ralfx 16.04.11, 11:14 Traci budżet Państwa Polskiego jeśli kierowcy stoją w korkach? Bzdura - budżet zarabia poprzez akcyzę i Vat w spalanym w tym czasie paliwie, w Vat w zużywających się częściach silnika - itp. itd. Zwyczajny łańcuszek zdarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radeberger Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł 16.04.11, 11:24 Obawiam się, że wbrew temu co pisze w artykule - mój średni czas dojazdu do pracy to 1h 10 minut. Samochodem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KillRoy Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 11:48 Ale w artykule nikt nic nie pisze o Twoim średnim czasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.e-wro.net.pl 16.04.11, 12:43 Skoro tak trudno policzyć stracony czas w korkach to można sobie wyobrazić jak wielkie są szkody rozdmuchanej komunikacji indywidualnej których jeszcze długo nikt nie będzie uwzględniał w obliczeniach. Tylko pierwszy etap walki z hałasem ma kosztować Wrocław 3 mld złotych. Są to wyliczenia sprzed kilku lat więc teraz jak wzrosły zarobki po wejściu do UE należy tę liczbę pomnożyć przez 2-3 . ciągły stres osób , które się spóźniają powoduje ogromne nieprzeliczalne na pieniądze skutki zdrowotne przy których skutki spalin to pikuś. Jak szkodzą spaliny to widać po drzewach rosnących przy drogach. Człowiek nie stoi w miejscu i nie można porównać jego kondycji fizycznej jak drzew tego samego gatunku. Ale czy są bardziej nieprzyjazne maszyny jak auta, które przez dziesięciolecia rozpylały związki ołowiu i to w największym stężeniu tam gdzie jest największe zagęszczenie ludzi ? Ciekawe ile ludzie muszą tracić czasu w korkach aby zrozumieli że auto generuje więcej strat niż korzyści .Sądzę że ludzie się przyzwyczajają powoli do korków, zatem najpierw będą tolerować dwie godziny straty a następnie trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: 188.121.19.* 16.04.11, 14:31 Walka z hałasem nie będzie nic kosztować, bo to tylko pic na wode zrobiony aby formalnie sprostać wymaganiom EU-totak nawiasem mówiąc. Co do korków - no cóż, juz wiele lat temupostulowałem wywalenie na zbity pysk niejakiego Żabińskiego i jego równie kompetentnych kolesiów, którym to dooopy do stołków poprzyrastały. Wystarczy przejechać sie raz po Wrocławiu aby zobaczyć oczywiste idiotyzmy wyprodukowane przez wspomniane wyżej gremium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocek We Wrocławiu w końcu zaczyna się normalna jazda IP: 81.149.37.* 16.04.11, 18:55 i jesli tego ktos nie widzi to chyba ma ze soba problem. Oczywiscie jak w zadnym innym miescie na swiecie tak i we Wroclawiu nie bedzie takiej sytuacji, ze do pracy dojedziemy bez zatrzymania się. Aleobiektywnie nalezy stwierdzic, ze suyuacja na drogach sie poprawila i po Wroclawiu jezdzi sie calkiem dobrze (chocby od tego czasu jak wprowadzono zakaz dla TiRów). A bedzie jeszcze leiej jak otworza obydwie obwodnice. Moze dozyje tez czasow, ze powstanie Most Wschodni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sidorowski1 Re: We Wrocławiu w końcu zaczyna się normalna jaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.11, 10:03 ze suyuacja na drogach sie poprawila i po Wroclawiu jezdzi sie > calkiem dobrze (chocby od tego czasu jak wprowadzono zakaz dla TiRów). Wyrzucenie tirów to nie jest rozwiązanie problemu, tylko obejście. Tiry niszczą teraz inne drogi po prostu. Wrocław po prostu przerzucił problem do sąsiadów. Ja również zauważyłem, że w godzinach szczytu porannego i popołudniowego jeździ się łatwiej. Ale spróbuj przedostać się przez miasto w czasie "okienka" dla tirów... Sądzę, że Wrocław sam sobie z tirami nie poradzi bo to problem ogólnokrajowy czyli niczyj. Kolej upada a towary jeżdżą po drogach. Oczywiście wiem o tym, że transport lokalny czasami musi opierać się o ciężarówki. Mam na myśli tranzyt, bo podobno transport kolejowy opłaca się powyżej 200 km. Na krótszych odcinkach ekonomicznie przegrywa z kołowym. Co do komunikacji miejskiej - nie ma żadnej długofalowej strategii tylko ruchy ad hoc. Cała polityka Długiego opiera się o wiarę w AOW - że obwodnica rozwiąże za niego wszystkie problemy. Owszem, od tego trzeba zacząć - wyprowadzić tranzyt poza miasto. Potem można myśleć dalej, począwszy od naprawy zdewastowanych przez tiry dróg. Jeszcze jeden kamyczek do ogródka - czy tramwaje w ścisłym centrum mają sens? Wg mnie - nie. Tramwaj wymaga torowiska, trakcji, jest ciężki a bez zasilania blokuje ruch (dość często widać tramwajowe korki spowodowane awarią zasilania). Nawet zwykła awaria wozu blokuje całą trasę. Moim zdaniem lepsze byłby autobusy. Zamiast torowisk można im wydzielić buspasy. Nie mają żadnej wady tramwaju bo są lżejsze, można im zmieniać trasy dowolnie. Mają oczywiście i wady, m.in. produkują spaliny. ale można je zasilać biopaliwem czy gazem, w tym metanem ze śmieci, jak to robią w Skandynawii. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: We Wrocławiu w końcu zaczyna się normalna jaz 17.04.11, 19:19 > Wyrzucenie tirów to nie jest rozwiązanie problemu, tylko obejście. Tak samo mowiono w Gorzowie Wielkopolskim. I wiesz co, sytuacja poprawila sie, i to naprawde znaczaco. > Wrocław po prostu przerzucił problem do sąsiadów. Nie, Wroclaw zawalczyl o normalnosc, o obwodnice. > Co do komunikacji miejskiej - nie ma żadnej długofalowej strategii tylko ruchy > ad hoc. Cała polityka Długiego opiera się o wiarę w AOW - że obwodnica rozwiąż > e za niego wszystkie problemy. Z drugiej strony, ciezko stabilizowac sytuacje jesli spodziewamy sie ogromnej zmiany. > Owszem, od tego trzeba zacząć - wyprowadzić tranzyt poza miasto. Potem można my > śleć dalej, począwszy od naprawy zdewastowanych przez tiry dróg. No wlasnie, potem nalezy MYSLEC, szukac dalszych problemow. Nie szukac ich teraz, bo byc moze same sie rozwiaza, a zmodernizowana komunikacja bedzie kula u nogi? > okuje ruch (dość często widać tramwajowe korki spowodowane awarią zasilania). I co, wina TRAMWAJU jako srodka? Czy nieudolnego utrzymania stanu technicznego? Wystarczyloby przeciez doprowadzic tabor (i siec) do dobrego stanu technicznego. > awet zwykła awaria wozu blokuje całą trasę. Awaria powinna byc rzadko spotykana anomalia, na tyle rzadka, ze nie warta uwzgledniania w planach. Skoro jest inaczej - to samo to w sobie jest anomalia, z ktora trzeba walczyc ;) > .ale można je zasilać biopaliwem czy gazem Swojego czasu duzo slyszalem o zasilaniu autobusow CNG, i to wlasnie mowiono o przykladzie Wroclawia. Czyzby to jednak byla sciema, a miasto jeszcze sie na gaz nie przerzucilo? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł 16.04.11, 20:51 > Ale czy są bardziej nieprzyjazne maszyny jak auta, które przez dziesięciolecia > rozpylały związki ołowiu i to w największym stężeniu tam gdzie jest największe > zagęszczenie ludzi ? Kiedys rozpylaly - wiec co dadza jakiekolwiek, nawet najbardziej skuteczne rozwiazania wdrazane dzisiaj? ABSOLUTNIE NIC??? Odpowiedz Link Zgłoś
maciejch Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocławiu 16.04.11, 11:46 Cytat z tego artykułu: "Tymczasem już ponad 10 lat temu w jednej z ustaw radni miejscy zapisali...". Wstyd Pani Magdo ! Jedynie sejm w tym kraju jest autorem ustaw, a rada miejska podejmuje uchwały....i teraz i 10 lat temu...;))). Ale Pani jest chyba jak z tego dowcipu: "To jak się w końcu mówi Irak czy Iran, Pani Magdo" ?.... Odpowiedz Link Zgłoś
falen Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł 16.04.11, 11:57 > Traci budżet Państwa Polskiego jeśli kierowcy stoją w korkach? > Bzdura - budżet zarabia poprzez akcyzę i Vat w spalanym w tym czasie paliwie, w > Vat w zużywających się częściach silnika - itp. itd. Zwyczajny łańcuszek zdarz > eń. Nie do końca. Ludzie by te pieniądze wydali gdzie indziej, w bardziej racjonalny sposób. Budżet by stracił na akcyzie - no chyba że ktoś by wydał na wódkę :) Na zbitej szybie nikt nie zyskuje, jak to niektórzy chcą udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
gregviii Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocławiu 16.04.11, 12:03 Taaa najdobitniej pokazuje ten test jak to można korzystać z komunikacji miejskiej. A tu się jeszcze utrudnia jazdę samochodem przez miasto jak tylko można. Już teraz w godzinach porannych i popołudniowych komunikacja miejska jest zapchana!! Jedzie szybciej w newralgicznych godzinach [tramwaje] ale po tych godzinach to samochodem jest przynajmniej 2x szybciej. Dla miasta są inne priorytety niż sprawna komunikacja, biurowce trzeba wybudować, teatry, stadiony. A dopilnować by porządnie drogę/tory zrobili, zrobić więcej rond to nie ma? Aż się prosi więcej przejść podziemnych dla pieszych zrobić, może komunikację miejską też przenieść w niektórych miejscach ale po co... Już nawet ścieżki dla rowerów to przeogromne wyzwanie. Pomysł O parkingach [najfajniej darmowych] w obrębie miasta i możliwość przesiadki do komunikacji miejskiej było by czymś fajnym albo jak pozostawisz samochód na jakimś miejskim parkingu to przez ten czas komunikacja miejska jest za free [na podstawie biletu wykupionego z parkingu]. Tak by część osób dojeżdżających do Wrocławia mogła zostawić auto na obrzeżach i korzystać z komunikacji jeśli tam dojeżdża jakaś. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrall Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocławiu 16.04.11, 12:07 Precyzując nieco wypowiedz przedmówcy inicjatywę ustawodawczą w naszym kraju ma prezydent, senat, rząd, posłowie oraz zwykły lud (w grupie liczącej powyżej 100tys. - tzw inicjatywę ludowa). Uchwały leżą w kompetencji samorządów. Nasza rada miejska jest jakby nie patrzyć organem stanowiącym, w którego kompetencji leży m.in. tworzenie uchwał. Odnosząc się do korków i średniego dojazdu to ja mając ok 5km do pracy (od bunkra przy placu strzegomskim do placu wróblewskiego) dystans ten pokonuje w godzinach szczytu nie szybciej niż 45 min (rekord w zimie - styczeń 2010 r. - 2 godziny!). pozdrawiam kolegów kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł 16.04.11, 12:18 A jeszcze bardziej precyzując, uchwały leżą w kompetencji organów kolegialnych (bo może je także podejmować np. Rada Ministrów, która samorządem nie jest), a wójt (burmistrz, prezydent) - choć organ samorządowy - wydaje zarządzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kir Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.tktelekom.pl 16.04.11, 12:27 litości, 5 km to ok 50 minut marszu ... chcesz powiedziec że wolisz ten czas spedzic w aucie. hmmm. poza tym jest alternatywa. rower na przykład. ja rozumiem, jak odwozisz dzieci po drodze do pracy. ale jednak wiekszosc kierowców wozi tylko wlasne tyłki. dlatego przez 9 miesiecy w roku jade po wrocławiu motorem. 8 km do pracy jade 12 minut. i to w godzinach szczytu. i przez światła. bez tego zmieściłbym się w 8-9 minutach. a nawet zimą bardziej opłaca mi sie podjechac autem do tramwaju i sie przesiasc niz tyczyc w korkach a dodatkowo szukac przez pol godziny miejsca do zaparkowania albo jeszcze za nie płacić. a jak juz musze autem do centrum to zostawiam je 15 minut drogi od rynku i dochodze sobie. to ze komunikacja zbiorowa, uklad komunikacyjny i stan dróg są tragiczne nie znaczy jeszcze ze nie ma alternatywy. 15 lat jezdziłem wszedzie rowerem. teraz zestarzałem sie i tez znalazłem alternatywe. tylko nasza mentalnosc nakazuje podjechac "furą" pod drzwi klatki schodowej lub biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tantus Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 18.04.11, 12:11 Mnie dojazd z domu do pracy (drzwi w drzwi) zajmuje ok. 55-57 minut (trasa: Brochów-Wybrzeże Wyspiańskiego - ok. 9,7 km - zazwyczaj autobus + przesiadka w tramwaj), powrót trwa dłużej, bo ok. 1 h 15 - 1 h 30 min, ze względu na niekorzystną przesiadkę z tramwaju na autobus. Czyli moja średnia prędkość to ok. 8-10 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 13:02 jezdzac samochodem z bunkra na strzegomskim do wroblewskiego, trzeba byc wyjatkowym idiota, skoro tramwaje jezdza ta trasa w kilkanascie minut (wydzielone torowiska), i bardzo czesto bo praktycznie wszystkie trasy tamtedy wioda. no ale korki sa powodowane przez kierowcow, nie przez MPK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitix Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.11, 13:15 Błąd - torowisko na Legnickiej zamknięte - jeżdżą autobusy zastępcze, które też stoją w korku. litościwie pomijam błąd gramatyczny, który zmienia sens wypowiedzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 12:08 "[...] Ten wynik pokazuje, że nasze MPK ma przed sobą jeszcze długą drogę, nim stanie się konkurencją dla transportu indywidualnego." Nigdy do takiej sytuacji nie dojdzie. Jedyną możliwością byłoby metro, ale w Stolicy Dynamizmu jest to nierealne. Wrocław - tu zacina się przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 12:56 Najgorsze jest to że nieudacznictwo urzednikow przydupasow Dutkiewicza wplywaja nie tylko beznadziejne pomysly dlugoterminowe, ale i krotkoterminowe. We Wrocku czeka pelno pomyslow typu "LOW HANGING FRUIT", gdzie malym kosztem w krotkim czasie daloby sie osiagnac calkiem sporo. Kilka przykladow: - tory na Gaj. Na Gaju mieszka 20 000 ludzi (a moze sporo wiecej). Tory sa, tramwaje Plus juz kilka stoi w zajezdni. Kiedy tramwaje rusza na tory? Tego nikt nie wie, lepiej wydac 30mln zl na tory i nie puscic tramwajow, a jesli sie okaze ze tory sa felerne? - buspasy i wydzielenie torowisk. w wielu miejscach wystarczy puszka farby i juz mamy bus bas i wydzielone torowisko. tylko nikomu sie nie chce o tym myslec - dzialania policji. Pamietacie dwa lata temu i rok temu w najwiekszy kryzys w miescie w korkach policja stala na skrzyzowaniach i wlepiala mandaty debilom ktorzy wjezdzaja na skrzyzowanie nie majac miejsca na zjechanie z niego. Gdzie jest teraz policja? Wystarczyloby troche presji ze strony Dutkiewicza na policje i byloby duzo lepiej! - reorganizacja rozkladow jazdy. Wystarczyloby porzadnie przestudiowac jak ludzie maja potrzeby poruszania sie po miescie, zsynchronizowac REALNE czasy przyjazdu w poszczegolne dni, gdzie np w soboty sa mniejsze korki niz w niedziele, uwzgledniajac szczyty komunikacyjne. Obecnie rozklady jazdy sa totalna fikcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 12:59 a ty glupi jestes, budzet panstwa zyskuje na VAT i akcyzie na paliwo np 100zl, a jednoczesnie traci bo pracujac w tym czasie efektywnie sam zarobilbys 200zl, a drugie 200zl poszloby do panstwa w podatkach jako efekt twojej pracy. dodatkowo z tych zarobionych 200zl wydalbys placac kolejne podatki. ale trzeba miec ograniczony umysl i byc po prostu debilem zeby myslec, ze im dluzej sie stoi w korku dojezdzajac do pracy, tym lepiej dla panstwowej kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankieter Taaa, co ty miszczu nie powiesz ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.11, 17:04 Nie tak dawno londynski magistrat przyznal sie do tego, ze specjalnie nie ustawial zielonej fali na wielu londynskich ulicach po to, by kierowcy zuzywali wieksze ilosc benzyny. Dopiero niedawno z uwagi na wzgledy ochrony srodowiska i drozejace paliwo odstapil od tej praktyki. Myslisz, ze u nas sa inne praktyki? Rzadowi obecnie brakuje na wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 No właśnie - tramwajem wcale nie jest szybciej 16.04.11, 13:18 Zawsze się śmiałe z gadających głupoty, że tramwajem jest szybciej. Ja jeżdżę z Krzyków (rejon ruskich czołgów) i w okolice uniwerku zajeżdżam autem najczęściej w około 20 minut. Ale jechać trzeba koło 7 rano, bo potem już jedzie się 30-40 minut. Wrocek będzie sobie chyba musiał zafundować nowe centrum, gdzie przeniesione zostaną najważniejsze urzędy. Ścisłe centrum powinno być wyłączane stopniowo z ruchu. Ponadto gardłową wręcz sprawą jest budowa miasteczka akademickiego. Studenci i pracownicy uczelni wyższych to jest chyba ze 100 tys. ludzi jeżdżących stale w te i nazad po całym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Re: No właśnie - tramwajem wcale nie jest szybcie 16.04.11, 13:35 a jechales w ogole kiedys tramwajem idioto? z krzykow jezdzi sporo tramwajow i cale powstancow slaskich jest wydzielone. i nie klam ze jezdzisz powstancow z krzykow na uniwerek (a wiec do centrum) w kilka minut, wlacz zegarek i spojrz ile czasu ci schodzi jesli po drodze masz z piec skrzyzowan gdzie sterczysz po 2-3 cykle swietlne. ... idiotow nie sieja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: No właśnie - tramwajem wcale nie jest szybcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:45 Dlaczego przedmówcę nazywasz "idiotą? To jakiś nowy sposób dyskusji na tego typu "argumenty personalne"? To nie świadczy na twoją korzyść, wręcz odwrotnie. Każdy ma własne doświadczenia z komunikacją miejską, moje też nie są dobre i utwierdzam się w tym przekonaniu za każdym razem, gdy jestem zmuszony z niej skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrrrrroclawianin Re: No właśnie - tramwajem wcale nie jest szybcie IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 14:08 ... super że jeżdżą i to się chwali, ale przy pętli na Krzykach mógłby powstać parking w systemie park & ride. Co prawda są tam możliwości parkowania, ale ograniczone. Taki system powinien być przy każdej pętli. A co do torów na krzyki - póki się coś nie popsuje to jest dojazd. a psuje się często :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: No właśnie - tramwajem wcale nie jest szybcie IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.11, 18:11 Masz rację wojtuś, przedmówca nakłamał. Ja jeżdżę rano lub wieczorem (poza szczytem) na tej trasie około 18-20 minut. 25 minut około ósmej rano. W szczycie ze 30-40 minut, no chyba, że nagle na drogach przybywa aut (rok akademicki, koniec zimy) wtedy okazyjnie do 60 minut. Raz na rok/dwa trafiam na 90 minutowy koszmar. W nocy wszystko zależy od tego na ilu skrzyżowaniach funkcjonuje sygnalizacja. Generalnie także kierowcy sami sobie stwarzają problemy ruszając zbyt wolno na światłach, niechlujnie jeżdżąc w kolumnie z różnymi prędkościami (w końcu mamy wolność), blokując skrzyżowania, nie używają kierunkowskazów, wbijając się z pasa o małym zatłoczeniu na ten ekstremalnie zatłoczony i w ten sposób zmuszając kolumnę do zatrzymania itp. Miasto też się dokłada kanalizując ruch na kilku głównych trasach i uniemożliwiając podejmowanie kierowcom wyboru trasy. Robienie dróg jednokierunkowych z możliwością zawrócenia po 2 km z pewnością nie przyczynia się do zmniejszenia korków ale tak to już jest że wadzunia ludziom nie ufa i woli za nich decydować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Pani Magdo, prezentuje Pani "myśli nieuczesane"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:32 Jak można proponować mieszkańcom np. Psiego Pola czy Wojnowa / Strachocina podróżowanie komunikacją miejską, skoro jest ona szczątkowa w porównaniu do ruchu samochodów osobowych? Tramwajów nietu (i nie budiet), a autobusy stoją w tym samym korku co osobówki, w dodatku często wypadają z rozkładu jazdy i są wiecznie zatłoczone w godzinach szczytu. Jeszcze byłbym skłonny dojechać gdzieś do pętli tramwajowej na Sępolnie czy Biskupinie, a stamtąd mógłbym przesiąść się do tramwaju - ale musiałbym mieć gdzie zostawić samochód (bez opłat oczywiście, bo wtedy to traci sens - bilet na tramwaj / autobus byłby "kwitkiem" do wyjazdu z parkingu). Poza tym kwestia kalkulacji kosztów: nawet przy obecnych cenach paliwa, jeśli sam jeden mam coś załatwić w centrum, to potrzebuję przynajmniej 4 biletów komunikacji -> ok. 10 PLN. Za te pieniądze dojadę dużym dieslem do centrum tam i z powrotem, łącznie z wliczeniem opłaty za godzinę parkowania. Wszystko zajmie mi góra 1,5 godziny, a nie 2,5 - widać różnicę? Miasto "wycina" ruch samochodów ze ścisłego centrum - no dobrze, ale miała być najpierw alternatywa w postaci dużych parkingów - a tych nietu, i nie zanosi się by powstały w jakimś dającym się przewidzieć czasie. Na czym opiera Pani stwierdzenie, że budowa obwodnic "nie ma sensu" i ruch się nie zmniejszy? Akurat w przypadku Wrocławia obwodnice to "być albo nie być" dla komunikacji kołowej, bo potężne szlaki tranzytowe przebiegają przez sam środek miasta. Widac jak wygląda ruch wtedy, gdy nie wolno jeździć po mieście ciężarówkom - po prostu robi się luźniutko... Po drugie, jak będzie AOW, BŁD i dokończona Obwodnica Śródmiejska z Mostem Wschodnim i łącznikiem do Psiego Pola, to większość z nas będzie z nich korzystać aby dostać się do dzielnic na przeciwległym końcu miasta, zamiast wbijać się w centrum i stać w korkach. Wyjdzie taniej i szybciej - mam nadzieję że jest to dla Pani czytelne, nie ma co powoływać się na zagraniczne opinie które nijak do Wrocka nie przystają. Odpowiedz Link Zgłoś
almac Re: Pani Magdo, prezentuje Pani "myśli nieuczesan 16.04.11, 15:51 Gość portalu: z napisał(a): to potrzebuję przynajmniej 4 bile > tów komunikacji -> ok. 10 PLN. www.um.wroc.pl/m70276/ - np. za 7,20zł masz 2 bilety 60-minutowe na linie zwykłe, pośpieszne i nocne, za 8zł masz bilet 24h na wszystkie linie zwykłe i nocne, za 10zł dochodzą do tego jeszcze pośpieszne. Jeździsz i przesiadasz się przez te 60 minut lub 24h (zależy od tego jaki bilet kupisz) ile chcesz. Opłaca Ci się kupować w takiej sytuacji 4 jednorazowe bilety za 9,60zł? Co do reszty zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty To wszystko wina władz miasta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 14:11 Korki i zmarnowany czas, to tylko i wyłącznie wina urzędników decydujących o zamykaniu ulic i mostów w centrum, deregulacji sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach, budowaniu przejść dla pieszych w debilnych miejscach, ustawianiu bezsensownych zakazów skrętu (Kazimierza Wielkiego, Krupnicza), wydzielaniu torowisk itp. Jeżdzę po mieście mniej wiecej po równo samochodem, tramwajami i autobusami. Często używam też roweru. Jako użytkownik pełnego spektrum środków komunikacji w mieście Wrocławiu, mam do powiedzenia tym chorym ludziom z UM tylko jedno: Pop.....liło was!!! Jeszcze nigdy nie było aż tak do du...y jak teraz! Choćbym miał głosować na komunistów lub pisdzielców, to na Dutkiewicza już nigdy nie zagłosuje. W sumie nie ma co czekać do 2014. Do tego czasu ten "cffaniak" ze Szczodrego zupełnie rozpier...oli nam miasto. Należy się zastanowić nad odwołaniem go już teraz. Może ktoś już zbiera podpisy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: To wszystko wina władz miasta. IP: *.217.146.194.generacja.pl 16.04.11, 14:51 Z miejsca z którego startował wyścig można by jechać pociągiem. Myślę ze jakieś 10 minut z jeszcze jednym przystankiem na Główny. Były kiedyś plany zrobienia przystanków przy Powstańców Śląskich i Grabiszyńskiej. Dalej jest Mikołajów, Nadodrze, Psie Pole. Z każdego z tych miejsc można w kilka minut podjechać do ścisłego centrum. To tylko jedna linia, która mogłaby obsłużyć Ołtaszyn, Bielany Wrocławskie, Kobierzyce. Praktycznie z każdego kierunku gdzie powstają nowe sypialnie prowadzą do centrum tory kolejowe. Metro we Wrocławiu nie powstanie, tramwaj jest zbyt wolny aby jechać nim dalej niż kilka przystanków (z Leśnicy wydzielonym torowiskiem jedzie ponad 45 minut do centrum, po Powstanców Śląskich tez jakoś nie jedzie zbyt szybko). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nudny ten temat Zgadzam się, że ich wina ale ktoś ich wybrał ;-/ IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.11, 17:32 oby następnym razem kierowcy wykazali więcej trzeźwości umysłu Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: To wszystko wina władz miasta. 16.04.11, 20:54 > mieście Wrocławiu, mam do powiedzenia tym chorym ludziom z UM tylko jedno: P > op.....liło was!!! Moze lepiej powiedz to MIESZKANCOM, co to nogi to juz jedynie do wciskania gazu umieja uzywac... Odpowiedz Link Zgłoś
senninha Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocławiu 16.04.11, 19:17 he he dobre sobie, tramwaje we Wrocku. w ciagu 65 lat od zakonczenia wojny postawiono w miescie ok. 4km nowych torowisk (pilczyce-lesnica) - dobudowa drugiego toru. a ile km torowisk wylaczono z ruchu? wydzielanie pasow autobusowych? domyslam sie, ze chodzi o naped lewitacyjny, tylko nie wiem co na to grawitacja(?). ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Jak kierowcy nie jeżdżą, czyli korki we Wrocł 16.04.11, 20:56 "[b]Większość kierowców nie zabiera ze sobą sąsiadów jadących w podobnym kierunku czy też kolegów z pracy mieszkających w tej samej dzielnicy." Och, jacy wredni kierowcy.Tylko prosze mi zapewnic, ze codziennie, kazdego dnia moge przyjsc na ta sama godzine do pracy, i o tej samej wyjsc. Niestety, w mojej branzy tak nie ma, jest awaria, i trzeba zostac dluzej. I co, koledzy maja 2 godziny specjalnie czekac? Ale co tam, moja wina, ze w miescie sa korki... A mysle, ze glowna przyczyna zostala ujeta w artykule. Kazdy jezdzi autem, bo zbyt duzo czasu spedzalby w tramwaju/autobusie. Wiec moze pora cos z tym problemem zrobic? A wtedy, chocby ze wzgledu na coraz wyzsze koszty benzyny, wiekszosc Wroclawian przesiadzie sie do komunikacji miejskiej. I ilosc samochod znaczaco spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Gant - Kant 17.04.11, 11:16 ...Sondaż na ten temat zrobiła firma Gant Development... Władza się zmienia, a Gant, który kiedyś miał wybudować dla Gminy mieszkania komunalne, ale poza wzięciem zaliczki niczego nie zrobił, dalej prowadzi "interesy" z miastem:) Odpowiedz Link Zgłoś
arturpio mentalnosc 17.04.11, 15:11 Nikestety, trzeba zmienic mentanosc. Dla wielu, samochod jest wciaz widoczna oznaka "statutu spolecznego", miara "sukcesu"... Poza tym mozna zrobic tak jak Londyn : wprowadzić opłaty za wjezdzanie do centrum miasta. 10 Zl dziennie, np. Albo 24? 50? dlaczego nie? Moze by to troche odstraszało... No i trzeba by zmienic polityków, ktorzy aktualnie sa na usługach lobby ropowo-mechaniczno-betonowego. Gdzie sie beton leje (nowe mosty, obwodnice, wielopasmowe drogi itd...) tam lapa polityka tłusta sie staje... Ale prawdopodobnie problem rozwiaze sie "sam" : zabraknie benzyny i caly ten zlom stanie. Za 20 lat, jeśli jeszcze benzyna bedzie, to bedzie kosztować ze 200 albo 500 Zl za litr. Przesiądziemy sie z powrotem na furmanki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vbnm Re: mentalnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 19:33 Takich jak ty powinno sie przymusowo hospitalizować na Kraszewskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: mentalnosc 17.04.11, 20:21 > Poza tym mozna zrobic tak jak Londyn : wprowadzić opłaty za wjezdzanie do centr > um miasta. 10 Zl dziennie, np. Albo 24? 50? dlaczego nie? A dlaczego by tak? > Moze by to troche odstraszało... A czy celem centrum jest straszyc? Jak na razie, drogi w centrum sa publiczne, oplacone z naszych podatkow, i tak jak "z wyzszych wzgledow" mozna je zamknac, tak za chamstwo szczegolne uwazalbym kolejne pobranie oplat za ich uzytkowanie. Wot, kolejny podatek zeby zalatac dziure budzetowa, nic wiecej... > Ale prawdopodobnie problem rozwiaze sie "sam" : zabraknie benzyny i caly ten > zlom stanie. Za 20 lat ZA ILE??? Polecam doczytac, postep w zakresie wydobycia jest tak szybki, ze ilosc zloz OPLACALNYCH EKONOMICZNIE caly czas wzrasta. Wot, chocby sprawa gazu lupkowego (przypomne, ze niektore pojazdy jezdza na gaz ;). Odpowiedz Link Zgłoś