Dodaj do ulubionych

Młodszy przyjaciel ...

22.02.02, 07:42
Zastanwiam się co myślicie o związkach starszych kobiet z młodszym mężczyzną.
Nie chodzi mi o jakieś ekstremum, różnica powiedzmy kilka lat. Kedyś było to
potępiane, dziwiono się takiemu człowiekowi, a jak jest teraz ?
Co powiedzą znajomi i przyjaciele i tej kobiety i tego mężczyzny ?
Będą ich krytykować, czy może troszę zazdrościć ?
Obserwuj wątek
    • johny.p Młodszy może więcej 22.02.02, 08:49
      • nelka Re: Młodszy może więcej 22.02.02, 08:52
        Tak to jest plus, dla obojga.
        • sloggi Re: Młodszy może więcej 22.02.02, 10:35
          Znam kolesia, który związał się z kobietą o 17 lat starszą. Szczerze powiem,
          nie widzę ich razem za 20 lat. On ma 27, ona 44. Jej córka ma 23 lata, jej zięć
          28 lat. Czy to wzór idealnej rodziny ?
          A może jestem staroświecki.
          • nelka Re: Młodszy może więcej 22.02.02, 10:40
            sloggi napisał(a):

            > Znam kolesia, który związał się z kobietą o 17 lat starszą. Szczerze powiem,
            > nie widzę ich razem za 20 lat. On ma 27, ona 44. Jej córka ma 23 lata, jej zięć
            > 28 lat. Czy to wzór idealnej rodziny ? A może jestem staroświecki.

            Masz rację, ale to jest przypadek ekstremalny, przynajmniej dla mnie, a kilka lat
            różnicy ?
            Ma ktoś takie doświadczenia ?
            • sloggi Re: Młodszy może więcej 22.02.02, 10:42
              Według mnie maksymalna różnica to 6-7 lat.
              • nelka Re: Czy mógłbyś sloggi ... 22.02.02, 10:54
                sloggi napisał(a):
                > Według mnie maksymalna różnica to 6-7 lat.

                Rozwinąć, co myślisz na ten temat ?

                • sloggi Re: Czy mógłbyś sloggi ... 22.02.02, 11:04
                  Uważam, że aby związek partnerski miał sens przetrwać, różnica pomiędzy nimi
                  nie powinna przekraczać 6-7 lat. To jest granica, powyżej której partnerzy mają
                  inny światopogląd, inne podejście do życia. Uczucie jest ogniem, który trzeba
                  podsycać, ale jak tu podsycać coś, co często jest inaczej postrzegane.
                  Naturalnie istotny jest temperament, ale sex-appeal jest ulotny, a ludzkie
                  języki nie pozostają bez znaczenia.
                  Naturalnie istnieją skrajne przypadki, ale mówię o regule-a nie o wyjątkach.
                  Zamast pointy: jak rózny jest świat wesołego 25 latka, a jak kobiety 35-40
                  letniej, z jakimś jakby nie było bagażem emocjonalnym i życiowym.
            • Gość: zet Re: Młodszy może więcej IP: 195.187.84.* 22.02.02, 11:02
              Mój facet jest ode mnie młodszy o 4 lata. Narazie wszystko między nami dobrze
              się układa. Znam kilka par, w których mężczyzna jest młodszy, i sądząc po
              trwałości tych związków mogę stwierdzić, że ważniejsze od wieku jest wzajemne
              zrozumienie, miłość i szacunek.
    • Gość: STrup Dlaczego tak jest - w roznych krajach... IP: *.chem.uni.wroc.pl 22.02.02, 14:21
      Otoz dawno temu, za komuny, krazyla na ten temat nastepujaca anegdota:

      Dlaczego mlodzy mezczyzna wiaze sie ze stara kobieta?
      We Francji: Bo stara kobieta umie kochac.
      W USA: Bo stara kobieta ma duzo pieniedzy.
      W ZSRR: Bo stara kobieta pamieta Lenina.
    • janek.p Re: Młodszy przyjaciel ... 23.02.02, 22:23
      Do 3 lat roznicy to jest normal. Powyzej 10 - hm... chyba nie.
    • janek.p Mlodsza przyjaciolka. 23.02.02, 22:24
      A co wy na zwiazek z przyjaciolka mlodsza o, powiedzmy, 7 lat? Przy obecnym
      tempie zycia to juz zupelnie inne pokolenie...
    • Gość: ketom Re: Młodszy przyjaciel ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.02, 22:44
      moja żona jest młodsza ode mnie o 7 lat dogadujemy się doskonale,
      pasujemy do siebie wydaje mi się też doskonale. myślę że to zależy od
      dojrzałości człowieka a nie od jego wieku. jest w naszym społeczeństwie jakieś
      zakłamanie w tej dziedzinie, jeżeli facet w związku jest starszy to nic złego
      jeżeli kobieta to jest to niewłaściwe.
      • Gość: gangster 7 lat jest OK IP: *.enh.org 23.02.02, 23:38
        Przy wiekszej roznicy, mlodsza kobieta musi zdac sobie sprawe z tego, ze ryzyko
        tego ze pod koniec zycia bedzie sama lub ze bedzie musiala sie opiekowac swoim
        zniedoleznialym mezem jest bardzo duze.
        Znam takie malzenstwo, smutny to widok. Ona 50tka pelna zycia a on dobiegajacy
        70tki dziadek.
        • Gość: ketom Re: 7 lat jest OK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.02, 16:49
          Gość portalu: gangster napisał(a):

          > Przy wiekszej roznicy, mlodsza kobieta musi zdac sobie sprawe z tego, ze ryzyko
          >
          > tego ze pod koniec zycia bedzie sama lub ze bedzie musiala sie opiekowac swoim
          > zniedoleznialym mezem jest bardzo duze.
          > Znam takie malzenstwo, smutny to widok. Ona 50tka pelna zycia a on dobiegajacy
          > 70tki dziadek.

          Myślę Drogi Gangsterze że dla prawdziwej miłości nie ma żadnych barier
          tym bardziej wiekowych.
          Pozdrawiam KetoM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka