Dodaj do ulubionych

Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały.

26.05.10, 11:00
TEZA:

Pod następującym sznurkiem
forum.gazeta.pl/forum/w,72,111941777,112001792,Re_Pulkownik_Jerzy_Panas_Na_Kozanowie_byl_balag.html
przeczytać można wypowiedź gościa o nicku "scenic", opisującego jak ustawiono
tymczasową zaporę na Kozanowie. Z jego opowieści wynika, że był on naocznym
świadkiem walki wody z tymczasowym wałem przeciwpowodziowym na ulicy Ignuta we
Wrocławiu.

Właściwie, to należałoby zacytować cały wpis, ale z braku miejsca przeklejam
najważniejsze tezy:

"Wróciłem pod zaporę i mówię strażakom - panowie to nie tak.
Oczywiście zostałem olany ("to nie my będziemy za to odpowiadać - to
ten co kazał tu stawiać") Znalazłem w zaporze przerwę - ok 1m
szerokości - tam była rozciagnięta TYLKO folia - to miejsce było
na "zagięciu" zapory - 50m od bloków na Ignuta - czyli Kozanów był
chroniony w tym miejscu, przez niczym nie podparty kawałek FOLII.
Skrzyknąłem chłopaków i 50-cioma workami uzupełniliśmy ubytek."

"Zapora została postawiona na asfalcie - kiedy obok był pas zieleni,
podstawy zapory mają "zęby" do zaparcia się w gruncie. Przez nie
właśnie, stojąc na asfalcie nie dotykały podłoża, tylko o te
wysokośc tych zaczepów wyżej. Powstała szczelina na dole. Przez tą
szczelinę wlewała się woda - widać to filmikach na youtubie. Nalepeij na tych
zrobionych koło przedszkola."

"Worki z piaskem powinny być na folii z przodu, jakies pół metra
przed zaporą - podobnie łańcuch. Łańcucha nawet nie wykorzystano w
całości - skrzynie z łańcuchami walają się po ulicach do dziś. "

"Koniecznośc uzupełniania worków zauważyli strażacy 18 godzin po tym,
jak im mówiłem, że to jest konieczne. Ale w tedy woda się już
przelewała. Dopiero wtedy z auta terenowego i białego busa "na
gwałt" dokładali worki przed zaporę. Była akcja z tłuczniem -
wszystko byłoby zupełnie niepotrzebne gdyby zaporę rozstawiono
zgodnie z instrukcją. Zapora na pasie zieleni - folia rozciagnięta
na zaporze i asfalcie przed zaporą - tam też przyłożona workami z
piaskiem i łańcuchem. Pomijam fakt nie zbudowania zapory przy
blokach komunalnych i zaufaniu wałom piaskowym - też układanym po
amatorsku. Fakt układali je żołnierze, ale tak jak umieli - czyli po
wojskowemu, jak do fortyfikowania."

"Zaporę ustawiano "jak leci", nie zważając na to, że korona zapory
nie trzymała jednego poziomu. Szczytem było przerwanie jej ciagłości
przy Blokach na Ignuta."

------------------------------------------------------------------

ANTYTEZA:

W tvn24 Rafał prezydent Dutkiewicz raczył był stwierdzić:
"zdecydowałem się na ułożenie wałów w tym miejscu" (o ulicę Ignuta chodzi)

Woda tymczasowy wał pokonała i ulicę Ignuta wraz z jej mieszkańcami zalała.
Prezydent Dutkiewicz pytany na gorąco o ten nieszczęsny wał odpowiadał jedynie
"nie wiem, nie wiem, nie wiem". Po ochłonięciu i dojściu do siebie stwierdził był:
"Mamy do czynienia nie tyle z pomyłką co z brakiem precyzji"

---------------------------------------------------------------

SYNTEZA:

Mam następujące pytania do prezydenta Dutkiewicza:

1. komu przydent Dutkiewicz wydał polecenie służbowe wybudowania wału
tymczasowego na ulicy Ignuta ? Imię, nazwisko, zajmowane stanowisko, poproszę.

2.
Jaką formę miało to polecenie ? Jakie pełnomocnictwa miała osoba
odpowiedzialna za jego wykonanie ?

3.
Jakie środki oddane zostały do dyspozycji wykonującego polecenie prezydenta o
budowie wału ?

4.
Czy prezydent Dutkiewicz otrzymał raport z wykonanego zadania, a jeśli tak to
w jakiej formie ?

Gdzieś czytałem, że Dutkiewicz chwalił się tym, że to dzięki niemu i jego
decyzji o budowie tymczasowego wału Kozanów został zalany "tylko troszeczkę" a
nie "na całego".

Skoro wał tymczasowy to pomysł Dutkiewicza, to on jest za niego
odpowiedzialny. Za błędy w pedale gazu Toyoty odpowiedzialny jest właściciel
firmy, a nie projektant pedału gazu.

Zdaniem naocznego świadka wykonawca wału na ulicy Inguta spieprzył sprawę. Nie
dopełnił obowiązku nadzoru, a wał zamontował niezgodnie z instrukcję obsługi
producenta.

Albo Dutkiewicz wskaże winnego, któremu zlecił to zadanie, albo konsekwencje
będzie musiał ponieść sam. To w końcu był jego pomysł.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karina Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: 194.204.135.* 26.05.10, 11:27
      Wczoraj Dutkiewicz winą obarczył działkowców i prywatnego właściciela działki
      ,który ponoć utrudniał sprzedaż ziemi pod wały .Pan prezydent się gubi i
      wszystkich obarcza winą ,tylko nie swoich ludzi i własnych działań .Na
      włodarzach tego miasta nie tego oczekujemy ,chcemy ,aby gdy są kłopoty ,to je
      rozwiązywać ,a nie uprawiać kampanię wyborczą i uśmiechać się do reporterów
      robiących wywiad .To On jest prezydentem i On rządzi miastem ,wojsko przybyło na
      rozkaz wspierać działania ,ale do tego potrzebna "broń"(piach i worki),w piątek
      ,początek weekendu prezydent pojechał wypoczywać ,a już media grzmiały o
      zbliżającym się zagrożeniu !
      • Gość: vers Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.magma-net.pl 03.06.10, 23:41
        Jak nikt nie nic robi, to źle, ale jak ktoś próbuje coś zrobić to jeszcze
        gorzej... Ludzie zastanówcie się kogo i za co oskarżacie. Prezydent Dutkiewicz
        postarał się tym razem i chwała mu za to, w 1997 nikt nie kiwnął palcem a w tym
        roku jako mieszkaniec kozanowa jestem pod niesamowitym wrażeniem, ile wysiłku,
        służb, sprzętu zostało zaangażowanych ile decyzji zapadło jeszcze przed czasem -
        NIE PO SZKODZIE jak to bywa zawsze w Polsce, LECZ JUŻ KILKA DNI PRZED FALĄ
        POWODZIOWĄ. Składam na ręce Pana Dutkiewicza wielkie podziękowania za
        przygotowanie kozanowa, no i oczywiście wszystkim pomagającym (a nie
        wycieczkowiczom). Nie wyszło może tak jak powinno ale jesteśmy bogatsi o nowe
        doświadczenia w walce z powodzią i widać to teraz w czerwcu przed kolejną falą.
        Dla Pana ważniaka, który twierdzi, że zapora została źle rozstawiona. Oczywiście
        było parę słabych punktow, jednak zapora na aswalcie nie musi miec elementów
        kotwiczących, została tu wykorzystana siła tarcia, natomiast balastem jest
        prawidłowo zastosowany łańcuch a napór wody to dodatkowy balast. Tam gdzie była
        rozstawiona zapora woda nie przeszła przez nią, poszły worki z piaskiem.
        Zapraszam do lektury na stronie importera i producenta zapór
        polcomplex.home.pl/zapory2/aqua_barrier.jpg
    • radeberger Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 11:46
      map4 napisał:

      > Gdzieś czytałem, że Dutkiewicz chwalił się tym, że to dzięki niemu i jego
      > decyzji o budowie tymczasowego wału Kozanów został zalany "tylko troszeczkę" a
      > nie "na całego".

      www.youtube.com/watch?v=vDx_N2uwdv4 od 35 sekundy
      • ddyzma5 Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 12:12
        Szkoda mi Pana Dutkiewicza, jest to bowiem kolejna rozpaczliwa i bardzo nieudolna próba ratowania własnej twarzy.
        Dlaczego sugeruje on , że grubość wału nie zmieniła by sytuacji.
        Przecież każde dziecko znające pierwszą i drugą zasadę dynamiki wie o tym , że uratowanie Kozanowa nie sprawiło by większych problemów.
        Skoro wał, przy tym samym lustrze wody, wytrzymał w innych miejscach , to dlaczego nie wytrzymał w tym miejscu gdzie był przerwany ?
        Przecież energia potencjalny wody była jednakowa na całej długości wału.
        A skoro w tym miejscu była mała niecka, to do stworzenia jednakowych warunków fizycznych na całej długości wału , należało by po prostu w tym miejscu zbudować trochę grubszy wał.
        Ze zdjęć tego wału widać jednoznacznie, że worki na wale nie tworzyły powierzchni wiążącej.
        Tak jak to stosuje się przy budowaniu muru z cegieł.
        Pan Dutkiewicz takimi nierzeczowymi tłumaczeniami pogarsza jeszcze swoją beznadziejną sytuacje.
        • Gość: fratelli Tadeo dyzma na prezydenta!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 15:45
          ddyzma5 napisał:
          > Przecież każde dziecko znające pierwszą i drugą zasadę dynamiki wie o tym , że
          > uratowanie Kozanowa nie sprawiło by większych problemów.


          Znafco, to jest POLDER i żadne tymczasowe zabezpieczenia z worków czy
          nowoczesnych zapór nie dają gwarancji, że woda nie wedrze się na teren
          osiedla.Ale ty za głupi jesteś aby to pojąć.Siedzisz na forum nędzny frustracie
          i klepiesz te swoje brednie.
          • ddyzma5 Re: dyzma na prezydenta!! 26.05.10, 18:23
            Gość portalu: fratelli Tadeo napisał(a):

            >
            > Znafco, to jest POLDER i żadne tymczasowe zabezpieczenia z worków czy
            > nowoczesnych zapór nie dają gwarancji, że woda nie wedrze się na teren
            > osiedla.Ale ty za głupi jesteś aby to pojąć.Siedzisz na forum nędzny frustracie
            > i klepiesz te swoje brednie.
            >
            Synu , skoro się buduje w tym miejscu bloki mieszkalne, to należy te miejsce odpowiednio zabezpieczyć , i to zanim ludzie się wprowadzą.
            POLDER czy nie polder to nie sprawia większych problemów.
            Są kraje gdzie cały czas obszary są w depresji względem lustra morza , a nie przejściowo w depresji względem rzeki. Zabezpieczenie Kozanowa przed zalaniem, z technicznego punktu widzenia nie przedstawia żadnych najmniejszych problemów. Trzeba tylko chcieć i posiadać odpowiedzialność względem mieszkańców Kozanowa.

            • Gość: fratelli Tadeo Re: dyzma na prezydenta!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 21:34
              ddyzma5 napisał:
              > POLDER czy nie polder to nie sprawia większych problemów.

              A ty baranie dalej swoje.Zapraszamy geniuszu. Wróć do kraju i zabezpiecz nam tak
              Kozanów aby już nigdy więcej go woda nie zalała.

              > Synu , skoro się buduje w tym miejscu bloki mieszkalne, to należy <te miejsce
              od powiednio zabezpieczyć , i to zanim ludzie się <wprowadzą.

              No i do kogo te pretensje, ze postawiono osiedle na terenie polderu?Do Dutkiewicza?
              • ddyzma5 Re: dyzma na prezydenta!! 27.05.10, 22:25
                Gość portalu: fratelli Tadeo napisał(a):

                >
                > A ty baranie dalej swoje.Zapraszamy geniuszu. Wróć do kraju i zabezpiecz nam ta
                > k
                > Kozanów aby już nigdy więcej go woda nie zalała.
                >
                Mam nadzieje że Tobie ulżyło biedaku.
                Nie musisz się chwalić tą słomą w Twoich butach. Pomóc można ludziom , którzy dadzą sobie pomóc. We Wrocławiu jest wystarczająco kreatywnych ludzi , którzy bez problemu są w stanie uporać się z takimi problemami. Należy ich tylko dopuścić do głosu.
                Zanim to się stanie , trzeba rozpędzić te nie udolne towarzystwo wzajemnej adoracji .
                Towarzystwo utrzymywane przez podatnika , które tworzy tylko fasady własnych osiągnięć.
                >
                >
                > No i do kogo te pretensje, ze postawiono osiedle na terenie polderu? Do Dutkiewi
                > cza?
                >
                Znasz zakres obowiązków ojca miasta ?
                Wiesz jak on powinien zareagować na wiadomość , że ten teren nie jest zabezpieczony i tam wprowadzają się ludzie ?
                A jeśli tego nie wiedział, to nienadane się na stanowisko które piastuje.
      • pingwiniarz Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 18:28
        Hahaha
        Patrzcie na mimikę brygadiera Adamskiego, zwłaszcza w końcówce filmu :)
        I ten "inteligentny" wyraz twarzy :)
        • Gość: osa Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 20:22
          pingwiniarz napisał:

          > Hahaha
          > Patrzcie na mimikę brygadiera Adamskiego, zwłaszcza w końcówce
          filmu :)
          > I ten "inteligentny" wyraz twarzy :)


          Pokaż nam swój ryj pingwiniarz. Albo nie, lepiej się nie kompromituj.
          • Gość: gość Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.finemedia.pl 26.05.10, 22:43
            Rafał?
          • Gość: WuCe Sternik Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 11:23
            Brzęczy coś "osa" koło Rafałkowego nosa
    • Gość: scenic Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 11:53
      Najgorsze jest to, że ma się dobry sprzęt i nie ma ludzi którzy go
      potrafią wykorzystać. Strażacy łacznie z najwyższymi rangą jakich
      tam spotkałem przyznawali się, że nie wiedzą "jak się to robi".

      Zakupiono(?) najdroższą wersję zapory ze sklejką wodoodporną, bogata
      Szwecja używa tańszej w której podporą folii są europalety - tanie i
      ogólniedostępne. Nas stać na najdroższą opcję i NIEPRZESZKOLENIE
      nikogo jak uzywac tego sprzętu?
      Jest sprawdzony, widziałem zdjęciaz akcji w Szwecji, Francji
      Niemczech, - jakos nafotkach nie widać żeby zapory były podsypywane
      tłuczniem i workami z piaskiem. Worki maja być na folii przed zaporą.
      Jak sie prawidłowo to zrobi to zapora daje nawet radę na asfalcie.
      Na Kozanowie nie wykorzystano mozliwości idealnego wykorzystania tej
      zapory. Efekty były widoczne.

      Pokażcie producentowi zdjęcia tego co zrobili z jego produktem -
      ciekawe co powie? chyba umieści w galerii - "jak nie wykorzystywać
      naszego produktu".

      Na 4 zapytanych strażaków żaden nie potrafił powiedzieć na jakiej
      częstotliwości nadają. Ja wiem, że to są częstotliwości zastrzeżone,
      ale gdyby np. od tej wiadomości zależało ludzkie życie to co wtedy?
      "Panie ja tu mam to już zakodowane - ja nie wiem".

      poniedziałek ul.Gwarecka - rozmowa dwóch strażaków:
      - to co odpompowujemy tę wodę z tego bloku?
      - no może niech najpierw trochę ODPARUJE
      - ale tam jest metr wody!
      - no nie wiem , zobaczymy...

      ręce opadają.
      • Gość: scenic Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 12:12
        Szczyt nieudolności na zdjęciu:
        img130.imageshack.us/img130/1152/zaporaj.jpg
        • ddyzma5 Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 12:40
          Ta zapora im. Dutkiewicza to rzeczywiście tragedia, ona nie może być żadną przeszkodą dla wody.
          Coś takiego może służyć tylko stabilizacji wału, a nie jako wał. Ten przykład doskonale obrazuje jak daleko nieznane są prawa fizyki przez tych , co nakazali takiego rozwiązania.
          Takie umocnienie było by doskonałe , gdyby po zewnętrznej stronie były ułożone worki z piaskiem opierające się na tej zaporze. Bowiem siła wypadkowa ciężaru worków i naporu wody była by wprost proporcjonalna do stabilności takiego o wałowania.
          • Gość: Limiks Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.ip.netia.com.pl 26.05.10, 17:49
            Takie umocnienie było by doskonałe , gdyby po zewnętrznej stronie były ułożone
            > worki z piaskiem opierające się na tej zaporze. Bowiem siła wypadkowa ciężaru w
            > orków i naporu wody była by wprost proporcjonalna do stabilności takiego o wało
            > wania.

            Też nie, wojsko układając zapory na Gwareckiej układało je partiami, co oznacza,
            że nie były poszczególne fragmenty spięte ze sobą. Były tam podłożone worki z
            piaskiem, ale jest to rozwiązanie złe. Właśnie na Gwareckiej 2 woda odepchnęła
            zaporę w miejscu styku, tam gdzie było miejsce łączenia workami z piaskiem. Dużo
            pracy i czasu zajęło usunięcie wyrwy. I dużo wody się w tym czasie przelało.
            • ddyzma5 Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 18:09
              One naturalnie powinny być spięte i ich geometrie podstawy powinna być taka, że
              uniemożliwi to ich przesunięcie w kierunku horyzontalnym , coś w rodzaju jak
              firma BMW do wyposażeń aut daje podłożę pod koło samochodu.

        • map4 Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 19:50
          Gość portalu: scenic napisał(a):

          > Szczyt nieudolności na zdjęciu:
          >
          rel="nofollow">img130.imageshack.us/img130/1152/zaporaj.jpg

          Czy te elementy przytrzymujące folię u góry do wierzchu konstrukcji to są
          klamerki do wieszania bielizny ?

          Pytam, bo zdjęcie jest cokolwiek nie ostre, pewnie trzaskane komórką.
          • koloko2 Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. 26.05.10, 20:21
            Zdziwię Cię - były to solidne, duże klamry (mniej więcej
            takie).
            Aż dziw, że nikt sobie ich nie przywłaszczył.
    • Gość: fratelli Tadeo Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 15:59
      map4 napisał:

      > "Zapora została postawiona na asfalcie - kiedy obok był pas zieleni,
      > podstawy zapory mają "zęby" do zaparcia się w gruncie. Przez nie
      > właśnie, stojąc na asfalcie nie dotykały podłoża, tylko o te
      > wysokośc tych zaczepów wyżej.

      Już to zdjęcie rozstawienia zapory obala jedną z tez "scenica" przytaczanych
      przez Ciebie.
      www.polcomplex.home.pl/zapory2/aqua_barrier5.jpg
      > "Zaporę ustawiano "jak leci", nie zważając na to, że korona zapory
      > nie trzymała jednego poziomu. Szczytem było przerwanie jej < ciagłości
      przy Blokach na Ignuta."

      Następna brednia.Mieli podkładać coś pod podstawę zapory , aby ją wypoziomować?
      Wolne żarty.

      <Szczytem było przerwanie jej ciagłości
      > przy Blokach na Ignuta."

      Rozstawiono zapory tyle ile jej mieli.Wał z worków , który otaczał domy przy
      Inguta od strony rzeki ,był ustawiany później, więc trzeba było zapewnić dojazd
      dla służb z piaskiem i workami.Stąd ta przerwa w nowoczesnej zaporze, która jak
      przypominam nie daje 100% gwarancji.

      > Albo Dutkiewicz wskaże winnego, któremu zlecił to zadanie, albo konsekwencje
      > będzie musiał ponieść sam. To w końcu był jego pomysł.

      Ty zapewne byłbyś w stanie dopilnować obrony 600tys. miasta i setkami kilometrów
      wałów sam:)Gratuluję Map.Aż szkoda, że tacy fachowcy marnują swoje umiejętności
      tylko na forach.



      • Gość: scenic Re: Dutkiewicz, Kozanów i tymczasowe wały. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 18:10
        Zdjecie nic nie obala ponieważ na zdjęciu jest "stary" wzór zapory z
        bardzo płytkimi występami. Ta u nas ma inne "wyższe" co spowodowało
        powstanie szczelin. Zapory można ustawiać i na asfalcie, ale trzeba
        dobrze ułożyć folię z przodu i obciążyć ją. Porównaj na zdjęciu ile
        folii zwisa za zaporą na zdjęciu ze strony dystrybutora i porównaj
        ze zdjęciami z Kozanowa - na folii jest czerwona kreska, która
        zaznacza gdzie powinien być "szczyt wału". Na wale "kozanowskim" ta
        kreska jest na folii swobodnie zwisającej = za mało jest folii przed
        barierą. Stąd przecieki.
        Tak koronę wału nalezy równać do poziomu spodziewanej falii - jesli
        wody ma być metr nad poziomem morza, zapora ma metr wysokości a
        stawiamy ją w depresji -0,5m to znaczy ze trzeba czymś te 0,5
        uzupełnić bo inaczej tam wleje nam się woda - to podstawy.
        Tak mozna było ustawiać pod zaporą worki z piaskiem - oczywiście
        chodzi o lity wał z worków.
        Zapór nie brakowało - zupełnie bez sensu stała 2 metry za workami z
        piaskiem a przed blokami na na ignuta. Miedzy działkami a blokami.
        Wał z worków był wyższy o jakiś metr od zapory - to po co ona tam
        stała? Po nic. Stała bez sensu i została zalana.


        Przerwy były i w innych miejscach i dałosie je w ciagu kilku
        minut "zamknąć" jak szła woda. Zapor ajest modułowa gdyby w niej
        były dwa - trzy wjazdy dla ciężkiego sprzetu - nic by się nie stało.

        Po tym co piszesz - z grzecznosci nie określę tego bredniami - jak
        Ty sobie pozwalasz - wnoszę, ze nie bardzo orientujesz się jak to na
        miejscu wyglądało.
        • Gość: osa do mapa4 IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 20:26
          chłopaczku o nicku map4, dlaczego nie ruszyłeś swojego tłustego,
          szwabskiego tyłka i nie przyjechałeś ratować Wrocławia. Przecież ty
          byś go uratował buhahahaha!

          Byłeś, jesteś i dalej pozostaniesz tylko małym, napinającym się na
          necie trollem, nic nie znaczącym, który marszczy freda przed
          monitorem.

          • Gość: gość Re: do mapa4 IP: *.finemedia.pl 26.05.10, 21:05
            Rafał ?
          • amorawiec23 Re: do mapa4 26.05.10, 21:11
            Biedni są ci powodzianie. Bardzo im współczuję. Naprawdę!
          • Gość: St.Brygadzista dobrze nadajesz osa n/t IP: *.ip.netia.com.pl 26.05.10, 21:34
          • Gość: dzwonnik do osy ciupagą szturchanego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:48
            Gość: osa IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 20:26 Dodaj do
            ulubionych Skasujcie
            dpowiedz

            chłopaczku o nicku map4, dlaczego nie ruszyłeś swojego tłustego,
            szwabskiego tyłka i nie przyjechałeś ratować Wrocławia. Przecież ty
            byś go uratował buhahahaha!

            Byłeś, jesteś i dalej pozostaniesz tylko małym, napinającym się na
            necie trollem, nic nie znaczącym, który marszczy freda przed
            monitorem.


            A ty ruszyles swoje polskie, chude doopsko, by ratowac cokolwiek?
            Pewnie z glodu dostales puchliny wodnej! Idiotow tobie podobnych
            mrowie niesamowite! Najczesciej mowiacych: my narod, my Polacy! A
            tobie frajerze doopska choodego sprzed TV nie chcialo sie ruszyc!
        • Gość: fratelli Tadeo geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 21:30
          Gość portalu: scenic napisał(a):
          > Tak mozna było ustawiać pod zaporą worki z piaskiem - oczywiście
          > chodzi o lity wał z worków.

          Przestań już się ośmieszać.Władza nadepnęła ci na odcisk i szukasz teraz dziury
          w całym.Pokaż mi ze strony producenta ,albo jakiejkolwiek innej , ze tą zaporę
          można stawiać na workach z piaskiem!!!Najpierw trzeba coś o niej wiedzieć aby
          się wypowiadać.A na Kozanowie byłem dłużej niż myślisz w trakcie stawiania tej
          zapory>
          • Gość: hydrolog Re: Poprośmy o opinię pana Huskowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 21:42
            Postawił dom na wale. Po dokonaniu odwiertów stwierdzono, że wał uległ
            wzmocnieniu. Jak widać były pan prezydent miasta zna się na rzeczy i dzięki temu
            Biskupin nie uległ zalaniu. Mądrych mamy prezydentów, a co jeden to mądrzejszy.
            Aktualny wspaniale dywaguje co stwierdził w podsumowaniu akcji powodziowej pan
            Adamski.
            • Gość: dodziarz Huskowski ? A kto to taki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:42
              Autor: Gość: hydrolog IP: Postawił dom na wale. Po dokonaniu
              odwiertów stwierdzono, że wał uległ
              wzmocnieniu. Jak widać były pan prezydent miasta zna się na rzeczy i
              dzięki temu
              Biskupin nie uległ zalaniu. Mądrych mamy prezydentów, a co jeden to
              mądrzejszy.
              Aktualny wspaniale dywaguje co stwierdził w podsumowaniu akcji
              powodziowej pan
              Adamski.


              Huskowskiego ostatnio widzialem na zdjeciach Faktu, gdy sikal w
              krzakach po piwie kolo Sejmu. Tak dbal by Polske nie zalalo!
              • Gość: hydrolog Re: Huskowski ? A kto to taki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 09:05
                Jak Ty nic nie rozumiesz. Pan Huskowski sprawdzał w jakim stopniu nasiąkają
                wały. I Warszawy jak widzisz nie zalało.
          • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:38
            Nie używaj obelg i epitetów zamiast argumentów. Jak na razie
            ośieszasz się Ty nieznajomościa faktów.
            Dlaczego nie wiedziałeś, że zmarnowano kilkadziesiąt metrów zapory
            między workami z piasku a blokami na Ignuta? Napisz gdzie jeszcze
            stały niewykorzystane? Sprawdzimy czy tam byłeś...

            A strona jest dystrybutora a nie producenta. Jeśli w dalszym ciagu
            uważasz, że korona wałów może mieć obniżenia umożliwiające przelanie
            się wody-bo akurat w danym miejscu jest niżej grunt-to nie mam o
            czym z Tobą rozmawiać.

            I akurat nie szukam dziury w całym - patrz na zdjęcie i będziesz
            widział, że nic nie było "całe". Sami strażacy nie wiedzieli jak to
            stawiać, ich dowódcy też - sami mi się do tego przyznali.
            • Gość: St.Brygadzista Re: geniuszu forumowy IP: *.ip.netia.com.pl 26.05.10, 22:42
              Sami strażacy nie wiedzieli jak to
              > stawiać, ich dowódcy też - sami mi się do tego przyznali.

              sPOsób ustawienia wału im.Sternika, nie ma znaczenia: POprawnie czy
              do góry nogami. Sternik uświadomił przecież wątpiącego
              dziennikarza, że nic się nie stanie na 100%, a wał ma znaczenie
              wyłacznie psychologiczne dla mieszkanców wątpiących w intuicje
              Jego Dynamicznosci:)
            • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 23:26
              Gość portalu: scenic napisał(a):

              > Dlaczego nie wiedziałeś, że zmarnowano kilkadziesiąt metrów zapory

              A kto powiedział, że nie wiedziałem?

              > A strona jest dystrybutora a nie producenta.

              Gdzie napisałem że zdjęcie pochodzi ze strony producenta?
              Ja chciałem, żebyś mi pokazał właśnie z ich strony?

              <Jeśli w dalszym ciagu
              <uważasz, że korona wałów może mieć obniżenia umożliwiające przelanie się
              wody-bo akurat w danym miejscu jest niżej grunt-to nie <mam o czym z Tobą rozmawiać.

              Naucz się czytać ze zrozumieniem:)

              <Sami strażacy nie wiedzieli jak to
              > stawiać, ich dowódcy też - sami mi się do tego przyznali.

              Jedno słowo komentarza: ŻENADA. Ale na twój debilizm, żaden strażak nie przyzna
              ci się że czegoś nie umie albo nie wiedział:))))))
          • Gość: dodziarz Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:44
            utor: Gość: fratelli Tadeo IP:
            Gość portalu: scenic napisał(a):
            > Tak mozna było ustawiać pod zaporą worki z piaskiem - oczywiście
            > chodzi o lity wał z worków.

            Przestań już się ośmieszać.Władza nadepnęła ci na odcisk i szukasz
            teraz dziury
            w całym.Pokaż mi ze strony producenta ,albo jakiejkolwiek innej , ze
            tą zaporę
            można stawiać na workach z piaskiem!!!Najpierw trzeba coś o niej
            wiedzieć aby
            się wypowiadać.A na Kozanowie byłem dłużej niż myślisz w trakcie
            stawiania tej
            zapory>


            Byles, a woda i tak Cie olala cieplym strumieniem.
            • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 23:19
              Może byc podniesiona i na cegłach - to nie ma znaczenia na czym -
              byle było stabilnie i folia z przodu była dostatecznej długości i
              obciążona.
              www.geodesign.sk/fileadmin/obrazky/pallet2.jpg
              • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.05.10, 23:38
                Gość portalu: scenic napisał(a):

                > Może byc podniesiona i na cegłach - to nie ma znaczenia na czym -
                > byle było stabilnie i folia z przodu była dostatecznej długości i
                > obciążona.

                Gratuluję.Znalazłeś w końcu producenta.Teraz mi znawco powiedz,jak się ma
                podłożenie w jednym miejscu cegły dla zachowania wysokości korony, a postawieniu
                całej zapory na workach z piaskiem.I jak ona się wtedy zachowa?
                Znajdź również zdjęcie, gdzie są przed zaporą układane worki z piaskiem?

                I jeszcze jedna twoja brednia o której zapomniałem:

                <Na 4 zapytanych strażaków żaden nie potrafił powiedzieć na jakiej
                <częstotliwości nadają. Ja wiem, że to są częstotliwości zastrzeżone,
                <ale gdyby np. od tej wiadomości zależało ludzkie życie to co wtedy?
                <"Panie ja tu mam to już zakodowane - ja nie wiem".

                Nie masz bladego pojęcia o służbach misiaczku.Ja ci powiem , że na 100
                zapytanych 99 powie ci " że nie wiem".Jeżeli trafisz na choć jednego , to tylko
                takiego który jeździ ze sprzętem do serwisu.
                Reszty po prostu nie obchodzi.Sprzęt przychodzi z częstotliwościami
                zastrzeżonymi dla służb.Nie ma możliwości (w chwili obecnej) aby porozumieć się
                np. z wozu strażackiego z wozem policyjnym czy pogotowiem.I nie ma możliwości
                samodzielnej zmiany tych częstotliwości.Więc jak się chcesz przypieprzać o byle
                g...o to znajdź sobie inny obiekt.
                EOT.
                • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 08:48
                  Producenta znalazłem 10 minut po tym jak w piatek zobaczyłem co
                  robią "fachowcy", a nie teraz. Zapora jest elastyczna - znajdz
                  filmiki z walki zpowowodzią w Aurstralii to się przekonasz. Ale To
                  bie się nie chce. To zdjęcie to tylko przykład, że zapora nie
                  jest "sztywna" i mozna z nią robić rożne żeczy. Jeli metalowe
                  podpory mają stabilne podparcie na swoich końcach - to NIC sie nie
                  stanie. Wystarczy opasać łancuchem zaporę z TYŁU i woda jej nie
                  rozerwie ani nie przewróci.

                  Idac tokiem twojego myślenia to kierwca wozu strażackiego nie
                  powinien nawet wiedzieć czy jeżdzi na ropie czy etylinie. Ktoś mu
                  tam nalewa i jest spoko. To że nikt nie wie, tylko pogarsza moją
                  opinię o nich. Nie interesuje mnie czy mogą sie porozumieć między
                  soba policjanci ze strażakami czy karetkami. Bo nie o to chodzi.

                  Rozważam sytuację,w której np. jestem w posiadaniu sprzętu którym
                  mógłbym skomunikować się ze strażą pożarną, bo wymagało by tego
                  ratowanie czyjegoś życia. To z braku tej wiedzy u strażaków miałby
                  ktoś umrzeć? Dopuszczasz to?
                  Może odpowiesz na pytanie które Cię zdemaskuje? Gdzie jeszcze stała
                  niewykorzystna zapora? Dalej mistrzu - CZEKAMY.
                  • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 11:10
                    Gość portalu: scenic napisał(a):
                    > Idac tokiem twojego myślenia to kierwca wozu strażackiego nie
                    > powinien nawet wiedzieć czy jeżdzi na ropie czy etylinie.

                    Ty chyba ograniczony jesteś, skoro wyciągasz takie wnioski.
                    Kierowca-ratownik musi obsłużyć ten wóz,a więc znać jego możliwości
                    taktyczno-bojowe,możliwości znajdującego się na nim wyposażenia.Musi mieć
                    papiery na obsługę agregatów prądotwórczych, pilarek, itp.Oprócz tego jest
                    normalnym ratownikiem jak każdy inny strażak a więc poziom wyszkolenia i zakres
                    posiadanej wiedzy jest nawet większy niż ratownika.Strażak w Polsce musi się
                    znać na wszystkim , od gaszenia poprzez chemię na medycynie kończąc.
                    A Ty jeszcze byś chciał , żeby miał pamiętać na jakiej częstotliwości działają
                    radiotelefony (sic!)


                    > Rozważam sytuację,w której np. jestem w posiadaniu sprzętu którym
                    > mógłbym skomunikować się ze strażą pożarną, bo wymagało by tego
                    > ratowanie czyjegoś życia.


                    Więc rozważasz sytuację w której posiadasz nielegalnie dostęp do zastrzeżonych
                    częstotliwości.
                    I nikt nie będzie się uczył tego zakresu na pamięć, bo jeden oszołom we
                    Wrocławiu ma takie życzenie.
                    Bez odbioru:)
                    • map4 Re: geniuszu forumowy 27.05.10, 11:29
                      Gość portalu: fratelli Tadeo napisał(a):

                      > A Ty jeszcze byś chciał , żeby miał pamiętać na jakiej częstotliwości działają
                      > radiotelefony (sic!)

                      Jednym z głównych powodów wprowadzenia Tetry jest integracja komunikacji różnych
                      służb. Właśnie o to chodzi, żeby policja mogła sobie przez szczekaczkę
                      bezpośrednio komunikować z wozem straży pożarnej zamiast każdą informację
                      przesyłać przez centrale obydwu służb.

                      I nie chodzi tu o częstotliwości, tylko o kanały. W tetrze nie grzebie się
                      potencjometrem, tylko wybiera kanał z odpowiednią nazwą.

                      Co do podsłuchiwania: tetra oferuje szyfrowanie transmisji, więc sam
                      radiotelefon i poznanie używanego numeru kanału to jeszcze za mało. Radiotelefon
                      trzeba najpierw wyposażyć w kody dostępu do kanału.

                      Nie wiem, na ile w Polsce służby wykorzystują szyfrowanie w tetrze, ale w
                      Bawarii jest to standard ze względu na latające w eterze dane osobowe, na
                      przykład kontrolowanych kierowców.
                      • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 14:00
                        map4 napisał:
                        > Jednym z głównych powodów wprowadzenia Tetry jest integracja komunikacji różnyc
                        > h
                        > służb. Właśnie o to chodzi, żeby policja mogła sobie przez szczekaczkę
                        > bezpośrednio komunikować z wozem straży pożarnej zamiast każdą informację
                        > przesyłać przez centrale obydwu służb.

                        Map, wcale nie wykorzystują. Systemu Tetra u nas jeszcze nie wprowadzono, co nie
                        ukrywam jest wielkim błędem.
                        W tej chwili każda ze służb ma swój zakres częstotliwości, na którym jest ileś
                        tam kanałów (powiedzmy 10) i każda komenda powiatowa działa na innym aby nie
                        było chaosu w eterze tzn.Aby podczas akcji prowadzonych przez sąsiednie komendy
                        , nie nakładała się na siebie cała komunikacja radiowa.Po przełączeniu kanału
                        można się skontaktować z innymi komendami, to tylko kwestia mocy
                        nadajnika.Między komendami nie ma problemu, ale z samochodu bywa, że nie możesz
                        połączyć się z własną komendą ,na jej terenie działania, gdyż radiostacje w
                        samochodach są słabe i takie sytuacje mają często miejsce.Zwłaszcza w górzystym
                        rejonie.Kanały innych komend strażacy znają, a gdyby ktoś zapomniał to każdy
                        samochód wyposażony jest w taka listę (komenda+przypisany dla niej kanał)
                        .Oczywiście pisząc o komendach mam na myśli te które wchodzą w skład jednej ze
                        służb.

                        Niestety mój adwersarz nie jest w stanie pojąć, że zakres częstotliwości nie
                        jest ogólnodostępny i nikt mu go nie poda.Ba, podanie tego do publicznej
                        wiadomości wiąże się z otrzymaniem odpowiedniego paragrafu.Znają go tylko Ci
                        ,którzy zajmują się zakupami sprzętu.Ludzie jeżdżący na akcje nie są do tego
                        zobowiązani w żaden sposób.
                        W dzisiejszych czasach mamy telefony stac./kom. czy CB , więc techniczne
                        możliwości wezwania pomocy są nieograniczone.
                    • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:59
                      Tak - dopuszczam nielegalne wykorzystanie zastrzeżonych
                      częstotliwości w celu ratowania ludzkiego życia. Poniósłbym
                      konsekencje tego czynu w zamian za uratowanie komuś życia. Z jednym
                      wyjątkiem - nie Twojego.

                      Unikasz odpowiedzi na postawione pytanie - ciekawe dlaczego?
                      • Gość: adamski idziemy dzielnie naprzod IP: *.opera-mini.net 27.05.10, 13:30
                        Psy szczekają, Karawana Dutkiewicza idzie dalej !

                        Was jest kilkunastu. Kilkunastu niezadowolonych, widzących szerzej,
                        ogarniających więcej.

                        Nas są tysiące. Dziesiątki tysięcy. Ja będzie potrzeba setki tysięcy.

                        Nas:
                        - miłośników Śląska
                        - wiecznych staczy korkowych
                        - omijających tysiące dziur
                        - wąchających wnętrza tramwajów
                        - depczących po psich „pamiątkach”
                        - podziwiających cuda Fontann
                        - słuchających i oklaskujących Dodę i jej koleżanki
                        - przyszłych widzów Wspaniałego Stadionu
                        - od lat czekających na Obwodnice
                        - podziwiających Aquapark
                        - pełnych szacunku dla kopaczy kanalizacji na Złotnikach i Ołtaszynie
                        - ciągle wierzących w obietnice Prezydenta
                        - płacących coraz więcej za czynsze, bilety, miejskie media
                        - robiących slalomy na Grabiszyńskiej, Avicenny, Popowickiej, ..
                        - próbujących złamać resory na Wałbrzyskiej, Krzywoustego, Strachowickiej,
                        Zabrodzkiej, Bystrzyckiej, ..
                        - zadłużających się, aby spółki było stać na najbardziej „oddanych” Prezesów
                        - tolerujących bałagan i dowolne traktowanie terminów miejskich remontów
                        - mieszkających w ruderach Śródmieścia, Krzyków, Starego Miasta, ..
                        - dojeżdżających przez niezmiennie wąskie ulice dojazdowe Wrocławia
                        - pasjonatów centrów handlowych zachodnich sieci
                        - wiernych Wiernych polskiego, patriotycznego Kościoła
                        - przygiętych żałobami
                        - zmęczonych powodziami
                        ....

                        Nas jest więcej !!

                        Psy szczekają, dutkiewiczowska karawana idzie naprzód. !!
                      • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 14:16
                        Gość portalu: scenic napisał(a):

                        > Tak - dopuszczam nielegalne wykorzystanie zastrzeżonych
                        > częstotliwości w celu ratowania ludzkiego życia. Poniósłbym
                        > konsekencje tego czynu w zamian za uratowanie komuś życia. Z jednym
                        > wyjątkiem - nie Twojego.
                        >
                        > Unikasz odpowiedzi na postawione pytanie - ciekawe dlaczego?

                        A ja nie dopuszczam możliwości podania zastrzeżonych częstotliwości do
                        publicznej wiadomości, choćby za cenę jednego życia ludzkiego.Może być nawet
                        mojego.:))))
                        W dzisiejszych czasach masz nieograniczone możliwości powiadomienia służb
                        ratowniczych.
                        A podanie ich zakresu mogłoby się wiązać z całkowitą blokadą ich pracy , gdyż
                        zbyt wiele zależy właśnie od komunikacji radiowej w służbach, a pokazanie się na
                        ich częstotliwościach takiego idioty jak na 19 kanale CB, byłoby tylko kwestią
                        czasu.
                        Skoro Tobie tak ciężko zrozumieć, że nikt nie powinien słyszeć komunikacji,
                        zależy wiele działań policji, straży itd. i to czy one zakończą się powodzeniem
                        , to my nie mamy o czym rozmawiać.
                        Więc daj już sobie spokój.Chcesz dokopać władzy w mieście to jesienią idź do
                        urny i wybierz mądrze, a służb się nie czepiaj , bo w takich sytuacjach robią co
                        mogą.To nie one są odpowiedzialne za stan urządzeń hydro w naszym mieście.
                        A jak jesteś taki bystry na forum i znasz się lepiej, to służby czekają:)))))Tam
                        zawsze brakuje ludzi:))

                        Co do pytania, jak już się tak czepiasz to w czwartek widziałem tylko w jednym
                        miejscu niewykorzystaną zaporę.Nie wiem gdzie była druga.
                        • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 15:31
                          Bosz... Ty nie rozumiesz że "zastrzeżony" to nie znaczy TAJNY?
                          Te cześtotliwości są ludziom znane (ale nie strażakom nieststy...)
                          Zastrzeżone to znaczy,że nie wolno na nich nadawać.
                          Masz tu listę swoich SUPERTAJNYCH cześtotliwości -
                          radioscannerpolska.pl/strony/inne/uwzz.html
                          Twoje wywody dlaczego to one powinny być tajne możesz sobie włożyć...

                          Ja nie pisze o urzadzeniach hydro - tylko o zaporze, na którą
                          wywalono pewnie kupe kasy a NIKOGO nie przeskzolono w jej
                          uzytkowaniu. Efekt - jak w sobotę.
                          Dostrzegasz różnicę?
                          • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 16:32
                            Gość portalu: scenic napisał(a):
                            > Bosz... Ty nie rozumiesz że "zastrzeżony" to nie znaczy TAJNY?
                            > Te cześtotliwości są ludziom znane (ale nie strażakom nieststy...)
                            > Zastrzeżone to znaczy,że nie wolno na nich nadawać.

                            Qrwa, ale ty uparty jesteś.
                            Po pierwsze ,nie wiesz jakie przepisy obowiązują w straży dotyczące tych
                            częstotliwości i ich udostępniania.
                            Po drugie , do srania potrzebna jest wiedza strażakowi o częstotliwościach na
                            jakiej pracują radiostacje.Już i tak z nich MacGyverów zrobili.Na wszystkim się
                            muszą znać.Dla przykładu w Niemczech , jedni gaszą a drudzy są od wypadków.U nas
                            masz być alfą i omegą od wszystkiego.Od chemii po medycynę.Od katastrof
                            lotniczych po budowlane.Najlepiej gdybyś był jeszcze elektrykiem i nurkiem.
                            Na wszystko są procedury, wymyślane przez "teoretyków", które i tak są
                            notorycznie łamane,bo inaczej się nie da.
                            Więc przestań mi jeszcze pieprzyć, że nie znają częstotliwości:(((

                            > Twoje wywody dlaczego to one powinny być tajne możesz sobie włożyć...

                            Zapraszam do służb cwaniaczku!!!Zobaczymy , czy będziesz wtedy taki mądry.
                            Z mojej strony, koniec dyskusji.!
                            • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 19:21
                              Co jest jakiś przepis zabraniający ujawniać częstotliwość? Rozumiem
                              że dokument stwierdzający jakie czestotliwości są "zastrzeżone" -
                              łamie prawo. No bo przeciez je ujawnia. Puknij się w łeb. Tylko
                              najpierw zdejmij hełm.

                              Co innego "udostępniać" a co innego przekazać taką wiedzę. Szkoda,
                              że nie widzisz różnicy. Jak sie komuś nie podoba praca w straży to
                              przymusu niema. Po co się męczysz? A cześtotliwości nie znająi to
                              jest fakt. Czy jest to im do czegos potrzebne czy nie - to inna
                              sprawa. Ja akurat uważam, że mogłoby to być przydatne. Komunikacja
                              to podstawa...

                              Na stawianiu zapory też się nie znali i efekty widać. Oby tak
                              dalej...

                              Dobrze że przynajmniej wiem teraz, z czego wynika twoje
                              zacietrzewienie - chcesz być sędzią we własnej sprawie.
                              • Gość: fratelli Tadeo Re: geniuszu forumowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 20:00
                                Gość portalu: scenic napisał(a):

                                > Dobrze że przynajmniej wiem teraz, z czego wynika twoje
                                > zacietrzewienie - chcesz być sędzią we własnej sprawie.

                                Pudło:)
                                • Gość: scenic Re: geniuszu forumowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 21:57
                                  To nie pisz "zapraszam" bo wprowadzasz w błąd.

                                  A tak poza tym, to jakieś konkrety masz do dodania czy już
                                  zrozumiałeś, że strażacy dali dupy bo nikt nie raczył ich
                                  przeszkolić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka