maria285 23.09.05, 23:22 Znajdzie się facet ok.60-tki,który ma mały, ale własny domek z ogródkiem.Albo taki z dużą forsą. A poza tym nie ma żony ani dzieci. ??????? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maria73 Re: Uda się,czy nie? 23.09.05, 23:24 i to się nazywa :"kawę na ławę"!! powodzenia ! Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 09:10 A czemu ma sie nie udac? A ile masz lat Mario? Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 09:29 stary kawaler napewno nie bedzie, jedynie wdowiec bezdzietny;)) tu pelno takich;)).... zycze powodzenia w znalezieniu takiego. Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 09:33 a...i jeszcze bez problemow zdrowotnych: typ,serducho/problemy z prostata/wrzod zoladka :-)) Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 09:46 w skandynawii;)))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:11 Ale uwazaj na wyrafinowane zboczenia, chyba ze lubisz. Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:17 dama-kanaliowa napisała: > Ale uwazaj na wyrafinowane zboczenia, chyba ze lubisz. hi,hi..... no moze i niektorzy panowie w "sile wieku zadbanego" maja jakies odchylenia;))))?? hmmmmmmm...niebardzo wiem cos na ten temat,ale mozna sie moze domyslec;)) Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:26 Jeszcze nie doleciał,ale dziękuję.A dlaczego nie chcesz napisać skąd jesteś? Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:29 napisalam juz gdzies,ze mieszkam w skandynawii:-)) zaraz sprawdze potwierdzenie wysylki:)) powinna juz dosjc,bo potwierdzilo,ze wyslane zostalo do Ciebie. Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:34 A czy jesteś Polką? Od kiedy tam mieszkasz?Czym się zajmujesz? Jak widzisz jestem bardzo ciekawska? Ale może nie pogniewasz się o te pytania? Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 10:41 kazdy z nas jest ciekawy drugiej osoby, oczywiscie jestem POLKA i nia bede do konca,mimo,ze mieszkam zagranica od 1976 roku,z praca jest roznie:(( a Ty mieszkasz w kraju??,pracujesz?? Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 12:53 Jestem Polką i mieszkam w Częstochowie.Pracowałam w szkole,ale na obecną chwilę jestem na emeryturze. W tych czasach wszyscy nauczyciele,którzy przepracowali 30 lat muszą odejść na emeryturę.A poza tym moja szkoła została zamknięta. Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 24.09.05, 21:41 maryjo...ale nieszczescie Ci spotkalo, nieraz ludziska chca pracowac a tu musza niemal sila odejsc:(( ale teraz chyba Ci juz dobrze...masz wiele wolnego czasu na np.jakies hobby. Odpowiedz Link
jednapani Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 11:28 W Czestochowie przewija sie tyle ludzi, a Ty nie mozesz znalezc kandydata??? Odpowiedz Link
maria73 Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 11:46 ja też zmieniłam miejsce zamieszkania i nikogo nie znaM!! ale oprócz klikania na forum rozgladam sie dokoła i pierwse efekty,małe bo małe, ale juz są. Złożyłam [podanie o przyjęcie na UTW /ciekawe czy mnie przyjmą/ ,przy tej okazji zaproszono mnie na otwarty wykład w dniu 17-go,przy tej okazji zapoznałam się z ofertą Stowarzyszenia Taoistyznego Tai-Chi w Polsce.Tak więc od 23-go uprawiam (??) tai-chi!! Na tych zajęciach z kolei otrzymałam propozycję przystąpienia do stowarzyszenia plastycznego - odmowiłam ,wolę wbijać gwozdzie.Dostałam tydzien na zastanowienie sie - i tak sobie myślę że spróbuję,może tkactwo?? - przecież w czasach kryzysu z resztek kowarskiej wełny robiłam różne cudeńka dla DZIECI. nO I JUŻ NIE JESTEM CAŁKIEM SAMA I ZACZYNAM MIEC ZNAJOMYCH W REALU - TRWAŁO TO 6 MIESIĘCY ale idzie ku lepszemu. Nie przejmuj się - daj sobie trochę czasu - nie bedziesz sama !! Tylko nic na siłę!! Odpowiedz Link
maria73 Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 11:50 Mario 285 - ludzie na ogół są życzliwi i przyjażni, możesz robić wszystko :pójść do kina ,na spacer,do kawiarni i gdzie tam jeszcze zechcesz - tylko sie tego nie bój. Postaraj sie spojrzeć na swoją sytuację z tej stronu : ZE JUZ NIC NIE MUSISZ A WSZYSTKO MOZESZ. Zyczę ci powodzenia i uśmiechu na codzień !!! Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 11:50 maria73 czyzbys byla z Doln.Slaska,okolic oslawionych dywanow?? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uda się,czy nie? - kendo 25.09.05, 12:02 Sławne dywany to były produkowane w Tomaszowie Maz. W czasie prywatyzacji ówcześni dyrektorzy z T.M. wykupili fabrykę w Kowarach i tam się przenieśli z całą produkcją. Odpowiedz Link
jednapani Re: Uda się,czy nie? - maria285 25.09.05, 12:14 Jesli pracowalas 30 lat w Czestochowie, to chyba nie jestes tam NOWA? Cos nie rozumiem... Odpowiedz Link
maria73 Re: do Kendo... 25.09.05, 12:46 ufff..... znowu ten sam błąd!! tak -jestem z Dolnego Sląska. W Kowarach nie mieszkałam- ale kto tam nie bywał !! Nie dam głowy kto kogo wykupił i dlaczego, bo dzisiaj nie zawsze czarne jest czarne a białe białe. Wiem jednak i to z całą pewnościa że "kowarskie dywany " to była marka sama w sobie!! Ale moze mam złe informacje.Zresztą dzisiaj to nie jest takie ważne .Ważne jest to zo z tego zostało czyż nie? Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? - maria285 25.09.05, 12:43 Pracowałam 40 kilometrów od Częstochowy. A poza tym trudno nawiązuję kontakty. Odpowiedz Link
kendo Re: Są dwa uda 24.09.05, 21:43 aby sie udalao,trzeba byc aktywnym, nie w "lowieniu" ale byc wsrod ludzi,moze jakis kurs,wycieczka.... Odpowiedz Link
grenka1 Re: Są dwa uda 24.09.05, 22:41 Moja znajoma 52l. lata po wszystkich kościołach katolickich i protestanckich, jeździ na wycieczki kościelne - katolickie i protestanckie, lata po dyskotekach "dla rencistów" i wielkie nic. Tzn. trafiał jej sie żonaty,co chciał sobie odmienić, ale jej wybiłam to z głowy. Kurs, no jaki by jej tu wymyśleć? Chciałam ją zaciągnąć do "Klubu kwadransowych grubasów", to nie chciała, bo "tam chłopów nie ma". A przydałoby jej się to naprawdę. Odpowiedz Link
maria73 Re: Są dwa uda 25.09.05, 07:13 boze - czy to koniecznie musi być facet?? czy nie można cieszyć się z bycia wśród ludzi ?? najgorsze co można zrobić to zamknąć się w czterech ścianach!! Poza tym zaobserwowałam że panie szukające "na gwałt" pana rzadko go znajdują,bo ci boją się kobiet które tą potrzebę mają wypisaną na twarzy. Więc chyba lepiej spokojnie - po prostu wyjść do ludzi. Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 09:59 Święta racja z tym wychodzeniem do ludzi.Tylko,że po przeprowadzce nikogo tu nie znam.No ,a trudno wciskać się ludziom nieznanym. Odpowiedz Link
kendo Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 11:04 no tak,nowe miejsce zawsze z niepewnoscia sie wize:(( ale nietrac nadzieji, przy okazji spotkania sasiadki mozesz zapytac jej "o zycie "w tej okolicy tu mam na mysli:rozne sprawy zwiazane z okolica miejsca, bron boze zaczac ploteczkami;)) a tak pomyslalam sobie, czy w gazetach miejscowych niema ogloszen na rozne kursy/spotkania towarzyskie/ a moze cos w bibljotece organizuja,jakis wieczorek poezji czy sos w tym stylu?/ a moze jakis wernisaz odwiedzic? rozejzec sie warto,napewno trafi sie jakas nowa wizja do dzilania. wszystkim poszukiwaczom towarzystwa zycze powodzenia. Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 12:53 Lubię chodzić na spacery.Kiedyś dużo jeździłam na wycieczki z uczniami.Zresztą pracowałam na wsi,gdzie łąki,lasy,pola.A w mieście tu gdzie mieszkam nawet porządnego parku nie ma.Ale nie litujcie się nademną.Myślę,że przywyknę,bo przecież tu się urodziłam,chodziłam do podstawówki i liceum.Dopiero na studia wyjechałam do Opola,potem do Wałbrzycha,a jak wróciłam dostałam tu pracę na wsi.Ale co najśmieszniejsze,nie mogę odnaleźć kolegów z tamtych lat. Chyba gdzieś pouciekali,albo starym"prykom"nie chce się odnawiać kontaktów. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: litosci 25.09.05, 13:00 kobieta szuka partnera a tutaj watek robi sie bazarowy o mydlach i powidlach i kowarskich i tomaszowskich perskich dywanach? Do tematu wroc!!!!! Odpowiedz Link
jednapani Re: Uda się,czy nie? 25.09.05, 21:29 A nie moglas zostac na wsi skoro lubilas przyrode? Przeciez jestes na emeryturze, wiec miec moglas wybrac to co Ci pasuje... Odpowiedz Link
evwi Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:02 a może tego faceta spróbować poszukać przez biuro matrymonialne ? Prawdopodobnie szukaja skutecznie. Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:10 Udał mi się temat.A tak naprawdę to wcale nie jest mi potrzebny żaden facet.Nareszcie jestem wolna i mam zamiar żyć tak naprawdę.Tylko trochę forsy brak. Odpowiedz Link
evwi Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:14 maria285 napisała: "i mam zamiar żyć tak naprawdę. " A jak to rozumieć ? Teraz też żyjesz ! Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:21 Żyję,żyję,ale co to za życie???Gdyby było więcej srebrników to mogłabym podróżować sobie.A zawsze o tym marzyłam.A tak to nic z tego. Odpowiedz Link
evwi Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:25 podróże, też moje pragnienie. A może tak poszukać faceta z który byłby przewodnikiem, i szuka towarzyszki podróży? Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:31 Coś mi się zdaje,że takiego faceta się nie znajdzie.Oni tylko potrzebują kobiet do gotowania,prania,sprzątania i opiekowania się nimi.To takie dzieci.A ciekawe dlaczego mnie nie udało znaleźć się takiego,który mną by się zaopiekował.Ponosił na rączkach........ Odpowiedz Link
evwi Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:37 może miał za słabe rączki. Prawdopodobnie to jest nasza tj. kobiet wina, bo za bardzo im "matkujemy". Ale z tego co obserwuję to są tacy mężczyżni, ale to naprawdę rodzynki. Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:40 A która z Was miała szczęście takiego spotkać? Mówią,że jak nie ma szczęścia w kartach to jest w miłości.A guzik prawda.Szczęścia można nie mieć do niczego. Odpowiedz Link
evwi Re: Uda się,czy nie? 26.09.05, 22:46 ze szczęściem , to tak jak z pechem. Albo je masz, albo nie. Ktoś kiedyś mi powiedział, że brak szczęścia ( lub pech) można sobie wmówić, powtarzając to sobie. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: Uda się,czy nie? 27.09.05, 08:52 A moze po nauke szczescia wybrac sie na forum rozwoj duchowy? Tam znaja niektorzy takie afirmacje. Odpowiedz Link
jowitta17 Re: Uda się,czy nie? 27.09.05, 12:24 Ja takie szczęście miałam,lecz niestety za szybko się skończyło i tak sobie myślę ,że tak to już jest , ktoś tam na górze " powiedział że już dość .Teraz zostały mi tylko wspomnienia,tęsknota,i też czasami się zastanawiam czy mi się "jeszcze uda" Moje dorosle dzieci bardzo mnie zachęcają. Pozdrawiam ! i życzę powodzenia Odpowiedz Link
jakte Re: Uda się,czy nie? 28.09.05, 23:30 A ja czytałam dziś ogłoszenie matrymonialne: Emeryt, któremu podnieśli, pozna panią. Odpowiedz Link
jednapani Re: Uda się,czy nie? do jakte 28.09.05, 23:46 Co temu emerytowi podniesli??? Odpowiedz Link
jakte Re: Uda się,czy nie? do jakte 29.09.05, 00:05 jednapani napisała: > Co temu emerytowi podniesli??? Też chciałabym wiedzieć, bo emeryturę raczej nie / brak waloryzacji w tym roku/, ciekawe hmm? Odpowiedz Link
maria73 Re: Uda się,czy nie? do dankarol 29.09.05, 11:14 dzisiaj to mało prawdopodobne !! Prędzej by mu tą grupę zabrali !! Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 29.09.05, 15:03 Znalazły się ciekawskie.I co najważniejsze nie odpuszczą.A może go zapytać? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uda się,czy nie? - maria285 29.09.05, 15:09 A przeszkadza Ci to? To nie czytaj! Jest wolność słowa, sumienia i wyznania. Odpowiedz Link
kryzar Re: Uda się,czy nie? - maria285 29.09.05, 15:38 Czy ty jesteś pewna tej wolności, bo ja czasami mam duże wątpliwości szczególnie gdy chodzi o słowo i wyznanie Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uda się,czy nie? - kryzar 29.09.05, 16:54 A jakiż to problem widzisz w zmianie wyznania? Bo ja żaden. Możesz w każdej chwili zmienić wyznanie. Wielu ludzi to już zrobiło, nawet dość znane polskie aktorki, politycy. A wolność słowa? No cóż, u mnie co na myśli to języku. A to nie wolność słowa? Odpowiedz Link
maria285 Re: Uda się,czy nie? 29.09.05, 17:32 Grenka,o co Ty się wkurzasz? Ja pytałam na wesoło.Sama jestem ciekawa co mu zwisało skoro mu podnieśli.A Ty zaraz myślisz......???? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uda się,czy nie? - maria285 29.09.05, 19:22 A ja się nie wkurzam, po co, żeby zmarszczki mi się zrobiły? A ja Ci na wesoło odpowiedziałam na temat wolności sumienia, słowa i wyznania. A co do zwisania. Po 60 to co może zwisać? A skoro mu podnieśli, to może sobie zrobił lifting tego czegoś co mu zwisało? A teraz chce się pochwalić, że mu podnieśli i ogłasza to całemu światu. Odpowiedz Link
jakte Re: Uda się,czy nie? 30.09.05, 08:19 Jak dotąd żaden chłop nie zabrał w tym wątku głosu, czy to nie dziwne? Odpowiedz Link
jednapani Re: Uda się,czy nie? "Samotni" 30.09.05, 10:47 Nie, nie jest dziwne! Ten pan ktory chodzi na dlugie, SAMOTNE, specery z psem i na ktorych cudownie odpoczywa na bezposrednie pytanie przyznal sie, ze ma zoneczke w domu ... i zniknal... A on naprawde wygladal na dobrego kandydata... Niestety, tacy sa zawsze zajeci.. Odpowiedz Link