Dodaj do ulubionych

Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr...

12.02.11, 10:08
Kompleksy tych ludzi aż biją po oczach.

Polecam poczytać o sprowadzaniu osadników na ten "piastowski" śląsk. A potem policzyć ile lat należał do Polski, a ile do innych krajów, zaczynając od 966.
Obserwuj wątek
    • radeberger Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 12.02.11, 10:11
      Poza tym... co robi Rondo Regana we "piastowskim" Wrocławiu? ;)

      Też ciężko go Polakiem nazwać..
      • pleple.pl Przecież wiesz, że 12.02.11, 10:16
        RR to ten dobry niePolak.

        PS A gdyby tak np zmienić Kosmonautów? Przecież nasz jedyny rodzynek Hermaszewski, to dzięki komuchom poleciał. No, może odrobinę Go wołyńskie bodajże pochodzenie usprawiedliwia, ale wobec polityki miłości i wybaczania niekoniecznie.

        Debile "rządzą" tym miastem. Miast docenić kogoś, komu do pięt nie dorastają będą tracić czas na pi....e dysputy. W sumie może i mają go za dużo- miasto bogate, bogatych firm i mieszkańców pełno, gładkie ulice, czysta KM, wszystko działa ...

        • wesoly_emigrant powinniśmy błagać Niemców o powrót 12.02.11, 10:30
          Wtedy mielibyśmy wspaniałe miasto, rozwijające się, bogate, wspaniale zarządzane...

          Ciekawy jestem, kiedy taki postulat, GW z poplecznikami, pokaże nam, że wszyscy tego chcemy a głupcy którzy się sprzeciwiają to właśnie głupcy należący do mniejszości
          • pleple.pl A skąd takie 12.02.11, 10:36
            coś do głowy Ci przyszło?

            Nie widzisz różnicy z docenieniem/przypomnieniem burmistrza a zaproszeniem Niemców do zamieszkania w Vaterland'zie?
            • wesoly_emigrant Re: A skąd takie 12.02.11, 10:38
              Debile "rządzą" tym miastem. Miast docenić kogoś, komu do pięt nie dorastają będą tracić czas na pi....e dysputy

              takie stwierdzenie nasunęło mi ten pomysł, zrobiłem jeden krok to przodu
              • pleple.pl Mocno 12.02.11, 10:46
                nadmierny i dopowiadając sobie bardzo dużo.

                Chyba nie wątpisz mocne upośledzenie i oderwanie od rzeczywistości "władz" miasta?
                • wesoly_emigrant Re: Mocno 12.02.11, 10:57
                  szczerze powiedziawszy to chce wierzyć, że nie jest źle, za 2 tygodnie wracam po pięciu latach do Wrocławia...
                  • pleple.pl No jak- 12.02.11, 10:59
                    przecież jest rewelacyjnie... Popatrz jak wielkim uwielbieniem lemingów cieszy się JNP.

                    A reszta? Ma w rzyci miasto i jego problemu lub wyje z rozpaczy.
                  • Gość: tantus Re: Mocno IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 09:23
                    Jak przyjedziesz i zobaczysz ten bajzel, to zmienisz się z wesołego emigranta w smutnego repatrianta. Ja też chciałbym wierzyć, że to miasto jest dobrze zarządzane. Ale chcieć, to sobie można. Mieszkam tu i widzę, jak to miasto schodzi coraz bardziej na psy...
                    • wesoly_emigrant Re: Mocno 13.02.11, 09:47
                      Mieszkałem w kilku krajach i dość dużo widziałem, podobny bajzel jest wszędzie, może większy może mniejszy, moja sytuacja jest o tyle dobra, że wracam do Wrocławia bo chcę, zależy mi na tym aby moje dziecko miało kontakt z rodziną, polskimi rówieśnikami i polska kulturą. Nie wydaje mi się, żeby zarządzanie miastem miało na to większy wpływ. Nie będę usprawiedliwiał własnego niepowodzenia rządzącą ekipą, biorę to wszystko jak jest.
                      • Gość: tantus Re: Mocno IP: *.brochow.net 13.02.11, 10:28
                        Ja też kiedyś uważałem Wrocław za dobrze rozwijające się miasto. Dopóki nie zacząłem jeździć po Polsce i sąsiednich krajach. Wrocław jest z pewnością miastem ładnym, ale tragicznie zarządzanym. Choć z tym pierwszym też można dyskutować - szczególnie polecam Brochów, gdzie obecnie mieszkam. Przyjedziesz, to się przekonasz. Przede wszystkim radzę od razu wyposażyć w auto i przygotować na stanie w korkach kilka godzin dziennie. Na komunikację miejską nie masz co liczyć - jej jakość jest tak niska, że jeżdżą nią tylko zdesperowani.
                        • wesoly_emigrant Re: Mocno 13.02.11, 11:54
                          no i wlasnie licze tylko na siebie, mieszkam na dobrze skomunikowanym poludniu, mam dobry samochod, bede musial przypomniec sobie skroty omijajace korki bo troche sie pozmienialo, nie licze na miasto i jego publiczna komunikacje, nie licze ze miasto rozwiaze problem brzydkim otoczeniem czy niewlasciwymi sasiadami, co mam od miasta to dume jak odwiedzaja mnie koledzy z innych krajow stwierdzajacy to miasto nie rozni sie niczym od inncyh sachodnich - mowili to bo zwiedzalismy centrum i siedzielismy w ogorodkach piwnych

                          z calym szacunkiem, brochow to nie jest dobra lokalizacja i kazdy o tym wie, to ze sa korki na glownych ulicach to tez fakt, ale na moim przykladzie moge powedziec ze to zalezy tylko od nas

                          na marginesie to nie tylko wladze maja wplyw na to co sie dzieje ale tez mieszkancy, egoizm i krotkowzrocznosc jak w przypadku blokowania mostu na biskupic opoznia budowe strategicznego polaczenia ktore zdecydowanie obnizy korki, AOW wedlug mnie zmniejszy natezenie ruchu w miescie o 30% wiec moze bedzie troche lepiej

                          potrzebujemy optymizmu i brania odpowiedzialnosci na siebie

            • niestaly_czytelnik Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 11:03
              1. Ulice Roentgena, Edyty Stein (Żydówki, a nie Niemki, p. Maciejewska!) i innych były już w czasie komuny, tej komuny nienawidzącej Niemców za wywołanie wojny. Więc argument chybiony.
              2. Lwów - Ukraińcy mają tam prawo nadawać nazwy jakie chcą, bo to w tej chwili ich miasto i nikt w Polsce nie podnosi o to pretensji. Więc znów argument od rzeczy.
              3. Po trzecie i najważniejsze - nie słyszę dyskusji o upamiętnieniu prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. I to w czasie, gdy wiele miast poza granicami Polski już go w ten sposób upamiętniło.

              Tu nie ma żadnego sporu - to sztucznie wywołana przez Maciejewską dyskusja. Niestety maciejewska ma chyba jakichś lobbystów w Radzie Miasta i to jest tragiczne w tych podgrzewanych przez nią historiach. Hala Ludowa dalej jest Halą Ludową. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by ją nazwał inaczej, a pracuję w towarzystwie tzw. wykształciuchów.

              Na koniec: czy potrzebne są te szyderstwa z radnych, których jedyną winą jest to, że nie zgadzają się z Maciejewską. Przepraszam, ale to czysta "Trybuna Ludu" z jej "zaplutymi karłami" i "odwetowcami z Zachodu".

              • wesoly_emigrant Brawo 12.02.11, 11:06
                rzadko czyta sie tak wyważone i dojrzałe wypowiedzi na forum GW

                chylę czoła!
                • Gość: tantus Re: Brawo IP: *.brochow.net 13.02.11, 10:43
                  Warszawiakom jakoś nie przeszkadza plac Starynkiewicza - rosyjskiego generała, rządzącego miastem w imieniu Cara. Jednocześnie znacząco przyczynił się do rozwoju miasta.
                  • wesoly_emigrant Re: Brawo 13.02.11, 11:56
                    warszawiacy nie maja tez skrupułow wykorzystywac pomysly wroclawskie i probowac odbierac wazne wydarzenie sportowe

                    a w odpowiedzi na pytanie twoja wiadomosc: tez bym byl przeciwny i nie uwazam ze to dobry pomysl
              • radeberger Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 11:14
                > 3. Po trzecie i najważniejsze - nie słyszę dyskusji o upamiętnieniu prezydenta
                > RP, Lecha Kaczyńskiego. I to w czasie, gdy wiele miast poza granicami Polski ju
                > ż go w ten sposób upamiętniło.

                Bez cienia złośliwości (!) pytam: za co ty właściwie chcesz go upamiętniać? Partyjny prezydent czy się to komuś podoba czy nie ("Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!"), stale dorzucający drewna do kotła pt. stosunki PO-PiS. Cała lista grzechów była prowadzona na stronie "spieprzaj dziadu" - Link dla przypomnienia rządów PiS dla osób z krótką pamięcią..

                Jako prezydent Warszawy - tragedia zarządzania (deja vu?), wydaje się, że cała uwaga poszła na Muzeum Powstania Warszawskiego.

                Poważnie pytam: ZA CO chcesz go upamiętniać? Za to, że zginął w wypadku lotniczym? Trochę mało..
                • Gość: WK Re: Spokojnie to poukładajmy IP: 156.17.73.* 12.02.11, 11:46
                  Sikorskiego upamiętniliśmy. A jakoś trudno byłoby wyliczyć jego zasługi. J.F.Kennedy'ego Amerykanie też upamiętnili, chociaż to zapewne ich najgorszy prezydent w XXw (który m.in. doprowadził niemal do atomowego konfliktu w Zatoce Świń i wciągnął USA w długoletnią wojnę w Wietnamie).
                  Państwa zawsze upamiętniają przywódców, którzy zginęli w trakcie pełnienia swoich obowiązków. To elementarz szacunku dla służby w imieniu państwa. Zdumiewa mnie, że trzeba tłumaczyć takie podstawy wolnych społeczeństw.
                  • radeberger Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 12:02
                    Więc zasługuje na piękną i długą ulicę.. w Warszawie. Z nią był związany i w niej pracował.

                    Jakoś nie czuję by Wrocław cokolwiek zyskał za jego rządów. W Hamburgu uwielbiają Bismarck'a za to co zrobił dla ich miasta. Jest to chyba dosyć logiczne, prawda?
                    • Gość: WK Re: Spokojnie to poukładajmy IP: 156.17.73.* 12.02.11, 12:21
                      A Sikorski był związany z Wrocławiem? Albo Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Stefan Starzyński wreszcie (prezydent Warszawy)? Nie wiedziałem.
                      Czy Warszawa nie jest przypadkiem stolicą Polski? Może to dlatego władze państwowe pracują w Warszawie a nie we Wrocławiu.
                      Chyba, że Dolny Śląsk (lub jak kto woli: Land NiederSchliesen) został już odłączony od Polski i nie uznajemy tu władzy centralnej? Jeżeli tak, to proponowałbym siedzieć cicho przynajmniej do czasu ukończenia budowy AOW bo sami jakoś nic potrafiliśmy zbudować.
                      Akceptacja dla czyjejś działalności a szacunek dla urzędu to dwie odrębne sprawy. Dopóki się tego nie nauczymy będziemy tkwić w wzajemnej wrogości, zapuszczonej (skutecznie) przez komunę.
                      • radeberger Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 12:34
                        Ja wiem, że obóz Kaczyńskiego chętnie go porównywał do Piłsudskiego, ale bądźmy szczerzy - nie ta liga. Zarówno w życiorysie jak i wypowiedziach.

                        Co zaś do stolicy administracyjnej - nie będzie to pierwszy raz. Reichstag w Berlinie, stolica Niemiec jeszcze kilka lat po zjednoczeniu w Bonn. Amsterdam jako stolica konstytucyjna, Haga jako siedziba rządu. Da się więc pracować poza stolicą..

                        Wrogość? Ja nie uważam Kaczyńskiego za mojego wroga. Po prostu nie widzę podstaw, by go we Wrocławiu gloryfikować.
                      • Gość: Cezary Re: Spokojnie to poukładajmy IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.02.11, 13:15
                        To może też zaproponujesz ulice: Gosiewskiego, Wassermanna i innych PIS-owców?
                        • wesoly_emigrant po raz kolejny sprowadzanie dysksji na boczny tor 12.02.11, 13:17
                        • wesoly_emigrant po raz kolejny sprowadzanie dysksji na boczny tor 12.02.11, 13:17
                          .
                          • Gość: Wesoły_pisuar im. gosiewskiego może być tylko peron !! IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:49
                            nic innego nie wchodzi w rachubę :))
                  • dott84 Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 12:15
                    A przypadkiem nie Kaczyński powiedział, że Wrocław jest niemiecki, prezydent (Dutkiewicz) musi się jeszcze nauczyć o patriotyzmie i należy wyburzyć Halę Stulecia bo to symbol nazizmu??
                    Ja też nie wiem co takiego zrobił Kaczyński dla Wrocławia by go uhonorowywać czymkolwiek w naszym pięknym mieście.
                    • Gość: WK Re: Spokojnie to poukładajmy IP: 156.17.73.* 12.02.11, 12:28
                      Można dokładny cytat (zwłaszcza o tych wyburzeniach)?
                      Krytyczna uwaga o prezydencie Dutkiewiczu (po jego wątpliwych popisach na polu polityki historycznej we Wrocławiu) niestety jest trafna, gdyż jego brak wyczucia stosunków polsko-niemieckich jest wręcz zdumiewający, zwłaszcza jak na mieszkańca Wielkopolski.
                    • Gość: Wesoły_pisuar Re: Spokojnie to poukładajmy IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 12:33
                      Cały piss myśli XIX wiecznymi kategoriami politycznymi, ideą powstań i walki o niepodległość.

                      Zupełnie nie rozumieją dzisiejszego świata, tu jest problem. Bo dzisiaj liczy się PKB a nie historia i martyrologia :)
                      • wesoly_emigrant Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 12:36
                        "Bo dzisiaj liczy się PKB a nie historia i martyrologia :) "

                        widzisz jak bedziesz mial juz wiecej nie 16 lat i przestaniesz sikac w majtki dowiesz sie co to jest tozsamosc narodowa, a teraz do ksiazek! moze jeszcze nie jest za pozno

                        tragedia
                        • Gość: Wesoły_pisuar Re: Spokojnie to poukładajmy IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:52
                          Tożsamością narodową znaczenia na arenie międzynarodowej nie zdobędziesz,
                          najwyżej jak jeden gość możesz się ze swoim urażonym ego i dyspepsją zatrzasnąć w kiblu... :))
                          • Gość: ltn Re: Spokojnie to poukładajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 18:14
                            naprawdę wierzysz jeszcze, że Polska ma szansę zdobyć cokolwiek na arenie międzynarodowej? to nie my jesteśmy graczami w europejskiej polityce, jesteśmy pionkami, dlatego już wolę dbać o tożsamość narodową niż udawać, że o wiele bogatsze kraje liczą się z krajem o takim PKB jak nasz.
                  • pingwiniarz Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 17:33
                    > Sikorskiego upamiętniliśmy. A jakoś trudno byłoby wyliczyć jego zasługi. J.F.Ke
                    > nnedy'ego Amerykanie też upamiętnili, chociaż to zapewne ich najgorszy prezyden
                    > t w XXw (który m.in. doprowadził niemal do atomowego konfliktu w Zatoce Świń i
                    > wciągnął USA w długoletnią wojnę w Wietnamie).
                    > Państwa zawsze upamiętniają przywódców, którzy zginęli w trakcie pełnienia swoi
                    > ch obowiązków. To elementarz szacunku dla służby w imieniu państwa. Zdumiewa mn
                    > ie, że trzeba tłumaczyć takie podstawy wolnych społeczeństw.


                    Mam nadzieję że trochę prowokujesz, a nie pisałeś tego na 100 % poważnie :)
                    Cenię sobie Twoje posty, ale ten, jakoś....
                    Bo sam sobie zaprzeczasz - w jednym miejscu piszesz, że Sikorskiego upamiętniliśmy, ale trudno wyliczyć jego zasługi, zaś dalej piszesz że państwa zawsze upamiętniają przywódców którzy zginęli w trakcie pełnienia swoich obowiązków.
                    Chodziłem do ogólniaka, którego patronem był Sikorski, a dyrekcja szkoły i obaj hisotrycy mieli hopla na punkcie Generała :) Stąd znajomość życiorysu Generała i historii tego okresu była warunkiem ukończenia tego zacnego LO :)
                    Przecież właśnie Sikorski zginął (ściślej, najprawdopodobniej zamordowany) w trakcie pełnienia obowiązków. Dziwne że nie wiesz, jaką nadzieję i siłę dawała całej okupowanej Polsce postać Generała, a dokładniej reprezentowana przez niego ciągłość istnienia państwa i jego wojska (wyrażona choćby w popularnym w czasie okupacji powiedzeniu "im słoneczko wyżej, tym Sikorski bliżej").
                    Do tej pory mówi się, że gdyby Sikorski żył, nie doszłoby to Jałty (tak się składa mamy rocznicę) itp itd. Ale ty tylko dywagacje....
              • hela_z_gazowni Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 12:59
                > 3. Po trzecie i najważniejsze - nie słyszę dyskusji o upamiętnieniu prezydenta
                > RP, Lecha Kaczyńskiego. I to w czasie, gdy wiele miast poza granicami Polski ju
                > ż go w ten sposób upamiętniło.

                Bo to kiepski prezydent był. Jego największym szczęściem była śmierć w katastrofie lotniczej. Bo od 24.12.2010 był by byłym prezydentem bez zasług i miejsca na Wawelu.
              • pingwiniarz Re: Spokojnie to poukładajmy 12.02.11, 13:32
                niestaly_czytelnik napisał:

                > Tu nie ma żadnego sporu - to sztucznie wywołana przez Maciejewską dyskusja. Nie
                > stety maciejewska ma chyba jakichś lobbystów w Radzie Miasta i to jest tragiczn
                > e w tych podgrzewanych przez nią historiach. Hala Ludowa dalej jest Halą Ludową
                > . Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by ją nazwał inaczej, a pracuję w towarzyst
                > wie tzw. wykształciuchów.
                >
                > Na koniec: czy potrzebne są te szyderstwa z radnych, których jedyną winą jest t
                > o, że nie zgadzają się z Maciejewską. Przepraszam, ale to czysta "Trybuna Ludu"
                > z jej "zaplutymi karłami" i "odwetowcami z Zachodu".
                >

                Kapitalny i trafny komentarz. Gratuluję. Popieram w 100 %.
                Właśnie coś takiego sam chciałem napisać.
                Dodam jeszcze tylko tyle, że mam DOŚĆ tej baby (mowa o Maciejewskiej), mam dość jej wciskanych nam na siłę nowoczesnych , jednynie słysznych, historycznie prawdziwych, europejskich poglądów , z jednoczesną insynuacją że każdy kto się z nią nie zgadza to ciemnogród.
          • koga-6 Re: powinniśmy błagać Niemców o powrót 12.02.11, 15:46
            wesoly_emigrant napisał:

            > Wtedy mielibyśmy wspaniałe miasto, rozwijające się, bogate, wspaniale zarządzan
            > e...
            >
            > Ciekawy jestem, kiedy taki postulat, GW z poplecznikami, pokaże nam, że wszyscy
            > tego chcemy a głupcy którzy się sprzeciwiają to właśnie głupcy należący do mni
            > ejszości
            Nie bedzie tak wspaniale jak piszesz trzeba byc rdzennym mieszkancem no tak daj polakom wladze a sami sie wykoncza.To sami tego nie chcecie rozwoju bo za co sie wezniecie to spiepszycie.Niemcy mieli racje polacy beda niszczyc miasto po wojnie a tz. repatryjanci to przeklenstwo miasta i ziem zachodnich.Jak te panstwo wyglada po wojnie do dzis nedza brak elit tz. politycznych i ekonomicznych i ludzi nauki szkolnictwo na kazdym poziomie kiepskie itd.Zmiany beda ale nie od strony polskiej powoli malymi kroczkami i potem wasze wspomnienia.
            • wesoly_emigrant Re: powinniśmy błagać Niemców o powrót 12.02.11, 18:44
              "Jak te panstwo wyglada po wojnie do dzis nedza brak elit tz. politycznych i ekonomicznych" - jestes bezczelnym ignorantem, najpierw wspaniale niemcy zaatakowaly Polsce, z ktora mialy podpisany traktat o nieagresji, zeby bylo smieszniej musialy sie sprzymierzyc z rosja zeby byc pewnym wygranej, w porozumieniu z komunistami, niemcy wymordowali polskie elity a ty mi teraz BEZCZELNIE wypominasz ich brak! Elita nie powstaje w ciagu jednego pokolenia!

              cos od siebie, jako absolwent Politechniki Wroclawskiej jestem uznanym specjalista, pracuje z jednym niemcem - totalny ignorant i ciemniak, przy kazdej okazji probuje podpiac sie pod moje pomysly, ale robi to tak nieumiejetnie ze jest posmiewiskiem wsrod wszystkich innych, ogolnie pracuje z Anglikami, Irlandczykami, Holendrami, Amerykanami i jeszcze kilka innych narodowoscic by sie znalazlo i zdecydowana wiekszosc mowi o twoim wspanialym kraju fu**ing germany
        • Gość: wrc Re: Przecież wiesz, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 11:06

          > RR to ten dobry niePolak.

          Teza co najmniej dyskusyjna (że niby ten DOBRY).
          • pleple.pl Jakoś 12.02.11, 14:02
            trzeba ten wybór uzasadnić. No, chyba że opieramy się na jego karierze aktorskiej.
      • wesoly_emigrant Zastanawiam się, kto im płaci 12.02.11, 10:24
        Czy my nie mamy swoich bohaterów do upamiętniania?

        Po co robić z Niemców bohaterów we własnym kraju? Może jeszcze wystawimy pomnik wspaniałym generałom niemieckim co stworzyli "wojnę błyskawiczną" co było rewolucją tamtych czasów motywując, że my w tym czasie mieliśmy ułanów?

        zacznijmy dbać a nasz naród i budować poczucia dumy narodowej, jak to jest w każdym normalnym kraju

        wczoraj jakiś oszołom napisał, że patriotyzm lokalny jest ważniejszy od narodowego, jak sie czyta takie bzdury to człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to możliwe, że ktoś ma takie siano w głowie czy to tylko manipulacja...

        3 dni z rzędu artykuł w GW o konieczności upamiętnienia Niemca, każdy artykuł bardziej agresywny, widać pewne środowiska potrafią postawić na swoim, w przeciwieństwie do naszego wspaniałego narodu
        • pleple.pl Myślisz, że już czas 12.02.11, 10:27
          postawić jakiś pomnik JNP? Mauzoleum za małe/za tanie czy może się wykrzaczyć i będzie płacz?
          • wesoly_emigrant Re: Myślisz, że już czas 12.02.11, 10:31
            może mnie oświecisz, kto to jest JNP?
            • Gość: wrc Re: Myślisz, że już czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 11:11
              Zapewne "Jaśnie Nam Panujący", czyli jak to piszą w kronikach policyjnych, Rafał D.
        • Gość: rgkk Re: Zastanawiam się, kto im płaci IP: *.aster.pl 12.02.11, 10:32
          Czy obcy bohater przestaje być bohaterem?

          A ów "polski, piastowski Wrocław" to taka bzdura jak "wikiński szczecin".
          • wesoly_emigrant Re: Zastanawiam się, kto im płaci 12.02.11, 10:37
            nie napisałem nic o piastowskim wrocławiu, ciemny jestes nie widząc zabiegów mających na celu zdyskredytowanie przeciwników

            obcy nie jest moim bohaterem, z pewnością jest bohaterem dla Niemców ale nie dla mnie, dla mnie jest człowiekiem, który zobił wspaniałe rzeczy i na tym koniec, nie zamierzam go za to uznać moim bohaterem

            dla porównania, dla mnie bohaterami są żołnierze broniący Wizny czy bardziej w temacie Stefan Starzyński
            • Gość: Wesoły_pisuar Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 11:43
              Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego" radni pisss będą zachwyceni :))

              Wrocław jest był i będzie miastem wielu kultur, ale przerasta to możliwości pojmowania
              pisuarskiej elity...

              Burmistrz Bender po stokroć bardziej zasługuje na swoją ulicę niż Zimny Lech, marny aparatczyk i marionetka w rękach brata.
              • Gość: WK Re: Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: 156.17.73.* 12.02.11, 11:50
                Gratuluję wyboru nicka tak dobrze dopasowanego do poziomu kiblowego humoru!
                • Gość: Wesoły_pisuar Re: Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 11:56
                  jaki "Bohater" taki dowcip...

                  może ulicę "Spieprzającego Dziada" albo "Małpy w Czerwonym" ??

                  Chociaż to ostatnie pachnie komuną :))
                  • Gość: WK Re: Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: 156.17.73.* 12.02.11, 12:08
                    Ja bym już szykował topowe lokalizacje dla: "Dżentelmena z parasolem", "Hrabiego siadającego jako pierwszy w obecności damy", "Pilnującego wierności żony prezydenta USA" (by ograniczyć się tylko do jednego miesiąca popisów następcy LK - choć trudno zapomnieć o "Znawcy konstytucji z Wikipedii", "Znajdującym przyjemność w odwiedzaniu powodzian", itd.).
                    A co będzie po 5 latach?
                    • Gość: Wesoły_pisuar Re: Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 12:14
                      Totalne pudło, bo czy słyszałeś, żeby ktoś chciał nazywać ulicę "hr. Bronisława Komorowskiego", jeśli tak to podaj link do artykułu o takiej ulicy, bo ja niesłyszałem

                      "Smoleńskim kartoflem" jestem bombardowany codziennie :))

                      • Gość: WK Re: Proponuję ulicę im "Kartofla Smoleńskiego..." IP: 156.17.73.* 12.02.11, 12:38
                        No prawda! Zapomniałem, że przedmiotem dyskusji nie są nigdy sprawy sprzed lat ani te, które nastąpią później tylko i wyłącznie temat rzucony dziś. Jutro rzucą następny i tak sobie żyjemy "tu i teraz".
                        Komorowski też kiedyś przestanie być prezydentem, kiedyś też umrze i będzie problem - uhonorować go ulicą czy nie. Taka decyzja jest albo wynikiem konsensusu albo - chwilowej przewagi w głosowaniu. Może jednak warto pomyśleć o pozapartyjnych, ponadczasowych kryteriach?
                        • wesoly_emigrant Sprowadzanie dyskusji do pyskowki 12.02.11, 12:52
                          i to tez jest swiadome dzialanie ludzi sterujacych "pustka intelektualna" slepo wypelniajaca wyrektywy
                          • Gość: Wesoły_pisuar Re: Sprowadzanie dyskusji do pyskowki IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 14:55
                            A co to jest "wyrektywa" areszt domowy w wyrku ??

                            Zainstaluj sobie polską klawiaturę "Patryjoto od siedmiu boleści"...
                            • wesoly_emigrant Re: Sprowadzanie dyskusji do pyskowki 12.02.11, 18:45
                              mowilem juz: DO KSIAZEK!
                              • Gość: tantus Re: Sprowadzanie dyskusji do pyskowki IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 09:36
                                I kto tu sprowadza dyskusję do pyskówki?
            • i-meadow Nikomu źle nie życząc 12.02.11, 17:41
              Czekaj Wesoły, jak sobie złamiesz nogę z przemieszczeniem, to taki np. Roentgen (tfu, niepolak, tfu!) raz dwa się stanie Twoim największym bohaterem ;)))))
              • wesoly_emigrant Re: Nikomu źle nie życząc 12.02.11, 18:46
                nie widzisz roznicy pomiedzy naukowacami, artystami a przywodcami, politykami itp?
          • Gość: przypominacz Re: Zastanawiam się, kto im płaci IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 10:38
            Trzeba przypomnieć radnym, że kilka lat temu nie przeszkadzał im Gotfryd Linke i Bracia Hoffmannowie. Przecież tym ulicom też patronują osoby "innej narodowości".
        • sverir Re: Zastanawiam się, kto im płaci 12.02.11, 10:49
          > zacznijmy dbać a nasz naród i budować poczucia dumy narodowej, jak to jest w ka
          > żdym normalnym kraju

          W każdym normalnym kraju ulice nie mają nazw pochodzących od nazwisk, ewentualnie pochodzą od osób, które cieszą się powszechnym szacunkiem. Idąc za każdym normalnym krajem nie mielibyśmy ronda Pileckiego, a najwyżej jakieś wzgórze, może szkołę lub, najwyżej, pomnik.
          • wesoly_emigrant Re: Zastanawiam się, kto im płaci 12.02.11, 10:59
            nie wiem do jakich krajów sie odnosisz to jedno

            sugerujesz ze Pilecki nie zasługuje na powszechny szacunek?
            • sverir Re: Zastanawiam się, kto im płaci 13.02.11, 02:10
              > nie wiem do jakich krajów sie odnosisz to jedno

              Do tych wszystkich budujących narodowy patriotyzm w lokalnych społecznościach.

              > sugerujesz ze Pilecki nie zasługuje na powszechny szacunek?

              Sugeruję, że różni ludzie darzą go różnym szacunkiem. Innych bohaterów i mitologie bohaterów też darzą. A potem konkurs piękności czy ten bohater zasługuje na większy szacunek niż inny i któremu z nich należy się ulica.
        • Gość: Dante Re: Zastanawiam się, kto im płaci IP: *.147.232.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 10:59
          Jest co najmniej tak samo ważny. Dzięki temu Niemcowi masz dziś miasto, z którego możesz być dumny. A jaki wpływ na twoje obecne życie ma taki Kościuszko (niczego mu nie ujmując)?
          • wesoly_emigrant Re: Zastanawiam się, kto im płaci 12.02.11, 11:04
            daje mi poczucie dumy, naród bez historii nie istnieje

            nic mu nie ujmuje - był świetnym fachowcem, ale nie jest moim bohaterem z pewnością był bohaterem dla Niemców mieszkających we Wrocławiu


            • Gość: Dante Re: Zastanawiam się, kto im płaci IP: *.147.232.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 11:20
              Dumy z czego? Że w XVIII wieku polskie elity były tak niewyobrażalnie głupie, że doprowadziły do upadku własnego państwa i tacy jak Kościuszko usiłowali bez powodzenia temu zapobiec?

          • Gość: wrc Re: Zastanawiam się, kto im płaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 11:13
            Kościuszko też "niepolak", tylko Białorusin :-).
            • niestaly_czytelnik Tylko, że w czasach Kościuszki Białoruś jeszcze 12.02.11, 11:20
              nie istniała, dzieciaczku.

              • Gość: wrc Re: Tylko, że w czasach Kościuszki Białoruś jeszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 11:50
                Tylko, że ja nie twierdzę, że Kościuszko to Białoruś tylko, że Białorusin...
                pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82orusini
              • koga-6 Re: Tylko, że w czasach Kościuszki Białoruś jeszc 12.02.11, 13:16
                Istniala i to jest potwierdzone jak sama nazwa oraz mapy i opisy historyczne.Mozna o histori tamtych terenow dowiedziec sie w BRESLAU.Mieszkamy w tym naszym miescie od pokolen i mamy szacunek do miasta i jego budowniczych do 1945 roku.Polacy zawsze maja uwagi do wszystkich to jest naturalne tak jest przez setki lat.A wlasnie taka osoba jest niestaly_czytelnik ktory poucza innych bo tak wygodnie niczym tz. PIS.A praca z ludzmi wyksztalconymi i to trybie polskim to niesamowite.
                • wesoly_emigrant co ty z tym PISem? 12.02.11, 13:20
                  no prosze rodowity wroclawianin z niemieckimi korzeniami:

                  mamy szacunek do miasta i jego budowniczych do 1945 roku

                  tzw niemiecki szacunek i stosunek do innych narodow, a podobno to Polacy sa tymi co nie szanuja innych, nic dodac nic ujac

                  no i musial pojawic sie watek pis zeby zdobyc popierajacych
        • Gość: Pinezka Juz się tak nie zastanawiaj, bo głowa rozboli! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 13:02
          Ja im płacę. Ja, Pinezka. Spokojnie już w głowie?
      • Gość: mat Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 10:57
        regana usuwasz, a roosevelta chcesz zostawic? słowo rynek też nie jest polskie- zmienić!!!halę i mosty wyburzyć!!
        • wesoly_emigrant Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 12.02.11, 11:06
          to jest dyskusja?
        • Gość: Dante Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.147.232.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 11:11
          I uniwerek wyburzyć, bo za habsburgów założony! Kamienice w rynku także, wszak Niemcy budowali! Przywróćmy Wrocławiowi dawny, piastowski wygląd! Jeśli to jest poniemieckie, to niech nie będzie niczego!
          • niestaly_czytelnik Wykazałeś się niewiedzą 12.02.11, 11:17
            Kamienice w Rynku budowane były po wojnie przez Polaków - większość według projektów ówczesnych studentów i pracowników Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. I są swobodną interpretacją tych, które stały tam przed wojną, co nie oznacza, że są brzydkie.

            Gdybyś nie był Wrocławianinem dopiero od klku lat - wiedziałbyś to.

            • Gość: Dante Re: Wykazałeś się niewiedzą IP: *.147.232.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 11:44
              Wrocławianinem jestem od 30 lat. I lepiej znam historię miasta niż ty. Zwłaszcza pierzeja zachodnia do swobodna interpretacja pracowników PWr ;D
    • labeo Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 11:40
      Niektórzy nie zauważyli, że czasy zmieniły się i próbują na siłę podżegać do nienawiści na tle narodowościowym. Przykładów nowych czasów jest wiele np. młodzi Polacy (i nie tylko młodzi) jakoś chętnie jeżdżą do pracy do Niemiec i nikt nie traktuje tego jako wyzysku przez Niemców. Granice pomiędzy naszymi krajami są w zasadzie otwarte, a przeciętny Polak nie utożsamia Niemców z hitlerowcami. Chyba jest to bardzo naturalne.
      Nie należy zapominać o historii zwłaszcza o jej ciemnych kartach, ale też nie można nie dostrzegać tych jasnych i żyć tylko i wyłącznie przeszłością. Radni Mrozowska i Babiarz jak widać cały czas żyją II wojną światową i chyba już pod tym względem są niereformowalni, o czym warto pamiętać przy okazji następnych wyborów samorządowych.
      • Gość: Dante Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem IP: *.147.232.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 11:48
        Dokładnie, im się wydaje że jest rok 1939. Nie przyjmują do wiadomości, że dziś Niemcy to nasz sojusznik militarny, najważniejszy partner gospodarczy i jeszcze za naszego życia dobrowolnie przyjmiemy wspólną z nimi walutę. Dla nich Niemiec = faszysta. Jeśli fakty są takie, że dzis Niemcy to kraj bardziej demokratyczny niż Polska, to tym gorzej dla faktów.
        • wesoly_emigrant Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 12:42
          dobrowolnie przyjmiemy wspólną z nimi walutę - oby jak najpozniej i wtedy kiedy ta dobrowolnosc bedzie dla nas korzystna

          dla mnie Niemiec (prawdziwy) to partner, ktory zrobi tylko i wylacznie to co jest dla niego dobre, bez wzgledu na negatywne skutki dla wszystkich innych, mam to szczescie ze pracuje w ludzmi z calego swiata i widze ze to nie jest odosobniona opinia, to co powtarzasz ze tylko my myslimy o nich zle
          • radeberger Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 12:45
            > dla mnie Niemiec (prawdziwy) to partner, ktory zrobi tylko i wylacznie to co je
            > st dla niego dobre, bez wzgledu na negatywne skutki dla wszystkich innych

            A Polak to może synonim skrajnego altruizmu? No bez jaj..
            • wesoly_emigrant Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 12:50
              nie tyle altruizmu co braku sily i braku wiary w swoja sile, wiec tak na dobre nieszkodliwy, i takim trzeba go utrzymac i miedzyinnymi upamietnianie niemieckiego burmistrza ma to na celu
              • radeberger Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 13:13
                To nie wiem w jakim ty zespole pracujesz, że Polaków uważasz za "brak siły i wiary w swoją siłę".

                Ja jakoś nie czułem/czuję się gorszy z powodu pochodzenia. Ba - w rekrutacji trzeba swoim "brakiem siły" pobić lokalnych. A zapewniam cię, że czasowych prac rolniczych nie wykonuję.
                • wesoly_emigrant Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 13:16
                  pisze o narodzie a nie o moich doswiadczeniach, ja sobie radze dosc dobrze a nawet lepiej
            • Gość: Jurny Polak bez jaj?! No, co ty? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 13:12
              Prawdziwy Polak ma zawsze jaja na miejscu. Na dodatek duże.
        • pingwiniarz Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 14:23
          do labeo i dante.
          Jakie to wszystko dla Was jest proste. Aż można Wam zazdrościć, bo pewnie też w innych sprawach życiowych problemów i dylematów nie macie...
          Proste, bo: jeśli ktoś niechętnie widzi hołubienie we Wrocławiu prusackich tradycji (Pałac Królewski, Hala Stulecia) i choćby zadaje pytanie o sens honorowania w polskim mieście kogoś kto był wrogiem Polaków, to podżega do nienawiści na tle narodowościowym i tkwi w 1939 roku.
          Retoryka podobna jak u Maciejewskiej, tyle że wy jesteście jeszcze lepsi.
          A jeśli ktoś robi tu robotę pt. podżeganie do nienawiści (no może nie przesadzajmy, ale na pewno wywoływanie konfliktów i budzenie narodowych fobii) to jest to właśnie Maciejewska.
          • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 15:41
            pingwiniarz napisał:

            > do labeo i dante.
            > Jakie to wszystko dla Was jest proste. Aż można Wam zazdrościć, bo pewnie też w
            > innych sprawach życiowych problemów i dylematów nie macie...
            > Proste, bo: jeśli ktoś niechętnie widzi hołubienie we Wrocławiu prusackich trad
            > ycji (Pałac Królewski, Hala Stulecia) i choćby zadaje pytanie o sens honorowani
            > a w polskim mieście kogoś kto był wrogiem Polaków,

            W jaki sposób tytułowy bohater artykułu (burmistrz Bender) był wrogiem Polaków. Tylko dlatego, że był Niemcem?

            to podżega do nienawiści na
            > tle narodowościowym i tkwi w 1939 roku.
            > Retoryka podobna jak u Maciejewskiej, tyle że wy jesteście jeszcze lepsi.
            > A jeśli ktoś robi tu robotę pt. podżeganie do nienawiści (no może nie przesadza
            > jmy, ale na pewno wywoływanie konfliktów i budzenie narodowych fobii) to jest t
            > o właśnie Maciejewska.

            Chcesz specjalnie nie zauważać historii miasta albo ją zmienić? Przez kilkaset lat historie tego miasta tworzyli ludzie narodowości nie polskiej i nawet jeśli będziesz sobie wmawiał, że było inaczej to tylko gorzej dla Ciebie. Mówienie o polskiej historii Lwowa jest na miejscu, a o niemieckiej Wrocławia już nie? To taka moralność Kalego.
            • vratislavian Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 15:49
              > W jaki sposób tytułowy bohater artykułu (burmistrz Bender) był wrogiem Polaków.
              > Tylko dlatego, że był Niemcem?

              W swojej książce z 1920 roku twierdzi iż Polacy chcą zagarnąć niemieckiego Kopernika dla siebie, bo nigdy nie dali ludzkości żadnego "wielkiego uczonego". Póżniej są inne teksty w stylu o polskiej ręce zagarniającej Toruń itd. Raczej dość nacjonalistyczne teksty i z tego co przejrzałem dalej usprawiedliwia też chyba rozbiory-sprawdzę.

              Warto sprawdzić jakie relacje miał Bender z mniejszością Polską we Wrocławiu(miały miejsce wtedy takie fakty jak pogrom na lokalnych Polakach po IWŚ, a przed wojną dyskryminacja Polskich studentów) i jak się zachowywał w Toruniu wobec polityki germanizacji i Polaków.
              • glange Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 13.02.11, 12:55
                Oczywiście, że kopernik nie był Polakiem! Komunistyczna propaganda a tak wryta w pamięć. Rodzice kopernika byli Niemcami. O tym fakcie mówią przewodnicy we Fomborku.
                • vratislavian Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 13.02.11, 15:00
                  To czy byli "Niemcami" to kwestia dyskusyjna. Niemcy to nowa kreacja XIX wieku, ale to inna kwestia. Natomiast Bender pisze, że Polacy chcą Kopernika bo nie wydali żadnego wielkiego uczonego ludzkości-pisze to w roku 1920 ;)
                  Właśnie czytam nawiasem mówiąc o jego partii-zdaje się że wyznawała idee "czystości rasowej".
            • pingwiniarz Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 12.02.11, 17:49
              Z całym szacunkiem, drogi kolego (przepraszam za poufałość) nie chciałem cię przecież obrazić.
              Dobrze że vratislavian mnie ubiegł - z tego ci pisał na forum wynika że właśnie studiuje prace burmistrza Bendera i co ciekawsze kawałki wrzuca na forum. Odpowiedział ci niejako na moje twierdzenie.

              > Chcesz specjalnie nie zauważać historii miasta albo ją zmienić? Przez kilkaset
              > lat historie tego miasta tworzyli ludzie narodowości nie polskiej i nawet jeśli
              > będziesz sobie wmawiał, że było inaczej to tylko gorzej dla Ciebie. Mówienie o
              > polskiej historii Lwowa jest na miejscu, a o niemieckiej Wrocławia już nie? To
              > taka moralność Kalego.


              Nie chcę się powtarzać, więc poproszę cię o zerknięcie na moje posty (raptem ze 2-3) w innych sąsiednich wątkach w sprawie burmistrza Bendera. Wtedy pojmiesz, że jestem jak najdalszy od zaprzeczania wielonarodowej i krętej historii tego miasta. Bynajmniej jej nie zaprzeczam.
              To, przeciwko czemu protestuję, to bezmyślne gloryfikowanie przeszłości tego miasta, którą niekoniecznie my jako Polacy mamy powody hołubić.
              A już do szewskiej pasji doprowadza mnie Maciejewska i jej retoryka, tzn. kto przeciw Pałacowi Królewskiemu to ciemniak i boi się powrotu Niemców do haimatu.
              A co do Lwowa - słowem na ten temat się nie wypowiedziałem. Skąd te wnioski i zarzuty?
              • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 13.02.11, 17:02
                pingwiniarz napisał:

                > Z całym szacunkiem, drogi kolego (przepraszam za poufałość) nie chciałem cię pr
                > zecież obrazić.

                Nie wie skąd przypuszczenie, że się obraziłem?

                > Dobrze że vratislavian mnie ubiegł - z tego ci pisał na forum wynika że właśni
                > e studiuje prace burmistrza Bendera i co ciekawsze kawałki wrzuca na forum. Odp
                > owiedział ci niejako na moje twierdzenie.

                Kawałki, które wrzuca vratislavian można traktować jako ciekawostki, ale na pewno nie można na tej postawie twierdzić, że Bender był wrogiem Polaków. Musisz spojrzeć szerzej na czasy, w których żył. Polska była pod zaborami, między innymi pruskim i antypatie pomiędzy Polakami i Prusakami były w tamtych czasach czymś normalnym. Nawet Norman Davis w swojej książce o Wrocławiu pisał o zwalczającym się nacjonalizmie polskim i niemieckim. Jednak Bendera w stosunku do innych Prusaków (czy bardziej ogólnie obywateli Cesarstwa Niemieckiego) cechował brak działań wymierzonych przeciwko Polaków. Pod tym względem można przyjąć, że nasz naród (bo państwa nie było) był mu po prostu obojętny. Spójrz ilu polityków obecnie krytykuje publicznie Niemców czy też Rosjan i nic z tego w praktyce nie wynika. Nawet to, że rzeczywiście mają takie poglądy, bo czasem są to zagrania "pod publiczność". Bender na pewno nie zrobił nic dobrego dla Polaków, ale też w żaden sposób nam nie zaszkodził. Wymienione przez vratislaviana restrykcje wobec polskich studentów z tego co wiem pochodziły od władz uczelnie, a nie miasta (czytaj Bendera). Nie chce mi się teraz szukać nazwisk osób odpowiedzialnych za to, ale jakby co to nie stanowi to większego problemu.

                > Nie chcę się powtarzać, więc poproszę cię o zerknięcie na moje posty (raptem ze
                > 2-3) w innych sąsiednich wątkach w sprawie burmistrza Bendera. Wtedy pojmiesz,
                > że jestem jak najdalszy od zaprzeczania wielonarodowej i krętej historii tego
                > miasta. Bynajmniej jej nie zaprzeczam.

                OK. Dobre i to.

                > To, przeciwko czemu protestuję, to bezmyślne gloryfikowanie przeszłości tego mi
                > asta, którą niekoniecznie my jako Polacy mamy powody hołubić.

                A ja protestuje przeciwko bezmyślnemu i nieuzasadnionemu potępianiu wszystkiego co źle się kojarzy z przeszłością, przeciwko posługiwaniu stereotypami typu "jak Niemiec to wróg".

                > A już do szewskiej pasji doprowadza mnie Maciejewska i jej retoryka, tzn. kto p
                > rzeciw Pałacowi Królewskiemu to ciemniak i boi się powrotu Niemców do haimatu.

                Ja nie mam takich odczuć i to już nie mój problem.

                > A co do Lwowa - słowem na ten temat się nie wypowiedziałem. Skąd te wnioski i
                > zarzuty?

                Nie wspomniałeś o Lwowie, jednak pomiędzy tymi miastami jest bardzo duża analogia. Jako Polacy domagamy się uszanowania pamięci obywateli polskich tworzących historię przedwojennego Lwowa, a jednocześnie nie potrafimy docenić osób, które wymiernie przyczyniły się do rozwoju miasta, w którym mieszkamy. To się nazywa hipokryzja.

                • Gość: WK Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem IP: *.internetia.net.pl 13.02.11, 19:20
                  labeo napisał:
                  > Nie wspomniałeś o Lwowie, jednak pomiędzy tymi miastami jest bardzo duża analog
                  > ia. Jako Polacy domagamy się uszanowania pamięci obywateli polskich tworzących
                  > historię przedwojennego Lwowa, a jednocześnie nie potrafimy docenić osób, które
                  > wymiernie przyczyniły się do rozwoju miasta, w którym mieszkamy.
                  Fundamentalny sprzeciw co do rzekomej analogii! Przedwojenny Lwów był prawdziwie wielokulturowym miastem, w którym nie było Nocy Kryształowej (jak w Breslau), nie było obozów pracy (jak w wojennym już Breslau), polskie władze nie traktowały mieszkających we Lwowie Żydów i Ukraińców jak podludzi (jak władze w nazistowskim Breslau traktowały Polaków i Żydów), itd.
                  Po prostu, przedwojenny Lwów był zwyczajnym, europejskim miastem podczas gdy Breslau w latach 1933-45 był "najwierniejszym miastem Adolfa Hitlera". Nazistowski obłęd niemieckich mieszkańców i władz miasta doprowadził ostatecznie do jego zagłady poprzez ogłoszenie miasta twierdzą i wypędzenie ludności cywilnej przed frontem bolszewickim.
                  Oprócz pięknych mostów, budynków, parków i dworców kolejowych ten haniebny okres historii Breslau też jest jego dziedzictwem ale dziedzictwem BRESLAU - nie polskiego Wrocławia. Dlatego starannie należy oddzielać dobre i złe elementy historii miasta i konsekwentnie odcinać się od wszelkich powiązań z niemieckim nazizmem. Czy naprawdę nikogo nic nie nauczyły "polskie obozy koncentracyjne"?
                  • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 12:26
                    Gość portalu: WK napisał(a):

                    > Fundamentalny sprzeciw co do rzekomej analogii! Przedwojenny Lwów był prawdziw
                    > ie wielokulturowym miastem, w którym nie było Nocy Kryształowej (jak w Breslau)
                    (...)
                    Zgoda, chociaż Breslau też był wielokulturowy, nie będę się licytował czy mniej czy bardziej. Jednak nie to miałem na myśli. Analogia dotyczy czasów obecnych, w obu miastach nastąpiła wymiana ludności na innej narodowości. Zarówno we Lwowie pozostało wielu śladów polskiej obecności, jak i we Wrocławiu niemieckiej obecności. Uważam, że obecni mieszkańcy obu miast powinni to uszanować. Oczywiście nikt nie wspomina tu o gloryfikacji zbrodniarzy.

                    > Oprócz pięknych mostów, budynków, parków i dworców kolejowych ten haniebny okre
                    > s historii Breslau też jest jego dziedzictwem ale dziedzictwem BRESLAU - nie po
                    > lskiego Wrocławia. Dlatego starannie należy oddzielać dobre i złe elementy hist
                    > orii miasta i konsekwentnie odcinać się od wszelkich powiązań z niemieckim nazi
                    > zmem.

                    Chyba pomyliły Ci się daty, rozmawiamy nie o okresie nazizmu, tylko okresie kiedy urzędował Bender i jego osobie.

                    > Czy naprawdę nikogo nic nie nauczyły "polskie obozy koncentracyjne"?

                    Co ma piernik do wiatraka, chyba za bardzo odbiegasz od tematu.
                    • vratislavian Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 13:17
                      "Chyba pomyliły Ci się daty, rozmawiamy nie o okresie nazizmu, tylko okresie kiedy urzędował Bender i jego osobie."
                      Czyli okresie gdy Polacy byli prześladowani i uważani za gorszą prymitywną rasę przez niemieckich nacjonalistów.
                    • Gość: WK Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem IP: 156.17.73.* 14.02.11, 14:20
                      Tematem jest uhonorowanie wybitnego burmistrza Breslau, który "przy okazji" (jak tu wykazano) popełnił książeczkę o bardzo nacjonalistycznej wymowie. Uważam, że właśnie we Wrocławiu należy zawsze pamiętać o tragicznych konsekwencjach wdrożenia nacjonalizmu do realizowanej doktryny politycznej.
                      Jeżeli jako burmistrz Georg Bender zasługuje na dobrą pamięć a jako niemiecki nacjonalista - na złą, to byłbym za wmurowaniem w tym parku pamiątkowej tablicy, na której napisać należy i jedno - ku chwale, i drugie - ku przestrodze. Będzie to czytelny sygnał, dowodzący naszego szacunku do przeszłości.
                      Natomiast powinniśmy starannie wystrzegać się czczenia JAKICHKOLWIEK zdarzeń, instytucji i osób wprost z nazistowskiego okresu Breslau - w tym kontekście np. jubileusz 100-lecia Uczelni Technicznych we Wrocławiu był poważnym błędem politycznym, którego niestety nie zrozumiał Senat Politechniki ani jej Rektorzy.
                      • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 19:58
                        Gość portalu: WK napisał(a):

                        (...) to byłbym za wmurowaniem w tym parku pamiątkowej tablicy,
                        > na której napisać należy i jedno - ku chwale, i drugie - ku przestrodze. Będzi
                        > e to czytelny sygnał, dowodzący naszego szacunku do przeszłości.

                        Ok, zgadzam się nic nie jest czarno-białe,

                        > Natomiast powinniśmy starannie wystrzegać się czczenia JAKICHKOLWIEK zdarzeń, i
                        > nstytucji i osób wprost z nazistowskiego okresu Breslau - w tym kontekście np.
                        > jubileusz 100-lecia Uczelni Technicznych we Wrocławiu był poważnym błędem polit
                        > ycznym, którego niestety nie zrozumiał Senat Politechniki ani jej Rektorzy.

                        A tu się znowu nie zgodzę. Technische Hochschule powstała w 1911 r. natomiast nazizm przyjęło się datować od 1933 r. Polecam Ci zapoznać się z książką, która wyszła właśnie z tej okazji. Jest w niej wyraźnie napisane, że właśnie do 1933 r. uczelnia była neutralna politycznie. Poza tym jest wyraźnie zaznaczone, że spuścizną PWr po Technische Hochschule były tylko budynki,wyposażenie, laboratoria, natomiast spuścizna naukowa to Politechnika Lwowska. Jednak to już odbieganie od zasadniczego tematu.
                • vratislavian Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 13.02.11, 20:17
                  ale na pew
                  > no nie można na tej postawie twierdzić, że Bender był wrogiem Polaków.

                  Zdania w książce są jednoznaczne. Nie wszystkie podałem zresztą.

                  Musisz s
                  > pojrzeć szerzej na czasy, w których żył. Polska była pod zaborami, między innym
                  > i pruskim i antypatie pomiędzy Polakami i Prusakami były w tamtych czasach czym
                  > ś normalnym.

                  Równie dobrze można napisać, że mordowanie Polaków przez Niemców w IIWŚ było normalnym stanem rzeczy-i co z tego?

                  Jednak Bendera w stosunku do innych
                  > Prusaków (czy bardziej ogólnie obywateli Cesarstwa Niemieckiego) cechował brak
                  > działań wymierzonych przeciwko Polaków.

                  Napisanie propagandowej książki w której twierdzi iż Polacy nigdy nie wydali żadnego wielkiego uczonego jest działaniem przeciw Polakom.Co prawda w 1920 roku-tym niemniej.
                  Jakie stanowisko było Bendera wobec dyskryminacji Polaków we Wrocławiu? Jakie wobec pogromów na Polskiej ludności po IWŚ?


                  Jako Polacy domagamy się uszanowania pamięci obywateli polskich tworzących
                  > historię przedwojennego Lwowa

                  Nie wciskaj mi swoich słów do moich ust. Jako Polak dbam o Polskie miasto Wrocław. Ukraiński Lwów zostawiam Ukraińcom. Mają pełne prawo robić co chcą w swoim kraju.
                  • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 13:15
                    vratislavian napisał:


                    > Zdania w książce są jednoznaczne. Nie wszystkie podałem zresztą.

                    Ok, tylko powinieneś przykładać inną wagę do zbrodniarzy i zbrodni popełnianych na narodzie polskim a inną do napisania zdania, że Kopernik był Niemcem. Daleki jestem od bezkrytycznego chwalenia wszystkich ówczesnych włodarzy miasta (i nie tylko włodarzy) jednak uważam, że nie należy też przesadzać wrzucając wszystkich do jednego worka z napisem "wróg" tylko dlatego, że żyli w takiej a nie innej epoce historycznej,

                    > Napisanie propagandowej książki w której twierdzi iż Polacy nigdy nie wydali ża
                    > dnego wielkiego uczonego jest działaniem przeciw Polakom.Co prawda w 1920 roku-
                    > tym niemniej.

                    Oby tylko takie "wrogie" działania podejmowano w stosunku do naszego kraju.

                    > Jakie stanowisko było Bendera wobec dyskryminacji Polaków we Wrocławiu? Jakie w
                    > obec pogromów na Polskiej ludności po IWŚ?

                    Myślę, że gdyby w tamtych czasach zrobić coś na wzór sondażu i zadać pytanie na temat stosunku do Polaków 99% Niemców odpowiedziałby negatywnie. Podobnie pewnie byłoby wśród Polaków. Ale jest różnica pomiędzy opiniami a działaniami. To, że ktoś się ma negatywne zdanie (nie ważne czy słusznie czy nie) nie czyni go jeszcze przestępcą.

                    > Nie wciskaj mi swoich słów do moich ust. Jako Polak dbam o Polskie miasto Wrocł
                    > aw. Ukraiński Lwów zostawiam Ukraińcom. Mają pełne prawo robić co chcą w swoim
                    > kraju.

                    Ok. Masz pełne prawo do takiej opinii chociaż z nią się nie zgadzam.
                    • vratislavian Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 13:22
                      Ale jest różnica pomiędzy opiniami a działaniami
                      Napisanie książki jest jak najbardziej działaniem.


                      a inną do napisania zdania, że Kopernik był Niemcem.
                      Ale Bender nie napisał tylko że "Kopernik był Niemcem". Napisał że Polacy chcą by był Polakiem bo nie wydali żadnego wielkiego uczonego dla ludzkości, zresztą przeglądałem książkę dalej i o ile dobrze przetłumaczyłem to twierdzi iż wojna Krzyżaków z Polska była spowodowana prześladowaniami Niemców w Polsce ;)

                      Oby tylko takie "wrogie" działania podejmowano w stosunku do naszego kraju.
                      Czemu wrogie piszesz w cudzysłowie ?

                      To,> że ktoś się ma negatywne zdanie (nie ważne czy słusznie czy nie) nie czyni go j
                      > eszcze przestępcą.
                      >

                      O ho ho, to teraz jest to już negatywne zdanie a nie niemiecka propaganda używająca najgorszych stereotypów niemieckiego nacjonalizmu. Fajnie próbujesz przekształcać rzecyzwistość. I jeszcze te teksty że może to było słuszne.
                      W każdym razie absurdem byłoby gdyby człowiek o takiej wrogości co do Polski miałby być patronem w Polskim mieście.
                      • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 20:25
                        vratislavian napisał:

                        >
                        > a inną do napisania zdania, że Kopernik był Niemcem.
                        > Ale Bender nie napisał tylko że "Kopernik był Niemcem". Napisał że Polacy chcą
                        > by był Polakiem bo nie wydali żadnego wielkiego uczonego dla ludzkości, zresztą
                        > przeglądałem książkę dalej i o ile dobrze przetłumaczyłem to twierdzi iż wojn
                        > a Krzyżaków z Polska była spowodowana prześladowaniami Niemców w Polsce ;)

                        Nie jestem jestem zdziwiony taką retoryką. Podejrzewam, że gdybyś przejrzał inne książki/artykuły z tamtych czasów dotyczące stosunków polsko-niemieckich znajdziesz bardzo podobne stwierdzenia. Staram się na to patrzeć nie przez pryzmat obecnych czasów a czasów kiedy powstawały. Jakoś ciężko mi wyobrazić autora niemieckiego piszącego pochlebnie o Polsce (w drugą stronę także).

                        > [i]Oby tylko takie "wrogie" działania podejmowano w stosunku do naszego kraju.[
                        > /i]
                        > Czemu wrogie piszesz w cudzysłowie ?

                        Chce zasygnalizować pewną drobną różnicę np. pomiędzy najazdem Niemców na Polskę w 1939 r, a napisaniem zdania w książce.

                        (...). Fajnie próbujesz przekształcać rzecyzwistość.

                        Cóż, staram się dostrzegać nie tylko same negatywne rzeczy ale także pozytywne nawet jeśli było ich niewiele. Nie obraź się, ale mam wrażenie jakby publikacje Bendera nt. Polaków i Kopernika przysłoniły całą resztę jego działalności.

                        > W każdym razie absurdem byłoby gdyby człowiek o takiej wrogości co do Polski mi
                        > ałby być patronem w Polskim mieście.

                        Uważam, że Bender tworzył lokalną historię Wrocławia i to było głównym jego działaniem i to z całkiem dobrym skutkiem. Szkoda, że minione i obecne władze Wrocławia przynajmniej w części nie są tak skuteczne. Nie chce jego beatyfikacji ;) a jedynie zaznaczenia w mieście które budował śladu po nim, może nawet z uwagą o jego poglądach politycznych. Z drugiej strony mowa jest o nazwaniu pagórka w parku jego nazwiskiem, a nie przekształcenia ul.Piłsudskiego na Bendera :)
                • pingwiniarz Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 14.02.11, 23:57
                  >
                  > Kawałki, które wrzuca vratislavian można traktować jako ciekawostki, ale na pew
                  > no nie można na tej postawie twierdzić, że Bender był wrogiem Polaków. Musisz s
                  > pojrzeć szerzej na czasy, w których żył. Polska była pod zaborami, między innym
                  > i pruskim i antypatie pomiędzy Polakami i Prusakami były w tamtych czasach czym
                  > ś normalnym. (....)
                  > Bender na pewno nie zrobił nic dobrego dla Polaków, ale też w
                  > żaden sposób nam nie zaszkodził. Wymienione przez vratislaviana restrykcje wob
                  > ec polskich studentów z tego co wiem pochodziły od władz uczelnie, a nie miasta
                  > (czytaj Bendera). Nie chce mi się teraz szukać nazwisk osób odpowiedzialnych z
                  > a to, ale jakby co to nie stanowi to większego problemu.
                  >

                  > A ja protestuje przeciwko bezmyślnemu i nieuzasadnionemu potępianiu wszystkiego
                  > co źle się kojarzy z przeszłością, przeciwko posługiwaniu stereotypami typu "j
                  > ak Niemiec to wróg".
                  >


                  Bardzo, bardzo swobodnie operujesz faktami i argumentami.
                  Z jednej strony, Bender jako autor antypolskiej i nacjonalistycznej książki ci nie przeszkadza. Argumentujesz, że takie były czasy itp.
                  Z drugiej strony, gładko stawiasz znak równości, że każdy protestujący przeciwko hołubieniu w mieście tradycji których my Polacy nie mamy powodu pielęgnować (tak napisałem) posługuje się stereotypem "Niemiec to wróg".
                  Powiem szczerze, zaangażowałem się w tą dyskusję odnośnie uhonorowania Bendera mając mieszane uczucia. Mam natomiast jednoznacznie określone poglądy na temat "hali stulecia" , "pałacu królewskiego" , (i roboty jaką robi pani Maciejewska również). Powtarzam raz jeszcze - nie istnieje żaden powód, żeby Polacy mieli hołubić we Wrocławiu prusackie tradycje, a takimi tradycjami są właśnie nowe nazwy ww. obiektów.
                  To nie ma nic wspólnego z fobiami i wrogością do Niemców.
                  Nie mam nic przeciwko pl. Maxa Borna, Roentgena, ul Goethego u nas nie ma, ale też nie miałbym, itp itd.
                  Jak sam napisałeś, nic nie jest czarno - białe.
                  Między innymi dlatego nie chce mi się nawet polemizować z tymi posługującymi się argumentami "to wyburzcie w mieście wszystko co niemieckie".
                  • labeo Re: Nawet król Jagiełło nie był Polakiem 15.02.11, 21:58
                    pingwiniarz napisał:




                    > Bardzo, bardzo swobodnie operujesz faktami i argumentami.
                    > Z jednej strony, Bender jako autor antypolskiej i nacjonalistycznej książki ci
                    > nie przeszkadza. Argumentujesz, że takie były czasy itp.

                    Bo naprawdę mi to nie przeszkadza, ale nie oznacza to, że taki sam stosunek mam do zbrodniarzy.

                    > Z drugiej strony, gładko stawiasz znak równości, że każdy protestujący przeciw
                    > ko hołubieniu w mieście tradycji których my Polacy nie mamy powodu pielęgnować
                    > (tak napisałem) posługuje się stereotypem "Niemiec to wróg".

                    Odniosłem wrażenie, że niektórzy widzą rzeczy białe albo czarne. Czasem jakiś negatywny fakt przesłania te pozytywne.

                    > Powiem szczerze, zaangażowałem się w tą dyskusję odnośnie uhonorowania Bendera
                    > mając mieszane uczucia.

                    I bardzo dobrze, bo nawet jeśli nie zmienisz swoich poglądów to uzmysłowisz sobie, że są ludzie którzy myślą trochę inaczej (dotyczy to także mnie :))

                    > Mam natomiast jednoznacznie określone poglądy na temat
                    > "hali stulecia" , "pałacu królewskiego" , (i roboty jaką robi pani Maciejewska
                    > również). Powtarzam raz jeszcze - nie istnieje żaden powód, żeby Polacy mieli
                    > hołubić we Wrocławiu prusackie tradycje, a takimi tradycjami są właśnie nowe na
                    > zwy ww. obiektów.

                    Właśnie to są stare nazwy, ale mniejsza o to.

                    > To nie ma nic wspólnego z fobiami i wrogością do Niemców.
                    > Nie mam nic przeciwko pl. Maxa Borna, Roentgena, ul Goethego u nas nie ma, ale
                    > też nie miałbym, itp itd.

                    Nie znam dokładnych życiorysów w/w , ale tak mnie zastanowiło czy gdyby głębiej nie poszukać to być może okazałoby się, że też mieli poglądy antypolskie?

                    > Jak sam napisałeś, nic nie jest czarno - białe.
                    > Między innymi dlatego nie chce mi się nawet polemizować z tymi posługującymi si
                    > ę argumentami "to wyburzcie w mieście wszystko co niemieckie".

                    Daleki jestem od skrajnych poglądów typu burzenie pruskich budynków czy też zmiany nazwy na Breslau. Tu się zgadzam, że dyskusja wtedy nie ma sensu.
    • levack.levack PiS z Dutkiewiczem ramię w ramię 12.02.11, 11:49
      W kolejnej sprawie ideologicznej okazuje się, że radni Dutkiewicza i radni PiS zachowują się tak samo.
      Miasto spotkań? Stolica kultury? Wam kury szcz... prowadzać... jak mówił Piłsudski.
    • kklement Ale mnie jednak mierzi ta germanofilia 12.02.11, 11:54
      Jakoś tak wazelinką ciągnie od tego ciągłego upamiętniania i gloryfikacji niemieckiej przeszłości tego miasta. Nie negujmy, ale i nie padajmy na kolana z ustami gotowymi do fellatio.
      • Gość: Weoły_pisuar Re: Ale mnie jednak mierzi ta germanofilia IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 11:57
        @kklement

        nie wywnętrzaj się tutaj ze swoich upodobań :))
      • wesoly_emigrant Re: Ale mnie jednak mierzi ta germanofilia 12.02.11, 12:52
        i masz zupelna racje
    • dott84 Piastowski Wrocław... 12.02.11, 12:01
      Dlaczego mamy odcinać się od historii naszego miasta i ludzi, którzy go tworzyli?? To jest część naszej historii czy nam się podoba czy nie.

      Wrocław pod panowaniem Piastów ( i Polaków) był krótko. Założycielem Wrocławia był czeski książę Wratysław (dziadek Dobrawy, żony Mieszka I). W 1000 jak wiadomo Wrocław stał się biskupstwem i panowali w nim Piastowie. W 1241 miasto częściowo zostało zniszczone i wtedy zaczęto je odbudowywać na prawie niemieckim a w mieście zaczęło przybywać kolonistów niemieckich. W 1335 r., po bezpotomnej śmierci księcia Henryka Piastowskiego miasto i księstwa wrocławskie przeszły, drogą wcześniej podpisanych układów pod panowanie korony czeskiej. I tu zaczyna się już nie polska historia Wrocławia. Wrocław na powrót Polski stał się dopiero w 1945. Między rokiem 1335 a 1945 jest 610 lat. Mamy je wymazać??

      Jeśli tak bardzo chcemy zrobić Wrocław Piastowski to proponuje wyburzyć całe miasto wraz z zabytkami tak by przypominało Wrocław z roku np. 1335, zanim przeszedł pod panowanie Czechów. I od nowa zacznijmy budować nadając ulicom nazwy Polskich bohaterów zasłużonych dla Wrocławia i Polski.

      Nie rozumiem, dlaczego mamy odcinać się od historii naszego miasta? Dlaczego nie możemy uhonorowywać jednego z jego zasłużonych mieszkańców, tylko dlatego, że nie był Polakiem??
      Jeśli tak wyrzeknijmy się wrocławskich noblistów(wszyscy byli Niemcami), odbierzmy honorowe obywatelstwa większości uhonorowanych, ponieważ byli Niemcami. Zmieńmy wszystkie ulice, których patroni są innych narodowości!

      Pewnie radni z PiS wiedzą jak nazwać pagórek - Lech Kaczyński. A ja się pytam co takiego Kaczyński zrobił dla Wrocławia??



      • Gość: Wesoły_pisuar Re: Piastowski Wrocław... IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 12:05
        Jak to co zrobił... jak wogóle możesz o to pytać !! ??

        "zameldował wykonanie zadania" i dawał się sterować bratu jak marionetka :))

        No i potem się rozbił pod Smoleńskiem...
        • dott84 Re: Piastowski Wrocław... 12.02.11, 12:18
          Ale ja się pytam co on zrobił dla Wrocławia.

          Bo to co zrobił dla Polski to wiadomo.
          • Gość: Wesoły_pisuar Re: Piastowski Wrocław... IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 12:30
            To Ci odpowiadam...

            Rozbił się !! :))
      • Gość: Pinezka Lokowanie miasta na prawie niemieckim... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 12:41
        ...nie oznacza, że staje sie ono miastem niemieckim. Kraków czy Częstochowa też były ponownie lokowane na prawie niemieckim i co z tego? Poza tym to określenie jest umowne, gdyż w owym czasie Niemcy w sensie państwa oraz narodu nie istniało.
        Prawo niemieckie, inaczej zwane magdeburskim, składało się, dla ujęcia całości życia prawnego, z dwu spisów prawa tj. obszerniejszego i bardziej wszechstronnego Zwierciadła Saskiego (łac. Speculum Saxonum) oraz prawa posiłkowego Weichbild dla miast. W kolejnych stuleciach prawo magdeburskie, lub tzw. magdeburgia, stały się synonimem prawa miejskiego.
        • Gość: mc Re: Lokowanie miasta na prawie niemieckim... IP: *.ferien-in-der-eifel.de 12.02.11, 13:16
          co nie zmienia faktu że większość tak patrycjatu jak i pospólstwa była pochodzenia niemieckiego...
          • Gość: Pinezka Gdzie i kiedy ta większość występowała? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 13:52
            W roku lokowania na prawie magdeburskim? Zbyt współczesnie podchodzisz do pojęcia tożsamości narodowej, po pierwsze. Po drugie, fakty wcale nie były takie, jakie podsuwasz.
          • Gość: WK Re: Lokowanie miasta na prawie niemieckim... IP: *.internetia.net.pl 13.02.11, 18:54
            Rzeczywiście, w średniowieczu wielu Niemców za chlebem przybyło do Polski, osiedliło się w polskich miastach i zostało z własnej woli poddanymi polskich książąt. Polska była wtedy atrakcyjnym miejscem zamieszkania, tak jak teraz są np. Niemcy.
            Natomiast przynależność państwowa była regulowana przez układy i zależności lenne (w ten sposób, bez wojen, Śląsk przypadł koronie czeskiej a następnie austriackiej) a nie przez stosunki narodowościowe. Monarchowie często nie znali języka ludu (ludu! nie narodu!) , którym władali.
      • vratislavian Wrocław niemiecki:1871-1945 12.02.11, 12:51
        dość krótko....
      • Gość: go Tramwaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.11, 19:17
        Jechałem tramwajem (linia 14) z reklamą projektu UE. W środku w gablotach informacje o 14 laureatach Nagrody Nobla znad Odry (związanych z Wrocławiem/Breslau).
        Idąc za tym głosem należałoby usunąć informacje o Noblistach. To przecież Niemcy.
        W tym właśnie tramwaju przeczytałem tekst o nauce bez granic. Niech radni sobie go przeczytają. Jak nie zrobi a tego z wolnej woli to Panie Prezydencie proszę ich do tego przymusić.
        • Gość: WK Legenda o "wrocławskich" noblistach IP: *.internetia.net.pl 13.02.11, 12:20
          Tzw. "wrocławscy nobliści" to legenda. Wystarczy przejrzeć tę listę nazwisko po nazwisku by się przekonać, że nie było i nie ma ANI JEDNEGO noblisty wrocławskiego, czyli pracującego naukowo we Wrocławiu i tutaj tworzącego dzieła, za które otrzymał nagrodę Nobla. Niektórzy z tej listy się tu urodzili i wyjechali (nieraz w wieku szkolnym), inni mieszkali we Wrocławiu krótko a nawet włączany do tej listy Gerhardt Hauptmann był mieszkańcem Dolnego Śląska ale nie Wrocławia.
          Pod względem naukowym, Breslau był ośrodkiem prowincjonalnym w stopniu wręcz nieproporcjonalnym do wielkości miasta.
    • sittingbull1 teraz"polskie, piastowskie hehe" 12.02.11, 12:23
      z tej "skladnej i przemyslanej"wypowiedzi babiszona z rady miasta wynika, ze mamy teraz jakis Piastow u wladzy. Czasoprzestrzen sie zagiela.
    • d3th Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 12.02.11, 12:45
      A najlepiej by bylo, gdyby tak zmienic nazwe na Lechogród, na czesc wielkiego patrioty i prawdziwego ojca narodu, jakim byl Lech Kaczynski. Wszak piastowski grod zasluguje na taki zaszczyt.
      • lokomotywa-1 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 12.02.11, 16:53
        Popieram i bardzo to mi się podoba.
      • Gość: wert Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.Skarbowcow.korbank.pl 12.02.11, 19:00
        jednak czym innym jest honorowanie naukowców i artystów a czym innym przedstawicieli władz innego państwa...szkoda że pani Beata nie dostrzega różnicy
    • vratislavian Jakie były relacje Bendera z Polakami 12.02.11, 12:49
      Wiemy że walczył z Polską historią w swoich książkach.
      Jakie były jego relacje z Polakami gdy urzędował w Toruniu-na terenach gdzie trwała intensywna germanizacja. Jakie było jego stanowisko wobec kolonizacji ziem zaboru pruskiego?
      Jakie było jego stanowisko wobec dyskryminacji Polaków we Wrocławiu?
      Dlaczego tej kwestii się nie porusza w Wyborczej?
      • sittingbull1 monotematyczny jestes gosciu 12.02.11, 12:58
        moze zrob happening w Rynku i tam zadawaj te swoje meczace pytania. Pewnie znajdzie sie paru, ktorzy podzielaja twoje zdanie i od razu ci sie humor poprawi.
        • wesoly_emigrant Re: monotematyczny jestes gosciu 12.02.11, 13:21
          tu nie chodzi o sympatie czy jej brak

          negujesz fakty bo tak jest lepiej dla twojej teorii??
        • kklement Tylko na taką odpowiedź cię stać ? 12.02.11, 17:50
          Facet zadał bardzo ciekawe i jak najbardziej ad rem pytania. Chciałbym poznać odpowiedzi na nie.
    • vratislavian A ja przypominam książkę Bendera walczącą z Polską 12.02.11, 12:59
      historią:
      dlibra.bibliotekaelblaska.pl/dlibra/docmetadata?id=18723&from=publication&
    • vratislavian Cała książka Bendera jest atakiem na Polaków 12.02.11, 13:12
      właśnie przeglądam(jest dostępna online)
      Co kilka zdań są nacjonalistyczne uwagi na temat Polaków ich "przesądów" tego że "nie wydali na świat żadnego wielkiego uczonego" itd.
    • zetkaf Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciemnogro 12.02.11, 13:57
      Najlepiej, niech zrobia ulice Ziem Odzyskanych.... a potem juz bedzie do kompletu brakowac ul. Ciemnogrodu, bo mit Ziem Odzyskanych to sztucznie stworzony, postkomunistyczny mit.
      Ciekawe, kiedy "patryjoci" zaczna wyburzac wszystkie zabytki - bo sa "niepiastowskie", ale germanskie?
      • vratislavian Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 14:00
        Jaki mit? Te ziemie nie należały nigdy do Polski? Sprecyzuj o czym jest ten mit?
        • cyklista Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 16:29
          Wrocław założyli Ślężanie, plemię słowiańskie - ale powiedzieć że to Polacy to gruba przesada. Na początku naszego tysiąclecie Wrocław był polski przez jakieś trzysta lat (chociaż nazwa pochodzi od czeskiego księcia Wratislawa.) Do tego możesz dodać 65 lat współczesności. Wrocław to jedno z najbardziej "międzynarodowych" miast Europy i matolstwo które usiłuje to zakłamać należy tępić śmiechem, ironią i pogardą.
          • vratislavian Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 17:47
            Na początku naszego tysiąclecie Wrocław był polski przez jakie
            > ś trzysta lat (chociaż nazwa pochodzi od czeskiego księcia Wratislawa.)

            Czyli jednak to nie mit, ze kiedyś były częścią Polski ? :)

            Wrocław to jedno z najbardziej "międzynar
            > odowych" miast Europy i matolstwo które usiłuje to zakłamać należy tępić śmiech
            > em, ironią i pogardą.


            No proszę, to dlaczego w Wyborczej non-stop czytamy o niemieckiej przeszłości miasta, a tak mało(jeśli w ogóle) o polskiej czy czeskiej?
            • pingwiniarz Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 18:22
              No właśnie.
              Niech mnie ktoś poprawi, ale ja nie przypominam sobie choćby jednego artykułu Beaty Maciejewskiej o przedwojennej polonii we Wrocławiu, prześladowaniach Polaków w latach 30-tych, rugowaniu studentów polskich z uniwersytetu wrocławskiego, obozach pracy w Breslau (istniał taki np w pobliżu fabryki papieru na Zakrzowie- dzisiejszy Polar) itp itd.
              Jak tak dalej pójdzie, to babsko zaproponuje zmianę patrona UWr na Fryderyka Wilhelma (też przecież zgodnie z tradycją ) i jeszcze znajdzie tu na forum klakierów.
        • zetkaf Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 17:37
          > Jaki mit? Te ziemie nie należały nigdy do Polski? Sprecyzuj o czym jest ten mit
          > ?
          Nalezaly... tak samo, jak do Niemiec czy Czechow. Generalnie caly pas "Ziem Odzyskanych" w Polsce jest tak odzyskany, ze jakby Niemcy weszli do Polski i by go zajeli, to mieliby takie samo (jak nie wieksze) prawo do nazywania tego "Ziemiami Odzyskanymi".
          • vratislavian Re: Najlepiej... Ziem Odzyskanych... a potem Ciem 12.02.11, 17:47
            Skoro należały do Polski to czemu miałby to być mit, że zostały odzyskane?
            • niestaly_czytelnik Ten biedak na "z" piszący nad Tobą nawet nie wie 12.02.11, 22:39
              że osadnictwo słowiańskie sięgało daleko za dzisiejszy Berlin. Tam są chyba do dziś wioski o słowiańskich nazwach.
              A właśnie, Maciejewska nigdy nie popełniła tekstu o Polakach Spod Znaku Rodła. Ciekawe dlaczego. Kiedyś imię "Polaków Spod Znaku Rodła" nosiła szkoła podstawowa nr 59 na Ślężnej (przy PKS, dzisiejsze gimnazjum nr 17).
              W Szczecinie jeden z głównych i najbardziej znaczących placów miasta jest nazwany imieniem "Rodła". Maciejewska powinna po szczecińskiej znajomości swego szefa Sawki podjąć krucjatę na rzecz zmiany nazwy tego placu :-) Więc do boju Frau Maciejewska!

    • j-50 Szanowna pani Mrozowska! 12.02.11, 15:40
      Nie wiem, czy jest pani wiadomym, że tzw. Piastowie śląscy gadali (szprachali) wyłącznie po niemiecku. A tak na marginesie. Warszawiacy powinni obalić kolumnę króla Zygmunta, bo on był przecież Szwedem. A jak wiadomo, Szwedzi złupili Polskę znacznie bardziej niż Prusacy. Byli też bezpośrednią przyczyną rozbioru Polski.
    • wroclafanka1 Pani Maciejwska... 12.02.11, 20:16
      ... jest sympatyczną kobietą o ustalonych poglądach, z przewagą pro-niemieckich. No i ma siłę przebicia, jak widać po efektach. A radni ze swojej strony nie mają żadnej propozycji, oprócz krytyki narodowości.
      Wrocław nie stanie się ani odrobinę mniej moim miastem (od pokoleń), gdy w jakimś parku staw będzie nosił imię wielkiego Mao czy ławka na promenadzie wzbogaci się o tabliczkę "pamięci Dzierżyńskiego". Przyjdzie czas, że wszystkie takie pomysły, wraz z kradzieżami cudzych tradycji (Teatr Capitol, Hala Stulecia) ktoś mądry wyprostuje.
      Dziwi mnie, że we Wrocławiu nie ma ulicy Goethego, czyli Niemca, którego narodowość żadnemu humaniście w oczy nie kole. Ulicy Antyfaszystów też nie ma - bo i pamięć o nich widocznie nie jest nam wcale potrzebna.
      Burmistrz sprzed stu laty, za którego kadencji miasto się rozwinęło (przed I WŚ mieszkało tu sporo Polaków, którzy albo w tym rozwoju brali udział, albo ich on do tego miasta przyciągnął) ma swoją wzmiankę w encyklopedii, jak wielu innych zasłużonych. Ale skoro stoi Chrobry, to jakiś urzędnik niemiecki - przy chorym pojmowaniu równowagi - o sobie w parku może przypominać:)
      A dlaczego nie uhonoruje się Spielhagena? Życiem zapłacił za chęć poddania twierdzy. I to byłby pomnik ważny dla wszystkich, którzy chcą jakąkolwiek logikę w interesie ogółu przeforsować - grozi im klęska - publiczna egzekucja i zatopienie zwłok w Odrze:)
      • Gość: Bombay Re: Pani Maciejwska... IP: *.tktelekom.pl 12.02.11, 22:10
        Nie wiem, czy Pani Maciejewska ma przewagę poglądów proniemieckich, czy też oddaje jakąś sprawiedliwość tym, po których coś we Wrocławiu zostało. A że Wrocław przez kilka stuleci nie był w państwie polskim, nie jej wina. Proponowałbym problem "niemieckości" Wrocławia traktować tak samo, jak "polskości" Lwowa. Też mają swoich pisarzy, więc ukraińcu mogą zamienić pomnik Mickiewicza innym. Tylko jaki szum by Pani wtedy robiła???
        • wroclafanka1 Re: Pani Maciejwska... 13.02.11, 14:20
          > Nie wiem, czy Pani Maciejewska ma przewagę poglądów proniemieckich, czy też odd
          > aje jakąś sprawiedliwość tym, po których coś we Wrocławiu zostało.

          Oddawanie sprawiedliwości - chwytne hasło, ale ruiny, które dostaliśmy, choć się o nie nie staraliśmy to nie teren, na którym trzeba pielęgnować tradycję nie naszą, pamięć o wydarzeniach dla nas nieistotną (Hala Stulecia) czy o urzędnikach o antypolskich poglądach.

          Też mają swoich pisarzy, więc ukraińcu mogą zamienić pomnik Mickiewicza innym. Tylko
          > jaki szum by Pani wtedy robiła???

          czy to głosne pytanie do mnie? Ja bym żadnego szumu nie robiła, panie bombay, bo Lwów teraz już nasz nie jest i wszystko, co dotyczy pamięci o tym mieście czy naszych w rejonie zabranych nam terenów po II WŚ dokonaniach jest w naszej pamięci, literaturze i muzeach. Tam żyją teraz ludzie, którzy pod nasza tradycję nie powinni sie podszywać, bowiem nie jest to ich dziedzictwo kulturowe. Jasne?
    • martina.15 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 12.02.11, 20:47
      Jak panstwo radni tacy do piastowskich korzeni we Wroclawiu przyzwyczajeni niech najpierw zadbaja o usuniecie wszystkich niemieckich w tym miescie nalecialosci. wlacznie ze wspomniana w artykule Hala Stulecia, Mostem Grunwaldzkim, takze Zwierzynieckim; zetrzyjmy w proch Sepolno zbudowane na planie wielkiego orla, slaskiego co prawda, ale wtedy slask nalezal do Niemiec oraz kazda inna niemiecka budowle, droge czy chocby waly nad rzekami. a po wyburzeniu wszystkiego co nam niemcy wybudowali zrownajmy z ziemia niemieckie parki, co doprowadzi do unicestwienia pagorka w Parku Poludniowym. I problem nadawania mu imienia bedziemy mieli z glowy.
      • Gość: porterwr Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.static.korbank.pl 12.02.11, 23:50
        Głos telawiwu znowu chce skłucić Polaków.Szukaja dziury w całym i nie mogą zapomnieć że Wrocław jest po Jałcie miastem Polskim.Zamiast tego niemieckiego prezydenta nadajcie wzgórzu im np Maćka Zielińskiego (też jest bohaterem tego miasta),ewentualnie jest jeszcze
        p. Krajewski itp itd.....
        P.S. panie szechter spada wam sprzedaż i proszę nie róbcie wojny Polsko -Polskiej
    • tetradrachma Spór o nazwę wzgórza. A może ... wzgórza Golan !? 12.02.11, 21:57
    • sympatiaplus Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 13.02.11, 06:05
      Bach, Koch, Edyta Stein należą do świata uniwersalnych wartości.
      Dlatego mają prostą drogę do sympatii i uznania bez względu na pochodzenie.
      Doskonale sprawdzają się też jako wrocławscy patroni z niemieckim rodowodem.

      Inaczej jest z urzędnikami i politykami.
      Przykład Bendera wskazał na to dobitnie.
      Pojawiły się napięcia, konflikty, rozdrapywanie starych ran.

      Jeśli prawdą jest, że Georg Bender miał negatywny stosunek do polaków i tego nie ukrywał, to przy całym szacunku dla jego gospodarskich zasług, zrobił się problem.
      Nie da się przeforsować na silę sympatii do kogoś, kto nas nie lubił, nie szanował.



    • krzysztofczyz Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 13.02.11, 09:47
      Jeśli już radni zastanawiają się nad nadaniem nazwy pagórka to ja proponuję nazwać ją imieniem Teresy i Andrzeja Magdziaków. Może jeszcze nie jest za późno więc jeśli dziś wyślę moją propozycję do szanownej komisji to może nawet ją przeczytają.
      • wesoly_emigrant nie ma jak inicjatywa 13.02.11, 11:58
    • Gość: willy Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 11:58
      Problem w tym, że gazwyb (cały, nie tylko dolnośląski), nie jest żadnym partnerem do takiej dyskusji. Redaktorzy są niewiarygodni, z jednej strony, gdy pouczają "ciemny wrocławski ludek", czym jest wielonarodowa historia i dziedzictwo miasta, a z drugiej strony, organizują akcje wygwizdywania narodowego święta.
    • vratislavian Partia Bendera a rasizm 13.02.11, 15:17
      German history from the margins
      Neil Gregor,Nils H. Roemer,Mark Roseman
      strona 86

      Znajdujemy informację że partia Bendera Fortschriftliche Volkspartei w wyborach w Szlezwiku Holsztynie przed IWŚ łączyła liberalne kwestie gospodarcze z ideą "racially superior North German ethnicity" (rasowo lepszej Północno Niemieckiej grupy enticznej) przeciwstawiając je konserwatywnym poglądom w "pół-zesłowiańszczonych" Prusach.

      Dalej autor opisuje nacjonalistyczne poglądy liberałów w Niemczech tego okresu-zwraca uwagę też na ich poglądy wobec Polaków-cytując wypowiedż jednego który nazywa ich "chorymi kończynami" "nienaturalnymi wyrostkami" na ciele społeczeństwa które ma się obowiązek odciąć.

      Warto się więc dokładnie przyjrzeć jakie więc były poglądy Bendera na Polaków skoro był w pobliżu tego środowiska...
    • krasiczynska Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 13.02.11, 18:27
      Czytając artykuł, zastanawiam się ile w nim politycznego cynizmu, głupoty, braku wiedzy i bezczelnej manipulacji. Nie wiem dlaczego pani redaktor Maciejewska zakłada, że czytelnicy GW są głupi, niewykształceni i nie potrafią myśleć, obrażając w ten sposób wcale niemałą grupę wykształconych odbiorców. Na jakiej podstawie sądzi, że czytelnik nie widzi różnicy między wprowadzeniem do przestrzeni miejskiej nazwisk R. Kocha, W. Roentgena. E. Stein a Bendera czy np. Hanke?
      • brons08 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 14.02.11, 11:37
        krasiczynska napisała:

        > Czytając artykuł, zastanawiam się ile w nim politycznego cynizmu, głupoty, brak
        > u wiedzy i bezczelnej manipulacji. Nie wiem dlaczego pani redaktor Maciejewska
        > zakłada, że czytelnicy GW są głupi, niewykształceni i nie potrafią myśleć, obr
        > ażając w ten sposób wcale niemałą grupę wykształconych odbiorców. Na jakiej pod
        > stawie sądzi, że czytelnik nie widzi różnicy między wprowadzeniem do przestrzen
        > i miejskiej nazwisk R. Kocha, W. Roentgena. E. Stein a Bendera czy np. Hanke?
        Do Pani słusznego i dobrego pytania dodałbym jeszcze drugie pytanie : na jakiej podstawie red. B. Maciejewska uważa, że czytelnik nie wie, iż Piastowie wrocławscy (a także głogowscy, legniccy, brzescy) szybko się zgermanizowali i odpadli od Królestwa Polskiego wraz ze Śląskiem na którym prowadzili intensywne osadnictwo niemieckie ?
      • koga-6 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 14.02.11, 12:09
        Pani Krasiczynska pani post to strzal sobie w stope.Jaki polityczny cynizm,glupota,brak wiedzy czy bezczelna manipulacja.To prawda polacy sa slabo wyksztalceni a tz. czytelnik nie zawsze widzi w artykule to co inni czy musi nie i ma swoje zdanie.Nazwy ulic w BRESLAU tz. obce byly z czasow komuny i nie bylo problemu a wzgorze w parku nazywane przez nas Benderowka i tak jest do dzis.
    • sympatiaplus Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 15.02.11, 10:39
      Wiedza historyczna wielu forumowiczów. opieranie się na faktach i źródłach budzi respekt.

      Burmistrz Bender, urzędnik o nacjonalistycznym nastawieniu kazał zbudować w mieście wiele symbolicznych obiektów, w tym Halę Stulecia i Most Cesarski.

      Niewiele lat potem, nacjonalizm niemiecki w wojennym szale kazał burzyć wszystko co się dało. Tylko przypadek sprawił, że dzieła Maxa Berga nie zamieniono się w perzynę w czasie Festung Breslau, razem z innymi cennymi budynkami.

      Nacjonalizm spod każdego znaku i w każdych czasach jest negatywem. I tego się trzymajmy.



      • brons08 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 15.02.11, 11:56
        Sądzę, że do zwalczania nacjonalizmu bardzo odpowiednia jest kronika zagłady Festung Breslau, której autorem jest ks. Paul Peikert. Trzeba więc zacytować tego dzielnego duchownego także dlatego, że przypada właśnie 66 rocznica zamknięcia pierścienia oblężenia wokół twierdzy wrocławskiej : „Szał niszczycielski niemieckiego państwa wandali zhańbił po wszystkie czasy imię tego plemienia. Adolf Hitler i jego generałowie zepchnęli znów żołnierz niemieckiego do poziomu wandala, a imię niemieckie zhańbili znów przed całym światem, czyniąc z Niemca barbarzyńcę. (...) Wszystkie duchowe i materialne wartości zrabował człowiekowi ten niegodziwy system”. Paul Peikert powinien zostać szczególnie uhonorowany we Wrocławiu, tym bardziej, że została przecież wydana w języku polskim książka dwóch komendantów Festung Breslau, którzy heroizują obronę twierdzy, która od początku do końca była bezsensowna.
    • sympatiaplus Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 16.02.11, 11:05

      >>.Nie znam dokładnych życiorysów w/w , ale tak mnie zastanowiło czy gdyby głębiej nie poszukać to być może okazałoby się, że też mieli poglądy antypolskie? <<<

      i dlatego należy uważniej pochylać się na przyszłość nad życiorysami kandydatów na patronów. Oczywiście, że w naszym interesie jest aby ktoś kogo chcemy uhonorować we Wrocławiu nie manifestował wprost postawy antypolskiej.



    • tepisarek Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim Wr... 21.02.11, 09:16
      Niedawno ktoś skomentował obchody rocznicy Powstania Styczniowego i jego uczestników z Wrocławia (w Arsenale) krótką notką "A ja już myślałam, ze w Breslau byli tylko Niemcy i Żydzi". No, właśnie. Teraz akcji "tradycji niemieckiej, czyli naszej' ciąg dalszy? Proponuję:
      1 - zaprzestać w ogóle nazywania wszystkiego imionami i nazwiskami ludzi, o których wcale się nie będzie lepiej pamiętać (zróbmy spis takich nazwisk we Wrocławiu!). Najlepsze są te nazwy, które nam coś mówią o nazywanym miejscu: Na Ostatnim Groszu, Psie Budy, Młodych Techników... 2 - Może wreszcie GW przyjmie do wiadomości, ze NICZEGO we Wrocławiu NIEMCOM NIE ZAWDZIĘCZAMY, bo najpierw twórców miasta (tych wyśmiewanych 'Piastów') zepchnęli jako kolonizatorzy do roli nędznych tubylców, którym odebrano możność budowania, a w finale swojej historii miasto zniszczyli, na ile tylko mogli.
      • Gość: Dante Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.02.11, 09:46
        Niemcy nikogo nie spychali. Tubylcy stopniowo przez wieki dobrowolnie sami się germanizowali.
        • brons08 Re: Spór o nazwę wzgórza. Witajcie w piastowskim 21.02.11, 14:13
          Oczywiście germanizacja Wrocławia postępowała pokojowo, a Piastowie wrocławscy nawet szybko się zgermanizowali, ale to nie usprawiedliwia dzisiejszej wazeliny (jakby powiedział S. Kisielewski) wobec Niemiec we Wrocławiu, czy też jakiejś postawy klienckiej na wystawie „1000 lat Wrocławia”, wśród wrocławskich radnych i urzędników samorządowych urzędujących „pod” herbem niemieckiego patrycjatu z 1530 r. oraz wśród niektórych historyków groteskowo uzasadniających „historycznie” przyjęcie czarnego orła ze srebrną przepaską jako herbu województwa dolnośląskiego, a także wśród dziennikarzy zapominających o „szale niszczycielskim niemieckiego plemienia Wandali” w Festung Breslau, który przejmująco opisał proboszcz Paul Peikert. Poza tym ciekaw jestem reakcji tych środowisk na uchwałę Bundestagu odwołującą się do „karty wypędzonych” i postulującej ustanowienie dnia pamięci o ofiarach wypędzeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka