zgrozazgroza 21.01.11, 22:28 A jak ma wyglądać po zdjęciu togi? I tak to bez znaczenia- Rektor ma być mądry. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasia Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 23:00 Brawo Panie Rekorze!! Super pomysł. To powinno stac sie tradycją: każdy rektor ma prawo wybrac sobie autora i stlistykę portreu. To powie nastepnym pokoleniom duzo wiecej o nim, niz kiczowate pseudo dzieło sztuki z cyklu ,,rektr na rykowisku". Jestem pod wrażeniem. Trzeba mieć jaja, żeby przeciwstawic sie nadętej tradycji. A poza tym Pana portret jest po prostu dobrym obrazem. Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 21.01.11, 23:04 Podoba mi się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były akademik Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 22.01.11, 02:26 Już widzę teraz oburzenie całego motłochu akademickiego, dla którego pozory, nadęcie i celebra są ważniejsze niż nauka i moralność. Ten portret nie da im spokoju, będzie do końca istnienia uczelni kłuć ich w oczy, bo ktoś odważył się wyróżnić, ośmieszyć ich akademicką bufonadę. Gdyby to nie był znany profesor, któremu nic już specjalnie nie mogą zrobić, tylko zwykły pracownik uniwersytetu, to zadziobaliby taką osobę na śmierć, zniszczyliby ją bez zmrużenia oka i bez żadnych moralnych skrupułów. Nawet by nie zdawali sobie z tego sprawy z tego, co robią, bo oni wyssali konformizm z mlekiem matki, większość z nich tylko obrzydliwemu oportunizmowi przez całe życie zawdzięcza swoje pseudokariery (a raczej co najwyżej stołki, w które pierdzą przez całe zawodowe życie). Wiem, o czym mówię, bo przez kilkanaście lat pracowałem na tym uniwersytecie i przez te kilkanaście lat się dusiłem. Teraz nie mam już nic wspólnego z nauką, ale mam coś, czego oni nie mają i nigdy mieć nie będą - mogę mówić to, co myślę. To właśnie dlatego tylko jeden rektor zdecydował się na pozę, w której najlepiej się czuje, pozostali zostali uwiecznieni na portretach w tak samo sztucznej, napuszonej i kiczowatej pozie, w jakiej występowali przez całe życie - jako zręczni dyplomaci, a nie uczciwi naukowcy. Dla tych, którzy przedkładają naukę nad politykę, nie ma miejsca na tej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
amadeus2010 Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 02:42 Dlaczego mając tak mało do powiedzenia, tak dużo piszesz? amadeus2010 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 03:17 Ma rację, a ty potrafisz tylko pluć jadem. Jesteś naukowcem? To lepiej nie odzywaj się na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
amadeus2010 Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 03:31 Eeeeee tam, jestem nie tylko naukowcem, ale także negroidalnym homoseksualistą, również cyklistą z czarnym podniebieniem, który kwiaty lewkoni nie wącha a tylko zjaaaaada ... amadeus20110 Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 08:18 Nie jesteś Indianiniem? Nie wypowiadaj się o Indianach. Kiepski z pana naukowiec, jeśli ma pan takie poglądy. To jest forum publiczne. A jeśli idzie o portret profesora Pacholskiego, to zupełnie nie pasuje do dotychczasowych portretów rektorów. Pewien konformizm jest konieczny. To jest sprawa podobna do wsadzania wieżowców między zabytkowe kamieniczki. Nawet wtedy gdy niektóre z kamieniczek są kiczowate, a wieżowiec jest dziełem sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 17:11 Czyli należy równać do miernot, a nie na odwrót? BRAWO za myślenie! Napisz jeszcze, że pewien konformizm jest konieczny także w nauce, żeby pasować do dotychczasowych "osiągnięć" naukowych i... możesz startować w konkursie na profesora uniwersytetu. Najważniejszą cechę (konformizm) już masz. Nie dziwię się Pacholskiemu. W końcu jego portret świadczy o nim i być może Pacholski - jako jedyny z rektorów - ma tego świadomość. Gdyby także jego poprzednicy stawiali na naturalność swoich wizerunków, całego zamieszania by nie było. Dobrze, że w końcu ktoś postanowił przełamać ten ciąg kiczu w sali senatu. Kiedyś uważano np., że rodzicom i nauczycielom należy się ze strony dzieci bezwzględne posłuszeństwo (nikt nie przejmował się prawami dzieci czy tym bardziej tzw. partnerskim wychowaniem), albo też w XIX w. bardzo ściśle przestrzegano etykiety jeśli chodzi o zewnętrzny ubiór. Zawsze jednak pojawiali się myślący ludzie, którzy przełamywali te narzucone, sztuczne konwenanse, zadając sobie pytanie, czemu one mają służyć. Okazywało się, że co najwyżej zachowaniu tradycji, czyli w gruncie rzeczy niczemu. Do takich myślących osób, nie poddających się pustym konwenansom, zaliczam rektora Pacholskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.nycmny.fios.verizon.net 23.01.11, 17:37 Rwanie szat i o co?Przecierz nikt mu nie kazal sie zmieniac .Niech chlopina bedzie luzak /taki facet co to byl z nami na winobraniu/. Galeria istnieje iles tam lat a tu jeden myslacy/ inaczej/ sie znalazl i uwaza ,ze ten portret swiadczy o jego wyzszosci nad kim ? po co? kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malarz Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.11, 09:30 Puste, sztuczne konwenanse? Poszanowanie tradycji? W dzisiejszych czasach masz efekty partnerskiego wychowania i nieposzanowania tradycji: Pseudo szacunek do rodzica i pseudo szacunek do nauczyciela. W mediach mogliśmy już usłyszeć o koszu na śmieci na głowie nauczyciela i wielu innych przypadkach. Sam chodziłem do szkoły i wiem jak dzieciaki (dzieciaki z tych rodzin, gdzie rodzice mają wykształcenie wyższe) odnoszą się do nauczycieli. Traktują ich jak równorzędnych sobie, w skrajniejszych przypadkach jak śmieci. Dlaczego? Bo wynoszą z domu swoje, zdefiniowane przez Ciebie partnerskie wychowanie w stylu równorzędnego stosunku do rodziców, których to też z każdym rokiem dojrzewania darzą coraz to mniejszym szacunkiem. Dzieci traktują rodziców jak swoich kolegów w szkole. O tym jak młodzi wyrażają się o swoich rodzicach słychać na każdym kroku. Jestem młodym człowiekiem przed 20, aczkolwiek mam starszych rodziców ("starej daty") z przed dwóch pokoleń wywodzących się z rodzin inteligenckich. W domu wpajano mi od najmłodszych lat dwie podstawowe wartości "szacunek do człowieka, w szczególności rodzica, nauczyciela i do ludzi starszych". Teraz to szczerze dziękuję im za to wychowanie, gdyż jestem już świadomy tego, że wśród tego całego współczesnego "społecznego" kiczu XXI wieku udało im się mnie wychować na porządnego człowieka choć nie było łatwo. Cała ta 'otoczka' jaka towarzyszy najwyższym stopniom naukowym jest jak najbardziej na miejscu. Jest to tzw. przywilej podkreślenia (wyróżnienia) danego umysłu jak i całego wkładu naukowego i intelektualnego przez niego wniesionego do cywilizacji. Podkreślenie długiej i ciężkiej kariery umysłowej - wkładu pracy. Równie dobrze do takiego przywileju możemy zaliczyć samo stanowisko rektora, noszenie insygniów czy chociażby sam fakt namalowania portretu i wywieszenie go w sali senatu jak i wiele innych. Każdy ma prawo do korzystania ze swoich przywilejów, aczkolwiek nie jest do tego zmuszony. Zamiast oceniać poprzednich 'rektorów' pod względem ubioru na portrecie i nazywania ich zadufanych w sobie to lepiej zainteresujcie się głębiej tematem i oceńcie ich pod względem umysłowym i wkładu jaki włożyli do nauki, gdyż z tego wkładu korzystamy wszyscy po dziś dzień. Każdy z rektorów ma prawo do portretu i wyglądu na nim tak jak mu to odpowiada. Idąc Waszym tokiem myślenia mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że każdy z rektorów (w tym Pacholski) jest zadufany w sobie, bo poddał się pustemu konwenansowi i tradycji jakim jest sam fakt namalowania sobie portretu i wywieszenie go w sali senatu. Pacholski stwierdził, że woli siebie w domowej odsłonie. I dobrze, że wyraża to co czuje i nie kryje się z tym. Poprzednicy woleli być zapamiętani w odsłonie oficjalnej i też mieli do tego prawo, więc jakiekolwiek negatywne zdanie na ich temat jest tu neiuzasadnione. Jeśli natomiast chodzi o walor "malarski" obrazu, sposób namalowania tego obrazu, talent jego autora jak i samą wartość artystyczną dzieła to jest to temat na osobną, dłuższą dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nibywroclawianin Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 14:19 Artykuł i moja wypowiedź dotyczą portretu byłego rektora, który ma być dołąćzony do galerii portretów poprzednich rektorów. Próbując mi włożyć do ust jakieś poglądy popełniasz błąd logiczny. To jest przykład żenującego braku umiejętności krytycznego myślenia. Niestety większość wypowiedzi umieszczonych pod tym artykułem jest nie na temat. Niestety jest to bardzo typowe na polskich forach i między innymi dlatego nigdy w Polsce nie będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 16:40 Pan sobie robi jaja, prawda? Ciezko mi bylo dojsc do ironii Panskiego tekstu, ale rozumiem nabija sie Pan z polskiego swiata akademickiego? Bardzo smieszne, naprawde, zwlaszcza informacja o tym, ze mamy najlepszych profesorow na swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neutron Czy rektorowi uniwersytetu wypada? Tak, wypada! IP: *.hsd1.ms.comcast.net 23.01.11, 18:23 "Pewien konformizm jest konieczny." Tyle, ze owego konformizmu, pompy i nadetosci jest na polskich uczelniach wyzszych 10 razy wiecej niz potrzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.01.11, 22:12 > A jeśli idzie o portret profesora Pacholskiego, to zupełnie nie pasuje do dotyc > hczasowych portretów rektorów. Pewien konformizm jest konieczny. To jest spra > wa podobna do wsadzania wieżowców między zabytkowe kamieniczki. Nawet wtedy gd > y niektóre z kamieniczek są kiczowate, a wieżowiec jest dziełem sztuki. Konformizm? To najpierw by trzeba na nowo namalowac portret Orzechowskiego, bo to tandeta. 50% innych tez, bo traca Licheniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Jestem na początku drogi kariery naukowej 22.01.11, 10:58 Jestem na początku drogi kariery naukowej, jednak nie w Polsce i muszę przyznać, że zatrważa mnie to, jak wiele dyskusji i emocji jest w stanie wywołać kwestia jakiejś togi. Przecież toga to zwykły kawałek materiału. W dorobku naukowca i pedagoga nie liczy się to, czy się dobrze ubiera, bo to liczy się w karierze gwiazd showbiznesu. W dorobku naukowca liczy się to, o ile poszerzył granice wiedzy dostępnej dla ludzkości, ile jego wiedza pomogła innym, wreszczie, jak podagoga, jak dobrze przekazywał tą wiedzę. Dyskusje na temat stroju profesora, to rażący przejaw przerostu formy nad treścią. No i jeszcze jendo - czy portrety kolejnych rektorów nie powinny być znakiem czasu? Przecież środowisko akademickie to nie kościół katolicki (z małej litery a jak!), który z zasady jest niereformowalny. Środowisko akademickie musi się zmieniać i musi być przygotowane na zmianę poglądów. W nauce jest tak, że pytania pozostają, zmieniają się odpowiedzi. Czasem te odpowiedzi są całkowicie wywrócone do góry nogami, czasem zostają uzupełnione o przypadki szczególne, jednak cały czas się zmieniają. Gdyby nie nasza akademicka otwartość na zmiany, to nigdy nie zaakceptowaliśmyby mechaniki kwantowej ani teori względnośći, a bez mechaniki kwantowej niemożliwe by było skonstruowanie np. tranzystowa półprzewodnikowego, a bez teorii względności niemożliwe by było dokładne działanie systemu GPS. My, akadmicy musimy być gotowni na zmiany, my musimy być motorem zmian. Nie możemy bć jak kościół katolicki, któremu wieki zajęło ustosunkowanie się do kopernikańskiego modelu Układu Słonecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Jestem na początku drogi kariery naukowej IP: *.189.181.93-static.easy-com.pl 22.01.11, 21:11 Obraz prof. Pacholskiego ma się do reszty portretów mniej więcej tak jak Instytut Informatyki czy budującej się biotechnologii do bunkra za trzysta baniek, w którym zakonserwuje się przeszłość, zamiast za ułamek tej kwoty przeszłość trzymać pod Wrocławiem, a resztę kasy zainwestować w przyszłość Uniwerku. Jakieś podobieństwa do instytucji sukienkowych są ale w porównaniu do polibudy czy UP, Uniwerek to ostoja świeckości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Wypowiedź prof. dra hab. dala.taty IP: *.opera-mini.net 22.01.11, 22:29 Szanowni Państwo! Sytuacja polskiej nauki jest dziś, to jest pod koniec roku 2010, jedną z najlepszych na świecie i zdecydowanie jest ona najlepsza w całej ponad tysiącletniej historii Rzeczypospolitej, a to na skutek mądrej polityki prowadzonej przez rządy RP począwszy od roku 1989, czyli od momentu, gdy premierem został profesor Tadeusz Mazowiecki, a tym samym zakończyły się w Polsce rządy tzw. ciemniaków, jak to je trafnie określił nieodżałowany Kisiel. Lata 1989-2010 to okres nieprzerwanego ciągu sukcesów polskiej nauki, w którym to okresie, dzięki światłemu poparciu polskich władz i Kościoła, polscy uczeni odkryli m.in. szereg nowych planet, zbudowali szereg nowoczesnych aparatów - np. tzw. błękitny laser, a przede wszystkim odnieśli olbrzymie sukcesy w badaniach nad historią Polski czy też nad naszym ojczystym językiem. Osobny hołd należy zaś złożyć naszym iście genialnym ekonomistom, z profesorem Leszkiem Balcerowiczem na czele, którzy w sposób wręcz cudowny zapełnili towarami półki polskich sklepów, kończąc tym samym wieloletni okres tzw. gospodarki niedoborów. Owe sukcesy były możliwie tylko dzięki mądrej polityce premierów RP, a szczególnie profesorów-premierów takich jak profesorowie Mazowiecki, Bielecki czy Buzek. Owa światła polityka polegała głównie na: 1. Nieingerencji władz państwowych w wewnętrzne sprawy wyższych uczelni, jako iż tylko rektor wybrany przez profesorów wie, jak najlepiej zarządzać wyższą uczelnią i jak dbać o interesy swych profesorów, a jak wiadomo, uczelnia wyższa to głównie profesorowie – bez nich nie może ona po prostu istnieć. 2. Popieraniu prorodzinnej polityki selekcji młodych kadr naukowych i awansowania pracowników naukowych. Jak bowiem wiadomo, tylko potomstwo naukowców, wychowane w atmosferze naukowej od wczesnej młodości, ma szansę zostać naukowcem i efektywnie współpracować z podobnymi sobie osobami. Próby wprowadzenia do środowiska naukowego osób z plebsu muszą się zawsze źle kończyć, gdyż plebs z definicji ma niższą inteligencję i bardzo złe maniery. 3. Duże znaczenie ma tu też stabilizacja kariery naukowej, czyli popieranie modelu ‘od studenta do rektora na tej samej uczelni’. W przeciwnym wypadku mielibyśmy jak na tzw. zachodzie: ciągłą niepewność co do jutra oraz ciągłe zmiany pracy, które uniemożliwiają optymalny rozwój naukowca oraz zbudowanie trwałego, dobrze ze sobą współpracującego zespołu naukowców. 4. Istnieniu habilitacji. Bez habilitacji nie jest bowiem możliwa racjonalna selekcja pracowników naukowych na pracowników niesamodzielnych, to jest nieposiadających habilitacji i na pracowników samodzielnych, czyli habilitowanych. Habilitacja jest jak nobilitacja, jest sitem, które ostatecznie odsiewa plewy, np. osobników z nizin społecznych, którzy tak czy inaczej wciąż próbują się wślizgnąć w szeregi polskiej profesury. 5. Istnieniu państwowej („belwederskiej”) profesury. Tak jak habilitacja jest przyjęciem w ekskluzywne grono szlachty akademickiej, tak mianowanie na profesora przez Prezydenta RP jest przyjęciem w jeszcze bardziej ekskluzywne grono akademickiej arystokracji. Bez tej państwowej profesury nie mielibyśmy elity polskiej nauki, tego crème de la crème polskiej nauki. Bowiem tylko osoba mianowana przez najwyższą władzę państwową może decydować o przyszłości polskiej nauki. Otrzymanie dyplomu profesora to dla polskiego uczonego jest prawdziwy i jakże wymierny cel z życiu. Jakże puste i niepełne musi być życie naukowca w krajach, w których nie ma ani habilitacji, ani też państwowej profesury. Tam byle chłystek z doktoratem może zostać profesorem i promować nowych doktorów. Nic więc dziwnego, ze w krajach takich jak np. Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Kanada czy Australia poziom takich dyscyplin jak np. historia Europy Centralnej (a szczególnie Polski), filologia słowiańska ( a szczególnie polska) czy tez lingwistyka słowiańska jest wręcz przerażająco niski. 6. I wreszcie na obowiązku nostryfikacji zagranicznych dyplomów akademickich, szczególnie zaś doktoratów. Bez owej nostryfikacji istniałoby bowiem całkiem realne zagrożenie, że do polskiej nauki dostały by się osoby z niezweryfikowanymi w Polsce kwalifikacjami, obniżając tym samym jej, tak obecnie wysoki, poziom. Podsumowując: jeszcze nigdy w historii Polski nie mieliśmy aż tylu studentów. To jest nasz olbrzymi sukces, gdyż np. w roku 1938 mieliśmy w Polsce (przy zbliżonej ludności) mniej niż 50 tysięcy studentów, a dziś mamy ich prawie 2 miliony ( w roku akademickim 2008/2009 mieliśmy dokładnie 1.927.762 studentów i 32.494 doktorantów). W latach 1936-1937 nadano zaledwie 26 tytułów doktora (w tym tylko 2 czyli niecałe 8% - kobietom), a w samym tylko roku 2008 nadano doktoraty aż 5427 osobom, w tym aż 2719 (nieco ponad 50%) – kobietom, zaś 941 osób otrzymało w tymże roku habilitacje a 369 tytuły profesorskie. Tak więc nauka polska i polskie wyższe uczelnie wręcz dziś kwitną, i jedyne czego potrzebują to więcej pieniędzy i mniej ingerencji ze strony państwa. Nasz rząd powinien bowiem jeszcze bardziej zaufać polskiej profesurze, pod wieloma względami najlepszej na świecie, i zmniejszyć jeszcze bardziej swą ingerencję w sprawy nauki. Polscy profesorowie dowiedli, iż potrafią optymalnie sterować nauką i uczelniami wyższymi, więc zostawmy ową naukę oraz owe uczelnie pod ich światłym kierownictwem. Dajmy im tylko więcej pieniędzy, aby mogli szerzej rozłożyć swe skrzydła i poszybować jeszcze wyżej! Na początek proponuję więc następujące podwyżki uposażeń: 1. Profesor zwyczajny 100%. 2. Profesor uczelniany i docent z habilitacja 75% (bez habilitacji jak adiunkt z habilitacją). 3. Adiunkt z habilitacją 50%. 4. Adiunkt bez habilitacji i starszy wykładowca 25%. 5. Asystent z doktoratem i wykładowca 10%. 6. Pozostali pracownicy, w tym asystenci bez doktoratu 5%. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, iż głos mój zostanie wysłuchany. *** Więcej informacji znajdziecie Państwo na moim blogu: dalatata.blox.pl/html , na który serdecznie zapraszam wszystkich uczestników dyskusji. Tutaj dowiecie się m.in., jak się uprawia naukę w Wielkiej Brytanii, do której wyemigrowałem przed laty, co wciąż uważam za najtrafniejszą decyzję mojego życia. Prof. zw. dr hab. dala.tata czyli dalatata01@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
moa.k Re: Wypowiedź prof. dra hab. dala.taty 23.01.11, 19:15 W duchu modlę się by powyższy post był ironiczną pariodią, bo wyczuć to na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Wypowiedź prof. dra hab. dala.taty IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 21:32 dziekuje za dobre slowo, do rady sie stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Wypowiedź prof. dra hab. dala.taty 27.01.11, 14:22 You are welcome, Professor! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawybukanier Re: Jestem na początku drogi kariery naukowej 23.01.11, 20:08 kosmiczny_świr ; a co powiesz o kpieniu z habilitacji i tp. To też pompa? Takie postawy promuje jakiś pustogłowy prymityw nie szanujący tradycji. Czy traktuje też tak tradycje świąteczne np choinkę wyrzucił, cisza, żadnych kolęd? Garnitur odświętnie używasz, a może na codzień? Po co, dres nie wystarczy, taki luz, taka swoboda. Może na niego ktoś napluć i nic, zetrzesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyleniałyinżynier Re: Jestem na początku drogi kariery naukowej IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.11, 22:57 "bez teorii względności niemożliwe by było dokładne działanie systemu GPS" . Kolego, mógłby Pan rozszerzyć nieco tę myśl? To byłoby bardzo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
dillu Teria względności a GPS... 23.01.11, 23:48 Z einsteinowskiej teorii względności (chyba ogólnej, głowy nie dam) wyciągnąć dają się wnioski o istnieniu zjawiska tzw. dylatacji czasu. Grawitacja spowalnia upływ czasu- im silniejsza, tym efektywniej to czyni. Satelity systemu GPS znajdują się znacznie dalej od środka Ziemi, więc oddziaływanie grawitacji ziemskiej jest słabsze w ich przypadku niż na powierzchni Globu. Żeby system GPS działał precyzyjnie, należy uwzględnić te różnice w upływie czasu między urządzeniem na Ziemi, a tym orbitującym wokół niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyleniałyinżynier Re: Teria względności a GPS... IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.11, 10:23 należy uwzględnić te różnice w upływie czasu między urządzeniem na Ziemi, a tym orbitującym wokół niej A Pana zdaniem ta różnica w upływie czasu to jak duża jest (powiedzmy między satelitą a najbliższym punktem na Ziemi)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Teria względności a GPS... IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 16:22 Niezwykle mała. Ale też GPS wymaga niezwykłej dokładności. Ponoć bez uwzględnienia poprawki na OTW po jednym dniu narósłby błąd odpowiadający rozmiarom sporego miasta, czyli rzędu 10 km (ale dokładnej liczby nie pamiętam). Oczywiście i bez OTW można by sobie z tym jakoś radzić, pewnie trzeba byłoby co chwila korygować działanie systemu poprzez odniesienie do jakichś punktów wzorcowych i skomplikowaną, znów z powodów relatywistycznych, procedurę synchronizacji. Metodą prób i błędów coś by się pewnie ostatecznie wypracowało, ale kłopot polega na tym, że bez OTW niedokładności wylazłyby dopiero, gdy już satelity byłyby na orbicie, a w dodatku nikt nie zdawałby sobie sprawy z ich źródła... - bardzo więc prawdopodobne, że projekt z powodu olbrzymich kosztów zostałby szybko zarzucony, nim zdołano by doprowadzić go do fazy skutecznego działania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyleniałyinżynier Re: Teria względności a GPS... IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.11, 14:17 Teraz "wiem wszystko": Because an observer on the ground sees the satellites in motion relative to them, Special Relativity predicts that we should see their clocks ticking more slowly (see the Special Relativity lecture). Special Relativity predicts that the on-board atomic clocks on the satellites should fall behind clocks on the ground by about 7 microseconds per day because of the slower ticking rate due to the time dilation effect of their relative motion. Further, the satellites are in orbits high above the Earth, where the curvature of spacetime due to the Earth's mass is less than it is at the Earth's surface. A prediction of General Relativity is that clocks closer to a massive object will seem to tick more slowly than those located further away (see the Black Holes lecture). As such, when viewed from the surface of the Earth, the clocks on the satellites appear to be ticking faster than identical clocks on the ground. A calculation using General Relativity predicts that the clocks in each GPS satellite should get ahead of ground-based clocks by 45 microseconds per day. The combination of these two relativitic effects means that the clocks on-board each satellite should tick faster than identical clocks on the ground by about 38 microseconds per day (45-7=38)! This sounds small, but the high-precision required of the GPS system requires nanosecond accuracy, and 38 microseconds is 38,000 nanoseconds. If these effects were not properly taken into account, a navigational fix based on the GPS constellation would be false after only 2 minutes, and errors in global positions would continue to accumulate at a rate of about 10 kilometers each day! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Teria względności a GPS... 26.01.11, 17:29 Juz Einstein a i przed nim tez wielu naukowcow slusznie twierdzilo, ze NIE MA NIC BARDZIEJ PRAKTYCZNEGO JAK DOBRA TEORIA. Ale kiedy ostatnio stworzono w Polsce jakas dobra teorie? Na co ida pienaidze podatnikow, ktore sa w Polsce dzis przeznaczane na nauke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Teria względności a GPS... IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 17:27 ajent.007 napisała: > Ale kiedy ostatnio stworzono w Polsce jakas dobra teorie? Lesiatko drogie, znowu zapomnailes o mojej habilitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naboo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.centertel.pl 22.01.11, 03:16 Powiedz, gdyby on, albo kolejny rektor walnął sobie akt to byś się chyba zesikał ze szczęścia? Czy może tylko lekko popuścisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 03:20 Rozumiem, że dla ciebie nie ma różnicy pomiędzy aktem a rezygnacją z pozerskiej pozy? Takie nadęte malowidła potrzebne są właśnie dla takich ułomków intelektualnych jak ty, którzy oceniają ludzi po wyglądzie, a nie po tym, co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam-1959 Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.182.68.122.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.11, 00:28 Podoba mi się zarówno obraz jak i nonkonformizm Pana Profesora. Natomiast wypowiedź "byłego akademika" wyraźnie wskazuje na kompleksy wyrotowanego asystenta lub adiunkta. Przygnębiające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 23.01.11, 01:10 Bo ty oczywiście najlepiej wiesz, kto ma jakie kompleksy. Znając porządki, jakie panują u was na uczelniach, jest bardzo prawdopodobne, że jego pretensje są uzasadnione. Znam osobiście wiele osób, którym nie powiodło się na uczelniach tylko dlatego, bo zabrakło im odpowiednich układów i znajomości. A gdy o tym otwarcie mówią, reszta zakrzykuje ich, że są frustratami, nieudacznikami, zawistnikami itp. Za to tajemnicą poliszynela jest fakt, że jak w prywatnych rozmowach pytasz się, czy to prawda, że na uczelniach rządzą układy i lizusostwo, prawie każda pracująca tam osoba kiwa ze smutkiem głową, że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w roclawianka Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.sip.mia.bellsouth.net 23.01.11, 01:45 :) :) powiedzial Pan co wszyscy mysla, ale boja sie powiedziec. Wydaje mi sie ze ten konformizm, ktury Pan wspomnial, nie konczy sie na ubraniach ale przeszywa takze i inne sfery tym chamujac postep szczegulnie w naukach badawczych, odkryciach ale i take w rozwoju infrastruktury uczelni. Konwencje sa ok, ale trzeba potrafic je zakwestionowac. Po co cos istnieje? Czy to dobrze funkcjionuje. To to symbolizuje i jaki to daje wzorzec i przeslanie dla osub powiazanych np. z uczelnia. Takie trzymanie sie konwencji tylko dla tego ze jest i byla nie uzasadnia tego czy powinna wciaz istniec. Uczelnie to bardzo specificzne miejsca, kturych struktura powinna byc przychylna i wspomagac postep i rozwuj ktury potem sie przelewa na srodowsko pozaakademickie takze w tym business itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądac? IP: 1.152.238.* 23.01.11, 05:25 Jak najbardziej TAK. Wyglada On na tym portrecie jak czlowiek, a niejak manekin, jak na reszcie tych portretow rektorskich, ktore zreszta wygladaja bardziej na portrety prowincjonalnych biskupow malowanych przez bardzo zlych pacykarzy... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 05:54 Lesiu ty nigdy nie doczeakasz nawet tekiego portretu, bo sam nie jesdtes naukowcem tylko pacykarzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjl Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.toya.net.pl 23.01.11, 19:22 Opanuj wreszcie swoją dysleksję, wielki pracowniku naukowy. Z szacunku dla czytelnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitagoras Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:33 Nie szata zdobi człowieka. Z pewnością Profesor Pacholski był jednym z najwybitniejszych rektorów UWr, jeżeli nie najwybitniejszym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 21:36 hehe. spoko. obraz nalezy ukarac. artysta tez powinien stanac w kacie za drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.01.11, 21:08 > Jak najbardziej TAK. Wyglada On na tym portrecie jak czlowiek, a niejak manekin > , jak na reszcie tych portretow rektorskich, ktore zreszta wygladaja bardziej n > a portrety prowincjonalnych biskupow malowanych przez bardzo zlych pacykarzy... > lech.keller@gmail.com Chryste Panie, nie myslalem, ze kiedykolwiek sie z toba zgodze. Ide po jakies proszki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Lesiu szaleje na forum wrocławskim IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 21:24 pojawia sie na forach, kotrych nie mialem pojecia :-) no coz, moze dzieki mnie zycie Lesia sie wypelnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.01.11, 22:14 nie od dzis wiadomo, ze kagan zaskakuje, jak widzi tylko jakis temat akademicki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 22:32 swoja droga, odnosze wrazenie, ze swiadomosc Lesia jest nadzwyczaj polifoniczna... tu jakby dwoch Lesiow sie pojawilo... -- Doktorat - nauka - uczelnia Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla profesorow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim IP: *.dsl.telepac.pt 26.01.11, 12:28 I co w tym zlego? EM napisał(a): nie od dzis wiadomo, ze kagan zaskakuje, jak widzi tylko jakis temat akademicki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim IP: *.opera-mini.net 26.01.11, 20:50 Lesiatko drogie, przestan filozofowac i zajmij sie w koncu nauka. Gdybys rzeczywiscie byl taki dobry w sprawach nalkowych to bylbys takim jak ja prof. zw. drem hab. dala.tata. Powtoze to raz jeszcze z duma: prof. zw. drem hab. dala.tata! Bierz przyklad z madrzejszych koleguw, Lesiatko drogie... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim! 27.01.11, 14:24 Masz na mysli niezwykla kariere naukowa Prof. Zw. Belw. Dr. Hab. Dr. H.C. (Mult.) Dalataty? Jesli tak, to "I am speechless"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim! IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 16:38 Lesiu drogi, odczep sie ty od moejej kariery i zajmij sie swoja, dobrze? jak uda ci sie zrobic hablitacje to wtedy pogadamy... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim! 27.01.11, 17:06 A mozesz mi ja zrobic dla mnie? Bede Ci wdzieczny dozgonnie i nawet dluzej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Lesiu szaleje na forum wrocławskim! IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 17:20 Lesiu drogi, nigdy bys sie nie wyplacil. wiem co muwie, nie dla takich jak ty pisalem habilitacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.11, 19:49 6+ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.nycmny.fios.verizon.net 23.01.11, 17:17 Wszystko ok. jezeli ten obraz mialby zawisnac w domu rektora i on zaplacilby za to wybitne dzielo.Poniewaz tradycja jest portretowanie rektorow w tradycyjny sposob powinien bedac czlowiekiem inteligentnym nie pajacowac . Ani to oryginalne ani sensowne ale zadawalajac np.taka pania Kasie i olewajac tradycje moglby pojsc dalej i pokazac swoje jaja i w galerii portretow zawisic swoj akt ,tez oryginalnie dla niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 21.01.11, 23:12 3.bp.blogspot.com/_NSql-_5A-XM/TRzncH_ojNI/AAAAAAAAAaM/jE2OmlOYSC4/s1600/wink-fik_05.jpg Tak mi się tylko skojarzyło.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buhaha Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 23:30 Oho! Po Andrzejaku, GW postanowiła uwiesić się na Pacholskim? :D Odpowiedz Link Zgłoś
amadeus2010 Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 21.01.11, 23:45 Oczami wyobraźni widzę już portret następnego Rektora - w kąpielówkach w Aquaparku. Toż to będzie wyraz podążania z duchem czasu:):), dowód integrowania się (no właśnie z kim?) i emenacja idei "wielkiego oczyszczenia". Czyż nie o to w tej infantylnej estetyce technokraty (prof. Pacholskiego) i zabawnego humanisty wierzącego w kulturalną dominację (prof. Chmielewskiego) tu chodzi? amadeus2010 Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok przypomina to spór o rewolucję za czasów 22.01.11, 00:54 Ehnatona. Wówczas kapłani też nie mogli przyjąć do wiadomości, że Faraon to też człowiek. A prof. Pacholski przedstawia się jako człowiek czynu, a nie nadęty "purpurat". Nie przejmujcie się, anstępny będzie już przecież pełen hieratycznego majestatu, tak jak należy................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: przypomina to spór o rewolucję za czasów IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.01.11, 21:07 > Ehnatona. Wówczas kapłani też nie mogli przyjąć do wiadomości, że Faraon to też > człowiek. A prof. Pacholski przedstawia się jako człowiek czynu, a nie nadęty > "purpurat". Nie przejmujcie się, anstępny będzie już przecież pełen hieratyczne > go majestatu, tak jak należy................. "Unter den Talaren, der Muff von tausend Jahren". Szkoda, ze Polsce w 68 studenci tez nie obrzucili purpuratow akademickich maka. Moze dzisiaj niektorzy z nich mieliby nieco inny stosunek do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 03:35 amadeus2010 napisał: > Oczami wyobraźni widzę już portret następnego Rektora - w kąpielówkach w Aquapa > rku. Głupi jesteś jak but, bo rektor w kąpielówkach w aquaparku to trochę coś innego niż rektor w normalnym ubraniu. Warto by się nauczyć to rozróżniać. Pewnie myślisz, że jak rektor pracuje naukowo albo pisze artykuł, to też siedzi w rektorskiej todze i pisze tylko jedną ręką, bo w drugiej cały czas trzyma berło? Wiesz, na Zachodzie są środowiska naukowe, w których hańbą jest, gdy profesor codziennie przychodzi w garniturze do pracy. Bo wtedy widać, że nie zajmuje się nauką, tylko polityką na uczelni. Garnitury, mundury, gronostaje, berła i tytuły naukowe przed nazwiskiem - wszystko to potrzebne jest tylko takim ułomkom intelektualnym jak ty, którzy sami nie potrafią ocenić, co dany człowiek jest wart. Dla innych liczą się efekty, a nie pusta celebra. Brawo dla Pana Rektora. Dużo ładniej wygląda w dżinsach i koszuli niż w todze i gronostajach, bo wszyscy wiemy, ile zrobił dobrego dla wrocławskiego środowiska naukowego. Profesor przywraca wiarę, że są jeszcze na uczelniach myślący naukowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołom Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 12:37 Brawo, brawo - to są najważniejsze sprawy polskiej nauki. Czy rektor ma togę, tak ,tak - od tego zależy cytowanie i praca w "Nature". Jeszcze zapytajcie Wajde i Olbrychskiego co o tym sądzą . Debilizm. Odpowiedz Link Zgłoś
mirrandel Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 00:29 zadziwiająco dobry portret. Faktycznie wyróżnia się bardzo na plus spośród innych w galerii, przede wszystkim pod względem artystycznym. Portret jako taki bardzo mi się podoba, choć faktycznie nie przystaje do reszty. Ale czy to aż tak źle? Chyba nie. Mimo wszystko, malarz powinien jakkoś podkreślić, że chodzi i rektora- bo przewieszona przez ramię czerwona szmata może być równie dobrze sztandarem radzieckim. Berło i pierścień lerzące gdzieś obok...? Jakiś kontekst po porstu tu jest potrzebny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.sip.mia.bellsouth.net 22.01.11, 00:41 No moda sie zmienia, ale wyprasowala by mu zona koszule i spodnie przed portretem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 04:06 Wątpliwości co do sposobu przedstawienia rektora Pacholskiego ma fizyk prof. Ludwik Turko: - Rektora poznaje się po insygniach, którymi są toga, berło, pierścień. Tu ich nie widać, zatem trzeba by się zastanawiać, czy to portret rektora, czy Leszka Pacholskiego jako prywatnej osoby. I czy portret w takiej konwencji powinien zawisnąć w sali senatu. Panie profesorze Turko, rektora poznaje się nie po insygniach, tylko po efektach pracy. Rektor Pacholski takie ma (czego nie można powiedzieć o wielu pańskich kolegach), tak więc portret Leszka Pacholskiego jako prywatnej osoby zawsze będzie portretem dobrego rektora, choćby nawet kazał się namalować w samych slipkach na basenie. Obrazą dla majestatu rektora nie jest strój, w jakim występuje na portrecie, tylko brak aktywności i efektywności w zarządzaniu uczelnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domio Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.internetia.net.pl 22.01.11, 09:12 I to się powinno wydrukować, i Panu Turko wysłać w liście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netta Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.static.maxnet.net.pl 22.01.11, 09:43 Otóż właśnie. To jest pierwszy w tej galerii dobry obraz. Reszta to straszliwe monidła, malowane przez specjalistów od małomiasteczkowych portretów ślubnych ("garnitur jak żywy"). Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Świetny obraz, szacunek dla Pana Profesora 22.01.11, 00:56 Profesor Pacholski to jest człowiek z osobowością i charakterem, więc nie potrzebuje obrazku w todze dla leczenia ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Świetny obraz, szacunek dla Pana Profesora IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.11, 18:33 Popieram !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naboo Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.centertel.pl 22.01.11, 03:20 Wygląda jak Roman Talar po pochodzie pierwszomajowym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amelia Tak mi się jakoś skojarzyło... IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 03:49 Nie malujcie Matki Bożej w stajence betlejemskiej stale tylko na niebiesko i różowo z niebieskimi oczami ni to ni owo Tyle było wtedy w Betlejem złotego nieba aniołów białych w oknie pstrokatych pastuszków za progiem Założę się, że ktoś świece zapalił przed brązowym żłóbkiem jak czerwoną lampkę przed Bogiem Osiołek podskakiwał na czarnych kopytkach wół seplenił w fioletowym cieniu święty Józef rudych proroków kąpał w srebrnym strumieniu - Nim Ci Mamusiu - myślał Jezus - kupią koronę lepiej Ci w zwykłej szarej bluzce w kropki zielone ===== ks. Jan Twardowski - "W kropki zielone" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 06:26 Jest coś takiego jak konwencja i tradycja. Przewiduje m.in. odpowiedni ubiór do sytuacji. Na eleganckie przyjęcie nie wypada przyjść się w dżinsach. Na egzamin nie przystoi przyjść w bermudach i klapkach. Pewien ustalony schemat mają także portrety rektorów (na ich podstawie można poznać, że to rektor a nie portier). Skoro każdy rektor wybiera sobie konwencję, to może następny zrobi sobie portret w bieliznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefistofeles Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 07:38 Gość portalu: te napisał(a): > Na egzamin nie przystoi przyjść w bermudach i klapkach. Dla jednych liczą się konwencje, dla innych faktyczna wiedza. Mam nadzieję, że nie jesteś wykładowcą. > Skoro każdy rektor wybiera sobie konwencję, to może następny zrobi sobie portre > t w bieliznie? A czemu nie od razu bez? Jak gdybamy, to idźmy na całość. A jak to gdybanie się spełni, wtedy podyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 07:55 Dla jednych liczą się konwencje, dla innych faktyczna wiedza. Mam nadzieję, że nie jesteś wykładowcą. tzw. faktyczna wiedza (faktograficzna?) jest tylko jednym z elementów charakteryzujących człowieka kulturalnego. przyjście studenta na egzamin w stroju plażowym jest wyraźnym sygnałem "mam ten egzamin w czterech literach (łącznie z egzaminatorem)", "nie przywiązuję do niego żadnego znaczenia" - Oczywiście na egzaminie nie ocenia się kultury (i za strój się nie oblewa), niemniej pewien absmak pozostaje. Dla starożytnym Greków piękno (w wyraźnej konwencji) i mądrość były od siebie nieodłączne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefistofeles Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 08:13 Gość portalu: te napisał(a): > przyjście studenta na egzamin w stroju plażow > ym jest wyraźnym sygnałem "mam ten egzamin w czterech literach (łącznie z egzam > inatorem)", "nie przywiązuję do niego żadnego znaczenia". Przyjście studenta na egzamin w stroju plażowym jest wyraźnym sygnałem: "tak dobrze się nauczyłem, że nie obchodzą mnie konwenanse", "liczy się wiedza, a nie strój". Ale rozumiem, że u ciebie ktoś taki by nie zdał egzaminu, bo dla ciebie bardziej liczy się piękno (w wyraźnej konwencji) niż wiedza. Dlatego jeszcze raz powtórzę: mam nadzieję, że nie jesteś egzaminatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 08:42 Wyrazem pewnej bezradności z twojej strony jest przypisywanie mi wypowiedzi, których nie użyłem. Napisałem, że nieadekwatny strój nie jest podstawą do oblania studenta. Na egzaminie najważniejsza jest wiedza. Zawsze liczyła się dla mnie bardziej treść niż forma. Niemniej przestrzeganie tradycji i związanych z nią konwenansów jest istotne, bo wprowadza pewien porządek. Chciałbyś np. aby reprezentujący cię Prezydent pojechał na ważny szczyt dyplomatyczny ubrany w ortalionowy dres? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilabila Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.11, 09:40 >..... Niemniej przestrzeganie tradycji i związanych > z nią konwenansów jest istotne, bo wprowadza pewien porządek. Chciałam tylko zauważyc, że gdyby wszyscy zawsze przestrzegali konwenansów i hołdowali odwiecznym tradycjom nigdy nie posunelibyśmy się do przodu. Postęp nauki, techniki, życia jest możliwy wyłącznie dzięki tym, którzy potrafią zanegować utarte od lat schematy sprzeciwiając się zatwardziałym tradycjonalistom i klakierom ustalonego porządku. Brawo dla prof. Pacholskiego - za odwagę i łamanie konwenansów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 10:04 chciałabyś aby nauczyciel twoich dzieci (w ramach walki z odwiecznymi tradycjami, odrzucenia utartych od lat schematów, sprzeciwiając się zatwardziałym tradycjonalistom i klakierom ustalonego porządku) przychodził do szkoły ubrany jedynie w damskie stringi? Biłabyś mu brawo za odwagę i łamanie konwenansów? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok prowadzisz tą dyskusję ad absurdum 22.01.11, 13:56 argumentacji używając standardowej. Portret jest jaki jest. Pacholski uznał, że nie toga jest ważna, ale działanie. Należałoby spytać jego o ideologię, anie pisać o stringach, bieliźnie, bermudach czy innych idiotyzmach. wiedza faktyczna i faktografia to są dwie różne rzeczy, jakby co................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: prowadzisz tą dyskusję ad absurdum IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 19:42 szukasz ideologii? a jaka jest ideologia, jakie jest przesłanie? chce być zapamiętany jako człowiek który nie nosił togi? Czy Prof. Pacholski chodził na uroczystości (konwencji wymagającej) w todze czy bez togi (z przewieszoną na ramię). Czy w trakcie uroczystości demonstracyjnie ją ściągał? Co chce pokazać tym obrazem? Ta toga jest symbolem władzy rektorskiej - czy komunikat przez portret jest taki, że władzy się wyrzekał? lekceważył ją? uwierała go? zrucił ją sobie z barków? Czekam na interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo Re: prowadzisz tą dyskusję ad absurdum IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 20:05 Widzisz kolego, to, że czegoś nie rozumiesz, wcale nie oznacza, że nie ma w tym sensu. A najwyraźniej kompletnie nic nie rozumiesz z tego portretu, skoro spodnie i koszula mylą ci się ze stringami. Rektor też nie jest władcą uniwersytetu, tylko menadżerem. Uczelnia to nie monarchia. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ustalmy jedno, 22.01.11, 22:09 że prof. Pacholski nie chciał być przedstawiony w todze, gronostjach, birecie. Z takich, czy też innych powodów. I tyle. A to, czy się to Tobie czy komu innemu podoba - to insza inszość. Tobie się nie podoba i masz do tego prawo. A ja uważam, że pewnie jest za tym jakiś przekaz. I tyle! A jak chodził na konwenty? Bożesztymój, toga to strój ceremonialny, w którym chodz się na super ważne iwenty. Więc, mniemam, że ze 100% rektorowania, to w todze chodził jakieś 0,001%. czasu. Może właśnie dlatego ten akt? A może zupełnie z innych powodów.......... Wystarczy się p. prof. zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 18:07 zdecydowanie protestuje!!! bardzo mi sie nie bardzo podoba ten pomysl, rektor to pewien majestat i szacunek dla tego maejstatu. dla mnie ten obraz nie pokazuje rektora tylko robola! jako profesor zatrudniony na zagarnicznej uczelni mam na swoim koncie kilka ksiazek, granty liczone w milionach euro i uwarzam ze ten obraz to wyjatkowy skandal! cala swoja powaga profesorska protestuje! jako reperzentat mojego srodowiska wzywam wladze uczelni do zaprzestania ralizacji tego pomyslu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onna Re: ustalmy jedno, IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 01:41 > jako profesor zatrudniony na zagarnicznej uczelni mam na swoim koncie kilka ksiazek, granty liczone w milionach euro i uwarzam ze ten obraz to wyjatkowy skandal! A ja uwaŻam, że profesor nie powinien robić błędów ortogrficznych.... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ustalmy jedno, 26.01.11, 01:25 Zauważ, że Pan Profesor Dalatata jest profesorem zagranicznym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 17:31 Lesiu dobrze zwrocil uwage. jako pfofesor zagraniczny, na dodatek z kilkoma napsanymi ksiazkami i grantami za miliony euro nie potrzbuje poprawiac bledow ortograficznych. tym zajmuja sie doktorzy niechabilitowani w moim zakladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: ustalmy jedno, 27.01.11, 18:47 Gość portalu: onna napisał(a): > > jako profesor zatrudniony na zagarnicznej uczelni mam na swoim koncie kil > ka ksiazek, granty liczone w milionach euro i uwarzam ze ten obraz to wyjatkowy > skandal! > > > A ja uwaŻam, że profesor nie powinien robić błędów ortogrficznych.... Bo nie profesor to pisał, tylko Lech Keller, impostor podszywający się pod innego użytkownika i swojego osobistego wroga. Nie pierwszy raz zresztą. Wstyd, Lesiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 19:04 pfg, ty tez przeciwko mnie??? mimo ze masz habilitacje to klamiesz, za takie cos bede cie ciol na formum rowno z trawa, az dzownice beda srac ze strachu! chyba nie rozmawial bym sam ze soba. a ty nie przez pzypadek masz w sygnaturce podpis "troll z habilitacja", Pawle F. Goro! i kto tu powninien sie wsydzic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. Re: ustalmy jedno, IP: *.wroclaw.mm.pl 27.01.11, 19:39 Widzę, że towarzystwo z forum "Doktorat - nauka - uczelnia" zebrało się i bluzga nawzajem na siebie. Jedno forum wam już nie wystarcza? Wracajcie tam, skąd przyszliście, nikt tu nie chce was czytać, bando trolli z tytułami naukowymi! Największy wstyd jest taki, że tacy jak wy należą do środowiska akademickiego! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ustalmy jedno, 27.01.11, 21:22 Przepraszam bardzo, ale ja nie jestem z forum "Doktorat - nauka - uczelnia"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 21:55 jestes, Lesiu, jestes. to ze wycinalem cie mnustwo razy, wcale nie oznacza ze nie nalezysz do nsaszego forum. nie wypieraj sie teraz, serdelku. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ustalmy jedno, 27.01.11, 21:25 Mysle, ze kol. Pawel G. ma jakas zachodnia, a wiec mocno podejrzana habilitacje. Ona sie pewnie w oryginale nazywa Die Habilitation! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 22:00 kurcze, masz racje Lesiu! nie pomylalem o tym. to dlatego peisze takie bzdury na forum. gdyby mial prawdziwa habilitacje, taka jak ja, z pewnoscia nie napisalby tego co napsal. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ustalmy jedno, 27.01.11, 21:27 Po pierwsze, to ja tez jestem profesorem. Po drugie, to ja tego nie PiSalem. Po trzecie, to Ty Pawle nie masz Nobla, a wiec w fizyce nic nie znaczysz. Kagan czyli u know who Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: ustalmy jedno, IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 22:03 Lesiatko ty moje, jak ty mozesz byc profesorem, skoro nawet nie masz chabilitacji? no sam powiedz. a Nobel jak Nobel - wacle nie musi byc kryterium dobrego naukowca. ale kilka ksiazek w dobrych wydawnictwach i kilka milionow euro w grantach wypdadaloby miec bez dwuch zdan. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Dalatata ma rację! 26.01.11, 01:24 POpieram więc Pana Profesora Dalatatę! Też uważam, iż należy tu zdecydowanie zaprotestować!!! I mnie też bardzo się nie podoba ten pomysł, gdyż rektor to jest z definicji majestat i szacunek dla tego majestatu. A dla mnie ten obraz także nie pokazuje rektora tylko zwykłego robola! Pamiętajmy, że dalatata, jako profesor zatrudniony na zagranicznej uczelni ma na swoim koncie kilka książek, granty liczone w milionach euro i dla tego uważa On, ze ten obraz to wyjątkowy skandal! I słusznie całą swoją powagą profesorską profesor dalatata protestuje! I słusznie, jako reprezentcyhny reprezentat swego środowiska, wzywa On władze uczelni do zaprzestania realizacji tego pomysłu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Dalatata ma rację! IP: *.opera-mini.net 26.01.11, 20:52 dziekuje za dobre slowo, do rady sie stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilabila Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 21:07 Twoje porównanie wydaje mi się nietrafione. Mylisz odwagę z głupotą. Rozumiem jednak, że należysz do ludzi, którzy uznają rację tylko tych, co ubierają się w garnitury, togi i gronostaje - człowiek ubrany niekonwencjonalnie jest dla Ciebie bezwartościowy. Oceniasz to, co NA głowie nie zwracając uwagi na to CO w głowie. Cóż, Ty akurat nie popchniesz świata do przodu ale mam nadzieję, że dobrze przekazujesz wiedzę, którą ktoś bardziej odważny będzie umiał wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w roclawianka Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.sip.mia.bellsouth.net 23.01.11, 02:15 Apropo stroju na egzaminach: taaak wiedza w Polsce jest bardzo wazna szczegulnie na egzaminach ustnych. ale tam takze trzymanie sie konwencji bierze swuj udzial mianowicie z tego co widzialam to mala czarna spudniczka mini i ciasna biala napieta bluzeczka takze nie raz byly decydujace. Licze ze w przyszlosci bedzie wieksza standardyzacja egzaminow gdzie takie bzdury jak struj nie beda mialy mozliwosci wplywu na ocene. Do tego czasu az to sie zmieni, bedzie mi szkoda mi facetow bo beda musieli sie wciaz wiecej uczyc zeby nardobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.dyn.optonline.net 22.01.11, 14:59 Starozytni Grecy czesto chodzili w klapkach, nawet ci slawni. I jakos slawy im to nie odbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neutron Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.hsd1.ms.comcast.net 23.01.11, 19:06 "na egzamin nie przystoi przyjść w bermudach i klapkach." W USA dosyc czesto studenci przychodza na egzamin w "klapkach"... P.S. Trzeba dodac, iz w USA 99% egzaminow to egzaminy pisemne. Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Wyłamanie się z konwencji 22.01.11, 08:00 Wszyscy rektorzy są 'umundurowani' w płaszcz gronostajowy. Jeden się wyłamie. W ten sposób wyłamie się z tradycji. Będzie się odróżniać, przyciągnie uwagę, ale zakłóci ekspozycję. Jeżeli jest taki nowatorski, to niech zacznie chodzić w dżinsach na uroczystości akademickie, zamiast w płaszczu. W świecie akademickim tradycja ubierania się specjalne stroje jak togi, czy płaszcz gronostajowy jest bardzo długa. Należy ją szanować. Moim zdaniem rektor na portrecie do galerii rektorów Uniwersytetu powinien być ubrany 'tradycyjnie'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefistofeles Re: Wyłamanie się z konwencji IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 08:07 pssz napisał: > W świecie akademickim tradycja ubierania się specjalne stroje jak togi, czy pła > szcz gronostajowy jest bardzo długa. Należy ją szanować. Ha, ha, ha... W polskim świecie akademickim. Z którego się śmieją w cywilizowanym świecie naukowym na Zachodzie. Szkoda, że w polskim świecie akademickim toga i płaszcz gronostajowy są ważniejsze od osiągnięć naukowych. Dobrze, że przynajmniej rektor Pacholski większą wagę przywiązywał do tego drugiego, o czym łatwo się przekonać, śledząc jego karierę naukową. Dobrze, że przynajmniej on wiedział, jak wygląda cywilizowany świat naukowy, co odzwierciedlają jego poglądy na funkcjonowanie nauki i wprowadzane reformy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawianka Re: Wyłamanie się z konwencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.11, 08:16 Taki portret to Pan Prof. może powiesić sobie w salonie, a nie w sali senatu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golmark Re: Wyłamanie się z konwencji IP: *.internetia.net.pl 22.01.11, 10:08 A mi podoba się wyjście poza konwencję. Szacunek za odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w roclawianka Re: Wyłamanie się z konwencji IP: 74.237.64.* 23.01.11, 01:34 ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rektor Sarmata Precz z z żałosnym sarmatyzmem. Precz z togami IP: 195.117.255.* 22.01.11, 10:33 Polskie uczelnie to śmieszne teatrum. Zobaczcie zdjęcie w artykule: wyborcza.pl/1,76842,8417907,Polskie_uczelnie_w_objeciach_sarmatyzmu.html Czy to nie jest komiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
langastr Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 09:44 To jest przynajmniej człowiek na poziomie a nie zadufany w sobie pseudonaukowiec, który poza wąskim "kawałkiem" swojej specjalizacji świata nie widzi. I tak jak już ktoś tu powiedział o prawdziwej inteligencji człowieka decyduje jego dystans do świata i poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluczki Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.11, 15:25 No i tu jest problem - jako rektor profesor Pacholski popisał się zadęciem, nadęciem i arogancją wobec pracowników, którzy nie mieli nie to, że wiedzy i wykształcenia, ale etatu naukowego. To był dla niego taki drugi gatunek ludzi. A portret pokazuje, jak chciałby być odbierany przez innych. Taka efektowna poza. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_drobner Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 09:48 wpiszcie w gugla "einstein tongue". A poza tym pomyślcie o gronostajach obdzieranych ze skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DW Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.01.11, 15:46 Proponuję abyś pomyślał nad wizytą u psychiatry :/ Odpowiedz Link Zgłoś
ascocenda Ekscentrycy 22.01.11, 10:05 Zastanawialam sie nad tym. Rozumiem argumenty ze to dysonans skierowany przeciw tradycji, ale wydaje mi sie, ze wlasnie w swiecie Akademii, rozumiejac to slowo metaforycznie, zawsze bylo miejsce dla ekscentrykow. Moj sp. promotor czesto chodzil w dwu roznych butach, jednym czarnym, drugim brazowym, mial rozwichrzona czupryne, specyficzne poczucie humoru i bon moty. Byl autorem ksiazek z dziedziny literaturoznawstwa, ktore tylko on mogl napisac. Nigdy nie zostal rektorem. Czesc jego pamieci. Chce powiedziec, ze wyjatek tylko potwierdza regule w takim przypadku, bo tylko jeden na tysiac ma wystarczajaca indywidualnosc, zeby sie wyroznic i 'miec swoj styl'. Jak Einstein (przyklad spoza 'dekadenckiej' humanistyki...) Podsumowujac, uwazam, ze prof. Pacholski ma prawo do portretu z przymruzeniem oka, choc nie sadze, zeby robil tu jakas rewolucje, bo Akademia zostanie po nim taka, jak zawsze - 99% bedzie wolalo gronostaje (albo beda zbyt niesmiali, aby chciec wzbudzac kontrowersje....) I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te Re: Ekscentrycy IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 10:15 oczywiście, że na uczelni jest miejsce dla ekscentryków. pytanie jednak brzmi: czy bycie ekscentrykiem nie koliduje ze sprawowaniem funkcji publicznych (nie twierdzę, że tak lub nie) - ale może nieprzypadkowo twój profesor jednak rektorem nie został (nie chciał się poddać koniecznym konwenansom). Rektor pełni także... funkcje reprezentacyjne. zaryzykuję tezę, że ci którzy twierdzą, ze forma nie ma znaczenia rechotali widząc słynne rozwalone, podarte buty Kaczyńskiego. PS: potraktujcie moje wpisy jako polemikę wynikającą z potrzeby pewnej przekory. Nie jestem przekonany, że ten portret to istotnie zły pomysł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Jakość artystyczna obrazu 22.01.11, 10:18 Mniejsza o treść obrazu - ale popatrzmy na formę. W porównaniu do pozostałych portretów ten najnowszy jest artystycznie o niebo lepszy! Odpowiedz Link Zgłoś
na100procent akość artystyczna obrazu razi miernoty 22.01.11, 14:36 no wlasnie dlatego zazdosni koledzy zniesc tego policzka od rektora nie mogą Odpowiedz Link Zgłoś
droch Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 11:25 Cóż, skostniałe tzw. środowisko akademickie (czytaj - towarzystwo wzajemnej adoracji) kontynuuje proces "upupiania" osoby, która według nich nie pasuje do gnuśnej atmosfery murów uniwersytetu. Panie Profesorze, to jest wspaniały sposób na wyróżnienie się z szarej masy rektorasów-urzędasów, których jedynym osiągnięciem jest portret w pozie a'la jeleń na rykowisku zawieszony w Gmachu Głównym. Gratuluję - i życzę powodzenia w dalszej karierze. A portret pod względem artystycznym portret, rzeczywiście, wyborny. Odpowiedz Link Zgłoś
vinz3 jestem w szoku,ze gazeta ktroej naczelny odbiera 22.01.11, 11:52 ordery zawsze w tej samej srpanej marynarce i tlustych wlosach ma czelnosc komus zwracac uwage na temat odpowiedniego stroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-al Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 13:59 Ci, którzy byli w Sali Senatu wiedzą o czym mowa, pozostałym proponuje przyjrzeć się galerii rektorów. Ostatnich kilka portretów to takie przesłodzone chały, że po prostu aż boli patrzeć. Dlaczego więc nie było dyskusji o ich artystycznym poziomie, gdy je wieszano? A nagle jest dyskusja, gdy wreszcie pojawia się portret o jakiejś wartości, za to łamiący stereotypy? Zaiste powiadam wam, że Uniwersytet jeszcze będzie zarabiać na biletach wstępu do galerii portretów, oczywiście o ile czcigodny Senat nie przegłosuje, że mu się luźniacha Pacholski nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matdokt Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.leeds.ac.uk 22.01.11, 14:33 choć nie wszystko podobało mi się podczas rektorowania Pacholskiego (pamiętam, ze była strasznie upierdliwa kwestorka, która utrudniała wszystkim życie + dużo biurokracji), to ten portret mi się podoba i nie widzę żadnych powodów aby nie umieszczać go w sali senatu, rektor to bardziej zarządca uniwersytetu a nie jakiś król z berłem i koroną Odpowiedz Link Zgłoś
tototutaj Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 14:43 Forumowicz "te" ma rację. Jeśli ten człowiek chciał się wyróżnić, mógł to zrobić w sposób subtelniejszy - np. specyficznym doborem kolorów lub jakimś szczególnym atrybutem, nie wiem. Ale ten portret, jeśli cokolwiek wykazuje, to chyba tylko arogancję portretowanego. Toga bezwładnie przewieszona przez ramię? Paskudny symbol. Budzi we mnie skojarzenia z z człowiekiem ze złamanym kręgosłupem. A ponadto sugeruje, że jednostka jest ważniejsza od instytucji, tj. uniwersytetu. To nieprawda. Tak samo, jak żaden rektor nie zreformuje żadnej uczelni całkowicie, w sposób zupełny. Takie portrety to jedno chyba z niewielu miejsc, gdzie można wyrażnie zaznaczyć tę podległość "uniwersytet" > "jednostka". Tak - wiedza i kreatywność jest ważna, niezależność i łamanie konwencji też, ale najważniejsza jest umiejętność godzenia tego i tego, bez wywoływania kontrowersji: takt, subtelność. A tutaj tego zabrakło. Nawiasem, wg mnie taktowność jest skorelowana z inteligencją.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 16:46 Nawiasem, wg mnie taktowność jest skorelowana z inteligencją.... Masz jakieś dziwne przekonania na temat inteligencji, bo sądząc choćby po osiągnięciach naukowych Pacholskiego, jest on bardzo inteligentnym człowiekiem. Proponowałabym też poczytać parę wywiadów z Pacholskim (łatwo je znaleźć w różnych gazetach) i na tej podstawie próbować oceniać jego inteligencję, a nie na podstawie ubioru. Odpowiedz Link Zgłoś
tototutaj Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 17:30 Jesteś psychologiem? Jeśli tak, to odpowiadasz mojemu wyobrażeniu o tej profesji. 1) Zacytowane przez ciebie stwierdzenie miało formę refleksji, myśli, która naszła mnie już po napisaniu większości postu. Wiem, jakich poziomów może sięgać IQ wykładowcy akademickiego i dlatego owa moja wypowiedź mogła być równie dobrze spostrzeżeniem, że może to *ja* mylę się, wiążąc inteligencję z "taktownością". Nie zamierzałem ujmować inteligencji p. Pacholskiego i to, że można ją było tak odczytać zauważyłem dopiero w parę minut po jej wysłaniu. 2) Przez "taktowność", tj. jej brak, nie miałem na myśli ubioru codziennego tego pana, a ubiór na tym konkretnym portrecie. Jego jedyną funkcją jest, moim zdaniem, kontrastować (i drwić) z portretami poprzedników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 18:07 Zacytowane przez ciebie stwierdzenie miało formę refleksji, myśli, która nas zła mnie już po napisaniu większości postu. Znam się na tyle na psychologii, że domyśliłam się, że są to wyłącznie twoje prywatne wynurzenia, a nie prawdy objawione. Co nie zmienia faktu, że piszesz bzdury i tylko ośmieszasz się, tworząc jakieś reguły, które twoim zdaniem mają cokolwiek wspólnego z psychologią. Jego jedyną funkcją jest, moim zdaniem, kontrastować (i drwić) z portretami poprzedników. To też wysnułeś na podstawie swojej "wiedzy psychologicznej"? Widzisz, to trochę tak, jak oskarżać murzyna, że jego winą jest, że dostał w mordę, bo jest czarny. Czy to wina rektora Pacholskiego, że jego poprzednicy byli imbecylami, którzy pozwolili sobie namalować ich wizerunki w formie kiczu bez wyrazu? Nie każdy ma obowiązek stać się cielakiem tylko dlatego, że przebywa wśród cielaków. Odpowiedz Link Zgłoś
tototutaj Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 19:20 Pierwszej części twojej odpowiedzi nie rozumiem, bo mylnie zakłada, że uznawałem swoje poprzednie wypowiedzi za "bazujące na wiedzy psychologicznej" i "prawdy objawione". W kwestii tego, czy poprzednie obrazy są "kiczem"... Może, ale nie powinno to być podstawą krytyki osób, które je zamawiały. A w kwestii tego, czy "walor artystyczny" portretu pozwala osądzać o inteligencji osoby, która go zamówiła... nie wiem. Możliwe. Wracając. Sądzę, że osoba o zdrowym ego nie dystansowałaby się od swoich poprzedników w tak rażący sposób (szczególnie na polu tak trywialnym, jak portret). IMO osoba tak inteligentna jak matematyk czy informatyk powinna mieć wyobraźnię wystarczającą, by wyobrazić sobie i zamówić obraz, który nie wywoływałby sporów tak gorących, jak niniejszy. I - znowu - przewieszanie konwencjonalnego stroju przez ramię wprowadza do obrazu element negatywny - element krytyki (czegoś - dawnych obyczajów, płytkości czegoś, nieważne). Na obrazach, które mają przemawiać jako seria na krytykę nie powinno być miejsca... Tradycje, takie jak np. wspólny ubiór panujący na wszystkich portretach, spajają najsilniej, gdy nie stanowią przedmiotu dyskusji... Gdy są akceptowane jako coś naturalnego, w ogóle nie zaprzątającego myśli... (I - zanim ktoś powie, że uniwersytet jest miejscem, które powinno wywoływać "myśli" - tak, ale nie dzielące, nie polaryzujące). Ech, mało treściwy ten post. (Mój ;) ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 19:55 Pierwszej części twojej odpowiedzi nie rozumiem, bo mylnie zakłada, że uznawałem swoje poprzednie wypowiedzi za "bazujące na wiedzy psychologicznej" To może napiszesz, na czym one bazowały? Mam nadzieje, że potrafisz znaleźć jakieś w miarę mądre uzasadnienie tego, co piszesz? Wracając. Sądzę, że osoba o zdrowym ego nie dystansowałaby się od swoich poprzedników w tak rażący sposób (szczególnie na polu tak trywialnym, jak portret). I MO osoba tak inteligentna jak matematyk czy informatyk powinna mieć wyobraźnię wystarczającą, by wyobrazić sobie i zamówić obraz, który nie wywoływałby sporów tak gorących, jak niniejszy. Taaa... I znowu ta twoja genialna psychologia. Myślę, że ta osoba ma więcej inteligencji i wyobraźni (z całym szacunkiem) niż ty czy ja, i doskonale zdaje sobie sprawę z celu, jakiemu ma służyć taki portret. Ja tu nie widzę żadnych gorących sporów - zdecydowana większość forumowiczów poparła rektora, wystarczy też spojrzeć, ile gwiazdek dostał artykuł. I - znowu - przewieszanie konwencjonalnego stroju przez ramię wprowadza do obrazu element negatywny - element krytyki (czegoś - dawnych obyczajów, płytkości czegoś, nieważne). Dlaczego od razu krytyki, a nie np. dystansu? Tradycje, takie jak np. wspólny ubiór panujący na wszystkich portretach, spajają najsilniej, gdy nie stanowią przedmiotu dyskusji... Gdy są akceptowane jako coś naturalnego, w ogóle nie zaprzątającego myśli... (I - zanim ktoś powie, że uniwersytet jest miejscem, które powinno wywoływać "myśli" - tak, ale nie dzielące, nie polaryzujące). Bzdura! Jak widać takie tradycje nie są akceptowane jako coś naturalnego, a ty, jak widzę, chciałbyś odgórnie nakazać i wszystkich zunifikować, jak w wojsku. Nie te czasy i nie ta instytucja. Każdy ma prawo wyglądać tak na portrecie, jak się najlepiej czuje, bo reprezentuje przede wszystkim siebie, a nie uczelnię. Prawdziwe, głębokie myśli zawsze dzieliły i polaryzowały, a do zgody i konsensusu dochodzi się w demokracji za pomocą dyskusji, a nie nakazów. Odpowiedz Link Zgłoś
tototutaj Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 20:36 > Ja tu nie widzę żadnych gorąc > ych sporów - zdecydowana większość forumowiczów poparła rektora Ale ta sama zdecydowana większość krytykuje tu dumną i skostniałą społeczność akademicką, która ma przecież do tego portretu ponoć stać w opozycji, reprezentować postawę przeciwną... :) > I - znowu - przewieszanie konwencjonalnego stroju przez ramię wprowadza do o > brazu element negatywny - element krytyki (czegoś - dawnych obyczajów, płytkośc > i czegoś, nieważne). > > Dlaczego od razu krytyki, a nie np. dystansu? Ciekawe pytanie. - skontrastowanie *wiedzy* odbiorcy obrazu o tym, że czerwona materia jest togą z tym, że na to nie wygląda, zwrócenie jego uwagi na ten dysonans (wiedząc doskonale, że może w nim to wywołać dyskomfort)? - przedstawienie jej jako pustej w środku (niedwuznaczne)? - ukrycie elementów ją dekorujących? - to, że w takich okolicznościach w ogóle została przedstawiona, choć przecież nie było to konieczne? > Jak widać takie tradycje nie są akceptowane jako coś naturalnego Ach, ta definicja "normalności". ;) > chciałbyś odgórnie nakazać i wszystkich zunifikować, jak w wojsku. Odgórnie? Przeciwnie. Ja oczekuję tylko, że osoby będące autorytetami - takie jak rektor uczelni - nie będą negować dziedzictwa przeszłości, które otrzymali i które to dziedzctwo, swojego czasu, służyło do wzbudzania szacunku (te togi, berła itp.). Choćby po to, aby nie sugerować, że niepotrzebne są nie tylko te rekwizyty, ale także tenże cel - ów szacunek. Albo chociaż - aby nie uważali tego dziedzictwa za tak szkodliwe, by z nim walczyć. > Każdy ma prawo wyglądać tak na portrecie, jak > się najlepiej czuje, bo reprezentuje przede wszystkim siebie, > a nie uczelnię. Cóż. Nie mówię, że świat "z tradycjami" jest gorszy albo lepszy od świata "bez tradycji". Możliwe, że gdyby móc wywtorzyć "drugą wersję" Polski, gdzie portrety władz uczelni nie są do siebie podobne, a rektorzy nie chodzą w togach, ludzie (ci przynajmniej, których ten problem dotyczy) byli szczęśliwsi. Ale tymczasem mamy to, co mamy, i pytanie brzmi, czy należy z tym walczyć (jak?), czy nie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 21:24 Ale ta sama zdecydowana większość krytykuje tu dumną i skostniałą społeczność akademicką, która ma przecież do tego portretu ponoć stać w opozycji, reprezentować postawę przeciwną... :) Z tego, co widzę, mało kto wypowiada się tu o społeczności akademickiej i jej postawach - zdecydowana większość pisze o samym portrecie. - skontrastowanie *wiedzy* odbiorcy obrazu o tym, że czerwona materia jest togą z tym, że na to nie wygląda, zwrócenie jego uwagi na ten dysonans (wiedząc doskonale, że może w nim to wywołać dyskomfort)? - przedstawienie jej jako pustej w środku (niedwuznaczne)? - ukrycie elementów ją dekorujących? - to, że w takich okolicznościach w ogóle została przedstawiona, choć przecież nie było to konieczne? Fajne domysły. Ale może lepiej oddajmy głos samemu rektorowi, który z pewnością najlepiej wie, jaki był jego zamysł? Oto fragment jego wypowiedzi z artykułu: "Nie lubię akademickiej celebry, pompy na uniwersytetach, do której przywiązuje się nadmierne znaczenie. Przy czym, podkreślam, nie miałem zamiaru nikogo obrazić, choć mam świadomość, że mój portret może wywołać oburzenie." Ach, ta definicja "normalności". ;) To nie jest definicja (i nie "normalności", tylko naturalności), tylko podsumowanie różnych wypowiedzi z dyskusji. Odgórnie? Przeciwnie. Ja oczekuję tylko, że osoby będące autorytetami - takie jak rektor uczelni - nie będą negować dziedzictwa przeszłości, które otrzymali i które to dziedzctwo, swojego czasu, służyło do wzbudzania szacunku (te togi, berła itp.). Jak widać, już nie wzbudzają szacunku, o czym też łatwo się przekonać, czytając wypowiedzi z tego wątku. Chyba dobrze, że rektor nadąża za zmianami i zamiast togi i berła oferuje sprawne zarządzanie i dużą aktywność? Cóż. Nie mówię, że świat "z tradycjami" jest gorszy albo lepszy od świata "bez tradycji". Warto przede wszystkim się zastanowić, czemu ta tradycja ma służyć. Bo jeżeli samej tradycji, to lepiej chyba zainwestować w coś bardziej utylitarnego. Ale tymczasem mamy to, co mamy, i pytanie brzmi, czy należy z tym walczyć (jak?), czy nie. No właśnie. Mamy w nauce to, co mamy. A walki ja tu nie widzę. Widzę tylko dobry artystycznie i naturalny portret człowieka, który przez 4 lata był zarządcą uczelni. Tylko tyle i - jak się okazuje - aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 23.01.11, 18:09 zdecydowanie protestuje!!! bardzo mi sie nie bardzo podoba ten pomysl, rektor to pewien majestat i szacunek dla tego maejstatu. dla mnie ten obraz nie pokazuje rektora tylko robola! jako profesor zatrudniony na zagarnicznej uczelni mam na swoim koncie kilka ksiazek, granty liczone w milionach euro i uwazam ze ten obraz to wyjatkowy skandal! cala swoja powaga profesorska protestuje! jako reperzentat mojego srodowiska wzywam wladze uczelni do zaprzestania ralizacji tego pomyslu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądac? IP: *.dsl.telepac.pt 26.01.11, 12:30 Pan Prof. Zw. Belw. Dr Hab. mowi NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 26.01.11, 20:58 Dziekuje Lesiu za popracie. Ciesze sie ze w trudnych chwilach mozemy na siebie liczyc, mam u ciebie dlug wdziecznosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 27.01.11, 14:26 MUTUAL, my dear Dalatata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 16:44 jeszcze raz dziekuje, Lesiu. na obcych forach powinismy sie wspeirac i ciesze sie, ze to rozumiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 27.01.11, 17:05 Zawsze Cie wspieralem, o Wielki Dalatato, a nawet i zwalczalem, z wielkiego podziwu i szacunku dla Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 17:18 tak wlasnie myslalem Lesiu. malo znam ludzi ktorzy by nie podziwiali moejej habilitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
adept44_ltd Czy jest tu jakiś moderator? 27.01.11, 22:10 99% tych postów pochodzi od Lecha Kellera, piszącego tu pod różnymi nickami, podszywającego się pod istniejących użytkowników, to zresztą dość częste w przypadku Lecha Kellera... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czy jest tu jakiś moderator? 27.01.11, 22:19 A ponirzszy post pohodzi od osobnika, ktury ukradl chaslo do loginu adept44_ltd: "99% tych postów pochodzi od Lecha Kellera, piszącego tu pod różnymi nickami, podszywającego się pod istniejących użytkowników, to zresztą dość częste w przypadku Lecha Kellera..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 22:36 polifonista z ciebie Lesiu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 22:56 i ty chcesz habilitacje pisac Lesiu, jak ty nawet kilku slow nie potafisz napisac bez bleduw ortograficznych? ja jako profesor moge sobie na to pozwolic (mi joz nikt nic nie zrobi), ale ty powninienes liczyc sie z konsekwencajmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.dsl.telepac.pt 28.01.11, 14:05 Jak jusz bede chabilitowany, to bende miec asystenuf i adjónktuf do pisania za mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 22:22 przesadzasz Adepcie i to duzo. Lesio sporo pisze, ale nie az 99%. bo z tego wynikaloby, ze ja napisalem tylko 1% (jesli dobrze licze). a to wydaje mi sie duzo za malo. powinienes wiedziec, ze napisalem juz kilka ksiazek w dobrych wydawnictwach, mam chabilitacje (taka prawdziwa, a nie jak pfg, ktora nawet tytulu nie ma, juz nie mowiac o tresci), kilka milionow euro w grantch i nie pzozwole sobie na takie zanizanie mojej tworczosci. radze to zapamietac, bo tutaj niestety nie jestem moderorem, ale na naszym forum za takie cos bede ciac rowno z trawa, az dzownice beda srac ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czy jest tu jakiś moderator? 27.01.11, 22:48 Pfg to ma jakas szwabska Die Habilitation, pewnie NRDowska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.opera-mini.net 27.01.11, 23:02 tez nie rozumiem gdzie mozna napisac habilitacje, ktora nie ma nawet tytulu. bardzo mnie to dreczy. co nie zmienia faktu, ze musi byc to slaba habilitacja, bo dobra hablilitacje pisze sie jak ksiazke, a znajdz mi kogos, kto przeczyta ksiazke skladajaca sie z samych cyferek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dala.tata Re: Czy jest tu jakiś moderator? IP: *.dsl.telepac.pt 28.01.11, 14:00 Ergo ten caly PFG to tylko udaje chabilitowanego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.sip.mia.bellsouth.net 23.01.11, 02:40 Swietny pomysl z tym "subtelnym" i "taktownym" a przedewszystkim zgodnym z konwencjami postepem do przodu. Daleko na tym Polskie srodowisko naukowe zaszlo. Moim zdaniem ten portret jest mobilizujacym symbolem i przeslaniem dla uczelni. Nie tylko pod katem zmian w strojach, ale postepem ktury bedzie bardziej szerszy. Polecam swietna ksiazke (o niekonwencjionalnym tytule) "The No Asshole Rule: Building a Civilized Workplace and Surviving One That Isn't" napisana przez Bob Sutton Profesora uczelni Stanford ktura naprawde przedstawia rewolucyjne podejscie do organizacyjnej efektywnosci. Takze polecam ksiazke "The Knowing, Doing Gap" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.sip.mia.bellsouth.net 23.01.11, 03:05 ... napisal takze inna ksiazke o "evidence-based"- menazerowaniu organizacji jako droga do osiagniecia i szacowania organizacyjnej efektywnosci ktura moze pasuje do tej konwersacji o konwencjach w oranizacjach. Tytul tej ksiazki jest "Hard-Facts, Half-Truths, and Total Nonesense: PROFITING from EVIDENCE-BASED Management" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komuch Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.kogeneracja.com.pl 25.01.11, 14:00 Dodać ster i będzie PARTIA. Był taki plakat. Rektor wygląda na robotnika. Może by tak w domu powiesić ten obraz. Rektor to majestat. Elżbieta I się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
benkmen Bardziej przypomina znanego przodownika 22.01.11, 15:22 pracy W.Pstrowskiego, niż poważną personę, ale konwenanse są od tego, by je czasami obchodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
azet27 Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 15:33 Podobno "nie szata zdobi człowieka". Ale z drugiej strony to tylko człowiek, jako jednyny ze ssaków, zakłada na siebie coś (ubiera się) w zależności od sytuacji. Gdybym widział zdjęcia Pana Profesora, np. komunijne, ślubne, gdy składał uroczyste ślubowania, itp. to dopiero wtedy mógłbym ocenić sytuację. Myślę, że jest to protest przeciwko postawie swoich poprzedników, a jeżeli tak, to pełny szacunek dla Pana Profesora. Pozdrawiam: anzai.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.01.11, 15:47 a ile kosztował ten obraz i czy UWr już za niego zapłacił? ilu studentów musiało zapłacić za semestr, żeby ten obraz mógł powstać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aotearoa Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.opera-mini.net 22.01.11, 16:52 Pacholski w dzinsach i koszuli to jeszcez male piwo. Co sadzicie o tym zdjeciu jednego z profesorow Uniwersytetu Wroclawskiego, jakie zamiescil on na sowjej stronie internetowej? piotrzuk.eu/wp-content/uploads/2010/10/Photo17.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.11, 18:13 O tak! To jest właśnie kandydat na przyszłego rektora! Portret już ma... Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wygląda 22.01.11, 19:25 Czy ma jakiekolwiek znaczenie jak sie ubieral Kopernik? Mnie nawet by razilo mowienie profesor Mikolaj Kopernik, albo profesor dr hab Mikolaj Kopernik. Taki sam mam stosunek do togi, berla i innych kawalkow blachy, czy sukna. Jednakze sprawa nie jest az tak oczywista, bo mozna uwazac te portrety za czesc wystroju zabytkowej sali, a wiec wszelkie dysonanse moga byc niewskazane. O tym jednak powinno sie bylo pomyslec nieco wczesniej, przy ustalaniu przepisow dotyczacych powstawania tych portretow. Mysle, ze Leszek Pacholski (nie znosze tytulow!) tym portretem nie wprowadza dysonansu, ale jest to tylko kwestia gustu. Nalezy jednak na przyszlosc zabezpieczyc sie przed bardziej smialymi eksperymentami w tym zakresie. Istnieje bowiem takze grupa ludzi zerujacych na antykonformizmie, by w ten wlasnie sposob przejsc do historii. Niektorzy nazywaja ich skandalistami. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
salvae5 Czy rektorowi uniwersytetu wypada tak wyglądać? 22.01.11, 21:54 Proponuję - jednak zawiesić w galerii. Pośmiertnie będzie można przybrać gronostajową sukienką (na podobieństwo dzieł sakralnych) i tym sposobem uszlachetnić wizerunek pana rektora. (Tymczasem można zawiesić np. tuż nad podłogą; pan profesor lubi łamać konwenanse to pewnie zaakceptuje.) Odpowiedz Link Zgłoś