Dodaj do ulubionych

Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia

    • keyra Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 07.08.10, 05:20
      pracowałam w kawiarni i ludzie siedzący [przy kawce, piwku 6 h to
      zmora. rozumiem, że kawiarnia jest miejscem, w którym się jest żeby
      posiedziec, ale jeżeli kilka razy podchodzę do stolika z pytaniem
      czy czegoś jeszcze nie podac, i słyszę 'nie,nie trzeba' to szlag
      bierze. zwykłe chamstwo. z czego oni myślą że taka kawiarnia się
      utrzymuje?? a przynoszenie jedzenia z zewnątrz...jeżeli cię nie
      stac, nie przychodz buraku..
      • conn-x-5 pani Krystynko , pani sie miejsca pomylily 07.08.10, 08:43
        Kawiarnie to nie przechowalnie
        Mozesz usiasc na chwile jakis rzyzwoity czas i zbierasz dupsko i
        idziesz dalej
        Masz lawk na lotnisku od przesiadywania i wylegania dupska.
        A lotnisko niema kaplicy ? ta tez mozesz przesiadywac..
        Powinna sie pani cieszyc ze nie zostala wyrzucona na dzien dobry za
        zate kanapki.
        Mam dosyc buractwa polskiego za granica, przesiaduja godzinami
        przy jednym piwie ktore siorbia na zmaine rodzinnie.
        Przynoszenie ze soba puszek z piwem z markietu czy domowych kanapek
        to norma dla buractwaz polski.
        najbardziej smieszy mnie jak widze taka kanapke pare godzin lezaca w
        torbie po wyciagnieciu jej wyglada jak paralityk powyginana na
        wszystkie strony .
        Albo juz ten obrazek ktory ozostane mi do konca zycia.
        rodzina 4(sztuki) zajmuja stolik w kawiarence nad samym morzem,
        zamawiaja jedno duze piwo i natym sie konczy..piwo zlopali ON ,
        podpijala ONA a nawet lyczka pociagnelo jedno z dzieci dla
        wyprobowania..
        Najmlodsze chcialo loda widzac inne dzieci ale pan zadecydowal ze za
        drogie i w polsce mu kupi o wiele lepsze i tansze.
        Az podku...lem sie niemilosiernie i zwrocilem mu uwage , ale
        oczywiscie olal mnie , zignorowal..

        Moim zdaniem i tak pracownicy kawiarni byli bardzo a BARDZO
        GRZECZNI...
    • flat-ower Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 07.08.10, 08:40
      To sie faktycznie moglo zdarzyc tylko we Wrocku ! Miasto
      repatriantow z Galicji. Wiadomo, Galicjaki bili na glowe Szkotow i
      Poznaniakow w skapstwie. Nigdy nie widzialem by dorosli , powazni
      ludzie pili w Warszawie jedno esspreso na dwie osoby albo by 3 osoby
      lizaly jednego loda!!!
    • quad76 Megawiocha 07.08.10, 09:41
      biorąc pod uwagę to co powiedział pracownik kawiarni, dziadki zrobili
      MEGAWIOCHĘ swojej wnóczce kóra pewnie wracała ze zmywaka w uk:)
    • upierdek07 Pani Gesler w programach tv jest pani wulgarna 07.08.10, 09:58
      A tutaj takie kulturalne podejscie do klienta? Aż dziwne!
      A może w takim układzie skrzyniemy się na jakąś godzinę i obstawimy pani wszystkie stoliki i bedziemy przez kilka godzin popijać mineralkę i zajadać kanapki przyniesione ze sobą?
      Ciekawe po jakim czasie wymięknie pani rura?
      Dziwi mnie też trzymanie strony roszczeniowej pieniaczki przez panią dziennikarkę. No chyba że pani dziennikarka też lubi przesiadywać przy jednej kawie cały dzień i pisać artykuły, bo to przyjemniej zapewne w kawiarni się pisze niż w redakcji.

      A co do całego zajścia, to naprawde współczuje włascicielom i obsłudze tej kawiarni!
      • annajustyna Re: Pani Gesler w programach tv jest pani wulgarn 07.08.10, 10:33
        Chyba myslisz Magde z Marta...
    • leszekes Goście ewidentnie nadużyli zasady gościnności 07.08.10, 10:12
      Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Od siedzenia są
      poczekalnie. Za 6 złotych OKUPOWALI stolik. Na dodatek sami
      wyznaczyli cenę. Mogli co jakiś czas coś zamawiać i nie byłoby
      sprawy. Ja tak robię i nigdy nie usłyszałem złego słowa. Jestem
      KLIENTEM a nie dokuczliwą muchą, której ktoś się chce pozbyć... Za
      dzierżawę powierzchni na lotnisku trzeba płacić i to wcale niemało.
      Trzeba zarabiać. Gdyby ta pani przez bardzo małe "p" była kulturalną
      osobą, to by wiedziała, że po konsumpcji się płaci, daje napiwek
      (albo i nie) i wychodzi. Powiedzmy, że po zapłaceniu rachunku
      kwadrans jeszcze można posiedzieć aby zastanowić się nad ewentualnym
      złożeniem kolejnego zamówienia... To nie powinno zniecierpliwić
      obsługi.
    • inchains Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 07.08.10, 17:51
      Jestem częstym gościem tej kawiarni i nie ma cenzuralnych słów, by określić, co mnie bierze, jak widzę, że próbuje się szargać imię ludzi wkładających tyle energii w prowadzenie kawiarni, co obecni właściciele. To ludzie kulturalni, życzliwi względem ludzi, do tego profesjonaliści. Jeśli ktoś bywał tam dwa, trzy lata temu, to może porównać jak smakuje kawa teraz, a jak było to dawniej. Do nich po tę kawę się wraca i warta jest swojej ceny.
      Pani Krysia to najwyraźniej kobieta z misją zbawiania świata, tylko powinna dwa razy przemyśleć swoje postępowanie zanim się wygłupi. Za dużo wolnego czasu uderza do głowy.
      Zaś właścicielom Voyage należy się szacunek. Kawiarnia otwierana jest przed godziną 5 rano, zamykana po 22, a oni są tam codziennie. Nie jest to "pogoń właścicieli za kasą", tylko konieczność spełnienia warunków stawianych przez Port Lotniczy. Pani Krysia powinna najpierw posmakować czym jest ciężka praca, a nie pluć na wysiłek innych.
      Myślenie najwyraźniej niektórych zbytnio boli.

      Pozdrowienia dla Pana Andrzeja - doświadczonego i życiowo mądrego człowieka. Pani Beatko, podziwiam Panią za cały optymizm, który wbrew podłym ludziom pani zachowuje.
      I tak, serwujecie najlepszą kawę, jaką piłam.
      • Gość: Krystyna Siemiątko Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 94.252.125.* 08.08.10, 15:32
        bedzie odwiedzac kawianie w bogatyni bo tam jest widowisko za 6 plz za DZIEN
    • mamula66 Kawiarnia na lotnisku to nei poczekalnia 08.08.10, 17:25
      Kawiarnia na lotnisku to nie poczekalnia. Wypiles kawe - daj innym
      podroznym wypic kawe. Wkurzaja mnie chamy siedzace godzinami nad
      pusta filizanka i pracujace na laptopie, pzrewijajacy dzieci z
      pieluch czy czytajacy ksiazki - gdy ja musze pic kawe na stojaco.

      No i w koncu wlasciciel kawiarni placi za miejsce i te pieniadze mu
      sie musza zwrocic. Zeby sie zwrocily, musi byc ruch

    • kadykianus To nie klienci tylko biedota - kawa na spółkę? :) 09.08.10, 18:41
      Właściciel kawiarni ma rację. Polacy niestety nie umieją się zachować. Jak ich nie stać to niech nie siadają.
      • Gość: wroclafanka podziwiam odwagę IP: 188.33.198.* 10.08.10, 12:57
        opublikowania swojego nazwiska w obronie przegranej sprawy. To bardzo upraszcza
        ciąg dalszy - w wielu kawiarniach powinny wisieć plakaty: "Krysi Siemiątkowskiej
        z mężem nie obsługujemy! Katarzyny Lubienieckiej też nie mamy ochoty:)"
        Kłania się prawo prymitywów - im większy prostak, tym więcej chamstwa widzi w
        innych. Człowiek kulturalny nie pobiegłby do gazety, zdając sobie sprawę, ile
        zasad współżycia sam złamał.
        Wszystkim Siemiątkowskim pani Krysia załatwiła kłopoty. Sława nie zawsze daje
        zysk:)
    • Gość: cafelatte Zdaje się, że ego wzięło górę nad rozsądkiem. IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 05:29
      Pewnie na filmie z monitoringu widać przebieg całej historii. Nie bardzo chce się wierzyć, że knajpiarz był niegrzeczny, gdyż za dużo ryzykuje. Takie niemiłe przygody, jak ta opisana tutaj z królową pensjonatu "Orzeł", na pewno nie poprawiają jego szans na przedłużenie umowy najmu lokalu. Jednak w Polsce jest całkiem spora grupa "oburzonych", którzy zawsze znajdą pretekst, aby dać ujście swoim emocjom i dokopać "winnym". Najłatwiej znaleźć ich w polskiej stolicy piernika, ale i w innych miejscach też się trafiają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka