zupper 11.02.04, 09:49 nie wiem skąd te niusy? ale w prasie zagranicznej jak byk piszą że Ssłowacja, wystarczy poszperać w sieci zupper Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zupper usz po finale 11.02.04, 09:51 nie wiem skąd te niusy? ale w prasie zagranicznej jak byk piszą że Ssłowacja, wystarczy poszperać w sieci zupper Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: usz po finale IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.02.04, 10:02 zupper napisała: > nie wiem skąd te niusy? > ale w prasie zagranicznej jak byk piszą że Ssłowacja, wystarczy poszperać w > sieci > zupper Niech piszą co chcą byleby Kobierzyce wygrały :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.i-one.at 11.02.04, 11:05 Być może jeszcze nie jest podjęta ostateczny decyzja , może Koreańczycy wahają się jeszcze? To by było coś , co by Wrocław znacznie ożywiło . Z praktyki wiadomo iż właśnie takie inwestycje są najistotniejsze . Stanowią bowiem gospodarcze znaczenie dla wielu firm w regionie . Wiele razy były przeprowadzane badania w USA na wpływ przemysłu samochodowego na region w którym on się znajduje . Jest ten wpływ bardzo duży , i sądzę iż w efekcie końcowym w naszym regionie powstało by więcej miejsc pracy przemysłu kooperującego z fabryką , niż 20 tyś. Bardzo szeroka paleta produktów tej firmy , która to jest dla kieszeni mniej zamożnego konsumenta , jak również dla bogatego . Pozwoli dopasować się do potrzeb konsumentów . Na zachodzie jest zauważalny wzrost zainteresowania tą marką , szczególnie modele SnataFe dobrze się sprzedają , jak również mniejsze auta , które są do nabycia w granicach 6-8 tyś Euro. Sądzę iż produkcja ta , znalazła by bez problemu rynki zbytu poza krajem . I tu widział bym zagrożenia np. ze strony interesów niemieckiego przemysłu , które to zapewne nie są za tym , aby ktoś odkroił im część ciasta . Postawa naszych południowych sąsiadów , konkurujących z nami o tą inwestycje jest jednoznaczna i znana. Tu mam na myśli kwestie jakichkolwiek roszczeń niemieckich co do tz. wygnańców . Ta sprawa została zamknięta w rozmowach integracyjnych do EU , i jednogłośnie podkreślona iż nie ma mowy o rewizji dekretów Benesza . A więc kwestia prawna własności gruntów jest rzeczowo rozstrzygnięta . W Polsce natomiast ta kwestia nie jest jednoznacznie prawnie negocjacjami zamknięta . Dla obcego kapitału koreańskiego , nie jest to na pewno sprzyjający element . I choć z naszej strony może nie być wątpliwości , dla nich może to okazać się przeszkodą . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 11:25 Nie bądźy śmieszni. Ziemia, która jest oferowana Koreańczykom jest przedmiotem własności gminy Kobierzyce (nie wiem czy też Skarbu Państwa) i jako taka byłaby przedmiotem nabycia przez koncern Hyundai, który znajduje się w dobrej wierze zakładając m.in. na podstawie wpisów w Księgach Wieczystych, że nabywa ją od podmiotów uprawnionych czyli w tym przypadku właścicieli. Dlatego też dla samego koncernu nie istnieje żadne ryzyko prawne związane z ewentualnymi "roszczeniami niemieckimi". Rzeczywiste problemy tkwią gdzie indziej a przede wszystkim w kosztach pracy oraz brakach infrastrukturalnych (przede wszystkim drogi). Tak na marginesie być może ktoś wie dlaczego fragment tzw. autostrady Legnica- Wrocław ma jedynie dwa pasy ruchu bez pobocza. Przecież to określa jej funkcję jako drogi szybkiego ruchu nie zaś autostrady. Podobno ma to spowodować nie pobieranie opłat przejazdowych na tym odcinku w celu zachęcenia Niemców do inwestowania we Wrocławiu i na Dolnym Sląsku. Wprawdzie mnie taka argumentacja nie przekonuję a brak pobocza trochę martwi ale może ktoś wie więcej na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 12:01 Faktem jednak jest, że słowackie oficjalne kręgi trochę tonują ostatnio nastroje choć w prasie wciąż twierdzi się dość kategorycznie, że sprawa jest przesądzona zaś inwestycja trafi na Słowację. W jednej z ostatnich wypowiedzi Ján Bajánek szef Słowackiej Agnecji Inwestycji i Handlu stwierdził jedynie, że: Slovakia is still in a good position for the Hyundai investment, and other Asian car producers, such as Mazda and Honda from Japan, are also considering coming to Slovakia. Trzymam kciuki za Polskę i Kobierzyce! (: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.i-one.at 11.02.04, 12:08 Gość portalu: xxx napisał(a): > Nie bądźy śmieszni. Ziemia, która jest oferowana Koreańczykom jest przedmiotem > własności gminy Kobierzyce (nie wiem czy też Skarbu Państwa) i jako taka byłaby > przedmiotem nabycia przez koncern Hyundai, który znajduje się w dobrej wierze > zakładając m.in. na podstawie wpisów w Księgach Wieczystych, że nabywa ją od > podmiotów uprawnionych czyli w tym przypadku właścicieli. Dlatego też dla > samego koncernu nie istnieje żadne ryzyko prawne związane z > ewentualnymi "roszczeniami niemieckimi". > Owszem masz racje , taki stan rzeczy jest na dzień dzisiejszy , i miejmy nadzieje iż taki pozostanie . Ale niepewność istnieje , nigdy nie można rozwoju sytuacji w przyszłość przewidzieć . Jest element ryzyka gdy przyjdzie sytuacja prawna z EU . Z tego co mi wiadomo już kancelarie adwokacki w Niemczech , a także w Austrii , dostają pozwy od byłych właścicieli tych ziem . W Niemczech nakręca to organizacja pani Steinbach , a w Austrii słyszałem z ust obecnego jej kanclerza , jak się on odgrażał . > >Rzeczywiste problemy tkwią gdzie indziej a przede wszystkim w kosztach pracy oraz > brakach infrastrukturalnych (przede wszystkim drogi). > Te problemy są oczywiste , i rozwiązalne . Niewydajne mi się aby koszta pracy w Polsce , były większe jak gdzie indziej w krajach kandydackich do EU. Tym bardziej iż ok. miesiąca temu podawany był raport komicji EU , co do stopy życiowej obywateli w przyszłej EU. Polska była krajem gdzie ten standard był najmniejszy , jak również pobory pracowników w Polsce były najniższe. Czyżby ubezpieczenia zdrowotne polskich pracowników były tak wielkie ? Wiemy dobrze iż nie , szpitale i przychodnie lekarskie są już tak zredukowane , iż ten stan rzeczy zagraża zdrowiu społecznemu . Bądź miły , i z precyzuj koszta pracy o których tu wspomniałeś ? Co do dróg , to rzeczywiście jest fatalnie . Ale i ten problem można rozwiązać . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 16:35 Rzeczywiście porównując Polskę do krajów Unii Europejskiej zawsze dojdziemy do wniosku, że koszty pracy w Polsce są niskie. Tymczasem nie konkurujemy o inwestycję z Włochami czy też Hiszpanią a ze Słowacją w stosunku, do której relacje polskich kosztów pracy są jednak nieco inne. Polecam, odrobinę nieaktualny bo dotyczący 2000 r. raport odnoszący się właśnie do krajów kandydackich. Niestety nic równie obszernego a bardziej aktualnego nie udało mi się w tej chwili znależć. W zasadzie we wszystkich przytaczanych w raporcie kategoriach koszty pracy na Słowacji są znacząco niższe niż w Polsce. Patrz-> www.solidarnosc.org.pl/pol_spoleczna/dps_pliki/Kosztykand.pdf Nie sądzę żeby w międzyczasie relacje te mogły zmienić się na korzyść Polski chociażby ze względu na wprowadzenie na Słowacji podatku liniowego na poziomie 19 %. Zgadzam się natomiast, że problemy można i należy rozwiązywać. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. (: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.i-one.at 11.02.04, 19:09 Gość portalu: xxx napisał(a): > Rzeczywiście porównując Polskę do krajów Unii Europejskiej zawsze dojdziemy do > wniosku, że koszty pracy w Polsce są niskie. Tymczasem nie konkurujemy o > inwestycję z Włochami czy też Hiszpanią a ze Słowacją w stosunku, do której > relacje polskich kosztów pracy są jednak nieco inne. Polecam, odrobinę > nieaktualny bo dotyczący 2000 r. raport odnoszący się właśnie do krajów > kandydackich. Niestety nic równie obszernego a bardziej aktualnego nie udało mi > się w tej chwili znależć. > Przepraszam , ale ja mówiłem nie o krajach EU , ale o krajach kandydujących do EU. Jak również o analizie komisji EU , raporcie z 2004 r, który to pokazuje równię pochyłą płac , która to jest proporcjonalna do osiągnięć gospodarczych . Na samym dole tej równi pochyłej jest Polska . Dane roku 2000 są zbyt przestarzałe aby z nich można robić jakiekolwiek prognozy na przyszłość. > > W zasadzie we wszystkich przytaczanych w raporcie kategoriach koszty pracy na Słowacji > są znacząco niższe niż w Polsce. > Patrz-> www.solidarnosc.org.pl/pol_spoleczna/dps_pliki/Kosztykand.pdf > Nie sądzę żeby w międzyczasie relacje te mogły zmienić się na korzyść Polski > chociażby ze względu na wprowadzenie na Słowacji podatku liniowego na poziomie > 19 %. > Jeszcze kilka lat temu kurs złotego bał taki , iż nic nie opłacało się w kraju produkować . Wtedy koszty produkcji były większe niż w innych krajach byłej komuny . Właśnie dzisiaj odczuwamy z tego powodu zapaść gospodarczą do której NBP się przyczynił. Ta polityka kosztowała nas utratą mnóstwa miejsc pracy . Odwrotna sytuacja była na Węgrzech i Czechach . Oni teraz profitują , mają małe bezrobocie ok. sześciu razy mniejsze , i znacznie lepszy przyrost gospodarczy . Radził bym nie traktować tych danych co mi proponujesz poważnie , tym bardziej iż one nie wiele mają do czynienia z danymi Euroststu , a jeszcze mniej z rzeczywistością . Wiele danych statystycznych w Polsce niestety mają charakter polityczny , nie są z żadnym stopniu odzwierciedleniem faktycznej sytuacji , ale chcianej sytuacji . Wystarczy spojrzeć na polską rzeczywistość i na przemówienia polskich polityków . To dwa różne światy . > > Zgadzam się natomiast, że problemy można i należy rozwiązywać. Co do tego nie > ma żadnych wątpliwości. (: > Niestety o tym wie każdy , wiedza o czymś nie daje kompetencji w rozwiązaniu problemów. Moim zdaniem należy wszystko uczynić aby Koreańczyków zatrzymać u nas w Kobierzycych . Koreański kapitał należy do strefy wpływów interesów amerykańskich , nie jest istotną sprawą że EU może krzywo patrzeć na to . Jest to bowiem istotny element przeciwwagi dla kapitału europejskiego w Polsce . A to jest w interesie Polski . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 20:42 Jak to się mówi sa małe kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka. Nie znam danych Eurostatu ale wiem, że w ostatnim czasie w wyścigu o zagraniczne inwestycje wygrywali Czesi z Kolinem i Słowacy z Trnawą nie zaś Polacy np. z Radomskiem. Wiem też jak ciężko prowadzi się interesy w Polsce, przykłady Optimusa i JTT nie są niestety jedynymi. Co do klimatu dla inwestycji przytoczę artykuł z Rzeczpospolitej opublikowany na onet.biznes.pl z 31 stycznia 2004 r. "W zeszłym, obecnym i przyszłym roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne na Słowacji będą w przeliczeniu na mieszkańca trzy do czterech razy większe niż w Polsce. Główne powody to lepsza infrastruktura, znacznie niższe podatki i tańsza siła robocza - czytamy w "Rzeczpospolitej", która pisze o powodach dla których kapitał trafia nie do nas, lecz do naszych południowych sąsiadów. W miarę, jak zbliża się termin poszerzenia Unii, zainteresowanie inwestycjami na Słowacji rośnie. Teraz już nie ma znaczenia, że jakiś kraj ma znacznie więcej mieszkańców, bo rynek europejski jest jeden i wspólny - podkreśla "Rzeczpospolita". Od momentu rozpoczęcia transformacji zainwestowano tam 8 miliardów euro, w ubiegłym roku niemal 2 miliardy, a w tym roku powinno to być nie mniej niż trzy. Inwestycje zagraniczne w Polsce - znacznie od Słowacji większej - wyniosą w najlepszym razie o 5-6 miliardów euro. Stolica Słowacji Bratysława leży 60 kilometrów od Wiednia, przy głównej trasie żeglugowej Europy Środkowej - Dunaju. "Rzeczpospolita" podkreśla, że Słowacy potrafili te zalety wykorzystać, budując sieć autostrad łączącą stolicę i kilka ważnych ośrodków przemysłowych. Słowacy zachowali ponadto niskie płace, co przy wysokiej i stale rosnącej wydajności pracy oznacza dla zachodnich firm tanią produkcję. Od 1 stycznia obowiązuje tam też jednolita 19-procentowa stawka podatku od dochodów firm, osób fizycznych oraz VAT. Niskie są także obciążenia kosztami społecznymi - dodaje dziennik Andrzej Tymkowski, polski radca handlowy w Bratysławie, zwraca uwagę w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że praktycznie wszyscy mówią na Słowacji jednym głosem: rząd, pracodawcy, agencje promocyjne, którzy wspólnie kreują optymistyczną wizję kraju przyjaznego dla zagranicznego kapitału." Tak czy owak ja oczywiście dostrzegam również zalety Polski, Wrocławia i Kobierzyc jako lokalizacji inwestycji Hyundaia i naprawdę trzymam za to kciuki. Mam szczerą nadzieję, że po decyzji o wyborze Polski na tych łamach sobie i Koreańczykom będziemy mogli pogratulować doskonałego wyboru. (: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.dipool.highway.telekom.at 12.02.04, 00:04 Gość portalu: xxx napisał(a): […] > > Mam szczerą nadzieję, że po decyzji o wyborze Polski na tych łamach sobie i > Koreańczykom będziemy mogli pogratulować doskonałego wyboru. (: > Miejmy nadzieje . Mi znane jest stanowisko polskich mediów , znane jest również stanowisko zachodnich mediów co do inwestycji w Polsce . Nie zawsze one są zbieżne , w zachodniej prasie poruszane są wielokrotnie kwestie nie przyjemne dla Polaków i dla polskiej władzy . Która jest wielokrotnie krytykowana za swoją nieudolność. Jedynie co dobrze robi to żebra . Gotowość jej do współpracy jest bardzo ograniczona . Czasami można odnieść wrażenie iż w przeciwieństwie do innych krajów byłej komuny , Polscy stoją kulturowo bliżej Azji niż Europy . Duże przestępstwo , i z korumpowana władza , która nie jest gotowa do współpracy w rozwiązywaniu przypadków kryminalnych . Niedawno u nas złapano bandę złodziei z Polski którym członkiem był nawet polityk z Koszalina . Wiele jest takich przypadków , zbyt wiele . Są to bardzo nie miłe sprawy dla Polaków. Za element polskiego folkloru uważa się wódkę , przypadek z komisarzem do spraw integracji G.Vercheugenem jest Tobie zapewne znany. Jest bardzo wiele nieprzyjemnych spraw o których mi , jako Polakowi nieprzyjemnie się piszę. Odnoszę często wrażenie że w Polsce rządzi hołota i kupa aspirujących cwaniaków. Cwaniaków nie potrafiących w kulturalny sposób reprezentować polskiego społeczeństwa . To mnie jako Polaka żyjącego za granicą , znającego inny wymiar stosunków między politykami , strasznie dokucza . W wielu przypadkach psuje to stosunki między krajami . Przyjeżdżają zachodni politycy , po wizycie w Polsce rozczarowani. Potem się czyta takie głupie artykuły , w których są stawiane znaki zapytania co do poziomu przeciętnego Polaka . No bo skoro politycy są takie osiołki , co można mówić o tych co wybrali te osiołki . Często miałem do czynienia z rozbieżnymi wynikami wizyt międzynarodowych , co jest dowodem na to iż polskie media nie są obiektywne . Niejednokrotnie gloryfikują osiągnięcia polskiej dyplomacji , osiągnięcia których nie było . Powiedzmy iż polskie drogi przypominają poziom polskiej dyplomacji , na tym polu jest wiele do zrobienia . Bardzo wątpię iż o tym możesz poczytać w "Rzeczpospolitej". Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iris Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.02.04, 13:45 Nie Żilin tylko Żilina na Słowacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawo niech zbuduja cos tez u nas w Radomsku IP: *.euronet.net.pl 11.02.04, 14:15 No niech koniecznie cos tu zbuduja, my mamy ponad 200 ha z pelna infrastruktura i tuz kolo qautostrady A1. Tylko budowac :))))) Pozdrawiam piekny Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 16:01 Stary - gdzie ty znalazles te informacje. Ja równiez tą prase czytam i jakos nic nie znalazłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.02.04, 19:18 Widze, że Alen sie włączył. Czytałem jego post i az się zdziwiłem że tak mądrze pisze ale doszedłem do ostatnich linijek z rewizjonizmem i przestałem czytać :) Co do inwestycji to: -o dziwo koszty pracy sa niższe w Polsce o 4% -mamy wiekszy rynek wewnętrzny -mamy wieksze zasoby kadr(dobrej) -jesteśmy bliżej Niemiec(Koreanczykom na tym zależy) -powiedzmy, ż eprzegrywamy w infrastrukturze bo wprawdzie jest A4 ale tam mają cały rozjazd autostradowy we wszystkich kierunkach świata -Wrocław jest bardziej atrakcyjny do zamieszkania dla Koreanczyków niz Zilina, która jest małym miasteczkiem wprawdzie uroczym ale... Mysle, że o wszystkim zadecyduje to kto da więcej pomocy bezpośredniej dla inwestora.Oby to była Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.i-one.at 11.02.04, 19:50 Gość portalu: Rafis napisał(a): […] > Mysle, że o wszystkim zadecyduje to kto da więcej pomocy bezpośredniej dla > inwestora.Oby to była Polska. > Zapewne lokalni politycy spytają swoich nowych chlebodawców , czy np. w interesie firmy Thyssen leży stawanie ich na głowie , aby Koreańczycy zdecydowali się u nas zostać . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia 12.02.04, 08:57 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Widze, że Alen sie włączył. Czytałem jego post i az się zdziwiłem że tak mądrze > > pisze ale doszedłem do ostatnich linijek z rewizjonizmem i przestałem czytać :) > Co do inwestycji to: > -o dziwo koszty pracy sa niższe w Polsce o 4% - Podatek od dochodu firm jest na Słowacji niższy o 2% (stan danych na rok 2003), - VAT jest na Słowacji niższy o 2%, - lokalne podatki na Słowacji nie istnieją, (www.kpmg.pl/dbfetch/52616e646f6d4956d5ceed32e1fd6eb48f067dfdb44bd139/_forum_octnov03_z.pdf) > -mamy wiekszy rynek wewnętrzny Od pierwszego maja 2004 roku pojęcie "rynku wewnętrznego" troszkę się zmieni, a przed tą datą fabryka na pewno nie będzie gotowa. Tak podstawowe rzeczy powinieneś naprawdę wiedzieć, panie ekspercie. > -mamy wieksze zasoby kadr(dobrej) Hm. To twoje zdanie. Szefowie np. firmy Toyota uważają inaczej, bo wybrali Czechy... ale oni się na pewno nie znają, ty znasz się lepiej ! > -jesteśmy bliżej Niemiec(Koreanczykom na tym zależy) Odległość geograficzna jest sprawą drugorzędną. Pierwszorzędną sprawą jest odpowiedź na pytanie ile godzin pociąg towarowy jedzie z fabryki do portu przeładunkowego w Hamburgu. A propos: są w Kobierzycach w ogóle jakieś tory ? > -powiedzmy, ż eprzegrywamy w infrastrukturze bo wprawdzie jest A4 ale tam mają > cały rozjazd autostradowy we wszystkich kierunkach świata A4 kończy się jakieś 60 km przed przejściem granicznym, co oznacza, że de facto nie mamy standardowego połączenia drogowego z zachodnią częścią Europy, Po drugie: przy choć troszkę intensywniejszych opadach śniegu połączenie drogowe na zachód staje się nieprzejezdne, bo zimie co roku udaje się zaskoczyć drogowców. Myślisz, że Koreańczycy o tym nie wiedzą ? > -Wrocław jest bardziej atrakcyjny do zamieszkania dla Koreanczyków niz Zilina, > która jest małym miasteczkiem wprawdzie uroczym ale... Tak debilnego argumentu już dawno nie słyszałem. Małe miasteczko do którego ściąga duży inwestor staje się prywatnym miastem tegoż, a kadra kierownicza takiej fabryki staje się lokalną szlachtą. Nikt im nie podskoczy. A ma to znaczenie, jeśli chodzi o utrzymanie spokoju w lokalnej społeczności. Po przejęciu kontroli nad lokalnym burmistrzem otwierają się zaś nieograniczone możliwości obchodzenia przepisów. Takie jest życie :-( > Mysle, że o wszystkim zadecyduje to kto da więcej pomocy bezpośredniej dla > inwestora.Oby to była Polska. Nie. Zadecyduje księgowy z kalkulatorem po zsumowaniu wszystkich kosztów, chyba, że z góry zadzwoni prezes i powie "wyświadczymy Polakom przysługę, a wtedy oni staną się naszymi dłużnikami". Taki już jest ten wstrętny, kapitalistyczny porządek rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 12.02.04, 11:01 map4 napisał: > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > Widze, że Alen sie włączył. Czytałem jego post i az się zdziwiłem że tak m > ądrze > > > > pisze ale doszedłem do ostatnich linijek z rewizjonizmem i przestałem czyt > ać :) > > Co do inwestycji to: > > -o dziwo koszty pracy sa niższe w Polsce o 4% > > - Podatek od dochodu firm jest na Słowacji niższy o 2% (stan danych na rok 2003 > ), > - VAT jest na Słowacji niższy o 2%, > - lokalne podatki na Słowacji nie istnieją, > (www.kpmg.pl/dbfetch/52616e646f6d4956d5ceed32e1fd6eb48f067dfdb44bd139/_forum_oct nov03_z.pdf) Według obliczen ekspertów koszty sa w Polsce niższe o kilka %, oficjalnie ogłosił to Szejna.Wymieniłes jakieś podatki ale Polska też obnizyła podatek od firm w tym roku. Poza tym Hyundai nie będzie płacił żadnych podatków przez wiele lat. > > > -mamy wiekszy rynek wewnętrzny > > Od pierwszego maja 2004 roku pojęcie "rynku wewnętrznego" troszkę się zmieni, > a przed tą datą fabryka na pewno nie będzie gotowa. > Tak podstawowe rzeczy powinieneś naprawdę wiedzieć, panie ekspercie. To ciekawostka. Czyli Niemcy nie będa traktowali juz niemieckich samochodów jako swoje? Wiem, że trudno kapujesz więc Ci to wytłumacze. Jesli Hyundai zainwestuje w Polsce jego samochód będzie czyms w rodzaju samochodu krajowego tak jak to było z fiatem i po czesci z Daewoo. > > > -mamy wieksze zasoby kadr(dobrej) > > Hm. To twoje zdanie. > Szefowie np. firmy Toyota uważają inaczej, bo wybrali Czechy... > ale oni się na pewno nie znają, ty znasz się lepiej ! Oczywiscie zapytałes o to szefów Toyoty? Pierwsze słysze żeby Toyota wybrała Czechy.Chyba że te 3 fabryki tej firmy na Dolnym Śląsku to inna Toyota niz ta o której wspominasz. > > > -jesteśmy bliżej Niemiec(Koreanczykom na tym zależy) > > Odległość geograficzna jest sprawą drugorzędną. Pierwszorzędną sprawą jest > odpowiedź na pytanie ile godzin pociąg towarowy jedzie z fabryki do portu > przeładunkowego w Hamburgu. A propos: są w Kobierzycach w ogóle jakieś tory ? a po co pociąg ma jechac do portu? :) Skoro jestes takim wrocławianinem to chyba powinines wiedziec czy w Kobierzycach sa "tory". Tak samo troche głupio nie wiedziec, że na Dolnym Śląsku są 3 fabryki Toyoty. > > > -powiedzmy, ż eprzegrywamy w infrastrukturze bo wprawdzie jest A4 ale tam > mają > > cały rozjazd autostradowy we wszystkich kierunkach świata > > A4 kończy się jakieś 60 km przed przejściem granicznym, co oznacza, że de facto > nie mamy standardowego połączenia drogowego z zachodnią częścią Europy, ale jak sam powiedziałes zanim owstanie fabryka A4 będzie miała już połączenie :) > Po drugie: przy choć troszkę intensywniejszych opadach śniegu połączenie drogow > e > na zachód staje się nieprzejezdne, bo zimie co roku udaje się zaskoczyć drogowc > ów. > Myślisz, że Koreańczycy o tym nie wiedzą ? W Polsce jest jednak z tym lepiej niż w Niemczech bo tam jak spadna 2 cm śniegu jest wstrzymywany ruch na kilka godzin-tacy delikatni :) Myślisz, że Koreanczycy o tym nie wiedzą? > > > -Wrocław jest bardziej atrakcyjny do zamieszkania dla Koreanczyków niz Zil > ina, > > która jest małym miasteczkiem wprawdzie uroczym ale... > > Tak debilnego argumentu już dawno nie słyszałem. > Małe miasteczko do którego ściąga duży inwestor staje się prywatnym miastem > tegoż, a kadra kierownicza takiej fabryki staje się lokalną szlachtą. > Nikt im nie podskoczy. A ma to znaczenie, jeśli chodzi o utrzymanie spokoju w > lokalnej społeczności. Po przejęciu kontroli nad lokalnym burmistrzem otwierają > się zaś nieograniczone możliwości obchodzenia przepisów. Takie jest życie :-( Kadra to musi mieć szkoły, gdzie wyskoczyc, zabawic się, zrobic zakupy, zapisac dziecko do miedzynarodowej szkoły. > > > Mysle, że o wszystkim zadecyduje to kto da więcej pomocy bezpośredniej dla > > > inwestora.Oby to była Polska. > > Nie. > Zadecyduje księgowy z kalkulatorem po zsumowaniu wszystkich kosztów, chyba, że > z > góry zadzwoni prezes i powie "wyświadczymy Polakom przysługę, a wtedy oni staną > się naszymi dłużnikami". Taki już jest ten wstrętny, kapitalistyczny porządek > rzeczy. Nie już raz pisałem, ż enie wystarczy miec kalkulator... :) W biznesie nie liczy się tylko to co teraz ale także to co w przyszłości. Poza tym jest jeszcze polityka :) Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia 12.02.04, 15:12 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Poza tym Hyundai nie będzie płacił żadnych podatków przez > wiele lat. No to rzeczywiście mamy z czego się cieszyć. > To ciekawostka. Czyli Niemcy nie będa traktowali juz niemieckich samochodów > jako swoje? Mówiliśmy tutaj o wspólnym rynku UE, więc nie rżnij głupa. Dwa: Prawie wszystkie Fordy sprzedawane w Niemczech pochodzą z niemieckich fabryk. Jak myślisz, ilu Niemców uważa Forda za niemiecki samochód ? Wiem, że trudno kapujesz więc Ci to wytłumacze. Jesli Hyundai > zainwestuje w Polsce jego samochód będzie czyms w rodzaju samochodu krajowego > tak jak to było z fiatem i po czesci z Daewoo. W twoim, ograniczonych horyzontów mniemaniu. Gdyby w branży samochodowej naklejka "made in Poland" cokolwiek znaczyła (np. kojarzyła się z solidnością wykonania), to Fiaty wysyłane z Tych do UE miałyby ją naklejoną. Nie mają - sprawdzałem. Po drugie, polscy producenci nie przebierali by tak nóżkami czekając na wprowadzenie zunifikowanej naklejki "made in EU", aby móc pod nią ukryć miejsce wytworzenia. Popatrz, kto przeciw tej unifikacji się najbardziej burzy: Niemcy, Angole, Francuzi. A tacy już Włosi są jak najardziej "za". Nic Ci to nie daje do myślenia ? > Pierwsze słysze żeby Toyota wybrała Czechy.Chyba że te 3 fabryki tej firmy na > Dolnym Śląsku to inna Toyota niz ta o której wspominasz. Mówię o fabryce w Kolinie, która nie powstanie w Polsce. > a po co pociąg ma jechac do portu? :) Bo pontony nie są jeszcze na wyposażeniu standardowym. Nawet u poważnych producentów, nie mówiąc już o Hyundai'u. > Skoro jestes takim wrocławianinem to chyba powinines wiedziec czy w > Kobierzycach sa "tory". Tak samo troche głupio nie wiedziec, że na Dolnym > Śląsku są 3 fabryki Toyoty. Części do Toyoty. Taka mała różnica. > ale jak sam powiedziałes zanim owstanie fabryka A4 będzie miała już > połączenie :) Ja tak wcale nie powiedziałem. Albo znajdź cytat, albo odszczekaj oszczerstwa. Jeśli zaś na temat brakującego połączenia kawałka wyrobu autostradopodobnego pod nazwą A4 z systemem autostrad zachodniej Europy schodzimy, to z podobną żarliwością zapewniałeś, że już za chwileczkę, już za momencik powstanie autostradowa obwodnica Wrocławia made by Vice Prime Minister Pol. No i powstała, tyle, że u mnie na podwórku. Wyrzeźbiłem ją sobie w piaskownicy. Ruch mam taki, że chyba zacznę sprzedawać winiety ;-) > jest wstrzymywany ruch na kilka godzin-tacy delikatni :) Myślisz, że > Koreanczycy o tym nie wiedzą? Zanim zaczniesz sadzić takie farmazony zrób samochodem trasę Wrocław - Berlin w czasie śnieżycy i policz pługi. Ja policzyłem. Do przejścia granicznego: jeden, od przejścia pięć. Że o długości porównywanych odcinków nie wspomnę. To raz. Dwa: ten pług, który wyprzedzałem jeszcze przed przejściem oszczędzał chyba na paliwie, bo jechał z podniesionym lemieszem... ... chyba, że jazda pługiem w śnieżycy z podniesionym lemieszem i bez włączonego rozrzutnika soli to jest element polskiej lokalnej specyfiki... coś jak oscypki - wtedy urażonych przeproszę. > Kadra to musi mieć szkoły, gdzie wyskoczyc, zabawic się, zrobic zakupy, zapisac > dziecko do miedzynarodowej szkoły. I według Ciebie to zapewnia Wrocław, Kobierzyce, czy obydwie miejscowości razem ? Małe pytanie: ile minut jedzie się szybką kolejką podmiejską z Psiego Pola do Kobierzyc ? Co ile minut kursują pociągi ? Ile jedzie się samochodem ? Ile ograniczeń prędkości, sztucznych garbów i świateł jest na tej trasie ? Ile trwa podróż w okresach szczytu ? > Nie już raz pisałem, ż enie wystarczy miec kalkulator... :) W biznesie nie > liczy się tylko to co teraz ale także to co w przyszłości. Święte słowa. Jaką stabilność przepisów podatkowych zapewnia Polska ? Nie sil się nawet na odpowiedź, już teraz turlam się ze śmiechu. Poza tym jest > jeszcze polityka :) Że niby co ? Pewnie liczysz na kolejny sukces naszej zorientowanej na promowanie rodzimej gospodarki dyplomacji ... aha. Licz dalej. Mogę nawet w potrzebie wspomóc kalkulatorem. A tak generalnie to życzę Ci, żebyś się nie musiał kiedyś obudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia 12.02.04, 15:28 map4 napisał: > > - Podatek od dochodu firm jest na Słowacji niższy o 2% (stan danych na rok 2003 > ), Tak jasne a fabryka zostanie wybudowana w 2003 roku, nie? Tak dla niewiedzących od 2004 podatki w Polsce i na Słowacji dla firm wynoszą tyle samo: 19% > - VAT jest na Słowacji niższy o 2%, > O 3%, ale tu się nieźle uhahałem. Możesz powiedzieć jak wpływ na wybór miejsca inwestycji ma VAT w danym miejscu? Bo ja się próbowałem doszukać jakiejść zależności i nie moge.... > > -jesteśmy bliżej Niemiec(Koreanczykom na tym zależy) > > Odległość geograficzna jest sprawą drugorzędną. Pierwszorzędną sprawą jest > odpowiedź na pytanie ile godzin pociąg towarowy jedzie z fabryki do portu > przeładunkowego w Hamburgu. A propos: są w Kobierzycach w ogóle jakieś tory ? > A po cholere do Habmurga? Cała produkcja tej fabryki ma być sprzedawna w UE i na wschodzie - tam się jeździ a nie pływa. Map4, rozumiem że nie luisz Rafisa i jesteś anty z czystej ideologii, ale mógłbyś używać bardziej sensownych argumentów. Pozdrawiam, SW Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia 16.02.04, 08:11 es_wu napisał: > O 3%, ale tu się nieźle uhahałem. Możesz powiedzieć jak wpływ na wybór miejsca > inwestycji ma VAT w danym miejscu? Bo ja się próbowałem doszukać jakiejść > zależności i nie moge.... Przepisy podatkowe RP zabraniają odliczenia VATu za zakup samochodu osobowego osobom prawnym. To kuriozum - to jedyny tak popieprzony kraj na całym kontynencie. Podejrzewam, że w przypadku fabryki samochodów ma to pewne znaczenie: wszystkie wozy zarejestrowane na tą fabrykę w momencie przejęcia ich przez serwis, czy ochronę, czy też kierwonictwo spółki staną się dla niej dodatkowym obciążeniem po stronie płaconego VATu. > A po cholere do Habmurga? Cała produkcja tej fabryki ma być sprzedawna w UE i n > a > wschodzie - tam się jeździ a nie pływa. Te pojazdy sprzedawane będą tam, gdzie znajdą się na nie nabywcy. Co oznacza, że ważne jest, aby można było produkcję bezproblemowo wysyłać w dowolne miejsce na świecie. Zmiana geograficznego przeznaczenia produkcji, czyli elastyczność fabryki definiowana jest również przez ilość połączeń kolejowych i ich jakość. > Map4, rozumiem że nie luisz Rafisa i jesteś anty z czystej ideologii, ale > mógłbyś używać bardziej sensownych argumentów. Rozumiem, że moje argumenty powyżej są bezsensowne. Aha. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabuch10 Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 08:23 Zanim zabierzesz glos moze lepiej przeczytaj te przepisy. VAT od samochodow ososbowych jes "nieodliczalny" dla wszystkich, nie tylko dla osob prawnych. I podobne przepisy obowiazuja na przyklad we Francji. Nie wiem jak jest w innych krajach, ale moze byc podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Finał walki o inwestycję Hyundaia 16.02.04, 12:58 Gość portalu: rabuch10 napisał(a): > Zanim zabierzesz glos moze lepiej przeczytaj te przepisy. VAT od samochodow > ososbowych jes "nieodliczalny" dla wszystkich, nie tylko dla osob prawnych. Przepraszam, niedokładnie się wyraziłem. Chodziło mi oczywiście o firmy (obojętnie, w jakiej formie prawnej), którym wolno odliczać VAT, to znaczy o firmy, które są zarejestrowane w urzędzie skarbowym jako jego płatnicy. > podobne przepisy obowiazuja na przyklad we Francji. Nie wiem jak jest w innych > krajach, ale moze byc podobnie. Niekoniecznie tak jest, gdyż jest to niezgodne z definicją podatku VAT: płaci go ZAWSZE konsument. Wyobraź sobie bowiem taksówkarza: samochód jest dla niego narzędziem - on sam nic nie konsumuje, on używa go do wożenia gości. Jego klienci są więc konsumentami końcowymi. W tym kierunku zmierzała nowelizacja prawa zakładająca obowiązek montowania kas fiskalnych w taksówkach, tyle że przy okazji "zapomniano" o pośrednikach w łańcuszku VAT: o taksówkarzach. Powinni mieć oni możliwość odliczania VATu od kupowanych przez siebie narządzi pracy : samochodów, paliwa, części, przeglądów, ubezpieczeń, itd. Taksówkarze to tylko przykład - tutaj chodziło nam raczej o VAT płacony przez fabrykę samochodów za pojazdy służace do celów reprezentacyjnych, ochrony, serwisu, jako samochody służbowe itd. To jest kolejny punkt w którym Polska przegrywa ze Słowacją. Co należało udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś