałę zez szkarupki, popijał syfonem, a rano miał gaz. Taka psianyga!
                                    Cołka sala odetchła. Z tym istnym ordynator zrobił krótki proces, ale i jemu osobiście od tego wszystkiego też chebać padło na głowę, bo na drzwiach do oddziału kazał wywiesić napis:
                                    „Zezwala się na odwiedziny chorych ino bez jaj."
                                    Co ta gorzoła zez wiary nie robi, nie?"

                                    • kris.tofus Re: A to w jakim jezyku? 12.08.13, 14:01
                                      No cóż biedak nie chciał się uczyć w szkole skodyfikowanego języka polskiego i goda gwarą,jego prawo,Ślązakowi także tego prawa nie odbieram,niechaj sobie goda slonskom gminnom gwarą.
                                      No ale jak przyjdzie pisać CV to go zapraszam do siebie,jakoś we dwoje sklecimy i może do pracy przyjmą.
                                      • wesoly_hanys Re: A to w jakim jezyku? 12.08.13, 16:55
                                        kris.tofus napisał:

                                        > No cóż biedak nie chciał się uczyć w szkole skodyfikowanego języka polskiego i
                                        > goda gwarą,jego prawo,Ślązakowi także tego prawa nie odbieram,niechaj sobie
                                        > goda slonskom gminnom
                                        gwarą.
                                        > No ale jak przyjdzie pisać CV to go zapraszam do siebie,jakoś we dwoje sklecim
                                        > y i może do pracy przyjmą.

                                        A jak się pojawił pomysł zamieszczania swoich wierszy w Internecie?

                                        A dlaczego nie? Jeśli w Internecie można zamieszczać, przepraszam za niezbyt fortunną analogię, gołe baby, to dlaczego nie można tam zamieścić wierszy? To jest normalna sprawa. Tym bardziej, że są to wiersze w gwarze wileńskiej. A u nas nie ma tradycji wierszowania w gwarze, zwłaszcza w czasach powojennych, bo przed wojną coś tam było. To może być pewnego rodzaju kontynuacja tych przedwojennych tradycji. Za moim przykładem być może ktoś jeszcze będzie coś podobnego tworzył. Mówiąc szczerze już znam kilka osób, które zaczęły pisać jakieś teksty w gwarze wileńskiej. Zaczęły już je wrzucać do Internetu.

                                        Niektórzy zarzucają Ci, że zniekształcasz język polski. Co o tym sądzisz?

                                        Niech oni po pierwsze przeczytają te wiersze. To jest normalne, że pojawia się w nich czasami jakiś rusycyzm czy lituanizm. Jeśli porównamy przedwojenny wileński polski i polski warszawski, to się okaże że to dwa różnie języki polskie. Mi się wydaje czasami, że chyba warszawiacy nawet od tamtego czasu bardziej zepsuli swój język, niż my. My nabraliśmy rusycyzmów, a oni nabrali słów angielskich czy jeszcze jakichś. Język cały czas się zmienia, język jest czymś żywym. Niestety ten język nie jest językiem pisanym, nie publikuje się żadnych tekstów w gwarze. Sądzę, że gdyby „Kurier Wileński” był drukowany w języku gwarowym, to byłby bardziej czytany, niż obecnie. Bo jak mówi mój sąsiad-traktorzysta: „Ja w tej gazecie nic nie rozumiem”. On chyba i w tomiku nie wszystko zrozumie, a to jak pisze „Kurier” - tym bardziej. Musimy zdać sobie sprawę, że polska inteligencja kresowa w dużym stopniu, to dotyczy również młodej generacji, pozostaje poza granicami Polski. Więc chcemy tego czy nie chcemy, używamy tego gwarowego języka. Rozmawiamy w nim z kolegami i sąsiadami. To jest po prostu nasza rzeczywistość.

                                        Mówisz bardzo dobrze po polsku, ale piszesz po wileńsku. A jakim językiem posługujesz się na co dzień? W jakim języku myślisz?

                                        Opowiem taki kawał, który już wielu osobom opowiadałem. To nawet nie kawał, a sytuacja z życia wzięta. Kiedyś napisałem wiersz dla dziewczyny w klasycznym, literackim języku polskim. Ona przeczytała go i powiedziała, że jest to bardzo dobry wiersz, ale nieprawdziwy. Jest sztuczny. Gwara wileńska zawsze różniła się od języka literackiego. Nawet ci, którzy przybyli tu do nas kiedyś z Mazowsza po stu czy dwustu latach zaczęli mówić po wileńsku. Już wtedy były rusycyzmy. Oni, oczywiście, nie mówili wówczas „mabiłka”, bo wtedy nie było jeszcze telefonów komórkowych, ale gdyby były to na pewno tak nazywaliby je. Osobiście staram się nie zaśmiecać swoich wierszy rusycyzmami, używam ich tylko tyle, aby ludzie mnie rozumieli. Bo jeśli będę pisał „czysto” po polsku, to tego nikt nie będzie czytał. Ludzie bowiem wolą takie teksty, takie słowa, których na co dzień używają i które są w obiegu codziennym. Sądzę, że w pewnym sensie używanie gwary jest też oporem wobec lituanizacji. „Pulaków z Wilni” oskarża się, że zniekształcają język polski, ale mimo wszystko jest to język polski. Bo jeśli ludzie nie będą czytali „Pulaków z Wilni”, to będą szukali rozrywki na litewskich czy rosyjskich blogach. Będą się stawali częścią litewskiej lub rosyjskiej kultury, tożsamości. Myślę, że gdyby pojawiła się taka „pulacka” telewizja, to bardzo wiele osób ją oglądałoby. Niestety dziś większość z nich, z braku takiej alternatywy, ogląda rosyjską telewizję.



                                        pl.delfi.lt/kultura/kultura/rozanowski-mickiewicz-zamieszczalby-dzis-wiersze-na-facebooku-i-pisal-po-wilensku.d?id=60237883#ixzz2blbtywIK
                                        • kris.tofus Re: A to w jakim jezyku? 12.08.13, 17:46
                                          I co zamierzasz udowodnić ?
                                          Że Mickiewicz pisał po niemiecku.
                                          No bo ja już kiedyś słyszałem t.zn. czytałem tu na tym forum,że mowa Ślązaków z niemieckiego się wywodzi,to polski język tak samo by musiał być takim,skoro te śląskie gwary między innymi wygenerowały (czytaj:skodyfikowały)język polski,ten literacki.

                                          Dlatego twierdziłem i twierdzę niezmiennie,że jeśli powstał naród śląski,niektórzy twierdza,że powstał,więc muszą swój język skodyfikować i się go pilnie uczyć,nie maja wyjścia,bo inaczej pozostaną narodem gminnym.
                                • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 17:06
                                  herbjelita napisał:

                                  > Przecież tyś mnie prosił i to kulturalnie abym ci coś napisał. A ty tu takieś b
                                  > zdury mi produkujesz. To nie jest po śląsku. Obce gwary mnie nie interesują jak
                                  > i cośkolwiek za śląskiem wspólnego mają. Trzymaj się tematu.


                                  www.facebook.com/pulakiziwlni?ref=stream#!/photo.php?fbid=554366377957319&set=a.162943040432990.40159.156276621099632&type=1&theater
                    • berncik Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 19:54
                      gaon81 napisał:

                      gaon :Niey rozumia Twojego zdziwiynia,albo udajesz .Kozdy jedyn co zou w Polsce wiy jake panowauy stosunki miendzy ludzke pomiyndzy Litwinami i Polakami. Polacy uwazali sie w Wilnie zw wielkich panow.Mauo tego to Litewskom mowe uwazali za jezyk sluzby.Co za tym idzie ,to ponizanie na kazdym kroku.Polsko Litewsko unia to bauo na papierku Bo Polacy zachowywali sie w Wilnie jak zdobywcy. Tak samo jak na Wouyniu ,Ukrainie albo na Slonsku.To nie jest i niebyou nigdy ich Hajmat.I tylko dlatego majom naokouo samych wrogow.
                      >
                      • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 20:58
                        berncik napisał:

                        > gaon81 napisał:
                        >
                        > gaon :Niey rozumia Twojego zdziwiynia,albo udajesz .Kozdy jedyn co zou w Polsce
                        > wiy jake panowauy stosunki miendzy ludzke pomiyndzy Litwinami i Polakami. Pola
                        > cy uwazali sie w Wilnie zw wielkich panow.Mauo tego to Litewskom mowe uwazali z
                        > a jezyk sluzby.Co za tym idzie ,to ponizanie na kazdym kroku.Polsko Litewsko un
                        > ia to bauo na papierku Bo Polacy zachowywali sie w Wilnie jak zdobywcy. Tak sam
                        > o jak na Wouyniu ,Ukrainie albo na Slonsku.To nie jest i niebyou nigdy ich Hajm
                        > at.I tylko dlatego majom naokouo samych wrogow.
                        > >

                        W Wilnie nie bylo zadnych Litwinow! A ci dzisiaj tam mieszkaja to naplywowy element ze Zmudzi. Obecnie prawdziwymi potomkami Litwinow sa poddani kniazia Lukaszenki, czytaj Bialorusini i Polacy z Wilenszczyzny- autochtoni na tej ziemi. Porownaj ich jezyk z jezykiem uzywanym w WKL- on nie ma nic wspolnego z dzisiejszym litewskim! A ci panowie to byly wlasnie starozytne miejscowe rody, ktore nalezaly do miejsowej elity jeszcze przed Unia. To nie byl zaden gorolski element naplywowy. Mowiac wprost to Litwini- Zmudzini ukradli Bialorusinom nazwe kraju i jego historie.


                        Pierwszy przyklad z brzegu:

                        "Nazwisko Radziwiłłów występuje pierwszy raz w dokumencie unii polsko-litewskiej w 1401. Polskie formy Radziwiłł lub Radźwił (patronimiki Radziwiłłowic(z), Radźwiłowic(z)) pochodzą od pierwotnie białoruskiego Radzivil' , czyli derywatu na il od podstawy Radziv-, pochodzącej ze skróconej formy imienia Radzivón (z v usuwającym rozziew od cerkiewnego Rodi.ón, porównaj Larivón od Lari.ón (Ilarión) czy Ljavónt od Le.ón), podobnie jak Stanil' od Stanislav.
                        "


                        Sklad etniczny w Wilnie:

                        1897: According to the first census in the Russian Empire, in 1897 population of Vilnius was 154,500. The majority of Vilnius population at the time was made up by Jews (61,847) and Poles (47,795). Other groups included Russians, Belarusians and Ukrainians (37,992 for all three ethnicities combined), Lithuanians (3,131), Germans (2,170) and Tartars (772



                        1916: According to the census of 14 December 1916 by the occupying German forces at the time, there were a total of 138,794 inhabitants in Vilnius. This number was made up of the following nationalities: Poles 53.67% (74,466 inhabitants), Jews 41.45% (57,516 inhabitants), Lithuanians 2.09% (2,909 inhabitants), Russians 1.59% (2,219 inhabitants), Germans 0.63% (880 inhabitants), Belarusians 0.44% (644 inhabitants) and others at 0.13% (193 inhabitants



                        1931: 196,345 inhabitants.[42] A census of 9 December 1931 reveals that Poles made up 65.9% of the total Vilnius population (128,600 inhabitants), Jews 28% (54,600 inhabitants), Russians 3.8% (7,400 inhabitants), Belarusians 0.9% (1,700 inhabitants), Lithuanians 0.8% (1,579 inhabitants), Germans 0.3% (600 inhabitants), Ukrainians 0.1% (200 inhabitants), others 0.2% (approx. 400 inhabitants). (The Wilno Voivodeship in the same year had 1,272,851 inhabitants, of which 511,741 used Polish as their language of communication; many Belarusians lived there

                        Litwini w Wilnie:
                        1897- 2,0%(rosyjski spis)
                        1916-2,1%(niemiecki spis)
                        1931- 0,8%(polski spis)
                        1959-33,6%(sowiecki spis)
                        1989-50,5%(sowiecki spis)
                        2001-57,8%(litewski spis)

    • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 21:35
      1fatup napisał(a):

      > Hanys, wyglonda na to, że Berncik niy wie o czym szrajbuje. Coś słyszoł, coś cz
      > ytoł. To tak jak o tym kole ukradzionym na placu Czerwonym. Szkoda twojygo czas
      > u, Ballest już napisoł co sondzi o ich możliwościach.

      Takim jezykiem poslugiwali sie Jagielonowie, Radziwillowie, Sapiehowie czy nawet Mickiewicz mowil z rodzicami czy z kolegami jezykiem zblizonym do tego, a nawet Czeslaw Niemen w dziecinstwie. Pilsudski pewnie tez tak mowil. Wielu Polakow z podwilenskich do dzisiaj posluguje sie podobna mowa, ktora ma wiele cech jezyka starobialoruskiego, ale nie ma nic wspolnego z dzisiejszym litewskim-zmudzkim.


      Podkanclerzy litewski Lew Sapieha dziękuje królowi Zygmuntowi III za przyjęcie Statutu Wielkiego Księstwa Litewskiego 1588.

      "Наяснейшому пану, пану Жикгимонъту Третему [...] Были тые часы, наяснейшый милостивый г[о]с[по]д[а]ру королю, коли в томъ згромаженью а посполитован[ь]ю людскомъ, которое мы речью посполитою называем, не правомъ якимъ описанымъ або статутомъ, але только своимъ зданъемъ и уподобанъемъ владность свою г[о]с[по]д[а]ры и короли того света надъ людми ростегали. Але ижъ частокроть от пристойное своее повинности отступовали, а, на свой толко пожытокъ речы натегаючы, о сполное доброе всихъ мало дбали, оттул[ь] то было уросло, же люди, брыдечысе ихъ панованьемъ и звирхностю и не господарми, але тыранами оные называючы, на самом только статуте и праве описаномъ все беспеченство и доброе речы посполитое засажали. А прото онъ великий и зацный филозофъ греческий Арыстотелесъ поведилъ, же тамъ бельлуа, а по-нашому дикое звера, пануеть, где чоловекъ водлугъ уподобанья своего владность свою ростегаеть, а где опятъ право або статутъ гору маеть, там самъ богъ всимъ владнеть."

      Transkrypcja fonetyczna

      "Najasniejszomu panu, panu Żigimontu Tretiemu [...] Byli tyje czasy, najasniejszyj miłostiwyj hospodaru korolu, koli w tom zhromażenju a pospolitowanju ludskom, kotoroje my reczju pospolitoju nazywajem, nie prawom jakim opisanym abo statutom, ale tolko swoim zdanjem i upodobanjem władnost' swoju hospodary i koroli toho swieta nad ludmi rostiehali. Ale iż czastokrot' ot pristojnoje swojeje powinnosti otstupowali, a, na swoj tołko pożytok reczy natiehajuczi, o społnoje dobroje wsich mało dbali, ottul to było urosło, że ludi, brydieczysie ich panowaniem i zwirchnostiu i nie hospodarmi, ale tyranami onyje nazywajuczy, na samom tolko statutie i prawie opisanom wsie biespieczenstwo i dobroje reczy pospolitoje zasażali. A proto on wielikij i zacnyj fiłozof hreczeskij Arystotieles powiedił, że tam bellua, a po-naszomu dikoje zwiera, panujet', hdie czołowiek wodłuh upodobanja swojeho władnost' swoju rostiehajet', a hdie opiat' prawo abo statut horu majet', tam sam boh wsim władniet'."

      Tłumaczenie

      "Najjaśniejszemu Panu, panu Zygmuntowi Trzeciemu [...] Były te czasy, najjaśniejszy litościwy Panie królu, kiedy w tym zgromadzeniu i pospólstwu ludzkim, które my Rzeczą Pospolitą nazywamy, nie prawem jakimś pisanym albo statutem, ale tylko swoim zdaniem i upodobaniem władność swoją Panowie i królowie tego świata nad ludźmi rozciągali. Ale iż częstokroć od przystojnej swojej powinności odstępowali, a, na swój tylko pożytek rzeczy naciągając, o wspólne dobro wszystkich
      • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 11.08.13, 21:36
        Tłumaczenie

        "Najjaśniejszemu Panu, panu Zygmuntowi Trzeciemu [...] Były te czasy, najjaśniejszy litościwy Panie królu, kiedy w tym zgromadzeniu i pospólstwu ludzkim, które my Rzeczą Pospolitą nazywamy, nie prawem jakimś pisanym albo statutem, ale tylko swoim zdaniem i upodobaniem władność swoją Panowie i królowie tego świata nad ludźmi rozciągali. Ale iż częstokroć od przystojnej swojej powinności odstępowali, a, na swój tylko pożytek rzeczy naciągając, o wspólne dobro wszystkich mało dbali, odtąd to było urosło, że ludzie, brzydząc się ich panowaniem i zwierzchnością, nie gospodarzami, ale tyranami onych nazywając, na samym tylko statucie i prawie pisanym całe bezpieczeństwo i dobro Rzeczy Pospolitej wprowadzali. A dlatego on wielki i zacny filozof grecki Arystoteles powiedział, że tam bellua, a po naszemu dzikie zwierzę, panuje, gdzie człowiek według upodobania swojego władność swoją rozciąga, a gdzie znów prawo albo statut górę ma, tam sam Bóg wszystkim włodarzy."

        • cirano Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 07:30
          Niyma wyjścia. Miejmy nadzieja, że Poloki poleku sie ucywilizujom, choć po poznanskim wybryku mom juzaś dużo wontow. W podły i brutalny sposob przypomniano Litwinom o niydawnym, gorzkim "partnerstwie"
          • gaon81 Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 10:07
            cirano napisał:

            > Niyma wyjścia. Miejmy nadzieja, że Poloki poleku sie ucywilizujom, choć po pozn
            > anskim wybryku mom juzaś dużo wontow. W podły i brutalny sposob przypomniano Li
            > twinom o niydawnym, gorzkim "partnerstwie"

            Gdybys napisal:Miejmy nadzieja, że Litwini poleku sie ucywilizujom- to byloby blizsze prawdy:-)
            kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/
            • keniata Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 10:46
              Poloki na Litwie zawsze byli intruzami.gdzie indziej zreszta rowniez.O Chicago Londynie czy Amsterdamie nie wspominajac.Dzis mamy 45 rocznice polskiej bratniej pomocy dla narodu czechoslowackiego.Agresja to polska cecha narodowa.Tylko przed 45 laty niemieccy sojusznicy z roku 38 zawiedli.Niemcy z NRD nie wmaszerowali.Mieli w sobie resztki honoru?
              • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 11:29
                keniata napisał:

                > Poloki na Litwie zawsze byli intruzami.gdzie indziej zreszta rowniez.

                Ty rowniez miales problemy w polskiej szkole z "powodu nieznajomosci jezyka polskiego?

                Polacy w Wilnie i na calej Wilenszczyznie nie sa zadnych intruzami, ale ludnoscia AUTOCHTONICZNA-tam sa groby ich przodkow. Przez etnicznych Litwinow(tak naprawde Zmudzinow) sa pogardliwie nazywani -iczami, bo wiekszosc z nich nosi bialoruskie nazwiska z taka koncowka. Stad Mickiewicz, czyli syn Micki(Micka to zdrobnienie od bialoruskiego imienia Dymitr)

                To Litwini sa w Wilnie ludnoscia naplywowa, bo pierwszy raz w w tym miescie ponad 50% ludnosci osiagneli dopiero pod koniec lat 80 tych XX wieku(pierwszy raz w historii miasta!). Powiat wilenski nawet teraz ma 65% Polakow i 80% Slowian. Naplywowy element litewski to ledwie 20% mieszkancow- glownie Litwini z Wilna, ktorzy pobudowali sobie domki pod miastem.


                Sklad etniczny w Wilnie:

                1897: According to the first census in the Russian Empire, in 1897 population of Vilnius was 154,500. The majority of Vilnius population at the time was made up by Jews (61,847) and Poles (47,795). Other groups included Russians, Belarusians and Ukrainians (37,992 for all three ethnicities combined), Lithuanians (3,131), Germans (2,170) and Tartars (772



                1916: According to the census of 14 December 1916 by the occupying German forces at the time, there were a total of 138,794 inhabitants in Vilnius. This number was made up of the following nationalities: Poles 53.67% (74,466 inhabitants), Jews 41.45% (57,516 inhabitants), Lithuanians 2.09% (2,909 inhabitants), Russians 1.59% (2,219 inhabitants), Germans 0.63% (880 inhabitants), Belarusians 0.44% (644 inhabitants) and others at 0.13% (193 inhabitants



                1931: 196,345 inhabitants.[42] A census of 9 December 1931 reveals that Poles made up 65.9% of the total Vilnius population (128,600 inhabitants), Jews 28% (54,600 inhabitants), Russians 3.8% (7,400 inhabitants), Belarusians 0.9% (1,700 inhabitants), Lithuanians 0.8% (1,579 inhabitants), Germans 0.3% (600 inhabitants), Ukrainians 0.1% (200 inhabitants), others 0.2% (approx. 400 inhabitants). (The Wilno Voivodeship in the same year had 1,272,851 inhabitants, of which 511,741 used Polish as their language of communication; many Belarusians lived there

                Litwini w Wilnie:
                1897- 2,0%(rosyjski spis)
                1916-2,1%(niemiecki spis)
                1931- 0,8%(polski spis)
                1959-33,6%(sowiecki spis)
                1989-50,5%(sowiecki spis)
                2001-57,8%(litewski spis)


                Rozmieszczenie ludnbosci polskiej na Litwie w 1929 roku:

                www.facebook.com/photo.php?fbid=334435380024134&set=a.158741527593521.36150.156362361164771&type=1&theater
              • berncik Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 11:41
                Gaon:Pisou zech o stosunkach miedzyludzkich i jak zachowywali se"Polscy Panowie" na Litwie ,a Ty przychodzisz z jakimis miedzynarodowymi umowami .Dobrze: To dlaczego nie stosujecie se do zobowiazan zrzeczenia sie na wsze czasy Slonska przez Kazika Wielgachnygo.Dlaczego sie tego nie trzymocie.
                Wy jestescie bardzo przepisowi jak wom pasuje. Gorole Na Litwie, Ukrainie i Biauorusi,nie majom nic do szukania ,to jest obcy element i ta mniejszosc Polska w tych krajach powinna podpisac karte lojalnosci do panstwa w ktorym chce zyc. Tak jak to zrobioua minejszosc Niemiecka w Polsce .A Polacy co podpisali za namowom Kaczora, na Litwie: Karte Polaka. Takiego powinni zapakowac do pociongu i do Hajmatu. I niy mielibyscie co puakac .Wyscie to samo zrobiyli z nami.Slonzokoma.
                • polok24 Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 12:10
                  Nie trzeba bylo wywolywac powstan i glosowac w plebiscycie za Polska:-)
                  Mozesz miec pretensje do swoich dziadkow, ale wy jak zwykle zwalacie wine na Goroli, ze to niby oni przebrali sie za Slonzokow i wywolali powstania.
                  Ballest tutaj duzo krzyczy, ale jakos nie wypowiada sie na temat plebiscytu w jego rodzinnej wiosce, gdzie 70% mieszkancow poparlo Polske. Moze podaj nazwe rodzinnej wioski to przekonamy sie jak glosowali Twoi krajanie:-)

                  Niemieckie mapy z XIX i XX wieku poczatku pokazuja niemal caly Gorny Slask z wyjatkiem kilku duzych miast jako etnicznie polski. Niemcy sie nie znali?

                  LitwinPilsudski( prawdziwy Litwin- a nie farbowany jak ci ze Zmudzi) nie dal wam nalezytego wsparcia militarnego, ale gdyby postapil inaczej , to juz na poczatku lat 20 tych caly Gorny Slask a nawet Wroclaw nalezalby do Polski
                  • keniata Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 14:16
                    polok24 napisał:

                    > Nie trzeba bylo wywolywac powstan i glosowac w plebiscycie za Polska:-)
                    > Mozesz miec pretensje do swoich dziadkow, ale wy jak zwykle zwalacie wine na Go
                    > roli, ze to niby oni przebrali sie za Slonzokow i wywolali powstania.
                    > Ballest tutaj duzo krzyczy, ale jakos nie wypowiada sie na temat plebiscytu w j
                    > ego rodzinnej wiosce, gdzie 70% mieszkancow poparlo Polske. Moze podaj nazwe r
                    > odzinnej wioski to przekonamy sie jak glosowali Twoi krajanie:-)
                    >
                    > Niemieckie mapy z XIX i XX wieku poczatku pokazuja niemal caly Gorny Slask z w
                    > yjatkiem kilku duzych miast jako etnicznie polski. Niemcy sie nie znali?
                    >
                    > LitwinPilsudski( prawdziwy Litwin- a nie farbowany jak ci ze Zmudzi) nie dal w
                    > am nalezytego wsparcia militarnego, ale gdyby postapil inaczej , to juz na pocz
                    > atku lat 20 tych caly Gorny Slask a nawet Wroclaw nalezalby do Polski
                    Na poczatku lat 30 stych zaczeliscie dopiero slawojki stawiac.Wczesniej za stodole sie chodziolo.Faktycznie , jakby Breslau mieli Polacy 90 lat , to kamien na kamieniu by juz nie stal.Obejrzyj sobie Beuthen po 60 ciu latach polskiej rzeczywistosci, marzycielu.
                    • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 14:56
                      A co Wrocław ci się nie podoba,toś winien go sobie obejrzeć po wojnie Hitlera ze Światem całym.
                      Bytom się kiedyś rodził,rósł i się rozwijał,a w końcu przychodzi pora i trzeba umierać.
                      Taka to kolej rzeczy jest na tej Ziemi.
                      U Niemców też znajdziesz nie jeden taki Bytom,u innych także,Polska nie jest wyjątkowa.
                      Sławojki jedynie bardziej nowoczesne,bo murowane przy śląskich niektórych chatach stoją do dzisiaj.
                      Wczoraj byłem u kumpla śląskiego w Turawie i robiliśmy grilla u niego w podwórzu na trawie,gdy wypiłem piw kilka to nawet miałem okazję skorzystać z takiej sławojki śląskiej murowanej.
                    • polok24 Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 19:52
                      keniata napisał:

                      Obejrzyj sobie Beuthen po 60 ciu latach polskiej rzec
                      > zywistosci, marzycielu.

                      To moze obejrzyj niektore gornicze miasta w UK po reformach Thatcher albo pare miast wielkosci Bytomia we Francji, Belgii czy Wloszech. Najlepszy bedzie chyba przyklad amerykanskiego Detroit, ktore jeszcze 50 lat temu bylo po New Yorku najbogatszym miastem w USA- General Motors, Ford, Chrysler. Niedawno wyludnione i zdewastowane Detroit oglosilo bankructwo.



                      swiat.newsweek.pl/detroit--upadek-miasta-motorow,106851,1,1.html
                      • berncik Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 20:47
                        polok24 napisał:

                        > keniata napisał:
                        >
                        > Obejrzyj sobie Beuthen po 60 ciu latach polskiej rzec
                        > > zywistosci, marzycielu.
                        >
                        > To moze obejrzyj niektore gornicze miasta w UK po reformach Thatcher albo pare
                        > miast wielkosci Bytomia we Francji, Belgii czy Wloszech. Najlepszy bedzie chy
                        > ba przyklad amerykanskiego Detroit, ktore jeszcze 50 lat temu bylo po New Yorku
                        > najbogatszym miastem w USA- General Motors, Ford, Chrysler. Niedawno wyludnion
                        > e i zdewastowane Detroit oglosilo bankructwo.
                        >
                        To nie to samo chopcy: We Francyji albo w Ruhrgebicie i w Detroit zaprzestano produkcji.
                        Dlatego tak jest jak jest.Ale z Bytomiem jest coukym co inkszego.Bo Polskie kierownictwo wiedziauo ze im pod Miastem nie wolno wydobywac wegla.Wiec Polscy zarozumiali Inzynierowie
                        stwierdzili My to wiemy lepiej .Zrujnowali jedno z najpiekniejszych miast na Slonsku.
                        • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 07:49
                          A ja uważam,że węgiel jest ważniejszy od miasta,miasto można wybudować w innym miejscu,a węgiel tam kopiesz gdzie jest dostępny,bo ogrzać doopę każdy pragnie,ty także.
                          Po prostu,błąd popełnił ten kto tam pobudował to miasto.
                          A Polacy nie winni,że pod nim jest węgiel.
                          • keniata Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 08:26
                            kris.tofus napisał:

                            > A ja uważam,że węgiel jest ważniejszy od miasta,miasto można wybudować w innym
                            > miejscu,a węgiel tam kopiesz gdzie jest dostępny,bo ogrzać doopę każdy pragnie,
                            > ty także.
                            > Po prostu,błąd popełnił ten kto tam pobudował to miasto.
                            > A Polacy nie winni,że pod nim jest węgiel.
                            Idac dalej tokiem Twego genialnego rozumowania, bez urazy dla Twojej skromnej osoby, to bledem bylo ze mamusia zbyt blisko siebie tatusia dopuscila.Swiat bez jednego geniusza chyba by dalej naprzod parl.
                            • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 08:58
                              Swiat bez jednego geniusza chyba by dalej naprzod parl

                              a ja uważam inaczej:
                              tak czy inaczej idzie ku zagładzie,bo kopać musisz,nie masz innego wyjścia,nawet gdybyś na Śląsk Niemców wpuścił,zresztą i tak już tam kopią razem z Czechami i na Ślązaków się nie oglądają.
                              A jak już wykopią wszystko to ze śląskiej aglomeracji zrobią skansen.
                              I żeby to stwierdzić nie muszę być geniuszem.
                              • keniata Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 11:14
                                kris.tofus napisał:

                                > Swiat bez jednego geniusza chyba by dalej naprzod parl
                                >
                                > a ja uważam inaczej:
                                > tak czy inaczej idzie ku zagładzie,bo kopać musisz,nie masz innego wyjścia,naw
                                > et gdybyś na Śląsk Niemców wpuścił,zresztą i tak już tam kopią razem z Czechami
                                > i na Ślązaków się nie oglądają.
                                > A jak już wykopią wszystko to ze śląskiej aglomeracji zrobią skansen.
                                > I żeby to stwierdzić nie muszę być geniuszem.
                                To fakt.Mozesz za to zostac strozem nocnym w tym skansenie.A jezeli ludziom w tym skansenie bedzie sie zylo lepiej i godniej, to niech robia ten skansen.Bo liczy sie czlowiek nie program polityczny.
              • gaon81 Re: Wielko-Polacy 12.08.13, 15:41
                keniata napisał:

                > Poloki na Litwie zawsze byli intruzami.gdzie indziej zreszta rowniez.O Chicago
                > Londynie czy Amsterdamie nie wspominajac.

                Jak wytkniesz kiedys nos, ze swojego familoka to zobaczysz rozne rzeczy, o ktorych Ci sie nie snilo. Na przyklad z Polski wyjechaly 2 mln ludzi, ale z Portugalii rowniez, a z malej, bo zamieszkanej przez 3 mln ludzi Litwy wyjechalo az 500 tys. ludzi. Portugalczykow jest 10 mln a Polakow prawie 40 mln. W samej Francji przebywa milion Portugalczykow, czyli wiecej niz Polakow w UK. W UK jest co prawda jest 700 tys Polakow, czyli mniej wiecej tyle co obywateli brytyjskich mieszkajacych na stale w Hiszpanii. Amerykanow mieszka poza Stanami jakies 6 mln z tego w samym miescie Meksyk ponad pol miliona, w Emiratach Arabskich 400 tysiecy. Jak troche poczytasz czy pojezdzisz po swiecie to dowiesz sie, ze w prawie kazdym kraju europejskim, oczywiscie w starej Unii( moze z wyjatkiem Irlandii ) przebywa wiecej Wlochow niz Polakow. Nawet w Niemczech jest ich znacznie wiecej niz Polakow.
                • cirano Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 07:57
                  Chcecie powiedzieć Polaki, że wszędzie się sypie to czemu nie i w Polsce?
                  Kolejne kłamstwo, bo sypie się "wszędzie" na skutek reorganizacji czy ekonomicznych, nawet ekologicznych podstaw, w końcu i na skutek szalejącego kryzysu...
                  W Polsce sypie się już "od zawsze", od kiedy tylko powstała. Cała gospodarka polska nastawiona była na rabunek pozostawionych przez Niemców dóbr. Prawie nie inwestowano, nie naprawiano, prawie nie rozwijano, na istniejącej kopalni dobudowano jakiś szyb, w hucie jakiś dodatkowy oddział... liczyło się tylko żyć, dziś i teraz
                  Wielkie inwestycje jak huty "Lenina" czy "KAtowice" powstały z sowieckiej inicjatywy, a Gdynia, bo była konieczna dla exportu ślonskigo węgla
                  • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 09:03
                    A cały Górny Śląsk powstał,aby wungiel kopać,bo gdyby nie wungiel to byś tam grzyby zbierał w lesie.
                • keniata Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 08:20
                  gaon81 napisał:

                  > keniata napisał:
                  >
                  > > Poloki na Litwie zawsze byli intruzami.gdzie indziej zreszta rowniez.O Ch
                  > icago
                  > > Londynie czy Amsterdamie nie wspominajac.
                  >
                  > Jak wytkniesz kiedys nos, ze swojego familoka to zobaczysz rozne rzeczy, o ktor
                  > ych Ci sie nie snilo. Na przyklad z Polski wyjechaly 2 mln ludzi, ale z Portuga
                  > lii rowniez, a z malej, bo zamieszkanej przez 3 mln ludzi Litwy wyjechalo az 50
                  > 0 tys. ludzi. Portugalczykow jest 10 mln a Polakow prawie 40 mln. W samej Franc
                  > ji przebywa milion Portugalczykow, czyli wiecej niz Polakow w UK. W UK jest co
                  > prawda jest 700 tys Polakow, czyli mniej wiecej tyle co obywateli brytyjskich
                  > mieszkajacych na stale w Hiszpanii. Amerykanow mieszka poza Stanami jakies 6 m
                  > ln z tego w samym miescie Meksyk ponad pol miliona, w Emiratach Arabskich 400 t
                  > ysiecy. Jak troche poczytasz czy pojezdzisz po swiecie to dowiesz sie, ze w pra
                  > wie kazdym kraju europejskim, oczywiscie w starej Unii( moze z wyjatkiem Irland
                  > ii ) przebywa wiecej Wlochow niz Polakow. Nawet w Niemczech jest ich znacznie w
                  > iecej niz Polakow.
                  I Polacy zeby tym innym dorownac rowniez emigruja.Czyli , rownaj do lepszego.A ci Amerykanie w Meksyku to tak jak Polacy w Londynie na zmywaku u Persa zaiwaniaja?Wlochow jest nawet wiecej osobowo w Niemczech jest niz Polakow?Ale za to mniej problemow.
                  • radek.ostrzolek Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 09:11
                    Na zmywakach? Zobacz ilu Polakow zasiada w brytyjskiej Izbie Gmin, hehe. Ostatnio wicepremier brytyjski Nick Clegg chwalil sie, ze jego polski pradziadek byl na Ukrainie hrabia i przy okazji rosyjskim ministrem sprawiedliwosci.Widzial ktos tam Slazaka? Najpierw musialby taki skonczyc cos wiecej niz hilwe. W Niemczech Polka Merkel( a wlasciwie Kazmierczak) jest kanclerzem, na Ukrainie Polak jest prezydentem. W prawie wszystkich krajach lezacych w poblizu Polski w ostanich latach rzadzili politycy przyznajacy sie do polskich korzeni. A Slazacy to sobie moga pograc w fusbal, jak Klose czy Podolski albo pucowac hazle, bo zamiast chodzic do szkoly lazili na wagary i teraz musza nosic ciezary:-)
                    • gaon81 Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 10:15
                      Wejdziesz to forum Polonia w Kanadzie, Polacy z Florydy, Polacy z Francji czy w innych krajach, to od razu rzuca sie w oczy, ze wielu piszacych pokonczylo miejscowe uczelnie, maja miejscowych przyjaciol, czesto pozenili sie z tubylcami- przewaznie sa dobrze zintegrowani. A tutaj? Ktory z was skonczyl studia w Niemczech i ma chociaz jednego niemieckiego przyjaciela?:-) Co najwyzej pozmienialiscie wasze slowianskie imiona i nazwiska na germanskie. Niektore z tych imion, ktore przyjeliscie w Niemczech prawie nikt juz dzieciom nie nadaje, bo niemodne, ale wam sie kojarzyly z niemieckoscia. Wielu po 40- 50 latach od wyjazdu ciagle tkwi w swoim rodzinnym familoku i rozpamietuje jakies "krzywdy" doznane od gorolskich sasiadow.
                      • socer-schlesier Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 10:34
                        gaon81 widac ze Cie jakies kompleksy drecza.
                        • gaon81 Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 13:22
                          socer-schlesier napisał:

                          > gaon81 widac ze Cie jakies kompleksy drecza.
                          >

                          Po prostu zagladam na to forum i widze jakie tutaj tematy dominuja. Ludzie, ktorzy wyjechali kilkadziesiat lat temu ze Slaska ciagle dyskutuja o nizszosci i glupocie mitycznych Goroli z rodzinnego placu. Czasem pojawia sie esesmanskie watki z cyklu WWII, onkel Adi czy Shaoh. Nic dziwnego, ze jakis czas temu zawital na to forum pewien swir spod Lodzi, ktoremu taka tematyka odpowiada. Wejdziesz na jakies forum emigranckie, powiedzmy Polacy w Australii, to ludzie dyskutuja o tym, gdzie mozna dobra robote znalezc, gdzie dzieciaka do szkoly poslac, o wakacjach, dyskotekach w Sydney. Jakos nie pojawia sie tematyka rodzinnego Bialegostoku czy Makowa Podhalanskiego i bojek pod cerkwia z obcymi.
                      • adik49 Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 10:42
                        Po przyjeździe do Niemiec trzeba było zarabiać na chleb, więc trudno żeby ludzie często 40 letni i wiecej szli na studia. Z dziećmi i wnukami jest dużo lepiej. Są często dobrze wyksztalceni. Problem w tym, że czesto nie chcą slyszeć o Śląsku. Nie znają godki. Ilu młodych Ślązaków urodzonych w Niemczech przebywa na śląskich forach??? Tu na tym forum ilu ich jest???? Jest chociaż jeden?? Ci młodzi to Niemcy, którzy o swoich korzeniach nie chcą wiedzieć.
                      • keniata Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 10:48
                        gaon81 napisał:

                        > Wejdziesz to forum Polonia w Kanadzie, Polacy z Florydy, Polacy z Francji czy w
                        > innych krajach, to od razu rzuca sie w oczy, ze wielu piszacych pokonczylo mi
                        > ejscowe uczelnie, maja miejscowych przyjaciol, czesto pozenili sie z tubylcami-
                        > przewaznie sa dobrze zintegrowani. A tutaj? Ktory z was skonczyl studia w Niem
                        > czech i ma chociaz jednego niemieckiego przyjaciela?:-) Co najwyzej pozmieniali
                        > scie wasze slowianskie imiona i nazwiska na germanskie. Niektore z tych imion,
                        > ktore przyjeliscie w Niemczech prawie nikt juz dzieciom nie nadaje, bo niemodn
                        > e, ale wam sie kojarzyly z niemieckoscia. Wielu po 40- 50 latach od wyjazdu cia
                        > gle tkwi w swoim rodzinnym familoku i rozpamietuje jakies "krzywdy" doznane od
                        > gorolskich sasiadow.
                        Ja skonczylem i mam przyjaciol.A takich jak ja jest wielu.Twoj przyklad swiadczy o tym ze wszedzie mozna sie rozwijac tylko nie w tym kraju, ktory twoim jest.Ciekawe dlaczego?
                        • radek.ostrzolek Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 15:29
                          Weterani "gnojoka" jus 13 rok szrajbujom we lobcym jynsyku gorolskim lo Gorolach i ich prymitywnych zwyczajach. Ich dziyn wyglundo tak:
                          8- godzin- arbajt
                          8- godzin- szrajbowania na tymaty gorolskie
                          8 godzin- szlafen

                          Dyc koszdy tukej wiydziy, co niy mocie zoudnych niymieckich abo inszych kamratow, coby isc cuzamen do szynku abo pogodac uo szporcie eli dziouchach- yno Gorole, Gorole, Gorole i pierunsko geszichta.
                          • keniata Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 15:45
                            radek.ostrzolek napisał:

                            > Weterani "gnojoka" jus 13 rok szrajbujom we lobcym jynsyku gorolskim lo Gorolac
                            > h i ich prymitywnych zwyczajach. Ich dziyn wyglundo tak:
                            > 8- godzin- arbajt
                            > 8- godzin- szrajbowania na tymaty gorolskie
                            > 8 godzin- szlafen
                            >
                            > Dyc koszdy tukej wiydziy, co niy mocie zoudnych niymieckich abo inszych kamrato
                            > w, coby isc cuzamen do szynku abo pogodac uo szporcie eli dziouchach- yno Gorol
                            > e, Gorole, Gorole i pierunsko geszichta.
                            Jasnowidzacych ci w tym gorolskim kraju duzo.A wszyscy oni prawde i tylko prawde widza.A wy wszystkowiedzycy jasnowidze i eksperci od spraw Slazakow nie Polakow , jak wam nie pasuje na tym forum, mozecie sobie inne poszukac.Takie rodzime , polskie .Nas nie uda sie na partiotow przrobic.My ten wasz patriotyzm mamy gleboko gdzies.
                            • wesoly_hanys Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 16:39
                              Tych walczacych Szlysjerow juz cala Polska poznala, bo wlaza na wszystkie mozliwe nieslaskie fora i bluzgaja na Goroli. Tutaj przyklad z Kaszub:

                              www.dziennikbaltycki.pl/artykul/625371,po-kaszubsku-mowi-na-co-dzien-az-106-tys-osob-kaszubi-przestali-sie-wstydzic-jezyka,id,t.html
                              Kaszëbë & Gůrny Ślůnskzgłoś +9 / -74
                              Loslau Oberschlesien (gość), 28.07.12, 11:27:47
                              Kaszëbë & Gůrny Ślůnsk jedno famiyljo! Pyrsk Kaszëbë:)

                              Ślůnzok (gość), 28.07.12, 14:57:06
                              Niy fanzol szmelc, durch tukyj ino fulosz gorolu.
                              Kaszëbë & Gůrny Ślůnsk - AUTONOMIA DLA NOS ! ! !


                              Kaszëbë (gość), 28.07.12, 12:36:42

                              Jak w tytule ... to jak seks ze zdechlym dorszem
                              Kaszeby szlyzjerskie bydlo maja gleboko w du.ie. A Familii to szukacje w chlywiku, hazlu i pod mostem. Won z Kaszeb!

                              Kaszëbë (gość), 29.07.12, 07:07:06

                              Co to za belkot ? Myslisz ze Kaszeba to zrozumie? Predzej sie chyba ze swoim burkiem dogadam ... albo ze zdechlym dorszem. A co do minusow to wstawiajcie sobie ich ile chcecie. Zdania o tym ze jestescie ostatnia oszolomska cholota i tak nikt nie zmieni ... a przyjaciol, zwolennikow czy tez familli (familii he he) poprzez dodawanie sobie plusow i tak nie wygracie. Zawsze byliscie zakalami i zaklamani to ostatniej nitki ... mam spore watpliwosci czy niemieccy hitlerowcy i sowieccy stalinisci byli bardziej zaklamani od was - szlyzjerskiej padliny.

                              Szlonzakentoidioten (gość), 27.07.12, 16:23:06
                              coraz więcej ludzi wie że szlonzaken to idioten.

                            • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 18:49
                              keniata napisał:

                              Nas nie uda sie na partiotow przrobic.My ten wasz patriotyzm mamy g
                              leboko gdzies.


                              No dobrze,masz prawo mieć gdzieś,ale takimi słowy pokazujesz swą wrogość,przykładowo do mnie,no to ja tobie na złość zagłosuję przeciw tej twojej autonomii,a skłonny byłem być za jednak muszę być przeciw.
                              Jak ty taki wróg to ja ci się odpłacę pięknym za nadobne,a takich jak ja będzie większość.
                              • berncik Re: Wielko-Polacy 13.08.13, 19:46
                                kris.tofus napisał:

                                > keniata napisał:
                                >
                                > Nas nie uda sie na partiotow przrobic.My ten wasz patriotyzm mamy g
                                > leboko gdzies.
                                >

                                >
                                > No dobrze,masz prawo mieć gdzieś,ale takimi słowy pokazujesz swą wrogość,przykł
                                > adowo do mnie,no to ja tobie na złość zagłosuję przeciw tej twojej autonomii,a
                                > skłonny byłem być za jednak muszę być przeciw.
                                > Jak ty taki wróg to ja ci się odpłacę pięknym za nadobne,a takich jak ja będzie
                                > większość.
                                erka - rynce opadajom: Jakis Ty gupi :Gupi!.Co mo Keniata z Twojej autonomi ? Zyskac mozesz tylko Ty.Ale tys je za gupi to poznac : Autonomia jest poto zeby sie oderwac od dyktanda Warszawki .Przez 60 lat Warszawa Zniszczyla Slonsk .Land co byl nainowoczesniejszy Przemysl w Europie. Ostpreusen - to nazywali za Niemca Kornkammer Deutschlands. Zywiyli caue Niemcy
                                Zaroz po wojnie jakos szuo bo Starzy Niemcy dalej pracowali .Dopiero jak ich wysiedlili Tych z Ostpreusen i ze Slonska zaczua se zywnosc na kartki a Przemysuowy Slonsk Kopalnie i Fabryki zywiyli cauo Polska .Gorole odkryli swiynte suowo DewizyZa wszelko cena. Pomyslcie se co wy nom chcecie tu udowodnic ? A Ci co wos znajom Litwini, Wouyniacy albo Ukraince
                                Ci nichcom zwami miec nic do czynienia ,a co mondrzejszy Polak ucieko ,najwiyncyj do znienawidzonych Niemiec. Duzo Polakow jest wporzondku (Ci zagranicom)Ale tylko wtedy jak sie do tyj Gorolskyj chouoty nie przyznowajom.
                                • kris.tofus Re: Wielko-Polacy 14.08.13, 06:35
                                  erka - rynce opadajom:

                                  - chyba trza będzie tę erkę wezwać na pomoc,żeby wyleczyła berncika.
                                  Jak można Polske przyrównywać do Niemiec,tyś chyba całkiem łogłupioł na stare lata.
                                  Uważaj bo erka przyjedzie i cię do Branic zawiezie.
                                  • polok24 Slonzok ze Hameryki Max Kolonko godo jak jes! 14.08.13, 15:41
                                    Najlepsze od 10:40 a pozniej po 19 minucie. Bierzcie z niego przyklad i wspierajcie radakow na Kresach!:-)

                                    www.youtube.com/watch?v=Gmo9PDXwXzE
    • radek.ostrzolek Re: Wielko-Polacy 18.08.13, 13:14
      zw.lt/litwa/lithuania-loves-poland-internetowa-akcja-litwinow/

      Litwa

      Fot. FB/Twitter”Lithuania loves Poland”. Internetowa akcja Litwinów
      zw.lt
      Sierpień 16, 2013 11:33

      Polacy przepraszali Litwinów za pośrednictwem petycji w ''Gazacie Wyborczej'', obywateli Litwy przeprosiło polskie MSZ, PZPN i in., w odpowiedzi Litwini przepraszają Polaków na Facebooku i Twitterze wyznając miłość Polsce za pośrednictwem miłych tabliczek.
      Transparent kibiców Lecha spotkał się z krytyką m.in. Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wielkopolskiego wojewody, PZPN, wileńskich działaczy, ale też wielu zwykłych osób, które niekoniecznie interesują się piłką nożną, za to nie jest im obojętne obrażanie innych narodów. ”Gazeta Wyborcza” zachęcała wszystkich do składania podpisów pod listem przepraszającym Litwinów.

      W mediach społecznościowych Litwini również zorganizowali akcję odwołującą się do incydentu z transparentem. Pomysł jest dość prosty – ludzie robią sobie zdjęcia z transparentem, na którym widnieje hasło „Lithuania loves Poland” albo ”Poland we love you”.

      Litwini dzielą się informacją na wielu portalach, zachęcając swoich znajomych i nie tylko.

      ,,Grupa moich znajomych rozkręca dobrą akcję na Litwie. Pomóżcie! Czas aby polskie media pokazały, że Litwini są przyjacielami Polski!” – piszą na forach internauci.

      Pierwsza informacja o litewskiej akcji pojawiła się na polskich portalach, w chwili publikacji powyższego tekstu jedynie litewski portal 15min.lt zamieścił tekst o akcji „Poland, we love you”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka