Gość: wrocławianin
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
14.04.04, 22:08
wodzowie naszej policji wolą bać się każdego wydarzenia sportowego i ściągać
niewidomo jakie siły aby "w razie czego" mieć czym działać. Tylko skąd na to
pieniądze ? odziały policji? antyteroryści? Stali obok stadionu i czekali czy
coś się przypadkiem nie wydarzy. W tym czasie nie głupi przestępcy dobrze
wiedzą czym zajmują się wrocławscy policjanci i kroją co im w ręce tylko
wpadnie !!!! kto jest temu winień ? no przecież nie zwykły policjant, który
dostanie rozkaz i zamiast pilnować porządku w na swoim terenie musi robić coś
innego !!! A spróbujecie znaleźć swojego dzielnicowego w czasie meczów !!!
albo jak się dzieje coś innego !!! kto ma tam pracować !!! czy nie można do
tego używać specjalnie przeszkolonych sił. Taki jeden specjalista wystarczy
za 10 innych!!! gdzie tu logika ? czy w tej instytucji nie ma managera ?