Dodaj do ulubionych

pieprzona demokracja.

30.09.10, 08:55
Najpierw bezczelne lemingi zwalniają z pracy prezydenta miasta w środku kadencji, a potem nowy prezydent wyrzuca z pracy nieudaczników odpowiedzialnych za oznakowanie remontów drogowych. Demokracja to jest jednak ohydny system, w którym stołka nawet w środku kadencji nie można być pewnym, a w trakcie kampanii wybroczej to już w ogóle.

Szczegóły:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8443450,Urzednik_zwolniony_za_korki_na_ul__Konstantynowskiej.html
Dynamicznych władców gminy Wrocław spieszę pocieszyć: sytuacja miała miejsce w Łodzi, we Wrocławiu możecie spać spokojnie, trzeba jeszcze tylko miasto własnymi ryjami obkleić
i spokojnie do 21 listopada poczekać.

Niech żyje demokracja po wrocławsku.
Obserwuj wątek
    • nawojek Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 11:28
      a skąd pewność, że wrocławianie będą cichutcy jak myszy? Kropiwnicki to wyjątkowy nieudacznik, czapeczki z daszkiem, szarfy i rower dla urzędników, a dla miasta zupełnie nic, nawet olewający wszystko tanim winem mieszkańcy Łodzi mieli dosyć, o Camera Image nie wspominając:) Nowy prezydent Wrocławia lekko miał nie będzie, mieszkańcy już mają dosyć wiecznych korków i utrudniania życia na każdym kroku. Urzędników, mam nadzieję, też wymieni, bo nawet dzisiaj mam kwiatek rozmowy tel. z arogancką urzędniczką. Jeśli sami się za to nie weźmiemy, rządy będą dla rządzących, nie dla nas.
      • map4 Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 13:46
        nawojek napisała:

        > a skąd pewność, że wrocławianie będą cichutcy jak myszy?

        "A przecież Dutkiewicz ma nad nimi przewagę i nie musi ułatwiać zadania konkurentom - mówi jeden z sztabowców." cytuję zdanie pochodzące (podobno) ze sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

        Ta pewność aż kłuje w oczy, kiedy widzi się kandydata i słucha, co mówią zatrudnieni w jego sztabie wyborczym.
    • sverir Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 12:05
      Fajnie, ale niech "nowy" prezydent Łodzi zrobi to samo po wyborach, w których wygra. Wtedy będzie czym się podniecać.
      • Gość: analityk Re: pieprzona demokracja. IP: *.opera-mini.net 30.09.10, 12:43
        Demokracja ?
        Nie było i nie będzie.
        Demos, czyli lud jest głupi.
        A głupi nie może i nie potrafi mądrze wybrać.
        Tkwimy w rozdwojeniu jaźni.
        Do władzy pchają się i co smutne dochodzą osobnicy psychopatyczni.
        Takich widać i słychać. Wszędzie i od zawsze. Mniej lub bardziej zboczeni.
        Mniej lub bardzie bezwzględni i bez zasad. Dla nich liczy się tylko WŁADZA.
        A ciemny lud nie kojarzy obietnic, programów, faktów i wyników.
        Nie ma i nie będzie efektywnie działającej demokracji.
        To że to wszystko jeszcze jako tako funkcjonuje, jest wynikiem działania ludzi którzy nie osiągnęli jeszcze
        swojego poziomu niekompetencji. Ludzi którzy pracują i liczą na awans, na władzę.
        W momencie osiągnięcia swojego szczebla niekompetencji , koncentrują się jedynie na utrzymaniu stołka i koryta.

        To co jest w tej chwili jest mieszanką GŁUPOKRACJI + MEDIOKRACJI. Czyli masowej głupoty napędzanej manipulowanym przekazem medialnym.
        I tyle. Tak jest i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości to się zmieniło.
        Spora część populacji podświadomie zdaje sobie z tego sprawę i nie chodzi na wybory, nie wybiera, nie bierze udziału w życiu społecznym.
        Robią swoje, jak to śpiewał Młynarski.
      • nawojek Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 12:45
        Niczym się nie podniecam. Łódź mnie mało interesuje, tym bardziej, że mentalność z centralnej Polski jest mi obca. Zniszczyli WFF, burzą stare fabryki, w centrum niszczeją kamienice, używane do wieszania bilbordów - za to komunikację miejską mają lepszą, a układ ulic oraz brak wąskich gardeł w postaci mostów ułatwia szybki przejazd. Brak płaszczyzny do porównań.
        • sverir Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 13:00
          Ty nie, map4 owszem. To był komentarz do Jego wypowiedzi:-)
          • nawojek Re: pieprzona demokracja. 30.09.10, 13:48
            map4 może ma związki z Łodzią bliższe, niż z Wrocławiem, ale odczuwam w jego poście raczej ironię i ostrzeżenie na przyszłość dla naszego prezydenta.
            My - wrocławianie - niestety, zachowujemy się trochę jak stado. Uściślenie, jakich zwierzątek - pozostawiam do wyboru:)
    • Gość: angrusz1 saskie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 20:15
      Jesteśmy w czasach przypominających czasy saskie .
      Względny dobrobyt , wśród sporej części społeczeństwa brak zainteresowania sprawami państwa , ot czubek własnego nosa i własna wygoda .
      No i władza słaba , którą zdobywają ludzie obiecujący najwięcej , byle tylko ją zdobyć . A po zdobyciu władzy nie robić nic , nic koniecznego , jeśli to może zaszkodzić dobrej opinii o władzy .

      No i tak państwo powoli pogrąża się w saskim marazmie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka