Gość: tyrysek
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
11.02.02, 02:18
Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze naleze do jakiejs mniejszosci narodowej, z
ktora nikt sie nie liczy.
Mam za duze wymagania? Marudze bezzasadnie?
Telewizji prawie nie ogladam, polityka nauczylam sie nie stresowac,
systematycznie rozwalam auto jezdzac naszymi drogami, na nartach jezdze
zagranica, nauczylam sie patrzec z wyrozumialoscia na farbe platami odrywajaca
sie od szpitalnych scian oraz zachwycac sie wystrojem wybranych instytucji
(ach, te marmury! ;-)), zeby posluchac dobrych audycji radiowych zarywam noce
(ale juz niedlugo pewnie bede mogla spac i o nich snic).... tysiace przykladow,
z kazdej dziedziny zycia........
Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?