Dodaj do ulubionych

Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z...

30.09.11, 21:17
Czyżby wreszcie przyszła pora na Telesfora? A tyle się już o tym pisało, czy musiało dojść do kolejnej tragedii, żeby ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy...?

forum.gazeta.pl/forum/w,72,103635608,103732053,Re_Pozostawic_izbe_wytrzezwien_w_spokoju_.html
Obserwuj wątek
    • czechofil Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 21:21
      A tu znalazłem lepszy opis izby wytrzeźwień, wypisz wymaluj jak red. Maciorowskiego, tylko dwa lata starszy...

      forum.gazeta.pl/forum/w,72,103635608,103643167,Re_Izby_scheda_PRLu.html
      • czechofil Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 21:22
        Pomyliłem redaktorów, sorry...
    • patrzyciel Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 30.09.11, 21:22
      Dobrze to co trzeba zrobić? Nie łatwo zamykać ale trzeba dać coś w zamian:
      Przypadek 1. Osoba nietrzeźwa trafia na izbę przyjęć do szpitala - ma trafić na sale do reszty chorych (pijana i awanturująca się) czy zająć miejsce osobie oczekującej.
      Przypadek 2. Co zrobić z bezdomnym w zimie - zabrać go do domu?;-))) Przekazać szchronisku (skoro nie można pijanych przekazać)? Czy patrol Policji czy Straży Miejskiej ma go zabrać do domu, czy jeżdzić z nim póki nie wytrzeźwieje.
      Przypadek 3. Co zrobić z 10.000 nietrzeźwych - którzy trafiają na izbę wytrzeżwień.
      Czemu się nie na pisze że ta izba pewnie nie jednemu życie uratowała!!! Czy Ci redaktorzy myślą czy szukają tylko sensacji. Może urzędnikami w mieście trzeba się zająć - co robią w godzinach pracy?
      • straznik.wroclawski Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 17:42
        lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,10305371,Smierc_w_policyjnym_areszcie__Zabrali_go_z_ulicy.html
        Policjanci zabrali go wieczorem z Krakowskiego Przedmieścia, gdzie leżał pijany na chodniku. Najpierw mężczyzną zajęło się pogotowie ratunkowe, które wezwało policję. Zanim mężczyzna trafił na komendę policjanci zawieźli go do szpitala, gdzie zbadał go lekarz. Uznał, że nie ma przeciwwskazań do osadzenia go w pomieszczeniu dla zatrzymanych.
        W KMP przy ul. Północnej mężczyzna znalazł się w monitorowanej celi. Około godz. 2 w nocy policjanci pełniący służbę w areszcie zauważyli, że mężczyzna nie daje oznak życia. Natychmiast wezwano pogotowie. Lekarz stwierdził zgon.
        Na razie nie wiadomo kim był zmarły.


        Widziałem w życiu wiele. Byłem na izbie wytrzeźwień, byłem na komisariatach, odbierałem pijanych w sztok ze szpitalnych izb przyjęć i wiem, że izba wytrzeźwień to najlepsze z możliwych rozwiązanie.
        Czasami wozimy bezdomnych, którzy znajdują się w stanie tak silnego upojenia, że trzeba ich wwozić na salę izby na wózku. Często są uwalani rzadkim kałem, odziani w coś przypominające spodnie, co było wielokrotnie obsikane i pokryte warstwa wymiocin. Zdarza się, że strażnicy, którzy zmuszeni są na początku służby nieść taką osobę po raz pierwszy, wymiotują, tak potworny odczuwa się smród.
        Wyobraźmy sobie teraz taką osobę na oddziale szpitalnym - nie awanturuje się przecież, wobec czego nie wymaga umieszczenia w policyjnej izbie zatrzymań. Czy marzeniem kogokolwiek byłoby położyć się do szpitala na czas zabiegu w łóżeczku zajmowanym wcześniej
        przez takiego nieświeżego pijaka? A może ktoś, kto po skomplikowanym złamaniu leży z nogą na wyciągu chciałby dzielić pokój z kimś, kto nie pachnie maciejką?

        Na podstawie przykładu z Lublina widać, że zgon może nastąpić i na komisariacie. Czy zatem należy je likwidować? Nie.
        Może należałoby zwiększyć obsadę każdej zmiany pracującej na izbie wytrzeźwień, ale nikt, kto zna tę instytucję od strony praktycznej, kto wie, kogo się tam zawozi i w jakim stanie się on znajduje, nie uzna ze sensowne izby zlikwidowanie.
        • Gość: xxx Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 19:30
          ciekawe że twojego głukowatego stanowiska nie popera zaden cywilizowany kraj w Europie. Na takim mądrych teoretyków to ja mam jedno wyjście które sprowadzi was na ziemie.Upij się pan kiedyś, pokreć trochę pomieście wclae niczego nie demolując i spromokuj sytuacje gdy koledzy ze bratniej służby mundurowej cie tam zawiozą - zmienisz zdanie o 180 stopni panie strażnik.

          Albo inaczej: zabawmy się tak. Jesteś pijany, ktoś powierza cię mi i kolegom. Spuszczamy ci łomot, rozbieramy do naga, plujemy, ponizamy i traktujemy jak śmiecia a jak bedziesz marudził przypinamy w dyby na 10 godzin. Jestem więcej niż pewien panie "doświadczony co w życiu wiele widział" że pie...sz tak jak pie...sz bo jednak mało w życiu widziałeś. I wybacz pan ale służba jaka pan reprezentujesz jest powszechnie utożsamiana z leniwymi gamoniami od najłatwiejszych zadań pod słoncem i unikania jakichkolwiek trudniejszych
          • straznik.wroclawski Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 22:20
            Nie czytałeś pan ze zrozumieniem, ale jest to zrozumiałe, bo nie od wczoraj wiadomo, że alkohol prowadzi do uszkodzenia mózgu. Dlaczego wnoszę, żeś pan ni w ząb nie pojął, o co mi chodziło? Ano już na wstępie pan piszesz, że jestem teoretykiem, ja tymczasem, co podkreśliłem aż nadto wyraźnie, jestem praktykiem.
            Nie odczuwam potrzeby upijania się i kręcenia po mieście, bo nie daje mi to przyjemności (potrafię się dobrze bawić bez litra wódki), bo widziałem nie raz i nie dwa, jak ogłupia napój alkoholowy spożyty w nadmiarze, bo byłoby mi zwyczajnie wstyd przed moją normalną rodziną.
            Przepraszam zarazem, jeśli mój przekaz ponownie pozostawił nierozumienie w pańskiej głowie. Tak, zdaję sobie sprawę, że pownieniem użyć parę razy słowa na k, i coś w stylu pier... i piep..., ale brzydzę się takim chamskim słownictwem. Kim bym się stał, gdybym się do takiego poziomu zniżył? Prostakiem.

            kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,8603542,Izba_wytrzezwien_zlikwidowana__Niech_szpital_ma_problem.html
            • na100procent strażnik to element tej mafii 01.10.11, 22:25
              musi gardłować za swoimi
              • urko70 Re: strażnik to element tej mafii 03.10.11, 10:59
                na100procent napisała:

                > musi gardłować za swoimi

                On podał konkretne argumenty, gdzie są Twoje?
                • na100procent Re: strażnik to element tej mafii 03.10.11, 11:10
                  jakie argumenty? to zwykła propaganda mafii mundurowej
                  • urko70 Re: strażnik to element tej mafii 03.10.11, 11:21
                    na100procent napisała:

                    > jakie argumenty? to zwykła propaganda mafii mundurowej

                    Argumenty o dopasowaniu IW do stanu ludzi na niej lądujących (a przypadki nieprawidłowego kwalifikowania powinny być wyjaśniane i ich ilośc minimalizowana).
                    Propaganda(?) nie rozumiem, sugerujesz, że Strasznicy kochają paprać się w obrzyganych, obsranych pijanych w sztok menlach i tym uzasadniają swoją obecność?
        • Gość: beata Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.play-internet.pl 08.09.14, 01:31
          oczywiście na pan rację ! gdyby zwiększono obsadę uczciwie pracujących lekarzy na izbach wytrzeźwień wówczas sytuacja była by inna ,sporo osób tam trafiających można by pokierować na terapię...Bo wolontariusz który tam usiłuje "pomagać" zna się na alkoholiźmie jak kura na pieprzu!
    • Gość: fifi Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.swidnica.mm.pl 30.09.11, 21:24
      to nie wypadek tylko morderstwo. chyba nie spalila sie ze wstydu? gdzie jest zapis wideo? brak? ktos ją oblal czyms palnym i podpalił. no chyba ze to kolejny cud jp2.
    • drbatman Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 30.09.11, 21:24
      Gratuluje Panu rewolucyjnego zapału i idealizmu ale spróbujmy włączyć myślenie. W Jeleniej Górze gdy zlikwidowano izbę wytrzeźwień cały ten syf przeniósł się do szpitala, w którym często dyżurowałem. Proszę sobię wyobrazić izbę przyjęć w godzinach nocnych, gdy dzielny zespól lekarzy i pielęgniarek zajmuje się głównie pijanymi do nieprzytomności zawszonymi menelami. W tym czasie płacący składki obywatele z połamnymi kończynami i innymi cierpieniami kolejne godziny czekają w poczekalni. Będzie się Pan czuł spełniony czekając 4 godziny na zopatrzenie bolesnego urazu Pana dziecka bo dzielny Tatuś wywalczył zlikwidowanie nieludzkiej IW? Dlaczego tak jest? Prawie każdy z tych zapitych meneli ma strupa na głowie i Policja ma prawo podejrzewać, iż przyczyną utraty przytomności był poważny uraz głowy. Przywieziony do szpitala ma wykonany tomograf głowy i kilka konsultacji specjalistycznych a potem nocuje na sali z Pacjentami od czasu do czasu żygając im do butów i uprzejmie racząc cały oddział uroczym smrodem. Ranek zaczyna od awantury i wyzwania personelu od najgorszych bo mu zimnego piwka nie podano do śniadania. To o tym marzy Towarzysz Redaktor?
      • czechofil Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 21:30
        > Gratuluje Panu rewolucyjnego zapału i idealizmu ale spróbujmy włączyć myślenie.
        > W Jeleniej Górze gdy zlikwidowano izbę wytrzeźwień cały ten syf przeniósł się
        > do szpitala, w którym często dyżurowałem.

        Czy w Niemczech, Holandii, Danii, Wielkiej Brytanii etc.. pijaka ze strupem na głowie też przewozi się do szpitala i też zajmuje on tam miejsce bardziej potrzebującym? Co na to pan lekarz...?
        • drbatman Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 21:40
          A czy w tamtych krajach łatwiej wejść w psią kupę niż spotkać właściciela czworonoga sprzątającego odchody? Proszę porównywać do Białorusi czy Rosji bo podobne społeczeństwo tu zamieszkuje niestety.
          • Gość: wuj Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.bb.sky.com 30.09.11, 21:45
            musze sie zgodzic z tym ze do 'zachodu' to jeszcze troche, ale czy ten menel dostalby opieke w izbie? nie sadze, wiec zostaje i smierdzi tam gdzie jest, jesli sie awanturuje to do suki i areszt, jesli sobie lezy to lezy.
        • Gość: Itsme Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.internetia.net.pl 30.09.11, 21:43
          Sytuację tę, można określić jako wrocławski holocoust w zwolnionym tempie.
          • passenger_stach_paluch Byłem tam, leżałem na podobnym łózeczku - wnioski 30.09.11, 23:17
            Po pierwsze cąła ta izba "izdebka" jak to mówią na 200% każdej nocy i dnia kwalifikuje się na kilka spraw karnych przeciwko jej załodze, pozwów cywlinych i zajeciu przez trybunał UE i KE.

            Jest paranoją że za spożywanie legalnego trunku i właściwie bez powodu (bo subiektywne "zakłócanie porzadku" przez jej klientów to żadne kryterium a w wiekszości sa tam ludzie przypadkowi zawinieci z nudów bądź złosliwości policji), siłą człowieka rozbieraja, okradają, bez powodu zapinaja w jakieś dyby - te w których spłonęła kobieta. Pracuje tam najgorsza żulia i menel którzy czują się silni wyłącznie z powodu że mają doczynienia za zawianymi pacjentami. Byłem tam i z powodu że wszcząłem bitwę o ochronę własnej godności, przypięlimnie do takiego łózka - wyzwoiliłem się z niego bez problemu zebamirozpinając pas najpier wna klacie a potem na rekach i spokojnie spałem do rana. Nikt przez całą noc tam nie zaglądał mimo to miałem wrazenie że jestem w jakimś karcerze na Białorusi i w kazdej chwili mogą przyjśc i mi wp,.ić z powodu faktu że się rozpiąłem z pasów.

            Tak naprawdę wobec pracowników i kierownictwa tej paramilitarnej komórki od nękania obywateli i łamian ich podstawowych praw mam tylko jeden wniosek - warto by proflilaktycznie każdemu z tychcw...i jacy pracują wpie...ć z osobna i wszystkim razem, przypinając do takich np.: łózek typu średniowieczne dyby i wybebeszając im portfele. Na chamstwo innego sposobu nie ma niż odpowiedziec chamstwem z nawiązką. Kto tam był ten wie o czym ja mówię: każdego z tych sanitariuszy i doktorków z osobna na solo a potem w dyby i jeszcze doprawić
            • passenger_stach_paluch Re: Było się... 30.09.11, 23:21
              Cała ta izba "izdebka" jak to mówią na 200% każdej nocy i dnia kwalifikuje się na kilka spraw karnych przeciwko jej załodze, pozwów cywlinych i zajeciu przez trybunał UE i KE.

              Jest paranoją że za spożywanie legalnego trunku i właściwie bez powodu (bo subiektywne "zakłócanie porzadku" przez jej klientów to żadne kryterium a w wiekszości sa tam ludzie przypadkowi zawinieci z nudów bądź złosliwości policji), siłą człowieka rozbieraja, okradają, bez powodu zapinaja w jakieś dyby - te w których spłonęła kobieta. Pracuje tam najgorsza żulia i menel którzy czują się silni wyłącznie z powodu że mają do czynienia za zawianymi pacjentami. Byłem tam i z powodu że wszcząłem bitwę o ochronę własnej godności, przypięlimnie do takiego łózka - wyzwoiliłem się z niego bez problemu zebamirozpinając pas najpier wna klacie a potem na rekach i spokojnie spałem do rana. Nikt przez całą noc tam nie zaglądał mimo to miałem wrazenie że jestem w jakimś karcerze na Białorusi i w kazdej chwili mogą przyjśc i mi wp,.ić z powodu faktu że się rozpiąłem z pasów.

              Tak naprawdę wobec pracowników i kierownictwa tej paramilitarnej komórki od nękania obywateli i łamian ich podstawowych praw mam tylko jeden wniosek - warto by proflilaktycznie każdemu z tych cw...i jacy tam pracują wpie...ć z osobna i wszystkim razem, przypinając do takich np.: łózek typu średniowieczne dyby i wybebeszając im portfele. Na chamstwo innego sposobu nie ma niż odpowiedziec chamstwem z nawiązką. Kto tam był ten wie o czym ja mówię: każdego z tych sanitariuszy i doktorków z osobna na solo a potem w dyby i jeszcze doprawić. Pretekst? Piwko wypił i za głośno gada, znaczy porządek zakłóca i jeb go w tryby machiny rodem ze skorumpowanej milicyjną szajką Rosji
              • pajac_kultury Re: Było się... 01.10.11, 01:19
                Wiem o czym piszesz, bo również spotkała mnie ta wątpliwa przyjemność. Swego czasu na studiach wracałem sam w nocy tramwajem do domu wcięty i niby dla jaj przekładałem tablice z ulicami do góry nogami. Pech chciał, że obok jechał patrol policji. Zwinęli mnie zwyczajnie i zawieźli na tę pieprzoną izbę. A na izbie nie dali ani nigdzie ani zadzwonić. Kazali się rozebrać, a jak się opierałem i dyskutowałem, całkiem spokojnie, to lekarz mi centralnie z całej siły jeb! w brzuch! Zaprowadzili mnie do jakiejś obskurnej sali z awanturującymi się żulami i kibolami. Jakaś masakra. Całą noc przeleżałem, oddali mi portfel, a w nim brak jednej setki, nawet mi już z debilami się dyskutować nie chciało, chciałem z tego barłogu wyjechać jak najszybciej. Jeszcze mnie policja stamtąd zawiozła na komisariat przy jaworowej, zamknęli mnie do celi z kinolami, szczęście miałem, że mi nie wpieprzyli. Po czym zaprowadzili do gliniarza, który mnie zwyczajnie przeprosił i za izbę i za tę celę z bandytami, bo trudno ich inaczej nazwać.

                Oj przeżyłem swoje tej nocy i ranka. Nie zapomnę tego, tym bardziej, że wcale nie byłem na tyle pijany, by nie pamiętać. A zamknęli mnie zwyczajnie za nic.

                Podpalić to wynaturzenie jakim jest ta wrocławska izba, niech więcej nikogo ci sadyści z niej nie krzywdzą.
                • Gość: ccc Re: Było się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 15:01
                  Za nic? Faktycznie pajac jesteś... Kulturalny człowiek nawet wcięty wraca spokojnie do domu a nie czepia się tablic. Po kiego grzyba to robiłeś? Masz nauczkę, za błędy młodości się płaci - szkoda, że spotyka to tylko niektórych, po potem mamy wybite szyby, zdewastowane przystanki, powywalane kubły. Dla żartu oczywiście. I debil nie widzi w tym nic złego...
                • urko70 Re: Było się... 03.10.11, 11:10
                  pajac_kultury napisał:

                  > wracałem [...] wcięty i niby dla jaj przekładałem tablice z ulicami do góry nogami.

                  > lekarz mi centralnie z całej siły jeb! w brzuch!

                  > Zaprowadzili mnie do jakiejś obskurnej sali z awanturującymi się żulami i k
                  > ibolami.

                  "Niby dla jaj..." tak można próbować usprawiedliwiać rózne zachowania.

                  Zachowanie lekarza jest karygodne i kwalifikuje się na conajmniej złożenie skargi.

                  Ale powiedz mi pls co z tymi awanturującymi się żulami i pijanymi kibolami zrobić gdyby nie bylo IW? Do szpitala, zeby normalni pacjenci byli zagrozeni i czekali w dluzszej kolejce, zeby lekarze zamiast zajmowac się istotnymi problemami tracili czas na zapijaczone mordy czy moze na komisariat, zeby znów normalniejsi "goście" komisariatu byli zagrozeni a policjanci zajmowali się obzyganymi awanturującymi się menelami?

                  Oczywiście, nie kazdy przypadek kwalifikuje się na IW ale może łatwiej popracować nad kwalifikacją tych których się wiezie na IW niż wpychać wyżej wymienionych do szpitali czy komisariaty?
          • Gość: Ole Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 09:35
            Kilkakrotnie miałem do czynienia z osobami które wyszły z IW i twierdziły,że zostały tam pobite przez obsługe wykazująca się w tej materii nadgorliwością. Ich wersję potwierdzały liczne widoczne obrażenia z reguły pod oczami. Jeśli to jest prawda ,że obsługa tej instytucji wali tak w mordę i ,że w taki sposób monitorują chorych zabezpiezonych mechanicznie to może lepiej będzie zamknąć to na trzy spusty. Swoją drogą traktowanie ludzi w IW jakoś koreluje z poziomem kultury w kraju
        • Gość: patrzyciel Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.11, 22:04
          Albo zabierz sobie takich do domu - po tygodniu będziesz krzyczał by otworzyli izbę. Te miasto toczy jakiś rak!!! Rak ludzi którzy mają najwięcej do powiedzenia a kompletnie się na tym nie znają!!! Kiedyś mówili wprost - BARANY
          • na100procent Re: Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj 30.09.11, 22:05
            patrzyciela trzeba odwieźć na izbę
            • Gość: patrzyciel Sam się zgłoszę ale do wariatkowa;-))) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.11, 22:34
              Niech się zajmą urzędnikami w mieście - większość z nich to kawa i kawusia... nieskalany lud pracą!!! To jest temat - a nie izba. Wypadki sie zdarzają. W bilansie osób uratowanych - do jednej spalonej nagle chcą zamknąć izbę. Wystarczy wprowadzić nadzór i dokonać kontroli pracy wewnątrz izby. Ot wielka filozofia
              • czechofil Re: Sam się zgłoszę ale do wariatkowa;-))) 30.09.11, 22:41
                > Wypadki sie zdarzają. W bila
                > nsie osób uratowanych - do jednej spalonej nagle chcą zamknąć izbę. Wystarczy w
                > prowadzić nadzór i dokonać kontroli pracy wewnątrz izby. Ot wielka filozofia

                Najpierw należałoby zmienić prawo, bo teraz można do izby zamknąć każdego, kto ma przekroczone 0,5 prom. Izba jest wykorzystywana przez policję jako areszt dla bywalców dyskotek, pubów oraz innych przybytków rozpusty. I nie ma to nic wspólnego z profilaktyką...
                • passenger_stach_paluch Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 30.09.11, 23:57
                  I ja jako mający identyczne doświadczenia i moi znajomi z porwanymi koszulami, krawatami i okradzeni z kasy za fakt popełnienia "przestępstwa" czyli wypicia alkoholu w kraju gdzie jest on legalnie sprzedawany w niegranicznych ilościach kazdemu powyżej 18 roku życia.

                  Powodem odwiezienia na izbę nie była żadna bójka ani przestępstwo ale nieszczęśliwy zbieg okoliczności gdzie człowiek zbyt wyluzowany i radosny z "ogromna zawartością alkoholu" we krwi na poziomie 0.5 - 1.3 promila podpadł jakimkolwiek zachowaniem "stróżom porządku" czyli np.: nie chciał się odpowiednio ekspresowo wyelegitymować lub nie miał przy sobie dowodu jednoczesnie będac po kilku piwach (to już powyzej 1 promila). Z tego co wiem zarówno nie posiadanie na wieczornym wyjściu do pubu we własnym mieście dowodu osobistego jak i spożycie kilku legalnych piw nie jest żadnym przestępstwem. Więc tym bardziej nie jest powodem narażania takiego człowieka na popełnienie przestępstw na jego szkode lub - co gorsza - utrate życia lub uszczerbek na zdrowiu
                  • jureek Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 01.10.11, 00:34
                    passenger_stach_paluch napisała:

                    > Więc tym bardziej nie jest powodem n
                    > arażania takiego człowieka na popełnienie przestępstw na jego szkode lub - co g
                    > orsza - utrate życia lub uszczerbek na zdrowiu

                    Poza tym jest to pozbawienie wolności bez żadnej kontroli sądowej. Aż się dziwię, że ETS nie zainteresował się jeszcze tymi przybytkami.
                    Jura
                  • urko70 Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 03.10.11, 09:53
                    passenger_stach_paluch napisała:

                    > Powodem odwiezienia na izbę nie była żadna bójka ani przestępstwo ale nieszczęś
                    > liwy zbieg okoliczności

                    I takie nieszczęśliwe zbiegi okolicznosci powinno się wyjąśniać i wdrażać środki zapobiegawcze na przyszłość, a nie po kilku tego typu przypadkach pchać mocno wypitych do szpitali.
                    Spytam, ktrótko: jesli nie IW to co robić z wypitymi zagrażającymi sobie czy innym?

                    Szpital: napewno nie z wielu wskazanych już tu powodów
                    Do domu(?) zakladając ze ma dom i że rodzina nie ucierpi na tym to OK.
                    • Gość: lucky luck Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 10:17
                      > I takie nieszczęśliwe zbiegi okolicznosci powinno się wyjąśniać i wdrażać środk
                      > i zapobiegawcze na przyszłość, a nie po kilku tego typu przypadkach pchać mocno
                      > wypitych do szpitali.

                      Właśnie o tym jest ten artykuł i okazuje się, że to już kolejny tego typu przypadek i nic się nie wyjaśnia. Na IW dalej jest siedliskiem patologii, więc jej istnienie jest poddawane w wątpliwość.

                      > Spytam, ktrótko: jesli nie IW to co robić z wypitymi zagrażającymi sobie czy in
                      > nym?

                      Areszt policyjny, ponieważ mamy do czynienia z przestępstwem. Cela w IW niczym nie różni się od celi w areszcie policyjnym, poza tym że ta druga jest znacznie tańsza w utrzymaniu.
                      • urko70 Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 03.10.11, 10:52
                        Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                        > > I takie nieszczęśliwe zbiegi okolicznosci powinno się wyjąśniać i wdrażać
                        > środk
                        > > i zapobiegawcze na przyszłość, a nie po kilku tego typu przypadkach pchać
                        > mocno wypitych do szpitali.
                        >
                        > Właśnie o tym jest ten artykuł i okazuje się, że to już kolejny tego typu przyp
                        > adek i nic się nie wyjaśnia. Na IW dalej jest siedliskiem patologii, więc jej i
                        > stnienie jest poddawane w wątpliwość.

                        Więc trzeba zrobić to co napisałem, a nie zamknąć autostradę bo dochodzi na niej do wypadków (jak to już ktos tu pisał).

                        > > Spytam, ktrótko: jesli nie IW to co robić z wypitymi zagrażającymi sobie
                        > czy innym?
                        >
                        > Areszt policyjny, ponieważ mamy do czynienia z przestępstwem. Cela w IW niczym
                        > nie różni się od celi w areszcie policyjnym, poza tym że ta druga jest znacznie
                        > tańsza w utrzymaniu.

                        Jeszcze nie doszło do przestępstwa więc o jakim przestępstwie piszesz?
                        • Gość: lucky luck Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:12

                          > Więc trzeba zrobić to co napisałem, a nie zamknąć autostradę bo dochodzi na nie
                          > j do wypadków (jak to już ktos tu pisał).

                          Ależ ci piszę wyraźnie, że izba jest niereformowalna, przypadki tajemniczych śmierci zdarzają się tam co jakiś czas, a ty dalej brniesz w zaparte. Tej instytucji nie da się zreformować, ją trzeba zlikwidować i o niej jak najszybciej zapomnieć.


                          > Jeszcze nie doszło do przestępstwa więc o jakim przestępstwie piszesz?

                          Ktoś, kto komuś grozi jest według polskiego prawa przestępcą.
                          • urko70 Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 03.10.11, 11:15
                            Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                            >
                            > > Więc trzeba zrobić to co napisałem, a nie zamknąć autostradę bo dochodzi
                            > na nie
                            > > j do wypadków (jak to już ktos tu pisał).
                            >
                            > Ależ ci piszę wyraźnie, że izba jest niereformowalna, przypadki tajemniczych śm
                            > ierci zdarzają się tam co jakiś czas, a ty dalej brniesz w zaparte. Tej instytu
                            > cji nie da się zreformować, ją trzeba zlikwidować i o niej jak najszybciej zapo
                            > mnieć.

                            Wystarczy zmienić kadrę ludzi.
                            Ale jeśli całkowicie zamknąć zlikwidować zburzyć i zakopać to co robić z typowymi bywalcami?

                            > > Jeszcze nie doszło do przestępstwa więc o jakim przestępstwie piszesz?
                            >
                            > Ktoś, kto komuś grozi jest według polskiego prawa przestępcą.

                            Zagraża to nie to samo co grozi.
                            • Gość: lucky luck Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:26
                              > Wystarczy zmienić kadrę ludzi.

                              Jednych tępych osiłków zamienić na innych? Kto normalny pójdzie tam pracować?

                              > Ale jeśli całkowicie zamknąć zlikwidować zburzyć i zakopać to co robić z typowy
                              > mi bywalcami?

                              Chorych do szpitala, awanturujących się do aresztu, a resztę zostawić w spokoju.

                              > Zagraża to nie to samo co grozi.

                              To jeśli nikomu nie grozi, to po co go zamykać?



                              • urko70 Re: Red. Harłukowicz ma niestety 120% racji 03.10.11, 11:47
                                Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                                > > Wystarczy zmienić kadrę ludzi.
                                >
                                > Jednych tępych osiłków zamienić na innych? Kto normalny pójdzie tam pracować?

                                I tu sam wskazujesz jeden z problemów, kto ma to robić(?) Zapytam: uważasz, ze ma się tym zajmować dyżurny lekarz ortopedia, chirurg, neurolog, a może ooficer dyzurny na jakims komisariacie?

                                Tak, na innych, równie tępych i równie silnych ale posłusznych nowemu komendantowi.

                                > > Ale jeśli całkowicie zamknąć zlikwidować zburzyć i zakopać to co robić z
                                > typowymi bywalcami?
                                >
                                > Chorych do szpitala, awanturujących się do aresztu, a resztę zostawić w spokoju

                                Niczego nowego nie wymyślę to ci którzy znają temat już o tym pisali: większość z nich ma struipa zadrapanie, rozwaloną twarz i dowożący na wszelki wyopadek dają ich na ostry dyżur. Wiesz co się potem dzieje w szpitalu z takim delikwentem? To ja Ci powiem: normalni pacjenci musza znosić odór tego gościa, musza go przepuścić bo on jest nieprzytomny i nie wiadomo czy z alkoholu czy może jakiś uraz więc czym prędzej na izbe przyjec i na tomograf. Tomograf.... czyli miales jutro swją kolejkę sorry ale przesuwasz się bo wpadło kilka naglych przypadków. W końcu delikwent powoli się budzi i wymiotuje na korytarz i/lub w pokoju przyjęć, właśnie miałeś wejść ze swom 3latkiem ze złamanym obojczykiem. Nic to menel jest po obglądzie, po tomografie, czeka na wyniki, no to siup go na salę bo wyszło że trzeba coś jeszcze sprawdzić ale to już rano więc pacjenci mają nowego towarzysza. Hmmm ale jego trzeba umyć i doprowadzić do ładu. Kto ma sie tym zająć, przeciez w normalnym szpiutalu nie ma fizycznych którzy umieją sobie poradzić z awanturującym się pijakiem.
                                Wybacz ale to nie takie proste.


                                > > Zagraża to nie to samo co grozi.
                                >
                                > To jeśli nikomu nie grozi, to po co go zamykać?

                                Bo jest istotne prawdopodobieństwo, że jednak wlezie pod ten tramwaj czy zaraz zacznie zaczepiać. A przecuież nikt nie będzie mu towarzyszył do rana obserwując co sie stanie.
          • Gość: marcin Re: Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.10.11, 09:40
            Będziesz kiedyś wracał ulicą po trzech piwach i tam trafisz, to nie będziesz pie...ł takich farmazonów. Hmm ewentualnie Twoje dzieci.

            Same IW moglyby funkcjonować, zbierać żuli i ludzi których nie można odwieźć do domu (bo w to miejsce zgodnie z przepisami w pierwszej kolejnosci policja powinna jechac), ale cóż - przecież byle żul i tak nie zapłaci za wątpliwą przyjemność pobytu w tym "hotelu". W tej chwili działają te przybytki bez żadnej kontroli, giną w nich ludzie - nie rozumiem jak to może jeszcze funkcjonować? Gdzie są odpowiedzialni za ten syf?
      • Gość: mcp Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.internetia.net.pl 30.09.11, 21:53
        ocknij się, czy wolisz się ocknąć dopiero, gdy twoje dziecko po alkoholu trafi do IW, zostanie tam bezczelnie pobite przez personel po czym przywiązane do łóżka, spędzi tam 12 godzin, gdzie pomimo jego krzyku nikt nawet do niego nie zajrzy... bo przecież krzyk jest tam normalny, z tym, że oni tam się po jego pobiciu wcale nie przejmą i nie zawiozą go do szpitala na tomograf, choć przeklepią mu głowę o kafelki, obiją twarz... wtedy zapewne staniesz po drugiej stronie barykady, krzycząc skąd takie metody, kto za to odpowiada... bo przecież panowie "pielęgniarze-opiekunowie" na IW przed nikim nie są odpowiedzialni, mogą robić co im się podoba, nie ma nad nimi żadnej kontroli...

        wiadomo, że odwożenie na szpital też nie jest dobrym rozwiązaniem, choć wystrczyło by utworzyć jakiś mały oddział dla tego typu przypadków lub jakoś inaczej ten problem rozwiązać, ale na pewno w XXI wiecznej europie, nie można kogoś na siłę zamykać jak psa w budzie, za niepopełnienie żadnego przestępstwa, bo to jest w żadnym wypadku nieuzasadnione i łamie się w ten sposób chyba samą idee demokratycznego i wolnego państwa, szczególnie, że jak zauważył autor tekstu, alkohol jest udostępniony ludziom z ramienia państwa, jest legalny i na tym państwo zarabia krocie...

        smutna jest sprawa, takiej śmierci nie uważasz? chociaż zapewne nikt nie zostanie o niedopilnowanie obowiązków posądzony i znając życie, ten zabezpieczony film z monitoringu w danym pokoju na IW, zostanie ogłoszony jako uszkodzony, dysk jako rozmagnesowany, zaraz władza coś wymyśli żeby kolejną sprawę zamieść pod dywan i uciszyć.

        jestem jak autor tekstu za całkowitą likwidacją tego przybytku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • drbatman to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 30.09.11, 22:03
          Naucz dzieci pić z głową to nie trafią na IW, a jak trafią to będą miały lekcję na całe życie. Zamiast tego Twój Tata lub Mama będą się leczyć w śmierdzących przechowalniach dla degeneratów, a skromne środki NFZ pójdą na tomografy dla meneli (rekordziści odwiedzają szpital nawet 3 razy w tygodniu, zawsze o krok od śmierci, by rankiem uciec). Stwórzymy taki alko-oddział a za pare lat osiągnie standard dzisiejszych wytrzeźwiałek,zapewniam. Matka Teresa i Dalajlama staliby się bezdusznymi potworami po kilku latach pracy z polskimi pijakami,zapewniam.
          • na100procent Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 30.09.11, 22:06
            o, kolejny pracownik izby sie odezwal...
            • drbatman dorośnij Szczylu 30.09.11, 22:11
              Więcej widziałem ludzkich nieszczęść od Ciebie Głąbie, oby Twój Tatuś dochodził do siebie po operacji na jednej sali z 2 menelami. Od smrodu szwy mu puszczą,zapewniam.
              • na100procent Re: dorośnij Szczylu 30.09.11, 22:57
                zacięta walka o stołek na izbie maltretowania, ile kasy tam trzepiesz na ludziach?
                • drbatman Re: dorośnij Szczylu 30.09.11, 23:02
                  sam sobie strzep i idź spać
                  • na100procent Re: dorośnij Szczylu 30.09.11, 23:05
                    idź się wyżyć na pacjentach, doktorze medycynki średniowiecznej
          • Gość: patrzyciel Popieram IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.11, 22:08
            Niech taki jeden z drugim wezmą sobie takiego kolesia do domu... Zresztą o czym tu mówić:
            - obsrani, śmierdzący, po denaturatach, robaki w ciele, wszy - i takich co do szpitala? Tylko BARANY CHCĄ ZAMKNIĘCIA IZBY WYTRZEŹWIEŃ... a jak mają problem niech się zgłoszą jako wolontariat do ich obsługi!!!!!!!!!!!!!!!
            • na100procent Re: Popieram 30.09.11, 22:58
              obsługą po odwiezieniu do domu zajmie się rodzina, to chyba oczywiste?
              • straznik.wroclawski Re: Popieram 01.10.11, 22:32
                Czyli, jak rozumiem, ta rodzina na 100% w domu jest? Naiwne założenie.
                Czasami podejmujemy próbę dowiezienia do miejsca zamieszkania, ale nikt nie otwiera, lub, o ile nawet ktoś z rodziny jest na miejscu, to czasami zwyczajnie nie godzi się przyjąc nietrzeźwego pod opiekę i ma takie prawo, bo kto lubi być bitym i poniżanym, kto lubi sprzątać wymiociny, słuchać pijackiego bełkotu, wąchać odór wydobywający się z ust pijanego?
                Życie nie jest takie nieskomplikowane, jak się to niektórym wydaje.
                • jureek Re: Popieram 02.10.11, 00:03
                  straznik.wroclawski napisał:

                  > Życie nie jest takie nieskomplikowane, jak się to niektórym wydaje.

                  A izby wytrzeźwień lekarstwem na wszystkie problemy społeczne. Myślałem, że to takie przybytki, gdzie po prostu nie całkiem dobrowolnie się trzeźwieje, a tu okazuje się, że izby wytrzeźwień ratują życie pijakom, załatwiają problem przemocy domowej, ułatwiają pracę szpitalom - jednym słowem bez izb wytrzeźwień cały system społeczno-polityczny się zawali, a Polska nie będzie Polską.
                  Jura
                  • urko70 Re: Popieram 03.10.11, 11:28
                    jureek napisał:

                    > straznik.wroclawski napisał:
                    >
                    > > Życie nie jest takie nieskomplikowane, jak się to niektórym wydaje.
                    >
                    > A izby wytrzeźwień lekarstwem na wszystkie problemy społeczne.

                    Nie wszystkie i nie lekarstwem ale problemy związane ze sporym naduzyciem alkoholu i pewnymi zachowaniami biora na siebie tym samym zdejmują z ramion lekarza, pielęgniarki, normalnych pacjnetów, etc.

                    > Myślałem, że to
                    > takie przybytki, gdzie po prostu nie całkiem dobrowolnie się trzeźwieje, a tu o
                    > kazuje się, że izby wytrzeźwień ratują życie pijakom, załatwiają problem przemo
                    > cy domowej, ułatwiają pracę szpitalom

                    Dokładnie tak jest.

                    > jednym słowem bez izb wytrzeźwień cały
                    > system społeczno-polityczny się zawali, a Polska nie będzie Polską.

                    A to ten system opiera się o tych kilka problemów?
            • Gość: Beata Re: Popieram IP: *.play-internet.pl 08.09.14, 01:20
              kolego masz mylne pojęcie o chorobie alkoholowej! w szpitalach też są przyjmowani brudni smierdzący ludzie bo rodzina o nich zapomniała bo nie mają nikogo bo choroba ich zjadła !!! W polsce nie ma porządnego leczenia alkoholików więc najprosciej jest postawić Izbę Wytrzeźwień! Choć nie kiedy taki przybytek jest potrzebny nie tylko alkoholikom ale i tym z wyższych sfer!
          • Gość: loki Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu IP: *.internetia.net.pl 01.10.11, 15:19
            Kretyński post niegodny pracownika szpitala, którym się mienisz. Izba Wytrzeźwień to jakieś kuriozum w tym naszym niby "demokratycznym państwie prawa".

            Kiedyś skrajnie zryci policjanci zawinęli tam mojego Ojca z ogródka w knajpy w okolicach rynku, bo wstawił się za swoim byłym pracownikiem, którego buraki w mundurach zaczepiali na ulicy gdy wracał zawiany do domu. Mój ojciec, pięćdziesięcioletni człowiek po studiach prawniczych, przykładny obywatel zarabiający ze 30k miesięcznie, z zegarkiem za ponad 10k na ręce, został przez na izbę z 0.6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, zaciągnięty tam przez dwóch dwudziestoparoletnich śmieci mundurowych z awansu społecznego. Całe szczęście, że właściciel knajpy nas zna i zadzwonił do mnie od razu po tym niby zatrzymaniu. Pomimo, ze zjawiłem się na tej durnej izbie w 10 minut po dowiezieniu mojego ojca dowiedziałem się że musi tam siedzieć dopóki nie będzie miał wyniku 0.0. Zanim mi w ogóle potwierdzili, że mój ojciec rzeczywiście u nich jest, musiałem ich uświadomić, zę mają taki obowiązek i postraszyć sądem. Myślę, że to i tak nie byłoby skuteczne gdyby nie to, że mam 2m wzrostu i ważę ze 120 kg i lekarz z sanitariuszem po prostu przestraszyli się, że nie dadzą mi rady w razie czego.
            • piotr_ze_wsi Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 01.10.11, 22:35
              A nie mogłeś im pokazać zegarka otrzymanego od taty ze społecznego awansu?
              • Gość: loki Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu IP: *.internetia.net.pl 03.10.11, 00:07
                Mogłem im połamać łapy, ale wtedy nie mógłbym zdawać na aplikację ogólną za 3 dni. Zamiast jednorazowej zemsty na dwóch śmieciach mundurowych, za parę lat będę sędzią lub prokuratorem i będę tępił psiarnię z urzędu :)
                • urko70 Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 03.10.11, 12:19
                  Gość portalu: loki napisał(a):

                  > będę tępił psiarnię z urzędu :)

                  I co się dziwić fizycznym z IW, że wyżywają się na słabszych skoro ktoś kto aplikuje do takiego zawodu już ma takie same zakusy...
                  A powinieneś robaczku z nimi współpracować i wbij to sobie raz na zawsze do głowy.
                  Zdajesz sobie sprawę że gdyby prezes zobaczył to co napisałeś to niepowinien Ci dać etatu (jesli ofc zdasz)?
                  • Gość: loki Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.11, 19:27
                    Wiem, wiem, ale nigdy nie piszę z adresu IP, z którym można byłoby mnie bezpośrednio łączyć. Często używam też TOR'a i innych nowinek, których zdradzać nie mam zamiaru.

                    Mój stosunek do policji, wykuwał się przez lata studiów prawniczych, kliniki prawa i przez współpracę w HFPCz. Choć nie mamy w PL teorii formalnej dowodów, to jeśli rzeczywiście zdam i dochrapię się etatu za te kilka lat, mam zamiar programowo nie wierzyć policji, zwłaszcza jeśli zeznania kilku policjantów będą podejrzanie zgodne. Nie łudź się też, że jestem jedynym młodym prawnikiem z takim planem. NA UW w Warszawie byłbym w mainstreamie i tam nikt się z tym nie kryje. Znam zresztą kilku asystentów sędziów, szykujących się już do szybkiego przyznania etatów, którzy mają identyczne zdanie o policji.
                    • urko70 Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 03.10.11, 22:53
                      Gość portalu: loki napisał(a):

                      > Wiem, wiem, ale nigdy nie piszę z adresu IP, z którym można byłoby mnie bezpośr
                      > ednio łączyć. Często używam też TOR'a i innych nowinek, których zdradzać nie ma
                      > m zamiaru.

                      A to znów podchodzi pod świadome omijanie i nie ma znaczenie, że nie można tego udowodnić, z takim nastawieniem nie nadajesz się do firmy.

                      > mam zamiar prog
                      > ramowo nie wierzyć policji, zwłaszcza jeśli zeznania kilku policjantów będą pod
                      > ejrzanie zgodne.

                      Pogrążasz się :(.
                      Programowo to nie należy wierzyć wszystkim, lub wierzyć wszystkim, a nie tylko policji. Poza tym jak to sobie wyobrazasz: patrol dwóch policjanów zeznaje wersję A, a Kowalski zeznaje wersję B. Ty wierzysz Kowalskiemu i puszczasz go wolno, a on wychodzi i znów smiga na śmigaczu po Legnickiej. Skutek (?) policjanci zaczną olewać swoją robote bo po jaki wuj mają ścigać Kowalskiego narażać swoje życie i zdrowie jak potem taki loki puszcza gościa wolno bo ma złe doświadczenia z młodości.



                      > Nie łudź się też, że jestem jedynym młodym prawnikiem z takim
                      > planem. NA UW w Warszawie byłbym w mainstreamie i tam nikt się z tym nie kryje.
                      > Znam zresztą kilku asystentów sędziów, szykujących się już do szybkiego przyzn
                      > ania etatów, którzy mają identyczne zdanie o policji.

                      Na moje to zupelnie niepotrzebnie próbujesz wejść na wojenkę z narzędziemi odpowiedzialnymi za bezpieczenstwo. Co innego patrzeć im na łapy i srogo po nich walić jak coś przeskrobią, a zupełnie co innego programowo ich tępić.
            • urko70 Re: to będziedz miał wytrzeźwiałke w szpitalu 03.10.11, 11:32
              Gość portalu: loki napisał(a):

              > Kretyński post niegodny pracownika szpitala, którym się mienisz.

              Uważasz, że pracownik szpitala nie powinien dbać o pacjentów szpitala?
      • old-firehand Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 22:19
        Doktorze netoperku (nie batmanie) z Jelonki. Ja też znam ten szpital. Fajny szpital, jeszcze niedawno najnowszy na Dolnym Śląsku. Problem w tym, że w szpitalu przeszkadzają pracownikom nie tylko menele, ale przede wszystkim pacjenci. Zresztą - wystarczy poczytać fora internetowe. Żaden szpital nie ma tak złej prasy jak ten. Choćby z tego powodu Twoja opinia nie jest miarodajna. A przechodząc ad rem - Izba Wytrzeźwień jest reliktem komuny i powinna zniknąć.
        • drbatman racja 30.09.11, 22:28
          To złe miejsce jest, dlatego uciekłem na drugi dzień po zdanej specjalizacji. Swoją rodzinę wysyłam do Kowar lub Wałbrzycha. Sam pracuję 100% prywatnie i nie narzekam mimo olbrzymiej konkurencji.
          • na100procent Re: racja 30.09.11, 22:59
            masz prywatna izbę wytrzeźwien????
          • Gość: old-firehand Re: racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 23:19
            Kolego, czy Ty dobrze zawód wybrałeś, czy tak Cię przeszkolili w Jelonce? Trzeba było zostać cinkciarzem, albo innym geszefciarzem. Mnie zawsze uczono, że zawód lekarza to powołanie, salus aegroti suprema lex, primum non nocere i takie inne głupoty. Zastanów się co Ty robisz w tym zawodzie. Nadal jest kilka miejsc, gdzie można zarobić niezłe pieniądze, nie obcując z pająkami, które chcą żebyś im pomagał.
            • drbatman obrażanie zamiast argumentów 30.09.11, 23:35
              Geszefciarze, fajne słowo prawda. Pogardliwe i pełne wyższości, czujesz się lepszy? Czerwoni mówili raczej "spekulanci". Gardzisz ciężko pracującymi prywatnymi przedsiębiorcami a mnie chcesz uczyć moralności? Tylko ucieczka z NFZ i w pełni prywatna praktyka weryfikują predyspozycje lekarza. Myślisz, że moich Pacjentów doprowadza siłą Policja? Sami przychodzą i wychodzą zazwyczaj zadowoleni.
              • na100procent Re: obrażanie zamiast argumentów 01.10.11, 00:11
                argumentów do tego, żeby uznac cię za konowała, sam dostarczyłeś
    • tommydaho Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 30.09.11, 22:17
      Nie rozumiem tych entuzjastów izby. Przecież to ewidentnie głupie jest. Zabawiłem się ze znajomymi przy sobocie, wypiliśmy po parę piwek, kilka drinków i wracam grzecznie do domciu. Niby z jakiej paki Pan w mundurze może mnie zawinąć na izbę, tylko za to, że mam ileś tam promili. Nie awanturuję się, nie obalam... Ale takie jest prawo i mogą to zrobić. Paranoja. A tak jest, każdy, ale to każdy może wylądować po imprezce na izbie, wystarczy że się nie spodoba i 5 gwiazdkowy hotel murowany. Żeby nie bylo, mnie ta przyjemność ominęła, zle kilku znajomych już nie i wiem jak to wyglądalo.
      • Gość: jaa... Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.play-internet.pl 30.09.11, 22:44
        ..... taaaaa, a jak zlikwidują izbę, to Twój "niewinny" koleś zostanie zamiast do niej zabrany na komisariat i co? ...... myslisz, że w celi mu będzie lepiej? ..... a może gliny bardziej się przejmą jego ciężką dolą? Nie wiem czy wiesz, ale w miastach gdzie nie ma izby wszyscy "niewinni" pijacy lądują właśnie w celach ..... bo patrol nadal może ich zabrać z ulicy za "niewinność" :)
        • na100procent Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 30.09.11, 23:02
          na komisariat nie, bo komisariat jest bezpłatny... tu chodzi o trzepanie kasy na lekko podpitych
    • adekpoczta Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 30.09.11, 22:33
      mój dobry przyjaciel kiedyś miał gorszy dzień i po interwencji policji wylądował w tym przybytku rodem z horroru, został przywiązany do łóżka na jakieś 10 godzin bez wody i możliwości wyjścia do toalety, sikał na ścianę, koc który dostał i materac na którym leżał świeżością nie pachniały a raczej uryną, działo się to nie opodal ścisłego centrum naszego ponoć europejskiego miasta:/ szwagierka pracuje w szpitalu zagranicą, tam upojenie alkoholowe traktuje się jak zatrucie, a ludzie zatruci alkoholem czy grzybami trafiają do szpitala, dla personelu nie jest to może super przyjemne, ale chyba szpitalne oddziały ratunkowe są od ratowania ludzi w potrzebie i chyba Ci po kilku głębszych nie są gorsi od nas, czy menel w ogóle jest gorszym człowiekiem???? jeśli do alkoholizmu i wykluczenia będziemy w ten sposób podchodzić to rzeczywiście IW jest nam potrzebna, żeby eliminować meneli ze społeczeństwa raz a dobrze
      • drbatman czy menel jest człowiekiem? 30.09.11, 22:39
        Czy żyjemy w Szwajcarii? Nie, żyjemy w kraju z kolejkami do chemioterapii dla dzieci! Wolisz finansować odtruwanie pijaków niż leczenie nowotworów u najmłodszych, Twoje prawo skoro nienawidzisz dzieci.
        • czechofil Re: czy menel jest człowiekiem? 30.09.11, 22:48
          Ktoś, kto dał ci tytuł lekarza bardzo się pomylił. Menel jest takim samym człowiekiem jak ty i nie tobie rozstrzygać o moralności pacjentów. Jeśli ktoś jest pijany i się uszkodził, to masz go grzecznie przyjąć na izbę. Zupełnie inna sprawą jest, kto za to zapłaci, bo według mnie powinien płacić ten, kto się schlał i zrobił sobie kuku, nawet jak jest ubezpieczony. Ale egzekwowaniem tego typu należności powinny zająć się już inne służby...
          • drbatman jakich należności 30.09.11, 22:58
            Śmieszny ignorant z Ciebie. Oczywiście menel jest człowiekiem i zasługuje na pomoc. Rachunki za leczenie swej nieroztropności przy piciu powinien uregulować, np. w postaci kartonów i puszek, tak? Próbowano i nic to nie da bo Pan Menel niczego nie posiada poza swoim bezcennym życiem i zdrowiem, które wzmacnia pijąc codziennie denaturat. Błagałeś kiedyś kolegę chirurga, aby w pierwszej kolejności pomógł ryczącemu z bólu dziecku zamiast obsługiwać kolejnego przywiezionego Pana Menela?
            • na100procent Re: jakich należności 30.09.11, 23:02
              a na izbie kto go przyjmuje, krawcowa?
          • Gość: lek med Re: czy menel jest człowiekiem? IP: *.218.151.191.static.telsat.wroc.pl 30.09.11, 23:07
            A jeśli jest pijany, ale się nie uszkodził? Tyle że jest bezdomny, nieubezpieczony a na zewnątrz temperatura poniżej zera? Przyjąć do szpitala bez wskazań do hospitalizacji, żeby się chłopina przespał w czystej pościeli w sali z prawdziwym pacjentem i naciągać rozpoznania, żeby NFZ zapłacił (nie zapłaci, bo "pacjent" nieubezpieczony?)? A może odesłać "do domu", żeby sobie zamarzł. W końcu od opieki nad zdrowym "są już inne służby". Ot dylematy. Dał ktoś tytuł lekarza, ale się pomylił i zapomniał dodać tytuł cudotwórcy i zbawcy całego świata.
            • Gość: joe brody Re: czy menel jest człowiekiem? IP: *.internetia.net.pl 01.10.11, 09:17
              Istnieją jeszcze takie instytucje, jak schroniska dla bezdomnych. Podobno, co prawda, nietrzeźwych nie przyjmują, ale jak podasz delikwentowi tlen, to otrzeźwieje na tyle, że można go będzie tam odesłać...
          • kklement Re: czy menel jest człowiekiem? 30.09.11, 23:13
            A wiesz, to w sumie ciekawe zagadnienie. Sztajmers nie zachowuje się jak człowiek, nie wygląda jak człowiek, nie pachnie jak człowiek, nie mówi jak człowiek. Hmmm.... Czy więc tak naprawdę jest w 100% człowiekiem ?

        • na100procent Re: czy menel jest człowiekiem? 30.09.11, 23:00
          uwaga, ten koleś podobno jest lekarzem.

          dr mengele tez był lekarzem, zaczynam się obawiać, że to sami psychopaci
          • Gość: "§" psychopaci IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.11, 23:52
            "... zaczynam się obawiać, że to sami psychopaci"
            W latach 70tych "pracował" tam taki jeden kulawy. I jeszcze po "pracy" siejąc strach w okolicy, uganiał się (tak, tak-mimo kalectwa) w poszukiwaniu ofiary, aby pod byle pretekstem skatować drewnianą laską.
      • Gość: patrzyciel Jak dasz pieniądze na lepszy świat to pogadaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.11, 22:40
        Na razie zwykli ludzie się nie mogą dostać do lekarza - a tu z zachodem wystartował. Gdzie Ty żyjesz? W Polsce czy na zachodzie? I jeszcze "a znajomy na zachodzie mówił" - w tym społeczeństwie jest to najlepsze wszyscy jakoś się "zachodzieli" i to od lat kiedy jeszcze komuna była!!!!!!!!!!
    • konot Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 30.09.11, 22:59
      zamknąć jak najszybciej.
    • kklement Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 30.09.11, 23:10
      Bo jeśli nie, to raczej ma średni pogląd na sprawę, w której się wypowiada.

      Ja miałem tę "przyjemność" jeszcze jako student, pierwszego maja 2000 r., kiedy po wypiciu trzech piw "pozyskałem aktywnie" flagę, którą potem wymachiwałem na pl. Dominikańskim śpiewając Międzynarodówkę (kolega w tym czasie zbierał pieniążki od przechodniów "na rewolucję kubańską"). W sumie zabawny happening :) Zwinęli mnie tajniacy, trafiłem na Trzemeską, gdzie dowiedziałem się, że to co zrobiłem nie jest wykroczeniem, jak się spodziewałem kalkulując ryzyko, ale przestępstwem z kodeksu karnego (rok więzienia za coś, co fizycznie jest kawałem taniej szmaty na patyku) i że trzeba mnie przesłuchać na tę okoliczność, a że wydmuchałem niecałe 0,9 promila nie mogłem być w takim stanie przesłuchiwany i trafiłem na izdebkę.
      Miejsce o dziwo dość sympatyczne. Jedyna przemoc jakiej byłem świadkiem miała miejsce w poczekalni, gdy policjant strzelił w pysk pijaczka, któremu nie podobało się, że policjant zwraca się do niego per ty. W ogóle policja w najmniejszym stopniu się nie krępowała ze stosowaniem niesprowokowanej przemocy, mam takie wrażenie, że służący za dnia i służący nocą to dwie zupełnie różne formacje. Na samej izbie krępujące było tylko rozebranie się do naga i przebranie w kiecę w jakiej zwyczajowo przedstawia się anioły. Sala kilku łóżkowa, łóżka niziutkie, żeby sobie krzywdy nie zrobić spadając. Czysto. Do picia kawa zbożowa, na korytarzu, na który co jakiś czas wypuszczali żeby się jej napić. Naturalnie nie Wersal, personel raczej z góry odnosił się do swoich gości, ale nie widziałem ani śladu agresji. Jedyne co mnie wkurzyło to zatrzymanie w ramach kaucji komórki, którą dostałem dopiero po zapłaceniu za gościnę - wtedy jeszcze 400 PLN. Pechowo, bo dopiero po długim weekendzie. Dziś pewnie bym wpadł na to, żeby kartę SIM zabrać, wtedy jakoś mi to do głowy nie przyszło.

      Dlatego w późniejszych latach nie miałem żadnych skrupułów odsyłając z izby przyjęć szpitala na Kraszewskiego na izbę wytrzeźwień. Nie ma lepszej opcji. Ani "dołki" na komisariatach, ani policyjna izba zatrzymań (owego pamiętnego pierwszego maja i te placówki zaliczyłem) nie są lepsze. A już na pewno nie zapewniają opieki medycznej, która koniec końców jest niezbędna.

      Najgorszym rozwiązaniem byłoby zrzucenie zadań izby na szpitale. Nie zdajecie sobie sprawy jaki Armagedon rozpętałby się na izbach przyjęć, jak sparaliżowałoby to pracę izb przyjęć i jak zakorkowałoby oddziały. Poza tym szpital jest dla ludzi chorych, bycie pijanym chorobą nie jest.
      • drbatman Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 30.09.11, 23:23
        Dziękuję za mądre słowa Kolego. Dyskutujemy tutaj z pseudoidealistyczną gównarzerią, która sama boi się trafić na wytrzeźwiałkę i jest to jedyny motyw powstania tego Frontu Wspierania Godności Menelestwa.
        • jureek Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 30.09.11, 23:39
          drbatman napisał:

          > Dziękuję za mądre słowa Kolego. Dyskutujemy tutaj z pseudoidealistyczną gównarz
          > erią, która sama boi się trafić na wytrzeźwiałkę i jest to jedyny motyw powstan
          > ia tego Frontu Wspierania Godności Menelestwa.

          Pieprzysz trzy po trzy, bo sam jestem abstynentem, więc raczej tam nie trafię (chociaż i tego nie można być pewnym w kraju, gdzie lekarze zastanawiają się czy człowiek jest człowiekiem), a jestem jak najbardziej za likwidacją tych placówek, a przynajmniej za nieprzywożeniem tam ludzi, których można odwieźć po prostu do domu. A granica 0,5 promila to już absolutne przegięcie. Aż się dziwię, że żaden trybunał europejski nie zajął się jeszcze tą sprawą.
          Jura
          • drbatman kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 00:05
            Dyskutujemy o MENELACH! Ich domem jest śmietnik lub dworzec a jedynym celem w życiu odurzanie się do nieprzytomności czymkolwiek i do tego codziennie. Zrozum, że to przykre dla lekarza widzieć codzienną bezsensowną walkę z ich nałogiem prowadzoną przez załogi izb przyjęć kosztem reszty obywateli. Mamy problem krótkiej kołdry. Jeden lekarz bada w jednym czasie jednego pacjenta, pozostali chorzy czekają, po likwidacji IW czekają znacznie dłużej, a potem gdy zostaną przyjęci na oddział lokowani są wśród cuchnących meneli. Lekarz skończy dyżur i wróci do domu, kosztowni menele zostaną w szpitalach, kolejki się wydłużą więc tracicie znowu Wy Pacjenci.
            • jureek Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 00:30
              drbatman napisał:

              > Dyskutujemy o MENELACH!

              Wątek jest o izbach wytrzeźwień, a nie o menelach. A izba wytrzeźwień nie jest żadnym cudownym lekarstwem na problem bezdomnych, jak chciałbyś to przedstawić.
              Jura
              • drbatman Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 00:46
                To napiszę jeszcze prościej. Po likwidacji Izb Wytrzeźwień ich funkcję przejmą szpitale.
                • jureek Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 00:56
                  drbatman napisał:

                  > To napiszę jeszcze prościej. Po likwidacji Izb Wytrzeźwień ich funkcję przejmą
                  > szpitale.

                  Nie do końca. Wątpię na przykład, aby Klemmenta w opisanej przez niego sytuacji policja skierowała do szpitala. Nie wiem, czy nawet połowa pacjentów izb wytrzeźwień wylądowałaby w szpitalu. Tak więc nie piszesz prosto, tylko upraszczasz.
                  A co stoi na przeszkodzie, żeby ofiarne kadry izb wytrzeźwień zasiliły szpitale i odciążyły nie wyrabiających się lekarzy?
                  Jura
            • Gość: Podatnik Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 09:04
              Najlepiej wozić ich do domów lewackich obrońców meneli - powinno to być załatwione w drodze ustawy. Menel po zwolnieniu powinien też dostać przez nich nakarmiony, wykąpany, a ubranko wyprane.
              • jureek Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 09:19
                Gość portalu: Podatnik napisał(a):

                > Najlepiej wozić ich do domów lewackich obrońców meneli - powinno to być załatwi
                > one w drodze ustawy. Menel po zwolnieniu powinien też dostać przez nich nakarmi
                > ony, wykąpany, a ubranko wyprane.

                Podatniku, nie interesują Cię koszty utrzymania izby wytrzeźwień? Ludzie tam pracujący nie siedzą na garnuszku budżetu? Narzeka się na braki w służbie zdrowia? Czy te osiłki z izby wytrzeźwień nie mogłyby zamiast wyżywać się na pijaczkach wykorzystać rozpierającą ich energię z pożytkiem dla społeczeństwa na przykład w szpitalu?
                Jura
                • Gość: Podatnik Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 10:46
                  Wbrew pozorom Izba to najtańsze rozwiązanie. Ktoś kto proponuje umieszczanie pijaków w aresztach, nie zdaje sobie sprawy, że koszty jego utrzymania byłyby o wiele wyższe. Po pierwsze policjanci zarabiają więcej aniżeli sanitariusze w Izbie, po drugie umieszczenie w areszcie kilkudziesięciu nawet osób tak czy inaczej wymagałoby obecności lekarza na każdej ze zmian, wynik - to odtworzenie Izby tyle że w murach komisariatu w znacznie droższej wersji. Po drugie, pijaka można odwieźć do miejsca zamieszkania o ile jest komunikatywny, posiada przy sobie dokument i po trzecie o ile w miejscu tym będzie przebywał ktoś, kto będzie chciał się nim zaopiekować - bywa, że ludzie schodzą zadławiwszy się swoimi wymiocinami. Inna rzecz, nie podoba mi się to, że policja miałaby wozić pijaków do domów, nie mając dodatkowo żadnej pewności czy będzie możliwość pozostawienia ich tam. Kolejna sprawa to umieszczanie pijaków w szpitalach, ktoś kto bywa czasami na dworcu wie jak menele potrafią cuchnąć, nie wyobrażam sobie aby w tym samym pokoju byli umieszczani pacjenci i ... tak, tak - degeneraci. Raz użyta pościel i ubranie nadawałyby się chyba jedynie do zniszczenia. Koszty ogólne - horrendalne. Izba wbrew twierdzeniom wielu to najlepsze rozwiązanie.
                  • Gość: lofttt Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? IP: 149.156.14.* 01.10.11, 11:09
                    uwazam ze powinienes pić mocz, to najtańsze rozwiązanie
                    • Gość: Podatnik Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 11:24
                      A ja uważam, że powinieneś rzucić się na sznur, to jeszcze tańsze.
                      • Gość: polo Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? IP: *.internetia.net.pl 01.10.11, 18:15
                        Ja popieram kolegę proponującego mocz. Takiego "nadczłowieka" jak ty tylko to, sprowadzi na poziom normalnych, empatycznych ludzi.
                  • jureek Re: kolejny ignorant, dokąd ich zawieziesz? 01.10.11, 12:21
                    Gość portalu: Podatnik napisał(a):

                    > Wbrew pozorom Izba to najtańsze rozwiązanie. Ktoś kto proponuje umieszczanie pi
                    > jaków w aresztach, nie zdaje sobie sprawy, że koszty jego utrzymania byłyby o w
                    > iele wyższe.

                    Pisałem bardzo konkretnie o sprawcach przemocy domowej, bo o nich pytałeś, a nie o pijakach w ogóle. Przemoc domowa to przestępstwo, a miejscem dla przestępcy jest areszt, a nie izba wytrzeźwień, z której damski bokser wyjdzie następnego dnia i nadal będzie mógł nap...lać swoją rodzinę, która będzie cała szczęśliwa, że mogła będzie zapłacić za nocleg tatuśka w izbie.
                    Jura
          • drbatman Pomyśl proszę 01.10.11, 00:17
            Dyskutujemy o MENELACH! Ich domem jest śmietnik lub dworzec a jedynym celem w życiu odurzanie się do nieprzytomności czymkolwiek i do tego codziennie. Zrozum, że to przykre dla lekarza widzieć codzienną bezsensowną walkę z ich nałogiem prowadzoną przez załogi izb przyjęć kosztem reszty obywateli. Właśnie dlatego, że traktowani są jak chorzy a nie upojeni, wykonać trzeba drogą i czasochłonną diagnostykę oraz obserwację przynajmniej do czasu przebudzenia. Mamy problem krótkiej kołdry. Jeden lekarz bada w jednym czasie jednego pacjenta, pozostali chorzy czekają, po likwidacji IW czekają znacznie dłużej, a potem gdy zostaną przyjęci na oddział lokowani są wśród cuchnących meneli. Lekarz skończy dyżur i wróci do domu, kosztowni menele zostaną w szpitalach, kolejki się wydłużą więc tracicie znowu Wy Pacjenci.
          • Gość: jaa.. Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? IP: *.play-internet.pl 01.10.11, 00:52
            Wozić do domu? ...... a na czyj koszt? ...... czyli, że wystarczy być pijanym, zdzwonić na 997 i już mamy transport z imprezy z glowy :) .... ktoś tu chyba oczadział ;) ..... a co w takim razie zrobić z pijaczkami zabieranymi z domów, albo takimi, co ich dzieci lub żony do domów wpuscić nie chcą? ..... slyszałeś, o przemocy domowej? ....... kocham idealistów :)
            • jureek Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 01.10.11, 00:58
              Gość portalu: jaa.. napisał(a):

              > Wozić do domu? ...... a na czyj koszt? ......

              Na koszt odwiezionego. Dowóz do izby wytrzeźwień nie kosztuje?

              > czyli, że wystarczy być pijanym,
              > zdzwonić na 997 i już mamy transport z imprezy z glowy :) .... ktoś tu chyba oc
              > zadział ;) ..... a co w takim razie zrobić z pijaczkami zabieranymi z domów, al
              > bo takimi, co ich dzieci lub żony do domów wpuscić nie chcą? ..... slyszałeś, o
              > przemocy domowej? ....... kocham idealistów :)

              Miejscem dla sprawców przemocy domowej jest areszt, a nie izba wytrzeźwień.
              Jura
              • na100procent Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 01.10.11, 02:06
                rozmawiasz z psychopatami, dla nich pojazd milicyjny zmierzający do izby wytrzeźwień, nie spala paliwa
                • Gość: jaa.. Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? IP: *.play-internet.pl 01.10.11, 11:26
                  ..... spala, spala ..... ale delikwent przynajmniej ma nauczkę, za to odwiezienie do domu spowoduje tylko to, że nadal będzie z bezpłatnej taksówki korzystał. Dla niezorientowanych przypominam: policja nie może pobierać żadnych opłat ponieważ jest państwowa i to ustawodawcy w sejmie musieliby takie opłaty przewidzieć .... a co do przemocy, to od sąsiadki zabierają chlopa mniej więcej raz na miesiąc, ale ona go "kocha" i nic zglosić nie chce ..... wiec co, zostawić ją i dzieciaki z pijanym awanturnikiem? ..... przypominam, że do aresztu go zabrać nie można, bo nikt nie chce zlozyć zeznań ....
      • passenger_stach_paluch Re: kklement nie wiesz o czym rozmawiasz chyba 30.09.11, 23:27
        kklement - niestety ale uwazam cie za przestepce i degenerata jesli z własnej woli posłałeś ludzi w miejsce gdzie spaliła sie przypięta do łózka kobieta i gdzie przestępstwa sa chlebem powszednim tej zdegenerowanej budy. Naprawdę jebnij sie w łeb najpuerw zanim cokolwiek równie głupiego znowu zrobisz. Szczycisz się lewackim poczuciem humoru i wesołościa na jką pozwalałeś sobie jakoklient tego dobytku a teraz masz punkt widzenia zdegenerowanego zwolennika pana Giertycha w czasach "zamawiania 5 piw" . Odysłam po szczegóły do mojego zdublowanego omyłkowo postu gdzies tam powyżej
        • kklement Re: kklement nie wiesz o czym rozmawiasz chyba 30.09.11, 23:32
          Treść i forma Twojego postu każą się zastanowić czy w ogóle jest z kim dyskutować. A co do Twoich doświadczeń z IW to cóż, jeśli się stawiałeś i robiłeś dym to nic dziwnego, że trafiłeś w pasy. Ja dymu nie robiłem, bo to nie personel z IW zadecydował o tym, że się tam znalazłem. Oni mieli swoją robotę, ja miałem swoją rolę w tym wydarzeniu, poza tym byłem nie tyle wkurzony, ale na poły rozbawiony, a na poły zaciekawiony, z elementem niepokoju, że przepadnie mi randka zaplanowana na następny dzień.
          • passenger_stach_paluch Re: kklement nie wiesz o czym rozmawiasz chyba 30.09.11, 23:43
            no wybacz ale moje doświadczenia i kilku znajomych idealnie pokrywaja się z tymi ostrzeżeniami jakie od lat pojawiają się nt. izby i pokrywają z tym wypadkiem (czyli umyślnym/nieumyślnym spowodowaniem śmierci kobiety) więc lekkomyślne i zadowolone wypowiedzi takich jak przyprawiaja mnie o mdłości. Ty traktujesz sprawę napradę jak przygłup - udałeś się tam z tego co piszesz prawie trzeźwy, z chłodnym okiem i chłodnym umysłem więc psychopaci tam pracujący nie potraktowali cie jak podpitego bo cały aparat przemocy i okradania uruchamia się właśnie wobec podpitych. Tajemnica poliszynela albo i oczywistościa poliszynela jest to że obsługa tego przybytku jaki dowozący tam policjanci sami sa nawaleni jak sztucery co już poza szczytem hipokryzji jest działaniem przestępczym. Tak więc poszedłes tam sobie rozbawiony i prawie trzeźwy i na podstawie tego negujesz wszystko co na temat tego przybytku jest dowiedzione i znane. Ile to było w skalikraju okradzeń,pobić i zgonów związanych z izbami....czary jakieś?? Prawda??

            A ta biedna kobieta płonąca unieruchomiona w łózku pouprzednim - podobno przeszukaniu. Wiesz co o tym myślę - że jeden z tcyh meneli zwanych sanitariuszami którzy chodza tam z przyklejonym do ryja petem niczy pospolity cieć z antenką z filmów Barei,po prostu nachylając się nad nią i przypinając do tego cholernego łózka zostawił jej tam "pocałunek śmierci" - swojego tlącego się kiepa albo kawałek żara. Wg mnie jest wystarczająco dowodów na proces karny przeciwko pracownikom tego dobytku chocby z faktu że NIEPALNY wg przepisów materac zjarał siejak słoma
            • na100procent Re: kklement nie wiesz o czym rozmawiasz chyba 01.10.11, 02:07
              krzysio klementowski to psychiatra, to chyba wszystko wyjaśnia
      • Gość: MonX Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? IP: *.wroclaw.mm.pl 01.10.11, 00:47
        Człowieku, ale po co gdziekolwiek odsyłać kogoś, kto jest pijany? Jeżeli zapił się prawie na śmierć, to na OIOM. Jeżeli się awanturuje, to do aresztu z nim. A jeżeli jest spokojny, to niech jedzie do domu (albo na ławkę w parku, jeśli domu nie ma). Koniec, kropka. Izba wytrzeźwień w swej obecnej formie nie ma żadnego uzasadnienia.
        • Gość: Antoni Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 18:54
          A zimą, jak pijak kima na ławce - proponuję wozić do Ciebie do domu.
          • jureek Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? 02.10.11, 00:07
            Gość portalu: Antoni napisał(a):

            > A zimą, jak pijak kima na ławce - proponuję wozić do Ciebie do domu.

            To pijaków kimających na ławkach tylko zimą do izby wytrzeźwień się zawozi, a latem zostawia się ich w spokoju?
            Jura
      • Gość: Podatnik Re: Był ktoś w was na izbie wytrzeźwień ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 08:58
        Wreszcie jakiś głos rozsądku. W IW jest lekarz i kilku sanitariuszy, a areszcie nie ma ani jednego, ani drugich. Areszt mogący pomieścić kilkudziesięciu delikwentów wymaga z 20 osobowej obsługi w ciągu doby, a to oznacza zniknięcie 10 patroli z ulicy, gdy tymczasem już dziś jest ich zdecydowanie za mało. Umieszczanie z szpitalu pijaka czy trolla, to już w ogóle absurd, podobnie nie wyobrażam sobie, żeby policja woziła pijaków do domu. Nie po to płacę podatki, by wozili mętów po całym mieście, a znając życie wielu wypiłoby małe co nieco jedynie po to by za darmo policja czy SM zawiozła ich do domu, odmowa zapewne skończyłaby się skargą. Nie ma lepszego miejsca dla pijaków niż IW. W Polsce skopiowaliśmy już zachodni model nauczania, a gimnazjami - teraz z poziomem nauczania lokujemy się pośród dzikusów. Nie wszystkie rozwiązania z zachodu są najlepsze.
    • jureek Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 00:02
      czechofil napisał:

      > Czyżby wreszcie przyszła pora na Telesfora? A tyle się już o tym pisało, czy mu
      > siało dojść do kolejnej tragedii, żeby ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy..
      > .?

      Kto by pomyślał, że napisana w 1985 roku "Przechowalnia" Kazimierza Orłosia nadal będzie taka aktualna.
      Jura
    • jureek Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 01:09
      www.wprost.pl/ar/46224/Izby-smierci/
      Zaraz się dowiemy pewnie, że autor artykułu to jakiś pijak pewnie jest.
      Jura
      • czechofil Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:03
        jureek napisał:

        > www.wprost.pl/ar/46224/Izby-smierci/
        > Zaraz się dowiemy pewnie, że autor artykułu to jakiś pijak pewnie jest.
        > Jura

        Po tym artykule z "Wprost" właściwie powinniśmy zakończyć tę żenującą dyskusję. Zamykanie w izbach ludzi ciężko chorych, do tego nie będących pijanymi jest tak poważnym naruszeniem zasad społecznych, że dalsze funkcjonowanie tych przybytków uznać trzeba za poważne przestępstwo. Lektura tegoż artykułu uświadomiła mi przy okazji, dlaczego lekarze z taką zaciekłością bronią instytucji o nazwie izba wytrzeźwień...
    • Gość: tay Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 03:47
      W Polandzie tak jest ze wszystkim... O problemach rozmawia się dopiero po tragedii. Dlaczego? Ano dlatego, że media lubią sensacje a politycy to pozerzy udający że im zależy na rozwiązywaniu problemów. Tak naprawdę chcą tylko robić wokół siebie szum. Widać to po efektach, przez chwilę jest szum i szopka a potem wszystko ucicha a problem nie zostaje rozwiązany, nawet jeśli doszło do tragedii. Oni po prostu mają nadzieję, że w waszej podświadomości utrwalili się jako dobroczyńcy.
    • kasiek_26 Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 01.10.11, 08:54
      Pijaki są najczęściej osobami nieubezpieczonymi, za których NFZ nie płaci za pobyt w szpitalu. Dzień pobytu na OIOM kosztuje na dzień dzisiejszy około 4500 zł. Myślisz, że taki pijaczek jak dojdzie do siebie po kilku dniach leżenia na oddziale jest w stanie zapłacić tą kolosalną kwotę?! On wyjdzie i pierwsze kroki skieruje do sklepu monopolowego! Alkoholicy to najbardziej niesympatyczny pacjenci, są roszczeniowi, są zdania, że im wszystko się należy, a personel szpitalny powinien być na każde zawołanie. Lekarz pełniący dyżur na IP mało, kiedy decyduje się odesłać pijaczka na Izbę wytrzeźwień, żeby czasem nie narażać go na koszty! Lepiej przyjąć go na oddział i niech pacjenci i personel się z nim męczą dopóki nie wytrzeźwieje.
      • czechofil Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:09
        kasiek_26 napisała:

        > Pijaki są najczęściej osobami nieubezpieczonymi, za których NFZ nie płaci za po
        > byt w szpitalu.

        A myślisz, że pobyt w izbie jest darmowy? Pewnie za takiego pijaka płacą krasnoludki...
        • kasiek_26 Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:26
          Na pewno nie płacą za jeden dzień 4500 zł jak na OIMO! A później bo szpitale są zadłużone i trzeba je zamknąć....
        • kklement Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:42
          Pobyt na IW jest odpłatny. Ja musiałem za to zapłacić 400 PLN (jedenaście lat temu to były trochę większe niż dziś pieniądze). Potem ten hotel potaniał, do bodajże 270 PLN i tak jest chyba do dziś. Tak jak napisała Twoja przedmówczyni koszt przechowania pijaka na izbie wytrzeźwień jest o niebo niższy niż w szpitalu, nawet jeśli nie sposób ściągnąć z niego tych 270 PLN. I dokładnie tak jak napisała - zaawansowani w nałogu alkoholicy są przekleństwem szpitali, z racji swojej potwornej roszczeniowości. Przywożą takiego sztajfla wyłowionego ze śmietnika, w rozsypujących się łachach, zawszonego, cuchnącego gorzej niż cokolwiek innego na świecie, a ten po przetrzeźwieniu ma pretensje, że szpitalna piżamka ma na nogawce szew rozpruty i części guzików w niej brakuje. Poza tym każdy lekarz w ramach krycia swoich czterech liter i w poczuciu elementarnej etyki zawodowej zleca badania takiemu osobnikowi, typu elektrolity, morfologia, próby wątrobowe, alfa amylaza, RTG płuc i nierzadko TK głowy, bo pijusy mają nieustannie poobijane łby. To drastycznie podnosi koszt pobytu na oddziale kogoś, kto od lat nie jest ubezpieczony, od lat nie skalał się pracą, no chyba że kradzież złomu i zbieractwo puszek uznać za pracę.
        • Gość: Antoni Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 18:56
          Do IW, o ile dobrze się orientuję, nie ma kolejek chorych. I jak kilku pijaków spędzi tam noc, nie zabraknie łóżka dla pacjenta rannego w wypadku.
    • krzysztofczyz Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 01.10.11, 08:55
      Już dawno postulowałem zamknięcie izby. Tylko, że nie miało to akceptacji społecznej. Jak dojdzie do tragedii ludzie otwierają oczy. Nikt jednak z internautów nie napisał, że jest to zwykłe łamanie prawa. Upicie się nie jest w tym kraju przestępstwem. Może nim być rozbój, awanturnictwo, ale to są już paragrafy. Dbanie o czyjeś bezpieczeństwo wbrew jego woli? To naruszanie swobód obywatelskich. Relikt komunizmu i tyle, tylko że wygodny dla Miłościwie nam panującego.
      • kklement Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:46
        Przestań walić komunały i powiedz jak Ty sobie wyobrażasz alternatywę.

        Po pierwsze - ktoś będący pod wpływem alkoholu wszedł w konflikt z prawem. Gdzie ma trzeźwieć zanim będzie w stanie pozwalającym na przesłuchanie ?

        Po drugie - pijany menel leży na trawniku, na dworze jest zimno, pozostawienie go grozi mu śmiercią.

        Czekam na Twoje propozycje dla w.w. przypadków.
        • Gość: qqq Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 19:22
          Wiesz, że nie w każdej miejscowości w Polsce jest IW ?
          Gdzie więc w nich pijany trzeźwieje ? Jeśli wszedł w konflikt z prawem - to w areszcie.
          Jeśli nie, to w szpitalu albo we własnym domu.

          I co, jednak się da żyć bez IW ?
      • kasiek_26 Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 09:58
        To zamknijmy również oddziały psychiatryczne bo tam też są przypadki, że ludzie popełniają samobójstwa, zamknijmy oddziały wewnętrzne bo tam za dużo ludzi umiera, zamknijmy przedszkola bo kosztują zbyt wiele, zamknijmy DPS-y bo tam również jest przemoc nad pensjonariuszami. Może Twoim zdaniem w Polsce powinniśmy zamknąć wszystko bo gdzieżby nie spojrzeć wszędzie można podpatrzeć się przemocy. W każdym miejscu może dojść do tragedii czy to będzie szpital, izba wytrzeźwień czy szkoła.
        • jureek Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 10:19
          kasiek_26 napisała:

          > W każdym miejscu może dojść do tragedii czy to będzie szpital, izba wytrzeźwie
          > ń czy szkoła.

          Są jednak miejsca szczególnie predestynowane do nadużyć i takim miejscem jest właśnie izba wytrzeźwień, gdzie dzieją się rzeczy straszne. Żeby chociaż te izby funkcjonowały jako oddziały przyszpitalne, ale w obecnej postaci są to enklawy wyłączone z działania prawa.
          Jura
          • kklement Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 10:32
            Czyli wystarczy poprawić nadzór nad funkcjonowaniem tych instytucji, zrewidować procedury i wprowadzić standardy, ujednolicić przepisy dla całego kraju i będzie OK.
            Poza tym naprawdę uważam, że przesadzasz. IW to nie piwnice Łubianki, jednostkowe przypadki nie dają pojęcia o całości. Poza tym specyfika klientów tych instytucji, ich zachowanie samo w sobie sprawia, że personel jest z natury szorstki w kontakcie. Bo na Wersal nie ma tam miejsca.
            Idąc tropem Twojego myślenia powinniśmy zlikwidować policję. Na komisariatach dzieją się czasem równie szokujące rzeczy, a policja bardzo chętnie używa pięści wobec zatrzymanych. Przesłuchujący mnie na finiszu opisanego przeze mnie zdarzenia z flagą pan policjant powiedział: "nie trzeba cię było zatrzymywać, tylko spuścić łomot i puścić". Osobiście nie żałuję, że sprawy jednak potoczyły się bez "łomotu". Ale niewiele brakowało - gdybym nie przyznał się, że zdjąłem flagę to panowie tajniacy chętnie by mi - cytuję - "przypomnieli jak było".
            • passenger_stach_paluch Re: Kobieta spaliła się od papierosa obsługi 01.10.11, 11:03
              Tak wiec kklement nie propaguj dziecinnych mrzonek o rzekomym poprawianiu poprawianiu obsługi, standardów i nadzoru. Ta instytucja to zgniły stalinizm w zakonserwowanej formie, mekka przestępstwa i chamstwa więc żadne "nadzorowanie" nic tu nie zmieni bo toniereformowalny beton. zresztą znamienne: Jest informacja że Prokuratura już coś kręci wchodząc niby to w posiadanie "świetnej jakości nagrań monitoringu" ale odwlekając zapoznanie się z nim... co może być u licha lepszym dowodem tego co tam zaszło?

              Pieprzeniem pozbawionym sensu jest więc przywoływanie potrzeby analizy nagrania przez biegłego, jakby Prokurator sam nie mógł obejrzeć taśmy! Może potrzebne jest specjalne szkiełko i oko i algorytm do rozwikłania tego co widać na ekranie???

              Ja ide o zakład bo wiem jak ten interes zwany izdebką funkcjonuje.

              To nie kobieta przypięta pasami za ręce, nogi i klatkę pstrykała sobie zapalniczką chcą odpalić papieroska. To ci którzy ją tam przypieli zostawili źródło ognia - żar z papierosa, peta itp. Uważam i jestem tego pewien że ktoś powinien pójśc na grube latka do pierdla a tę budę rozwiązać i puscić z dymem. A dyrektor placówki? Cóż - regulamin o niepalnych materacach chyba po coś jest, skoro materac się natychmiast zjarał, może i dyrektor Izby powinien przez kilka lat pobawić się w sanatorium ze spacerniakiem
    • Gość: gosc Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 10:09
      www.radio.kielce.pl/page,,Zlikwidowana-izba-wytrzezwien-Pijani-trafiaja-do-szpitala,1117122d1810567cd4e46e9f0f5b1e61.html
      • Gość: gosc koszta wzrosną IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 10:20
        Dodaje, że miasto całkowicie nie odetnie się od kosztów związanych z pijanymi pacjentami. Jeśli będą nieubezpieczeni, szpital będzie wystawiał faktury i przesyłał do MOPS-u. - Tak jest to organizowane na przykład w Bydgoszczy - informuje.
        www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110225/INOWROCLAW01/349210127
        • Gość: gosc powrót do izby IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 10:24

          Pierwsza próba rozwiązania problemu w Kielcach została już podjęta. Szpital porozumiał się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie. Pijani pacjenci, którzy nie wymagają hospitalizacji, będą przewożeni do ośrodka, który powstał w miejsce izby wytrzeźwień.
          • Gość: gosc skierowaniu do szpitala strażników miejskich IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 10:30

            W Ostrowcu też mają problem

            Ogromne problemy z nietrzeźwymi osobami ma również Ostrowiec Świętokrzyski, w którym izbę wytrzeźwień zlikwidowano pod koniec maja. - Dziennie przywozi się do nas nawet dziesięciu nietrzeźwych. To nałogowi alkoholicy i bezdomni, którym nie wiadomo co dolega - skarży się Wiesław Wojarski, wicedyrektor ostrowieckiego szpitala.

            Bo miasto nie znalazło żadnego rozwiązania. - Musieliśmy zlikwidować izbę, bo była niewypłacalna - tłumaczy Jarosław Wilczyński, w minionej kadencji prezydent Ostrowca, zdecydowany faworyt do zwycięstwa w drugiej turze. Przyznaje, że sytuacja stała się już tak poważna, że miasto zaczęło szukać rozwiązań. - Myślałem o skierowaniu do szpitala strażników miejskich, którzy pilnowaliby porządku - zdradza Wilczyński. Prezydent zastanawia się również nad stworzeniem na wzór Kielc ośrodka dla bezdomnych uzależnionych od alkoholu. - Rozmawiam właśnie z organizacjami pozarządowymi, które mogłyby go poprowadzić - mówi.
            kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,8721061,Po_likwidacji_izby_wytrzezwien__A_w_Kaliszu_sie_udalo.html
            A w kaliszu izbę po prostu przejeła policja
            • Gość: gosc Pseudo likwidacja izb IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.11, 10:36
              www.kalisz.pl/portal.php?aid=news&news=123453024049956fc0e1721
              Opiekę nad osobami nietrzeźwymi przejmie policja.

              Wystarczy google mam już wyrobione zdanie.
              miasto płaci za pijaka kilkaset złotych a w szpitalu lekarz żeby nie pójść do paki musi takiego przebadać itd.
            • Gość: Podatnik Re: skierowaniu do szpitala strażników miejskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 18:11
              Jakiś idiota widzi sukces w tym, że Izbę przejęła policja, czyli teraz zamiast miasta za pijaków płaci skarb państwa. Dodam, że utrzymanie policjanta kosztuje więcej aniżeli pracownika Izby Wytrzeźwień.
              • jureek Re: skierowaniu do szpitala strażników miejskich 02.10.11, 00:10
                Gość portalu: Podatnik napisał(a):

                > Dodam, że utrzymanie policjanta kosztuje
                > więcej aniżeli pracownika Izby Wytrzeźwień.

                No tak. Pracownik izby wytrzeźwień jak kelner - nie potrzebuje wysokiej pensji, bo dorobi sobie napiwkami.
                Jura
    • truten.zenobi jestem za - czas najwyższy! 01.10.11, 10:11
      tylko czy władza dobrowolnie zrezygnuje z łatwej kasy?

      1. żuli i tak nikt nie rusza... do izby wytrzeźwień nie przyjmą bo i tak przecież nikt za nich nie zapłaci... a żulom pewnie by to pasowało najebać się i mieć nocleg i opiekę lekarską a i może tez coś do zjedzenia...
      2. jeśli ktoś jest agresywny to SM i policja go nie rusza bo mogli by jeszcze sami oberwać - wolą nie widzieć, lub nie przyjmować zgłoszenia (tzn. jak się Ci uda dodzwonić to oczywiście formalnie przyjmą ale nie mają akurat wolnego radiowozu)
      3. za to problem by miały szpitale - ale i tak maja bo przecież izby tych najbardziej pijanych nie przyjmują. jeśli z gościem nie ma kontaktu to wiozą go do szpitala gdzie zajmuje miejsce ludziom naprawdę chorym!

      czyli podsumowując IW to tak naprawdę przybytek do skubania średniozamożnych obywateli których uda się policji/sm złapać po "paru piwkach"
      ci którzy z tego żyją pewnie nie tak łatwo zrezygnują z zarobków!
    • benkmen Pozamykać wszystkie szpitale, bo tam tez 01.10.11, 10:25
      pacjenci masowo codziennie korkują przez zaniedbania lekarskie i..nikt się tym nie przejmuje.Wypracowane oszczędności pewnie otrzyma biedniutki Kościół.
      • Gość: gukyiuk Re: Pozamykać wszystkie szpitale, bo tam tez IP: 149.156.14.* 01.10.11, 11:08
        ale lekarze w szpitalu cię przynajmniej rzadko pobiją, chyba że to ci psychopaci z forum gwna
    • ndog Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 01.10.11, 11:39
      Idąc tropem myślenia autora artykułu powinniśmy czym prędzej pozamykać takie instytucje jak areszty śledcze(bo niedorozwinięta i niedouczona prokuratura stosuje "areszt wydobywczy", czy też rośnie liczba prób samobójstw w a.ś),Poprawczaki(bo bunty i przestępstwa na ucieczce)
      IW.istnieje w krajach o ciut dłuższych tradycjach demokracji i trochę bardziej rozwiniętych cywilizacyjnie niż Najjaśniejsza.
      IW. to nie tylko instytucja eliminująca jednostki będące pod wpływem alkoholu i stwarzające zagrożenie sobie lub innym, albo zakłócających normy społeczne.
      Problem tkwi w zatrudnianiu hołoty i "odpadów" jakie bez żadnej weryfikacji zatrudnia się w takich instytucjach.
      Przypadek śmierci i okoliczności samopodpalenia 34-letniej kobiety zabezpieczonej pasami raczej nie wyklucza braku działania osoób trzecich w celu zatarcia innych okoliczności poprzedzających śmierć...
      A swoją szosą nie życzę autorowi sytuacji w której po pierwszym przypadku "urwania filmu" po większej imprezce zamiast na izbie obudził by się się w czułych objęciach rosłych kryminalistów w areszcie.
      • ndog Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 11:45
        A dodać trzeba ,że Najaśniejsza "uderza w gaz" z krzywą idąca w górę najostrzej po 1945 roku.
        I problem alkoholizmu, pijaństwa-jak kto woli-skrzętnie przemilczany-zaczyna podmywać miłe oku landszafciki dobrego samopoczucia badaczy społeczeństwa...
      • Gość: xxx Re: Zwolennicy izb mają kłopoty z mózgiem IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 11:54
        W kraju w którym sprzedaj się legalnie i w każdej ilości alkohol, kazdemu powyżej 18 roku życia w przypadku jego nadużycia rozwiazania sa proste:

        1) Opiekuje się wyskokowcem rodzina, dom, znajomi
        2) W przypadku popełnienia przez niego przestępstwa trafia na policyjny dołek gdzie wystarczającymi potrzebami osoby nawet mocno uchlanej est kawałek łożka (prycza), woda w kranie i kibelek.

        Wszystko w temacie. Izby to szczyt chamstwa i obłudy, usiłuje się wciskać ludziom że z byle powodu lekkiego nadużycia legalnego specyfiku ktos ma cię prawo siłą rozbierać do naga, przywiązywać w dyby, bić, poniżać, obrazać itd.

        Ludzie źwa mać się zastanówcie co mówicie bo zakłamanie nt. izb polega na dziwacznym mniemaniu że cżłowiekpodpity wymaga tych wszystkich cyrków z biciem, rozbieraniem,okradaniem itp tymczasem on najczęściej wymaga poziomej powierzchni do położenia i wytrzeźwienia, wody i toalety. Wszystko

        W naszym systemie policja urządza sobie rozrywkę, zasadzki lub zabawę w nabijanie statystyk pracy zwożąc tam kogo popadnie, cżesto bez żadnego powodu

        Podkreślam raz jeszcze: osobnik pijany w amoku, który np.: wszczyna bójkę lub demoluje, lepiej żeby trafił na dołek - tam ma te same warunki co na izbie a przynajmniej nie rozbieraja, ni zakuwają w dyby,nie okradaja itp... a jesli nawet mimo wszystko pod troche lepsza kontrola niz na izbie wytrzeźwien gdzie jest chlew i stalinizm pełną gębą
        • Gość: glina Re: Zwolennicy izb mają kłopoty z mózgiem IP: *.play-internet.pl 01.10.11, 12:23
          izba nie mieści się w statystyce :) .... przynajmniej na razie, a jeżdżenie do tego przybytku pełnego pijanych, brudnych i często zarobaczonych klientów nie jest dla żadnego normalnego gliny przyjemnością ...... kazdy kto ma odrobinę zdrowego rozsądku wolałby ten czas spędzić inaczej :) ..... jesli ktoś ma watpliwości to zapraszam do izby :) ..... tam nie ma oddzielnego pomieszczenia dla policji, dokumentajcę (dokumentaca jest wszędzie) ;) pisze się w tej samej poczekalni (2 x 4 m) gdzie siedzi kolejka pijanych awanturujących się "niewinnych i trzeźwych" gości ...... tak, że naprawdę, atrakcja to nie jest - nawet dla desperatów :)
      • jureek Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 01.10.11, 12:32
        ndog napisał:

        > A swoją szosą nie życzę autorowi sytuacji w której po pierwszym przypadku "urwa
        > nia filmu" po większej imprezce zamiast na izbie obudził by się się w czułych o
        > bjęciach rosłych kryminalistów w areszcie.

        A niby dlaczego, jeśli narozrabia, nie ma znaleźć się w areszcie? Co to za litowanie się nad rozrabiakami? Ale jeśli ktoś nie rozrabia, a tylko jest pijany, to należy go zostawić w spokoju po prostu.
        Jura
        • Gość: Antoni Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 20:42
          Bo widzisz, "opieka" nad pijanym w areszcie jest znacznie droższa. A ryzyko zdarzenia takiego jak opisanego w artykule - niepomiernie większe.
          • Gość: luzer Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 20:46
            Gość portalu: Antoni napisał(a):

            > Bo widzisz, "opieka" nad pijanym w areszcie jest znacznie droższa. A ryzyko zda
            > rzenia takiego jak opisanego w artykule - niepomiernie większe.

            To są bzdury, których w żaden sposób nie udowodnisz. Jakim cudem opieka w areszcie może być droższa? Czyżby policjant otrzymywał specjalny dodatek funkcyjny za pijanego aresztanta?
            • Gość: Antoni Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:02
              Porównaj sobie pensję policjanta / strażnika w areszcie i pracownika IW. Dolicz sobie to, że normalnego gościa pakujesz do celi i zapominasz o nim. A z nietrzeźwym to jednak taka prosta sprawa nie jest, bo pijak może sobie czy innym więźniom coś zrobić.
              I jak już sobie to przemyślisz, to powinieneś jednak dojść do wniosku, co jest droższe i dlaczego.
              • Gość: xxx Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 21:20
                no to zakażmy sprzedaży alkoholu jako takiego skoro sa z nim takie powazne i nierozwiązywalne problemy. Jeszcze raz: pozostałośc komunistyczna w IW polega na tym, że jest to aparat opresji który usiłuje narzucić obywatelowi po spożyciu rodzaj pacyfikacji (kompletnie poza prawem) jako karę sie poprostu upił.Legalnie, swobodnie i bez żadnych ograniczeń powszechnie dostępnym środkiem. Tak jakby debili-sadystów tam pracujących aż korciło że podpitego nie można zostawic samemu sobie tylko koniecznie trzeba go wrzucac w tryby machiny

                a ja twierdze że można: jeśli sobie przyśnie na ławce albo pusci pawia w krzakach to żadna rewelacja i niczymni równi się to od chorych, zasłabniętych, cukrzyków, starych itp - może ich tez na izdebkę? Co se tak będzie dziadek siedział na ławce i drzemał?

                Jeśli zachlany zasłabł - szpital
                Jeśli zachlany rozrabia - areszt na komendzie

                W kazdym innym wypadku - wara państwu od obywatela
                • Gość: Antoni Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:34
                  Nie, nie, mała grupa nachlanych nie będzie swoich zasad narzucać reszcie obywateli. Niech sobie założą swoje państwo i leżą narąbani na chodnikach, ławkach i gdzie tam jeszcze. Mogą tam nawet rzucać pawiami w krzaki, proszę bardzo. Ewolucja sama zweryfikuje, który model w przyrodzie lepiej się sprawdza.
                  A gdy piszesz, że pijak niczym nie różni się od cukrzyka czy starca - plujesz tym drugim w twarz.

                  BTW, "bez żadnych ograniczeń powszechnie dostępnym środkiem" - to jest oczywista nieprawda.
              • Gość: luzer Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 21:25

                > Porównaj sobie pensję policjanta / strażnika w areszcie i pracownika IW.

                A co to ma do rzeczy?

                Dolicz
                > sobie to, że normalnego gościa pakujesz do celi i zapominasz o nim.

                Masz blade pojecie o tym co piszesz. W aresztach też są kamery.

                A z nietrz
                > eźwym to jednak taka prosta sprawa nie jest, bo pijak może sobie czy innym więź
                > niom coś zrobić.

                A w izbie to niby wszyscy są sam na sam? Oj kolego, zanim znów coś wymyślisz, lepiej przyswój sobie jakąkolwiek wiedzę.
                • Gość: Antoni Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:37
                  > A co to ma do rzeczy?

                  Myślisz, że większa liczba zatrzymanych sama się obsłuży w kolejce do aresztu?

                  > Masz blade pojecie o tym co piszesz. W aresztach też są kamery.

                  To pojechałeś merytorycznie. Sam masz blade pojęcie :) W przypadku pijanego kamera to nie wszystko.

                  > A w izbie to niby wszyscy są sam na sam? Oj kolego, zanim znów coś wymyślisz, l
                  > epiej przyswój sobie jakąkolwiek wiedzę.

                  A wyobraź sobie, że IW pijani siędzą wyłącznie z pijanymi, nie pomyślałeś o tym? Bardziej krewcy, oczywiście, mają zapewniony odpoczynek w innych warunkach.
                  • Gość: luzer Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 21:47
                    > Myślisz, że większa liczba zatrzymanych sama się obsłuży w kolejce do aresztu?

                    Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie, wiec zadam ci jeszcze prostsze. Jaką różnicę w zarobkach policjanta stanowi fakt, że aresztant jest trzeźwy, a jaki że jest pijany?

                    > To pojechałeś merytorycznie. Sam masz blade pojęcie :) W przypadku pijanego kam
                    > era to nie wszystko.

                    Jak widać po spaleniu tej kobiety w IW kamery też nie pomogły. A areszcie takie rzeczy raczej się nie zdarzają.

                    > A wyobraź sobie, że IW pijani siędzą wyłącznie z pijanymi, nie pomyślałeś o tym
                    > ? Bardziej krewcy, oczywiście, mają zapewniony odpoczynek w innych warunkach.

                    To trzeźwy nie może być krewki? Poza tym, czy wziąłeś pod uwagę fakt, że na IW siedzą ludzie w różnym stopniu upojenia. Jesteś w ogóle w stanie rozróżnić zachowanie człowieka, który wypił trzy piwa od takiego, który pije od miesiąca?
    • xvart do szpitala a na czyj koszt? 01.10.11, 14:35
      a niby czemu mam ze swoich podatków płacić za doprowadzenie do wytrzeźwienia zachlanego, orzyganego kolesia, który wypił tyle, że nie jest w stanie się podnieść?! Pobyt w szpitalu kosztuje znacznie więcej niż na izbie wytrzeźwień. O ryzyku, że zabraknie miejsca dla człowieka naprawdę chorego, który potrzebuje pomocy już nie wspomnę...
      Nie ma alternatywy dla izb wytrzeźwień. I o jakim odarciu z godności mówimy? Czy człowiek, który leży nieprzytomny, zarzygany w kałuży swego moczu na ulicy ma coś wspólnego z godnością?
      • Gość: x Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 15:32
        a skąd założenie że człowiek wypity ma trafiać do szpitala? Do szpitala trafia sie w przypadku choroby, zatrucia, zagrożenia życia, ran, złamań itp - to trzeźwienia potrzeba gó...e snu i płynów (woda). Zaopiekowanie podpitym jest w gestii jego kompanów, rodziny, znajomych, biesiadników a jeśli podpity popełnia przestępstwo - jego miejsce jest na dołku komendy gdzie możne spać, dostanie wodę i posiłek.

        Jeśli tacy jak ty i całe nasze panstwo jest tak pojebane i zakłamane, to rozwiazaniem jest doliczenie do każdej butelki alkoholu obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego i wtedy kazdy - nawet żul co pije bełty z ubezpieczeniem - będzie legalnie i w zamykającym się rachunku ekonomicznym wożony do szpitala. Tam kulturalnie a nie jak przestępce zbada doktor, da wodę i łóżko - a rano do domu.

        Skąd w ogóle to kretynskie założenie, że osoba "podpita" musi być siłą gdzieś wożona... to poco powszechny i legalny alkohol? Jeśli podpity kogos bije lub robi włamanie - na dołek. W przeciwnym razie wara panstwu od mojego, twojego i każdego podchmielenia, poradzimy sobie sami bez płonących łózek
        • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 19:01
          Po pierwszym przymrozku będziesz miał kilka trupów na ulicach - co może nie być miłym widokiem. Ale jest alternatywa, być może chętnie przyjmiesz obecnych klientów IW pod swój dach.
          • Gość: zzz Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 19:24
            otóż to - jesteś jednym z tych mądrych teoretyków którzy pieprzą akademickie farmazony i rozwiązują problemy intelektem. To niestety nie jest zespół liczb i przesuwanie ich w zbiorach. Jak ci się przytrafi być zhaltowanym z jakiegoś błahego powodu np.: kłótni z taksiarzem po kielichu to diametralnie zmienisz swoje naiwne zdanie na temat tego przybytku. Póki tak sie nie stanie bądź uprzejmy przyjąć do wiadomosci że pie...sz bez sensu
            • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 20:40
              Zaproponuj coś, praktyku od siedmiu boleści. Ja proponuję, że skoro nie IW, to każdy może wziąć do łóżka pijaka, czemu nie?
              Acha, dla Twojego dobra radzę Tobie - jeśli po alkoholu nie panujesz nad nerwami i awanturujesz się - nie pij. Proste. Co najmniej 90% nigdy do IW nie trafiło. Więc chyba to jednak pozostali mają problem.
              • Gość: luzer Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 20:50
                Gość portalu: Antoni napisał(a):

                > Zaproponuj coś, praktyku od siedmiu boleści. Ja proponuję, że skoro nie IW, to
                > każdy może wziąć do łóżka pijaka, czemu nie?

                Przecież parę osób już proponowało areszt dla awanturników, a szpital dla poszkodowanych. Resztę należy zostawić w spokoju. Tak to funkcjonuje na zachodzie i jakoś to działa.

                > Acha, dla Twojego dobra radzę Tobie - jeśli po alkoholu nie panujesz nad nerwam
                > i i awanturujesz się - nie pij. Proste. Co najmniej 90% nigdy do IW nie trafiło
                > . Więc chyba to jednak pozostali mają problem.

                A czy on mówi, że pije i się awanturuje? Widać, że skończyły ci się już argumenty, bo przeszedłeś do ataku ad personam.
                • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:13
                  > Przecież parę osób już proponowało areszt dla awanturników, a szpital dla poszk
                  > odowanych. Resztę należy zostawić w spokoju. Tak to funkcjonuje na zachodzie i
                  > jakoś to działa.

                  A styczniowego poranka furmanka zawiezie zwłoki zamarzniętych prosto na cmentarz. Nastomiast nie styczniowego idąc po mieście nie siądziesz na żadnej ławce, bo wszystkie już będą zajęte przez nawalonych kolesi. Ani nie poszkodowanych, ani nie awanturujących się, czyli wg Ciebie nie do ruszenia.
                  Co do szpitala, to świetny pomysł, niech poszkodowani w wypadkach umierają w tym czasie, gdy personel będzie pielęgnował uchlanych do nieprzytomności. Na pewno obecność pijaka dobrze też wpłynie na pacjentów zajmujących łóżka w tej samej sali. Chyba, że dla większego komfortu miłośników procentów proponujesz im oddać pojedyncze sale?
                  Nie pisz, że na Zachodzie tak to działa - w na zachód i południe od naszego kraju ludzie umieją pić. W takiej Grecji facet nie pojawi się napruty na ulicy, honor i duma nie pozwoliłyby mu. A w Polsce to akurat powód do dumy. I skoro porównujesz Zachód do Polski - gdzie łatwiej wdepnąć na chodniku w psią kupę? I dlaczego tak się dzieje?
                  Jak u nas zapanuje taka kultura picia jak na Zachodzie, pierwszy będę gardłował za zamknięciem IW.

                  > A czy on mówi, że pije i się awanturuje? Widać, że skończyły ci się już argumen
                  > ty, bo przeszedłeś do ataku ad personam.

                  Jesteś adwokatem tego kolesia, który podobno nie atakuje ad personam, cytuję "otóż to - jesteś jednym z tych mądrych teoretyków którzy pieprzą akademickie farmazony"? :D
                  • Gość: luzer Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 21:35
                    Nastomiast nie styczniowego idąc po mieście nie siądziesz na żadnej ławce, b
                    > o wszystkie już będą zajęte przez nawalonych kolesi. Ani nie poszkodowanych, an
                    > i nie awanturujących się, czyli wg Ciebie nie do ruszenia.

                    Nie obchodzi mnie, kto siedzi na ławce i czy jest trzeźwy czy pijany. Ale widzę, że tobie to przeszkadza? To się nazywa proszę pana dyskryminacja.

                    > Co do szpitala, to świetny pomysł, niech poszkodowani w wypadkach umierają w ty
                    > m czasie, gdy personel będzie pielęgnował uchlanych do nieprzytomności.

                    Nie rozumiesz, co się do ciebie pisze. Do szpitala mają trafiać tylko ludzie, którzy potrzebują pomocy lekarza. I nie ważne, czy są trzeźwi czy pijani. Zdrowych pijaków nikt do szpitala zwozić nie będzie, przecież to absurd.

                    > Nie pisz, że na Zachodzie tak to działa - w na zachód i południe od naszego kra
                    > ju ludzie umieją pić.

                    Widać, żeś w życiu za granicą nie był. Pojedź sobie np. do Czech albo Niemiec, wejdź w piątek do pierwszej lepszej knajpy, a zobaczysz, jak tam się naprawdę chleje. My możemy im buty czyścić, takie ożłopy tam siedzą.
                    • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:44
                      > Nie obchodzi mnie, kto siedzi na ławce i czy jest trzeźwy czy pijany.

                      Masz rację, czuję się przekonany, podatnicy powinni ufundować więcej ławek w parkach, żeby pijakom było wygodniej. Przecież trzeźwość to jakaś aberracja.

                      > Zdrowych pijaków nikt do szpitala zwozić nie będzie, przecież to absurd.

                      W jaki sposób proponujesz rozpoznawanie, który jest chory, a który nie? Drogą losowania?

                      > wejdź w piątek do pierwszej lepszej knajpy

                      Brawo, uwaga na słowa kluczowe "do knajpy". A potem taksówka albo żona - i jazda do łóżka, w domu. Oczywiście, nie w 100% przypadków, ale jednak jest to nieporównanie częstszy sceanariusz niż u nas.
                      • Gość: luzer Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 21:55
                        > Masz rację, czuję się przekonany, podatnicy powinni ufundować więcej ławek w pa
                        > rkach, żeby pijakom było wygodniej. Przecież trzeźwość to jakaś aberracja.

                        To co piszesz jest żałosne. Co cię obchodzi, czy ktoś jest pijany czy nie? Zazdrościsz mu, to się też upij albo zamknij wreszcie jadaczkę. Czy na ławkach w parku jest napisane, że są tylko dla trzeźwych?

                        > W jaki sposób proponujesz rozpoznawanie, który jest chory, a który nie? Drogą l
                        > osowania?

                        Słyszałeś o czymś takim jak obdukcja lekarska? Czy to tez myli ci się z totolotkiem?

                        > Brawo, uwaga na słowa kluczowe "do knajpy". A potem taksówka albo żona - i jazd
                        > a do łóżka, w domu. Oczywiście, nie w 100% przypadków, ale jednak jest to niepo
                        > równanie częstszy sceanariusz niż u nas.

                        A co, u nas knajp nie ma? A może o nich nie słyszałeś, bo z domu od dziesięciu lat nie wychodzisz? Z mojej strony EOT, nie widzę sensu dalszej rozmowy z tobą. Mało wiesz, mało widziałeś, ale wiesz wszystko o świecie, a zwłaszcza o stosunkach społecznych. Żegnaj Antoni, idę się napić za to, żebyś zmądrzał.

                        • na100procent Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 01.10.11, 22:26
                          antoni to kolejny przykład zwięrzęcia, które myśli że jest człowiekiem
                          • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 00:41
                            na100procent - ja Tobie nie zabraniam przygarniać pod swój dach każdego pijaka.
                      • jureek Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 02.10.11, 00:14
                        Gość portalu: Antoni napisał(a):

                        > Brawo, uwaga na słowa kluczowe "do knajpy". A potem taksówka albo żona

                        Oj, idealista. Bardzo często potem jest własny samochód.
                        Jura
                        • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 00:39
                          Statystyki wskazują, że tak to raczej w Polsce...
                          • jureek Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 02.10.11, 09:50
                            Gość portalu: Antoni napisał(a):

                            > Statystyki wskazują, że tak to raczej w Polsce...

                            A czy statystyki biorą pod uwagę, że mając tyle samo promili alkoholu w krwi w Polsce można wylądować w izbie wytrzeźwień, a w Niemczech legalnie prowadzić samochód?
                            Mieszkam w Niemczech więc wiem, jak to wygląda. Pojedź sobie do jakiejś knajpy w bawarskiej wiosce, poczekaj do zamknięcia lokalu a zobaczysz, jak goście na chwiejących nogach idą na parking, każdy do swojego samochodu i jadą do domu. Wyrywkowe kontrole trzeźwości kierowców to w Niemczech zjawisko prawie niespotykane.
                            Jura
                            • urko70 Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 03.10.11, 09:32
                              jureek napisał:

                              > A czy statystyki biorą pod uwagę, że mając tyle samo promili alkoholu w krwi w
                              > Polsce można wylądować w izbie wytrzeźwień, a w Niemczech legalnie prowadzić sa
                              > mochód?

                              Powinny brać pod uwage również to, że po naszej stronie Odry ma się znacznie luźniejszy stosunek do wszelakich przepisów (i dotyczy to wszystkich grup użytkowników pasa drogowego) oraz, co imho wazniejsze, to, że niemal masowo nie umiemy sami siebie zdiagnozować "jestem po dwóch piwach więc będę jechał 10x ostrożniej".
                              • Gość: wesoły_romek Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 10:00
                                > Powinny brać pod uwage również to, że po naszej stronie Odry ma się znacznie lu
                                > źniejszy stosunek do wszelakich przepisów (i dotyczy to wszystkich grup użytkow
                                > ników pasa drogowego) oraz, co imho wazniejsze, to, że niemal masowo nie umiemy
                                > sami siebie zdiagnozować "jestem po dwóch piwach więc będę jechał 10x ostrożni
                                > ej".

                                Ale on głąbie pyta o statystyki wynikające z różnic w przepisach między Polską i Niemcami, a nie o różnice w obyczajach. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ale widzę, że opluwanie rowerzystów ci się już znudziło, więc zabrałeś się za umoralnianie alkoholików.
                                • urko70 Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 03.10.11, 10:46
                                  Gość portalu: wesoły_romek napisał(a):

                                  > > Powinny brać pod uwage również to, że po naszej stronie Odry ma się znacz
                                  > nie lu
                                  > > źniejszy stosunek do wszelakich przepisów (i dotyczy to wszystkich grup u
                                  > żytkow
                                  > > ników pasa drogowego) oraz, co imho wazniejsze, to, że niemal masowo nie
                                  > umiemy
                                  > > sami siebie zdiagnozować "jestem po dwóch piwach więc będę jechał 10x ost
                                  > rożni
                                  > > ej".
                                  >
                                  > Ale on głąbie pyta o statystyki wynikające z różnic w przepisach między Polską
                                  > i Niemcami, a nie o różnice w obyczajach. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego,
                                  > ale widzę, że opluwanie rowerzystów ci się już znudziło, więc zabrałeś się za u
                                  > moralnianie alkoholików.

                                  Jad zalał Ci umysł. Przeczytaj to do czego się odniosłem odpowiednia ilość razy to zrozumiesz.
                              • jureek Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 04.10.11, 11:16
                                urko70 napisał:

                                > Powinny brać pod uwage również to, że po naszej stronie Odry ma się znacznie lu
                                > źniejszy stosunek do wszelakich przepisów (i dotyczy to wszystkich grup użytkow
                                > ników pasa drogowego)

                                A skąd to dziwne przekonanie? Ze stereotypów? Bo rzeczywistość jest dokładnie odwrotna.
                                Gdy przyjechałem do Niemiec, to pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to było właśnie dużo luźniejsze podejście do przepisów ruchu drogowego niż w Polsce.
                                Piesi masowo wręcz przechodzą na czerwonym, rowerzyści w ogóle jeżdżą, jak im pasuje, a kierowcy masowo przekraczają dozwolone prędkości (ale nie o więcej niż 30 km/h, żeby nie stracić prawa jazdy).
                                Żeby nie być gołosłownym, kilka krótkich filmików ilustrujących rzekome zdyscyplinowanie Niemców:
                                www.youtube.com/watch?v=3Z2sQy7mcyU
                                www.youtube.com/watch?v=f5tzmOGQf18
                                www.youtube.com/watch?v=3ZHOtV325sU
                                www.youtube.com/watch?v=mdOj9p2gFq8
                                Natomiast jeżeli chodzi o alkohol, to oprócz wspomnianego przez mnie zwyczaju wracania z knajpy do domu samochodem w stanie upojenia (nie po dwóch piwach, ale w stanie dużo gorszym), bardzo powszechne jest ostatnio szczególnie wśród bardzo młodych ludzi tzw. Kommasaufen, czyli upijanie się do utraty przytomności. Problem ten jest obecny w mediach i w publicznych dyskusjach, ale nigdy nie spotkałem się z zakwestionowaniem zasady, że taką osobę upitą do nieprzytomności odwozi się do szpitala.
                                Żebyś mógł sam przekonać się, jak w Niemczech się chleje polecam przejażdżkę metrem lub kolejką miejską w piątkowy lub sobotni wieczór. Wagony są pełne pijanej młodzieży chlejącej wódę z gwinta. A w dzień ojca przypadający na katolickie święto Wniebowstąpienia całe Niemcy masz pijane. Nie ma parku, łąki, publicznego skweru, żeby nie było słychać pijackich ryków.
                                Jura

                    • Gość: xxx Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 21:51
                      rozsądnie prawisz, wszystko się zgadza. U nas hipokryzja przestępcza plega na tym,że załoga izby (niczym grabarze 0 specyfika zaowdu) sama jest zachlana i pracuje przy karaniu ... innych zachlanych. "Opieka" - słowo opieka przewróciłoby się w grobie gdyby było przysłowiowym trupem do przewracania, na widok tego co sie pod jej szyldem na IW wyprawia....

                      Pani poddana "opiece" spłonęła żywcem...

                      Tak więc co - skoro w cenie wódy, browaru i bełcika jest akcyza, VAT to dlaczego nie doliczyć paru groszy LITERALNEGO ubezpieczenia zdrowotnego, pokrywającego koszty leczenia czy noclegu w przypadku zatrucia alkoholem?

                      Na miliardy PLN wpływów do kasy panstwa ile z tego pójdzie na rzeczywisty koszt - przecież 1/10 czy 1/100 lub 1/1000 tak się zapiaja że trzeba go zwozic i ratować

                      Ale - i tu jest sedno - w Polsce to nie przejdzie, to jest zbyt cywilizowane. Przeciez to odebrałoby etaty i zabawe pscyhopatom w mundurach i psychopatom na izbach dla których pokazywanie dominacji swego rozdętego EGO nad słabszym pijanym cżłowiekiem jest celem życia
          • Gość: luzer Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 20:35
            Gość portalu: Antoni napisał(a):

            > Po pierwszym przymrozku będziesz miał kilka trupów na ulicach - co może nie być
            > miłym widokiem. Ale jest alternatywa, być może chętnie przyjmiesz obecnych kli
            > entów IW pod swój dach.

            A od czego jest opieka społeczna i schroniska dla bezdomnych?
            • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 20:37
              Schroniska dla bezdomnych mają pewien "feler": nie przyjmują nachlanych. Bezdomny zawsze może zanocować w schronisku, ale wtedy nie może pić.
              I to jest bardzo dobra zasada.
              • Gość: luzer Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 20:52
                Gość portalu: Antoni napisał(a):

                > Schroniska dla bezdomnych mają pewien "feler": nie przyjmują nachlanych. Bezdom
                > ny zawsze może zanocować w schronisku, ale wtedy nie może pić.
                > I to jest bardzo dobra zasada.

                I to jest właśnie feler polskich schronisk. W niemieckich jakoś mogą pić i nikomu to nie przeszkadza. I izby są tam zbędne.
                • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 21:14
                  Z punktu widzenia trzeźwego bezdomnego, to jest jednak różnica. Naprawdę spora.
                  • na100procent Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy 01.10.11, 22:27
                    to niech otworzą osobny dom pomocy dla nachlanych bezdomnych, a nie ich mordują
                    • Gość: Antoni Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 00:37
                      Kim są ci, którzy "niech otworzą"? Sam otwórz. Za swoje pieniądze. Możesz nawet wtedy umeblować salon w stylu kolonialnym.
                      • Gość: lucky luck Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 08:50
                        Gość portalu: Antoni napisał(a):

                        > Kim są ci, którzy "niech otworzą"? Sam otwórz. Za swoje pieniądze. Możesz nawet
                        > wtedy umeblować salon w stylu kolonialnym.

                        A czy ty koleś myślisz, że IW to za darmo działa? Pewnie nawet nie wiesz, ile kasy miasto ładuje w tę zbędną instytucję? IW nie rozwiązuje żadnych systemowych problemów, pijaka się doprowadza tylko do stanu względnego wytrzeźwienia i puszcza się go dalej, żeby pił. A w takich Niemczech działają specjalne schroniska dla takich ludzi, gdzie są oni otoczeni fachową opieką lekarza internisty, psychologa itd. Wystarczyłoby, żeby więcej kasy wrzucić w nasze schroniska dla bezdomnych, skończyć z fikcją obowiązku trzeźwości, a problem alkoholików bez domu by się rozwiązał. IW z troglodytowatymi osiłkami nie rozwiąże nigdy tego problemu, to jest tylko doraźne działanie i przerzucanie się odpowiedzialnością za tych ludzi. A przy okazji trafiają tam osoby, które nigdy tam trafić nie powinny. Policja i SM zwyczajnie korzystają z IW jak z prywatnego aresztu. Ludzie są tam bici, okradani, poniżani, a najgorsze jest to, że nie mogą się w żaden sposób przed tym bronić. Nawet kryminalista dowieziony do aresztu ma prawo do kontaktu z adwokatem. Człowiek przywieziony na IW nie ma prawa do niczego, zabiera mu się wszystkie rzeczy i de facto pozbawia się go bezprawnie wolności.
                        • Gość: qqq Re: na koszt ubezpieczenia w cenie flachy IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 19:43
                          Tyle że to jest krytyka przepisów o IW, a nie samych IW.
      • Gość: las Re: do szpitala a na czyj koszt? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.11, 19:12
        Pracownicy izby i ich rodziny niech wstrzymają się od głosu, jako nieobiektywni.
    • oddech_przeszlosci Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie z... 03.10.11, 09:04
      Tak sobie przeczytałem byłem artykuł oraz sporą liczbę wypowiedzi na forum i nie mogę pozbyć się złudzenia, że autor, jak i większość osób na forum kierują się logiką godną polityka (choć to raczej nie komplement). Izba zła - zamknąć, kibole na meczu - zamykamy stadiony (ups tu mnie powiozło, znaczy boiska), na AOW giną ludzie - zamknąć... Tak wymieniać mogę do usranej śmierci. Czy nie zauważyliście, że Gazeta wraz z częścią ludzi zaczyna mimowolnie wprowadzać myśl przewodnią imć Kononowicza, który powiedział, że nie będzie niczego.
      Błędy i wypadki to ludzka rzecz, nie myli się ten, co nic nie robi. Najważniejsze by ponieść ewentualne konsekwencje błędów i nie popełniać ich dalej.
      Wrocławska IW jest potrzebna, jeśli nie dla "porządnych" obywateli po wypiciu, to nawet dla meneli, kiboli i innej maści szkodników społecznych. Ja nie wyobrażam sobie by miał to wszystko przejąć szpital - już bez tego są potężne kolejki na SORze. Wszystko naprawdę w teorii pięknie wygląda, potem zostanie narzekanie za własną bezmyślność. Dlatego warto się zastanowić zanim napiszę się zlikwidujmy - nic nigdy nie działało idealnie, i tak działać nie może, tam gdzie występują ludzie wraz z nimi funkcjonuje czynnik ludzki.
      Na koniec, jeśli miast na IW (bo jej nie będzie) zawiną Ciebie na dołek, tam też masz dużą możliwość dostać oklep, jak nie od służb to od "kolegów" niedoli, oni też mogą Ciebie okraść...
      Wiem, że dla wielu z Was idealny świat to taki, gdzie nie ma organów represyjnych i nikt nie może Ci nic kazać, w takim razie polecam sprzedanie dobytku w Polsce, kupienie kałacha i wyjazd do Somalii, tam prawo stanowi broń, chociaż i tam nie do końca będziecie zadowoleni, bo ktoś więcej broni będzie miał i będzie narzucał własne zdanie.

      PS: Ktoś napisał, zadał pytanie, czy w Wielkiej Brytanii każdego pijanego zawija pogotowie. Otóż tak! Każdy jedzie na badania, następnie jest odtruwany i rano jedzie do domu, albo jeśli narozrabiał to na posterunek policji w asyście, natomiast w szpitalach takich ludzi traktuje się podobnie, jak u nas na IW. Skąd to wiem? - I tak żadna argumentacja do Was nie potrafi dotrzeć, więc napiszę że widziałem to na Discovery!

      Jak zwykle pozdrawiam.
      • Gość: lucky luck Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 09:27
        > Wiem, że dla wielu z Was idealny świat to taki, gdzie nie ma organów represyjny
        > ch i nikt nie może Ci nic kazać, w takim razie polecam sprzedanie dobytku w Pol
        > sce, kupienie kałacha i wyjazd do Somalii, tam prawo stanowi broń, chociaż i ta
        > m nie do końca będziecie zadowoleni, bo ktoś więcej broni będzie miał i będzie
        > narzucał własne zdanie.

        Dlaczego od razu do Somalii? A czemu nie wyślesz nas np. do sąsiednich Niemiec albo do Czech, gdzie izb nie ma i jakoś te kraje (przy prawie identycznej liczbie nałogowych alkoholików) się bez nich obywają? Jak nas już tak straszysz rzeczywistością bez izb, to sprawdź najpierw jak to wygląda w cywilizowanym świecie, do którego podobno pretendujemy. Izby ostały się tylko u nas i w kilku byłych republikach ZSRR, co chwały i dumy nam raczej nie przynosi.
        • oddech_przeszlosci Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 09:57
          No dlatego, że w każdym z sąsiednich krajów panuje jakiś ustrój oraz są organy represyjne, a ich brak stwierdziłem póki co tylko w Somalii, ale to trzeba czytać ze zrozumieniem szanowny Panie.

          PS: Ja nie wysyłam, ja proponuję.
          Pozdrawiam.
          • Gość: lucky luck Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 10:11
            > No dlatego, że w każdym z sąsiednich krajów panuje jakiś ustrój oraz są organy
            > represyjne, a ich brak stwierdziłem póki co tylko w Somalii, ale to trzeba czyt
            > ać ze zrozumieniem szanowny Panie.

            Trzeba pisać z sensem, żeby można było to zrozumieć. Porównywanie Polski z Somalią jest tak absurdalne, że na komentowanie tego szkoda czasu.


            > PS: Ja nie wysyłam, ja proponuję.

            A ja proponuję zlikwidować izby, a pieniądze do tej pory na to przeznaczane skierować na profilaktykę antyalkoholową oraz schroniska dla bezdomnych. Jak ktoś mądry już tu parę razy napisał - pijani przestępcy powinni trafiać do aresztu, pijani chorzy i kontuzjowani do szpitali, a cała pijana reszta do domu. Policja powinna zajmować się w nocy ściganiem przestępców, a nie organizowaniem nagonek na studentów pod dyskotekami. Niby to proste jak budowa cepa, ale dla wielu niepojęte jak teoria względności.

            • oddech_przeszlosci Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 10:57
              Człowieku krótko sensownie i po raz ostatni napiszę, bo dalsze dysputy nie mają sensu - odnoszę wrażenie. Są wśród nas - Polaków ludzie, którzy ciągle na wszystko narzekają, nie znoszą organów represyjnych oraz każdych innych, które nakazują im działania, jakiekolwiek by one nie były. Są to ludzie, którzy by chcieli anarchii albo jeszcze więcej "swobody", dla takich właśnie ludzi jest propozycja przeprowadzki do Somalii. Drogi Panie, czy teraz zrozumiałeś moją myśl, czy aby na pewno jasno wyraziłem się byłem? Bowiem sztuka czytania ze zrozumieniem, niezależnie od tekstu nie bez kozery nazywa się sztuką.

              PS: Meritum mojego pierwszego postu oraz kolejnych nie było porównywanie Polski do Somalii!

              Pozdrawiam.
              • Gość: xxx Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.11, 11:10
                oddech przeszłości - a ja sobie przeczytałem twoje wywody i dalej twierdze że nic nie rozumiesz i fantazujesz...

                Izbę - ten smórd i syf nalezy jednym zdecydowanymruchem rzeczywiście rozwiązać, nie reformowac tego co niereformowalne tylko w pi...u zamnkąć.

                To ucieleśnienie starej polskiej szkoły kompleksów, dręczenia obywatela i spełniania zachcianek obsługi o mentalności stalinowkich śledczych.

                Idę o zakłąd że jeśli nie raz a porzadnie to ta izba bedzie trwała kolejne 5 lat i 10 i będą kolejne coraz bardziej dramatyczne artykuły i doniesienia o tym co się tam dzieje..

                Na dołku mogą okraśc i pobić powiadasz? Gratuluję - tam nie zamykają razem bez żadnego dozoru bandytów z kieszeniami pełnymi banknotów, telefonów i broni palnej. Wszystko zostaje w depozycie, kontrole i nadzór są regularne, dostajesz wode i posiłki. Dołek to hotel w porównaniu z Izbą
                • urko70 Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:13
                  Gość portalu: xxx napisał(a):

                  > Na dołku mogą okraśc i pobić powiadasz? Gratuluję - tam nie zamykają razem bez
                  > żadnego dozoru bandytów z kieszeniami pełnymi banknotów, telefonów i broni paln
                  > ej. Wszystko zostaje w depozycie, kontrole i nadzór są regularne, dostajesz wod
                  > e i posiłki. Dołek to hotel w porównaniu z Izbą

                  Może rozwiązaniem byłoby rozwiązać IW ale jednocześnie w tym samym miejscu utworzyć wyspecjalizowany komisariat zajmujący sie tylko takimi przypadkami. Czyli de facto zmienić sposób pracy / zarządzania.
                  • Gość: lucky luck Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:22
                    > Może rozwiązaniem byłoby rozwiązać IW ale jednocześnie w tym samym miejscu utwo
                    > rzyć wyspecjalizowany komisariat zajmujący sie tylko takimi przypadkami. Czyli
                    > de facto zmienić sposób pracy / zarządzania.

                    To byłaby tylko zmiana fasady, a zasady działania pozostałyby te same. Trzeba zmienić prawo, które pozwala ograniczyć wolność człowiekowi, który ma przekroczone 0,5 prom., a nie popełnia żadnego przestępstwa. Przypomnę jeszcze, że alkohol jest w Polsce używką legalną i koncesjonowaną przez państwo.
                    • oddech_przeszlosci Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:34
                      Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                      > To byłaby tylko zmiana fasady, a zasady działania pozostałyby te same. Trzeba z
                      > mienić prawo, które pozwala ograniczyć wolność człowiekowi, który ma przekroczo
                      > ne 0,5 prom., a nie popełnia żadnego przestępstwa. Przypomnę jeszcze, że alkoho
                      > l jest w Polsce używką legalną i koncesjonowaną przez państwo.

                      I to też jest sensowna wypowiedź. Bo przecież nie problemem samym w sobie jest IW, tylko próg za przekroczenie, którego trafić tam można, a jak już ludzie tu wspomnieli, można trafić praktycznie za wszystko, jeśli przekroczy się 0,5 promila. A z tego, co zdecydowana większość wie, to nie zarząd IW zajmuje się prawem...

                      Pozdrawiam
                    • urko70 Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:37
                      Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                      > > Może rozwiązaniem byłoby rozwiązać IW ale jednocześnie w tym samym miejsc
                      > u utwo
                      > > rzyć wyspecjalizowany komisariat zajmujący sie tylko takimi przypadkami.
                      > Czyli
                      > > de facto zmienić sposób pracy / zarządzania.
                      >
                      > To byłaby tylko zmiana fasady, a zasady działania pozostałyby te same. Trzeba z
                      > mienić prawo, które pozwala ograniczyć wolność człowiekowi, który ma przekroczo
                      > ne 0,5 prom., a nie popełnia żadnego przestępstwa. Przypomnę jeszcze, że alkoho
                      > l jest w Polsce używką legalną i koncesjonowaną przez państwo.

                      To byłaby zmiana systemu zarządzania w tym również zasad pracy.
                      Zmian w prawie mnóstwo a często nie wykorzystuje się tego co juz jest. Trzeba tylko i wyłacznie z pełna determinacją eliminowac przypadki niewłaściwego zakwalifikowania delikwenta na IW, Szkolenia, edukacja dla policjanów i sm oraz punktowanie niewlasciwych kwalifikowań.
                  • oddech_przeszlosci Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:32

                    > Może rozwiązaniem byłoby rozwiązać IW ale jednocześnie w tym samym miejscu utwo
                    > rzyć wyspecjalizowany komisariat zajmujący sie tylko takimi przypadkami. Czyli
                    > de facto zmienić sposób pracy / zarządzania.

                    I tu człowiek sensownie pisze - myśli, opiniuje. Bo nie sztuką jest zlikwidować i zostawić problem samemu sobie. Niechaj inni się pałują. Zlikwidować IW bo pachnie komuną, a potem będzie jeden z drugim w kolejce na SOR czekał z dzieckiem, które wymaga pomocy, ale będą go zbywać, bo na noszach będą przyjeżdżać same trudne przypadki po denaturacie.

                    Pozdrawiam.
              • Gość: lucky luck Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 11:18
                Są wśród nas - Polaków ludzie, którzy ciągle na wszy
                > stko narzekają, nie znoszą organów represyjnych oraz każdych innych, które naka
                > zują im działania, jakiekolwiek by one nie były. Są to ludzie, którzy by chciel
                > i anarchii albo jeszcze więcej "swobody", dla takich właśnie ludzi jest propozy
                > cja przeprowadzki do Somalii.

                A ja odnoszę wrażenie, że wśród nas, Polaków jest sporo ludzi o mentalności ORMO-wców, którzy chcieliby wszystkich kontrolować, zamykać w aresztach oraz IW za duperele etc. Tylko ci ludzie nie są w stanie pojąć, że system polityczny, który oni tak hołubią już dawno zakończył swój ohydny żywot.
                • oddech_przeszlosci Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:39
                  Gość portalu: lucky luck napisał(a):

                  > A ja odnoszę wrażenie, że wśród nas, Polaków jest sporo ludzi o mentalności ORM
                  > O-wców, którzy chcieliby wszystkich kontrolować, zamykać w aresztach oraz IW za
                  > duperele etc. Tylko ci ludzie nie są w stanie pojąć, że system polityczny, któ
                  > ry oni tak hołubią już dawno zakończył swój ohydny żywot.

                  Zgadzam się z Tobą, to jest właśnie mentalność ludzka! Jeden z drugim narzeka, że ktoś drze mordę mu pod oknem albo dzieci się bawią i wydzwania po wszystkich możliwych służbach włączywszy w to pogotowie gazowe, a innych z kolei szlag trafia, jak podchodzi funkcjonariusz i nakłada mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Niestety nikt nie znajdzie idei fix - złotego środka na to by wszystkim dogodzić. A że już wspomniałeś, że poprzedni ustrój się teoretycznie skończył (teoretycznie, bo jak zastanowić się nad gospodarką, i systemami rządzącymi tym krajem, to dalej twierdze, że żyjemy w komunie), każdy ma prawo zmienić sobie kraj - nie chcesz prawa to do Somalii, chcesz porządku to do Niemiec, lubisz deszcz to na Wyspy. Narzekać to każdy potrafi, ale nikt nie robi czegoś w kierunku zmian we własnej egzystencji.
                  Tym razem te słowa kieruje do wszystkich nie tylko do Lucky Luck :D

                  Pozdrawiam.
                • Gość: xxx Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.11, 11:45
                  podzielam pogląd o ORMOwcach. Nakaz i zarzadzenie (bądź ustawa bądź w formie wytycznych dla służb) iść od góry. Obywatela nawet mocno podpitego tykać nie wolno skoro spożył od wyrób przynoszący państwu żyłę złota i w pełni legalny.

                  W przypadku kłopotów zdrowotnych - szpital
                  W przypadku naruszenia prawa - komisariat

                  Naprawdę nie wiem co wymaga tu takiej filozofii bo ze 175 postów przynajmniej 2/3 próbują udowadniać że "co będzie jak będzie, co by było gdyby, kto ma rozwiazanie, a co z żulami, co w zimie, co w szpitalu.

                  Człowiek nawet zachlany ma to do siebie że potrzebuje tylko się położyć i ewentualnie rzygnąć ( a więc toaleta, zlewozmywak) i woda.

                  To mentalność oprawców i chęć wykorzystania obywatela w stanie kiedy nie za bardzo może sie bronić sprawia że słuzby przywykły do okazji kiedy można się troche powyzywać i całe to "gdybanie" jest kreowane głównie przeznich.Niejaki"strażnik wrocławski" się tutaj dobitnie wypowiadał w tym tonie ale co się dziwić. Dla niego świat bez blokad na koła straciłby sens
                  • urko70 Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 03.10.11, 11:56
                    Gość portalu: xxx napisał(a):

                    > W przypadku kłopotów zdrowotnych - szpital

                    Jak wiadomo każdy policjant jak i kazdy strażnik do conajmniej Dr House i w 3s diagnozuje: pijany ale zdrowy - pijany ale uszkodzone naczynko w mózgu.

                    > W przypadku naruszenia prawa - komisariat

                    I na komisariacie normalni policjanci będą zajmowali się obrzyganymi, obsranymi menelami, czyli umyją, zabezpieczą etc. Obstawiam, że zatrudnią do TEJ roboty tych zwolnionych z IW.

                    > Człowiek nawet zachlany ma to do siebie że potrzebuje tylko się położyć i ewent
                    > ualnie rzygnąć ( a więc toaleta, zlewozmywak) i woda.

                    Nieprawda.
                    Wielu ma to do siebie że uprzykrza życie innym.
    • franek Re: Izbę wytrzeźwień we Wrocławiu należy wreszcie 08.09.14, 09:35
      Polacy chleją na potęgę,bo dobija ich proza życia w Ryżolandii.he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka