Dodaj do ulubionych

Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk...

    • tani_dran VAT "neutralny dla podatnika" ???? 02.02.10, 19:18
      Abstrachując od losu piekarza - co to za nowości nam sąd funduje ?
      • Gość: egzekutor Re: VAT "neutralny dla podatnika" ???? IP: *.chello.pl 02.02.10, 20:07
        ..z punktu widzenia sprzedawcy - jakie nowości? Oczywiście, że neutralny... w
        dupie mam kwotę brutto jaką dostaję za towar/usługę - VAT i tak płaci klient, a
        ja go potem oddaję państwu... jak towar kupuję, to VAT też sobie odliczam...
        czyli neutralny? neutralny :]
        • Gość: KIX Re: VAT "neutralny dla podatnika" ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.10, 21:52
          Tylko przy założeniu że klient ma d... ile płaci. Wg tego rozumowania vat może
          być i 90%, pytanie tylko kto będzie kupował tak wycenione usługi i towary?
          Klientowi skończy się kasa, Tobie interes i neutralnośc vatu razem z nim.
    • wanda43 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 19:19
      Czlowiek uczciwy w tym cholernym kraju nie ma czego szukac. Tu sie życ nie
      daje. Solidarnosciowcy po dojsciu do wladzy zrobili z Polski kraj znacznie
      bardziej represyjny, niz za komuny.
      • dobiczek Polska to kraj wrogi Polakowi 02.02.10, 19:26
        • antyekoterrorysta bywają Polacy wrodzy Polsce raczej... 02.02.10, 21:40
          Chyba raczej piekarz-oszust jest wrogiem Polski, nas wszystkich, bo
          nas okrada.
      • Gość: Ozin Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: 79.139.89.* 02.02.10, 19:31
        Lekarka sprzeniewierzyła pieniądze NFZ (nasze na leczenie) wystawiając recepty bezpłatne bezdomnym na fikcyjne nazwiska, i została uniewinniona, gdyż działała w dobrej wierze.

        O co tu chodzi??
        Piekarz nie oddał pieniędzy należnych "mędrcom narodu", a lekarka wydała pieniądze narodu.
        • Gość: Anastazy Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.2-0.pl 02.02.10, 21:14
          tyle że lekarka naprawdę działała w dobrej wierze - moim zdaniem nielegalnie,
          ale niczego niemoralnego w tym nie widzę; nawet gdyby została skazana; z kolei
          ten facio, jak wskazują wyniki postępowania, robił na swoje konto - wydębił
          prawie 200 k należnego budżetowi (zwrot VATu sobie wziął), z czego tylko znikomy
          procent poszedł na cele charytatywne (i pewnie byłoby mniej, gdyby nie działania
          PRowe, które prowadził przy okazji nagłaśniania sprawy); dla mnie, jeśli to
          faktycznie prawda, a wszystko na to wskazuje, ten facet to dubeltowa kanalia...
    • travis dwustronnie 02.02.10, 19:33
      Jedna strona medalu to to, że facet zrobił sobie niezłą kampanię i to mu
      pomogło - szkoda że jakieś 95% innych podatników, szczególnie prowadzących
      działalność gospodarczą nie ma takiego tupetu,szczęścia, znajomości by
      nagłośnić swoją "krzywdę"...
      Z drugiej strony jako polski przedsiębiorca, przy każdym rozliczeniu
      podatkowym uświadamiam sobie jak podłym, zakłamanym, wrednym i nieludzkim
      jestem typem z samego faktu bycia osobą fizyczną prowadzącą działalność
      gospodarczą - wszak już sam ten fakt czyni ze mnie potencjalnego przestępce,
      oszusta i łajdaka, przy których wszelcy nieformalni znajomi posłów i senatorów
      są maskotkami.
      Polskie przepisy są tak skonstruowane, że im bardziej człowiek stara się żyć
      uczciwie tym skuteczniej przepisy i "społeczeństwo" uświadamiają że nie ma
      racji. Sprawne służby Rzeczypospolitej nie mają problemu z namierzeniem
      złodzieja batoników, czy podatnika z 24 złotymi niedopłaty - natomiast dziwnie
      ślepną wraz z rosnącą wagą sprawy - np. lektura wykazu podmiotów, którym co
      jakiś czasu się umarza podatki z uwagi INTERES PUBLICZNY lub Ważny Interes
      Strony wymaga dużej odporności psychicznej od czytelnika. Możną kipnąć - tylko
      nie wiadomo czy ze śmiechu czy z rozpaczy.
    • vomitorium1 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 19:34
      teraz będziemy się modlić:
      "chleba powszedniego daj nam panie z kasą fiskalną"
      • Gość: wAg Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.net130.okay.pl 02.02.10, 20:27
        Czytaj ze zrozumieniem bęcu jeden - gość był, jest i będzie OSZUSTEM PODATKOWYM.
        Jego darowizny to wymysł dla ominięcia podatków. Tacy oszuści podatkowi szkodzą
        mnie i Tobie.. Zakładając, że płacisz jakieś podatki.
        Pozdrawiam Ciebie i innych pokroju Twojej mądrości.
        • w.i.l Jak śmiesz łajdaku pomawiać lepszych od siebie? 02.02.10, 21:40
          To wy urzędasy z PO niszczycie ten kraj.
    • cezary_futerko Factet był najwyrazniej oszustem - LINK 02.02.10, 19:38
      www.pit.pl/pages/i/2698.php
    • konrad.ludwik02 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 19:49
      >>>> Reszta, czyli 182 tys. złotych to zobowiązanie wynikające z
      tego, że dochodów za sprzedany chleb, nie wykazywał na kasie
      fiskalnej. <<<<

      Nie rozumiem: czy p. Gronowski w końcu sprzedawał ten chleb, czy za
      darmo przekazywał ubogim?
      o bo - jak mógł wykazywać dochody za chleb przekazywany w
      darowiźnie, bez żadnego przychodu - a więc i dochodu od którego
      mógłby zapłacić podatek?
      • Gość: mats Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.chello.pl 02.02.10, 20:04
        Problem ze zrozumieniem czytanego tekstu?
        W artykule jest napisane wyraźnie:
        - 12 tys kary za darowizny
        - 182 tys za oszustwa na kasie fiskalnej.

        Facet kombinował, a w mediach robił aferę, że fiiiiiiiiiiiiiiiskus go bije.

        • kamel_65 Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 20:36
          Te 182 tys. złotych, to chyba wartość z sufitu.
          Podejrzewam, że piekarz musiałby sprzedać chleb za 3 mln, żeby taki podatek
          zapłacić...
          • Gość: mats Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.chello.pl 02.02.10, 20:56
            > Te 182 tys. złotych, to chyba wartość z sufitu.
            > Podejrzewam, że piekarz musiałby sprzedać chleb za 3 mln, żeby taki podatek
            > zapłacić...

            Normalne kilkuletnie przychody (nie mylić z dochodami) typowej piekarni.
        • Gość: ZGODA Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.e-wro.net.pl 02.02.10, 22:56
          zgadzam sie z Tobą mats
          wreście ktoś rozumie co jest napisane
      • Gość: legniczanin Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.e-wro.net.pl 02.02.10, 22:53
        no właśnie nie do końca wszystko jest dopowiedziane!!!

        Pan Gronowski faktycznie sprzedawał chleb według kasy fiskalnej dopiero ok
        godziny 11 w piekarni! Każdy wie, że z rana najlepiej kupić świeże pieczywo
        właśnie tam.

        ROZDMUCHANO niepotrzebnie tą sprawę jako kara za darowiznę pieczywa dla
        Jadłodajni Caritas - którą trzeba zaznaczyć, że też była ale znikoma. Inni mogą
        powiedzieć, że wystarczająca dla obrotów które i tak generował w swojej piekarni.

        Dlatego dziennikarz dobrze, ze to podkreślił kara składa się z dwóch wytycznych:
        - niezapłacony należny podatek za sprzedaż pieczywa.
        (udowodniono to na podstawie dokumentów zakupu produktów do wyrobu pieczywa,
        oraz na podstawie niezapowiedzianych kontroli samej piekarni i analizowaniu kasy
        fiskalnej do południa)
        - kara za nieopodatkowany chleb, który został przekazany na cele charytatywne. I
        tu niestety szkoda, że tak się stało, ale wtedy takie były przepisy, że trzeba
        opodatkować darowiznę.


        MYŚLĘ, ŻE TERAZ JEST TO BARDZIEJ JASNE :-)
    • cillian1 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 19:58
      Panie TUSK, k..a nie możesz się tym zająć osobiście?
      Koleś oddawał chleb biednym, nie bogatym za miliony - co z wami???? To że
      wziąłeś się za rządzenie (chyba), nie znaczy, że masz olewać chore przepisy w
      ZUS!!!!!!
      • cillian1 Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 20:21
        > ZUS!!!!!!
        no coś mi się popieprzyło, o skarbówce myślałem :)))
      • Gość: Jan Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujecie! IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 20:25
        Gość miał niezły tupet, robił wałek na tak zwanego żywca i jeszcze
        ofiare z siebie zrobił. Robił tylko sobie dobrze, bo na pewno nie
        innym uczciwym piekarzom w Legnicy. Cięzko z takim złodziejem
        konkurować! Ciekawe ilu uczciwych piekarzy w Legnicy przez tego
        dupka zwinęło interes? O tym już nikt nie myśli. Lepiej złodzieja
        poklepać po plecach i zrobić z niego bohatera, zamiast choć chwile
        pomyśleć. On też WAS OKRADAŁ. Może za hajs, ktorego nie zapłacił
        zrobiliby wam lepszą ulicę przed domem albo dziciak miałby dodatkową
        lekcje angielskiego. Ale po co myśleć, lepiej jak papke wpieprzac to
        co media podają i walić w państow jak w bęben. POZDRAWIAM WSZYSTKICH
        OKRADZIONYCH
        • cillian1 Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 02.02.10, 20:52
          brzydko grasz, ile bochenków oddałeś?
          Potencjalnie, bo do dzisiaj nie mam dowodów! Jak masę, to może się odwołaj do
          prezydenta! a jak ci piekarze walili w ch..a, to sorry.. upadli, bo człek nie
          kupi tylko dlatego, że chleb droższy ;)
          • Gość: Jan Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 21:05
            Głupis i chyba frajer jak Ci pasuje ze Cie ktos okrada
            • cillian1 Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 02.02.10, 21:16
              człowieku, jak okrada? Nauczcie się jakieś dowody przedstawiać!!!!!
              • antyekoterrorysta Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 02.02.10, 21:25
                Naucz się szukać mistrzu.

                Nietrudno znaleźć wyniki kontroli skarbowej u tego pana....

                Use google Luke!
                • cillian1 Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 02.02.10, 21:56
                  > Nietrudno znaleźć wyniki kontroli skarbowej u tego pana....
                  dlaczego nie wkleisz linka!????????
                  To już daje do myślenia i działa na "waszą" niekorzyść! Wklej, jutro poczytam!
                  ;)
                  • antyekoterrorysta Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 02.02.10, 22:40
                    Biuletyn informacji publicznej ministerstwa finansów (3 hit w
                    zapytaniu google: kontrola skarbowa gronowski):

                    www.google.pl/search?hl=pl&rls=com.microsoft%3Apl&q=kontrola+skarbowa+gronowski&lr=&aq=f&oq=

                    http://bip.mf.gov.pl/dokument.php?
                    const=7&dzial=618&id=64609&PortalMF=a

                    To, że nie daję konkretnego linka to dlatego, że mi się nie chciało
                    szukać za Ciebie - widziałem te wyniki z kontroli conajmniej pół
                    roku temu - były na wykopie... ale media nie były łaskawe się
                    ustosunkować do tego.

                    Mam nadzieję, że wyjaśnienia zawarte na stronie ministerstwa
                    finansów + decyzja niewisłych sądów są wystarczająco przekonujące?

                    Biorąc pod uwagę, że rzekomi obdarowani nie potwierdzili darowizn -
                    widać jak niskie jest powoływanie się na filantropie przez tego pana.
                    • cillian1 Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci 03.02.10, 07:44
                      masz rację, byłem w błędzie antyekoterrorysta!
                      ;)
              • Gość: Jan Re: Złodziej Was okradał a Wy jeszcze go żałujeci IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 21:28
                skoro wszystkie sądy uznały, iż na podstwie niezbitych dowodów nie
                placił podatków w prawidłowej wysokości, to oczywiste, że okradał
                każdego, kto te podatki płacił uczciwie. To naprawdę takie proste.
                Spójrz na to w ten sposób.
                Przy okazji VAT jest specyficznym podatkiem i naprawdę można
                go "ukraść". Popatrz na moje wytłumaczenie kilka postów dalej.
                Pozdrawiam, nic osobistego. Dobranoc
                • w.i.l Dałeś głodnemu bułkę - zapłać urzędasom z PO 02.02.10, 21:43
                  podatek!
                  • habibi888-pl Re: Dałeś głodnemu bułkę - zapłać urzędasom z PO 02.02.10, 22:43
                    2003 rok to już rządy PO?
                  • antyekoterrorysta Re: Dałeś głodnemu bułkę - zapłać urzędasom z PO 02.02.10, 22:47
                    O ile się nie mylę to wtedy akurat rządziło PiS...

                    ale to KOMPLETNIE nic nie zmienia oprócz kompromitowania Twoich
                    populistycznych, żenujących postów.
      • Gość: jjj Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.10, 21:36
        no własnie nie rozdawal. w tym caly problem. sprzedawal na lewo i sie na tym
        bogacil, a teraz zaslania sie biednymi, którym nic nie dawal
    • upsala3 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 20:18
      Wiadomosc dla Urzedu Skarbowego w Radomiu.Proboszcz z jakiejs
      parafii k/Radomia/chyba Skrzynno ale nie jestem pewien/ co roku
      przed swietami Bozego Narodzenia rozdaje biednym 500 karpi ktore
      pochodza z wlasnej hodowli.Czy to tez podlega opodatkowaniu?
      • mijo81 Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 22:45
        Jeśli ten proboszcz prowadzi działalnośc gospodarczą, od zakupu
        karpii i paszy dla nich odliczał sobie VAT .... to można się
        czepić :) Ale wiesz co .... od darowizn VACIK to już nieaktulne :)
      • Gość: vvv Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.opera-mini.net 02.02.10, 23:55
        czy ty i tobie podobni naprawdę jesteście tacy tępi. Tu nie chodzi o rozdawanie. Rozdawanie to tylko jego zasłona i propaganda mediów. Chodzi o to że nie ewidencjonował sprzedaży, czyli sprzedawał na czarno.
    • agulinaa Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 20:18
      Szkoda sluchac o takich rzeczach, czlowiek z dobrej woli chce pomoc,
      a tu takie klody pod nogi mu sie rzuca, a potem ludzie sie dziwia,
      ze czlowiek czlowiekowi wilkiem. Niestety, do polityki w wiekszosci
      pchaja sie ludzie bezmyslni i wrecz glupi, co prowadzi do takich
      absurdow jak ten tutaj.
      • michzajac Sorry, ale to jednak zwykły oszust podatkowy :-( 02.02.10, 20:29
        Problem polega na tym, że ludziom się nie chce dokładnie czytać i -
        przepraszam ! - myśleć.
        Z informacji, którą ktoś zacytował w jednym z pierwszych wątków:

        www.pit.pl/pages/i/2698.php
        wyłania się dość oczywista i smutna prawda. Facet oszukiwał na
        podatkach w stosunkowo mało wyrafinowany sposób , a ja przyszło co do
        czego zaczął odgrywać Mistera Charytatywności.
      • Gość: Jan Złodziej z Legnicy przegrał długą batalię IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 20:30
        taki powinnien być tytuł. Skoro wszystkie możliwe sądy w Polsce
        stwierdzają, że gość okradał Panstwo zaniżając, nierejestrując
        sprzedaży, to o co ten hałas. Czy czytelnicy naprawdę nie myślą?
    • dydelf1973 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 20:26
      Czytam te posty z przerażeniem. Większość. I przestaję się dziwić, że
      polscy "przedsiębiorcy" miewają problemy ze skarbówką. Bo albo
      obrońcy piekarza, wśród których jest pewnie cała masa jednoosobowych
      i innych przedsiębiorców po prostu rżną głupa, ewentualnie bronią go
      dla zasady byle być przeciw fiskusowi, albo, i to mnie właśnie
      przeraża mają takie właśnie pojęcie o podatkach a VAT-cie w
      szczególności. Ja wiem że przepisy są skomplikowane, zgoda ale na
      miłośc boską, neutralność VAT, podatek należy i naliczony to są
      podstawy bez których prowadzić DG ni hu hu. A tu nie ma nawet tego.
      Ja akurat bardzo się cieszę że dorwali złodzieja moich pieniędzy. Bo
      na moich, i waszych podatkach (złodziejskich jeśli idzie o wysokość
      czy nie to inny temat) ten koleś robił sobie oszczędności. Przecież
      koleś wykazywał VAT naliczony w deklaracjach!!!! I to radośnie, A
      sprzedawał pieczywo bez VAT za to zapewne z nieźle podwyższoną marżą
      bo pole do popisu miał spore - cały VAT należny. i zarabiał na tym
      niezłe pieniądze. W Wy się jak głupcy cieszycie że Was ktoś robił w
      bambuko. No to gratulacje...
      • Gość: badziewiak66 nie udawaj mądrali misu bo z ciebie żaden prawnik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 20:50
        a niby skąd wiesz że gość nas ( podatników ) okantował. W artykule nie ma
        żadnych informacji o tym jaki towar nie został zarejestrowany fiskalnie.
        Domyślam się , że podczas kontroli podatkowej wyszło, że chlebka piekarz
        wyprodukował ileś tam sztuk i że ta suma nie zgadzała się z ilością sprzedaną
        przez kasę fiskalną. Piekarz się tłumaczył ,że chleb rozdał biednym. Muszę ci
        misiu powiedzieć , że organ może dać wiarę tym twierdzeniom lub nie. Niestety
        praktyka organów podatkowych jest taka, że dla celów fiskalnych neguje się każde
        twierdzenie podatnika. Nie inaczej jest z wydziałami finansowymi sądów
        administracyjnych i wybitnie pro-budżetowym Naczelnym Sądem Administracyjnym,
        którego wyroki są niestety pozbawione częstokroć elementarnej sprawiedliwości.
        Mamy taki model wymiaru sprawiedliwości , że od roku 1990 Trybunał w Strasburgu
        stwierdził , że ci "sprawiedliwi " sędziowie cynicznie łamali elementarne prawa
        człowieka w postępowaniu sądowym coś koło 4000 razy. Jeśli zatem liczba tych
        sędziów w Polsce wynosi 5237 to statystycznie 80% z nich ma w "głębokim
        poważaniu" prawo i obywatela. Może się okazać , że NSA chciał pokazać po prostu
        fucka obywatelowi żeby mu się za bardzo sprawiedliwości w tym bandyckim kraju
        nie zachciało.Sprawa była głośna więc zgnojenie tego co za dużo podskakuje
        będzie miało wychowawczy charakter. Tak było za komuny i tak jest teraz, tyle
        że SB zastąpili sędziowie , prokuratorzy i odpowiednie służby.
        • Gość: tiz Re: nie udawaj mądrali misu bo z ciebie żaden pra IP: *.centertel.pl 02.02.10, 21:06
          czytalem gdzies artykuł o tym wszystkim (info ze skarbówki) wraz z wyliczeniami,
          gosc okazało sie ze przed kontrola mial 32 klientow dziennie (tak wynikalo z
          kasy fiskalnej), pierwszy klient czasem o 11 mimo ze otwierali o 6 rano, w
          czasie kontroli liczba wzrosła do 250,
          ciekawostka??
          facet oszukiwał jak nic!!
        • Gość: wiosna Re: nie udawaj mądrali misu bo z ciebie żaden pra IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.10, 21:38
          w artykule nie, ale tutaj masz napisane: www.pit.pl/pages/i/2698.php
          • Gość: badziewiak66 Dzięki, poczytałem , ale zdania nie zmienię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 22:38
            Śmieszą mnie przede wszystkim dwie rzeczy. Pierwsza to metoda porównawcza lata -
            2003 i 2005. Ech ta statystyka. Świetnie, jak w tym samym miesiącu dwa lata
            wcześniej sprzedał więcej niż dwa lata później to znaczy że kłamie. Kapitalnie
            !!! Objąć kontrolą wszystkie podmioty. Jak ktoś teraz sprzedaje mniej niż w
            analogicznym okresie sprzed dwóch lat - oszust !! Druga metoda na biegłego. Tę
            metodę znają wszyscy Ci co trochę w praktyce siedzą. Nikt oprócz biegłego nie
            wie o co w jego pracy chodzi. Piękne są zawsze wnioski końcowe, a sąd z lenistwa
            i braku wiedzy klepie zawsze to samo co "guru". Ilu ja już takich "biegłych w
            oszustwie" widziałem !!! Nie bronię gościa , bo może i coś tam za pazuchą ma jak
            każdy z nas. Ale surowość tej sprawy i przyjęte metody same nasuwają skojarzenia
            do dobrej sb- ckiej roboty.
        • dydelf1973 Re: nie udawaj mądrali misu bo z ciebie żaden pra 02.02.10, 21:56
          no nie, znaczy supermen albo Jezus. Rozdał chleba tyle, że samego
          VAT-u wyszło na 200.000 zł przy 7% stawce (o ile się co do stawki nie
          mylę)? To co on pół Polski obdarowywał? To ile musiał SPRZEDAWAĆ
          jeszcze żeby wyjść na swoje przy takiej skali "dobroczynności"?
          Domyślasz się? To się nie domyślaj tylko www.nsa.gov.pl i proszę
          poczytać.
          Żonglerka liczbami to fajna sprawa - podaj w ilu sprawach podatkowych
          ETS "zakwestionował" orzeczenia polskich sądów administracyjnych.
          Więc nie zamulaj tylko podaj twarde dane.
          Elementarne prawa człowieka? To samo. Jakieś konkrety? Jakie prawa, w
          jakich sprawach?
          Organ i owszem ocenia dowody swobodnie. I zdziwiłbyś się ile razy się
          na tym organy przed sądem przejechały. Też wystarczy przejrzeć
          orzecznictwo.
          Piszesz że organy negują każdy fakt? A skąd to wiesz? Z prasy? Bo z
          doświadczenia raczej nie. Dlaczego? Proste - bo postępowania są
          objęte tajemnicą skarbową i jeśli nie jesteś stroną lub jej
          przedstawicielem (albo pracownikiem skarbówki) to nie masz po prostu
          skąd tego wiedzieć. A jeśli byłbyś przedstawicielem strony (doradcą
          podatkowym itp.) to nie gadałbyś takich michałków.
          Piekarz się tłumaczył - miał prawo, przedstawiał własne dowody, i to
          prawo było respektowane. A miał dowody, że rozdał aż tyle? Nie, albo
          były do duszy.. Co zresztą nie jest dziwne. Czynienie dobra w takich
          ilościach jest cholernie kosztowne... I cholernie mało wiarygodne....
          Czy może należało mu uwierzyć ot tak, bo przecież skoro "czynił
          dobro" to nie mógł przecież oszukiwać?
        • Gość: edekzkrainykredek Re: nie udawaj mądrali misu bo z ciebie żaden pra IP: *.chello.pl 02.02.10, 21:56
          > poważaniu" prawo i obywatela. Może się okazać , że NSA chciał pokazać po prostu
          > fucka obywatelowi żeby mu się za bardzo sprawiedliwości w tym bandyckim kraju
          > nie zachciało.Sprawa była głośna więc zgnojenie tego co za dużo podskakuje
          > będzie miało wychowawczy charakter. Tak było za komuny i tak jest teraz, tyle
          > że SB zastąpili sędziowie , prokuratorzy i odpowiednie służby.


          Człowieku, NSA nie powinien kierować się żadnym interesem, ani profiskalnym, ani
          interesem podatnika. Powinien ocenić wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego.
          I to zrobił. Technicznie wyrok jest tip top...

          Dlatego nie dorabiaj sobie ideologii do logiki.
        • wielki_czarownik Amigo 02.02.10, 22:38
          Wcześniej ktoś tu podawał linki z opisem procedury i wyników tej konkretnej kontroli skarbowej. Przeczytaj - bardzo pouczająca lektura.
      • Gość: pirapi Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.chello.pl 02.02.10, 21:18
        dydelf, jaką masz funkcję w SKARBÓWCE? Jesteś poborcą?
    • nextdragon Brawo Sąd !!! 02.02.10, 20:29
      Sędzia nie ugiął się przed mediami i ukarał przekręciarza.
      Piekarz kupował kilka razy więcej składników niż potrzeba do produkcji, którą
      wykazywał w papierach. Jak się prowadzi legalny biznes, to podatki trzeba płacić.
      • Gość: kilon Re: Spredzajne państwo IP: *.chello.pl 02.02.10, 20:45
        nie ma sensu pomagać biednym w Polsce, za to można trafić do
        więzienia, jedyna słuszna pomoc to Owsiak
      • maqoofka jak kiedyś będziesz głodny 02.02.10, 23:28
        i bez dachu nad głową, przypomnij sobie, co za bzdury dziś naskrobałeś!

        Lepiej wyrzucić, niż nakarmić głodnego.

        • Gość: HBR Re: jak kiedyś będziesz głodny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 23:44
          Nakarmić głodnego? A kogo on nakarmił? Ci którym niby dawał - nic o tym nie
          wiedzieli, a według kasy facet potrafił dziennie sprzedać tylko 1 z 20
          wyprodukowanych bochenków (a pozostałe mówił, że za darmo oddał ;]). Znasz takie
          cuda?

          www.pit.pl/pages/i/2698.php tu masz szczegóły tego oszustwa. Naprawdę -
          "biedaczek", rozczulający. Jeszcze od niedawna to by już bez prawej łapki biegał
          ten złodziej...
    • kamel_65 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 20:32
      Może ktoś wyjaśnić skąd taka duża wartość zaległego podatku?
      • Gość: Jan Wytłumaczenie - Wałkek Piekarza z Legnicy IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 21:02
        Służę pomocą. Prowadzisz piekarnię, kupujesz mąkę za 10000zł, w
        ktorej jest zawarty VAT dajmy na to 1000zł. Robisz z tego 20000
        bułek po złotówce (wartych łącznie 20000zł w tym 2000zł VAT). Ale
        tylko 5000 bułek (5000zł) sprzedajesz legalnie nabijając sprzedaż na
        kasę. W tych 5000zł ze sprzedaży jest 500zł VAT. W deklaracji do
        skarbówki wykazujesz oczywiście cały zakup mąki - 1000zł VAT, a
        sprzedaż tylko tą nabitą 500zł VAT. Tak więc VAT z zakupów - VAT z
        nabitej na kasę sprzedaży równa się = 500zł nadwyżki na twoją
        korzyść. Te 500zł możesz jak masz tupet poprosić do zwrotu od
        skarbówki. To robił Pan Piekarz.
        A teraz przychodzi do niego kontrola i stwierdza, że 15000 bułek
        poszło bokiem, czyli jakieś 1500zł VAT. W ostateczności rozliczają
        oszuścika prawidłowo 2000zł VAT ze sprzedaży - 1000zł VAT z zakupów,
        czyli 1000zł do wpłaty.
        Tak to w uproszczeniu wyglądało.
        Przy czym Piekarz z Legnicy był na tyle bezczelny, iż postanowił
        udowodnić, że 15000 bułek, które poszło bokiem to gość darował
        biednym.
        • kamel_65 Re: Wytłumaczenie - Wałkek Piekarza z Legnicy 02.02.10, 21:30
          Dzięki za odpowiedź.
          Jeśli oddał potrzebującym te 15.000 bochenków, to powinien wziąć jakieś
          pokwitowanie czy wypełnić druk.
          Jeśli nie ma dowodów na papierze, każdy sąd i US go pojedzie. Nie może być nic
          "na gębę", tylko dowód papierowy i tyle.
          • Gość: Jan Re: Wytłumaczenie - Wałkek Piekarza z Legnicy IP: *.tvk.torun.pl 02.02.10, 22:08
            Zwłaszcza, jeśli czerpiesz z tego ogromne korzyści, to musiesz to
            udokumentować. Inaczej twoja wiarygodność spada. Czysta logika. W
            innym przypadku każdy "rozdawałby biednym" swoje wyroby, żeby omijać
            opodatkowanie. Proste
    • herman.brunner Fiskus jest tak pazerny 02.02.10, 20:49
      że kwestionuje zapis ustawy...
      przeczy naszemu członkowstwu w Unii Europejskiej...
      państwo w państwie ...
      dno...
    • Gość: rafal pozdrowienia z Irlandi polaczki:))zawsze mam ubaw IP: 89.101.142.* 02.02.10, 20:51
      jak czytam o tym pierdzichowie zwany dumnie polska.dobrze ze osralem
      ptaka teraz zyje normalnie za baaaardzo normalna pensje.
      • everybody Re: pozdrowienia z Irlandi polaczki:))zawsze mam 03.02.10, 00:01
        a co to kogo interesuje i twoje mierne ambicje? siedzisz w irlandii to czytaj
        sobie irlandzkie news'y. czy az taka tam nuda?
    • punter Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 20:58
      Z niedowierzaniem czytam posty i wypowiedzi obrońców "uciskanego" piekarza.
      Ale z drugiej strony wiadomo, że przekonanie "typowego Polaka" jest takie -
      prawo jest po to, żeby je łamać. Nieważne, czy to prawo podatkowe, drogowe,
      karne, budowlane itd. Facet pewnie miał 100 legalnych sposobów, żeby ten chleb
      darować biednym ale wolał po prostu nie nabijać sprzedaży na kasę. Oczywiście
      ktoś powie - niektóre przepisy są bez sensu - zgoda, ale zmieńmy to wybierając
      do władzy ludzi, o których mamy przekonanie, że mają w sobie misję państwowca.
      A nie misję zdziwaczałego, kolorowego POjeb. wymachującego w mediach sztucznym
      penisem i pociągającego z piersiówki.
      • Gość: Johann picman IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.10, 21:01
        dla mnie facet- piekarz jest niewiarygodny. TO pachnie przekretem!
      • punter Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 21:04
        I dla tych 99% wypowiadających się obrońców oszusta podatkowego, którzy pewnie
        nie wiedzą nawet o co w sprawie chodzi:

        Środki przekazu od ponad roku informują o sprawie "piekarza z Legnicy" - pana
        Waldemara Gronowskiego. Według relacji pana Gronowskiego, przekazywał on
        nieodpłatnie pieczywo instytucjom zajmującym się działalnością charytatywną, a
        restrykcyjne działania administracji skarbowej doprowadziły do upadku jego
        przedsiębiorstwo. W opinii kontroli skarbowej jest to dezinformacja, a sprawa ta
        jest jedną ze spraw typowych dla zjawiska szarej strefy.

        Kontrola rozpoczęła się w 2005 roku, po dwukrotnym ukaraniu pana Gronowskiego
        mandatem karnym za pomijanie kasy fiskalnej w trakcie działalności
        handlowej
        . Takie wykroczenie jest jednym z zachowań typowych dla szarej
        strefy - pomijając kasę fiskalną unika się ewidencjonowania sprzedaży a w
        rezultacie zmniejsza się swój podatek. Kontrola skarbowa stara się walczyć z tym
        zjawiskiem m.in. drogą sprawdzania wydawanych paragonów (akcja "weź paragon"). W
        przypadku stwierdzonego łamania prawa często rozpoczyna się całościową kontrolę
        skarbową.

        Kontrolerzy otrzymali ponadto sygnał o zaniżaniu przez Przedsiębiorstwo
        Wielobranżowe "INKOP-BIS" należące do Waldemara Gronowskiego przychodów ze
        sprzedaży oraz o zatrudnianiu przez niego pracowników bez umowy o pracę
        . W
        tej sytuacji podjęcie kontroli było uzasadnione, ponieważ zgodnie z art. 1
        ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (tekst jednolity Dz.U. z
        2004 r., Nr 8, poz. 65 ze zm.) celem kontroli skarbowej jest m.in. ochrona
        interesów i praw majątkowych Skarbu Państwa oraz zapewnienie skuteczności
        wykonywania zobowiązań podatkowych i innych należności stanowiących dochód
        budżetu państwa.
        W wyniku analizy paragonów z kasy fiskalnej zainstalowanej w sklepie przy
        piekarni Pana Gronowskiego ustalono m.in.:

        * w 2003 r. podatnik zaewidencjonował 9 942 transakcje udokumentowane
        paragonem fiskalnym, co daje średnio 32,9 transakcje dziennie - oznaczałoby
        to, że sklep pana Gronowskiego odwiedzało dziennie 32-33 klientów.

        (PIEKARNIA -SIC!)
        * rozpoczynanie w danym dniu ewidencji transakcji sprzedaży za pomocą kasy
        odbywało dość nieregularnie pomimo, że sklep był zawsze czynny od godziny 6.00.
        Np. w dniu 14.01.2003 r. pierwszą sprzedaż odnotowano o godz. 11.22
        (PIEKARNIA! Jak widać w Legnicy chleb kupuje się głównie po południu i wieczorem
        !) , w dniu 13.02.2003 r. o godz. 12.30.
        * pomiędzy kolejnymi zaewidencjonowanymi przy pomocy kasy
        transakcjami występowały długie odstępy czasu. Przerwy te wynosiły
        nawet około 5 godzin (sałbo biznes szedł :). Np. w środę 5.02.2003 r. nie
        odnotowano żadnej sprzedaży pomiędzy godz. 9.22 a 14.30.

        W celu uzyskania materiału porównawczego, pozwalającego na rzetelną ocenę
        wielkości ewidencjonowanej sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących
        działalności gospodarczej, przeprowadzono badanie prawidłowości stosowania
        przepisów dotyczących ewidencjonowania obrotów przy zastosowaniu kas
        rejestrujących w 2005 r.

        Badanie zrealizowano porównując wielkości sprzedaży za styczeń, kwiecień i maj
        2005 r. do sprzedaży zaewidencjonowanej w 2003 r. Było to możliwe, gdyż zarówno
        w 2003 r i 2005 r. działalność prowadzona była w porównywalnych warunkach (ten
        sam podatnik, lokalizacja piekarni i asortyment). W wyniku badania ustalono:

        * w styczniu 2005 r. ujęta w ewidencji sprzedaż wynosiła 2 264,82 zł (średni
        utarg dzienny 90,60 zł), przy 971 paragonach (38,9 paragonów średnio dziennie).
        * w kwietniu 2005 r. (trwała już kontrola skarbowa) ujęta w ewidencji
        sprzedaż systematycznie zaczęła wzrastać
        - obrót wyniósł 3 973,06 zł (średni
        utarg dzienny 152,81 zł), zwiększyła się liczba zaewidencjonowanych transakcji -
        1 646 paragonów fiskalnych (średnio dziennie 63,3 paragony).
        * w maju 2005 r. (kiedy kontrolujący badali prawidłowość ewidencjonowania
        obrotu
        przy pomocy kasy rejestrującej) - nastąpił zdecydowany wzrost
        sprzedaży detalicznej
        - uzyskany obrót brutto wyniósł 15 157,49 zł (średnia
        dzienna sprzedaż 631,60 zł) - liczba paragonów z kasy fiskalnej wyniosła 6 338
        (średnio dziennie wystawiono 264 paragony).
        • conadeser Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 22:27
          I to wlasnie jest problemem. To ze w tym raporcie prawie wszystko
          opiera sie nie na faktach tylko na tym co wydaje sie urzednikom.
          Czyli jesli pierwszy chleb byl sprzedany o 13:00 tej to tak musialo
          byc dopuki nie masz dowodu ze nie.
          U na tak zreszta jak w socjalizmie domiary byly i widze ze sa i
          teraz sa wyliczane na podstawie tego co sobie wyobraza urzednik.
          Czyli obroty 91 zlotych dziennie. To malo! A ile powinno byc? No
          taka duza piekarnia to pewnie trzy razy tyle. Pewnie?
          I to jest amatorszczyzna.
          Udokumentuj konkretne dochody i wtedy karaj a nie tak jak w zabawie
          w domu wariatow: jeden machnal reka w powietrzu. Co mam? pyta
          Fortepian odpowieda drugi. Nie gram z toba mowi pierwszy bo
          podgladasz. Tak jest w waszym przypadku panowie i panie z urzedow
          gdzie nie ma miejsc na parking dla klientow bo stoja samochody
          urzednikow. Podgladacie, ale niedokladnie.
          • punter Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 22:56
            > I to wlasnie jest problemem. To ze w tym raporcie prawie wszystko
            > opiera sie nie na faktach tylko na tym co wydaje sie urzednikom.
            > Czyli jesli pierwszy chleb byl sprzedany o 13:00 tej to tak musialo
            > byc dopuki nie masz dowodu ze nie.

            Tak. Zapewne wszystkie fakty "urzędasy" wyssały z palca. Zresztą nie ma nic
            dziwnego w tym, że jak nie wiedział o kontroli to miał 30 paragonów na dzień, a
            jak kontrola była to 250. Cud.

            Słowem - współczuję twoim rodzicom i nauczycielom. Mieć takiego ciula w
            domu/klasie to porażka.
            • conadeser Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 03.02.10, 00:13
              To ze w jednym tygodniu sa kwity na 90 zl dochodu dziennego a w
              nastepnym sa na 1500 tylko sureguja ze te z poprzedniego sa
              zanizone. Ale to nie jest dowod jest to tylko poszlaka. Oczywiscie
              musisz obrazic mnie slowem "ciul" znam, wiem, jest to argument
              typowy w tym kraju. Wspolczujesz moim nauczycielom nie wiedzac ze
              mialem najwyzsze IQ iloraz inteligencji w historii swojej uczelni.
              Wlasnie do tego doprowadzila wladza ludowa w Polsce, ze kazdemu
              mozesz powiedziec ciul i koncentrujesz sie na tym a nie probujesz
              zrozumiec sensu mojej wypowiedzi i moze czegos sie przy okazji
              nauczyc.
              Jesli w jednej miejscowosci sa dwie piekarnie konkurencyjne i
              dziela sie klientami. Jedna donosi na druga, umieszczasz urzednika
              w tej podejrzanej i obroty wzrastaja o 300%. Ty genialny ladujesz
              domiar i ta piekarnia plajtuje. Podczas kiedy w czasie kiedy byla w
              stanie kontroli konkurencja sztucznie zawyzala im obroty wykupujac
              cala dzienna produkcje podstawionymi klientami.
              Teraz jest tam tylko jedna piekarnia. Ale ty jestes dumny jak paw i
              rozrzucasz swoje "ciule" na lewo i prawo. Zalosne? Tak!
              Nie dotyczy ta historia pewnie tego konkretnego przypadku ale nie
              mozna zakladac czegos co stalo sie kiedys w oparciu o to co stalo
              sie teraz. To nie jest dowod tylko poszlaka a na podstawie poszlak
              nie wydaje sie wyrokow; one sluza tylko jako podstawa do
              dochodzenia. Niestety w ustrojach takich jak socjalizm tego typu
              zalatwiania spraw byly i widze sa na porzadku dziennym.
              Jaki byl dzienny dochod piekarni kiedy urzednikow tam nie bylo?
              Mozesz powiedziec ze wiesz? Nie! Mozesz tylko powiedziec co
              przypuszczasz ze bylo. W krajach gdzie prawo stoi wysoko to nie
              wystarcza.
              Wiec wroc jeszcze raz do swojej szkoly, gdzie powitaja cie dumni z
              ciebie i z siebie twoi nauczyciele.
        • Gość: OLA dochodząc do PRAWDY... IP: 94.254.199.* 06.02.10, 03:36
          .......SPRAWDŹ NAJPIERW DRUGIE DNO. A POTEM TRZECIE I CZWARTE!!!!!!

          ZASKAKUJE MENTALNOŚĆ - NASZE ZBIOROWE PRZEKONANIE O TYM, ŻE JEŚLI
          POMAGASZ TO MUSISZ MIEĆ ZYSK, A JEŚLI TWOJA POMOC OSIĄGA NIENORMALNE
          ROZMIARY (BO DLA NAS WSZYSTKICH GRONOWSKI, GDYBY RZECZYWIŚCIE
          POMAGAŁ, "MUSIAŁBY BYĆ CHYBA NIENORMALNY") TO JUŻ TYM BARDZIEJ COŚ
          KRĘCISZ...

          1. SPRZEDAŻ CHLEBA W SKLEPIE PRZY PIEKARNI BYŁA RZECZĄ DRUGORZĘDNĄ -
          CHLEB WĘDROWAŁ DO KONTRAHENTÓW W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI (A BYŁO ICH
          KILKUNASTU/KILKUDZIESIĘCIU + SZPITAL WOJEWÓDZKI + WOJSKO
          , WIĘC
          PROPORCJE SĄ EWIDENTNE). CZY PANIE EKSPEDIENTKI ZATRUDNIONE BYŁY BEZ
          SENSU? NIE, ZAJMOWAŁY SIĘ KROJENIEM I PACZKOWANIEM CHLEBA NA DOSTAWY

          2. KIEDY SKARBÓWKA WESZŁA Z KONTROLĄ SKLEP PRZY PIEKARNI DZIAŁAŁ
          NIEPORÓWNYWALNIE Z OKRESEM WCZEŚNIEJSZYM, PONIEWAŻ NIE ISTNIAŁA
          JUŻ UMOWA ZE SZPITALEM A WOJSKO BYŁO W FAZIE LIKWIDACJI
          I NIE
          BYŁO JUŻ KILKUSET/KILKU TYSIĘCY MŁODYCH CHŁOPCÓW DO WYŻYWIENIA -
          STRATA DWÓCH TAK POTĘNYCH KONTRAHENTÓW PRZY DOTYCHCZASOWEJ PRODUKCJI
          (KTÓREJ PRZY DANYM ZATRUDNIENIU I MOCACH PRODUKCYJNYCH NIE
          ZATRZYMUJE SIĘ W KRÓTKIM CZASIE) MUSIAŁA SKUTKOWAĆ TYM, IŻ WIĘCEJ
          PIECZYWA ZOSTAWAŁO W FIRMIE

          3. INFORMACJE PT. "NA PRZYKŁAD DNIA.... PIERWSZA SPRZEDAŻ
          ODNOTOWANA BYŁA O GODZ..." NALEŻY ZWERYFIKOWAĆ LOGICZNIE O JEDNĄ
          WAŻNĄ RZECZ - PODCZAS OKRESU 12 M-CY JAKI OBEJMOWAŁA KONTROLA
          MOGŁO SIĘ CHYBA ZDARZYĆ, I JEST TO CAŁKIEM NORMALNE,
          ŻE CHLEBA
          NIE BYŁO Z PRZYCZYN WSKAZANYCH POWYŻEJ, ALBO NA PRZYKŁAD NIE BYŁO
          PRĄDU, ALBO PIEKARZE "ZAPILI" - A ZNAWCY ŚWIATA PIEKARNICZEGO NA
          PEWNO WIEDZĄ O CO CHODZI - SĄ TO WYŁĄCZNIE PRZYKŁADY

          4. PONADTO POLICJA LEGNICKA PROWADZIŁA KIEDYŚ ŚLEDZTWO PRZECIWKO
          PIEKARZOM, KTÓRZY SPRZEDAWALI CHLEB "NA LEWO" (O CZYM MY LEGNICZANIE
          DOSKONALE WIEMY - WIELU ZNAŁO PIEKARNIĘ NA ROGU JAKO MIEJSCE, GDZIE
          PO IMPREZIE MOŻNA KUPIĆ CIEPŁE BUŁKI) - ZOSTAŁO TO ZAKOŃCZONE DZIĘKI
          ŚLEDZTWU (MIĘDZY INNYMI DZIĘKI PODSTAWIANIU KLIENTÓW, ZAMONTOWANIU
          MONITORINGU I ZATRUDNIENIU STRÓŻA). NIKT NIE PYTA JEDNAK ILE KROMEK
          ZJADAŁ PIEKARZ PODCZAS DNIÓWKI A ILE MĄKI WYNOSIŁ NA BUTACH. I NIKT
          NIE PYTA GDZIE KASĘ FISKALNĄ MA MINISTRANT ZBIERAJĄCY NA TACĘ....


          PAMIĘTAJCIE, ŻE BARDZO ŁATWO JEST SIĘ DAĆ PRZEKONAĆ WIARYGODNYM
          DANYM - PRAWDA JEST JEDNAK ZAWSZE O WIELE BARDZIEJ ZŁOŻONA
          ANIŻELI WYDAWAĆ SIĘ MOŻE NA POCZĄTKU
      • Gość: Japycz Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 21:30
        No pewnie ty byś wolał PIS,pełna gęba frazesów,a robić i tak nie było komu,ale
        wyrzucili co jakis czas teczkę z szafy Lesiaka,gardłowali jak zdegradować
        Jaruzelskiego,kopali się z doktorem G,ale było fajnie i tylko szary obywatel
        gó... z tego miał i gó... go to obchodziło,ale generalnie zrobili tyle że aż
        trudno wymienić.
        • Gość: Johann RFanzoilisz, niczym krasnoludek od Marysi IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.10, 21:50
          Japycz IP:
          No pewnie ty byś wolał PIS,pełna gęba frazesów,a robić i tak nie
          było komu,ale
          wyrzucili co jakis czas teczkę z szafy Lesiaka,gardłowali jak
          zdegradować
          Jaruzelskiego,kopali się z doktorem G,ale było fajnie i tylko szary
          obywatel
          gó... z tego miał i gó... go to obchodziło,ale generalnie zrobili
          tyle że aż
          trudno wymienić.


          Fanzoilisz, niczym krasnoludek, a sensu brak!
          Masz frustracyje jakowes?
    • lahdaan Rzeczpospolita bandycka 02.02.10, 21:05
      Aż się czasem chce splunąć na nią i te jej wszystkie Najświętsze Symbole :(
    • ivrp Wybiórcza popiera przekręty ? 02.02.10, 21:15
      co się dziwić, przecież IVRP i CBA to ich największy wróg.
      • antyekoterrorysta To jeszcze głupota czy już sabotaż? 02.02.10, 21:29
        Nie wiem. Dziennikarz jest albo:
        a) Leniwy
        b) Głupi
        c) Nieuczciwy

        Chciałbym wierzyć, że A lub B.
        • antyekoterrorysta A w ogóle co to jest "mih"? 02.02.10, 21:35
          A w ogóle co to jest "mih"?
          Dziennikarz ..... - oczywiście się nie podpisał, bo po co?
    • antyekoterrorysta Czy was wszystkich pogrzało!?!??!!? 02.02.10, 21:16
      Ludzie chyba zwariowaliście.

      Czy ktoś zerkną na wyniki kontroli skarbowej u tego piekarza?

      Czy wyobrażacie sobie piekarnie w której pierwsza bułka jest
      sprzedana o 13?!? Tam się działy tego rodzaju akcje!!!!!!
      • ivrp Re: Czy was wszystkich pogrzało!?!??!!? 03.02.10, 21:20
        To się nazywa funkcjonalny analfabetyzm, czyli czytanie bez
        zrozumienia, ale ta przypadłośc dotyczy nawet wielu dziennikarzy.
    • ciukrzy Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 21:22
      Paligłup wart półTuska,blaga blagą podpierana.
      Abudzet trzeba ratować.
    • zaem Re: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fi 02.02.10, 21:35
      www.mf.gov.pl/dokument.php?const=7&id=64609&dzial=618
      i to wyjaśnia wszystko...
    • w.i.l III RP - do likwidacji. To system złodziejstwa i 02.02.10, 21:37
      absurdu.
      • Gość: widhem Mialy byc cuda a jest cyrk POsrancow!!! IP: *.midd.cable.ntl.com 02.02.10, 21:47
        • woodz_311 PISiorowe szczekacze do budy!!! 02.02.10, 23:26
      • Gość: klara Re: III RP - do likwidacji. To system złodziejstw IP: 81.210.21.* 02.02.10, 21:50
        Ten link poprzedniego postu wszystko wyjasnia.Oszukiwał fiskusa,więc
        doigrał sie.Skarbówka dokładnie patrzyła mu na rączki.Naiwniak,bo
        napewno nie głupi.
    • wielki_czarownik Smutny obraz społeczeństwa 02.02.10, 21:52
      Z tych waszych wypocin wyłania się smutny obraz społeczeństwa przygłupów. Czy ktoś z was (nie mówię do wszystkich) zerknął na podawane tu linki o wynikach tej kontroli? Przecież czarno na białym widać, że tu był wałek i fiskus go wykrył.
      To co wam odbiło? Czemu bronicie tego człowieka?
      • lahdaan Uczciwi obywatele są tylko w zdrowym państwie! 02.02.10, 23:02
        Dlaczego? Może dlatego, że fiskus już nieraz dał pokaz swojej bezduszności? W
        tym kontekście nikogo już nie obchodzą fakty. Te, dzięki naszemu
        interpretatywnemu prawu można przeginać, naginać, wyciągać i gnieść wedle
        widzimisię urzędnika. Wtedy każda decyzja będzie zgodna z prawem. Niestety nie
        każdego stać na się z nią nie zgodzić.

        Przeciwko takiemu systemowi trzeba się sprzeciwiać. Trzeba ograniczać
        oddziaływanie systemu tam gdzie blokuje on ludzką kreatywność i dążenie do
        realizacji marzeń. Uczciwi obywatele są tylko w zdrowym państwie!
      • Gość: CONADESER Re: Smutny obraz społeczeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 01:04
        Nie chodzi o obrone tego konkretnego czlowieka. Chodzi o obrone nas
        wszystkich. Z tych raportow przejrzanych dosc przelotnie wynika ze
        domiar zostal naliczony w oparciu o przypuszczenia i poszlaki
        urzednikow. I tego nalezy sie bac i z tym nalezy walczyc.
        To ze w tym kraju jest zatrzesienie przekretow nie jest
        usprawiedliwieniem na to zeby karac na podstawie domnieman i
        przypuszczen a to chyba ma tutaj miejsce.
        Oczywisci ja opieram sie wylacznie na tych kilku informacjach
        jednak wynika z nich jasno ze domiary w Polsce sa wyliczane dosc
        lekkomysline. Ztad pewnie tak wielka ilosc skarg do Strasburga i
        tak potezne odszkodowania ktore Polska wyplaca.
        I tego chca Polacy uniknac.
    • niekandydujacy_niepolityk Polska to dyktatura biurokratów. 02.02.10, 21:58
      Państwo nieprzyjazne człowiekowi, władza, niby jeszcze demokratyczna, zaczyna
      przeistaczać się w aparat służący nie obywatelowi, ale samemu sobie.

      Obserwujemy całkowite zwyrodnienie instytucji państwa.

      To już nie arogancja władzy, czy bezduszność aparatu.

      To orwellowska rzeczywistość.
    • jola5033 Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk... 02.02.10, 22:03
      co za kretyni w tych sądach.......
    • prosie_w_ciapki Płacenie podatków to głupota, a nie uczciwość 02.02.10, 22:06
      Szkoda faceta. Uczciwy dobry człowiek, którego państwo wycyckało. Ja wole
      okantować fiskusa i dać na jakąś fundację (zaniżam przychody mojej firmy). To
      przejaw mojej inteligencji i dobrego serca. Gdybym płacił podatki we właściwej
      wysokości, zmarnowałbym to, co wypracowałem na jakieś biurwy, które na niczym
      się nie znają, przekładają papierki z segregatora do segregatora i gasza fajki
      w urzędowej doniczce, gdzie rośnie urzędowa paprotka
      • Gość: wqrzony Re: Płacenie podatków to głupota, a nie uczciwość IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.02.10, 22:41
        prosie_w_ciapki napisał:

        > Szkoda faceta. Uczciwy dobry człowiek, którego państwo wycyckało.
        Ja wole
        > okantować fiskusa i dać na jakąś fundację (zaniżam przychody mojej
        firmy). To
        > przejaw mojej inteligencji i dobrego serca. Gdybym płacił podatki
        we właściwej
        > wysokości, zmarnowałbym to, co wypracowałem na jakieś biurwy,
        które na niczym
        > się nie znają, przekładają papierki z segregatora do segregatora i
        gasza fajki
        > w urzędowej doniczce, gdzie rośnie urzędowa paprotka


        a skad człowieku wiesz, ze pomagal ?
        ma dowody ?
        Tez sobie moge tak powiedziec bez pokrycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka