Dodaj do ulubionych

Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ...

23.04.11, 08:21
Wg mnie jesli bedzie wiecej otwartych ulic to ruch sie sam rozladuje. Potrzeba zeby byly to ulice np wokolo Rynku jak kiedys dwukierunkowe i stosowany/egzekwowany zakaz parkowania na tych ulicach. Oczywiscie najpierw powinny byc parkingi. No ale to chyba zbyt skomplikowane dla duetu Dutk/Adamski...
Obserwuj wątek
    • janboden49 Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 08:25
      Tramwaje to zakała, a tramwajarze to chamy. "Tory są moje i wio!" Wydzielanie pasów dla autobusów to dyskryminacja. Poza tym marnotrawstwo. Autobus korzysta z niego 10 minut, resztę czasu pas pusty a obok korki i auta dmuchaja spalinami i kierowcy zieją nienawiścią.
      To nie są żadne rozwiązania tylko zwykłe restrykcje, które tylko pogarszają sytuację. Należy zapytać fachowców o rozwiązania a nie polityków. Popatrzyć jak poradzono sobie gdzie indziej.
      Budujcie metro a nie nikomu niepotrzebne wieżowce. Władze są nieudolne i nie zależy im na rozwiązaniu problemu tylko na dojściu i utrzymaniu sie przy korycie. Bo nastąpna watacha świń już czeka...
      komunikacja to system nerwowy w życiu miasta a to bardzo kompleksowy aparat.
      • kochaj.forumowicza.jak.siebie akurat pasy dla MPK i taxi są "gdzie indziej" 23.04.11, 08:59
        Od 10 lat nie jeżdżę MPK tylko samochodem, ale popieram pasy dla tramwajów i autobusów.

        Po pierwsze: Nie widzisz tego, ale dzięki niem mniej osób wybiera samochód.

        Po drugie: to wyraz solidaryzmu społecznego, kiedy dla znacznej części społeczeństwa, która nie ma pieniędzy, zdrowia albo umiejętności, żeby jeździć samochodami, pozwalasz im podróżować na preferencyjnych warunkach (a do tego ekologiczniej, niż 1 osoba/auto)
      • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 09:01
        Jak czytam wywody pt. "wg mnie" lub "tramwaje to zakała", to nie mogę obok tego przejść spokojnie.
        Otóż, mjslon, otwieranie kolejnych dróg tylko zwiększa liczbę samochodów na nich. Jest to udowodnione naukowo, więc jeżeli chcesz tę tezę obalić to proszę o napisanie rozprawy naukowej popierającej twoje wywody.
        janboden49 tramwaje to nie zakała tylko podstawa komunikacji miejskiej, dlatego też muszą być szybkie, punktualne, a do tego potrzebują wydzielonego torowiska.
        Po wydzielonym torowisku/buspasie w danej chwili przejeżdża więcej osób niż na całej długości ulicy.
        Proponuję poczytać poniższy artykuł:
        www.tnn.pl/k_675_m_3.html
        Może wtedy otworzą wam się oczy i dotrze do was, że to co się dzieje obecnie na ulicach miasta, to nie żaden "eksperyment" tylko wprowadzanie wyników eksperymentów, które już dawno zostały przeprowadzone, z pozytywnym skutkiem, w innych miastach.
        • Gość: Johny Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 09:20
          Nie bój nie przejdziesz obojętnie - bedziesz stał w Twoim tramwaju w korku :)
          Przy okazji daj przykłady gdzie to się sprawdziło.
          • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 09:38
            Gość portalu: Johny napisał(a):

            > Nie bój nie przejdziesz obojętnie - bedziesz stał w Twoim tramwaju w korku :)
            Jeżeli zostaną wydzielone torowiska oraz wprowadzone inteligentne sterowniki na skrzyżowaniach, to tramwaje nie będą musiały stać w korkach.

            > Przy okazji daj przykłady gdzie to się sprawdziło.
            Berlin, Bruksela, Londyn, Sztokholm....
            Tak wiem, że w tych miastach komunikacja zbiorowa stoi na nieporównywalnie wyższym poziomie niż we Wrocławiu, ale do doskonałości trzeba zmierzać małymi krokami.
            • Gość: xxx Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 11:50
              małymi nazywasz zamykanie solnego :) gdzie ani samochody nie jeździły jako tranzyt ani też komunikacja miejska nie zaglądała :)
              Wiele idiotycznych zakazów wjazdów, ruchów jednostronnych utrudniają jazdę po mieście.

              I nie bym miał coś przeciwko wydzielonym pasom dla busów, tramwajów ale proszę nie kosztem drogi asfaltowej.

              Czemu do cholery jak już remontują torowisko od pl. 3 maja do strzegomskiego nie zrobią tam od razu betonowego pasa dla autobusów? karetek, policji i straży pożarnej by można w godzinach szczytu tamtędy spokojnie przejechać? Można to zrobić wraz z połączeniem przystanków.
              Ale po co takie coś robić skoro trzeba uprzykrzać życie kierowcom, którzy za wielkiego wyboru nie mają jadąc W-Z.

              Także tłumaczenie, że to dla dobra mieszkańców jest tak irytujące jak mało co. Gdzie są ci kompetentni ludzie na stanowiskach? Bo ja ciągle widzę idiotyczne decyzje?

              Ktoś wie czy gdzieś jest jakiś w punktach wyszczególniony plan działania, poparty analizami zamówionymi przez miasto.
              Czy te działania są na zasadzie, 3 miesiące mijają chodźcie coś zrobimy bo powiedzą, że bierzemy kasę za nic. To może zamkniemy tą ulicę, a tamtą zrobimy jednokierunkową? Ktoś przeciw? Nie, to do zobaczenia po wakacjach.
              • Gość: Dexter Gdzie Dutkiewicz nie może, tam IBM pośle... IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 11:59
                IBM opowiada, że pomoże władzom Wrocławia w rozwiązaniu problemu kontroli przepływu samochodów, co ma pomóc w rozładowaniu korków w mieście. Pierwsza implementacja tego systemu została zastosowana w Sztokholmie, gdzie świetnie sie sprawdziła:

                www.ibm.com/podcasts/howitworks/040207/index.shtml
                www.ibm.com/podcasts/howitworks/040207/resources/HIW_100108_St.pdf
                • Gość: loki Re: Gdzie Dutkiewicz nie może, tam IBM pośle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 17:03
                  Przecież to kolejny sposób na okradanie mieszkańców. Jedyne co potrafi wymyślić IBM, to wprowadzenie opłat? Żenujące.
                  • Gość: dexterek Re: Gdzie Dutkiewicz nie może, tam IBM pośle... IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 21:56
                    Przecież to nie IBM wprowadzi opłaty, tylko miasto. IBM tylko proponuje system do ich rozliczania.
                    • Gość: xhfr list motywacyjny do spółki miejskiej IP: 149.156.14.* 24.04.11, 16:49
                      redaktor GWna opublikował przypadkowo swój list motywacyjny do spółki miejskiej :(
            • Gość: gregger Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.31.222.16.edial.pl 23.04.11, 20:19
              aglomeracja Londynu - 20 mln mieszkańców, sam Berlin - 3,5mln mieszkańców, Bruksela - 1 mln mieszkańców i jeszcze razy trzy ze względu na siedzibę parlamentu europejskiego i innych urzędów, Sztokholm wraz z regionem - ponad dwa miliony mieszkańców. Wrocław 650 tys.
              Chyba łatwo zauważyć różnicę?
              Do tego dodać trzeba że wszystkie te miasta są europejskimi stolicami i codziennie przyjmują rzesze biznesmenów, polityków, turystów. Są tez dużymi ośrodkami akademickimi - większymi od Wrocławia. Poza tym na czteropasmowej drodze wydaje się rozsądne wydzielenie jednego z pasów na komunikację publiczną, na dwupasmowej już mniej. I wreszcie jak zamknięcie ulicy ma rozładować korki? Jeśli to rzeczywiście działa to dlaczego nie zamkniemy wszystkich?
              A artykuł wyraźnie napisany pod dyktando urzędu miejskiego.
            • Gość: tantus Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 26.04.11, 09:27
              Nie trzeba tak daleko szukać - Kraków, Warszawa...
          • Gość: Timo Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 12:52
            Berlin. Niecałe 380 km - sam możesz sprawdzić. Buspas dla autobusów i taxi, wydzielone pasy dla rowerzystów - ale i system park & ride, strefy umweltzone więc złomem do centrum nie wjedziesz, bardzo ostre restrykcje - jak źle zaparkujesz - resztę dnia szukasz swojego auta.
            Jeżdżę samochodem, wożę 2 dzieci do przedszkola - tramwajem jest to cholernie ciężkie i jeszcze zdążyć na 8 do pracy. Podróż zaczynam o 6:30. samochód zostawiam pod przedszkolem, dalej jadę tramwajami - rzadko zdążę na czas odebrać dzieciaki po południu. Wydłużenie godzin pracy przedszkoli byłoby dla wielu osób punktem do przesiadki z aut na komunikację miejską.
            Poza tym musi być ona punktualna, niezawodna - a tego bez ograniczenia ruchu aut nie da się zrobić. Tak samo mało jest parkingów w mieście. Więcej galerii handlowych = więcej aut na drogach dojazdowych - tak więc miasto samo jest sobie tutaj winne.
        • Gość: szop Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 09:39
          Co tak ostro? Może więcej pokory dla nauki... Jeżeli kolega przeczytał wskazany przez siebie artykuł, to zauważył, że mówi o możliwościach modeli teoretycznych, które mogę się w pewnych warunkach sprawdzić lub ... nie. Trudno o gorszy pomysł jak przenoszenie gotowych, cudzych rozwiązań do sytuacji o zupełnie różnych uwarunkowaniach. Modele opisu ruchu drogowego Nowego Yorku, Wrocławia i Wąchocka będą prawdopodobnie tak samo zbieżne jak ich budżety roczne.
        • janboden49 Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 09:55
          do rukasuzu: Naturalnie, üe masz racje - ale teoretycznie. przeciez pisze, ze trzeba fachowcow. Ale fachowiec, to nie jest ta osoba, ktora naspisala statystyczna "prace naukowa" i do tej pracy ktos 2 tygodnie liczyl ruch drogowy. To musi osoba wizjonerska.

          • Gość: uniwr Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.171.198.151.static.crowley.pl 23.04.11, 11:40
            No to Dutkiewicz pasuje - wizjoner całą gębą :)
        • Gość: kinga Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.189.181.93-static.easy-com.pl 23.04.11, 15:21
          Fajny referat. Już wiem, ze jedybynym sposobem aby nie było korków jest zamknięcie ulic - nie ma aut - nie ma korków. Przypomina mi to rozrost administracji - jak wyeliminuje się prywatne samochody to komunikacja, która będzie musiała rozrosnąć się do poziomu sprzed "rewolucji komunikacyjnej" sama wygeneruje korki. Martwi mnie w tym wszystkim jedno - człowiek wg tych modeli traktowany jest jak śmieć - byt, któremu nie należy się jak psu kość, możliwość podejmowania samodzielnych decyzji. Podsumowując, ten technokratyczny bełkot to w najczystszej postaci komunizm komunikacyjny i to w każdej formie - już teraz wciela się w życie sankcje prewencyjne dla nieposłusznych. Ale gnój.
        • Gość: Madry Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 17:02
          Twoje wywody sa smieszne. tak masz racje, jesli wybuduja mi kolejne kilometry drog, to wtedy kupie sobie kolejne 2 samochody, i co wiecej bede nimi wszystkimi jezdzic w tym samym czasie...
          skoro wg ciebie jest taka prosta zaleznosc, to proponuje zamknac wszystkie drogi: wowczas nie bedzie zadnego samochodu jezdzacego po miescie, a my bedziemy siedziec w swoich norach.

          1) komunikacja zbiorowa musi dobrze dzialac, jesli ludzie maja zostawac auta pod domem
          2) drogi i skrzyzowania musza byc tak zaprojektowane by minimalizowac skutki duzego natezenia ruchu.

          niestety, u nas oba punkty sa zaniedbane, stad sa korki. owszem idzie ku lepszemu, ale pierwszy autor dobrze napisal: problem zatkanych ulic w scislym centrum parkujacymi autami rozwiazuje sie egzekwowaniem zakazu postoju, a nie zamykajac drogi nawet na przejazd. Sciskajac te sama liczbe aut na mniejszej liczbie ulic korki sie wydluza, to jest oczywiste (tak, czesc osob przesiadzie sie z przymusu na KZ ale wiekszosc rowniez z przymusu i tak pozostanie w autach, tyle ze w jeszcze wiekszych korkach - poszukaj sobie takich przykladow na swiecie, bo sa).
          • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 17:36
            > Twoje wywody sa smieszne. tak masz racje, jesli wybuduja mi kolejne kilometry d
            > rog, to wtedy kupie sobie kolejne 2 samochody, i co wiecej bede nimi wszystkimi
            > jezdzic w tym samym czasie...

            Z reguły nie kuje się kolejnych samochodów dla siebie, tylko dla członków swojej rodziny (żony, dzieci itd.), którzy jak najbardziej będą z nich korzystać w tym samym czasie.

            > skoro wg ciebie jest taka prosta zaleznosc, to proponuje zamknac wszystkie drog
            > i: wowczas nie bedzie zadnego samochodu jezdzacego po miescie, a my bedziemy si
            > edziec w swoich norach.

            Zależność nie jest prosta, a zniechęcanie ludzi do korzystania z KI jest jednym z kroków do osiągnięcia zdrowej równowagi i uwolnienia miasta od zalewu nadliczbowych samochodów.
            Niestety ludzie zachłysnęli się "wolnością" jaką daje samochód dzięki czemu mamy najbardziej zakorkowane miasta w europie. Potwierdza to liczba samochodów przypadająca na mieszkańca, która jest większa niż w miastach zachodnich (www.tuwroclaw.com/wiadomosci,wroclaw-mniej-aut-niz-warszawa-wiecej-niz-berlin,wia5-3266-3329.html).

            > 1) komunikacja zbiorowa musi dobrze dzialac, jesli ludzie maja zostawac auta po
            > d domem
            > 2) drogi i skrzyzowania musza byc tak zaprojektowane by minimalizowac skutki du
            > zego natezenia ruchu.
            >
            > niestety, u nas oba punkty sa zaniedbane, stad sa korki. owszem idzie ku lepsze
            > mu, ale pierwszy autor dobrze napisal: problem zatkanych ulic w scislym centrum
            > parkujacymi autami rozwiazuje sie egzekwowaniem zakazu postoju, a nie zamykaja
            > c drogi nawet na przejazd.

            Oczywiście komunikacja miejska powinna być traktowana priorytetowo podczas prowadzenia wszystkich inwestycji i to na nią powinna być przeznaczona większa część budżetu niż na rozbudowę sieci dróg.
            Ścisłe centrum miasta powinno zostać uwolnione od wszechobecnych samochodów umożliwiając nieskrępowany spacer zabytkowymi uliczkami oraz rozwój mniejszych restauracji i sklepów na nich zlokalizowanych, które są konkurencją dla monopolistów z rynku. Spowoduje to wzrost poziomu usług świadczonych przez restauratorów oraz obniżenie cen.
            Ponadto nie za bardzo mogę zrozumieć, po co zwykły Kowalski ma wjeżdżać samochodem do ścisłego centrum miasta skoro może tam się dostać w prosty sposób komunikacją lub zostawić samochód w dostępnych parkingach (Helios, Galeria Dominikańska, Szewska, Renoma)?
            • Gość: gregger Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.31.222.16.edial.pl 23.04.11, 20:40
              Czyli ile jest łącznie tych miejsc na wymienionych przez Ciebie parkingach?

              Po co mi nieskrępowany spacer po zabytkowych uliczkach? Przecież żeby tam dojść musiałbym pokonać pieszo ze dwa kilometry. Ja bym wolał żeby miasto założyło nowy park w pobliżu mojego domu. Żeby w pobliżu mojego domu wybudowało teatr, inne ciekawe miejsce. Nie musiałbym jechać do centrum i krępować Cię w trakcie jednego ze spacerów.
              Może to jest sposób na korki? Na pewno jest, i na pewno zbyt trudny dla twardogłowych urzędasów. Lepiej pozamykać wszystkie ulice, jak to mówią "zniechęcić". Może dla odmiany zachęcić, może dać marchewkę zamiast rąbnąć kijem? Może np. przy następnym zakupie tramwai czy autobusów pomyśleć o klimatyzacji zamiast trwonić pieniądze na tramwaje z drzwiami po obu stronach ? Może nie robić ze mnie idioty, że to i tak nie ma sensu bo temperatura byłaby zaledwie ze trzy stopnie niższa niż na zewnątrz? Może pozostawić mi możliwość wyboru i pozwolić na zakup biletu w starej formie zamiast żądać ode mnie wszystkich moich danych? Może ja nie chcę ich podać i dlatego nie korzystam z komunikacji?
              Może zaprojektować trasy tak aby wystarczyła jedna przesiadka żeby dostać się z jednego miejsca w mieście do drugiego?
              Wiem jedno. Urzędnicy odpowiedzialni za komunikację w mieście Wrocław są mocno przepłacani!
      • Gość: Retro TYLKO METRO może coś zmienić IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 10:47
        Wydajemy 700 mln zł na tramwaj, który miał być SZYBKIM TRAMWAJEM, ale jednak będzie tylko tramwajem? Dorzucilibyśmy drugie tyle, ponegocjowali z Chinami i mielibyśmy metro. A tak będziemy mieć i korki, i kredyt do spłacenia.

        Nie wierzę że naprawdę poza naszym zasięgiem jest zrobienie na początek 4-6 stacji. Jeśli tak jest, to mamy na co zasługujemy.
        • Gość: Timo Ziemia kryje dużo niespodzianek IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 13:05
          Ziemia wrocławska kryje wiele niespodzianek. O istnieniu tunelu z Nowego Dworu do Rynku coś wiadomo, ale czy da się go wykorzystać do celów komunikacji podziemnej? Z innych stron drążenie tuneli to będzie problem - albo będą dosyć głęboko, albo pod powierzchnią będą fundamenty budynków i ruiny wcześniejszych budowli. Każde takie wykopki wpierw będą musieli zbadać archeolodzy - to nie jest dobry pomysł. Znacznie lepszym pomysłem będą magistrale drogowe i punkty Park & Ride, których brakuje.
          • dzielanski Park and Ride 23.04.11, 14:00
            Park and ride to rozsądny pomysł. Mam wrażenie, że jak na razie trochę zbyt rozsądny dla wrocałwskich urzędników.
          • Gość: Retro Bzdura IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 14:03
            Nie wierzę w tę bajkę. Czy w Warszawie nie ma fundamentów i pozostałości po onnych budowlach?? Metro zazwyczaj drąży się głęboko - buduje się je przecież pod rzekami, a tunele nawet pod morzami. Ta bajeczka ma usprawiedliwiać bezczynność w tym względzie i marnowanie kolejnych milionów, które spłacać będą nasze dzieci.

            Co ci da park and ride jak po staniu w korku dostaniesz się do tramwaju, który miał być szybki, ale wyszedł zwykły, stojący w korku?
      • Gość: xwro Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.11, 14:35
        >tramwajarze to chamy. "Tory są moje i wio!"
        lubisz jeździć po torach czy co ?
        >Wydzielanie pasów dla autobusów to dyskryminacja.
        Wolisz swoim autem wlec się za autobusem ?
        >Autobus korzysta z niego 10 minut,
        Jeden autobus tak - ale co gdy na trasie jeżdżą co najmniej 2 lub 3 ?
        >Popatrzyć jak poradzono sobie gdzie indziej.
        rozwinięto komunikację miejską....
      • Gość: Wezmyr Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.11, 22:38
        Tak głupiego tekstu jak twoja wypowiedź, już dawno nie czytałem. We Wrocławiu metro? A stać nas? Nie stać, zresztą, biorąc pod uwagę ilość rzek, to pewnie nawet Japończycy by sobie nie poradzili. Zresztą w Breslau Niemcy też nie budowali metra. Jak myślisz, dlaczego? Po drugie, choć sam jestem użytkownikiem samochodu służbowego i prywatnego we Wrocławiu, zdecydowanie popieram buspasy i wydzielanie torowisk. Ostatecznie ja wiozę się sam a tramwaj czy autobus znacznie więcej osób. I chciałbym, by doszło do sytuacji, w której pojadę tramwajem, bo tak będzie szybciej. Mieszkam na Kozanowie i czekam na tramwaj. To może być wielka zmiana, rewolucja niemalże.
    • krzysztofczyz Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 08:42
      Władza ta czy inna musi sobie z tym poradzić. Miasto dla rowerzystów, szykany dla kierowców, komunikacja miejska zarzadzana przez amatorów. Nie da sie poprawić miasta przy nepotyźmie jaki panuje w UM. Ryba się juz zepsuła i po co sie oszukiwać. Ruch może poprawić przestrzeganie zasad ruchu. Karanie za blokowanie przejazdu i wjazd na pomarańczowych światłach. Raklama nauki płynnego ruchu to jest podstawa i oduczanie zmiany pasa ruchu przy linii ciągłej na skrzyżowaniach. Jeden chce się wcisnąć a cały pas stoi i czeka.
      • Gość: Maciej Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 08:51
        Dodatkowe drogi w żaden sposób sytuacji nie poprawią. Miasto jest przeładowane samochodami.

        Patrząc na to jak z korkami poradziły sobie miasta z Europy zachodniej należy dążyć do zdecydowanego priorytetu KZ, czyli również wydzieleniu buspasów i torowisk kosztem samochodów.
        • 1410_tenrok Całe lat panował tu zipseryzm, czyli realizacja 23.04.11, 09:39
          pomysłów komunikacyjnych kompletnego idioty. Miasto wsłuchiwało się w paranoiczne pomysły tego pana, to teraz mamy. Sredniowieczna struktura komunikacyjna zatkana do immetnu! Pozostawione linie kolejowe przez Niemców, które gwiaździscie prowadziły do Wrocka - w większości skasowane. Dworzec Swiebodzki zamknięty. Komunikacja tramwajowa i autobusowa bez priorytetów. To i mamy mleko, co się wylało. I co na to powiesz TY Zipkretynie????? Nadal idioto uważasz, że samochód osobowy to najlepszy i najbardziej wydajny środek komunikacji???? Przecież Wrocek zatkał się, tak jak tysiące innych miast na świecie!!!!
          Wysłuchując tego cymbała doprowadzono do sytuacji, w której konieczne są radykalne kroki, zmuszające tych, którzy muszą do centrum, do decyzji na przesiadkę na rower lub KZ. Tyle, że korzystanie z roweru w mieście, w którym raczej się parkuje z zasady wszędzie, jest lekko bez sensu! Miasto musi przejąć elektrownie wodne wybudowane kiedyś dla tramwajów, aby tania energia elektryczna zasilała komunikację miejską. Na gwałt trzeba inwestycji w nowe linie tramwajowe.
          Czyli? Trzeba odwagi panowie! A tego wam brak!
      • Gość: wrc Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 09:10
        Dlaczego miasto ma być dla rowerzystów? Mówi się, że centrum ma być dla pieszych, więc rowery też należy usunąć. Można przecież zrobić stojaki rowerowe na parkingach piętrowych, których jest pełno wokół centrum miasta.
        A przy okazji - co to jest pomarańczowe światło?
        • Gość: kinga Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.189.181.93-static.easy-com.pl 23.04.11, 15:27
          Bo głośno się drą. W tym kraju kto głośniej i bardziej obelżywie traktuje przeciwnika jest górą. Patrz tzw. Solidarność, Kaczyński, rowerzyści.
      • Gość: Pawel Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.54.17.101.static.telsat.wroc.pl 23.04.11, 11:19
        "Samochód nie jest już dziś żadnym luksusem, aut na ulicach przybywa z roku na rok. A te nijak nie są dostosowane do zwiększającego się ruchu."
        I wlasnie tu tkwi rozwiazanie - w koniecznosci dostosowania infrastruktory drogowej. Nie da sie rozwijac miasta bez przemyslanych inwesticji w ten obszar. Nie chodzi tylko o zwiekszanie ilosci dostepnych drog, ale takze (a moze zwlaszcza?) o zwiekszenie przepustowosci na istniejacych odcinkach (dodatkowe pasy ruchu, inteligentne sterowanie ruchem - to ostatnie zprawdzilo sie w Londynie).

        Tyle, ze nasi wlodarze probuja kazdej akcji, ktora nie wiaze sie z (koniecznymi moim zdaniem) wydatkami. Przypomina to nieco probe wycierania dupska kawalkiem szkla - najbardziej prawdopodobnym skitkiem jest krwawiacy rowek, a nie czyste dupsko. I tu tez tak bedzie - problem nie zostanie rozwiazany, a poziom irytacji nieszkancow znacznie sie podniesie.

        Powodzenia szefowie City! Obcy kapital bedzie zachwycony.
        • Gość: gorczyca Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 13:14
          przepraszam- gdzie chcesz poszerzyć ulice w centrum? Wyburzyć średniowieczne kamienice, czy skosić już szczątkowe chodniki i trawniki? Poza tym- taki remont to kolejne utrudnienia, kolejne korki i kolejna fala narzekań.... Powodzenia z takimi pomysłami.
          • Gość: wrc Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 14:48
            Tak przy okazji, ile jest tych średniowiecznych kamienic? Większość to budynki z XIX i XX w. A po wojnie sporo kamienic zrekonstruowano wg dość swobodnych kryteriów zgodności ze stanem pierwotnym (np. większość Rynku).
            • Gość: gdf Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.connecta.pl 23.04.11, 16:34
              no a ludzi to wysiedlimy do kontenerów... na przedmieściach
          • Gość: ola Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.11, 14:14
            Trawników szczątkowych proszę nie ruszać to nasza psia ubikacja, wrocławskie gnojowniki jak i miejskie parki,osiedlowe skwerki
    • Gość: Łukasz Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 09:11
      "System urbancard, choć też wdrażany w bólach, gwarantuje możliwość łatwego zakupu biletu i na ulicy, i w pojazdach MPK."

      dobry żart... rzeczywiście gwarantuje :)

      "Kosztem tych i innych drogowych przedsięwzięć jest dziś gehenna pasażerów, ale przecież remonty kiedyś się skończą."

      A potem zaczną od nowa - przykład: torowisko na pl. Grunwaldzkim ....

      BTW. przydałoby się żeby miasto poza namalowaniem pasów wydzielających drogę dla rowerów w jezdni (ul Mikołaja) zaczęło też egzekwować przepisy - ostatnio co parę metrów stały tam samochody na awaryjnych ... rowerzysta musiałby robić niezły slalom...
      • embriao Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 09:42
        To szymański pisał więc muszą być kłamstwa.
        Dzięki systemowi urbancard miasto o 8% zmniejsza wpływy z biletów bo tyle wynosi prowizja dla mennicy. Do tego jeśli dochody przekroczą 130 milionów prowizja od sprzedanych biletów dla mennicy wynosi 50%. W umowie o Urbancard nie ma mowy o karach za niedziałanie automatów i w sumie mennica mogła by ustawić zamiast automatów kartonowe atrapy to by nikt nie mógł nic im zrobić. Do tego mennica wg. przejmuje monopol na dystrybucję biletów komunikacji miejskiej więc jak się zwinie to miasto Wroclove zostaje bez systemu dystrybucji biletów. Sama umowa jest napisana tak ogólnie, że prawie wszystko jest kwestią interpretacji.
        Dlatego to dziła jak działa.
        • Gość: gość Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.11, 10:16
          > Dzięki systemowi urbancard miasto o 8% zmniejsza wpływy z biletów bo tyle wynos
          > i prowizja dla mennicy.

          No pewnie, bo wcześniej miasto nie ponosiło żadnych kosztów dystrybucji i druku biletów - wszystko było za darmo!

          Taki obliczenia to sobie wsadź...
          • embriao Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 16:52
            I tak te koszty teraz będzie ponosiło. Nic to nie zmieni. Kiedyś kioskarz udawał się do ZDiUMu a teraz do Zdiumu uda się mennica a do niej kioskarz. Myśl człowieku.
            • Gość: tery Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 20:02
              Zdaje się, że przeoczyłeś kilka faktów:
              1) wycofano papierowe bilety okresowe zastępując je kartami;
              2) łatwy dostęp do automatów powoduje, że wiele osób używa biletów jednorazowych drukowanych w automatach właśnie (na koszt Mennicy),
              3) za przejazd można płacić z pomocą telefonu komórkowego.

              Nie wmawiaj więc ludziom, że miasto ponosi te same koszty.
      • jkolonko Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 10:56
        Gość portalu: Łukasz napisał(a):

        > "System urbancard, choć też wdrażany w bólach, gwarantuje możliwość łatwego zak
        > upu biletu i na ulicy, i w pojazdach MPK."
        >
        > dobry żart... rzeczywiście gwarantuje :)

        To "gwarantuje" też zwróciło moją uwagę. Ułatwia - zgodzę się, ale nic nie gwarnatuje. Ze sprawnością systemu jest lepiej, ale nigdy nie można mieć gwarancji, że automat zadziała i pasażer jest tym, kto za to odpowiada.
      • Gość: Andrzej Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.internetia.net.pl 24.04.11, 23:51
        Ostatnio próbowałem kupić bilet w genialnym automacie w tramwaju- na dwie karty (kredytowa i płatnicza) żadna nie została prawidłowo rozpoznana przez urządzenie. Miałem za to trzy druczki potwierdzające "nieudaną transakcję". Na pl. Dominikańskim automat stacjonarny pogardził banknotami 20 oraz 50 zł i nadal byłem bez biletu (była godz. 19 - większość kiosków nieczynna, a motorniczy sprzedaje bilety po 20). Idąc przez centrum znalazłem sklepik gdzie mogłem kupić trochę biletów ulgowych. Szczęśliwy wsiadłem do autobusu i spędziłem 3 minuty walcząc z kasownikiem żeby łaskawie zechciał mi skasować bilet (inni pasażerowie byli przekonani że miała miejsce jakaś awaria, ale ja byłem uparty i udało mi się). Dziwna "malfunkcja" kasowników powtarzała się zresztą w innych autobusach przy innych okazjach. Moim zdaniem to nie jest zachęcanie do korzystania z MPK, ale bezczelne metody sprowokowania pasażerów do jazdy bez ważnego biletu i do nabijania kasy na mandatach. W przypadku osób spoza Wrocławia a w szczególności obcokrajowców będzie to prawdopodobnie skuteczna metoda łatania dziury w budżecie spowodowanej budową pięknego stadionu i paru fontann. Ja na wszelki wypadek już swoich znajomych zacząłem ostrzegać o tym pięknym systemie. Pozdrawiam pana D. i jego kolegów- "z zawodu dyrektorów" rotacyjnie zamieniających się stołkami w różnych spółkach i firmach- córkach.
    • Gość: zenek dość dynaminicznych eksperymentów, czas na ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.11, 09:32
      ...NORMALNOŚĆ!!
      • Gość: Retro Wylączona KLIMAtyzacja w autobusach IP: *.play-internet.pl 23.04.11, 11:01
        To że kierowcy nie włączają klimatyzacji w autobusach to właśnie pokazuje jak miasto traktuje pasażerów - JAK MOŻNA ZAKUPIĆ AUTOBUSY Z KLIMĄ, ZAPŁACIĆ ZA NIĄ Z PIENIĘDZY PODATNIKA A POTEM JEJ NIE WŁĄCZAĆ? Przecież jak autobus ma klimę to nie ma otwieranych normalnie okien, bo właśnie klima ma je zastępować! A nam się serwuje autobusy - szklarnie. Przecież to wyrzucanie moich pieniędzy w błoto, a potem traktowanie mnie jak sardynki, której musi pasować zaduch i pot na skroniach. Panie Dutkiewicz, to są jakieś jaja...
        • Gość: Zig zap Re: Wylączona KLIMAtyzacja w autobusach IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 14:16
          To jeszcze nic-w zimie przy -25 na zewnątrz,jechałem nowiutkim mercedesikiem z zamarzniętymi szybami "KU......wa w środku"-a debil który prowadził ów pojazd,włączył sobie nadmuch i ciągnął łacha z ludzi-PARANOJA
        • Gość: jkibic Re: Wylączona KLIMAtyzacja w autobusach IP: *.finemedia.pl 23.04.11, 14:47
          Może nie wiesz ale pewna partia autobusów Mercedes nie posiada klimatyzacji.Zakupiono je bo stwierdzono,że będzie za drogo.Więc nie dziw się,że kierowca nie włącza klimy której nie ma.Następna partia zakupionych autobusów już ją posiada.
          • Gość: rebel Re: Wylączona KLIMAtyzacja w autobusach IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 23:22
            Chcesz powiedzieć, że jakiś geniusz kupił autobusy w których praktycznie nie ma otwieranych okien i klimy, w mieście w którym mamy jakieś 40-50 dni gorących w roku ?

            Tak się tylko upewniam.
            • Gość: krytix Re: Wylączona KLIMAtyzacja w autobusach IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.04.11, 13:14
              Tak, dokładnie tak jest. To wydaje się absurdalne, ale to prawda ;-|
    • qig-ong Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 09:33
      Świetnie byłoby jeździć do centrum tramwajem albo rowerem, niestety z Ołtaszyna nie ma jak - tramwaje kończą się koło telewizji a np. na Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej strach wyjeżdżać rowerem, bo na dwóch pasach stoi korek aut, a wśród nich raz na godzinę spóźniony autobus. Artykuł wychwala władze a nie zauważa na ilu mostach nie zrobiono torów lub nie wydzielono pasa dla komunikacji miejskiej, nie zaplanowano sprawnego transportu publicznego dla dziesiątek tysięcy mieszkańców północnych i południowych dzielnic. Od czasu skandalu komunikacyjnego Brygadier Adamski przycichł a Prezio nie wyciągnął konsekwencji. A tramwajów w mieście mniej niż kiedyś - skrócono trasy a jakiś tępy urzędas ogłosił w mediach, że MIASTO zaoszczędzi na tym jakieś 3-4 miliony rocznie. KOSZTEM MIESZKAŃCÓW.
    • Gość: Wiktor Siatk, szybkość i wygoda - wtedy będzie działać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 10:00
      Jak przekonać gościa co z klimatyzowanego, wygodnego auta ma się przesiąść do komunikacji publicznej?

      1. Zapewnić mu podobne warunki (czyli klima to powinna być podstawa, a niestety władze miasta na tym oszczędziły - czym negatywnie wyróżniają Wroc na tle innych miast...)
      2. Zapewnić dobrą szybkość - wydzielcie te cholerne torowiska, aby tramwaje nie stały w korkach. W Wawie czy Poznaniu potężna ilość osób jeździ komunikacją - bo tam tramwaję naprawdę mykają. A we Wrocławiu stoją w korkach. Wiec jak mam stać w korku, w gorącym autobusie czy tramwaju, wdychać zapachy spod pachy innych pasażerów - to wolę sobie swoim autkiem mykać)
      3. Zapewnić logiczną siatkę połączeń kolej-tramwaj-autobus. Jak ja - mieszkając całe 2km od granicy miasta - mam nie jechać autem skoro mam 2 autobusy na godzinę jako alternatywę - czyli to samo stanie w korkach??? Mam 1km od domu linię kolejową na której nic się nie dzieje. NIC. Nie ma koło stacji parkingu aby zostawić auto, nie ma też samych połączeń. Do cholery - ciężko to zrobić?

      Będąc służbowo w Wawie - jeżdżę tramwajami. W innych stolicach europejskich gdzie jest dobra komunikacja miejska - również. Ale tam jest klima, szybkość i siatk połączeń. Polecam pojechać do Berlina - tam nie ma korków w centrum. Jest Ubahn, Sbahn, wydzielone buspasy - wszystko śmiga aż miło.

      Tylko te 3 aspekty - wygoda, siatka i szybkość - przekona ludzi do zamiany aut na komunikację. I zacznijcie w końcu coś robić w tym kierunku...
      • radeberger Re: Siatk, szybkość i wygoda - wtedy będzie dział 23.04.11, 11:03
        Nie zapominaj o jednej - istotnej dla niektórych - kwestii: czystość.

        Moja kobieta ostatnie dwa dni pod rząd jechała do pracy autobusem, gdzie.. ktoś się zesrał. Po prostu autobus śmierdział gównem.

        Ja po dziś dzień pamiętam kurs autobusem, gdzie robotnicy budowlani zaczęli pierdzieć, bo zrobi to na złość innym..

        + do tego ujebane krzesła - nawet nie chcę myśleć co to są za czarne mazy na nich.

        Powodzenia w zachęcaniu posiadacza limuzyny do jechania takim gettem na kółkach. :-)
        • Gość: Akip Re: Siatk, szybkość i wygoda - wtedy będzie dział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 11:45
          Do przedmówców dodałabym jeszcze odpowiednią częstotliwość i długość autobusów - w tej chwili w godzinach szczytu, w niektórych liniach ludzie upchani są jak sardynki w puszce. Kierowca ledwo może zamknąć drzwi. Po takiej podróży człowiek wychodzi ze środka komunikacji spocony, wymięty i przesiąknięty zapachami współpasażerów. Nie jest to stan w jakim powinno się iść choćby do pracy. O dyskomforcie związanym z tak drastycznym naruszeniem granic przestrzeni osobistej już nawet nie wspominam. To już truizm, ale naprawdę nikt, kto rzeczywiście porusza się po Wrocławiu autobusem nie potraktuje poważnie wizji, w której jakaś znacząca grupa osób mających wybór, dokona zamiany własnego samochodu na MPK.

          Poza tym, w artykule rozśmieszyło mnie zdanie, że remonty kiedyś się skończą. Gdzieś od 96/97r. - kiedy to zaczęłam dojeżdżać do liceum, nie pamiętam okresu, żeby w mieście nie było choć jednego poważnego, utrudniającego ruch remontu. Rozumiem, że to objaw rozwoju Wrocławia, ale naprawdę w tej sytuacji trudno wierzyć, że one się kiedyś skończą.
          • embriao Re: Siatk, szybkość i wygoda - wtedy będzie dział 23.04.11, 22:16
            Remonty się nie skończą. Nie przy tym wykonawstwie i planowaniu. Np. tory na Piłsudskiego (te co remontowane są teraz) były robione jakoś w okolicach roku 1998-2000. Rozjazdy były robione zupełnie niedawno. Sęk w tym, że we Wrocławiu zamiast zrobić porządnie i skoordynować to w czasie to się robi na odp. i po kawałeczku by wykonać jak najwięcej zamieszania. Taka 11stka od powodzi nie jeździła swoją trasą bo ciągle coś było robione. Np. czemu przy okazji remontu Grunwaldu nie zrobiono Szczytnickiej i Curie Skłodowskiej? Czemu przy okazji remontu Legnickiej, który się teraz odbywa nie robi się torowiska wzdłuż Legnickiej od Strzegomskiego do pl. Jana Pawła?
            Dlaczego punktu bezprzesiadkowego przy dworcu nie zrobiono w zeszłym roku jak linia na Tarnogaj była zamknięta ze względu na remont Bardzkiej??
            I tak dalej, i tak dalej...
            W Warszawie rozpruli całe aleje Jerozolimskie na raz, 3 miesiące totalnego wyłączenia i problem jest z głowy. Gdyby to samo robiono we Wrocławiu to zamykano by 100 metrów torów co roku i remont by trwał 5 lat i utrudnienia by trwały łącznie 15 miesięcy podzielone na 5 trzymiesięcznych kawałków.
    • Gość: @ Natychmiast odwołać Dutkiewicza! IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 10:01
      Żaden inny prezydent by nie pozwolił na coś takiego.
      • Gość: wasz Sternik Re: Natychmiast odwołać Dutkiewicza! IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.11, 15:26
        Teraz to ty mnie możesz! I basta!
      • Gość: wrc Re: Natychmiast odwołać Dutkiewicza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 18:46
        I pomyśleć, że wszystkiemu winien jest książę Radziwiłł:
        "Rafał Dutkiewicz rządzi Wrocławiem osiem lat i jeśli przetrwa całą następną kadencję, pobije rekord Bogdana Zdrojewskiego, który był prezydentem lat 11.
        - Mój dziadek był powstańcem wielkopolskim, ale też i śląskim - opowiada. I uśmiecha się, dodając: - Był chyba awanturnikiem, bo się garnął do powstań.
        O studiach we Wrocławiu zdecydował jednak przede wszystkim książę Radziwiłł, który w XIX wieku wytyczył kolej w Wielkopolsce. - Z Mikstatu do Wrocławia jest bliżej niż do Poznania - wyjaśnia Rafał Dutkiewicz. - A kiedy tyczono kolej, książę proponował mieszczanom mikstackim, żeby nie szła przez Antonin, a przez Mikstat. Jednak
        mieszczanie się przestraszyli, że krowy mleka nie będą dawać, w związku z tym nie ma trasy kolejowej w Mikstacie - kończy. - I znacznie bliżej było mi na studia do Wrocławia niż do Poznania." (www.gazetawroclawska.pl/wieczorwroclawia/320152,rafal-dutkiewicz-o-studiach-we-wroclawiu-zdecydowal-ksiaze,id,t.html).
    • trombozuh Nic się nie poprawi, dopóki w ZDiUM siedzą idioci 23.04.11, 10:02
      Lista idiotyzmów produkowanych non-stop przez tych ludzi przekracza cierpliwość. Przecież nadrzędnym celem tych palantów nie jest rozładowanie korków, tylko zniechęcenie ludzi do poruszania się po Wrocławiu. Gdzie się tylko da stosują słupko-blokady, ograniczenia, zwężenia, muldy spowalniające. Mają na to mnóstwo kasy. Nowa ulica Graniczna, kiedyś przejezdna błyskawicznie, teraz została posiekana rondami. Nawet bym się zgodził z polityka zniechęcania kierowców, gdyby cokolwiek proponowano w zamian. Ale komunikacja zbiorowa jest mniej więcej taka, jak ćwierć wieku temu, rowerzystów miasto ma głęboko w d. Ścieżki rowerowe budowane są tam, gdzie nikt nimi nie jeździ, czyli na obrzeżach miasta, od lat nierozwiązywalnym problemem jest likwidacja licznych krawężników (ba, nawet nastawiano teraz nowych). Itd itp.
      • Gość: Łoś_bimbacz Czy ten PRogram był ogłoszony przed wyborami? IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.11, 12:04
        Czytałem ulotkę Sternika PRzed wyborami, ale nic z aktualnego PRogramu Wqur--nia wszystkich tam nie było. Wyłącznie slogany i ogólniki, żeby nikt nie sprawdzał realizacji. A teraz taki PRogram w realizacji... Dynamiczna NiesPOdzianka....:)))
        • Gość: zenek ogłupienie gawiedzi obietnicami nie jest trudne. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.11, 16:38
          To potrafi nawet małpa umiejętnie pokierowana.
          Dziwi mnie co innego - przyzwolenie na dalsze partactwo bufona po ośmiu latach przykrych doświadczeń wskazuje na to, że gawiedź o niczym innym nie marzy. Takie są zasady demokracji...
          Efekt: nie mamy dróg, przedszkoli, wałów przeciwpowodziowych, sprawnej komunikacji, ścieżek rowerowych, karty miejskiej...
          Mamy: stadion za miliard (do zapłacenia), na którym bufon i dworskie fircyki planują trzy razy w każdym miesiącu zebrać 40 tysięcy widzów i ...cieknącą fontannę.
          Chciała gawiedź dynamicyzmu, to gawiedź ma...
          • Gość: gregger Re: ogłupienie gawiedzi obietnicami nie jest trud IP: *.31.222.16.edial.pl 23.04.11, 20:03
            Ale wskaż proszę jednego rozsądnego kandydata w ostatnich wyborach. Ja takiego nie widziałem, a wśród ślepców jednooki jest królem.
            • Gość: zenek Re: ogłupienie gawiedzi obietnicami nie jest trud IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.11, 15:24
              Na tym właśnie polega nasza (mieszkańców Wrocławia) nieudolność, że spośród siebie nie potrafimy wybrać dobrego gospodarza, oddając swój los w partackie ręce zamiejscowego "króla". Co z tego, ze ma nawet jedno oko...
              Jedyne, co potrafi, to mamić i po raz trzeci podać gawiedzi cuchnącą kaszankę wyborczą.
              Popatrz na jego obietnice sprzed ośmiu lat, sprzed czterech i te z jesieni 2010.
              Mamy czas do następnych wyborów. Nikt za nas tego nie zrobi...
    • j-50 Radosna tfurczość marszałka 23.04.11, 10:02
      W urzędach podległych marszałkowi przesunięto godzinę początku pracy z 7:30 na 8:00. Skutek jest taki, że pracownicy tkwią w korkach i sami je powiększają. Rzecz w tym, że o 7 rano nie ma takich dużych korków, jak o 7:30. To samo jest z godzinami wyjazdu z pracy - mniejsze korki o 15:30 i większe o 16. Marszałek zadziałał zatem tak, jakby mu zależało na powiększeniu korków.
    • computerro Bezpłatna AOW 23.04.11, 10:10
      Korki we Wrocławiu znikną jak pojawi się AOW i będzie ona bezpłatna.
      • Gość: X Re: Bezpłatna AOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 10:21
        Jasne :)
      • Gość: as Re: Bezpłatna AOW IP: 31.63.224.* 23.04.11, 10:51
        computerro napisała:

        > Korki we Wrocławiu znikną jak pojawi się AOW i będzie ona bezpłatna.

        Wcale tak nie będzie, z miasta zniknie ruch tranzytowy, ale korki pozostaną, bo generują je sami mieszkańcy.
        • computerro Re: Bezpłatna AOW 23.04.11, 12:45
          Więc jak będzie bezpłatna AOW to mieszkańcy Wrocławia nie będą generowali korków, ponieważ w ruchu miejskim, zanim jeden tir drgnie na skrzyżowaniu to 5 samochodów osobowych by przejechało.

          Tiry i inne ciężkie samochody są szybkie na autostradach ale właśnie w mieście korkują, spowolniają ruch i są zawalidrogami
          • Gość: as Re: Bezpłatna AOW IP: 31.63.224.* 23.04.11, 13:21
            Tak, tak.. Kazimierza wielkiego i okolice korkują się właśnie przez ciężarówki.
            • Gość: tak będzie i już Re: kazimierza w kilka lat zostanie przekształcona IP: *.23.54.194.generacja.pl 23.04.11, 13:31
              w podrzędną uliczkę dokoła rynku. obecny ruch będzie musiał się wynieść na krąg zewnętrzny, na wys. podwala.
              • Gość: as Re: kazimierza w kilka lat zostanie przekształcon IP: 31.63.224.* 23.04.11, 16:16
                Gość portalu: tak będzie i już napisał(a):

                > w podrzędną uliczkę dokoła rynku. obecny ruch będzie musiał się wynieść na krąg
                > zewnętrzny, na wys. podwala.

                To to ja wiem, chodzi mi o twierdzenia, że po otwarciu AOW magicznie znikną korki w mieście.
                Na pewno będzie luźniej - ruch tranzytowy odpadnie, ale korki nie znikną.
      • Gość: Zbyszek Gomułka ustąpił ...he, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 13:10
        >> Gomułka ustąpił, bo go przekonano, że kapusty nie da się wycisnąć do herbaty

        Gomułka, jak każdy komunista, nie ustąpił dobrowolnie. Został obalony.

    • targsed Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 10:20
      Rafał Dutkiewicz i (...) Wojciech Adamski (...) będą konsekwentnie wprowadzać nowe szykany wobec samochodów. Tak, by zmusić ich właścicieli do korzystania z tramwajów i autobusów.

      To może, do jasnej cholery, Pan Prezydent zacznie jeździć MPK, a nie korzystać z uprzywilejowanego autka z kierowcą??? I przeprowadzi się do miasta, którym zarządza? Do dupy z takim magistratem!
      • Gość: as Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 17:29
        A tak swoją droga to na jakiej podstawie on jeździ pojazdem uprzywilejowanym?
      • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 17:46
        targsed napisał:

        > Rafał Dutkiewicz i (...) Wojciech Adamski (...) będą konsekwentnie wprowadzać n
        > owe szykany wobec samochodów. Tak, by zmusić ich właścicieli do korzystania z t
        > ramwajów i autobusów.
        >
        > To może, do jasnej cholery, Pan Prezydent zacznie jeździć MPK, a nie korzystać
        > z uprzywilejowanego autka z kierowcą??? I przeprowadzi się do miasta, którym za
        > rządza? Do dupy z takim magistratem!

        Czy naprawdę chciałbyś zobaczyć Prezydenta swojego miasta w komunikacji miejskiej?
        Niby dlaczego i co by to zmieniło?

        Jest takie polskie przysłowie: "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", więc jak byś piastował odpowiednie stanowisko, to byś wiedział, że wiąże się ono z odpowiednimi przywilejami, które każdy powinien szanować.
        • Gość: loki Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 18:05
          Coooo? Ty jesteś chyba nienormalny? Koleś zatruwa wszystkim życie zabraniając im poruszania się po mieście autem, a sam jeździ limuzyna z szoferem. To jest twoim zdaniem ok? W czym on jest lepszy od swoich wyborców? To nie jest prezydent Polski tylko zwykły urzedas samorządowy. Swoją drogą fajnie, że masz takie niewolniczo-poddańcze usposobienie do władzy. Fajnie dla władzy oczywiście.
          • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 18:23
            Gość portalu: loki napisał(a):

            > Coooo? Ty jesteś chyba nienormalny? Koleś zatruwa wszystkim życie zabraniając i
            > m poruszania się po mieście autem, a sam jeździ limuzyna z szoferem. To jest tw
            > oim zdaniem ok?
            Jakim wszystkim? Chyba tylko niewielkiej garstce z tyłkami przyrośniętymi do siedzenia kierowcy.

            > W czym on jest lepszy od swoich wyborców? To nie jest prezydent
            > Polski tylko zwykły urzedas samorządowy.

            To jest Prezydent Wrocławia, a więc jego reprezentant, w związku z tym ma pełne prawo korzystać z funduszu reprezentacyjnego. Czy naprawdę chciałbyś mieć prezydenta dojeżdżającego do ratusza tramwajem?

            > Swoją drogą fajnie, że masz takie nie
            > wolniczo-poddańcze usposobienie do władzy. Fajnie dla władzy oczywiście.

            Nie mam pojęcia na podstawie czego wyciągnąłeś takie w wnioski.
            Po prostu zgadzam się z rozwiązaniami komunikacyjnymi, które zostały obecnie zaproponowane i w pełni je popieram, co też nie znaczy, że zawsze zgadzam się ze wszystkimi posunięciami naszych władz.
            • Gość: TAX-RABARBAR Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.11, 21:09
              A propos tego Prezydenta, Reprezentacyjności, Fury i Nie Jeżdżenia Tramwajem. Jeszcze stosunkowo niedawno w pewnym norweskim mieście możen abyło w komunikacji miejsciej spotakć pewnego miłego pana z teczką który jechał sobie KM do pracy. Pan jakich wielu dobrze ubrany, sympatyczny, z reguły uśmiechnięty. A zupełnie przypadkowo, ot tak przy okazji zajmował "stanowisko" króla Norwegii. Jakoś mu to w jeżdżeniu KZ nie przeszkadzało. Teraz jest inaczej kwestie bezpieczeństwa. A skor król może to i podrzędny prezydent też. Nikt sie na niego nie zamachnie bo persona zbyt mała.
            • Gość: loki Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 23:43
              Fundusz reprezentacy? Co to za brednie? Fundusz reprezentacyjny to jedno, a kwestia używania pojazdu uprzywilejowanego do wożenia tyłka do pracy, to coś innego. Jaka jest niby podstawa prawna, żeby Dutkiewicz jeździł pojazdem uprzywilejowanym? Uzasadnienia merytorycznego nie ma, więc może istnieje prawne.

              A myślenie masz niewolniczo-poddańcze bo wyskaujesz w XXI wieku z tekstami typu "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie" itd. Żałosne. Powinno ci być wstyd człowieku.
              • Gość: as Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: 31.63.224.* 24.04.11, 00:59
                > stia używania pojazdu uprzywilejowanego do wożenia tyłka do pracy

                Widziałeś kiedykolwiek frajerze prezydenta miasta jadącego "na kogucie" ?
                Prezydent nie ma takich uprawnień, dlatego nigdy nie jechał w kolumnie uprzywilejowanych aut...
                • Gość: loki Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 02:07
                  Frajer to odwiedzał twoją matkę, jak ojciec był w pracy i teraz mamy efekty.

                  Przecież ja się tylko pytam, czy Dutkiewicz moze jeździć do roboty pojazdem uprzywilejowanym. Tak twierdzą moi lamusowaci rozmówcy, a mnie to bardzo dziwi. Chętnie dowiedziałbym się na jakiej zasadzie, jeśli w ogóle, Dutkiewicz używa koguta. Ja nie znam prawa któe by mu na to pozwalało i sam nie widziałem nic podobnego.

                  Zresztą sam pytałeś oo podstawę prawną używania pojazdu uprzywilejowanego przez prezia jakieś cztery posty wyżej.
    • zap1957 Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 11:54
      Ciekawe jak Bufon 1 dojeżdża do ratusza?
      • Gość: xcdd Wroclawianie dla Dupkiewicza a a nie odwrotnie IP: *.azylnet.com 23.04.11, 12:20
        Trzeba miec nierowno pod sufitem zebym dobrowolnie korzystac z KZ we Wroclawiu majac mozliwosc podrozowania samochodem.Jak stac w korkach to juz lepiej we wlasnym pojezdzie,bez tlumu wiszacych nad glowa ludzi,w schlodzonym klima wnetrzu a nie rozgrzanej do 40-50stopni puszce.Kolejne chore wizje Dupkiewicza.Najpierw niech zapewni porzadny transport KZ a pozniej zamyka Wroclaw.

        Ale nie od dzis wiadomo ze nie chodzi o walke z kierowcami samochodow tylko o zamkniecie Wroclawia dla wszystkich mieszkancow.Bo Dupkiewicz nie jest dla Wroclawian tylko Wroclawianie dla Dupkiewicza.Maja glosowa,placic podatki i zamknac ryje i nie paletac sie po miescie.
    • Gość: furora Szybki Tramwaj Plus to jedna wielka ściema!!! IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 12:49
      I ktoś powinien za to beknąć.

      "Trasa szybkiego Tramwaju Plus będzie krótsza, niż planowano. W dodatku w części zrezygnowano z budowy wydzielonych torowisk, co miało dać Plusowi przewagę w ruchu ulicznym nad samochodami. W takich sytuacjach można zwątpić w sens wprowadzanych zmian."



      Wrocław - tu zacina się przyszłość.

    • paul123 GAZETO... przeczytaj ten post 23.04.11, 13:09
      Narazie we Wroclawiu zacheca sie do podrozowania komunikacja miejska wymyslajac takie absurdy jak zamykanie ulic dla samochodow, dodawanie co 100m sygnalizacji swietlnych trzymajacych na czerwonym przez kilka minut ruch na GLOWNEJ ulicy itp. Potem wsiada sie do tej komunikacja a tam... szkoda slow. Lansowanie tzw zielonej fali to tylko pierdniecie w morzu potrzeb i udowadnianie przez urzednikow ze niby cos robia. Zreszta to jest maks na co potrafi pozwolic sobie ich wyobraznia. Nowoczesniejszych sposobow nie widza a tym samym miasto zapada sie komunikacyjnie w sobie. Wielu wiaze nadzieje z otwarciem AOW. A co jesli po jej otwarciu niewiele sie zmieni? Ruch w centrum nadal bedzie ogromny i co wazniejsza... bedzie sie z roku na rok i tak zwiekszal. Co wiec mozna zrobic? Estakady/tunele nie sa niby najlepszym rozwiazaniem ale zeby nie bylo ich w ciagu Obwodnicy Srodmiejskiej? Toz od Grabiszynkiej az do Krakowskiej ta ulica z obwodnica nie ma nic wspolnego. To samo tyczy sie rozwiazan dla komunikacji miejskiej. Bezkolizyjne linie, szybki tramwaj (przypomne ze Tramwaj Plus to utopia), wielopoziomowe przystanki z peronami itp. Wystarczy popatrzec na Poznan -> linia PST (tzw "pestka") lub Krakow - KST -> podziemna linia tramwajowa pod dworcem PKP.

      www.youtube.com/watch?v=oZjB_-1kbMg&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=k_g-Mdj9MRA&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=UxqGmRiUOf4&feature=related
      TAK WYGLĄDA SZYBKI TRAMWAJ.
      Prosze te linki przeslac do ZDiUM, Urzedu Miasta itp.

      Tak samo jak w zoo wywalono wroclawskiego dyrektora i zatrudniono poznanskiego, tak samo trzeba zrobic w ZDiUMie.
      • Gość: Wezmyr Re: GAZETO... przeczytaj ten post IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.11, 09:44
        Tak, PST jest najgłupszym przykładem jaki mogłeś podać. PST jest szybka jak jedzie w swojej rynnie a potem... stoi w korkach. To samo będzie u nas, więc to nie jest dla nas wzór.
        • paul123 Re: GAZETO... przeczytaj ten post 25.04.11, 12:41
          PST bedzie przedluzona do dworca PKP i tory tramwajowe beda az do peronu 7. We Wrocku tak powinna wygladac nowa linia na Kozanow.
    • dzielanski A kiedy oddacie parking przy Jana PawłaII? 23.04.11, 13:57
      Fajne są te slogany o "oddawaniu miasta ludziom", ale na przykład parking pod Cuprum został przez miasto przekazany prywatnej firmie, która zarezerwowała go dla swoich pracowników. Fajnie, że ludzie będą mogli wreszcie korzystać z deptaków w ścisłym centrum miasta, tylko że najpierw, MUSZĄ TAM JAKOŚ DOJECHAĆ i mieć gdzie zostawić samochód - a tego niestety mieszkańcy zachodniej części miasta nie mogą zrobić.
      Mówiąc już bez ironii, proponowany kierunek zmian jest przypuszczalnie jedynym rozwiaząniem możliwym w Europie. Jednak wrocławscy urzędnicy przyjęli raczej nieeuropejski prymat ideologii nad zdrowym rozsądkiem. Samochód, komunikacja zbiorowa, jednoślady i ruch pieszy nie mają ze sobą walczyć, lecz wzajemnie się uzupełniać. Trudno, żeby ktoś np z Nowego Dworu drałował do centrym na piechotę; jeśli ten ktoś ma małe dzieci, to nie pojedzie też z nimi do centrym na rowerze. Mógłby natomiast -nikomu nie przeszkadzając i nie tworząc korków - pozostawić swój samochód na Parkingu Pietrowym imienia Placu 1. Maja na Placu Jana Pawła II - gdyby taki parking kiedykolwiek tam powstał. Czego nam wszystkim życzę.
      • Gość: xwro Re: A kiedy oddacie parking przy Jana PawłaII? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.11, 14:32
        A po co ma w ogóle ruszać samochód ?
        Jest przecież 406,409,139,149,132,142 które dojeżdżają w pobliże centrum
        • dzielanski A budżet miasta to wytrzyma? 23.04.11, 14:50
          Nie siedzę w temacie i pewnie się nie znam, więc może się mylę, ale mam wrażenie, że koszty zbudowania muczo-bolszego parkingu na JPII, klimatyzowanego latemi, ogrzewanego zimą, z darmową myjnią dla każdego, kto zechciałby z niej skorzystać byłyby nieporównanie niższe niż koszty zakupu taboru dla MPK, gdyby nagle WSZYSCY mieszkańcy Wrocka chcieli się doń przesiąść.
          A jeśli piszesz tylko do mnie, indywidualnie, to - nie dziękuję. Autobus + korek to znacznie wolniejsza i mniej atrakcyjna propozycja niż Auto + korek (wiem, bo sam wielokrotnie sprawdzałem). Komunikacja masowa może być atrakcyjną/sensowną alternatywą dla samochodu tylko tam, gdzie ma zapewniony ruch bezkolizyjny.
    • arme Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 14:11
      1. Wiara, że "drogowa" komunikacja miejska usprawnia ruch w centrach wynika wyłącznie z niewiedzy - wg wszelkich analiz tramwaje i autobusy powinny mieć zakaz wstępu do centrów miast bo to one je korkują najbardziej (wbrew pozorom i prymitywnym, bezsensownym teoriom).
      2. Jakim cudem 75% Warszawiaków popiera "zmuszanie" do komunikacji miejskiej i równocześnie 80% chce jeździć do centrum własnymi samochodami? Widać tu bezsens "sponsorowanych" badań opinii publicznej - da się zawsze uzyskać pożądany wynik jak się odpowiednio zada pytanie (niekoniecznie z jakimś głębszym sensem w znaczeniu wartości odpowiedzi).
      3. W większości wypadków da się zwiększyć "przepustowość centrów" większości dużych miast dwukrotnie przy minimalnych nakładach trzymając się tylko prostych reguł wynikających z analizy przepływów różnych substancji (nie tylko płynów). Niestety nigdy nie powierza się koncepcji fachowcom tylko każe się im dopasować ich koncepcje do teorii stworzonych przez polityków.
      4. Tylko naprawdę w wyjątkowych wypadkach taka "promocja" komunikacji miejskiej nie odbije się bardzo negatywnie na finansach publicznych i prywatnych w wielkich miastach. Tak wyjątkowych, że w polsce może w jednym mieście i to nie w Wrocławiu ani w Warszawie...
      • rukasuzu Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 14:54
        > 1. Wiara, że "drogowa" komunikacja miejska usprawnia ruch w centrach wynika wył
        > ącznie z niewiedzy - wg wszelkich analiz tramwaje i autobusy powinny mieć zakaz
        > wstępu do centrów miast bo to one je korkują najbardziej (wbrew pozorom i prym
        > itywnym, bezsensownym teoriom).

        Bardzo zaintrygowały mnie te analizy, poproszę więc o podanie źródła tych analiz oraz ich autora lub autorów, bo bardzo chętnie się z nimi zapoznam.

        Pozostałe trzy teorie też są "niczego sobie", więc proszę o podanie źródła tych informacji.... no chyba, że to tylko coś w stylu: "wydaje mi się".
        • Gość: ? Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: 77.236.16.* 23.04.11, 14:58
          zaprosić trzeba Armię Rosyjską...

          żeby trochę nowego miejsca pod nowe ulice zrobiła ???
        • Gość: zgoda Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 20:15
          W pełni się zgadzam- to bzdury jakieś.
          Niestety jest też druga strona medalu: te pacany rozpieprzą Wrocław do końca krzycząc głośno o swojej racji.
      • Gość: xwro Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.11, 17:15
        1. hahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha. To dobre. Oczywiście setki aut w centrum nie wywołują paraliżu kominikacyjnego a kilkanaście autobusów już tak ? no no....
        2. oczywiście, że wystarczy zadać odpowiednie pytanie, odpowiedniej grupie ludzi aby mieć sprzeczne wyniki
        3. tutaj pewnie chodzi Ci o pięcio minutowe cykle zielonej fali na drodze którą akurat TY jedziesz ?
    • darla152 Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 16:17
      Panie Dutkiewicz, rozumiem, że pan z Pawłowic jeździ do pracy rowerem ! Pomysł jest zły !!!!!Panie Prezydencie trzeba budować parkingi a nie kościoły !!!
      • Gość: zgoda Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 20:11
        Z Pawłowic? A ja myślałem, że z Ramiszowa.
        Cholera- pobudował się cwaniak.
        • embriao Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 22:07
          Oczywiście pan prezydent wsiada punktualnie o 6:19 w autobus 130 na pętli Pracze Widawskie by o 6:44 przesiąść się na Kromera do tramwaju numer 6 odjeżdżającego o 6:49. Wysiada o 7:07 na przystanku Rynek i udaje się do pracy w Sukiennicach.
          Na pewno tak jest ;)
          Albo nie. Pan prezydent wsiada w furę i przejeżdża przez ulice objęte zakazem ruchu (np. Ostrów Tumski) by sobie skrócić drogę.
    • nufatek Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 17:10
      A wystarczylo tyko dokonczyc to planowali przed wojna niemieccy fachowcy. Wroclaw mial niezwykle przyszlosciowy system komunikacji.Autostrada liczona na szybkosci 200km/h.Miasto posiadajace 3 systemy komunikacji miejskiej ,nie doscigniona do dzis siec tramwajowa, linie kolejowe i waskotorowe oraz perfekcyjnie zaplanowana siec glownych arteri.Byla jeszcze zapomniana Odra.Wiele slyszalem o sieci podziemnych tunei,moze to byl poczatek metra? Ponoc gdzies natrafiono na stacje.Wroclawska komunikacje rozwalila bezmyslnie prowadzona rozbudowa w miejcach ktore nijak nie mogly zostac podlaczone do przedwojennego systemu. Jestesmy bodaj jedynym miastem na swiecie majacym to cos czego nie potrafie nazwac miedzy urzedem a poczta -tak to ten wezel komunikacjny w centrum miasta jego kontynuacja jest znana trasa szybkiego ruchu i dlugiego stania.
      • Gość: wrc Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 18:40
        Niestety, żadnych podziemnych tuneli nie znaleziono. Nawet pod Dworcem Głównym, który tak dobrze rokował w tym zakresie.
    • tomek854 Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 18:50
      mjslon napisał:

      > Wg mnie jesli bedzie wiecej otwartych ulic to ruch sie sam rozladuje. Potrzeba
      > zeby byly to ulice np wokolo Rynku jak kiedys dwukierunkowe i stosowany/egzekw
      > owany zakaz parkowania na tych ulicach. Oczywiscie najpierw powinny byc parking
      > i. No ale to chyba zbyt skomplikowane dla duetu Dutk/Adamski...

      Oczywiscie, za to łatwe dla klawiaturowego wojownika ;-)

      Gdzie byś chciał te parkingi postawić na starówce? I po co miałoby się wjeżdżać i dwukierunkowo jeździć skoro nie ma gdzie parkować? ;-)
      • Gość: Rewolucja Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: 91.90.161.* 26.04.11, 09:03
        Parkng na Nowym Targu, parking na skrzyzowaniu Mikolaja i kazimierza, parking tam, gdzie konczy sei Witolda przy moscie. Plus na pętlach komunikacji duze parkingi dla tych, co dojezdzaja z daleka. I wsiądną w komunikacje.
        Da się? da się. Ale nie we Wrocławiu. Tutaj trzeba zamykac, ograniczac, zmuszać. I nic nie robic. Chore miasto, chory zarząd.
        • Gość: merol Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 11:09
          > Parkng na Nowym Targu,
          Przecież to jest parking dla urzędników UM.
          To tez kierowcy , uważasz ze nie mają prawa tam parkować ?
          Jeśli masz wątpliwości to przypomnę, że zamówienie było na parking na 800 aut w tym rezerwacja 300 miejsc dla UM.
          Nikt takiego parkingu nie chciał budować bo ponoć miał być nieopłacalny.Wiesz dlaczego?
          Bo kierowcy nie lubią płacić.
          A ty byś chciał płacić więcej na takim parkingu niż na poziomym ?

          > parking na skrzyzowaniu Mikolaja i kazimierza,
          Ten grunt nie należy do gminy.

          >parking t
          > am, gdzie konczy sei Witolda przy moscie.
          Kierowcy maja za krótkie nóżki aby taki kawał chodzić.

          >Plus na pętlach komunikacji duze park
          > ingi dla tych, co dojezdzaja z daleka.
          Pętle są budowane na peryferiach i jest tam wiele możlwiosci zaparkowania.
          Jeśli nie ma to wzdłuż linii tramwajowej też jest miejsce .
          Takie parkingi mają większy sens przy stacjach kolejowych bo te są rzadziej rozlokowane niż przystanki MPK.

          > I wsiądną w komunikacje.
          Nie przy tym uzależneiniu od auta.
          Dziś to już jest możliwe a takich kierowców można podliczyć na palcach.

          > Da się? da się. Ale nie we Wrocławiu.
          Wszystko musi mieć sens ekonomiczny.
          Ktoś musi to zbudować najlepiej prywaciarz i zarządzać.
          Albo stadion albo parkingi. Gmina nawet do prywatnego parkingu musi dołożyć.
          Musi zbudować drogi dojazdowe , musi dać działkę na preferencyjnych warunkach lub za darmo.

          >Tutaj trzeba zamykac, ograniczac, zmuszać
          > . I nic nie robic.
          Jak pęka rura bo ciśnienie jest za duże to budujesz nowy rurociąg czy najpierw zatykasz rurę ?

          Koszty zapewnienia nowych parkingów i dróg są astronomiczne i niewyobrażalne dla zwykłego kierowcy.
          Tymczasem ruch można zdławić o np 30% i zaoszczędzone środki przeznaczyć na MPK.
          Liczby nie kłamią.
          Na drogi co roku idzie 560 mln a na MPK 30 mln (nie licząc jednorazowego zakupu 28 szt T+). Wcześniej inwestycje były jeszcze mniejsze

          > Chore miasto,
          Zawsze można odgracić i trochę ozdrowieje.

          >chory zarząd.
          No cóż lepiej późno niż wcale.
          Wcześniej polityka uniemożliwiała wprowadzanie ograniczeń w nadmiernym parkowaniu w centrum.

    • aniawroclove Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolnić ... 23.04.11, 19:35
      Wszystko brzmi pięknie i obiecująco. Centrum bez aut. Z chęcią korzystałabym z usług MPK, niestety jest to obecnie prawie niemożliwe. Mieszkam niedaleko Leśnicy, dotarcie na Plac Grunwaldzki w godzinach szczytu zajmuje mi prawie 1,5 godziny (samochodem), ta sama trasa pokonywana komunikacją miejską wiązałaby się z wieloma przesiadkami, a więc i jeszcze dłuższym czasem dojazdu. Z ogromną nadzieją czekałam na tramwaj Plus, z jeszcze większym rozczarowaniem przyjęłam decyzję o skróceniu jego trasy. Pytam więc wszystkich pomysłodawców zmniejszenia ruchu samochodowego we Wrocławiu: CO W ZAMIAN?
      • zgrozazgroza Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni 23.04.11, 20:05
        Jeszcze kilka lat temu do dworca głównego dojeżdżało się w 15 - 20 minut.... pociągiem. Jeździły co 30 minut mniej więcej.
        • Gość: merol Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 11:27
          > Jeszcze kilka lat temu do dworca głównego dojeżdżało się w 15 - 20 minut.... po
          > ciągiem. Jeździły co 30 minut mniej więcej.
          Teraz jedzie się 17 minut ale ona nie lubi się przesiadać.
          Woli jechać 1,5 godziny autem(już dziś) i nie przeraża ją wizja jeszcze większych korków.
      • Gość: merol Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 11:25
        > Wszystko brzmi pięknie i obiecująco. Centrum bez aut.
        Tylko cześć się wyrzuci i to tylko ścisłym centrum ( na starówce).

        > Z chęcią korzystałabym z
        > usług MPK, niestety jest to obecnie prawie niemożliwe. Mieszkam niedaleko Leśni
        > cy,
        Tam akurat tramwaje a wyłączonym torowisku jeżdzą ponad 70km/h.
        Z czasem tramwaj Plus też tam dotrze.

        >dotarcie na Plac Grunwaldzki w godzinach szczytu zajmuje mi prawie 1,5 godz
        > iny (samochodem),
        To pikuś .Niedługo zajmie ci 2 razy dłużnej bo aut przybywa.

        >ta sama trasa pokonywana komunikacją miejską wiązałaby się z
        > wieloma przesiadkami,
        Nie mówmy teraz o przebudowie.
        Teraz zdaje się wystarczy jedna przesiadka z 409 na 4.
        Kiedyś były linie Leśnica -Biskupin więc zdaje się bez jednej przesiadki można było dojechać i po przebudowie Lotniczej zapewne te połączenia wrócą.

        > a więc i jeszcze dłuższym czasem dojazdu. Z ogromną nadzi
        > eją czekałam na tramwaj Plus, z jeszcze większym rozczarowaniem przyjęłam decyz
        > ję o skróceniu jego trasy. Pytam więc wszystkich pomysłodawców zmniejszenia ruc
        > hu samochodowego we Wrocławiu:
        Skrócenie trasy nie znaczy ż tramwaje nie pojadą dalej.
        Ale ty nie lubisz się przesiadać z szybkiego tramwaju do Leśnicy na T+ koło Astry.


        > CO W ZAMIAN?
        W zamian czego ?
        Ktoś ci zakaże jazdy autem ?
        Dostaniesz buspas i to powinno wystarczyć "w zamian".

    • j-50 Proszę policję o fotoradar 23.04.11, 19:56
      Proszę policję o ustawienie fotoradaru na ul. Karkonoskiej. Tam codziennie są wyścigi do kolejnych świateł. Kierowcy jeżdżą tam nawet 100 km/h. W sąsiedztwie są osiedla i zdarza się, że dzieci tam wychodzą na jezdnię. Z przerażeniem czekam, kiedy tam będzie śmiertelny wypadek.
      Wrocek powinien być jak najszybciej obstawiony fotoradarami, a jeszcze lepiej - monitorowany odnośnie ruchu. Ta inwestycja szybko się zwróci. Gnojków przekraczających prędkość dopuszczalną i jeżdżących niebezpiecznie należy należy łupić finansowo bez żadnego miłosierdzia. To ich wtedy nauczy kulturalnej jazdy. Niech ta nauka będzie na ich własny koszt - dzięki solidnym mandatom.
      • Gość: nexus Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 20:25
        Jakbyś nie zauważył Karkonowska jest drogą dwujezdniową, wylotówką z miasta, ze światłami na każdym przejściu i skrzyżowaniu, a dopuszczalną prędkość powinna tam wynosić przynajmniej 80 km/h. Co to ludzi wychodzących na jezdnie, cóż - piesi muszą się w końcu nauczyć, że nie są świętymi krowami, a ulice (zwłaszcza takie jak Karkonowska są dla samochodów). Jak ktoś przechodzi przez taką drogę nie na pasach (czego w świetle przepisów nie może czynić) to musi się liczyć z tym, że może zostać potrącony (a dzieci powinni pilnować rodzice, a nie kierowcy jeżdżący okoliczną drogą)
        • Gość: j-50 Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 21:11
          Wykazujesz typowe dla polskiego kierowcy niezrozumienie problemu. Ul. Karkonoska nie jest przystosowana do ruchu o zwiększonej prędkości, bowiem nie ma jezdni izolowanych przed wtargnięciem pieszego. Ponieważ polscy kierowcy są zwykłymi chamami znacznie przekraczającymi tam prędkość, to należy ich nauczyć moresu waląc po kieszeniach. Przez ul. Karkonoską wiedzie droga dojściowa do szkoły podstawowej 64 przy ul. Wojszyckiej. W całym cywilizowanym świecie na trasach dojściowych do szkół obowiązują ograniczenia prędkości oraz są ustawiane stosowne znaki - ale nie w tym przypadku.
          Ja jeszcze dodam, że ograniczenie tam prędkości do 50 wcale nie spowoduje zmniejszenia przepustowości tej trasy komunikacyjnej. Światła bowiem są tam ustawione tak, że jadący szybciej i tak trafiają na czerwone i muszą stać. Dodam też, że ścigający się tamk do kolejnych świateł są podstawową przyczyną zmniejszenia płynności ruchu. Ustawiają się bowiem w długiej kolejce np. przy skrzyżowaniu ze Zwycięską zmniejszając znacznie przepustowość tej trasy.
          • Gość: nexus Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 21:43
            Piszesz o wtargnięciu pieszego, więc podkreślę jeszcze raz. Jezdnia jest dla samochodów, pieszy nie ma prawa na nią wtargnąć (stoi tak nawet w kodeksie drogowym). Samochody nie jeżdżą po chodnikach, tak więc piesi mogą powstrzymać się wchodzeniem na ulice przed jadące auta. Co do barierek, to nie od dziś wiadomo, że w europie każdego traktuje się jak idiotę. Każdy człowiek, który jest chociaż trochę inteligentniejszy od wiewiórek z pobliskiego parku południowego powinien wiedzieć jak należy zachować przy przekraczaniu jezdni, a nie nie wchodzić na nią tylko dlatego, że mu postawili przed nosem 2 metrowy mur.
            • Gość: pededro Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.11, 23:51
              Interesujące rozumowanie. Czyli, że wszystko zależy od inteligencji? To mamy kłopot, bo IQ znacznej części kierowców oscyluje gdzieś w okolicach ilorazu wiewiórek. Bo inteligencja to między innymi zdolność przewidywania potencjalnych skutków własnych zachowań. Niestety, zdolność, której wielu kierowców (żeby nie było – pieszych i rowerzystów również!) nie posiada. W tym samym kodeksie, na który się powołujesz, jest też napisane, że na terenie zabudowanym nie wolno jechać z prędkością 100 km/h. Np dlatego, że dziecko wyrwie się ojcu do motylka na jezdni, albo wypadnie mu piłka na jezdnię. Ja, jadąc z prędkością 50 na godzinę przyhamuję. A debil jadący 100 za mną – nie zdąży i np wepchnie mnie na chodnik.
              W Europie każdego trkatuje się jak idiotę? Ja nie czuję sią tak traktowany, ale widząc bezmyślność wielu ludzi, doskonale rozumiem, dlaczego stawia się barierki.
              • Gość: nexus Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 15:37
                A co jeżeli dziecko, które podałeś jako przykład, wyrwałoby się ojcu (litości, to mały Pudzian by chyba musiał być, a ojciec miniaturą Małysza, żeby dziecka nie móc utrzymać) i wpadłoby nie pod auto, a pod pociąg (bo np. by się wybrali na spacer wzdłuż torów). Albo nawet pod auto jadące Twoje upragnione 50km/h, ale 5 metrów przed maską. Czyja to byłaby wtedy wina, maszynisty pociągu (kierowcy), czy raczej rodzica, co nie umie dziecka upilnować? Jeżeli, każdy miałby wszystko przewidywać, to wszystkie pojazdy rozwijające więcej niż 8 km/h musiałby przestać jeździć, a ludzie chodzić plecami do ściany. Polecam myślenie przede wszystkim za samych siebie (ewentualnie za najbliższych, którzy sami tego nie potrafią - małe dzieci lub zwierzęta), a nie liczenie, że inni zrobią to za nas.
                • Gość: pededro Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.11, 00:30
                  Redukcja do absurdu to wyświechtany chwyt. Też potrafię. Ale mi się nie chce, bo mam wrażenie, że byłoby to jałowe mielenie ozorem. Mam wrażenie, że skumałeś, o co mi chodzi. O złoty środek. O zasadę ograniczonego zaufania. Również do własnego refleksu. I myślę, że tu się zgadzamy.
                  A co do ich upragnionych 50 km/h. Szanse przeżycia pieszego w takiej sytuacji są kilkakrotnie wyższe niż przy prędkości 100 km/h. Mogę spróbować wyminąć. Przy prędkości 50 km/h mam na reakcję ok. 0,4 sekundy. Ciut mało, ale może się udać. Przy 100 km/h - ok 0,2 – zero szans na reakcję.
                  O sile uderzenia już nie wspominam.
                • Gość: merol Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 12:58
                  > A co jeżeli dziecko, które podałeś jako przykład, wyrwałoby się ojcu (litości,
                  > to mały Pudzian by chyba musiał być, a ojciec miniaturą Małysza, żeby dziecka n
                  > ie móc utrzymać) i wpadłoby nie pod auto, a pod pociąg (bo np. by się wybrali n
                  > a spacer wzdłuż torów).
                  Pieprzysz po próżnicy.
                  Inaczej trzyma sie za rekę dziecko idać wzdłuz ansypo kolejowego a inaczej idac rpzy krweżniku.
                  Przy jedni może sie zdarzyć ze ręką dziecka eis wysliźnie bo nei ebdziesz ściskał reki dziecka przez 30 minut.
                  Dziecko się izoluje od jezdni swoim ciałem ale ile trzeba aby smyk pokonał te 1-2 metrów jak się wyrwie.
                  Spokojnie idące dziecko w odległości 2-3 metrów może mu coś strzelić i podbiec do krawężnika.
                  Warto dodać ze rodzic nie ma obowiązku opiekowania się dzieckiem na drodze jeśli ma 7 lat.
                  Typowe ze 9-10 latek sam już idzie do szkoły a wiadomo że takie dzieciaki lubią biegać po chodnikach.Zresztą jak dziecko ma 10 lat i jedzie na rowerku to ma obowiązek jechać po jezdni.
                  Może jechać samo albo z rodzicem.
                  Uważasz, że jak dziecko skręci pod koła auta to tato będzie winny że nie trzymał go za rączkę ?
                  Może ty jadąc 80-100 km/h zakładasz że dojedziesz zaraz do dziecka na rowerku ?


                  >Albo nawet pod auto jadące
                  Tak włąsnie pod auto.
                  Po to są ograniczenia do 50km/h a nie po to aby robić na złość kierowcom.


                  Twoje upragnione 50km/h, ale
                  > 5 metrów przed maską.
                  Dlaczego zakładasz 5 , nie zakąszasz 30 ?
                  Jest jeszcze 35, 40, 45, 50 , 25 itp.
                  Jeśli nie wyhamujesz do zera to uderzysz z prędkością 10-20 km a to różnica w stosunku do 30-50 km więcej.


                  >Czyja to byłaby wtedy wina, maszynisty pociągu (kierowcy
                  > ), czy raczej rodzica, co nie umie dziecka upilnować?
                  Ile dzieci wbiega przed auta a ile przed pociagi ?
                  Masz coś z głowa ?
                  Aby był wypadek zwykle muszą popełnić błąd dwie strony.Dlatego są ograniczenia prędkości aby druga strona miała szansę naprawić błąd pierwszej.
                  aby bardziej odpowiedzialny lub wyszkolony uczestnik ruchu mógł naprawić błąd podpitego pieszego czy dziecka.
                  Ale widać ze trzeźwość , wiek, i zdany egzamin nie uzupełniają braku wyobraźni czego dowodzi twój wpis.
                  NA Karkonoskiej zginęło najwięcej ludzi we Wrocławiu i nie byli to piesi.


                  >Jeżeli, każdy miałby wszy
                  > stko przewidywać, to wszystkie pojazdy rozwijające więcej niż 8 km/h musiałby p
                  > rzestać jeździć,
                  Pitolisz. Jakby nie trzeba było przewidywać to auta byłyby kierowane fotokomórką prowadzącą po białej linii i czujnikiem radarowym mierzyłyby odległość od przeszkód z boku i poprzedzających aut.
                  Kierowca w aucie jest tylko od myślenia bo wciskać gaz można nauczyć małpę.

                  >a ludzie chodzić plecami do ściany.
                  Tak bywa że pieszemu kierowca wjeżdża w plecy i uważa, że pieszy go powinien widzieć.

                  >Polecam myślenie przede ws
                  > zystkim za samych siebie (ewentualnie za najbliższych, którzy sami tego nie pot
                  > rafią - małe dzieci lub zwierzęta), a nie liczenie, że inni zrobią to za nas.
                  Przecież na Tobie nie można polegać więc Twoja rada jest jak najbardziej na miejscu.
            • Gość: merol Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 12:07
              > Piszesz o wtargnięciu pieszego, więc podkreślę jeszcze raz. Jezdnia jest dla sa
              > mochodów,

              Idiota, albo kodeksu nigdy nie czytał.

              Piesi,
              rowerzyści ( w tym dzieci w wieku 10 lat bez opieki dorosłych)
              pojazdy wolnobieżne,
              pojazdy konne,
              Jeźdźcy (pobliska stadnina),
              Kolumny pieszych,
              poganiacze zwierząt.
              Dzieci ( w tym udające się do szkoły)
              Zwierzęta domowe
              Ekipy techniczne ( laweciarze, zamaitacze, malujący pasy, ekipy zieleni miejskiej , opróżniający kosze , wymieniający żarówki w sygnalizatorach nad jezdnią, energetyka do latarni. itd)
              Każdy z ich ma prawo korzystać z jezdni a wielu obowiązek.

              >pieszy nie ma prawa na nią wtargnąć (stoi tak nawet w kodeksie drogow
              > ym).
              A mimo to tysiące pieszych jest co roku zabijanych głównie z powodu nadmiernej rpędkosci.

              > Samochody nie jeżdżą po chodnikach,
              Chyba cię pogięło. Jeżdżą w poprzek wjeżdżając na podwórka , do bram wjazdowych, do garaży, stacji benzynowych i parkingów sklepowych.
              Jeżdżą też wzdłuż przy parkowaniu, szczególnie tam gdzie chodnik oddzielony jest od jezdni trawnikiem.

              > tak więc piesi mogą powstrzymać się wc
              > hodzeniem na ulice przed jadące auta.
              Tylko dureń może sądzić ze pieszy wchodzi celowo pod rozpędzone auto.
              Jak zrobisz ulicę z 80km/h to auta będzie jeździć 100km/h , i na takiej ulicy pieszy dużo częściej źle obliczy " czas przejścia".
              Wiesz dlaczego ?


              >Co do barierek, to nie od dziś wiadomo, ż
              > e w europie każdego traktuje się jak idiotę.
              Tylko idiotów a tych niemało zarówno po stronie pieszych jak i kierowców.
              Ale kodeks o którym byleś łaskaw wspomnieć chroni słabszych i po to są ograniczenia prędkości.


              > Każdy człowiek, który jest chociaż
              > trochę inteligentniejszy od wiewiórek z pobliskiego parku południowego powinie
              > n wiedzieć jak należy zachować przy przekraczaniu jezdni, a nie nie wchodzić na
              > nią tylko dlatego, że mu postawili przed nosem 2 metrowy mur.
              Na Karkonoskiej nie ma 2 metrowych murów.
              Tm jest rzeka Ślęza wzdłuż której piesi przechodzą.
              Jest park Kleciński z którego piesi przechodzą na tor wyścigów konnych.
              Cześć pieszych np turystów idzie wzdłuż Karkonoskiej na autostradę czy Bielany łapać stopa.
              Przypominam jeszcze raz tam nie ma chodnika a pobocze np przejścia przez mosty są zablokowane latarniami i barierami o których raczyłeś wspomnieć.
              To te bariery dzielące utwardzone pobocze na pół powodują ze pieszy ma 50 cm między ciągłą a barierą i nie ma gdzie uciec jak ciężarówka jedzie po linii i wymiata dużym lusterkiem z prędkością 100 km/h jadąc od tyłu pieszego.
              Skoro jesteś takim znawcą kodeksu, to wiesz że pieszy ma obowiązek chodzenia lewym poboczem czyli musi przejść Karkonoską w miejscu gdzie nie ma pasów.
              Dotarło ?
          • Gość: yes Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 23:44
            Polskiego kierowcy? Chyba raczysz żartować. Piesi to dopiero wyprawiają cyrki. Miałem sytuacje: jadę sobie prawidłowo po ulicy - dwa pasy, po jednym w każdą stronę. Ruch duży wiec na całe szczęście nie da się rozwinąć więcej niż maks 45 km/h. Na pasie po lewej korek. Nagle przede mną parka wychodzi na jezdnię zza dostawczego Iveco, chyba Daily, ale mogę się mylić. Lezą, nie patrzą. No to ja po heblach, już się trochę spociłem. Spoko, luz. Wyhamowałem. Cóż gość za mną nie miał tyle szczęścia. Później standard. Spisanie oświadczenia, mechanicy, nerwy i same kłopoty, bo stłuczka była dość poważna. Jak się domyślasz, niefrasobliwi piechurzy zmyli się zanim zdążyłem wyjść z auta. I tak sobie myślę. Następnym razem nie będę sobie zawracał głowy hamowaniem i podobnymi bzdetami - może to czegoś ludzi nauczy.
            • Gość: Dex Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.play-internet.pl 24.04.11, 01:24
              > (...) Nagle przede mną parka wychodzi na jezdnię zza dostawczego Iveco (...)

              I wszystko jasne. Jezeli IVECO stało i przepuszczało pieszych, o Twoim obowiązkiem, też było się zatrzymać. Ale Ty wolałes mieć w dupie przepisy i bezpieczeństwo.

              • Gość: tb Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.04.11, 13:47
                Właśnie gość nie podał istotnego szczegółu. Czy to było przejście dla pieszych. Jeśli tak, to to co napisał świadczy, że jest burakiem o ograniczonym rozumie, bo powinien zwolnić do prędkości żółwia i omijać powolutku korek przy przejściu. Jeśli nie było to przejście, to w zasadzie gdyby pieszych walnął to by był oczyszczony z prawnych zarzutów lecz i tak by go sporo czasu i nerwów kosztowało całe zamieszanie. Jeśli nie było przejścia i piesi się oddalili z miejsca wypadku, to powinni być ścigani zarówno jako sprawcy oraz za nieupewnienie się, czy nie ma ofiar którym potrzebna jest pomoc.
                Tylko właśnie brak tego istotnego szczegółu.
            • Gość: merol Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 13:22
              > Polskiego kierowcy? Chyba raczysz żartować. Piesi to dopiero wyprawiają cyrki.
              > Miałem sytuacje: jadę sobie prawidłowo po ulicy
              Zastanawiam się dlaczego dodałeś że tym razem jechałeś prawidłowo ?


              - dwa pasy, po jednym w każdą s
              > tronę. Ruch duży wiec na całe szczęście nie da się rozwinąć więcej niż maks 45
              > km/h.
              I te 5 km tak cie bolało ?
              Pewnie należysz do tych co uważają ze jak jest dopuszczalna 50km/h to jest to prędkość poniżej której nie należny schodzić :)

              >Na pasie po lewej korek. Nagle przede mną parka wychodzi na jezdnię zza d
              > ostawczego Iveco, chyba Daily, ale mogę się mylić.
              Stał na jezdni czy na chodniku ?
              Był tam zatrzymywania się ?


              >Lezą, nie patrzą.
              Od kiedy to piesi lezą ?
              Albo idą i nie patrzą, albo lezą i się nie gapią ;).


              >No to ja p
              > o heblach,
              A gdzie pieszy ma heble ?

              >już się trochę spociłem. Spoko, luz. Wyhamowałem. Cóż gość za mną ni
              > e miał tyle szczęścia.
              A to ciekawe , znaczy ze 45 km/h bywa za duzo ?
              Zabrakło mu wyobraźni ?
              Normalny by zachował odstęp lub jechał z bezpieczną prędkościowa.
              Ale który keirowca wie co to znaczy jedno lub drugie.

              >Później standard. Spisanie oświadczenia, mechanicy, nerw
              > y i same kłopoty, bo stłuczka była dość poważna.
              Po to są ubezpieczenia.
              Dla niemyslacych.

              >Jak się domyślasz, niefrasobli
              > wi piechurzy zmyli się zanim zdążyłem wyjść z auta.
              Standard

              > I tak sobie myślę. Następny
              > m razem nie będę sobie zawracał głowy hamowaniem i podobnymi bzdetami
              Tam myślałem. Taniej jest zabć.

              >- może to
              > czegoś ludzi nauczy.
              Ciebie też wtedy będą uczyć w sądzie.
              Podaj wtedy sędziemu ten tekst co napisałeś.
              Przecież takimi tekstami zdradzasz typowe myślenie kierowcy.
              To kierowca ma prawo popełniać błędy bo przecież ma ubezpieczenie.
              Pieszy nie ma prawa bo nie każdy jest taki litościwy jak ty.
              Dojeżdżasz do nielegalnie zaparkowanego auta dostawczego .
              Zapewne wiesz, że dostawczaki mają całkowitą masę dopuszczalna ponad 2,5 tony a takim autom nie wolno parkować na chodniku.
              Ty zaś usprawiedliwiłeś parkującego w sposób niebezpieczny a całą winę przypisałeś pieszym.
              Tymczasem to ty dojeżdżając do takiego niebezpiecznego miejsca (dostawczaka widziałeś z daleka) powinieneś zwolnić więcej niż t 5km/h choć nie napisałeś ze cokolwiek zwolniłeś.
              Nie napisałeś czy tam było przejście itd.
              Zamiast mieć pretensje do tego co w ciebie wjechał, czepiasz się być może winnych pieszych.
              Winy pieszych nie znam ale winy tego , który w ciebie wjechał jestem pewny.
        • Gość: tb Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.11, 21:21
          Jakbyś nie zauważył, to poprzednik pisał o 100 a nie 80 km/h. Ktoś kto tam jedzie 80, to jest postrzegany jak zawalidroga. Zgadzam się, że 80 w kierunku wylotowym było by najrozsądniejsze, bo szybsza jazda sprzyja do podejmowania decyzji o przeskakiwaniu na wczesnym czerwonym.
        • Gość: merol Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.e-wro.net.pl 26.04.11, 11:40
          > Jakbyś nie zauważył Karkonowska jest drogą dwujezdniową, wylotówką z miasta, ze
          > światłami na każdym przejściu i skrzyżowaniu, a dopuszczalną prędkość powinna
          > tam wynosić przynajmniej 80 km/h.
          Szczególnie ze w kwietniu nie było tam żadnego śmiertelnego wypadku.


          >Co to ludzi wychodzących na jezdnie, cóż - pi
          > esi muszą się w końcu nauczyć, że nie są świętymi krowami,
          Tak jak kierowcy.
          Chciałem przypomnieć że wzdłuż Karkonoskiej nie ma chodnika a pobocze nie spełnia norm.
          Jak postawisz tam 80km/h to idioci będą jeździli 100-110 i trup rowerzystów i pieszych mijających się na wąskim poboczy będzie się ścielił gęsto

          >a ulice (zwłaszcza t
          > akie jak Karkonowska są dla samochodów).
          To świadczy a zaniku mózgu. Ulice są dla wszystkich uprawnionych do poruszania się po nich.
          Miasto jest dla ludzi a nie dla aut.
          Jak się auta nie mieszczą to albo burzy się kamienice i poszerza ulice albo ogranicza ruch aut.
          Dla tych co nie lubią jeździć wolno buduje się obwodnice i autostrady.

          > Jak ktoś przechodzi przez taką drogę n
          > ie na pasach (czego w świetle przepisów nie może czynić)
          Pieprzysz jak niedouczony kierowca zamroczony spalinami.
          Jeśli do przejścia jest więcej niż 100 m pieszy nie musi chodzić po pasach.


          > to musi się liczyć z t
          > ym, że może zostać potrącony
          Jeśli jest więcej kierowców podobnych do ciebie to musi się liczyć z potraceniem wszędzie, nawet na pasach, bo pasy nie są żadną gwarancją bezpieczeństwa podobnie jak światła.
          Jak pozwolisz idiotom na jakiejś drodze jechać szybciej niż gdzie indziej , to oni częściej będą przeskakiwać na czerwonym itp.

          >(a dzieci powinni pilnować rodzice, a nie kierowcy
          > jeżdżący okoliczną drogą)
          Kto pilnuje twoich dzieci jak ty pilnujesz auta ?

      • Gość: tz85 Re: Proszę policję o fotoradar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 00:31
        Pieszy wychodzący nagle na drogę jest zawsze sobie sami winien. Na Karkonoskiej nigdy nie jadę mniej niz 80km/h (chyba że akurat psiarnia jedzie obok mnie), bo po to są równe dwupasmowe drogi.
      • Gość: OloBolO Re: Faszysta czy komunista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 21:58
        Jakieś nawyki z ORMO czy Hitletrjugend?
    • zgrozazgroza Przerażający infantylizm. 23.04.11, 20:00
      Pierwsza wątpliwość to: czy artykuł napisano na podstawie jakiegoś oficjalnego dokumentu, plotek urzędowych, czy bałwochwalczych deklaracji grupki uważającej się za władców miasta.
      Druga wątpliwość dotyczy ogłoszonych objawień: zacząwszy od tytułowego kryzysu komunikacyjnego, oddawania przestrzeni ludziom, tramwaju plus ,deptaków i pozostałych głoszonych półprawd.
      Świat w oczach dziecka, ale na szczeblu władz całkiem pokaźnego jak na nasze warunki miasta.
      Przez dziesiątki lat jestem świadkiem dewastacji układu komunikacji zbiorowej, likwidowania kolejnych tras tramwajowych, kolejowych połączeń obsługujących miasto, likwidacji przystanków tramwajowych i kolejowych dworców. Widzę zamykanie (nie tylko dla samochodów) ulic i ich połączeń. Śledzę budowę potężnych arterii upośledzających układ ulic- nie mogę sobie przypomnieć, kiedy powstała w mieście zwykła ulica. Zirytowany patrzę jak jednych ludzi upycha się w koszmarnych osiedlach, a drugich zmusza się do osiedlania daleko poza miastem- zmusza się przez całkowity brak oferty mieszkaniowej. Gdzie to miasto?
      A po tym wszystkim grupa jakichś wiejskich głupków ( idę o zakład, że znaleźli się w mieście przy okazji studiów i im się spodobało) trąbi półprawdy objawione i zabiera się do dalszej dewastacji Wrocławia i będą tak robili do czasu aż miasto nie zacznie przypominać ich rodzinnych stron: kilku chałup ze sklepem GS-u i przystankiem PKS przy szosie.
      • Gość: gregger Re: Przerażający infantylizm. IP: *.31.222.16.edial.pl 23.04.11, 20:47
        Pełna zgoda!
        Też pamiętam, że dawniej komunikacja zbiorowa w tym mieście stała na dużo wyższym poziomie. Również odnoszę wrażenie, że rozwoju Wrocławia nikt nie planuje albo tez że urbaniści, którzy się tym zajmują mają dużo za małe kwalifikacje żeby sprostać temu zadaniu.
      • Gość: j-50 Re: Przerażający infantylizm. IP: *.internetia.net.pl 23.04.11, 21:16
        W szkole moich wnuków pojawiły się wszy złapane w komunikacji zbiorowej. Pogadaj z nauczycielami, to się dowiesz, że złapanie wszy w tramwaju to dzisiaj normalka.
        • Gość: miczharrys at phon Re: Przerażający infantylizm. IP: *.opera-mini.net 23.04.11, 21:37
          ciekawe czy te wszy mialy bilet czy na gapę? Ja bym podał do sądu - te wszy i empikej! Natrzyj wnuki spirytusem tymczasowo
      • Gość: qwerty Re: Przerażający infantylizm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 23:46
        10/10

    • pirks0 piechotą, przez błoto z dzieckiem na stadion 23.04.11, 21:31
      Co tam komunikacja - ważne, że już niedługo będzie można zaplanować dzień pieszej wycieczki przez błota, bez komunikacji (ale za to z dziećmi, który nie dostały się do żłobków i przedszkoli) na STADION. Pusty co prawda, kosztowny na wieki i z rzadka używany ale jaki symboliczny. Toż my też w cywilizowanym świecie!
      • Gość: podatnik Re: piechotą, przez błoto z dzieckiem na stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.11, 22:39
        Ciekawe ilu wrocławian się cieszy z powodu stadionu. Za to wszyscy za niego zapłacą
    • Gość: Kasa Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.Red-217-125-11.staticIP.rima-tde.net 24.04.11, 08:42
      Dutkiewicz odleciał mentalnie w tej kadencji. Wczoraj widzialem na fontannie za hala ludowa. Usilowal chodzić po wodzie. W końcu arogancja satrapy zostanie ukarana
      • Gość: realistka Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.opera-mini.net 24.04.11, 09:17
        przeczytalem artykul
        przeczytalem wpisy na forum
        o jakim kryzysie tu mowa ?
        nie ma zadnego kryzysu. wszystko przebiega zgodnie z planem.
        musze potwierdzic prawidlowosc planow dlugiego i zarzadu wroclawia
        taki sposob ksztaltowania centrum jest jak najbardziej prawidlowy
        centrum wroclawia ma byc dla prawdziwych, bogatych, kulturalnych, swiatowych mieszczan, obywateli XXIw, , turystow, bankierow, biznesmenow, tworcow.
        rynek i okolice to miejsca dla tworzenia bogactwa, sztuki, dziel waznych i wydarzen historycznych.
        i dobrze robi dlugi ( dudkiewicz ) i rada miasta i radni i zarzady ulic i komunikacji, ze ograniczaja maksymalnie dojazd do rynku.
        do rynku sie nie jezdzi. w rynku sie bywa, po rynku sie godnie kroczy i zalatwia same wazne sprawy
        ci ktorzy tam nie pracuja, nie kupuja, nie konsumuja, nie sa potrzebni i nie powinni tam przyjezdzac
        albo sie zarabia i ma sie na drogie parkingi, samochody z kierowca, taksowki
        albo mieszka sie na skraju miasta i zycie prowadzi sie w tesco, auchan, real, biedronkach, albo ma sie wiecej i stac na zycie i sprawy w rynku
        nie mozna miec wszystkiego
        rynek to wizytowka wroclawia i plebs im rzadziej tam bedzie, tym lepiej dla rynku i tym lepiej dla plebsu
        tak to wymyslil zdrojewski, potem przekazal tajny plan dudkiewiczowi i tak bedzie
        plebs ma fontanny, stadiony, aquaparki i wara mu od rynku !!
        mam nadzieje ze jasno przedstawilem tajny plan wladcow miasta i nawet gdybysie chcieli to zmienic, to i tak nie wiecie jak to zrobic, i kim to zrobic.
        • Gość: wrc Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 14:37
          Ale przecież to tajny plan. Teraz musisz liczyć się z konsekwencjami jego ujawnienia.
        • Gość: kinga Re: Wrocław w kryzysie komunikacyjnym. Jak uwolni IP: *.189.181.93-static.easy-com.pl 24.04.11, 21:22
          Plan może i tajny ale chodzi o to by zredukować ilość plebsu w miejscu pracy "prawdziwych wrocławian". Wywali się na zbity pysk towarzystwo i wtedy pan biznesmen będzie mógł sobie spokojnie wjechać jeszcze dłuższym autem, a roweranci myślą, że to dla nich. Ha, ha, ha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka