Dodaj do ulubionych

"Lubiewo", czyli pedalskie "Dziady" z epoki dol...

08.11.11, 12:18
wszystko przejaskrawione,nie kazdy gonil drugiego pod blaszanka
Obserwuj wątek
    • imponeross Jezyk artykulu 08.11.11, 16:41
      leslaw28 napisał:

      > wszystko przejaskrawione,nie kazdy gonil drugiego pod blaszanka

      A artykul napisany ohydnym jezykiem.
      • Gość: Miko Re: Jezyk artykulu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.11, 16:45
        Nie znasz się, to jest sztuka dla koneserów :-/
        • imponeross Re: Jezyk artykulu 08.11.11, 16:48
          Gość portalu: Miko napisał(a):

          > Nie znasz się, to jest sztuka dla koneserów :-/

          Nie wiem, ja zreszta nie lubie tej ksiazki, uwazam, ze to kicz.
          • Gość: Szechter Re: Jezyk artykulu IP: *.e-wro.net.pl 08.11.11, 16:55
            a teraz powtarzajcie barany za mną:
            "DOBRY GEJ, ZŁY POLAK, ZACOFANY KATOLIK, PATRIOTA-FASZYSTA! I JESZCZE RAZ...."
        • Gość: ms Re: Jezyk artykulu IP: *.internetia.net.pl 08.11.11, 20:48
          A co ma sam spektakl do żenującego języka Piekarskiej ? Tylko czyni nim szkodę spektaklowi, książce.
          Absolutnie teksty tam padające nie upoważniają jej do posługiwania się podobnymi w publikacji.
          • Gość: Gatta Re: Jezyk artykulu IP: *.play-internet.pl 08.11.11, 22:50
            Język musi taki być w tym przypadku. Witkowski wyraźnie rozgranicza np określenia "gej" i "ciota", to dwie różne osoby dla niego. Nic mnie tak nie wkurza jak nierespektowanie tego podziału przez recenzentów...
            • Gość: ms Re: Jezyk artykulu IP: *.internetia.net.pl 08.11.11, 23:41
              Więc recenzentka musi używać sformułowań typu "jak uważa autor adaptowanej książki" i w ogóle cudzysłowów.

              Tak, jak to opublikowano- proszę bardzo- w redakcji, przy wódce, z koleżankami. Nie tu.
    • wuzuwela "Lubiewo", czyli pedalskie "Dziady" z epoki dol... 08.11.11, 19:29
      nad fosą w okolicach sądu,

      heeee,pamiętam jak ,chyba był 82, późnym wieczorem poszedłem się tam odlać,bo jak,sąd blisko nie wypada sikać pod okiem Temidy na słupek,otóż wchodzę do środka,ciemno jak u murzyna i stoi kilku chłopa(sic!) no i ja się ustawiłem i leję ale coś mnie zaintrygowało,mimo że stali to jakoś nie słyszałem znajomego dźwieku,oprócz mojego oczywiście i nie wychodzili,patrzę w prawo patrzę w lewo a ci jak na komendę wzrok skierowali na mojego sika!było ciemno ale uliczne latarnie przebijały się pod zadaszenie więc wyraźnie widziałem że interesują się na pewno nie tym za czym ja tam się pojawiłem.byłem młodziutki i pojęcia nie miałem o homikach,oprócz tego że słowo znałem,paliłem buty stamtąd aż dym szedł:)))opowiedziałem znajomym w pracy,ubaw mieli setny i zartowali czy czasami cnoty tam nie straciłem:)))jedyny i ostatni raz tam byłem!a ciekawe,ten przybytek tam jeszcze stoi?
      • ateo66 Re: "Lubiewo", czyli pedalskie "Dziady" z epoki d 10.11.11, 00:59
        pojdz i sprawdz. moze tym razem bedziesz mial wiecej szczescia ;-) a tak na serio, gdzie miala spotykac sie nieheteroseksualna mniejszosc, jesli oficjalnie nie istniala?
    • brauling "Lubiewo", czyli pedalskie "Dziady" z epoki dol... 09.11.11, 01:06
      Chyba jakis pedalski teatr i aktor, skoro robi takie przedstawienia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka