svarte_sjel 22.01.11, 10:03 Nauczcie się wreszcie, że stadion powstaje na Pilczycach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paulina Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 10:18 Taaa jasne. Zazdrość zżera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2v Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.01.11, 10:58 nic z tego nie będzie, a "centrum" na Pilczycach to jedynie senne wizje. za daleko i za duży wygwizdów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pnʇʞ Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.e-wro.net.pl 23.01.11, 17:17 Przecież to jest wizja jakiegoś chorego człowieka. Jakie 3 centra ? Kiedyś okolice Rynku to było centrum a dziś to wielki parking dla urzędasów i pracowników biurowych oraz sprzątaczek instytucji finansowych. Okolice Rynku zamarły.To pustynia handlowa i usługowa. Na miejsce sklepów weszły usługi gastronomiczne i banki. Na silę robi się jakieś koncerty sylwestrowe aby ściągnąć do centrum mieszkańców którzy tam rzadko docierają. To "centrum urzędasów" z naczelnym urzędasem pracującym w ratuszu, chronionym przez Straż Magistracką mylnie zwaną Miejską. Gdyby nie piwo to centrum wokół Ratusza by wymarło. Zatem to pierwsze centrum które kręci się wokół osoby prezydenta. Drugie centrum też prezydenckie, to niby Hala Ludowa. To nigdy nie było centrum a raczej miejsce do odpoczynku ( Park Szczytnicki ,zoo,Odra) . Teraz to zasyfione miejsce, bo gdy ludzie bez auta nigdzie się nie ruszą tam nie ma co jechać bo wszystkie trawniki zastawione autami. Centrum dlatego ze jest wodotrysk Dutkiewicza? To sypialnia Wrocławia i dzielnica willowa (Sępolno,Biskupin, Bartoszowice) a nie centrum jaśnienampanujacego. Trzecie centrum też wymyślone przez prezydenta to zadupie między Stabłowicami i Maślicami do niedawna przeznaczone pod zasiew lasów. Ten wymysł ma chyba usprawiedliwić utopienie kilku miliardów w jednorazową imprezę pod nazwą Euro2012. Ten niewypał ma być przesłonięty następną" W-w stolicą kultury2016". Ale jak ta impreza nie wypali jak wiele poprzednich bo kandyduje wiele miast to zaczynamy ściemniać ze stadion będzie zalążkiem centrum. Jakiego centrum , sportu, biznesu ? Prezydent wchodzi w tyłek biznesowi, działaczom sportowym i środowisku artystycznemu bo w nim się obraca . Centrum w szczerym polu to się buduje 40-50 lat. Centrum można zbudować przy wielkim blokowisku a nie przy obwodnicy autostradowej. Aby było to prawdziwe centrum to musi spełniać wiele życiowych roli a bez mieszkańców nikt tam nie będzie sadowił lokali użytkowych. tam można postawić zakłady pracy i zbudować szpital oraz zrobić centrum sportu na wysypisku śmieci. A wiec mamy 3 dziury, które ktoś magicznym zaklęciem chce zamienić w centra. To się może udać tylko z okolicami Ratusza ale pod warunkiem ogromnych zmian i kosztem sporych pieniędzy. Przede wszystkim muszą z centrum zniknąć auta co najmniej 50%.Od wielopoziomowych parkingów na zewnątrz fosy musi być sprawna komunikacja. Jak miasto nie potrafi to wpuścić busiarzy. Elastyczna polityka ustalania czynszy zwolnienia dla tych co tam zainwestują. Wszystkie mieszkania z parterów powinny być zamienione na tanie lokale użytkowe. Centrum to można zbudować koło Górki Słowiańskiej , albo między Nowym Dworem a Gądowem na ogródkach działkowych i byłby tam dojazd Obwodnicą Śródmiejska z Pn-Pd lub Legnicką z kierunku Wsch-Zach. Inne miejsce na centrum leży między ul.Ziębicką a Bardzką. Wokół wielkie osiedla i dużo przestrzeni bo przedsiębiorstwach. Dojazd Krakowską i Opolską lub Mostem Wschodnim i OŚ. W tę stronę Wrocław będzie się rozwijał na zewnątrz magistrali kolejowej a dojazd mogłaby zapewniać kolej i przyszłościowo tramwaj na OŚ. Zresztą po coś zbudowano T+ na Świeradowską i przewidziano wyprowadzenie tramwaju w stronę Jagodna. Zatem jeśli centra to przy Odrze przy przeprawach. Pierwsze centrum na osi Mostu Grunwaldzkiego ( pl.grunwaldzki Rynek) Drugie most Wschodni (Gaj-Wielka Wyspa) Trzecie musi poczekać na rozwój terenów na zachodzie .Niewykluczone że mogłoby powstać na prawym brzegu Odry na polach irygacyjnych wraz z nowymi osiedlami Ale do tego nalezałoby zatrudnić jakiegoś urbanistę np Jana Gehla, który odwiedzał już Wrocław a obecnie realizuje zlecenia dla Nowego Jorku. To co się wyrabia we Wrocławiu jeśli chodzi o dalekosiężne planowanie i dyskusję społeczną na ten temat to jakaś makabra. Skończy się jak z Solpolem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.internetia.net.pl 22.01.11, 10:31 "Dziś trudno ocenić, czy w ogóle zostaną zrealizowane,..." Jak większość przedwyborczych KULawych obietnic. Jak tam dawno obiecana obwodnica Leśnicy? Wrocław to przecież Mistrz Polski w Wizualizacjach i Makietkach Odpowiedz Link Zgłoś
umciaciarumcia Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 22.01.11, 11:01 Gość portalu: furora napisał(a): > "Dziś trudno ocenić, czy w ogóle zostaną zrealizowane,..." > Jak większość przedwyborczych KULawych obietnic. I bardzo dobrze. Weźmy sztandarową wizję dutkiewicza: ZAKAZ AUTOBUSÓW W CENTRUM, bo wg czumowersji w centrum stoją one w korkach. PRzecież to jest pomysł tak POj.ebany, że aż nie będę go komentował, bo mi się źle robi. Odpowiedz Link Zgłoś
msierak Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 22.01.11, 11:17 umciaciarumcia napisał: > Gość portalu: furora napisał(a): > > > "Dziś trudno ocenić, czy w ogóle zostaną zrealizowane,..." > > Jak większość przedwyborczych KULawych obietnic. > > I bardzo dobrze. > Weźmy sztandarową wizję dutkiewicza: ZAKAZ AUTOBUSÓW W CENTRUM, bo wg czumowers > ji w centrum stoją one w korkach. > > PRzecież to jest pomysł tak POj.ebany, że aż nie będę go komentował, bo mi się > źle robi. > Oj, ty chyba nigdzie nie wyjechałeś dalej niż do Kłodzka czy Żmigrodu... W każdym mieście europejskim w centrum nie ma autobusów... Dlaczego uważasz że pomysł jest POj.ebany? Przecież w centrum jest zaj.ebiście gęsta sieć tramwajowa wyłączona z korków, to po cholere korkować tam ulice przez rój autobusów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charfa Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 17:07 > Oj, ty chyba nigdzie nie wyjechałeś dalej niż do Kłodzka czy Żmigrodu... W każdym > mieście europejskim w centrum nie ma autobusów... Hm... Ja byłem ostatnio w Paryżu i Londynie i w obu w centrum są autobusy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.ip.netia.com.pl 22.01.11, 23:02 > Hm... Ja byłem ostatnio w Paryżu i Londynie i w obu w centrum są autobusy. Ale tam na szczęscie nie sięga jeszcze myśl Sternika oraz jej twarda odmiana: Czumizm:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRK ossowicz to ten niespełniony naukowiec? IP: 149.156.14.* 23.01.11, 02:09 ossowicz to ten niespełniony naukowiec z prowincjonalnej wrocławskiej katedry? może by się bardziej przyłożył do nauki, do modelowania, bo ekperymenty na żywym organiźmie to sprawa mocno ryzykowna dla płacących za jego naukę nauki, wyborców. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger A to pewnie prom kosmiczny 22.01.11, 18:43 farm3.static.flickr.com/2078/2093315700_666593c22d.jpg Hamburg Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 22.01.11, 19:52 Widocznie takie miasta jak Berlin, Paryż, Marsylia, Hamburg, Monachium nie są miastami europejskimi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 24.01.11, 03:51 msierak napisał: > Oj, ty chyba nigdzie nie wyjechałeś dalej niż do Kłodzka czy Żmigrodu... W każd > ym mieście europejskim w centrum nie ma autobusów... Że w każdym to oczywista bzdura. Ale pomyślmy... Autobusy są w Glasgow i w Edynburgu... W Manchesterze, Birmingham i Londynie... W Paryżu i Callais... W Genewie i Bazylei... W Lipsku i Hanoverze... W Oslo i Stavanger... W Ljubljanie i Zagrzebiu... w Wiedniu i Salzburgu... To jakie są te miasta w których w centrum autobosów nie ma? Mógłbyś przybliżyć? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 25.01.11, 10:33 > Dlaczego uważasz że pomysł jest POj.ebany? Przecież w centrum jest zaj.ebiście > gęsta sieć tramwajowa wyłączona z korków, to po cholere korkować tam ulice prze > z rój autobusów? Twierdzisz, że autobusy korkują? Czy one są puste i tylko jedyne co robią to korkują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.internetia.net.pl 22.01.11, 11:37 Chodzi o to to, że realizowane są głównie jakieś chore pomysły, te potrzebne odchodzą w niebyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Ładne obrazki bez spójnej koncepcji IP: *.internetia.net.pl 22.01.11, 11:53 Ciekawe wizualizacje, tyle że potwierdzające wyrywkowość i niespójność pomysłów władz Wrocławia. Szczególnie opis osi Rynek-pl.Grunwaldzki-Hala Ludowa (RGH) budzi wiele wątpliwości: 1. Oś RGH jako deptak jest trochę długa (ok.5km) i ma stanowczo zbyt duże "dziury": od mostu Grunwaldzkiego do Ronda Reagana, od Ronda Reagana do parku Szczytnickiego nie ma żadnych miejskich atrakcji (i nie ma na nie miejsca). Owszem, ruch tam spory ale tylko dzięki studentom ale inni nie mają czego tam szukać. 2. Wobec planowania wielkiego deptaka RGH widać, jak wielkim błędem koncepcyjnym było obecne Rondo Reagana - nieprzyjazne dla pieszych, którzy albo muszą schodzić po schodach do wąskich przejść albo przechodzić przez jezdnie na poziomie ulicy. Gdyby na całym obszarze Ronda R. powstał dla pieszych jeden wielki obniżony plac, bez schodów(!) z pionową separacją ruchu kołowego/tramwajowego - poziom górny i pieszego/rowerowego - poziom dolny, to ta koncepcja wielkiego deptaka miałaby większy sens. 3. Oś RGH oprócz deptaka musi być sprawna komunikacyjnie. Obecnie obsługuje ten ruch dość koszmarne i wielkie skrzyżowanie na pl.Społecznym. W wizualizacjach nowego obszaru placu brak wyraźnych osi komunikacyjnych: Oławska-most Grunwaldzki, most Pokoju- Traugutta/Pulaskiego. Oczywiście dzisiejszy ruch nie zniknie (bo i dokąd?) tylko będzie się "jakoś" przemieszczać dookoła zwartej zabudowy nowego placu Społecznego. "Jakoś" czyli w nieustannym korku (czytaj: nieuchronne wszechobecne spaliny wewnątrz obszaru nowego placu murowane). Ruch powinien co prawda być mniejszy niż dziś bo wreszcie znikną ciężarówki ale pozostanie wielki ruch miejski. 4. Rozwiązaniem dla punktu 3 byłby oczywiście sprawny transport zbiorowy. Niestety, zupełnie go tu nie widać. Przydałyby się np. średnicowe linie tramwajowe: Oławska-pl.Grunwaldzki oraz Wyszyńskiego-Pułaskiego, które mogłyby skutecznie zachęcić do pozostawienia samochodu i skorzystania z tramwaju. Czyżby tramwaje na nowo wytyczanych ulicach nadal miały się po wrocławsku pętać po jezdniach między samochodami? Aż trudno uwierzyć w możliwość kontynuacji takiego anachronizmu (chociaż ul.Krakowska po przebudowie dowodzi, że jest to możliwe). 5. Nawet nie odważę się wspomnieć o SKM bo oczywiście jej pojawienie się (naturalnie pod ziemią) w tym obszarze (przystanki: Rynek, pl.Społeczny, Rondo Reagana, Hala Ludowa) jest tak nierealne, jak dokończenie Obwodnicy Śródmiejskiej przed 50. rocznicą rozpoczęcia jej.budowy. Obawiam się, że po wybudowaniu nowego, planowanego pl.Społecznego rzeczywiście na trasie Rynek-Pl.Grunwaldzki pozostanie korzystać z deptaka (może być rower) jako jedynego sprawnego sposobu poruszania się po mieście. Miała być zachodnia metropolia a wyjdzie ... Sajgon. 6. Oś RGH plus Stadion - no dobrze. Co jednak z osią Powstańców Śląskich? Wszak już powstaje tam Sky Tower, nowy obiekt przy rondzie, wkrótce zapewne ruszy zabudowa obszaru od hotelu Wrocław do Sky Tower. Jest to historycznie i funkcjonalnie niezmiernie ważna oś miasta, intensywnie zainwestowana i zamieszkana. Obecnie komunikacyjnie już mało sprawna a uruchomienie Tramwaju+ z priorytetem przejazdu, przecinającego tę oś przed wiaduktem kolejowym źle wróży obsłudze wielkiego, całodobowego strumienia północ-południe. Jakieś konkretne rozwiązania dla tej osi? A może jedynym rozwiązaniem jest jej odcięcie od centrum poprzez "zduszenie" ruchu średnicowego? W takim razie już powinna być w budowie alternatywa, np. przez Pułaskiego do ... no właśnie, pl.Społeczny też ma być "przymknięty". No to którędy? Uwagi i wnioski: A. Pokazano ładne obrazki z których niestety nie wynika spójny obraz rozwoju centrum miasta funkcjonalnego, ze sprawną komunikacją (przede wszystkim zbiorową (!!!) ale także indywidualną), zapewniającego rozsądną (i przewidywalną!!!) prędkość przemieszczania się pomiędzy dowolnymi punktami miasta. B. W obecnej rzeczywistości komunikacyjnej miasta obszar "Stadion" jest dla wrocławian zamieszkujących w centrum i na wschodzie miasta (czyli odległych od jakiejkolwiek obwodnicy i skazanych na niedrożne linie średnicowe) niemal równie bliski (w sensie czasoprzestrzeni) jak centrum handlowe w Katowicach przy A-4. C. Panie i Panowie radni miejscy! Panie Prezydencie! Wrocław się rozpada na rozłączne obszary niemal nieskomunikowane. Najmniejsza w Polsce prędkość przemieszczania się po mieście odcina mieszkańców od centrów miejskich usług położonych w innej dzielnicy. To wszystko ma miejsce w sytuacji trwającej od 20 lat stagnacji (a nawet regresu) demograficznego rozwoju miasta. Sprawna komunikacja jest istotą miasta - o resztę zadbają prywatni inwestorzy. Smutna konstatacja: w PRL-u więcej można było przeczytać w gazetach o planach rozwoju miasta i nawet była jakaś społeczna dyskusja. Obecnie, gdy niby mamy "społeczeństwo obywatelskie", najważniejsze problemy zagospodarowania przestrzennego centrum miasta są przedstawiane nie do publicznej dyskusji ale jako podjęte decyzje, z którymi zapoznaje się poddanych w ostatniej kolejności. Nie "otake" samorządność walczyliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 13:07 Jakby było pięknie głosować do Rady Miasta na osoby takie jak "WP". Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 22.01.11, 13:22 > 2. Wobec planowania wielkiego deptaka RGH widać, jak wielkim błędem koncepcyjny > m było obecne Rondo Reagana - nieprzyjazne dla pieszych, którzy albo muszą scho > dzić po schodach do wąskich przejść albo przechodzić przez jezdnie na poziomie > ulicy. Moje pytanie, czy chodzi ci tylko o szerokosc przejsc (wszystkich nie znam, ale te z pasazu sa chyba akurat wystarczajaco szerokie?) czy o schody, bo je tez wymieniasz? Otoz w przejsciach widzialem tez windy (fakt, niezbyt liczne - ale tez odsetek niepelnosprawnych w miescie taki wielki nie jest, a pelnosprawnym nie zaszkodzi, jak sie po schodach przejda). A chyba lepiej, ze jest piekne, czynne caly czas przejscie podziemne, niz jakby mialy byc klasyczne przejscia dla pieszych, tzw. zebry, ze swiatlami ograniczajacymi kiedy mozna na nie wejsc, a mimo to nie stanowiace fizycznego rozdzielenia ruchu pieszych i samochodow, dajacego najwieksze bezpieczenstwo? Zdaje sie, ze to ogolnoswiatowa tendencja do rozdzielania w takich miejscach ciagow komunikacyjnych pieszych i samochodow? > Gdyby na całym obszarze Ronda R. powstał dla pieszych jeden wielki obniż > ony plac, bez schodów(!) nie znam az tak dobrze ukladu R. Reagana, wiec dopytam: czy rozwiazanie na np. placu Jana Pawla II to wlasnie rozwiazanie o ktorym mowisz, a ktorego (jak domyslam sie z twojej wypowiedzi) nie ma na RR? Jesli tak, to musze przyznac ci racje - tylko z kolei tu problemem moze okazac sie wielkosc placu i mozliwosci techniczne oraz fizyczne gruntu... no i organizacyjne - wszelkie proby rozwiazania problemu to chyba koniecznosc zamkniecia placu? > 6. Oś RGH plus Stadion - no dobrze. Co jednak z osią Powstańców Śląskich? A Wroclaw ma gwiazdzista koncepcje rozwoju, czy osiowa? Bo jesli ta druga - to Powstancow znajduje sie POZA OSIA... > nie komunikacyjnie już mało sprawna a uruchomienie Tramwaju+ z priorytetem prze > jazdu, przecinającego tę oś przed wiaduktem kolejowym źle wróży obsłudze wielki > ego, całodobowego strumienia północ-południe. Moze sprawna komunikcja miejska wrozy wreszcie zmniejszeniu obciazenia tej osi? Priorytetem powinno byc takie zmniejszanie tego obciazenia, zeby bylo ono wieksze niz efekt utrudnien dla samochodow... > Smutna konstatacja: w PRL-u więcej można było przeczytać w gazetach o planach r > ozwoju miasta i nawet była jakaś społeczna dyskusja. Szkoda, ze w PRL-u w wielu miastach (choc nie wiem, jak to akurat we Wroclawiu wygladalo) budowanie drog konczylo sie na napisaniu propagandowego artykulu ;) ps. niestety, jednak wiekszosc twoich zastrzezen nie budzi zadnych "ale" - niestety, bo przeciez kazdy wolalby zeby bylo lepiej, a te zastrzezenia byly jedynie efektem wypaczonego postrzegania swiata ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji IP: 156.17.73.* 22.01.11, 15:58 1. Postawiłeś istotne pytania: ("A Wrocław ma gwiaździstą koncepcje rozwoju, czy osiową?", "Może sprawna komunikacja miejska wróży wreszcie zmniejszeniu obciazenia tej osi?" [północ-południe]) od których raczej należałoby rozpocząć rozważanie koncepcji rozwoju centrum miasta, nieprawdaż? Zważywszy jednak metropolitarny charakter Wrocławia dla Dolnego Śląska, położonego generalnie na południe od Wrocławia, ignorowanie osi Powstańców Śląskich (przypominam, że przed wojną była to najzamożniejsza, najbardziej atrakcyjna aleja we Wrocławiu) to jakby odcinanie miasta od jego prowincji. Czy jest to zamierzone czy "tak wyszło"? 2. Plac JPII w swoim czasie był atrakcyjny ale teraz oczekiwałbym rozwiązania o znacznie większym rozmachu i komforcie: ruchome schody na perony komunikacji miejskiej plus windy, szerokie, łagodne zejścia na podziemny plac zamiast schodów,... Jestem przeciwnikiem zmuszania pieszych do chodzenia w mieście po schodach, natomiast obniżenie całości placu utworzyłoby ogromną, ciekawą przestrzeń usługową (przyjazną w upalne lato i podczas opadów) pod rondem - do sprzedania i zagospodarowania. Dodatkowym atutem byłoby zróżnicowanie poziomu - Wrocław jest płaski i nawet niewielkie deniwelacje urozmaicają miasto. Rondo Reagana to obecnie tylko wielki punkt przesiadkowy przed galerią handlową, podczas gdy wielki deptak pod placem byłby sam w sobie (płacącą podatki!) atrakcją handlowo-usługową. Rzeczywiście, budowa wielkiego podziemnego pasażu na całym Rondzie Reagana wymagałaby jego całkowitego zamknięcia, co w sytuacji komunikacyjnej Wrocławia brzmi jak horror. Gdyby jednak najpierw dokończyć wschodnią część Obwodnicy Śródmiejskiej (nie ma nawet planów budowy przeprawy przez kanały Odry z Kowal na Wielką Wyspę) albo przynajmniej najpierw ukończyć most Warszawski (przypominam, że obie równoległe arterie były równocześnie w przebudowie), to byłoby to realne (przebudowa całkowicie zamkniętego placu mogłaby być dużo szybsza!). Po prostu, w centrach wielkich miast jeden poziom komunikacyjny to za mało. Potrzebne są "miastotwórcze" deptaki, ciągi komunikacji zbiorowej i indywidualnej. Nieraz wymaga to dwóch a czasem trzech poziomów (metro). Skoro inni tak robią chyba się opłaca? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 22.01.11, 18:16 > arny charakter Wrocławia dla Dolnego Śląska, położonego generalnie na południe > od Wrocławia, a moze wlasnie to ma sie zmienic? Psie Pole sie rozrasta... > (przypominam, że przed wojną była to najzamożniejsza, najbardziej atrakcyjna aleja przypominam, ze jestesmy juz PO wojnie... > cinanie miasta od jego prowincji. Czy jest to zamierzone czy "tak wyszło"? Moze celem byla nowa os - a w domysle wszystkie osie pozostale musza stac sie mniej priorytetowe? To jakbys na skrzyzowaniu ktoras droge bys ustawil jako glowna - a ktos by pytal, czy zdegradowanie tej drugiej drogi do podrzednej kategorii byla zamierzona, czy tak wyszlo? > 2. Plac JPII w swoim czasie był atrakcyjny ale teraz oczekiwałbym rozwiązania o > znacznie większym rozmachu i komforcie: Nie pytam o szczegoly, pytam o ogolna idee, czy wlasnie to rozumiesz pod pojeciem podziemnego placu? > ruchome schody na perony komunikacji miejskiej Dutkiewicz zadbal o kondycje mieszkancow ;) ja tam uwazam, ze akurat ruchome schody to juz lenistwo i nadmierny luksus, co najwyzej dlugie skosy zamiast schodow - bo z tego skorzysta i pieszy, i rower, i wozek inwalidzki... > Jestem przeciwnikiem zmuszania pieszych do chodzenia w mieście po schodach jakies uzasadnione powody, czy ot tak sobie? >natomiast obniżenie całości placu utworzyłoby ogromną, ciekawą przestrzeń us > ługową (przyjazną w upalne lato i podczas opadów) pod rondem - i piekna szczalnie dla obszczymurkow - niestety, tak wlasnie konczy wiele przejsc podziemnych (o dziwo, Wroclawowi jakos sie udaje w tej kategorii), dlatego zawsze jestem zwolennikiem rozwiazan NADZIEMNYCH. > do sprzedania i zagospodarowania. A za ile lat beda chetni? Zobacz, ze tam juz jest ogromna konkurencja... o prywatnych niecheciach do takich podziemnych bud nie wspominajac, bo moze to tylko ja tak mam ;) > Dodatkowym atutem byłoby zróżnicowanie poziomu - Wrocław jest > płaski i nawet niewielkie deniwelacje urozmaicają miasto. ??? Jesli to rozumiesz pod zroznicowaniem poziomu, to zastanawiam sie, co to daje. Co innego jakies male wzgorze w parku szczytnickim ;) > Rondo Reagana to obe > cnie tylko wielki punkt przesiadkowy przed galerią handlową, podczas gdy wielki > deptak pod placem DEPTAK PODZIEMNY - bleeee ;) Jako punkt handlowo-uslugowy dla przesiadkowiczow - jak najbardziej, ale deptaki to sie pod goracym sloncem robi ;) > Po prostu, w centrach wielkich miast jeden poziom komunikacyjny to za mało. Powiem tak: jestem za rozdzieleniem ruchu pieszego i samochodowego w jakikolwiek sposob, jesli pod tym pojeciem rozumiesz poziomy komunikacyjne, ale drugi poziom jako cel sam w sobie - a po co to komu? A moze... Wroclaw pod kopule zamknac, koncepcja opisana juz przez Ziemianskiego wiele lat temu. Tylko on nie pomyslal, ze na szczycie wzgorza autostrady mozna puscic ;) > Potrzebne są "miastotwórcze" deptaki, deptak ma byc deptak, a nie schron przeciwlotniczy ;) > ciągi komunikacji zbiorowej i indywidualnej. Jak ma sie to do podziemnego placu? Przeciez to tylko drobne uproszczenie, rozdzielenie dwoch ciagow -ale ciagu komunikacyjnego z tego nie zrobisz, bo co to za ciag, ktory ma 100 metrow ;) > Nieraz wymaga to dwóch a czasem trzech poziomów (metro). Skoro inni tak robią > chyba się opłaca? "metro" - jak to dumnie brzmi... tyle, ze jak ma byc to tyle, co to warszawskie, to to tramwaj zastepczy jest, a nie metro ;) przypomne, ze Ameryce, ktora zdaje sie jest ojczyzna metra, na wielu obszarach metro jezdzi po tym samym poziomie co samochody ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji IP: 156.17.73.* 22.01.11, 19:32 No właśnie - są różne argumenty, różne preferencje i punkty widzenia a to tylko jeden wątek na forum. Spójrzmy: a) Główne osie rozwoju miasta - kontynuacja tendencji historycznych (oś Świdnickiej i Powstańców to nadal jest kierunek wyjazdu do Kłodzka, Świdnicy, Wałbrzycha, Legnicy, Jeleniej Góry, itd. plus najzdrowszy klimatycznie obszar miasta) czy odcięcie się od nich (argumenty ZA proszę, np. dolina Widawy oddzielająca centrum od Psiego Pola to mgły, mokradła i poldery powodziowe - po co się tam pchać?), b) rozwiązywanie głównych węzłów komunikacyjnych w jednym poziomie (tj. z pieszymi na przejściach) lub z separacją ruchu (jak zaczęto przed 30 laty, lepiej - pl.JPII lub gorzej - pl.Społeczny; w każdym razie oba dość sprawnie obsługujące ruch miejski czego nie powiemy np. o niefunkcjonalnym skrzyżowaniu Hallera z Grabiszyńską), c) wygospodarowanie sprawnych, tj. niekolizyjnych kanałów komunikacji zbiorowej TAKŻE W CENTRUM to pierwsze z brzegu tematy, które powinny być starannie przemyślane a przyjęte rozwiązania konsekwentnie (!) wdrażane. Tymczasem są one załatwiane przypadkiem, przykładowo linia Tramwaju Plus z Tarnogaju na Stadion tworzy oś komunikacyjną - tylko czy aby na pewno jest to perspektywiczna oś dla rozwoju miasta? Czy ktokolwiek zna jakiekolwiek miasto, w którym stadion wytyczył oś jego rozwoju? Temat schodów: schody to zawsze problem dla osób o mniejszej sprawności, mam z wózkami, itd. Lepiej ich zatem unikać (tj. schodów) lub przynajmniej zadbać o alternatywę (pochylnie). Głównym problemem komunikacyjnym Wrocławia jest fakt, że ciasne, historyczne centrum miasta nadal jest jego centrum i wszystkie trasy średnicowe (miejskie - nie tranzytowe) przebijają się przez Stare Miasto. Zabudowanie pl.Społecznego, który mógłby być alternatywą trasy średnicowej północ-południe (oś Pułaskiego-Wyszyńskiego/pl.Grunwaldzki) spowoduje zapewne dodatkowe zagęszczenie na pl.Dominikańskim. Czy tak ma być? "Mówi się" o likwidacji ulicy Kazimierza Wielkiego jako szerokiej arterii w niedopuszczalny sposób rozcinającej Stare Miasto. Alternatywnym projektem (40 lat temu) był tunel dla samochodów. Wtedy były to mrzonki ale czy dzisiaj też? Ile by on kosztował? 100 mln za kilometr? Potrzebne są jakieś 3 kilometry. To tylko pół stadionu na Pilczycach. Jakie problemy miasta rozwiązuje budowa tego stadionu? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 22.01.11, 20:18 Szanowny Gościu. Ale się Pan nawalił. Nie dziwię się po lekturze taaaakiego artykułu. Nie bardzo rozumiem te "tendencje historyczne", niekolizyjne kanały komunikacji zbiorowej" "ciasne historyczne centrum" ale zwrócę uwagę szanownego Pana że rozmawiamy o prowincjonalnym, ekstensywnie (nie)zagospodarowanym mieście. Co prawda z jednym z największym w Europie Rynków ale mieście małym, dającym schronienie raptem 700000 mieszkańców. Schronienie połączone z uciążliwością dojazdów, parkowania, zamieszkania w socrealistycznych blokowiskach i substandardzie deweloperskim. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 22.01.11, 22:43 > Temat schodów: schody to zawsze problem dla osób o mniejszej sprawności, mam z > wózkami, itd. Lepiej ich zatem unikać (tj. schodów) lub przynajmniej zadbać o a > lternatywę (pochylnie). Przeciez wspomnialem, ze alternatywa sa nieliczne windy (nieliczne - bo nie kazdy jest "niepelnosprawny" - pod tym pojeciem zaliczam tez matki z wozkami, bo przeciez wozek znaczaco ogranicza ich sprawnosc ;) Chociaz fakt, pochylnie sa zawsze bardziej uniwersalne - ale zajmuja niestety tez wiecej miejsca. Rozwiazaniem dla niepelnosprawnych na wozkach (ale juz nie dla matek z wozkami) sa specjalne "windy schodowe" - czyli specjalna platforma na ktora wjezdza wozek, a ona zjezdza/wjezdza wzdluz schodow ... > Głównym problemem komunikacyjnym Wrocławia jest fakt, że ciasne, historyczne ce > ntrum miasta nadal jest jego centrum to akurat standard w wielu miastach - dodajmy jednak, ze glowne osie zakorkowania miasta trzymaja sie jednak kawalek od centrum (Krakowska, Grunwald, wszystkie wjazdy do miasta - czyli rubieze a nie centrum ;) > i wszystkie trasy średnicowe (miejskie - nie tranzytowe) przebijają się przez Stare Miasto. WSZYSTKIE? Most milenijny, itp. - juz nie. Zreszta, nazywanie ich srednicowymi jest bledem samym w sobie, skoro leca przez scisle centrum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 25.01.11, 11:19 > > i wszystkie trasy średnicowe (miejskie - nie tranzytowe) przebijają się p > rzez Stare Miasto. > WSZYSTKIE? Most milenijny, itp. - juz nie. Zreszta, nazywanie ich srednicowymi > jest bledem samym w sobie, skoro leca przez scisle centrum ;) W geometrii średnica, to chyba przez środek koła przechodzi, więc to skoro jakoś nie kumam. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 25.01.11, 18:02 > W geometrii średnica, to chyba przez środek koła przechodzi, więc to [i]skoro[/ > i] jakoś nie kumam. No, ale w drogownictwie czesto potocznie pod pojeciem "srednicowki" rozumie sie "inner-ringi", czyli... no wlasnie, po polsku co? Przeciez nie obwodnice, skoro przechodza przez miasto ;) Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 23.01.11, 17:38 Gość portalu: WK napisał(a): > Ciekawe wizualizacje, tyle że potwierdzające wyrywkowość i niespójność pomysłów > władz Wrocławia. Szczególnie opis osi Rynek-pl.Grunwaldzki-Hala Ludowa (RGH) b Mam wątpliwości, czy wyrywkowość lub nie i spójność lub jej brak można oceniać na podstawie kilku obrazków. Lepiej poczytać Studium i ocenić... > 1. Oś RGH jako deptak jest trochę długa (ok.5km) i ma stanowczo zbyt duże "dziu > ry": od mostu Grunwaldzkiego do Ronda Reagana, od Ronda Reagana do parku Szczyt > nickiego nie ma żadnych miejskich atrakcji (i nie ma na nie miejsca). Owszem, r Nikt normalny w tej relacji nie idzie przez jajko Reagana. Po co, skoro Wybrzeżem Wyspiańskiego milej? > 3. Oś RGH oprócz deptaka musi być sprawna komunikacyjnie. Obecnie obsługuje ten > ruch dość koszmarne i wielkie skrzyżowanie na pl.Społecznym. W wizualizacjach > nowego obszaru placu brak wyraźnych osi komunikacyjnych: Oławska-most Grunwaldz Zamiast gdybać na podstawie wizualizacji lepiej poczytać MPZP (uchwaly.um.wroc.pl/uchwala.aspx?numer=XLV/1366/10). Złośliwie tylko nadmienię co sądzę o zawartym tam planie kopania tunelu (z obecnymi przejściami podziemnymi jest wielki problem, a tunel samochodowy musi być głębszy...). > 4. Rozwiązaniem dla punktu 3 byłby oczywiście sprawny transport zbiorowy. Niest > ety, zupełnie go tu nie widać. Przydałyby się np. średnicowe linie tramwajowe: Jak wyżej. Miejsce przewidziano (czy optymalne można się spierać), a że go na obrazku nie widać? Tyle obrazek wart. > nie komunikacyjnie już mało sprawna a uruchomienie Tramwaju+ z priorytetem prze > jazdu, przecinającego tę oś przed wiaduktem kolejowym źle wróży obsłudze wielki > ego, całodobowego strumienia północ-południe. Jakieś konkretne rozwiązania dla Spokojna głowa, dla ciągu Powstańców Śląskich (linii "średnicowych") też priorytet przewidziano. Tylko mniejszy (wymuszanie pionowej kreski w razie opóźnienia tramwaju). Pogodzenie ognia z wodą (skrzyżowanie Piłsudskiego / Świdnicka) jest zaplanowane na oddzielnych zasadach, do znalezienia w którymś z ZIP-ów tu: wzp.zdium.wroc.pl/announcements/show/668/3912. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji IP: 156.17.73.* 23.01.11, 18:20 svarte_sjel napisał: > Mam wątpliwości, czy wyrywkowość lub nie i spójność lub jej brak można oceniać > na podstawie kilku obrazków. Lepiej poczytać Studium i ocenić... Językiem inżyniera jest rysunek. Jeżeli rysunek nie wyjaśnia koncepcji, to albo coś jest źle z rysunkiem albo nie ma czytelnej koncepcji. > > 1. Oś RGH jako deptak jest trochę długa (ok.5km) ... > Nikt normalny w tej relacji nie idzie przez jajko Reagana. Po co, skoro Wybrzeż > em Wyspiańskiego milej? Na pewno milej ale to już będzie spacer "parkowy" a nie "deptakowy". Na rysunku wyraźnie zaznaczono oś miejskiego deptaka Rynek-Rondo Reagana-Hala. Po doświadczeniach z nieatrakcyjnym deptakiem na Szewskiej jest propozycja kolejnego deptaka, który jest sztuczny. > > Rozwiązaniem [dotyczy pl.Społecznego] [..] byłby oczywiście sprawny transport > > zbiorowy. [..] zupełnie go tu nie widać. Przydałyby się np. średnicowe linie tramwajowe > Jak wyżej. Miejsce przewidziano (czy optymalne można się spierać), a że go na obrazku > nie widać? Tyle obrazek wart. Średnicowej linii to tam po prostu nie ma chyba, żeby jeździła "durch" przez budynki :). Zatem tramwaj będzie jeździć dookoła, czekać na światłach, będzie to długo trwało i ludzie znowu wybiorą samochód. Poza tym w ogóle nie bardzo rozumiem ideę wytyczania ciągłej zabudowy w poprzek arterii wychodzącej z mostu! To jest nienaturalne zatykanie korytarza transportowego. > Spokojna głowa, dla ciągu Powstańców Śląskich (linii "średnicowych") też priorytet > przewidziano. Tylko mniejszy (wymuszanie pionowej kreski w razie opóźnienia tramwaju). > Pogodzenie ognia z wodą (skrzyżowanie Piłsudskiego / Świdnicka) jest zaplanowane na > oddzielnych zasadach ... Czytałem ten cały zestaw priorytetów ruchu dla T+ i nie mogłem oprzeć się wrażeniu wielkiego "przesterowania". Dobry system jest stabilny i odporny na zakłócenia. T+ taki nie jest - koncepcja szybkiego T+ ("niemal metra") w warunkach współużytkowania jezdni oraz kolizyjnych skrzyżowań, w tym z ulicami o wielkim natężeniu ruchu (Ślężna, Powstańców, Grabiszyńska) jest - śmiem twierdzić - nierealna. Jakikolwiek priorytet dla T+ musi oznaczać bowiem blokowanie tych głównych arterii. Proszę o rzetelne porównanie potencjalnych strumieni podróżnych, które by uzasadniało ten priorytet. Dobrze wszyscy pamiętamy, że dopiero PO OTWARCIU Ronda Reagana miasto zamówiło analizy strumieni ruchu na tym placu, na końcu pl.Grunwaldzkiego pozostawiono absurdalny "bottleneck" w postaci wąskiego mostu Szczytnickiego. Czy wiadomo jakie będą przewidywane strumienie ruchu na Powstańców po zbudowaniu i zasiedleniu Sky Tower i reszty zachodniej pierzei ulicy? I jeszcze jedna sprawa: po co w ogóle tramwaj na stadion? Stadiony na świecie sprawnie obsługują linie metra, mające jednak daleko większe możliwości przewozowe niż tramwaj, który gdzieś utknie na ulicach. Na Olimpijski wiodą 2 linie a i tak z wielkich imprez zawsze trzeba było wracać pieszo, bo tramwaje się natychmiast zatykały już na pl.Grunwaldzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 24.01.11, 21:32 Gość portalu: WK napisał(a): > Językiem inżyniera jest rysunek. Jeżeli rysunek nie wyjaśnia koncepcji, to albo Owszem, ale techniczny. Wizualizacje są dla gawiedzi. > Średnicowej linii to tam po prostu nie ma chyba, żeby jeździła "durch" przez bu > dynki :). Jeśli 11 (a w pierwotnej koncepcji 4!) może robić za linię "średnicową", to linie z Oławskiej na oba mosty przez pl. Wróblewskiego też :^P > Czytałem ten cały zestaw priorytetów ruchu dla T+ i nie mogłem oprzeć się wraże > niu wielkiego "przesterowania". Dobry system jest stabilny i odporny na zakłóce Być może. Ja mam inną wątliwość Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Ładne obrazki bez spójnej koncepcji 25.01.11, 11:50 > Co nie znaczy, że jeśli chodzi o skomunikowanie tramwajowe stadionu nie popełni > ono dwóch poważnych błędów: > - końcówka przy stadionie dostępna tylko dla dwukierunków, czyli niewielkego o > dsetka taboru. A takie miejsca mają to do siebie, że na codzień jeździ tam mało > co, a w razie potrzeby wysyła się dużo wozów Odpowiedz Link Zgłoś
sosiu-1 Jakich następców??? 22.01.11, 13:45 Dudek tak kręci w mózgach wrocławian, że ma w tym mieście władzę dożywotną!!! No chyba że wykreuje kogoś z rodziny i przekaże mu ją za jakieś 20 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiktak Re: Jakich następców??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.11, 14:37 Tylko kretyn może mieć wizje ze KM zmiejszy w istotny sposób ruch samochodów w obrebie miasta. Tramwaj + kolejna pomyłka kosztujaca 1 000 000 000zł Czy w zwiazku likwidacją dworca PKS aktualna jest sprawa zamkniecia dla ruchu ulicy Suchej i odciecie płd-wsch części rocławi od centrum????????? Wydaje mi sie ze wszystkie te wizje rozwju są tworzone po gandzi. 72%72%72% Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Jakich następców??? 22.01.11, 20:24 Żeby to po używkach można by zrozumieć. Niestety; to z głupoty, z głupoty. I tu trzeba zacząć się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-0 Re: Jakich następców??? IP: *.internetia.net.pl 23.01.11, 19:38 a co ostrowiem tumskim? jakos brakuje pomysłu na ten rejon... na razie razi wyburzanie i stawianie kloców architektonicznych namaszczanych im.wielkich ludzi moze pora na małe galerie sklepiki i knajpki co przygarna boheme artystyczna europy i swiata no i pora wycofac te nowoczesnie wypadajace z szyn tramwaje i w to miejsce moze cos zabytkowego ale skutecznie jezdzacego po zabytkowym rynku i okolicach... a nowoczesnosc przekierowac na obwodnice rynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowi Re: Jakich następców??? IP: *.internetia.net.pl 24.01.11, 01:55 szmelcman i gotesman... - ci to są mistrzami... Gdzie te wieże??? P.S. którędy będą wyjeżdżać mieszkańcy AW i ile im to zajmie?? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Makietkami nie buduje się miasta 22.01.11, 15:28 Co to za okazja? Jakieś wybory czy co? Trochę to słabe jak na profesjonalne analizy urbanistyczne. Z ambicją nie ma to nic wspólnego. Taki układ pasmowy(trzy punkty centralne w jednej linii) dla miasta to krok wstecz, to skrajnie nieekonomiczna forma urbanizacji- na poziomie wsi tzw. ulicówki. Więcej w tym przypadkowości i efekciarstwa niż planowania miasta. Wstyd panie Tomaszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herrkumut Re: Makietkami nie buduje się miasta IP: *.cdma.centertel.pl 24.01.11, 21:09 Słabe.... przecież wykorzystują istniejący układ urbanistyczny, a co, należy przenieść Halę Stulecia na Ołtaszyn, żeby powstał trójkąt? Myśleć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etam Re: Makietkami nie buduje się miasta IP: *.static.korbank.pl 25.01.11, 10:00 Niech sobie zostanie. Hala Stulecia znaczy- ta niedaleko Rynku. A może należy dostrzec że całkiem spore centrum tworzy się od prawie 20 lat na południu Wrocławia i nawet jakieś inwestycje drogowe obecne i projektowane sankcjonują tą lokalizację? Myśleć ale nie na siłę bo nie każdemu wychodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Makietkami nie buduje się miasta 25.01.11, 11:37 zgrozazgroza napisał: > Co to za okazja? Jakieś wybory czy co? Kiedy Führer miał już dość problemów wojny na froncie wschodnim to przenosił się do Wielkiej Sali w Nowej Kancelarii Rzeszy. W sali tej ustawiona była makietka Germanii, wzorowej i wzorcowej nowej stolicy tysiącletniej Rzeszy autorstwa Speera. Jedni piją, inni ćpają. A jeszcze inni odurzają się makietkami. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Garść uwag 22.01.11, 17:58 Strefy centralne - jeśli mają to być strefy, gdzie czas spędzają turyści - to gdzie jest strefa ostrowa tumskiego? Nie znam nikogo, kto by przyjechał do Wrocławia i pojechał zobaczyć Stadion Olimpijski - nowy stadion losu Camp Nou też nie podzieli, póki nie będzie DRUŻYNY, która byłaby magnesem do zwiedzania go! Będzie więcej deptaków - zaledwie slajd wcześniej mówi się, że ludzie najchętniej chodzą na odcinkach DO 700 metrów - sterta poparkowanych samochodów może i uroku rynkowi nie dodaje, ale zamienienie wszystkiego w pustynię deptaków jest niepoważne, nawet w świetle własnych badań.. Zamknięcie Kazimierza Wielkiego - oczywiście, czemu nie. 6 pasów wiecznie zapchanych samochodami (po coś tam są, nieprawdaż?) - można rozwiązać Stalinowską filozofią - "Death solves all problems - no man, no problem." Ruchu nie przejmie podwale i ul. Kościuszki - kościuszki nie jest łącznikiem wsch. i zachodu miasta, a podwale już jest zapchane! Z Hali do Rynku przez Plac Grunwaldzki - a jak inaczej? Przez Warszawę i Poznań? Stadion potrzebuje transportu - całe miasto potrzebuje lepszego transportu. Tak wsch-zachód, jak i pn-południe. Nie sądzę by mieszkańcy Środy Śląskiej - jadąc do Wrocławia koleją miejską - masowo wysiadali przy stadionie, tylko obiorą przystanki bliżej miejsc pracy.. Rewolucja na Społecznym - czyli jak kulawemu kazać skakać o tyczce. Patrz ponownie filozofia Stalina. Deptak dla mieszkańców i turystów - patrz znowu - mieszkańcy chcą iść do 700 metrów. Być może z limuzyn magistratu, koniecznie ze zmianiarkami płyt, trasa ta jest krótka i malownicza, ale osobiście jako turysta wziąłbym z Rynku do Hali Stulecia.. tramwaj. Plac Społeczny jak Potsdamer Platz - de.wikipedia.org/wiki/Potsdamer_Platz#Verkehrsanbindung - znaczy, że zaczynamy budować metro we Wrocławiu, oraz U-Bahn z prawdziwego zdarzenia? Czy też już nie chcemy być drugą Bawarią, a drugim Berlinem? Bajki, bajki i jeszcze raz bajki! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Garść uwag 22.01.11, 18:24 > Strefy centralne - jeśli mają to być strefy, gdzie czas spędzają turyści > - to gdzie jest strefa ostrowa tumskiego? Mysle, ze trzeba mowic o strefie RYNKU I OSTROWA - problem w przejsciu miedzy nimi. Moze i jest miedzy nimi wspomniane przez ciebie 700 metrow - ale przejscie malo ciekawe, bez zabytkow, z tanimi lokalikami. Ze nie wspomne o tym, ze za ostrowem, gdy idziemy na urzad wojewodzki, to juz w ogole kicha, taka turystyczna pustynia... > Będzie więcej deptaków - zaledwie slajd wcześniej mówi się, że ludzie na > jchętniej chodzą na odcinkach DO 700 metrów - sterta poparkowanych samoc > hodów może i uroku rynkowi nie dodaje, ale zamienienie wszystkiego w pustynię d > eptaków jest niepoważne, nawet w świetle własnych badań.. ja tam mysle, ze Kazimierza Wielkiego jest swietnym wyznacznikiem strefy bez samochodow - ale oczywiscie sama w sobie musi byc samochodowa ;) A przy samej ulicy - wiecej parkingow kombinowac, w Galerii juz jeden jest, jeszcze jeden na zachodnim koncu conajmniej... > Zamknięcie Kazimierza Wielkiego - oczywiście, czemu nie. Podobnie, jak czemu nie postawic wielkich znakow "zakaz wjazdu" przy kazdej tabliczce oznaczajacej obszar zabudowany ;) > asa ta jest krótka i malownicza, ale osobiście jako turysta wziąłbym z Rynku do > Hali Stulecia.. tramwaj. Jako osoba wyjatkowo lazliwa, majaca znacznie wydluzone te twoje 700 metrow, tez stwierdzam, ze to juz nie jest trasa na deptak, co najwyzej na droge rowerowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: Garść uwag IP: 80.50.54.* 22.01.11, 19:50 "Jednym z warunków, by jakiś obszar miasta był chętnie odwiedzany i żył, jest jego zwarta zabudowa oraz stworzenie szerokiej strefy dla pieszych. Tak było na początku w przypadku Rynku i placu Dominikańskiego. Kluczowy dla planów miasta był sukces Galerii Dominikańskiej..." Aby wyciągnąć powyższy wniosek trzeba być chyba niespełna rozumu. Galeria Dominikańska jest chętnie odwiedzana bo jest w centrum i można do niej dojechać i zaparkować auto !!!!!!!!!!! Handlowe ulice, które pozbawiono komunikacji i nie stworzono parkingów zdychają -patrz Piłsudskiego. Miejsca rozrywki Hala Ludowa, ZOO... bez parkingów i dojazdu nie staną się żadnym centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Garść uwag 22.01.11, 20:00 Prawda, że proste. Ale za to jak światowo brzmi słowo deptak- prawie jak promenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sjr Re: Garść uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 13:32 > Z Hali do Rynku przez Plac Grunwaldzki - a jak inaczej? Przez Warszawę i > Poznań? moim zdaniem już bardziej atrakcyjną drogą jest Wybrzeże Wyspiańskiego. Przy odrze, mało ruchliwa ulica, zieleń, a nie zabetonowany plac grunwaldzki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Garść uwag 23.01.11, 16:31 > moim zdaniem już bardziej atrakcyjną drogą jest Wybrzeże Wyspiańskiego. Przy od > rze, mało ruchliwa ulica, zieleń, a nie zabetonowany plac grunwaldzki :) Na piechote - jak najbardziej. jednak urokliwosc tej uliczki polega na malym obciazeniu ruchem kolowym - wiec z zalozenia niech sie samochody pchaja przez Grunwald ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Śmiać się czy płakać? 22.01.11, 19:53 Tylu bzdur dawno nie czytałem. Nie wiem czy to przeinaczenia prasy, czy w BRW postradali rozum. - Trzy centra w jednej linii i analiza przemieszczeń pomiędzy nimi - bzdura. Ciążenia warte analizy to dom- praca- usługi(rozrywka)-dom. Usługi- usługi?- chyba że kibole ze stadionu na Pilczycach będą chcieli spałować tych ze stadionu olimpijskiego, albo tygrysy w zoo. Zdezintegrowany układ zabudowy na placu Społecznym ma łączyć Grunwaldzki z Rynkiem? Jak ma łączyć? Na super glu? Z podziemnym tranzytem na Pułaskiego dla samochodów? Uwierzę, jak zobaczę Ossowicza z Dutkiewiczem jak paradują tą trasą i jeszcze robią frekwencję w mijanych lokalach. - Przeczytałem coś o deweloperach co takie małe osiedla robią a powinni kolosalne. Czy wam się w głowach poprzewracało? Jedynym celem dewelopera jest ZARABIANIE PIENIĘDZY a nie realizacja urojeń urbanistów. Ostatnie ćwierć wieku uciekamy od socjalistycznej gigantomanii, a wy cymbały w nią nas pchacie z powrotem. Dziwcie się dlaczego ludzie osiedlają się poza Wrocławiem? To się dziwcie dalej. Dopóki we Wrocławiu nie będzie można się osiedlać inwestując bezpiecznie i efektownie swój majątek Wrocław pozostanie pipidówą. - Była też wzmianka o Londynie. Co? Jak? Gdzie? Czy zdajecie sobie sprawę ile ludzi związało swoje życie z Londynem a ile z Wrocławiem i dlaczego? Wyczuwacie subtelną różnicę? - No i wreszcie Sępolno. Osiedle legenda, osiedle mit. Tak rozumiecie istotę tego osiedla robotniczego, że w latach dziewięćdziesiątych dopuściliście do adaptacji strychów w efekcie czego ten zabytek urbanistyki powoli się wali. Następnie już w XXI wieku opracowaliście plan likwidujący ogrody przydomowe i dogęszczający zabudowę. Jak mieszkańcy nie dopuścili do uchwalenia tego planu obraziliście się na nich nie dbacie o przestrzenie wspólne i szykujecie super arterie przez 9-tego maja. Ale idealnym osiedlem sobie gębę wycieracie. - Na koniec zrozumcie BRW i ty Prezydencie, że miasto to miejsce ZAMIESZKANIA, to miejsce PRACY, to miejsce WYPOCZYNKU. Miasto to ulice i zabudowa. Miasto to lokata majątku mieszkańców. Budujcie ulice, dzielcie i sprzedajcie parcele a będziecie mieli miasto. Budując obwodnice, stadiony i szybkie tramwaje będziecie mieli obwodnice, stadiony i szybkie tramwaje i nic więcej. Pamiętajcie: kolejność ma istotne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Śmiać się czy płakać? 22.01.11, 22:47 > ążenia warte analizy to dom- praca- usługi(rozrywka)-dom. Usługi- usługi?- chyb mysle, ze nawet te rozrywki to jednak w duzym stopniu czas poza-szczytowy, najwieksze korki to jednak dom-praca. > dziecie mieli miasto. Budując obwodnice, stadiony i szybkie tramwaje będziecie > mieli obwodnice, stadiony i szybkie tramwaje i nic więcej. Pamiętajcie: kolejno ALe jesli miasto to calodzienne stanie w korkach... to kto w nim bedzie chcial mieszkac? Sam wspomniales, ze miasto to dom, praca, rozrywka - stanie w korkach nie kwalifikuje sie do zadnej z tych kategorii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Śmiać się czy płakać? 23.01.11, 16:35 Jak budujemy miasto- to mamy miasto. Jak autostradę - to autostradę. Nie można mieć tego czego się nie wybuduje. Natomiast stanie w korkach jest taka samą aktywnością jak zamieszkiwanie czy pracowanie, choć aktywnością niepożądaną. Wynika ona z niewydolności planowanego systemu. A z kolei niewydolność systemu bierze się po prostu z głupoty takiej jak zaprezentowana w omawianym artykule. "Trzy serca" i to w takim paranoicznym układzie to bardzo ciężki przypadek medyczny, to mutant bez szans na przeżycie. A przecież Wrocław to małe, niespełna 700000 miasteczko, które mając do dyspozycji 300km kwadratowych powinno funkcjonować wzorcowo. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Śmiać się czy płakać? 23.01.11, 22:40 > mieć tego czego się nie wybuduje. Natomiast stanie w korkach jest taka samą akt > ywnością jak zamieszkiwanie czy pracowanie, choć aktywnością niepożądaną. Wynik > a ona z niewydolności planowanego systemu. No wiec niestety, ale w tym miescie trzeba odpowiednio duzo drog zbudowac. Moze nie sa one celem, ale niezbednym narzedziem... > to mutant bez szans na przeżycie. A przecież Wrocław to małe, niespełna 700000 > miasteczko, wrecz wioska ;) dodajmy, ze trzecie pod wzgledem powierzchni miasto w Polsce ma tych mieszkancow o prawie polowe mniej ;) To moze dodajmy jeszcze, ze jak posortujemy miasta wedlug gestosci zaludnienia, to z miast majacych wiecej niz 400 tys mieszkancow, powyzej wroclawia znajdziemy tylko Warszawe (obok Wroclawia, jedno z 3 najbardziej zakorkowanych miast), Lodz (ta akurat nie chwali sie korkami w raporcie) i Krakow (znowu znany z korkow). Jak uwzglednimy jeszcze, ze Wroclaw wciaz nie ma obwodnicy a rownoczesnie jest waznym wezlem komunikacyjnym, to wychodzi, ze polowa miasta musi na drogi zejsc :( które mając do dyspozycji 300km kwadratowych powinno funkcjonować > wzorcowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo paryż jest mniejszy niż wrocław IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 24.01.11, 02:12 paryż jest mniejszy niż wrocław, to mała pipidówa, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Śmiać się czy płakać? 23.01.11, 22:40 > mieć tego czego się nie wybuduje. Natomiast stanie w korkach jest taka samą akt > ywnością jak zamieszkiwanie czy pracowanie, choć aktywnością niepożądaną. Wynik > a ona z niewydolności planowanego systemu. No wiec niestety, ale w tym miescie trzeba odpowiednio duzo drog zbudowac. Moze nie sa one celem, ale niezbednym narzedziem... > to mutant bez szans na przeżycie. A przecież Wrocław to małe, niespełna 700000 > miasteczko, wrecz wioska ;) dodajmy, ze trzecie pod wzgledem powierzchni miasto w Polsce ma tych mieszkancow o prawie polowe mniej ;) To moze dodajmy jeszcze, ze jak posortujemy miasta wedlug gestosci zaludnienia, to z miast majacych wiecej niz 400 tys mieszkancow, powyzej wroclawia znajdziemy tylko Warszawe (obok Wroclawia, jedno z 3 najbardziej zakorkowanych miast), Lodz (ta akurat nie chwali sie korkami w raporcie) i Krakow (znowu znany z korkow). Jak uwzglednimy jeszcze, ze Wroclaw wciaz nie ma obwodnicy a rownoczesnie jest waznym wezlem komunikacyjnym, to wychodzi, ze polowa miasta musi na drogi zejsc :( Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: Śmiać się czy płakać? 24.01.11, 19:14 Nie wiem do którego rodzaju prawd powyższe informacje trzeba zaliczyć, ale z całą pewnością nie do "całej prawdy". W-w jest 50 miastem w Polsce jeżeli chodzi o gęstość zaludnienia (niecałe 2200os/km2) za takimi miastami jak Zamość, czy Świdnica. Jak popatrzymy szerzej po Europie to mamy na poziomie 3000 Warszawę, Frankfurt, 4-5000 Berlin, Londyn i dochodzimy do niewielkiego Paryża z jego 20000 os/km2. Jak do tego dodamy fakt, że we Wrocławiu praktycznie nie można się osiedlić i zestawimy to z rosnącą ludnością gmin podwrocławskich i z dumnym tytułem omawianego artykułu to pytania o trzeźwość umysłu naszych władz nasuwają się same. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Śmiać się czy płakać? 24.01.11, 21:02 > W-w jest 50 miastem w Polsce jeżeli chodzi o gęstość zaludnienia (niecałe 2200o > s/km2) za takimi miastami jak Zamość, czy Świdnica. Moze porownuj z miastami o porownywalnej wielkosci - Zamosc nie traci miejsca na obwodnice itp. ;) > Jak popatrzymy szerzej po Europie to mamy na poziomie 3000 Warszawę, tak, jak juz wspomnialem, w czolowce korkow w Polsce ;) > Frankfurt, 4-5000 Berlin, Londyn No ale mowimy o POLSCE - kraj tez ma znaczenie... > chodzimy do niewielkiego Paryża z jego 20000 os/km2. Nie znam osobiscie, ale podobno tez niesamowite korki, scisk i w ogole... > Jak do tego dodamy fakt, że we Wrocławiu praktycznie nie można się osiedlić i z > estawimy to z rosnącą ludnością gmin podwrocławskich ktora jezdzi na codzien do Wroclawia i powoduje korki - zamiast zamieszkac gdzies blizej i dojezdzac komunikacja miejska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etam Re: Śmiać się czy płakać? IP: *.static.korbank.pl 25.01.11, 08:52 Chyba łatwiej sformułować myśl (o ile jest) bez tych cytatów. Zdaje się, że mowa jest o efektywnym i ekonomicznym wykorzystaniu przestrzeni. A swoją taki Zamość? Lepszych urbanistów miał Zamojski. Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli..... 22.01.11, 19:55 Ściema dla lemingów w sam raz. To nie musi być spójne ani realne to ma ładnie wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: 156.17.73.* 24.01.11, 16:28 Ściema czy nie ściema ale nie ma żartów w sprawie zabudowania placu Społecznego. Pomysł z zastawieniem budynkami wylotów z dwóch mostów jest co najmniej dziwny. Pl.Społeczny jest i pozostanie wielkim miejskim węzłem komunikacyjnym. W tej chwili wygląda nieszczególnie, gierkowskie estakady już się rozsypują ale można go dowolnie przebudować bo cały teren jest własnością miasta. Natomiast jeżeli po sprzedaniu centralnej części tego obszaru deweloperom pod zabudowę, okaże się, że jednak Wrocław w centrum kompletnie się zakorkował, to będzie za późno na poprawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 23:12 Mieszkańcy w mieście, a magistrat w chmurach. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli 23.01.11, 10:19 Przerażająca wizja. Mam nadzieję, że nic z tego nie wyjdzie. Deptaki i zamykanie ulic - to wrocławskim urzędnikom wychodzi doskonale. Rozwój komunikacji zbiorowej - to już jest jeden wielki problem. Dość przypomnieć, że jak to sztandarowa inwestycja dutkiewiczyzmu - Tramwaj Plus - zamienił się w Trwamwaj Minus. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli..... 24.01.11, 16:48 "Strefa wyłączona z jazdy za pięć lat ma sięgać aż do ulicy Kazimierza Wielkiego. Ale nadal nie wiadomo, czy zostanie wyłączona w całości, czy też zostanie tam ograniczony ruch. Pewne jest, że rolę tranzytu dla samochodów przejmie Podwale i ul. Kościuszki " cha cha cha cha cha cha Odpowiedz Link Zgłoś
the_kujs chcemy działać 24.01.11, 19:24 Chcemy działać. Chcemy budować. Chcemy iść do parku. Chcemy chodzić szerokimi chodnikami. Chcemy żyć w społeczności. Społeczność miasta znajduje swój wyraz w jego układzie przestrzennym o skali trzech centrów i w skali wygodnego przejścia dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
gabkamski Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli..... 26.01.11, 12:00 Wrocław nie ma swojej wizji. ma ją za to nasz prominentny Władca Rafaello I, bo to On decyduje...Maślice powinny spełniać rolę dzielnicy satelickiej wobec Centrum, ale nie wolno zaniedbywać starej substancji Wrocławia. Te kamienice to nie tylko nasza historia, to także znakomity przykład architektonicznego myślenia Niemców o dużym mieście. Wiele można by się od nich uczyć...Ale wystarczy mi, że miasto nie ma żadnej wizji zagospodarowania poindustrialnych budynków - fakt ma - wyburza je po cichu. Nie przyciągamy ostatnio artystów -byłem w Moskwie - kudy nam do ichnich artsquatów...A śmiejemy się ze wszystkich, a to my jesteśmy śmieszni ze swoim gigantyzmem i megalomanią władzy!!! Chodniki i jezdnia na Tęczowej, Szpitalnej pamięta wczesnego Gomułkę, nie mamy boisk siatkówki, czy kosza dla młodzieży, "wąchającej" klej w bramie na Chrobrego Ale mamy za to pięknie odremontowany plac, nie ma w tym konsekwencji, bo obok niszczeją piękne XIX wieczne kamienice - radzę nie zaglądać na podwórka...Ale będziemy mieli wielki moloch Stadionu do utrzymania...Jak zawsze pewnie chodzi o synekury dla "wiernych" - trochę etatów się znajdzie...Ech Rodacy, gdzie nasz charakter i wspólnota działania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klucha Re: Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 16:21 Pytasz a wiesz, w tym kraju wspólnota działania występuje tylko wtedy, jak się trzeba zbiorowo zabić w jakimś powstaniu... Oprócz tego jedynie wyścigi do koryta. Nie sądzę aby tu się coś zmieniło, nawet za 50 lat...Wrocław to tego świetny przykład, była szansa na miasto na europejskim poziomie, jest i będzie duża wieś i wieczny dynamiczny PR o europejskim mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
handlaz Jak władze widzą Wrocław w przyszłości, czyli..... 27.01.11, 16:51 Bez sensu. Tunel to powinien powstać od Małachowskiego do Kościuszki, tam jest mało miejsca. No chyba, że wolą wyburzyć kamienice. Bardzo lubią to robić niestety... Odpowiedz Link Zgłoś