membrum_virile
25.01.10, 08:26
Nie widziałem policjanta, który nocą patroluje ulice per pedes, via
apostolorum - na piechotę, wzorem apostołów.
Widziałem za to sprzątaczy, obsługę śmieciarek przedsiębiorstw
oczyszczających miasto i przedstawicieli wielu innych zawodów,
którzy mimo panującego mrozu pracują fizycznie. Ludzie ci mogą
zaopatrzyć się w kanapki, w termos z ciepłą herbatą.
Policjant nie może? Młody, zdrowy człowiek, którego myśli krążą
wokół uprawnień emerytalnych nabywanych po piętnastu latach pracy,
musi dostać miskę strawy od państwa?
W Niemczech policjant odchodzi na emeryturę po skończeniu 63 roku
życia.
U nas emerytami zostają niespełna czterdziestolatkowie.
Pora to zmienić, bo się policjantom w głowach przewraca.