Dodaj do ulubionych

Recepta na życie w Polsce

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 02:18
Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze naleze do jakiejs mniejszosci narodowej, z
ktora nikt sie nie liczy.
Mam za duze wymagania? Marudze bezzasadnie?
Telewizji prawie nie ogladam, polityka nauczylam sie nie stresowac,
systematycznie rozwalam auto jezdzac naszymi drogami, na nartach jezdze
zagranica, nauczylam sie patrzec z wyrozumialoscia na farbe platami odrywajaca
sie od szpitalnych scian oraz zachwycac sie wystrojem wybranych instytucji
(ach, te marmury! ;-)), zeby posluchac dobrych audycji radiowych zarywam noce
(ale juz niedlugo pewnie bede mogla spac i o nich snic).... tysiace przykladow,
z kazdej dziedziny zycia........
Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dari Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 02:26
      tyrysek napisała:
      [..]
      > Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
      > Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?

      Ja staram się ją zmienić.

      Ale zmiany wymagają zaangażowania, a z tym chyba u Ciebie będzie
      trudno skoro tak się cieszysz, że unikasz polityki.

      pozdrawiam
      Dari
      • telimena Re: Recepta na życie w Polsce 11.02.02, 02:31
        a ja bym sie upierała,że wcale aż tak źle nie jest.
        • Gość: Dari Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 03:09
          telimena napisał(a):
          > a ja bym sie upierała,że wcale aż tak źle nie jest.

          Tobie czy ogólnie?
          Mnie też źle nie jest, ale jak patrzę wokół to włos mi się jeży na głowie.
          Bo ogólnie to jest dramatycznie. :(

          pozdrawiam
          Dari

    • Gość: Rob-35 Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.kointech.com.pl 11.02.02, 02:56
      Gość portalu: tyrysek napisał(a):

      > Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze naleze do jakiejs mniejszosci narodowej,
      > z ktora nikt sie nie liczy.

      Cyt. z Kamana:

      Partia trzyma wszystkie urzędy
      Z każdym człowiekiem w gumę grają
      Ale ja się tym nie przejmuję
      Jestem Murzynem...
      Jestem Białym Murzynem...
      ..w swoim kraju

      Ref:
      Zapraszają nas do Trójki, Chujki!
      Zapraszają nas do Trójki, Chujki!

      > Mam za duze wymagania? Marudze bezzasadnie?

      Ciesz się że powietrze jeszcze jest za darmo :-)

      > Telewizji prawie nie ogladam, polityka nauczylam sie nie stresowac,

      Zrezygnuj jescze ze spacerów i zamknij się w lodówce,
      gdzieś musi być kres cofania się...

      > systematycznie rozwalam auto jezdzac naszymi drogami,

      Ale jeszcze cię na drodze nie napadli? Toś szczęściara!

      > na nartach jezdze zagranica,

      Bo nawet śnieg u nas do dupy!

      > nauczylam sie patrzec z wyrozumialoscia na farbe platami odrywajaca
      > sie od szpitalnych scian

      Znamy się na sztuce :-)

      > oraz zachwycac sie wystrojem wybranych instytucji (ach, te marmury!

      I nie okazujemy należytego respektu!

      > zeby posluchac dobrych audycji radiowych zarywam noce

      Zamiast przykładnie podpierać latarnie,
      jak tysiące pracowitych dziewczyn

      > (ale juz niedlugo pewnie bede mogla spac i o nich snic)

      Rodacy mają sny o Dupie Maryni i Lepperze
      a czasem nawet Polityczne Pokemony ich nawiedzają.

      >.... tysiace przykladow,

      Na przykład: do pewnego Domu Dziecka w Polsce ma przyjechać
      amerykański Mistrz Świata w puszczaniu Baniek Mydlanych...
      i będzie im puszczał profesjonalne bańki o średnicy metra!!!

      > Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?

      Bez gwałtownych ruchów! Wystarczy unikać tych baniek mydlanych...
      Kompletnie się z nimi mijać...

      > Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?

      Tak jak przodkowie przez ostatnich tysiąc lat :-)
    • Gość: feran Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.txucom.net 11.02.02, 05:22
      Jak by byly autistrady to by bylo latwiej jezdzic(na narty).
    • Gość: Jajaccek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.chicago-13-14rs.il.dial-access.att.net 11.02.02, 07:10
      Gorycz przebija przez Tyryskowy tekst.I jest ona uzasadniona.Roznice widac
      dopiero po kilkumisiecznym pobycie poza Polska.Wracajac po 6 miesiacach, uderza
      niesamowita znajomosc problemow politycznych przez KAZDEGO. Zyje sie, zyciem
      politykow.Kazda babcia za straganem, mechanik, kwieciarka i student , wiedza
      kto to jest Oleksy, Lepper, Los, Frasyniuk .....................i tak
      daaaaaalej.Polityka zawladnela mediami i zyciem codziennym. Afery i przekrety
      staly sie codziennoscia.I niewiele jest ludzi, na wsi czy w miescie, ktorzy nie
      znaliby twarzy "gwiazd". Tutaj zyje sie zyciem swoim i swojej rodziny.
      Dzinnikarze, oczywiscie, robia wszystko, zeby wyciagac afery (np."Enron"), bo
      musza z czegos zyc.Ale sa to informacje, a informacja sie nie zyje.
      • Gość: Homar Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.02, 09:33
        Jajaccku, to naprawde szczesliwy zywot jest ...
        Ale zyjemy w Polsce. Mozna powiedziec - jest alternatywa! - wystarczy
        wyemigrowac, przeniesc sie do innego kraju, zamieszkac w slodkiej stabilizacji.
        I czesc ludzi tak robi.
        Jednak inni o takim czyms nie mysla. Boja sie nowej rzeczywistosci? Pewnie cos
        w tym jest, w Polsce jest sie u siebie, wszystko sie zna. Niektorzy maja inne
        powody: czuja sie zwiazani ze swoim miejscem, chca mimo wszystko zostac na
        tym "okrecie", bo przeciez jak ktos musi stanowic o obliczu kraju... Postawa
        Konrada Wallenroda? :)

        Jaki styl zachowania w Polsce wybrac? Najlepiej aktywny!

      • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 17:08
        Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

        > Gorycz przebija przez Tyryskowy tekst.I jest ona uzasadniona.Roznice widac
        > dopiero po kilkumisiecznym pobycie poza Polska.

        wystarczy miesiac, czasem nawet tydzien, by po powrocie chodzic do tylu przez
        kilkadziesiat dni
        z czasem mozna sie przyzwyczaic do naszej rzeczywistosci, ale kazdy wyjazd
        otwiera oczy

        > Wracajac po 6 miesiacach, uderza
        > niesamowita znajomosc problemow politycznych przez KAZDEGO. Zyje sie, zyciem
        > politykow.

        wydaje mi sie jednak, ze wiekszosc spoleczenstwa nie ma pojecia, co sie wokol
        dzieje
        z wiadomosci wylapuje raczej sensacje, a jaki jest stopien zrozumienia faktow-
        nie wiem...
        poza tym seriale i teleturnieje sa na pewno atrakcyjniejsze od progranow
        informacyjnych ;-)

        > I niewiele jest ludzi, na wsi czy w miescie, ktorzy nie
        > znaliby twarzy "gwiazd". Tutaj zyje sie zyciem swoim i swojej rodziny.
        > Dzinnikarze, oczywiscie, robia wszystko, zeby wyciagac afery (np."Enron"), bo
        > musza z czegos zyc.Ale sa to informacje, a informacja sie nie zyje.

        nieswiadomosc polityczna gwarantujaca spokojne zycie?
        wynikajaca z zaufania do rzadzacych?
        trudno w cos takiego uwierzyc ;-)
    • Gość: mAbZ az sie boje... IP: 134.25.85.* 11.02.02, 13:38
      Latwo wskazywac na sukcesy gospodarcze, a cwaniactwo i tumiwisizm przemilczac.
      Rodacy albo neguja wszystko co polskie, albo gloryfikuja.
      Zalezy to glównie od... miejsca zamieszkania.
      Ci pierwszy mieszkaja w Polsce, ci drudzy- poza nia :)

      Przyjezdzam do Wrocka raz, dwa razy w roku.
      Mimo to (a moze wlasnie dlatego?) uwazam, ze Polska jest dobra na odleglosc.
      Mimo ze mieszkam w Szwecji od kilkunastu lat, tesknie do Polski od czasu do
      czasu. I wiesz co? Za kazdym razem ktos mnie tam chamsko potraktuje, okradnie
      itp. i za kazdym razem zaluje, ze bylem tak glupi i ze tam pojechalem.

      Jezdze duzo po swiecie. Ale nie ma kraju, którego tak nie lubie, jak Polski.
      MOJEGO kraju! Nie dlatego, ze to zly kraj czy zli ludzie- dlatego ze wszystko
      jest nie tak jak byc powinno lub byc moglo. Zawód, po prostu.

      Niedlugo znowu tam pojade, obawiajac sie chamstwa, piractwa, zlodziejstwa-
      wiekszego niz w wielu innych miejscach.
      Latem byly we Wrocku poniemieckie dziury zamiast dróg, a teraz, po zimie?!
    • Gość: duzY tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.02.02, 13:55
      ... Cię jesienna melankolija?
      • Gość: tyrysek Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 16:51
        melancholia? niekoniecznie...
        zimowo/wiosenne podsumowania
        • Gość: duzY Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.02.02, 16:52
          trzeba "iść cieszyć sie życiem"
          • Gość: tyrysek Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 22:31
            zastanawiam sie, dokad by pojsc, byle najdalej ;-)))
            • Gość: duzY Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.02.02, 09:13
              tylko uważaj by nogi nie zabolały (z bólem nóg ciężko cieszyc się życiem)
              :-))))))
              • Gość: tyrysek Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 15:15
                slowa prorocze ;-)
                sprawdzilo sie dzis rano
                • Gość: duzY Re: tyrysku - czyżby dopadła ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.02.02, 16:53
                  Wykrakałem? Więcej nie będę.
    • Gość: Godryk Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.plusgsm.pl 11.02.02, 16:57
      No tak. Typowa zimowa melancholia. Na początek, jeżeli jutro będzie trochę
      słońca, wyjdź na spacer (nie samochodem :-) ), np. do Parku Szczytnickiego,
      najlepiej z psem albo zaufanym człowiekiem (pięknie się już zaczyna wiosna)
      albo - bo już brzydko za oknem - idź do solarium i "docieplij" się troszkę.

      Masz rację co do niewygód. Możesz jednak pomyśleć, samodzielnie albo z kimś
      zaprzyjaźnionym, co można zrobić. Generalnie świata nie zmienisz, ale ten
      kawałek bliżej siebie możesz. Gdyby to jeszcze okazało się zaraźliwe, to ho, ho!

      Polityki nie polecam, też jestem zrażony do tych wszystkich rwących się do
      pełnego koryta. Ale można podziałać społecznie - np. poprowadzić jakieś kółko
      zainteresowań dla dzieci w domu kultury. Najważniejsze, moim zdaniem, to żeby
      robić coś dla innych ludzi, a nie tylko dla siebie.

      Zauważcie, że każdy w tym wątku napisał co mu przeszkadza, a nie widać żadnych
      koonstruktywnych pomysłów, jak przeciwdziałać. Czy narzekanie to rzeczywiście
      polska cecha narodowa? Więc zacznijmy od tego, żeby to zmienić!
      • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 17:14
        co to znaczy "zmieniac"?
        uwazasz, ze to wszystko da sie tak po prostu zmienic?
        tu trzeba pokolen...
        • Gość: mAbZ Re: Recepta na życie w Polsce IP: 134.25.85.* 11.02.02, 17:15
          Gość portalu: tyrysek napisał(a):

          > co to znaczy "zmieniac"?
          > uwazasz, ze to wszystko da sie tak po prostu zmienic?
          > tu trzeba pokolen...

          Nie, wystarczy rewolucja ;-)
          Tylko ze nikomu sie nie chce. Nikomu, oprócz... Leppera? ;-)
        • Gość: Godryk Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.plusgsm.pl 11.02.02, 17:36
          Gość portalu: tyrysek napisał(a):


          > uwazasz, ze to wszystko da sie tak po prostu zmienic?
          ^^^^^^^^^^^

          A znasz takie powiedzonko "myśl globalnie, działaj lokalnie" ? Postaraj się
          zmienić coś koło siebie, namów na to samo bliskich znajomych - niech zmienią coś
          koło siebie i namówią swoich bliskich znajomych, itd. Chodzi o robienie czegoś
          pozytywnego i zarażanie tym innych.

          Nie zamykaj się w sobie, nie odgradzaj narzekaniem od świata, którego "nie można
          zmienić". Przecież nie musisz od razu zmieniać wszystkiego ! Jeśli nie chcesz
          zaczynać jakichś prac społecznych, bo nie masz czasu czy po prostu boisz się
          wychylić - a może wrodzona odpowiedzialność nie pozwala Ci zacząć, bo nie dasz
          będziesz miała czasu tego ciągnąć - możesz po prostu odszukać paru dawno
          niewidzianych znajomych i umówić się na kawę (albo, jeśli wolisz, na piwo).

          Sam to właśnie zrobiłem - parę dni temu przemyślałem wiele rzeczy przez bezsenną
          noc. Potem wysłałem parę SMS-ów, wypiłem parę kaw, piw i herbat z dawno
          niewidzianymi przyjaciółmi, i - życzę Ci takiej radości, jaka mnie po tym
          opanowała. To co, że nie zmienisz świata ? Ale możesz zadbać o to, żeby koło
          Ciebie był przyjemniejszy, prawda ?
    • Gość: beata Re: Recepta na życie w Polsce IP: 216.40.243.* 11.02.02, 17:57
      Znalezc sobie cos co cieszy? Plywanie, narty, konie? Konie sa ekstra!
      • Gość: Godryk Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.plusgsm.pl 11.02.02, 18:02
        Gość portalu: beata napisał(a):

        > Znalezc sobie cos co cieszy? Plywanie, narty, konie? Konie sa ekstra!

        Super pomysł - przecież są kryte baseny, a konie - to przygoda na cały rok! (I
        nie schodzi im lakier od soli na drogach! :-) )

        • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 15:20
          uwazacie, ze hobby moze tak wplynac na zycie, ze wszysko staje sie rozowe?
          czy po prostu reszta schodzi na dalszy plan?
          • Gość: feran Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.txucom.net 12.02.02, 15:53
            Taki plaster na rane.
            • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 16:08
              plaster dobry, poki sie nie zabrudzi
              potem go trzeba zedrzec, razem ze strupem i rana znowu krwawi
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie IP: 217.98.142.* 13.02.02, 21:56
      J.Carroll: Nie ma sposobu na szczęście. Jedyną możliwością jest znaleźć coś, co
      lubi się robić i robić to niezależnie od okoliczności. Być może odniesie się
      sukces, choć tak naprawdę to jedynie kwestia przypadku.
      Największą przyjemnością w moim życiu, oprócz przebywania z rodziną, jest
      opowiadanie historyjek; i niezależnie od tego, czy przyniosłoby mi to sławę
      nadal bym to robił. Żyjemy w społeczeństwie gdzie miara sukcesu wyznaczana jest
      przez innych, a powinno być tak, że to my sami stwierdzamy co jest dla nas
      sukcesem.

      to ide uprawiac ten ogrodek...
      • drapieznik Re: Recepta na życie 13.02.02, 23:34
        jaki to piekny cytat, tyrysku!
        • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie IP: 217.98.142.* 14.02.02, 13:38
          :-)))
          i jaki prawdziwy ;-)
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:10
      skoro sie bawimy, to wszyscy
      zachecam do pisania tutaj! ;-))
      • Gość: duzY tyrysku IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:11
        może daj optymistyczny tytuł
        • Gość: tyrysek Re: tyrysku IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:22
          sprobuj go zminic, bo mi nie wychodzi! ;-)
          • Gość: duzY Trzeba by zacząć IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:28
            nowy, od początku. Deklaruje 10 wpisów na dobry początek.
            • Gość: tyrysek Re: Trzeba by zacząć IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:32
              czyzbys mnie namawial do zasmiecania forum? ;-)
              • Gość: duzY śmieci nie są groźne IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:34
                jeśli są segregowane.
                • Gość: duzY A poza tym rzeczywiście IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:35
                  namawiam często do złego
                  • Gość: tyrysek Re: A poza tym rzeczywiście IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:41
                    i tak otwarcie sie z tym zdradzasz? ;-))
                    • Gość: duzY Re: A poza tym rzeczywiście IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:44
                      odpada mi grzech kłamania dzieki temu ...
                      • Gość: tyrysek Re: A poza tym rzeczywiście IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:51
                        ale przy ciezarze pozostalych to Cie nie uratuje!
                        • Gość: duzY Re: A poza tym rzeczywiście IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:57
                          Jako, że i sam ciężki jestem panuje u mnie równowaga ;-)
                • Gość: tyrysek Re: śmieci nie są groźne IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:41
                  ale musza byc skladowane
                  • Gość: duzY Re: śmieci nie są groźne IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:45
                    Jak przesadzimy to zeskładuja wątek w oslej ławce
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: 217.98.142.* 14.02.02, 14:53
      moj pomysl jest taki:
      zrownac ilosc postow we wszystich watkach (tych na szczycie)
      co w na to? ;-)
      • Gość: duzY Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 14:56
        Urawniłowka? Niech i tak bedzie.
        • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: 217.98.142.* 14.02.02, 15:05
          cel- po 90!
          za watek Homara i Nell tez trzeba sie zabrac ;-)
          • Gość: duzY OK IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 15:08
            Najgorzej, że ten skorupiak gdzies sie w piasku wygrzewa a my musimy o jego
            interesu tu dbać.
            • Gość: tyrysek ten tez moze byc optymistyczny IP: 217.98.142.* 14.02.02, 15:18
              slonce swieci coraz mocniej
              niedlugo ciemne okulary zalozymy i brudow widac nie bedzie ;)
              • Gość: duzY Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 15:20
                Nie dalej niż 5 dni temu zdjąłem ciemne okulary
                • Gość: tyrysek Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: 217.98.142.* 14.02.02, 15:26
                  lubie, gdy snieg w oczy razi
                  • Gość: duzY Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 15:29
                    Jesli jest to śnieg przyprószony delikatna warstwą popiołu z Czeskiego zagłębia
                    przemysłowego, z Turoszowa i NRDowskich elektrowni na węgiel brunatny to nawet
                    oczy specjalnie nie bolą.
                    Osobiście inne blaski wybieram do oslepiania ;-))))
                    • Gość: tyrysek Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: 217.98.142.* 14.02.02, 15:39
                      zaslepionego latwiej zaczarowac
                      • Gość: duzY Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 15:40
                        oczarowanego nie trzeba oslepiać
                        • Gość: tyrysek Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: 217.98.142.* 14.02.02, 15:45
                          oczarowanego nie warto budzic
                          • Gość: duzY Re: ten tez moze byc optymistyczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 15:47
                            rozbudzonego nie wolno opuszczać
    • Gość: duzY Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 17:15
      radzę sobie i z rzeczywistością i z wyciąganiem na górę
      • Gość: NYY Myslalem podobnie IP: 170.28.16.* 14.02.02, 20:23
        jak Tyrysek....tyle, ze bylo to 15 lat temu, zwalalem wine za moja frustracje
        na socjalizm,syf wokolo, szarosc i nonsens.
        Wyemigrowalem i nagle zycie nabralo sensu i kolorow. Do Polski "wracam" co
        roku, na wszystko patrze z dystansu a po 2 tygodniach z radoscia wyjezdzam. Cos
        juz w tej Polsce jest takiego....
        Nie dbam o to ze komus to nie pasuje: Emigracja to najlepsza rzecz , jaka w
        zyciu zrobilem.
        • Gość: tyrysek Re: Myslalem podobnie IP: 217.98.142.* 14.02.02, 23:42
          az sie boje... ale to nie jest prawidlowa reakcja (strach zniewala)
          • Gość: NYY Czego sie boisz? IP: 170.28.16.* 15.02.02, 14:01
    • Gość: Homar Polecam artykul... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 22:05
      w dzisiejszym "Magazynie" GW, pt.: "Na wschod, do raju".
      Traktuje on o ludziach - cudzoziemcach, ktorzy postanowili w Polsce rozkrecic
      rolniczy interes. Dosc rzec, ze uwazaja oni Polske za kraj o nieograniczonych
      wrecz mozliwosciach. Ciesza sie jak dzieci, ze nie ma tutaj unijnych urzedasow,
      ktorzy stale cos kontoluja i karza wypelniac tysiace dokumentow. Jeden z nich
      mowi, ze ludzie sa pracowici (sic!), w Holandii ciezko byloby mu znalezc
      pracownikow gotowych pracowac w polu. A tu ma ich na peczki.

      To sa przyklady, ze mozna w Polsce robic COS. I ze Polska ma swoje zalety :)

      Co do Ciebie NYY - kazdy wybiera swoja droge w zyciu. Tobie lepiej sie powiodlo
      na emigracji. Pozdrawiam.
      • Gość: Homar Re: Polecam artykul - link IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 22:11
        Na portalu artykul jest "utytulowany" tak: Osadnicy w Polsce
        -
        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=696110&dzial=011201
      • Gość: tyrysek Re: Polecam artykul... IP: 217.98.142.* 14.02.02, 23:49
        moze byc albo dobrze, albo zle
        skad mozesz, Homar, wiedziec, czy jest lepiej, czy byloby lepiej?
        • Gość: Homar Tyrysku, przeciez... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 23:56
          nie napisalem, co jest lepsze.
          To jest - jak mowisz, indywidualny wybor i sposob na swoje zycie. Mnie nic do
          tego.
      • meg_s Re: Polecam artykul... 15.02.02, 20:37
        Gość portalu: Homar napisał(a):

        > mowi, ze ludzie sa pracowici (sic!), w Holandii ciezko byloby mu znalezc
        > pracownikow gotowych pracowac w polu. A tu ma ich na peczki.
        > To sa przyklady, ze mozna w Polsce robic COS. I ze Polska ma swoje zalety :)

        a zwróciłeś uwagę na to, że jednego z tych Holendrów dających okolicy prace, już
        dwa razy podpalano? że są przez sąsiadów(pracowników) okradani?
    • Gość: tyrysek Optymizm IP: 217.98.142.* 15.02.02, 01:45
      zeby poprawic nastroj:
      recepta:
      zyc chwila, nie myslec o przyszlosci
      • Gość: mika Re: Optymizm IP: *.iitd.pan.wroc.pl 15.02.02, 10:12
        uwazam, ze myslec zawsze trzeba i na dodatek pozytywnie!
        • Gość: duzY Re: Optymizm IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.02.02, 10:18
          nareszcie tyrysku optymistycznie. Prezyszłość i tak okaże się świetlana więc
          dziś o niej nie myslmy.
    • brezly Re: Recepta na życie w Polsce 15.02.02, 11:54
      Gość portalu: tyrysek napisał(a):

      > Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze naleze do jakiejs mniejszosci narodowej, z
      > ktora nikt sie nie liczy.

      Qrcze, to calkiem jak ja! Interesujace... Wiesz, ja sobie ze dwa miesiace temu
      wymyslilem ze chyba kapuje jak sie w Polsce musieli czuc Zydzi. Bo to jest tak:
      -kraj jest moj i zaden inny bardziej nie bedzie
      -jezyk jest moj i zaden inny bardziej nie bedzie
      -kultura (literatura, muzyka, Kabaret Starszych Panow, Szescdziesiat Minut na
      godzine, Waligorski, PR III) jest moja i zadna inna bardziej nie bedzie
      -pierwsza wyprawa w gory, pierwsza dziewczyna, pierwszy kajak - to bylo tu i
      nigdzie indziej juz nie bedzie

      -A ludzie wokol ci spotykani, ci na ulicy, na osiedlu - sa bardziej obcy i mniej
      zrozumiali w swoich upodobaniach, nawykach i motywacji niz ci ktorych spotykalem
      mieszkajac 1000 km stad.
      -A dla tych ludzi ja i moja rodzina zawsze bedziemy "inni" i zawsze wobec nas
      beda skrepowani i usztywnieni. Ciekawe, ale oni ta obcosc odczuwaja mocniej niz
      ja.
      -A tych podobnych do siebie spotkanych w realu, chocby pod Vancouverem czy kolem
      podbiegunowym, czy w Internecie - rozpoznaje sie natychmiast w ulamku sekundy.
      Jak kliszowaty Goldberg i Rozenberg co sie w Montevideo natychmiast zgaduja ze
      spod Lublina.

      Cholera, coraz wiecej ludzi ZNOWU mysli o emigracji :-((


      > Mam za duze wymagania? Marudze bezzasadnie?
      > Telewizji prawie nie ogladam, polityka nauczylam sie nie stresowac,
      > systematycznie rozwalam auto jezdzac naszymi drogami, na nartach jezdze
      > zagranica, nauczylam sie patrzec z wyrozumialoscia na farbe platami odrywajaca
      > sie od szpitalnych scian oraz zachwycac sie wystrojem wybranych instytucji
      > (ach, te marmury! ;-)), zeby posluchac dobrych audycji radiowych zarywam noce
      > (ale juz niedlugo pewnie bede mogla spac i o nich snic).... tysiace przykladow,
      >
      > z kazdej dziedziny zycia........
      > Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
      > Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?

      • Gość: duzY I tyryske podciągnę IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.02.02, 13:11
        nie wnikając w jej rozterki.
      • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 17:24
        troszke pocieszajace jest to, ze jest pare osob, ktore rozumieja...
        podobnie jak Ty nie raz znalazlam sie w sytuacji, gdy latwiej bylo mi
        porozumiec sie z kims mowiacym obcym jezykiem, niz z Polakiem
        oczywiscie nie mozna od kazdego wymagac zrozumienia
        wychowanie, mentalnosc, doswiadczenia to wszystko czesto odgrywa wieksza role
        niz pochodzenie... (ale to juz bylo)
    • Gość: Rob-35 JEDYNA RECEPTA - radzi KOSMOPOLAK IP: *.kointech.com.pl 15.02.02, 14:16
      1. Nie uznawać żadnych zatęchłych ograniczeń
      2. Spotykać się z ludźmi, kiedy tylko się da
      3. Kultywować wymianę myśli
      4. Tworzyć i dzielić się tym z innymi
      5. Nie dać się zapędzać do kąta
      6. Walczyć o swoją przestrzeń
      7. Czerpać garściami z każdej kultury (choćby Aborygennów)
      8. Podróżować (także muzycznie i literacko)
      8. Pamiętać o przeszłości
      9. Pokazać dzieciom, że WSZYSTKO jest możliwe
      10. Wyśmiać każdego, kto będzie marudził, że Polska, że Polacy...
      ...np. założyć mu śmieszną, małą czapeczkę z biało-czerwonym pomponikiem

      Pozdrawiam
      Rob-35

      PS. Polecam lekturę "Szkiców Piórkiem" Andrzeja Bobkowskiego,
      po nim przynajmniej coś zostało, a po milionach marudnych rodaków
      są tylko ciasne horyzonty i dziura w ziemi...

      PPS. Właśnie się zorientowałem, że paru znajomych znów gdzieś
      wyjeżdża - jeden do Norwegii, drugi do Indii, trzeci do Tajlandii...
      Żyją "jedną nogą w Polsce, a drugą na świecie" - TO BARDZO ZDROWE!
      • Gość: tyrysek Re: JEDYNA RECEPTA - radzi KOSMOPOLAK IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 17:28
        dzieki za przypomnienie ;-)
    • Gość: duzY power IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.02.02, 16:41
      • Gość: Homar Re: power IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 16:45
        za power oplata - duzY, wrzuc kokosa
        • Gość: duzY Re: power IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.02.02, 16:53
          Ja korzystam z nielegalnych źródeł energii
          • Gość: Homar I tak sobie to mowisz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 17:03

            Nie gryzie Cie sumienie, ze OKRADASZ nell???
            Niech sie Twe sumienie (?) ruszy: za kare dwa kokosy!
            I trzy zdrowaski...

    • Gość: Homar Proponuje w koncu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 17:22
      napisac te recepte. Zestawimy skladniki potrzebne, wymieszamy, ugotujemy i...
      juz! A potem triumfalnie skonsumujemy!
      To co? Do dziela!!!
      • Gość: tyrysek Re: Proponuje w koncu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 17:31
        zaczynaj!
        • Gość: tyrysek Re: Proponuje w koncu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 18:15
          homar propozycje rzucil i "poweru" na realizacje nie starczylo
          • Gość: Homar Przepraszam Tyrysku.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 21:00
            Ale zostalem doslownie zmieciony sprzed komputera :(
            • Gość: Homar Skladniki potrzebne do zycia w Polsce: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 21:37
              Do tej recepty potrzebne sa:
              1. Mocne nerwy - musza wytrzymac naciag 2 ton zlosci powieszonych na pasku 20
              metrowym
              2. Usmiech na codzien - nie da rady, musi byc od ucha do ucha - Ci co, tak nie
              maja, beda musieli koniecznie posiedziec w gabinecie chirurga plastycznego
              3. Zielony kamien - nie wiem po co, ale generalnie nie przeszkadza :)
              4. ???
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 18:53
      moze tu? ;-)
      • Gość: Rob-35 Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.kointech.com.pl 15.02.02, 19:12
        Gość portalu: tyrysek napisał(a):

        > moze tu? ;-)

        "Tu recepta" ???

        Czy "Tu na Forum życie wirtualne" :-))) ???

        Pozdrawiam
        Rob-35

        • Gość: ojlo Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 20:22
          idziemy dzisiaj na piwko?pogadałbym sobie....
          • Gość: Rob-35 Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.kointech.com.pl 15.02.02, 20:49
            Gość portalu: ojlo napisał(a):

            > idziemy dzisiaj na piwko?pogadałbym sobie....

            Sorki. Może inną razą - bo zaraz wychodzę
            na imprezę do kumpla (muzyczka, film, pyffko, pogaduszki)

            Odłączamy się do rańca od Polski i Polaków i proklamujemy
            NIEPODLEGŁE TERYTORIA ZACHODNIE w FESTUNG BRESLAU...

            ...pyffko oczywiście czeskie, muzyczka dobra - Robert Wyatt,
            Miles Davis i co tam podleci - jest tego ponad 100 "Gibabajtów" :-)

            Obejrzymy sobie dobry czeski film - pod tytułem "Samotni"...
            Pogaduszki też będziemy mieli swojskie, każdy skomentuje
            jakąś przeczytaną w tym tygodniu książczynę (bo jesteśmy wielkimi
            krytykami literatury :-))) po czym omówimy sobie jakieś teksty
            prasowe i na koniec włączymy wizję w TV (National Geographic)
            i podłożymy fonię z innej beczki, jakiś dub...
            I tak do rana :-)))

            Ale dobrze żyć na własnej planecie :-)

            Pozdrawiam
            Rob-35
            • Gość: ojlo Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 21:04
              No tak.Swoje miejsce na planecie trzeba mieć.Ja je mam i się cieszę.I polecam
              na to narzekanie,uchwycić się jak najmocniej jakiegoś marzenia,zacząć do tego
              dążyć i po drodze robić wszystko ,żeby było lepiej..a można tak.

              Udanego wieczorka wszystkim życzę.I nie tylko wieczorka ;-))
    • Gość: tyrysek Richard Harris - fragment IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 17:45
      ! I will take my life into my hands and I will use it
      ! I will win the worship in their eyes and I will lose it
      ! I will have the things that I desire
      ! And my passion flow like rivers through the sky
      . And after all the loves of my life
      . After all the loves of my life
      . I'll be thinking of you
      . And wondering why



      MacArthur Park is melting in the dark
      All the sweet, green icing flowing down
      Someone left the cake out in the rain
      I don't think that I can take it
      'Cause it took so long to bake it
      And I'll never have that recipe again
      • Gość: ojlo Re: Richard Harris - fragment IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.02, 00:47
        Ślicznie Tyrysku.
        To nie "moje",ale tak mi się podsuneło
        I want to live,
        I want to give
        I've been a miner for a heart of gold.
        It's these expressions I never give
        That keep me searching for a heart of gold
        And I'm getting old.
        Keeps me searching for a heart of gold
        And I'm getting old.
        • pszczolowski Re: Richard Harris - fragment 17.02.02, 00:52
          Na szczescie Neil Young napisal ten utwor nie zadajac sobie leitmotywowego pytania ...
          bzzz
    • Gość: Janek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.02, 18:37
      Droga Redakcjo. Wątek palce lizać. Miód. !!!!!!
      • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 23:48
        Janku, tym razem musze Ci przyznac racje ;-)))
        • Gość: Homar Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:14
          do pochwal. Moze i dla mnie zostalo troche miodu...?
          • Gość: tyrysek Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 00:22
            kraina miodem pachnaca
            czestuj sie, prosze ;-)

            proponuje miod pszczeli do listy skladnikow dolaczyc
            • Gość: Homar Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:33
              Juz maczam w miodzie wszystkie moje palce :)
              Mam nadzieje, ze to spadziowy, wiec problemu nie bedzie...
              • Gość: tyrysek Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 00:41
                no i klawiatura cala umazana!
                • Gość: Homar Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:45
                  wiedzialem, ze nafta sie w koncu do czegos przyda!
                  :)))
                  • Gość: oilo Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:50
                    widzę duzo pscułek.cego one tu sukają .......
                  • Gość: tyrysek Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 00:52
                    tylko z miodem jej nie mieszaj!
                    • Gość: Homar Re: Ja tez sie przylaczam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:55
                      juz zaczalem oblizywac: raz miodek - mniam, raz nafta - bleee...
                      oilo - nie pscolki, ale krasnale
                      Pscolek na Bezsennosci mieszka
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 00:55
      pszczolek jest tylko jeden ;-)
      • Gość: oilo Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 00:58
        a widział ty kiedyś krasnala z żądłem??
        • Gość: Homar Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 01:06
          to byl krasnal,
          co za Frodo sie przebral
          • Gość: Homar Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 01:36
            to ja jeszcze tylko podkresle, ze ten watek powinien wygrac!
            Podobnie, jak "nowe, ciekawe watki" i "na przekor"... :-))))
            • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 01:43
              w pelni popieram przedmowce!
              i dorzuce jeszcze jeden watek, popularny niezwykle, wyprodukowany przez spolke
              z.o.o.
    • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 20:19
      Every morning pressure forming
      all around my eyes.
      Ceilings crash, the walls collapse,
      broken by the lies
      that your misfortune brought upon us
      and I won't disguise them.
      So don't ask me will I explain
      I won't even begin to tell you why.
      No, just because I have a name
      well I've got nothing to say.
      Nothing to say.

      Climb a tower of freedom,
      paint your own deceiving sign.
      It's not my power
      to criticize or to ask you to be blind
      To your own pressing problem
      and the hate you must unwind.
      So ask of me no answer
      there is none that I could give
      you wouldn't find.
      I went your way ten years ago
      and I've got nothing to say.
      Nothing to say.
    • Gość: Janek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.02, 21:25
      Osiecka pisała: "Pamiętajcie o ogrodach..." A ja stwierdzam skromnie, że tego
      wątku pominąć nie można, choć recepty w życiu zawsze pełnopłatne dostawałem.
      :)))
      • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 21:59
        pisala tez:
        Za nasze polskie zycie,
        za takie, jakie jest,
        wypijmy wodki lyczek
        z domieszka cichych lez...

        I niech serdeczne gniewy
        na chwile pojda w kat,
        bo my jak morskie mewy
        w tym domu mamy lad.
        • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 18:21
          "Szukam wiatru w polu,
          zapomnianych slow,
          sladu lez w kakolu,
          przedwczorajszych bzow.
          Szukam wiatru w polu,
          jak to trwa i trwa,
          chociaz oczy bola,
          szukam w niebie dna..."
          • Gość: Janek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 02:09
            A ja cały czs szukam ulgowej recepty na życie. Taniej czy wygodniej?
            Pozdrawiam.
            • Gość: Janek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.02, 18:40
              Taki wątek nie może przepaść, aż ktoś receptę wypisze.
              • Gość: tyrysek Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 18:57
                moze ciekawa praca az do nocy, aby nie bylo czasu na zmeczenie? ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka