Gość: miki
IP: *.icenter.pl
09.01.04, 08:04
Dwuletni kocurek z niewiarygodną historią na koncie - wypadł z 11 piętra
(słownie: jedenastego) i właścicielka przyniosła go do kliniki do uśpienia.
Miał sporo szczęścia, bo złamał tylko nogę i nabawił się odmy płucnej. No i
szczęśliwie trafił na lekarzy, którzy nie tylko go nie uśpili, ale jeszcze w
dość krótkim czasie doprowadzili do "pełnej używalności".
Kocurek wciąż przebywa w DOLWECIE ale tam nie ma warunków dla niego :( bardzo
potrzebuje domu. Zdjęcia można zobaczyć na www.kocie-zycie.prv.pl w
dziale 'kocie historie' tam są też namiary.
pozdr
miki