Dodaj do ulubionych

Dutkiewicz, cura te ipsum...

13.02.11, 14:24
Przyganiało innym komitetom wyborczym, straszyło karami za ogłoszenia wyborcze pozostawione dłużej, niż pozwala prawo. Puszyło się - na straży prawa...
Na ul. Ślężnej 136, przy stacji benzynowej Shell z banera wyziera wielkie hasło wyborcze komitetu nr 21 niejakiego Dutkiewicza. Dziś - 13 lutego - wiele tygodni po wyborach.
Żeby wytykać komuś błędy i winy, należy samemu być w porządku, panie Dutkiewicz...
Obserwuj wątek
    • straznik.wroclawski Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 15:00
      Muszę wziąć w obronę mego pryncypała, bo nawet gdyby teoretycznie coś było na rzeczy, to nie on sam byłby winnym zaistniałej sytuacji, lecz pełnomocnik komitetu wyborczego (niżej właściwy artykuł z ordynacji wyborczej do rad i sejmików, ale odnośnie wyboru prezydenta jest tak samo przecież).

      Wyobraźmy sobie sytuację taką oto: pełnomocnik wykupuje powierzchnię reklamową na jednej z licznych, dostępnych na terenie miasta Wrocławia, powierzchni reklamowych. Określa termin ekspozycji, uiszcza opłatę za ten właśnie okres. Liczy, że po jego upływie wizerunek Prezydenta zostanie automatycznie zasłonięty nową treścią: obliczem, obiektem, przekazem.
      Niestety, na skutek kryzysu firmy tną koszty, wobec czego nie reklamują się już tak prężnie jak w okresie prosperity. Baner, na którym wisi Prezydent, nie zostaje wykupiony, a właściciel powierzchni nie kwapi się do wysyłania pracowników tylko po to, by reklamę zdjęli, bo nie ma w tym interesu ekonomicznego - sam przecież też oszczędza, by przetrwać chude lata.
      Pełnomocnik z kolei nie może samodzielnie przyjechać z drabiną, by wspiąć się i zerwać naklejony papier, boby właściciel baneru oskarżył go, że dokonał tego w sposób sprzeczny ze sztuką, że zniszczył, nie daj Boże!, własność prywatną. Może to zresztą być zwolennik Platformy Obywatelskiej, czekający z wytęsknieniem na taki właśnie ruch, czyhający na potknięcie, by móc to wykorzystać w walce politycznej, stawiając Prezydenta w złym świetle, jako tego, który niszczy cudzą własność?
      Nie oceniajmy zatem zbyt pochopnie. Dążmy raczej do wyjaśnienia sprawy, tak aby nikogo nie skrzywdzić, nie pomówić niewinnego;)

      ORDYNACJA WYBORCZA
      DO RAD GMIN, RAD POWIATÓW
      I SEJMIKÓW WOJEWÓDZTW
      Art. 199a.

      1. Kto, w związku z wyborami do rad gmin, rad powiatów lub sejmików województw:

      1) umieszcza plakaty i hasła wyborcze na ścianach budynków, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych bez zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości,

      2) przy ustawianiu własnych urządzeń ogłoszeniowych w celu prowadzenia kampanii wyborczej narusza obowiązujące przepisy porządkowe,

      3) umieszcza plakaty i hasła wyborcze w taki sposób, że nie można ich usunąć bez powodowania szkód

      - podlega karze grzywny.

      2. Tej samej karze podlega:

      1) pełnomocnik wyborczy komitetu wyborczego, który w terminie 30 dni po dniu wyborów nie usunie plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych ustawionych w celu prowadzenia kampanii wyborczej,

      2) osoba będąca redaktorem w rozumieniu prawa prasowego, która dopuszcza do niewykonania obowiązku umieszczenia w informacjach, komunikatach, apelach i hasłach wyborczych, ogłaszanych w prasie drukowanej lub w telewizji bądź radiu na koszt komitetów wyborczych, partii politycznej lub organizacji popierających kandydatów, a także na koszt samych kandydatów, wskazania przez kogo są opłacane i od kogo pochodzą.

      • Gość: zenek Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.11, 15:20
        art. 199a, ust.2, pkt1:
        Tej samej karze podlega:
        pełnomocnik wyborczy komitetu wyborczego, który w terminie 30 dni ...

        Wszystko na temat. Komu podlega pełnomocnik? I kto go winien rozliczyć? Jakie poniósł konsekwencje?
        Za dobór współpracowników i ich poczynania odpowiada Dutkiewicz. Pamiętasz Janka - dobrego człowieka - Żarskiego??
        • Gość: edzia Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.11, 12:39
          weście się lepiej za porządniejsze tematy kogo to interesuje, że coś tam sobie wisi lepiej plakat niż pomaziane budynki z glupimi napisami
          • Gość: zenek Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.11, 12:53
            A mnie denerwują plakaty z głupimi hasłami dla naiwnych :
      • zoilzwrocka Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 15:37
        Pogrążasz, nie pomagasz...
        Obowiązkiem każdego przełożonego jest, prócz stawiania zadań, rozliczanie podwładnych z ich wykonania.
        Nie będę się pastwił, ale MPK, WI, ZDiUM... tyle mi na szybko do głowy przyszło...
        SM przez grzeczność pomijam...
        • straznik.wroclawski Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 15:43
          Odrzućmy nienawiść, która zaślepia i czytajmy ze zrozumieniem...
          • zoilzwrocka Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 15:57
            To dobry argument: krytyka wynika wyłącznie z nienawiści...
            A może mam prawo krytykować i wymagać rzetelnej pracy, bo jestem jego i Twoim pracodawcą. Mam prawo żyć w mieście normalnym, nie dynamicznym (inaczej)...
          • Gość: zenek Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.11, 16:43
            Pisząc o pełnomocniku: "...Liczy, że po jego upływie wizerunek Prezydenta zostanie automatycznie zasłonięty nową treścią...", pokazujesz typowy dla naszego UM stosunek do wykonywanych obowiązków: "jakoś to będzie".
            Otóż, zgodnie z cytowanym przez Ciebie aktem prawnym, pełnomocnik miał OBOWIĄZEK dopilnować usunięcia tych materiałów wyborczych. I taki akapit powinien znaleźć się w umowie, którą zawarł z Wykonawcą. To nie jest mydełko Fa, które ma być reklamowane przez określony MINIMALNY czas. Tu jest określony czas MAKSYMALNY, po którym materiał powinien zniknąć.
            Ale, jakoś to będzie (tu: "...Liczy, że po jego upływie wizerunek Prezydenta zostanie automatycznie zasłonięty nową treścią...").
            Nikt Ci nie kazał (chyba, że...) podejmować się obrony niewykonalnej. Skoro jednak to czynisz, poszukaj lepszych argumentów na nieudolność podwładnych swojego "pryncypała".
            A użycie argumentu o nienawiści jest nie ma miejscu.
            • straznik.wroclawski Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 17:09
              Załóżmy, że to na mojej posesji umieszczony jest baner reklamowy. Nieruchomość mieści się przy ruchliwym skrzyżowaniu, słup pod powierzchnią reklamową jest wysoki, wobec czego każda treść jest doskonale widoczna dla wielu mimowolnych obserwatorów.
              Przed wyborami wynajmuję ją jednemu z kandydatów, podpisując umowę, w której określony jest koszt i czas. Po wyborach nie zdejmuję jednak plakatu, pozwalając mu wisieć. Na posesję nikogo nie wpuszczam.
              Teraz załóżmy, że tym kandydatem, którego twarz uśmiecha się z plakatu, jesteś ty. Jak mnie zmusisz do usunięcia plakatu? Będziesz słał monity? Oddasz sprawę do sądu? Ile to potrwa? Czy jest sens walczyć z wiatrakami?
              A tymczasem na forum ktoś napisze, byś się leczył...
              Dlatego zamiast rzucać kamieniami tutaj, należałoby dochować szelkiej staranności i najpierw spróbować wyjaśnić sprawę.
              • zetkaf Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 17:50
                > Przed wyborami wynajmuję ją jednemu z kandydatów, podpisując umowę, w której ok
                > reślony jest koszt i czas. Po wyborach nie zdejmuję jednak plakatu, pozwalając
                > mu wisieć. Na posesję nikogo nie wpuszczam.
                > Teraz załóżmy, że tym kandydatem, którego twarz uśmiecha się z plakatu, jesteś
                > ty. Jak mnie zmusisz do usunięcia plakatu? Będziesz słał monity? Oddasz sprawę
                > do sądu? Ile to potrwa?
                Sad, prokurator, wnioskuje o przyspieszony tryb wyborczy...

                > Czy jest sens walczyć z wiatrakami?
                Czy jest sens egzekwowac prawo? Takie podejscie straznikow miejskich by tlumaczylo te setki samochodow stojacych tuz przy pasach, czasem nawet na pasie wylaczonym z ruchu...

                > Dlatego zamiast rzucać kamieniami tutaj, należałoby dochować szelkiej starannoś
                > ci i najpierw spróbować wyjaśnić sprawę.
                Szelkiej starannosci, to pan prezydent powinien dochowac, a cos mi sie wydaje, ze w tej kwestii nie bardzo...
                • straznik.wroclawski . 13.02.11, 18:22
                  W przyspieszonym trybie wyborczym, powiadasz....
                  No to poczytaj sobie, czym właściwie ten twór jest:

                  Art. 72. Ordynacji wyborczej do rad gmin...
                  1. Jeżeli rozpowszechniane, w tym również w prasie, w rozumieniu prawa prasowego, materiały wyborcze, a w szczególności plakaty, ulotki, hasła i wypowiedzi lub inne formy prowadzonej w okresie kampanii wyborczej agitacji zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat na radnego lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie orzeczenia:
                  1) zakazu rozpowszechniania takich informacji;
                  2) przepadku materiałów wyborczych zawierających takie informacje;
                  3) nakazania sprostowania takich informacji;
                  4) nakazania publikacji odpowiedzi na stwierdzenia naruszające dobra osobiste;
                  5) nakazania przeproszenia osoby, której dobra osobiste zostały naruszone;
                  6) nakazania uczestnikowi postępowania wpłacenia kwoty do 10 000 złotych na rzecz instytucji charytatywnej.
                  2. Sąd okręgowy rozpoznaje wniosek, o którym mowa w ust. 1, w ciągu 24 godzin w postępowaniu nieprocesowym. Sąd może rozpoznać sprawę w przypadku usprawiedliwionej nieobecności wnioskodawcy lub uczestnika postępowania, pod warunkiem że o terminie rozprawy zostali oni prawidłowo powiadomieni. Postanowienie kończące postępowanie w sprawie sąd niezwłocznie doręcza osobie zainteresowanej, o której mowa w ust. 1, właściwemu komisarzowi wyborczemu i obowiązanemu do wykonania postanowienia sądu.


                  Zawsze powtarzam, że nie wystarczy głośno krzyczeć "ukamieniujmy", bo czas, gdy pojawiali się chętni do rzucania kamieni bez pytania "a za co właściwie?" dawno minął.
                  Czasami rozmawiam ze zgłaszającymi jakiś problem osobami. Zdarza się, że opisują one kogoś, kogo zgłoszenie dotyczy, słowami odsądzającymi go od czci i wiary. Czy bez wysłuchania drugiej strony konfliktu mam wydać werdykt? Nie. Muszę dokładnie wyjaśnić sprawę, a dopiero na podstawie zebranych informacji podjąć decyzję, co czynić, tak, by nikogo nie skrzywdzić, a mimo to przywrócić właściwy stan prawny.
                • wroclawjacek Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 15.02.11, 08:39
                  > > Czy jest sens walczyć z wiatrakami?
                  > Czy jest sens egzekwowac prawo? Takie podejscie straznikow miejskich by tlumacz
                  > ylo te setki samochodow stojacych tuz przy pasach, czasem nawet na pasie wylacz
                  > onym z ruchu...

                  Celna uwaga .Gdy zapytać SM dlaczego tak marnie walczy z kierowcami łamiącymi prawo to odpowiedzą ze maja jeszcze inne obowiązki.
                  Jakie ?
                  Czy zmuszanie do posprzątania plakatów wyborczych ?

                  Gdyby ich spytać dlaczego tak długo trwa sprzątanie plakatów......
              • Gość: zenek załóżmy, że ... mamy za krótką drabinę... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 08:23
                Sam wytłuściłeś akapit o obowiązkach pełnomocnika w tym zakresie.
                Teraz zakładasz niestworzone rzeczy.
                Daj sobie siana i wywieś białą flagę :)
              • sverir Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 14.02.11, 09:57
                > Teraz załóżmy, że tym kandydatem, którego twarz uśmiecha się z plakatu, jesteś ty. Jak
                > mnie zmusisz do usunięcia plakatu?

                Trochę inna sytuacja. W przypadku baneru na Ślężnej chodzi o pełnomocnika Dutkiewicza - kandydata, który został prezydentem. Dutkiewicz - jako kandydat - faktycznie mógłby mieć niewielkie pole manewru, gdyby właściciel powierzchni odmówił usunięcia materiału wyborczego. No i nie wypada mu rozliczać radnego, nie wiem zresztą jak miałby to zrobić.

                Dutkiewicz jednak został prezydentem i jako prezydent ma prawo (a nawet obowiązek) wydać postanowienie o usunięciu właściwego materiału wyborczego na koszt pełnomocnika.

                Kwestia ustalenia czy taki materiał wyborczy jest tym, który podlega usunięciu w trybie 71. ust. 6 właściwej ustawy. Ja nie wiem, nie znam się na tym.

        • sverir Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 17:42
          > Obowiązkiem każdego przełożonego jest, prócz stawiania zadań, rozliczanie podwładnych z
          > ich wykonania.

          Słusznie, ale pełnomocnikiem KW Rafała Dutkiewicza był Jarosław Krauze, radny miejski, bynajmniej nie podwładny prezydenta (choć z pewnością jego człowiek). Pomijając tryb administracyjny i karny w jaki sposób Rafał Dutkiewicz, jako kandydat, miałby rozliczyć radnego?

          Osobną kwestią jest ewentualne postępowanie administracyjne. Do rozstrzygnięcia byłoby ustalenie czy baner jest plakatem, czy hasłem wyborczym, bo z pewnością nie jest urządzeniem ustawionym w celu prowadzenia kampanii wyborczej (choć może jest?).
          • Gość: Alina z Ołtaszyna Widziałam ten baner. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 09:18
            Nawołuje do głosowania na listę nr 21, więc dotyczy dawno minionych wyborów.
            Gdyby przedstawiał Jego Nadętość w złotej koronie ze stosownym podpisem, kim jest Jego Osoba, zapewne nikt by się nie czepiał. Wzbudzałby jedynie salwy śmiechu.
            • sverir Re: Widziałam ten baner. 14.02.11, 09:47
              Pal licho do czego nawołuje. Ustawa wyraźnie pisze co podlega usunięciu: plakaty, hasła wyborcze i urządzenia ustawione itd. Długopisy, koszulki, kubki, magnesy, chorągiewki i inne elementy kampanii już nie.
              • Gość: Alina z Ołtaszyna Re: Widziałam ten baner. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 13:37
                Niedouczonam trochę. To oczywiście plakat, nie baner. I to wielkoformatowy. A to już zabronione chyba :)
                • sverir Re: Widziałam ten baner. 14.02.11, 14:45
                  Nie wiem, nie widziałem, ale nawet gdybym widział, to się nie znam. Piszę tylko co stoi w ustawie napisane. Konkluzja taka, że sam fakt powiązania z kampanią wyborczą nie wystarczy, żeby materiał podlegał usunięciu w terminie 30 dni od zakończenia kampanii wyborczej. Jeżeli baner ów jest plakatem, to podlega usunięciu jak wszystko inne.
                  • Gość: Alina z Ołtaszyna Re: Widziałam ten baner. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 14:54
                    Ty jesteś sprawcą mego olśnienia, że nie wszystko co plakatem, jest banerem ;)
                    Na szczęście nie dopatrywałeś się w moich postach nienawiści, o co podejrzewał niektórych tu obecnych strażnik miejski.
          • Gość: zenek Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 09:34
            Krauze jest członkiem KRRD, na czele którego stoi Dutkiewicz. Nie ma żadnej podległości?
            Co do banera: z całą pewnością jest to baner wyborczy, zatem podlega usunięciu w terminie 30 dni od wyborów.
            • sverir Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 14.02.11, 09:46
              > Krauze jest członkiem KRRD, na czele którego stoi Dutkiewicz. Nie ma żadnej podległości?

              Jeżeli dobrze rozszyfrowuję skrót i chodzi o Klub Radnych Rafała Dutkiewicza, to na jego czele stoi nie kto inny jak sam Krauze, a nie Dutkiewicz. Ten, jako prezydent, nie może być radnym, a tym samym należeć do klubu (takie życie). Jak wyżej: Krauze na pewno jest człowiekiem Dutkiewicza, ale jak miałby go Dutkiewicz - kandydat (co innego Dutkiewicz - prezydent) rozliczyć? Proszę o propozycję.
              Oczywiście może się mylę i KRRD to coś innego, ale w takim razie nie wiem jakie tam są zależności.

              > Co do banera: z całą pewnością jest to baner wyborczy, zatem podlega usunięciu
              > w terminie 30 dni od wyborów.

              Usunięciu podlegają: plakaty, hasła wyborcze i urządzenia ustawione w celu prowadzenia kampanii wyborczej. Banerów, jako takich, nie ma. Do czego zakwalifikujesz? Do plakatu? Hasła wyborczego? Urządzeniem raczej nie jest.
      • zetkaf Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... 13.02.11, 17:38
        > zeczy, to nie on sam byłby winnym zaistniałej sytuacji, lecz pełnomocnik komite
        > tu wyborczego
        czyli osoba wybrana przez... kandydata? ew. jego partie...

        > mowych. Określa termin ekspozycji, uiszcza opłatę za ten właśnie okres. Liczy,
        > że po jego upływie wizerunek Prezydenta zostanie automatycznie zasłonięty
        Liczyc, to moze na lut szczescia, a na powaznie, powinien sobie zastrzec w umowie, ze plakat zostanie sciagniety (nawet za dodatkowa oplata).

        > taje wykupiony, a właściciel powierzchni nie kwapi się do wysyłania pracowników
        > tylko po to, by reklamę zdjęli, bo nie ma w tym interesu ekonomicznego
        wystarczy zapis w umowie, dobre imie firmy i ew. egzekucja komornicza z wywiazywania sie z umowy...

        > Pełnomocnik z kolei nie może samodzielnie przyjechać z drabiną, by wspiąć się i
        > zerwać naklejony papier, boby właściciel baneru oskarżył go, że dokonał tego w
        > sposób sprzeczny ze sztuką, że zniszczył, nie daj Boże!, własność prywatną.
        Jezeli pelnomocnik kilkukrotnie domagal sie spelnienia zapisanych w umowie warunkow, a ostatecznie wzial sprawy w swoje rece, to mysle, ze sad sie przychyli do takiej obrony - problem wlasciciela billboardu, ze uporczywie probowal oczernic dobre imie kandydata, ponadprzepisowo przedluzajac ekspozycje plakatu.
    • Gość: bocian Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.11, 17:38
      krytykujesz, a pisać sam nie umiesz - córa pisze się przez "ó", a nie "u"

      pff
    • Gość: CENZOR Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.dsl.telepac.pt 13.02.11, 22:17
      I znow cenzura?
      Dalatata czyli
      www.wlv.ac.uk/default.aspx?page=16981takze
      pers-www.wlv.ac.uk/~fa1922/
    • Gość: . Re: Dutkiewicz, cura te ipsum... IP: *.dsl.telepac.pt 13.02.11, 22:29
      .?
    • zoilzwrocka Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 08:04
      Pokręcone struktury i powiązania polityczne wręcz uniemożliwiają znalezienie winnych głupich poczynań lub zaniechań tzw. polityków.
      Krauze - pełnomocnik - radny - prezydent...
      Nawet znalazł się osobnik mieniący się strażnikiem miejskim, ale użył na wstępie argumentu dokładnie pogrążającego dwór...
      Skrycie liczyłem raczej na moralny obowiązek drzemiący w Dutkiewiczu. O naiwny, naiwny...
      • sverir Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 08:45
        Znalezienie winnego jest proste, bo wskazuje go ustawa: pełnomocnik komitetu wyborczego.
        Znalezienie pełnomocnika wyborczego jest również proste, wskazany jest na stronie PKW: Jarosław Krauze.

        Problem zaczyna się przy zgłoszeniu propozycji rozliczenia radnego miejskiego przez kandydata na prezydenta. Pomysłów brak, pozostaje hasło: rozliczyć!

        Natomiast zupełnym nieporozumieniem jest pisanie coś o jakimś obowiązku moralnym, jeżeli jego poczucie obce jest również i Tobie. Masz moralny obowiązek zgłoszenia na policję ewentualnego wykroczenia polegającego na nieusunięciu plakatu (hasła wyborczego) w terminie 30 dni od zakończenia kampanii. Możesz, także w ramach obowiązku moralnego, zgłosić sprawę do prezydenta Wrocławia, żeby usunął plakat w trybie administracyjnym.

        Jak zrealizowałeś swoje moralne obowiązki?
        • zoilzwrocka Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 09:29
          Ano zgłosiłem wczoraj w UM. Obiecali zająć się sprawą.
          Śmieszność polega na tym, że przecież te plakaty były rozwieszane przez profesjonalną firmę, na podstawie umowy zawierającej również ich lokalizację. Wystarczyło sięgnąć do wykazu i sprawdzić - niekoniecznie osobiście. Reszta jest efektem bylejakości pracy i poczucia bezkarności odpowiedzialnych za to ludzi.
          • map4 Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 09:36
            zoilzwrocka napisał:

            > Ano zgłosiłem wczoraj w UM. Obiecali zająć się sprawą.

            Ale dlaczego do UM ?
            Przecież to sprawa dla straży miejskiej. To straż miejska powinna plakaty usunąć, a rachunek za to sprzątanie przedstawić do zapłaty radnemu Krauze. Gdyby się ociągał, to można byłoby mu obciąć dietę radnego.
            • Gość: zenek Też bym tak zrobił... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.11, 10:31
              Poczytaj sobie posty dzielnego obrońcy - strażnik miejski -Jego Nadętości i onego dworskich nieudaczników.
              Tak btw, to nie chciałbym mieć takiego obrońcy, który na wstępie pogrąża bronionego przez siebie.
              SM nie raz dała dowody całkowitego "oddania" Słońcu Psiego Pola.
              Co do ukarania Krauzego - naiwności ty moja :)
              • map4 Re: Też bym tak zrobił... 15.02.11, 10:38
                Gość portalu: zenek napisał(a):

                > Co do ukarania Krauzego - naiwności ty moja :)

                "I have a dream" powiedział kiedyś jeden murzyn. No i poruszył tym całą lawinę, która doprowadziła do tego, że mulat zasiadł w białym domu.

                Taki Krauze (wrocławski radny, a nie ten, który jako jedyny Polak zyskał na reformie emerytalnej) jest też tylko człowiekiem. Przejął na siebie pewną funkcję, która niesie również odpowiedzialność. Warto byłoby mu o odpowiedzialności za własne czyny przypomnieć.
                Oczywiście radny Krauze może uniknąć kar finansowych, jeśli wieczorem podjedzie na Ślężną i osobiście posprząta syf, który po sobie pozostawił.
                • Gość: zenek bez takiego Krauzego przewaga w RM runie IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.11, 10:52
                  Jego Nadętość ma przewagę w RM tylko, gdy wszyscy są mu wierni. Wystarczy, ze taki Krauze "urażony" wytknięciem mu błędu przestanie głosować w myśl JN i wszystko się rypnie.
                  Zauważ, że tylko dzięki przewadze JN przegłosował 18% podwyżkę wody i ścieków. Do tej pory takich wielkich podwyżek nie było z powodu braku przewagi.
                  Trzeba więc dworskich hołubić, za każdą cenę. Nawet śmieszności. Poczytaj, co wygaduje taki dworski Czuma. A jest!
            • sverir Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 10:56
              > Ale dlaczego do UM ?

              Dlatego, że plakaty (hasła wyborcze, urządzenia) usuwane są w trybie administracyjnym, po wydaniu postanowienia przez wójta (burmistrza, prezydenta).
          • sverir Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 10:53
            Przyznam, że jestem pod wrażeniem zgłoszeniem sprawy do UM. Zwykle kończy się na marudzeniu i wznoszeniu rąk do nieba, że nie można nic zrobić.
            • zoilzwrocka Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... 15.02.11, 11:11
              Dzięki, ale odtrąbimy sukces po zniknięciu tego i innych plakatów...
              Polecenie usunięcia plakatów wyborczych zostało dawno wydane przez Dutkiewicza. Wykonanie - jak widać. Straszy jeszcze Jackiewicz w kilku miejscach. Jedynie Piechoty nie ma - wiadomo: public (czytaj: Dutkiewicz) enemy...
              • Gość: janbezziemi Re: Moralny obowiązek obcy Dutkiewiczowi... IP: *.wroclaw.hypnet.pl 15.02.11, 13:47
                Nie ma Piechoty? A jechałeś ty kiedy na Swojczyce, albo na Warszawę?
                • Gość: zenek Jeżeli jest - D. nawet tego nie potrafi IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.11, 15:47
                  Przecież opowiadał, ze stoi na straży porządku i wydał polecenie usunięcia WSZYSTKICH plakatów. Nieudolność UM już nawet nie jest śmieszna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka