Dodaj do ulubionych

Wedel-Magnolia

10.10.10, 23:08
godna polecenia nawet dla najbardziej wymagających gości..
Dziś nie mogłam wyjść z zachwytu uprzejmości personelu, który chyba z przyjemnością pracuje :)
przepyszne łakocie i to wszystko w cudownej scenerii...
aż musiałam zrobić im reklamę ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: @ Re: Wedel-Magnolia IP: *.magma-net.pl 10.10.10, 23:19
      Taak, najpierw przepyszne czekoladki, a potem dieta Duncana :-P
    • Gość: Emeryt Re: Wedel-Magnolia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 23:27
      Japończycy są znani z uprzejmości, a Wedel jest już japoński. Cuda panie dziejku.
    • facet.od.ubezpieczen Re: Wedel-Magnolia 10.10.10, 23:59
      Szczerze mówiąc, to się dziwię, czy byliśmy w tej samej kafejce. Byłem 2 miesiące temu z narzeczoną na gorącej czekoladzie...Czekolada konsystencji rzadkiego kakao, syrop miętowy mało intensywny, a cena (zdaje się 16zł) lekko wygórowana. Nawet nad fondue czekoladowym (czy jak to się pisze :D) się nie zastanawialiśmy, bo 50 zł to lekko dużo. A obsługa lekko ślamazarna, na rachunek 10 minut czekałem... I wciąż nie mogę zapomnieć tego smaku kakao...
      O wiele bardziej polecam Czekoladziarnię na Włodkowica. 14 zł za podwójną czekoladę z konfiturą różaną, gęstą tak, że łyżeczkę można postawić, nie mówiąc już o genialnym wprost smaku. A fondue z owocami za 30 zł (dwa gatunki czekolady do wyboru) ledwo dajemy radę we dwójkę. No i nastrój o wiele lepszy.

      Pozdrawiam i zapraszam więc do dyskusji,
      Michał Maciejewski
      Facet od ubezpieczeń
      • liwiaaa Re: Wedel-Magnolia 11.10.10, 00:07
        ojjj...a to nie wiem.. ja dziś piłam przepyszną czekoladę z ciastkiem... niebo w gębie.. a obsługiwała mnie tak sympatyczna osóbka, że podziwiam za kulturę, uprzejmość i za brak pokazania zmęczenia czy znużenia...

        nie byłam nigdy w cukierence, którą polecasz.. moze kiedyś... ;)
    • kklement A jednak... 11.10.10, 11:06
      ... się zdarzyło, że byliśmy w tym samym lokalu tego samego dnia :)
      • liwiaaa Ooooo... 11.10.10, 21:34
        ... nie ukrywam zdziwienia :) widzę, że chodzimy jednymi śieżkami :)
        a byłeś w piątek w Alladinie??
        • kklement Re: Ooooo... 11.10.10, 22:27
          Nie, byłem w sobotę.
        • liwiaaa :):) 11.10.10, 22:42
          uśmiejesz się...ja też ;)
          • kklement Re: :):) 11.10.10, 22:48
            O której ?
            • liwiaaa Re: :):) 11.10.10, 22:50
              mniej więcej od 19 max 19.30
              • kklement Re: :):) 11.10.10, 22:57
                Well, to tak jak ja.
                • liwiaaa Re: :):) 11.10.10, 23:02
                  no no.. coraz ciekawiej..

                  a w Wedlu o której byłeś? ja o ok. 16 i siedziałam dość dlugo
                  • kklement Re: :):) 11.10.10, 23:42
                    W Wedlu byłem chyba po 19:00. Gdzie siedziałaś w Alladynie ?
                    • liwiaaa Re: :):) 12.10.10, 00:01
                      na górze..
                      a Ty?
                      • kklement Re: :):) 12.10.10, 00:11
                        Zaczynam mieć wrażenie, że jesteś kimś z moich znajomych, który mnie podpuszcza :)
                        • liwiaaa Re: :):) 12.10.10, 00:26
                          mam się do tego ustosunkować? :)

                          głupi zbieg okoliczności.. wypad w piątek nie wypalił, przesunięty na sobotę. Nie zagadywałam czy idziesz, bo po co skoro ja nie idę ;) gdybym wiedziała, że będziesz w sobotę a nie w piątek- jakoś zidentyfikowalibyśmy siebie ;)
                          a wczoraj byłam pod takim wrażeniem obsługi w Wedlu ( taka młoda, drobna brunetka), że 'musiałam' pochwalić ich obsługę i przy okazji łakocie.. byłam tam kilka razy i po raz pierwszy wyszłam z aż takim zachwytem, ze zapomniałam o ilości spożytych kalorii i udałam się na lody jeszcze :P
                          siedziałam tam długo, więc myślę, że Twoje wejście zostało gdzieś zarejestrowane w mojej podświadomości ;)
                          • kklement Re: :):) 12.10.10, 00:37
                            Nie no OK, żartowałem przecież :)

                            Jestem zaskoczony, bo też siedzieliśmy na górze.
                            • liwiaaa Re: :):) 12.10.10, 00:45
                              No! a już myślałam, że jestem podejrzana ;) już miałam kolejne argumenty :)

                              to może Ty jesteś moim znajomym, który mnie podpuszcza? ;))))
                              *
                              kurde ja siedziałam tyłem do schodów, mało interesowało mnie co dzieje się za mną :/
                              a o której wyszliście?
                              • kklement Re: :):) 12.10.10, 10:05
                                A po której stronie antresoli siedziałaś, patrząc od dołu ?

                                My wyszliśmy przed 23:00.
                                • dziwnakacha Może na poczcie sobie pogadajcie... 12.10.10, 10:17
                                  ...albo umówcie się na czekoladę.

                                  W Wedlu byłam raz i więcej tam nie zawitam. Tak jak napisał ktoś powyżej, czekolada była tragiczna. Osobiście wolę małą cukiernię obok, maja pyszną kawę i rewelacyjne wyroby.
                                • liwiaaa Re: :):) 12.10.10, 21:38
                                  po prawej

                                  to co? pytania z serii : '' w co byłaś ubrana?'' ;)
                                  • kklement Re: :):) 12.10.10, 22:34
                                    liwiaaa napisała:

                                    > to co? pytania z serii : '' w co byłaś ubrana?'' ;)

                                    Nie, z serii "jaką miałaś bieliznę na sobie" ;)))

                                    Faktycznie, lepiej przejść na maile ;)
                                    • liwiaaa Re: :):) 12.10.10, 22:56
                                      boję się... ;)
                                      tu mam świadków :)))))))))
                                      masz rację- zaraz będą 'krzyczeć' ;)
                                      • alcea3 Re: :):) 14.10.10, 20:35
                                        :D
    • Gość: Tysiek Re: Wedel-Magnolia IP: *.chello.pl 12.10.10, 13:58
      Jestem na końcówce ciąży i chyba się wybiorę. Później będę się martwić...
      Wyrosły?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka