ale_glupia_baba
17.06.11, 12:00
Pytam, bo zwątpiłam: czy wolno jeździć rowerami po wałach? Dzisiaj dostałam wielki wykład o tym jak ludzie omijają szlabany i niszczą wały, jak to zostanie na mnie nałożony mandat w wysokości 500 zł (od jakby nawiedzonego nieco mężczyzny, ale nie oceniajmy książki po okładce i, powiedzmy, wstępie).
No, ok, szlabany gdzieniegdzie są, ale byłam pewna, że chodzi o ruch samochodów i motocykli, a nie pieszych i rowerzystów. Przecież częściowo przez wały biegną ścieżki pieszo- rowerowe (którymi właśnie jeżdżę, stąd moje zdziwienie). Codziennie mijam na wałach ludzi uprawiających jogging, spacerujących, jeżdżących na rowerach i wcale nie jest ich mało.
Nasuwa mi się kolejne pytanie: jak w takim razie dojść/dojechać np. do parku linowego na Wyspie Opatowickiej? W końcu siłą rzeczy trzeba przeciąć wał?
Znaków zakazujących wjazdu rowerom nigdzie nie widziałam na swojej trasie, ale nieznajomość prawa szkodzi i może nie wiem, że przepisy się zmieniły i nie wolno w ogóle poruszać się po wałach?