Dodaj do ulubionych

Rosną budowy Uniwersytetu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 19:46
Gdy oglądam to, co powoli rośnie koło mostu Pokoju mam bardzo mieszane
uczucia. Boję się o kontrast jak nastąpi w panoramie Odry. Z jednej strony
zabudowa Ostrowa Tumskiego, z drugiej strony ...?
Obserwuj wątek
    • Gość: xl Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 20:09
      juz jest przepiękny urząd wojewódzki i instytut matematyki
      tuz przy moscie grunwaldzkim, oraz chemii troche dalej
      wiec nie taki kontrast
    • Gość: kotbehemot Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 21:48
      Sama biblioteka nie jest chyba taka zla (aczkolwiek tez mam co doniej mieszane uczucia) natomiast to co staje pomiedzy nią a mostem grunwaldzkim to chyba najgorszy mozliwy projekt:(
      • Gość: $ Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.rozanka.wroc.pl 30.05.04, 21:52
        www.fatamorgana.com.pl/galeria/99/biblioteka/prj3.php
        www.ii.uni.wroc.pl./budowa/wizualizacje.html
        • Gość: a Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.188.44.34.charter-stl.com 30.05.04, 22:12
          A najmniej zainteresowany własną budową jest chyba sam Instytut Informatyki.
          Ich kronika kończy się na dacie 24 listopada 2003 roku informacją, że ruszyła
          budowa.
          A umieszczane zdjęcia przypominają pospolite ruszenie.
          Kto się zlituje to wrzuci parę zdjęć na stronę.
          • Gość: Rafis Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.05.04, 22:15
            Gość portalu: a napisał(a):

            > A najmniej zainteresowany własną budową jest chyba sam Instytut Informatyki.
            > Ich kronika kończy się na dacie 24 listopada 2003 roku informacją, że ruszyła
            > budowa.
            > A umieszczane zdjęcia przypominają pospolite ruszenie.
            > Kto się zlituje to wrzuci parę zdjęć na stronę.

            chyba zartujesz, zdjec z budowy wydziału informatyki jest kilkaset, najnowsze z
            26 maja. Za to brak zdjec biblioteki.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.04, 12:10
          Biblioteka -> kolejny betonowy klocuszek w naszym mieście :<
          • Gość: Rafis Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 31.05.04, 13:19
            Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

            > Biblioteka -> kolejny betonowy klocuszek w naszym mieście :<

            na Partynicach budują coś z drewna :)
    • Gość: Rafis Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.05.04, 22:13
      w przypadku biblioteki wygrał projekt zachowawczy. Drugie miejsce zajął ten
      projekt:
      www.bna.com.pl/images/p_bibwroc_01_b.jpg
      • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:20
        Jesli chodzi o instytut matematyki to przypomina on nowe budowle AWF przy
        stadionie olimpijskim. Tak wiec na pierwszy rzut wyglada na jakas hale
        sportową... w takim miejscu :(
      • Gość: kotbehemot Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:43
        Nooo projekt BNA bardziej mi przypada do gustu.. Nie wiem po co ta biblioteka nawiązuje do budynku UWoj- to nazi architektura, beznadziejna moim zdaniem i niegodna nasladowania czy parafrazowania..
      • Gość: ii z punktu widzenia informatyka :) IP: *.ii.uni.wroc.pl 03.06.04, 10:32
        Gdy patrzę, jak rośnie kloc biblioteczny, to aż mnie zęby bolą :)
        Mogłoby być dużo ładniej, obejrzyjcie jeszcze obrazek nocny:

        www.bna.com.pl/images/p_bibwroc_02_b.jpg
        Kilka lat temu dyskutowano, czy w naszych internetowych/komputerowych czasach biblioteka w ogóle powinna stanąć, odnośniki są tu:

        www.ii.uni.wroc.pl/~jma/dyskusja.phtml
        A nowy Instytut Informatyki... my tu w baraczku cieszymy się, że cokolwiek
        jest budowane, ale fakt, mógłby się prezentować lepiej :)
    • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 08:47
      Problemy estetyczne to drobiazg w porownaniu z kosztem tej imprezy i z tym jak
      malo jest potrzebna.
      • Gość: Mick O'wy Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 12:26
        Gość portalu: wojtek napisał(a):
        > Problemy estetyczne to drobiazg w porownaniu z kosztem tej imprezy i z tym
        jak malo jest potrzebna.

        Zapomniałem sie tu przyczepić...
        MAŁO POTRZEBNA!
        Pewnie że mało potrzebna jak sie ma na połce w pokoju 3 ksiązeczki
        serii "tygrys" i "Pana Tadeusza" w kunsztownej skórzanej oprawie do podziwiania.
        a reszta pismienictwa to albo nic albo kopie materiałow z literatury
        przedmiotowej z biblioteki wydziałowej kserowane pośpiesznie przed sesja (w
        przypadku studentów)itd itp.

        Nie trzeba być geniuszem zeby zauważyć jak bardzo mizerna kondycja czytelnictwa
        odbija sie na kulturze języka; wystarczy posłuchac tych wszystkich wybełkotów
        rozchwianych i nawet nie tyle juz nielotnych ale zwyczajnie kulawych -
        niegramatycznych i nieskładnych.

        Ludzi nie stać teraz na ksiązki i wystarczy sie przejsć do empiku zeby zobaczyc
        jak wiele osob przychodzi tam jedynie aby czytac i jak bardzo takie miejsce
        jest potrzebne. Miejsce gdzie mozna spedzic kilka godzin i spokojnie poczytac
        bez rzeszy przechodzących ludzi i poczucia ze mozna tak robic tylko dzieki
        wyrozumiałosci i uprzejmosci obslugi sklepu.

        • brytnej Re: Rosną budowy Uniwersytetu 31.05.04, 13:41
          Tak, ale czy nie lepiej inwestowac w biblioteki mniejsze, a bardziej dostepne?
          Serwuje sie za to jeden kombajn do wszystkiego - kto ma blisko, ten skorzysta.
          • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 13:44
            No wlasnie teraz zbiory uniwerku sa rozczłakowane w malych bibliteczkach po
            calym miescie. I co fajnie jest??
            • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 14:57
              No nie sa jeszcze calkiem "rozczlonkowane". Ale teraz na 100% jest fajnie -
              biblioteka dla wszystkich to bylo dobre w 19 wieku nie dzis. 4 miliony
              woluminow w jednym miejscu? Chcialby Pan chodzic do hipermarketu, ktory nie
              bylby samoobslugowy, tylko byla jedna pani przy okienku?
              Zaloze sie, ze nie. A tak mniej wiecej wyglada biblioteka dla 40 tysiecy osob.

              Na marginesie ta biblioteka "zaliczyla" w ktoryms z ostatnich lat 50.000
              wypozyczen - w przeliczeniu na jednego studenta i biorac pod uwage, ze
              korzystaja z niej tez pracownicy naukowi, to mniej juz chyba nie mozna.
              To swiadczy o tym jak bardzo jest potrzebna. Ale teraz kiedy przeniosa ja z
              daleka od wydzialow humanistycznych to moze sie okazac, ze studenci zaczna
              korzystac z Ossolineum zamiast z BUWr i bedzie potrzebna jeszcze mniej (w koncu
              chemia, matematyka i informatyka maja swoje biblioteki wydzialowe, z ktorych
              sie naprawde korzysta).
          • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 15:17
            Ci co maja blisko (chemia, matematyka, informatyka) nie beda korzystac bo maja
            swoje wlasne biblioteki zakladowe, ktore maja znacznie wiekszy sens: w koncu
            nie mowimy tu o bibliotece miejskiej dla wszystkich (co niestety malo kto
            rozumie - jak sie czyta rozne wypowiedzi, to wychodzi, ze traktuje sie te
            biblioteke jak cos co ma sluzyc wszystkim w miescie) tylko o bibliotece dla
            specjalistow. Biblioteka z 4 milionami woluminow nie ma sensu.
            • Gość: $ Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.rozanka.wroc.pl 31.05.04, 15:22
              Jaki jest sens roztrząsania celowości budowy kiedy jest ona już tak
              zaawansowana,decyzję o budowie podjęli w końcu ludzie którzy powinni znać
              potrzeby uczelni którą kierują.
              • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 16:55
                Tej konkretnej budowy nie byloby juz sensu roztrzasac, gdyby nie to ze jest to
                doskonaly (wrecz akademicki :) przyklad na to jak nie nalezy wydawac pieniedzy
                publicznych i byc moze kiedy wiekszosc to zrozumie to w przyszlosci oszczedzimy
                sobie pare zlotych.

                A co do ludzi, to niestety argument o ludziach, ktorzy powinni miec dobro
                publiczne na uwadze, a nie maja, mozna rozciagnac w Poslce na wiele grup
                rzadzacych, ot chocby rzad powinien skladac sie z osob kompetentnych, a chyba
                widac, ze sie nie sklada? Czego wiec wymagac od rektorow? :) Poza tym trzeba
                miec na uwadze, ze wladze tego uniwersytetu juz od 50 lat walcza o biblioteke i
                w tak dlugiej walce latwo jest zapomniec, ze walczy sie dla osiagniecia jakichs
                wyzszych celow a nie tylko po to zeby sobie postawic pomnik.
                • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:21
                  >Tej konkretnej budowy nie byloby juz sensu roztrzasac, gdyby nie to ze jest to
                  >doskonaly (wrecz akademicki :) przyklad na to jak nie nalezy wydawac pieniedzy
                  >publicznych i byc moze kiedy wiekszosc to zrozumie to w przyszlosci
                  >oszczedzimy sobie pare zlotych.

                  Tak super. UWr. by nie wzial tych piwniedzy to bu UJ wzial i w Krakowie by
                  sobie wybudowali piekna nowa biblioteke.
                  • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 17:55
                    Ja wlasnie jestem przeciwko takiemu mysleniu rodem z SLD i Samoobrony, zeby
                    chapac co sie da. W tym calym syfie staram sie podchodzic do rzeczy probujac
                    myslec panstwowo, a nie powiatowo.
            • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 16:01
              Super ze jestes taki madry.
              A wiesz ze wsrod tych 4 mln woluminow sa dziela ze sredniowiecza. Pamietasz jak
              byla powodz i co sie dzialo w bibliotece przy szajnochy. Tak dobrze teraz maja
              te wszystkie ksiązki lezace w stertach po piwnicach. A moze zaproponujesz
              spalenie tych ksiazek. wtedy nie trzeba bedzie wogole zadnych budynkow. Bedzie
              najekonomiczniej. Podobnie z z obrazami w muzeum narodowym. Tyllko zajmuja
              miejsce i budynek.
              Jak jestes taki madry to napisz do pana Latajki.
              • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 16:49
                Z calym szacunkim ale jestes Pan ... no zwyczajnie bezmyslny, przepraszam, ze
                nazywam to po imieniu, ale czasem trzeba.

                Argument o powodzi jest tu co najmniej nie na miejscu biorac pod uwage
                usytuowanie nowej biblioteki, nawet sie zastanawiam jak tego mozna bylo nie
                zauwazyc?

                "Dziela ze sredniowiecza" nie sa wcale na Szajnochy - w dodatku co te pare
                tysiecy woluminow ma do tego wszystkiego? Im jest doskonale tam gdzie sa (w
                miejscu o ktorym Pan nie wie) :)

                No i na koniec kwiatek inteligencji - argument, ze ja jestem za paleniem
                ksiazek - patrz pierwsza linijka.
                (Nb takich argumentow to chwytaja sie tylko Ci, ktorzy nie maja zadnych
                argumentow, na przyklad Pan: mniej mowic, wiecej myslec.)
                • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 16:54
                  >Argument o powodzi jest tu co najmniej nie na miejscu biorac pod uwage
                  >usytuowanie nowej biblioteki, nawet sie zastanawiam jak tego mozna bylo nie
                  >zauwazyc?

                  Gratuluje inteligencji... Tak nowa biblioteka jest 10 metrow od odry i woda tam
                  nie jest w stanie sie dostac. Uwierzy pan w to??? Niesamowite prawda? Alez ta
                  technika idzie do przodu..

                  Jak to jest ze bibliotekarze z UWr. i rektor uczelni wie mniej o swoich
                  ksiazkach niz pan?
                  • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 17:05
                    Wydaje mi sie, ze Pan nie zrozumial ironii? To o wodzie bylo do Pana
                    skierowane, w odpowiedzi na "najwazniejszy" postulat dla budowy nowej
                    biblioteki za kilkaset milionow zlotych - bo podmoczylo starodruki w miejscu w
                    ktorym ich nie ma.

                    A odnoszac sie juz do meritum Panskiej ostatniej wypowiedzi - ja rozumiem, ze
                    mowi sie, ze wiara gory przenosi, ale pewnie nikt Panu nie powiedzial, ze to
                    tylko przenosnia? A w zyciu zeby przeniesc gore to trzeba duzo wysilku i
                    pieniedzy. W zwiazku z tym (szczegolnie jest sie robi to za publiczne
                    pieniadze) dobrze jest sobie zadac najpierw pytanie "po co?"
                    • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:25
                      Po to bo ja tak chce i tysiace studentowe tak cha, i rektor uczelni tak chce, i
                      bibliotekarze tak chca.
                      I jeszcze jedno czu UWr. jest pana wlasnoscia?? To czemu pan wtyka nosa w nie
                      swoje sprawy? Lepiej finansowac UWr. Czy Samoobrone i SLD. Wie pan ile bierze z
                      budzetu samoobrona?

                      Kotbehemot skierował do pana pytanie.
                      • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 17:53
                        Juz odpowiedzialem, ale widze, ze probuje Pan chamstwem nadrabiac brak
                        argumentow, nieladnie.

                        A UWr jest wlasnoscia spolecznosci akademickiej, wiec traktuje go po trochu jak
                        i swoja wlasnosc. I zalezy mi na tej uczelni. I jest to miedzy innymi moja
                        sprawa.

                        Jak juz pisalem - Pan na razie strzela same pudla - jeszcze nie mial Pan ani
                        jednego trafionego argumentu. Niech Pan ochlonie troche, odpocznie i czasem
                        poslucha osob, ktore moga wiedziec cos wiecej od Pana - a nuz sie Pan czegos
                        nauczy (po to chyba Pan studiuje).

                        A, ze jest Pan mlody i naiwny to widac:

                        1) SLD i Samoobrona i ktokolwiek inny u wladzy bierze pieniadze najpierw, potem
                        co zostaje to dzieli. Budujac biblioteki nic Pan tu nie wyrwie.

                        2) To ze bibliotekarze chca bibliotek to ja dobrze wiem, ale czy to ma byc
                        argument? Tak samo lekarze chca zeby wydawac pieniadze na medycyne, a kierowcy
                        na drogi.
                        • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 21:44
                          ɮ) To ze bibliotekarze chca bibliotek to ja dobrze wiem, ale czy to ma byc
                          >argument? Tak samo lekarze chca zeby wydawac pieniadze na medycyne, a kierowcy
                          >na drogi.

                          Panie Wojtku ja pana nie rozumiem.
                          To znaczy ze nie mamy budowac dróg i inwestowac w medycyne? Ja nic nie
                          rozumiem. To w co mamy inwestowac? Sa pieniądze na drogi i są na oswiate.
                          Przecież ministerstwo edukacji nie da kierowcom pieniedzy na drogi.
                          O czym pan mówi?
                          Ministerstwo edukacji dalo uniwerkowi pieniadze na budowe biblioteki. A nie
                          dalo kase zeby uniwerek zrobil z nia co chce.
                          Zbiory UWr. sa najwieksze w polsce tak wiec nasz uniwerek zasluguje na to zeby
                          jego biblioteka mial godna siedzibe.
                          • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 13:25
                            Od konca:

                            1) Nieprawda, nie sa najwieksze. A nawet gdyby byly to nie jest to jeszcze
                            powod do marnowania pieniedzy.

                            2) Jeszcze nie dalo pieniedzy, zreszta i tak tylko czesc obiecalo.

                            3) O co mi chodzi? Mi chodzi o to zeby skromne srodki inwestowac tak zeby byl z
                            nich jak najwiekszy pozytek, a nie zeby (uzywajac przenosni) budowac wiadukty w
                            srodku szczerego pola, ktorych nikt potem nie bedzie uzywal.

        • Gość: kotbehemot Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 13:51
          Mick O'why- zgadzam sie w 100%:)
          • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 15:20
            Eee tam ... Kazdy sie zgadza w 100% z banalami - tu nie chodzi o to zeby sie
            zgadzac, tylko zeby zaproponowac najlepszy sposob wydawanie bardzo skromnych
            srodkow jakimi nasz budzet dysponuje, tak aby osiagnac jak najlepsze wyniki.
        • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 15:12
          I wlasnie z tych wszystkich powodow, ktore Pan raczyl wymienic, nalezy sie
          zastanowic czy nie ma lepszego sposobu na wydawanie kilkuset milionow zlotych,
          skoro sa takie potrzeby. Prosze mi wierzyc, w BUWr nie bedzie tych komiksow
          ktore wszyscy czytaja w empiku, co jak pan to ladnie ujal, sluzy poprawieniu
          ogolnej kultury jezyka :) Prosze pamietac to ma byc biblioteka uniwersytecka,
          nie osiedlowa (osiedlowych za te pieniadze to moznaby kilkadziesiat zbudowac).
          Zreszta na tym etapie to chyba troche za pozno na poprawianie jakosci swoich
          wypowiedzi, szczegolnie dla studentow filologii itp :)

          Zamiast sie zaperzac, lepiej spokojnie pomyslec czy to jest najlepszy mozliwy
          sposob dla osiagniecia celu?

          Moim zdaniem nie jest - takie pieniadze o jakich tu mowimy wystarczaja na
          wszystkie inwestycyjne rzeczywiste potrzeby UWr na pare ladnych lat do przodu.
          Dzis nauka nie dzieje sie w wielkich XIX-wiecznych bibliotekach - potrzeba
          bibliotek specjalistycznch, szybkiego dostepu do informacji, centrow
          akademickich z podstawowymi referencjami, encyklopediami, podstawowa lektura i
          nowoczesnymi srodkami umozliwiajacymi korzystanie z multimedialnych nosnikow
          informacji. To nie jest nowa BUWr.

          PS Niestety nie mam Pana Tadeusza w skorzanej oprawie, zaluje.

          PS2 Mniej emocji, wiecej rozumu.
          • Gość: erni Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 16:03
            >PS2 Mniej emocji, wiecej rozumu.

            W zupelności sie z toba zgadzam Wojtek. Zycze ci wiecej rozumu.
            • Gość: wojtek Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 16:58
              Dziekuje, zawsze sie przyda.
              A Panu mimo wszystko przyda sie mniej emocji - taki starszny stres szkodzi.
    • Gość: Mick O'why Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 09:31
      A mnie Nazi styl nie irytuje ,bo jest w jakis sposob konsekwencja klasycyzmu.
      (Mozna sie rownie dobrze zzymac ze obiekty sportowe z lat 30tych ma stadionie
      olimpijskim tez sa nazi.)
      Bardziej juz to ze pierzeja od strony odry w dziwny sposob kojarzy mi sie z
      sala gimnastyczna. To jednak jak sadze wina renderingu , gdzie dano za silne i
      za zimne swiatło.
      najbardziej mieszane uczucia budzi u mnie to ze wiekszosc duzych obiektow - w
      tym biblioteka - to betonowe bunkry! Wylane w technologii monolitycznej razem
      ze scianami i okienkami. To tak jakby ktos nam sprzedal rower w którym
      wszystkie czesci sa ze soba zespawane i siodelka, jakby ci przyszła ochota za
      piec lat na inne, juz nigdy nie zmienisz. Chyba ze odpiłujesz i przyspawasz
      nowe (zamiast wykonac dwa ruchy motylkiem)

      • Gość: 100% Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 10:06
        i mnie realizowany projekt rozczarował,ciągle nie ma pomysłu
        charakterystycznego rozpoznawalnego, projekt który zajął drugie miejsce
        wydaje mi się lepszy,chodzi zapewne o pieniądze,szkoda.
        • Gość: $ Re: Rosną budowy Uniwersytetu IP: *.rozanka.wroc.pl 31.05.04, 15:01
          Ciekawe jak wyglądał projekt BUWr autorstwa R.Loeglera który też podobno
          startował w tym konkursie.Projekt realizowany jest moim zdaniem najlepszy z
          tych które widziałem,z przodu klasyczne piony z tyłu prosty modernizm,nie jest
          na pewno charakterystyczny ale bardzo długo pozostanie świeży.Klasyka się nie
          starzeje.
    • Gość: kotbehemot Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:12
      Pan jest widac zorientowany w temacie- prosze mi wiec odpowiedziec na pytanie:

      Czym sie bedzie roznic (z "technicznego" punktu widzenia, nie mowimy o architekturze itp;)) BUWr we Wroclawiu od BUWu w Warszawie? Czy są jakies roznice technologiczne, ideologiczne czy jakiekolwiek inne? Z tego co widzialem BUW w Warszawie nie tyle ze jest oblezony przez studentow, to jeszcze stal sie prawdziwym centrum dzielnicy.
      Dodam ze BUW znajduje sie w takiej mniej wiecej odleglosci od kampusu glownego co BUWr od budynku filologii Niemickiej we Wroclawiu...
      • Gość: jma Re: Pytanie do Wojtka IP: *.ii.uni.wroc.pl 31.05.04, 17:24
        Rozni sie najwyrazniej zasobami.

        No bo biblioteka UW byla zywa instytucja przed budowa nowego gmachu.

        A biblioteka UWr jest martwa, jak na standardy tego typu instytucji to nikt tam n
        nie chodzi.

        Acha, co do tych skarbow ktorych ochrona rzekomo wymaga budowy to nikt sie nie
        pytal bibliotekarzy z wyspy piaskowej (bo tam one sa przechowywane) , czy oni
        chca tej budowy. A oni sie jej boja, uwazaja , przynajmniej ci z ktorymi
        rozmawialem, ze przenosiny to ryzyko dla zbiorow . Zabytkowe zbiory
        sa zatem pretekstem dla budowy, a nie jej powodem. Powodem jest
        ambicja kilkunastu osob i glupota paru innych.
        • Gość: erni Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:28
          HA HA HA .
          Wojtek? Czy to ty?

          Tak z biblioteki UWr. nikt nie korzysta. wystarczy sie przejsc i zobaczyc. I ja
          tez nie korzystam. Dzieki ze wie pan wiecej o nas niz my sami.
          • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 17:43
            Pudlo kolego - musisz sie nauczyc czytac adresy IP :)
            Ale powiem Ci, ze miales przyjemnosc z Wielka Osoba, nie ze mna.
        • Gość: kotbehemot Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:33
          Bo z biblioteki UWr w jej obecnej formie nie bardzo da sie korzystac. Nie sadze zeby czytelnictwo w Warszawie bylo az w takim stopniu wyzsze niz we Wroclawiu, a jesli chodzi o zasoby- w obu przypadkach są to zasoby "naukowe" a wiec tak czy owak muszą byc wypozyczane przez studentow.


          Mnie chodzi o to czy jest jakas roznica typu- BUW jest super nowoczesny i nafaszerowany elektroniką a BUWr bedzie za to wielkim magazynem gdzie stara bibliotekara bedzie podawac ksiazki szukajac ich miedzy regalami?
          Jesli technika bedzie ta sama to wroze temu budynkowi sukces- BUW w Warszawie to mozna powiedziec "powislański rynek":)
          • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 18:09
            Oj obawiam sie ze jest duza roznica w czytelnictwie w Warszawie i we Wroclawiu:
            nie pamietam gdzie ale w jakims sprawozdaniu uniwersyteckim widzialem liczbe
            50.000 wypozyczen (mam nadzieje ze ilosc aktow wypozyczenia, a nie ilosc
            wypozyczonych woluminow) za ktorys rok. To smiesznie malo, sprawdzilem sobie w
            google i w 2003 BUW wypozyczyla 1,700,000 woluminow!!!

            A nowoczesnosc jest kwestia pieniadzy - ale nigdzie nie widzialem na stronie
            BUWr zadnych informacji o wielkich magazynach z wolnym dostepem, a to jest w
            bibliotece najwazniejsze i bardzo kosztowne. To i dobry system informatyczny,
            reszta to drobiazgi.
      • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 17:39
        Mi sie wydawalo, ze z wiekszosci wydzialow humanistycznych we Wroclawiu bedzie
        znacznie (!) dalej do nowej BUWr niz jest teraz w Warszawie, nie mowiac juz o
        tym , ze tam nie oddziela jej od uniwersytetu zadna "autostrada", a czesc
        wydzialow jest w bezposrednim sasiedztwie biblioteki UW (jakies filologie i
        prawo) - u nas Matematyka i Chemia nie beda korzystaly z BUWr. Ale przyznaje,
        ze to moze byc zludzenie powodowane tym, ze Wroclaw znam, a Warszaw mniej, wiec
        kiedy sie idzie przez obce miasto to czas szybciej plynie :) Mimo wszystko
        szczerze watpie czy w 10 minut Pan dojdzie do BUWr z historii?

        Czy pan ma jakies dane - odleglosci, ze Pan tak mowi?

        Inna rzecz jest taka, ze po drodze w Warszawie nie ma zadnej innej biblioteki a
        u nas jest Ossolineum.

        A z roznic, to na ile rozumiem, na stronie BUWr pisza ze 4 miliony woluminow
        beda w magazynach - rozumiem, ze to znakomita wiekszosc ksiazek jaka UWr
        posiada - w Warszawie, wszystko co jest nowsze i czytane jest w wolnym
        dostepie, to jest wielka wygoda.

        Ale poza tym, to obie bilioteki sa za duze. Dzis na zachodzie nie oplaca sie
        nikomu budowanie molochow pod nazwa wszystko dla wszystkich - cala masa ksiazek
        jest nieczytana - nie oplaca sie ich trzymac w centrach miast, a poniewaz NIKT
        nie chce ich wyrzucac, wiec buduje sie (tanio) magazyny poza miastami, wspolne
        dla kilku uczelni, w ktorych trzyma sie pozycje nie wypozyczone przez > niz 3
        czy 5 lat. Ksiazki stamtad wypozycza sie przez internet i czeka 2 lub 3 dni.
        • Gość: kotbehemot Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:44
          Nie potrafie powiedziec w jakiej dokladnie odleglosci znajduje sie BUW od kampusu glownego, ale to nie jest tak strasznie blisko. Pomijajac juz to ze trzeba isc pod gore;) to warszawskie duze odleglosci robią swoje i mysle ze szybkim krokiem to jakies 15 (20 moze nawet?) minut.

          A wracajac do tematu- jesli nie ma zadnych praktycznych roznic miedzy BUW i BUWr to juz zadne argumenty na "nie" , jak bardzo rozsądnie by nie brzmiały, mnie nie przekonują bo widze jak BUW pięknie funkcjonuje. Studenci go wprost kochają:>

          Inna sprawa ze BUW warszawski to architektoniczna pierwsza liga i to bardzo tez pomaga w zaciesnieniu kontaktu student- biblioteka:)

          pozdrawiam
          • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 31.05.04, 18:02
            No ja jednak mysle, ze 10-15 minut. Ale przeciez nie o to chodzi ile minut.
            I nawet nie o to chodzi czy to bedzie sukces, choc oczywiscie bardzo by pomoglo
            gdyby byl to sukces i ja cieszylbym sie z tego, ze studenci UWr zaczeli chodzic
            do biblioteki, bo jak na razie to mniej niz 1,5 wypozyczenia na studenta na rok
            to zgodzi sie Pan, ze to jest jakas smieszna liczba. Wiec, w takiej sytuacji,
            jesli studenci zaczna masowo korzystac z BUWr, byc moze powiem, ze warto bylo
            wyrzucic te miliony. Ale z drugiej strony, prosze pamietac moje pytanie: ja sie
            ogolnie zastanawialem czy mozna takie duze pieniadze wydac lepiej. I ja
            osobiscie jestem przekonany, ze mozna za 1/10 tej kwoty stworzyc miejsce w
            ktorym studenci by sie dobrze czuli. A pozostale setki milionow wydac na cos
            pozytecznego.
            • Gość: erni Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 20:59
              Bardzo mi miło ze miałem doczynienia z kims wielki. To juz nie pierwszy raz na
              tym Forum.

              Wracając do tematu to prosze podać propozycje na co te pieniądze mozna by
              konkrwetnie wydac "lepiej" jak to pan nazywa.

              I jeszcze jedno Wrocław przez 50 lat budował Warszawe. Mysle ze skoro placimy
              podatki do dobrze ze wreszcie budujemy wlasne miasto a nie stolice. To sa
              pieniadze przeznaczone na oswiate. Jesli my zrezygnujemy z nich to bedzie sie
              budowal UJ i Uw. Mysle ze wreszcie cos mamy z tego budzetu i trzeba sie z tego
              cieszyc ,a nie psioczyc obojetnie czy sie podoba architektura czy nie.
              • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 09:08
                Z najwieksza przyjemnoscia Panu odpowiem:

                Ale z gory zaznaczam, ze nie interesuje mnie tutaj aspekt architektoniczny
                tylko funkcjonalnosc, ze nie interesuje mnie zagarniecie jak najwiecej
                pieniedzy dla Wroclawia czy Legnicy, tylko jak najlepsze funcjonowanie nauki w
                Polsce za te pieniadze ktore sa, no i nie interesuje mnie "zapelnianie dziur" w
                miescie.

                Otoz po pierwsze, uwazam ze publiczne uczelnie w danym miescie powinny wspolnie
                budowac duzy magazyn ksiazek, ktorych nikt nie chce wyrzucic, ale ktorych nikt
                nie czytal przez dajmy na to 3 czy 5 lat. Taki magazym powinien byc gdzies poza
                miastem, na tanim terenie, gdzie bedzie mozna postawic parterowy budynek
                zamiast budowac pietrowa biblioteke wkopana jeszcze gleboko w ziemie. Sadze ze
                taka budowla, o powierzchni dajmy 10.000 m^2 wyposazona w odpowiednie
                klimatyzacje, systemy skladowania itp nie powinna kosztowac wiecej niz pol II,
                czyli powiedzmy jakies 25 mln pln. Na ksiazke z takiego magazynu trzeba by
                poczekac ze dwa dni, ale jesli nikt czegos nie pozyczyl przez 5 lat to jak
                poczeka sie jeszcze przez dwa dni to zadnej straty dla nauki nie bedzie.

                Po drugie nalezy doinwestowac biblioteki wydzialowe i ewentualnie laczyc
                mniejsze biblioteki zakladowe w wieksze jednostki. Trudno mi powiedziec ile by
                to kosztowalo, ale wydzialy od lat inwestuja w swoje biblioteki (prosze
                spojrzec chocby na nowoczesna biblioteke wydzialu prawa, IM rowniez sporo juz
                zrobil w swojej bibliotece i planuje sie polaczyc ja za pare lat z biblioteka
                II), ale mysle ze kwota rzedu 2 miliony na biblioteke (czyli razy jakies 30)
                powinna byc az nadto na rozsadny(!) remont.

                Po trzecie nalezy na poziomie Panstwa inwestowac w rozwoj nowych mediow - i to
                sie juz robi, jest na przyklad cos takiego jak wirtualna biblioteka matematyki,
                gdzie skanuje sie i udostepnia wszystkie polskie czasopisma matematyczne i
                oryginalne ksiazki, od najstaszych poczawszy. Rowniez wszystkie czasopisma na
                swiecie powoli zaczynaja udostepniac sie przez internet, dodajac z czasem coraz
                to starsze wydania. To jest chyba najlepsza droga dla publikacji naukowej,
                gdzie juz teraz autor sam dostarcza prawie gotowe pliki, a naklady
                specjalistycznych czasopism sa tak niewielkie, ze koszty normalnego wydania
                siegaja setek dolarow za roczna prenumerate. Nalezy w tym kierunku isc
                (przynajmniej w sferze czasopism).

                A zamiast wielkiej biblioteki ze wszystkim dla wszystkich, widzialbym raczej
                cos w rodzaju centrum informacji, to znaczy chcialbym zeby tam byl dostep do -
                encyklopedii i wydawnictw referencyjnych i slownikowych; - literature
                interdyscyplinarna; - podstawowe podreczniki i lektury dla studentow; -
                niewielki dzial z literatura "rozrywkowa"; - archiwum uniwersyteckie, w
                szczegolnosci prace magisterskie, doktorskie i habilitacyjne obronione na
                uniwesrytecie; - dzial z ksiazkami napisanymi przez pracownikow uczelni oraz o
                uczelni; - dzial multimedialny (filmy, muzyka, programy); - dostep do
                komputerow.

                Oczywiscie pytanie ile taka biblioteka kosztuje: otoz JMA wyliczyl kiedys ze
                mozna oczekiwac iz we Wroclawiu co najmniej 30% ksiazek trafiloby do magazynu z
                pkt-u 1. Powinna tam rowniez trafic wiekszosc czasopism w stosunkowo niedlugiej
                perspektywie (vide pkt 3), a duza czesc zbiorow specjalistycznych mozna by
                rozdystrybuowac do bibliotek zakladowych, patrz pkt 2. I wtedy nie ma potrzeby
                budowac nic nowego, wystarczy remontowac i adaptowac budynki na Szajnochy -
                prosze pamietac ze tam sa 3 budynki w tym drukarnia - po co drukarnia na Placu
                Solnym? W sumie taki remont nie powinien przekroczyc kwoty 20-30 milionow
                zlotych. (Znowu zakladajac, ze nie bedziemy robic marmurowych posadzek i
                zloconych klamek.)

                W sumie sadze, ze za mniej niz pol ceny mozna osiagnac znacznie wiecej niz da
                nowa biblioteka.
                • Gość: era Re: Pytanie do Wojtka IP: 62.233.250.* 01.06.04, 09:47
                  Panie Wojtku, czy Pan nie rozumie, że do pracowników BUWr. którzy już planują
                  umeblowanie nowych pokoi, nie docierają racjonalne argumenty? Wciśnięcie
                  wszystich działów biblioteki do jednego budynku nie zmieni faktu, że jest to
                  biblioteka "mało przyjazna" dla czytelnika. Ale przynalmniej kilka osób będzie
                  mieć doskonałe samopoczucie siedząc w nowym pokoju ze świadomością, że piętro
                  niżej składowane są zabytkowe druki.
                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 09:59
                    Juz chyba gdzies wyzej napisalem, co mysle o argumentach typu "bibliotekarze
                    uwazaja, ze biblioteka jest potrzebna" :) Co wiecej - ja doskonale rozumiem ten
                    rodzaj egoizmu, ba! sam czasami na niego choruje (np., chcialbym zeby u mnie w
                    instytucie byly jeszcze ze dwa nowe laboratoria komputerowe i zeby bylo wiecej
                    nowego oprogramowania), no ale uwazam, ze sa tzw cele wyzsze ktore powinny byc
                    realizowane najpierw, dla dobra ogolu. (I w zwiazku z tym godze sie z mysla, ze
                    tego oprogramowania i tych komputerow nie bedzie, na rzecz hektara piaskowca na
                    nowej bibliotece.)
                    • Gość: $ Re: Pytanie do Wojtka IP: *.rozanka.wroc.pl 01.06.04, 10:31
                      Przecież ta biblioteka to będzie także centrum kulturalne z
                      koncertami,kawiarnią,muzeum,dostępem do internetu itd. a nie tylko magazyn
                      książek którego budowę proponujesz w zamian na peryferiach.Gdyby funkcja tego
                      bydynku była ograniczona tylko do klasycznej wypożyczalni,czytelni i magazynu
                      to faktycznie ani miejsce ani kwota wydana nie byłyby tego warte.
                      • Gość: erni Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 10:44
                        Panie Wojtku ta biblioteka bedzie wlasnie takim centrum multimedialnym itd.
                        To co pan mowi ma jakis sens, tylko dlaczego w warszawie i innych osrodkach nie
                        robi sie takich magaznów tylko buduje nowe wielkie biblioteki.
                        • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 11:12
                          Warszawa czy Krakow nie sa dobrym przykladem, bo tam tez ludzie zachowuja sie
                          nie do konca racjonalnie a znacznie bardziej ambicjonalnie. To co ja proponuje
                          to wcale nie jest w 100% moj wlasny oryginalny pomysl - to jest wynik
                          obserwacji tego co widzialem w swiecie. I miedzy innymi dlatego, ze tak
                          postepuje sie w kraju ktory ma najwieksze sukcesy nauce i jednoczesnie
                          najwiecej pieniedzy, to mysle ze nalezy takie podejscie traktowac powaznie.
                          • Gość: erni Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:22
                            >Warszawa czy Krakow nie sa dobrym przykladem, bo tam tez ludzie zachowuja sie
                            >nie do konca racjonalnie a znacznie bardziej ambicjonalnie.

                            Rozumiem ze tylko pan zachowuje sie racjonalnie.Gratukuje panu, poczucia humoru.
                            • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 11:51
                              Nie tylko ja, jest jeszcze pare osob :) np., JMA.

                              Natomiast przykladow tego, ze wiekszosc osob w tym kraju zachowuje sie
                              nieracjonalnie to chyba nie musi Pan dlugo szukac?
                              • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:59
                                przeczytałem wątek ,ciekawa dyskusja,moim zdaniem biblioteka jest
                                konieczna,nikt do tej pory nie wymyślił czegoś w zamian,będzie to
                                ważne miejsce na kulturalnej mapie miasta, taką mam nadzieję
                                • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 13:19
                                  Nikt nie mowi, ze biblioteka nie jest potrzebna. Pytanie jest jak ta biblioteka
                                  ma wygladac (no i ile kosztowac).

                                  Ale z Panskiego postu wynika wazna rzecz: otoz wszyscy zwolennicy nowej BUWr
                                  mysla o niej jak o jakims centrum kultury dla Wroclawia. A ja sie pytam: skoro
                                  juz mamy biblioteke uniwersytecka i nie jest ona takim centrum kultury, to co
                                  sie zmieni? To ze bedzie 15.000 - 20.000 metrow kw biur w nowym budynku ma
                                  zalatwic sprawe? To troche tak jak z tym Street Art Festival, o ktorym co
                                  bardziej naiwni mysleli, ze pobije Parade Milosci, a wyszlo jak wyszlo.

                                  Biblioteka to ma byc miejsce pracy naukowcow i studentow, a jak miasto chce
                                  miec osrodek kultury to niech go sobie zbuduje za wlasne pieniadze, a nie za
                                  pieniadze ktore powinny isc na nauke i badania. Tu ktos mowil, ze
                                  trzeba "ratowac" pieniadze na nauke przed zmarnowaniem, a w ten sposob wlasnie
                                  sie marnuje pieniadze na nauke, bo nauki z tego nie bedzie, co najwyzej
                                  nauczka .
                      • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 11:54
                        Po pierwsze: w zamian to ja proponuje magazyn na peryferiach plus zmieniona
                        biblioteke na Szajnochy, plus jeszcze biblioteki wydzialowe.

                        Po drugie: nawet jesli bedzie tak jak Pan mowi, to i tak chodzi o to, ze
                        uzyskuje sie znacznie mniejszy efekt za znacznie wieksze pieniadze. I z tym mam
                        problem.
                        • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 12:27
                          to co pan proponuje w zamian mnie sie nie podoba,efekt będzie
                          murowany jak tylko spełnią się "zamierzenia programowe tego projektu"to
                          ma być "centrum" i jak centrum działać,oddziaływać, na ludzi w
                          mieście,mam nadzieję że nie tylko na studentów
                          • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 13:07
                            Przyznam, ze nie rozumiem dokladnie co sie Panu nie podoba, bo ja proponuje
                            wlasnie centrum takie jak Pan by chcial (i to w samym centrum :) ), plus
                            jeszcze cos, za znacznie mniej pieniedzy.
                            • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:24
                              wyjaśnię panu panie wojciechu, tak jak konieczna jest budowa sali
                              koncertowej choć jest filharmonia,jak konieczna zdaje się odbudowa
                              muzeum sztuk pięknych na podwalu choć jest w mieście kilka muzeów,tak
                              jeszcze jedna biblioteka jest konieczna, obrazowo to jak z ciastem
                              gospodyni, im więcej "kulturotwórczych" rodzynków tym ciasto
                              smaczniejsze ,tego we wrocławiu nigdy dość,na to nie powinno brakować
                              pieniędzy ani chęci,potraktuj pan tę inwestycję jako "budowę świątyni
                              kultury" będzie panu łatwiej
                              • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 13:36
                                Tak jak napisalem wyzej (w innym pod-pod-watku) - konieczna to moze jest
                                biblioteka miejska i temu wcale nie przecze. Ale nie uniwersytecka, ktora ma
                                zreszta wcale nie byc zadna swiatynia kultury tylko miejscem pracy naukowej. O
                                to wlasnie mi chodzi, o to pomylenie rol, o to marnowanie skromnych srodkow. Na
                                swiatynie jestesmy za biedni, powinnismy budowac "miejsca pracy" (specjalnie w
                                cudzyslowie zeby "erni" sie mnie nie czepial) ktore beda cos generowac, i to
                                nie we wlasnym bajorku, ale w skali co najmniej Europy. Wtedy bedziemy mogli
                                sobie stawiac "swiatynie" , pomniki i co jeszcze nam sie zechce.

                                PS I prosze spojrzec na jeszcze jedna roznice - sale koncertowa miasto
                                finansuje.
                                • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:51
                                  dla mnie biblioteka miejska i uniwersytecka są tak samo "święte"zastanów
                                  się pan, po kiego grzyba praprawrocławianie wybudowali tyle świątyń w
                                  miescie, kultura to takie samo "sakrum" nie żałuj pan pieniędzy na
                                  tak zbożny cel jakim jest biblioteka uniwersytecka,to w przyszłości
                                  będzie "pączkować" na całe miasto
                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 14:22
                                    Ja patrze na te pieniadze jak na wyrzucone w bloto - w nauce i kulturze to nie
                                    budynki tylko ludzie sa wazni i to czy moga realizowac sie w danym systemie.
                                    Jestem przekonany ze muzealnicy i inni spece od gromadzenia rzeczy u nas maja
                                    sie dobrze. Ale wiem ilu kolegow wyjechalo z mojego tylko zakladu w ostatnich
                                    latach. I bez nich i im podobnych mozesz Pan sobie stawiac ile zechcesz
                                    swiatyn, a i tak malo co tu bedzie kwitlo.

                                    Dlatego przeciwny jestem wszystkim takim pseudo-kulturalnym inwestycjom, ktore
                                    tylko wiecej szkody niz pozytku daja, bo odwaracaja srodki od tego co mogloby
                                    przyniesc zysk (kulturalny i naukowy). Przykladem jak juz jest zle, jest to, ze
                                    ludzie nie mysla - operuja tylko na poziomie ogolnie przyjetych i poprawnych
                                    politycznie sloganow, ze wazna jest kultura, ze nie wolno palic ksiazek, ze
                                    trzeba budowac "swiatynie kultury". A jak ja mowie jak mozna zrobic za znacznie
                                    mniejsze pieniadze znacznie wiecej takich swiatyn, i to uczeszczanych, to w
                                    odpowiedzi slysze znowu te same slogany. Ciezka praca przede mna.
                                    • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 14:51
                                      ciężka praca przed panem panie wojciechu,ten kraj będzie kwitł i się
                                      rozwijał,będą budowane biblioteki,muzea,sale koncertowe, ludzie nie będą
                                      oszczedzać na kulturę,powrócą z emigracji z powrotem nad odrę,zaręczam
                                      panu,dzielenie włosa na czworo tak jak pan proponuje nie będzie
                                      konieczne,slogan? to tylko wygodny skrót myślowy, skrót i wszystko
                                      jasne,korzystaj pan ze skrótów ,tyle radzę
                                      • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 15:09
                                        Marzenia, niestety :(
                                        Ze wszystkich krajow 15 pracuje w USA 400.000 naukowcow. I nie wracaja, a nowi
                                        wciaz do nich dolaczaja. Nie dlatego bynajmnije ze kochaja amerykanski styl
                                        zycia. A roznica w poziomie zycia miedzy EU a USA wcale nie jest taka duza, my
                                        odstajemy znacznie bardziej, wiec mysle, ze Pana optymizm co do kwitnienia nie
                                        jest niczym podparty.

                                        A co do powrotow z emigracji, to sadze, ze czas kiedy Polacy wracali z
                                        emigracji juz minal, przynajmniej dla naukowcow. Wrocily te osoby, ktore
                                        zmuszono do wyjazdu, a ktore sie zle czuli za granica. Ci ktorzy wyjezdzaja
                                        teraz wyjezdzaja bo im jest zle tutaj.

                                        Wiec nie jest rozowo. Oczywiscie mozna sobie wmawiac, ze to nieprawda, ze
                                        bedzie nowa swiatynia kultury i wszystko sie poprawi, ze bedzie lepiej. Ale to
                                        tylko naiwnosc a nie zaden optymizm, bo do optymizmu trzeba miec jakies
                                        rzeczywiste podstawy. Na wierze to jest oparta religia. A jak dlugo sie nie
                                        rozumie problemu tak dlugo sie znajdzie na niego sposobu.
                                        • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:24
                                          nie przekonał mnie pan panie wojciechu,ja użyję sloganu będzie
                                          lepiej, a biblioteka uniwersytecka to zaczątek "tego lepiej"niech się
                                          pan stara nie popadać w pesymizm bo to tylko krok od malkontenctwa a
                                          tego się pan wystrzegaj
                                          • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 16:03
                                            Az sie boje zapytac o Panska definicje "lepiej".
                                            • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 18:40
                                              lepiej , to taki stan rzeczy kiedy ludzie narzekający na wszystko,tak
                                              jak pan,mniej narzekają, dobrze jest jak pomimo marudzenia biorą się
                                              za robotę,wierząc że efekt tej roboty nie będzie powodem do kolejnych
                                              narzekań,to moja definicja "lepiej"
                                              • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.04, 01:45
                                                1) Ja pracuje zawsze z przekonaniem, ze wyniki mojej pracy nie beda powodem do
                                                narzekania dla nikogo.
                                                2) Zazwyczaj nie narzekam na nic bo nie mam czasu.

                                                Biorac pod uwage 1 i 2, z Panskiej definicji wynika ze juz jest lepiej. Ale
                                                przeciez nic sie nie zmienilo. Paradoks to czy zla definicja? Ale na pewno nie
                                                niespodzianka :)
                                                • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:32
                                                  nie ma niespodzianki,nie widzi pan zmian,dla pana nic się nie
                                                  zmieni,jest takich kilku w tym pięknym kraju,no budują nową,
                                                  piękną,potrzebną,nowoczesna bibliotekę, zmieni się nad odrą,pan pewno
                                                  tego nigdy nie odkryje,bo to pieniadze wyrzucone w błoto,i tak już
                                                  u pana zostanie,nie smuci to nawet, jesteście w mniejszości
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 10:08
                                                    No tak - definicja sie wysypala, argumentow poza sloganami nie ma, no to
                                                    najlepiej zmienic temat na jakas osobista wycieczke, np, ze ja zmian nie
                                                    zauwazam, no nie? Bo latwiej tak, niz probowac rozumiec i dyskutowac
                                                    argumentami.

                                                    Kiedy widze tego typu "optymizm" to jedno opowiadanie przychodzi na mysl od
                                                    razu ... no i jeszcze Ferdydurke :) Ale Gombrowicz to pewnie tez malkontencki
                                                    nierob i pesymista, a zrozumienie przez niego pewnych zasad rzadzacych ludzmi
                                                    nikomu w niczym nie pomoglo?

                                                    (Nie zebym ja sie do Mistrza porownywal nawet, tak tylko, dla przykladu go
                                                    przywoluje.)
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:30
                                                    w pana postach nie znalazlem żadnego argumentu poza narzekaniem że jest
                                                    zle a bedzie gorzej, to typowe malkontenctwo,slogany są odpowiedzia
                                                    na to co pan wypisuje,
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 12:07
                                                    Mysle, ze niedokladnie Pan czytal: dosc wyraznie napisalem jak za znacznie
                                                    mniejsze pieniadze mozna osiagnac znacznie lepsze efekty.
                                                    No chyba, ze to jest Panska definicja "narzekania"?

                                                    A w odpowiedzi slysze tylko, ze biblioteka jest potrzebna. To zaden
                                                    kontrargument.

                                                    (Oczywiscie moje oszacowania kosztow sa tylko bazowane na pewnych
                                                    dotychczasowych wydatkach, ale mozna sie zgodzic z tym, ze rozsadny remont
                                                    sredniej biblioteki nie powinien kosztowac wiecej niz budowa 4-5 domow).
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:14
                                                    mnie pana argumentacja się nie podoba,uważam że uniwersytet tej rangi
                                                    powinien miec bibliotekę z prawdziwego zdarzenia,argument to prestiż
                                                    uczelni,
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 12:57
                                                    Na poczatek: prestiz uczelni nie bierze sie z budynkow tylko z nauki jaka w
                                                    budynkach sie tworzy!!!
                                                    Przyznam, ze o taka plytkosc to Pana nie posadzalem. To troche zniecheca mnie
                                                    do dalszej rozmowy, ale sprobuje.

                                                    To, ze moja argumentacja sie Panu nie podoba, to ja sie domyslilem.
                                                    Natomiast nie wiem dlaczego, bo skoro zalezy Panu na tym, zeby byla biblioteka,
                                                    to wedlug mojej propozycja ona bedzie - i to o niebo bardziej funkcjonalna od
                                                    tej ktora buduja. I tansza. W czym wiec problem? Jaka, Pana zdaniem,
                                                    kulturotworcza role bedzie w tej "swiatyni" o ktorej Pan mysli, pelnilo 79
                                                    egzemplarzy "Nauki o polityce" z 84 roku, ktorych nikt nie wypozyczyl?

                                                    Stwierdzenie "biblioteka z prawdziwego zdarzenia" jest dalej pustym
                                                    stwierdzeniem, a bez wyjasnienia o co chodzi, nie widac tez jakie ma to miec
                                                    znaczenie dla Uniwersytetu, ani dla kraju, jesli koniecznie patrzec w szerszym
                                                    kontekscie. Wyglada, ze poczekam dluzej ...

                                                    PS. Jedno tylko prosze sobie uswiadomic - ja nie chce Pana przekonac do tego,
                                                    ze obecna budowa jest niepotrzebna. Ja zwyczajnie chce, zeby Pan zaczal
                                                    rozumowac logicznie, nie poprzestawal na banalach, ale probowal zrozumiec sens
                                                    swoich wypowiedzi i pogladow, probowal zrozumiec jakie beda rezultaty pewnych
                                                    decyzji.
                                                    Prosze sie tego nie bac, to nic strasznego, ba, mysle, ze poczuje sie
                                                    Pan "lepiej". Bo tak mi sie cos wydaje, ze Panski hurraoptymizm jest tak
                                                    naprawde po to zeby zagluszyc wszystkie watpliwosci jakie moglyby powstac,
                                                    gdyby zaczac kwestionowac pewne "jedynie sluszne poglady". Konsekwencje
                                                    podwazania "jedynie slusznych pogladow" sa tylko pozytywne.
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:14
                                                    to ja na to bicie piany mogę tylko jedno,nie ma pan racji bibliotekę
                                                    na szczęscie budują , tęgie głowy sa pomysłodawcami tej
                                                    inwestycji ,pana propozycja jest widac gorsza skoro jej nie realizują,
                                                    tyle
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 13:23
                                                    Ach! agresja! :)) No tak, mowia, ze to najlepsza forma odreagowania stresu.
                                                    Ale jak juz Panu przejdzie to niech Pan sprobuje zapomniec o "autorytetach",
                                                    ktore mowia Panu jak Pan ma myslec i niech Pan pomysli samemu o celowosci
                                                    roznych inwestycji i o innych rzeczach. Zycze powodzenia i pozdrawiam.

                                                    (Cale szczescie, ze nie dyskutujemy bezposrednio bo nastepne Pana
                                                    tzw. "argumenty" bylyby juz silowe.
                                                    :) )
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:41
                                                    często tak jest że ludzie zgadzają się z autorytetami,poprostu myślą
                                                    tak samo, w tym wypadku tak jest ,uniwersytetowi przystoi budować
                                                    nową bibliotekę,tak myslę,pozdrawiam
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 14:14
                                                    Myslenie: proces rozwiązywania przez człowieka problemów, polegający na
                                                    przetwarzaniu informacji; celem i wynikiem tego procesu jest poznawanie relacji
                                                    między zjawiskami lub ich reprezentacjami poznawczymi, tj. spostrzeżeniami,
                                                    wyobrażeniami, pojęciami, sądami; myślenie jest więc także procesem wytwarzania
                                                    nowych informacji, które służą albo poznaniu, albo podejmowaniu decyzji.

                                                    Pan myli myslenie z przytakiwaniem. To nie jest to samo. Rowniez pozdrawiam
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:27
                                                    pewno pan jest przekonany że tylko pan myśli ,wolno panu ,wszyscy inni
                                                    przytakują,genialny pomysł i nie chcą popierać ano bo myślą drogi
                                                    panie,nie uwierzy pan co?
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 14:49
                                                    Nie, szanowny Panie - ja mysle, ze Pan nie mysli, o innych sie nie wypowiadam w
                                                    rozmowie z Panem. A mysle tak, bo Pan duzo mowi o argumentach, ale zadnych Pan
                                                    nie ma. To bowiem, ze Pan wspomina cos a autorytetach, ktorych jak rozumiem Pan
                                                    nawet nie zna, wiec i nie wie co oni mysla, tego nie mozna brac powaznie. A
                                                    Panska teza o tym, ze prestiz uniwersytetu bierze sie z budynkow jakie ten
                                                    posiada, to juz Pana zupelnie pognebilo.
                                                  • Gość: erni Re: Pytanie do Wojtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:54
                                                    Ale przosze sie nie przepraxcowywac. Czas do domu. Niech pan nie przesadza juz
                                                    z ta ciezka praca na rzecz nauki polskiej.
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:06
                                                    no tak pan szanowny myśli,ja przytakuję tylko nie panu drogi panie i
                                                    tu jest już niedobrze,patentu na myślenie mimo napuszonej elokwencji w
                                                    tych postach pan nie posiada, mój slogan zawiera więcej treści
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 15:15
                                                    Oswadczam, po raz kolejny, ze patentu na myslenie nie posiadam.
                                                    Ale Panskie przekonanie, w obliczu wszystkich dowodow wskazujacych przeciwnie,
                                                    ze Panskie slogany zawieraja jakas tresc, jest co najmniej zadziwiajace.

                                                    Nie sadze tez, ze jestem elokwentny, ale skoro to ma byc wada, to to juz jest
                                                    problem, z ktorym musi sie Pan sam jakos uporac. Zycze powodzenia.
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 17:29
                                                    życzę powodzenia i ja i tak szanowny pan długo rozmawiał z
                                                    człowiekiem nie myślącym,jestem słabszy to widać ale zaręczam panu
                                                    potrafię myśleć, ot prosty człowiek to i myślenie proste,najwygodniej
                                                    skrótem życzę powodzenia jeszcze raz, pozdrawiam
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 02.06.04, 18:10
                                                    robie co moge :)
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 02.06.04, 18:20
                                                    A! I jeszcze jedno - prose sie na mnie nie obrazac. To nie byla dyskusja o
                                                    stylach w architekturze, czy innych gustach, tylko taka bardziej konkretna,
                                                    taka, w ktorej oczekuje argumentow merytorycznych, a kiedy ich nie ma to staram
                                                    sie je jakos sprowokowac. Jak widac nie zawsze sie to udaje, ale probowac
                                                    trzeba :) Tu nie ma w kazdym badz razie nic osobistego.
                                                    Pozdrawiam
                                                    wojtek
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 19:33
                                                    dzięki za cierpliwość i wyrozumiałość,będzie się pan śmiał,piszę z
                                                    drugiego końca kraju,stąd argumenty "sloganowe"wrocław to marzenie oby
                                                    spełnione,niewiele o mieście wiem czyli najcześciej "rżnę głupa" slogan
                                                    tu "jedynie słuszna mądrość" tu,poprostu nie mam danych, ot
                                                    tyle,pozdrawiam
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.04, 01:33
                                                    to trzeba bylo tak od razu ... :((
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:29
                                                    chciałem sprawdzić co zrobi "elyta" wrocławskiego forum , cóż
                                                    niepopisałeś się pan , musiałeś pan przepraszać,broniłem budowniczych
                                                    biblioteki nie znajac argumentów,myślę że mi się udało,na szczeście
                                                    jesteście we wrocławiu w mniejszości ,cieszy ten wrocławski gest dzięki
                                                    któremu miasto nie przypomina zapyziałego kurnika,wrocław tak trzymac !!!
                                                  • Gość: wojtek Re: Pytanie do Wojtka IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 04.06.04, 11:36
                                                    Nigdy nie przepraszam, kiedy mam racje :) Zreszta to latwo sprawdzic, no chyba,
                                                    ze Pan ma jakies inne forum (jeszcze bardziej wirtualne niz to), w ktorym cos
                                                    takiego Pan przeczytal. To pewnie musi byc to samo forum, na ktorym widac, ze
                                                    udalo sie Panu cokolwiek obronic nie majac zadnych argumentow. Bo ani powyzej
                                                    ani ponizej zadnego Pana sukcesu nie widac.
                                                  • Gość: 100% Re: Pytanie do Wojtka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 12:02
                                                    panie wojciechu przypomina pan liczykrupę który ma dylemat, oddaje
                                                    stare buty do szewca a za reszte pieniedzy postanawia kupic
                                                    kapcie,dylemat przed zblizającą się zimą.a ja sie cieszę że władze
                                                    uniwersytetu postanowiły sprawić sobie piękne oficerki ,choć to prawda
                                                    portki mają na d...e łatane, ot taki nieracjonalny gest, i chwała
                                                    im za to. cóż nie dogadamy się, "różnijmy się pieknie" panie
                                                    wojciechu, życzę miłego dnia
                                          • Gość: wojtek PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 01.06.04, 16:08
                                            PS Poza tym, ze myli Pan optymizm z naiwnoscia, to jeszcze myli Pan pesymizm z
                                            proba rozumienia rzeczywistosci. Stad juz prosta droga do jedynie slusznego
                                            systemu...
                                            • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 17:50
                                              to co pan panie wojciechu nazywa naiwnością nazywa się pozytywne
                                              myślenie prosta recepta będzie lepiej,bo ...no i tu argument ,bośmy
                                              polacy,dawaliśmy radę przez okresy zaborów, okupacji,zniewolenia komuny
                                              itd, damy sobie świetnie radę i w unii,marudzenia że jest i będzie
                                              żle do pozytywnego myślenia nijak przystawić nie można,zacznij pan od
                                              siebie,dam radę, będzie dobrze itd to pomaga,rozumienie rzeczywistości
                                              bez chęci naprawienia jej,gdy jest niedoskonała,to prosta droga
                                              dopoddania się,więc nie dajmy się ,będzie lepiej i tyle sloganów
                                              • Gość: wojtek Re: PS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.04, 01:49
                                                No ale poniewaz tu nie ma myslenia (jest tylko wiara) wiec, w szczegolnosci,
                                                nie sposob nazwac tego pozytywnym mysleniem. A skoro tak, to moze jednak
                                                naiwnosc?

                                                Poniewaz Pan mi udziela dobrych rad, ja rowniez pozwole sobie poradzic cos
                                                Panu: nie ma to jak rozumienie tego co sie wokol nas dzieje. Rozum ponad slepa
                                                wiare. A moze wtedy mniej bedzie zaborow, okupacji i komun i powstania tez nie
                                                beda juz takie potrzebne?
                                                • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:59
                                                  to co pan w tym wątku przedstawił nazywa pan myśleniem, rozumowaniem
                                                  rzeczywistości i zdaje sie panu że ma pan racje, jedynie słuszną
                                                  rację,a pan sie poprostu myli,należy pan widać
                                                  do "narzekaczy,wiecznych narzekaczy" biblioteka się nie podoba,szkoda
                                                  pieniędzy,nic się nie zmienia i nie zmieni,jest żle będzie gorzej,
                                                  wszyscy wartościowi ludzie emigrują,to pańskie "rozumienie
                                                  rzeczywistości"tak to robią malkontenci,wiarę ,nadzieję nazywa
                                                  pan "ślepą"cóż jedyna pociecha że was stosunkowo niewielu
                                                  • Gość: wojtek Re: PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 10:13
                                                    No to Pan chyba sobie raczy zartowac: nigdzie nigdy nie powiedzialem, ze mam
                                                    absolutna racje - ja przedstawilem pewne argumenty, na ktore nie uslyszalem ani
                                                    jednego kontrargumentu poza sloganami wzietymi zywcem z Gombrowicza. Chce Pan
                                                    ze mna dyskutowac - prosze bardzo ale niech Pan to robi argumentami - chce mi
                                                    Pan udowodnic ze sie mysle - argumenty prosze, a nie puste slowa, ze swiatynia
                                                    itp. Ale takich 8 linijek o niczym, jak te powyzej, to moze Pan sobie darowac.
                                                    Choc jeden argument, poparty jakims rozumowaniem.
                                                  • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:39
                                                    na pana argumenty o tym że jest żle gdy się buduje biblioteki mam
                                                    tylko slogany ,taka jest wartość pana argumentów,mój slogan ma więcej
                                                    treści
                                                  • Gość: wojtek Re: PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 12:11
                                                    Tak jak wyzej - moj argument to nie jest to, ze jest zle. Moj argument jest
                                                    taki, ze mozna lepiej. (W typowym tego slowa znaczeniu, nie wedlug Panskiej
                                                    definicji.)
                                                  • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:26
                                                    mozna lepiej i to jest już optymizm,brawo
                                                  • Gość: wojtek Re: PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 13:04
                                                    Przyznam sie, ze mam wrazenie ze Pan nie czyta tego co ja pisze - od samego
                                                    poczatku twierdzilem, ze mozna lepiej, a pan mi zarzucal ze jak narzekam. A
                                                    teraz nagle sie pan cieszy ze jednak mozna lepiej???
                                                  • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:33
                                                    pana lepiej do tej pory nie oznaczało lepiej tylko według pana
                                                    pomysłu to pan uwazał za lepiej, a ja nadal uwazam że biblioteka to
                                                    świetna inwestycja dla uczelni, miasta,ludzi, iw końcu dla samego wciąż
                                                    rosnącego księgozbioru,magazyny na peryferiach to absurd
                                                  • Gość: wojtek Re: PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 14:09
                                                    Moje lepiej oznacza wiecej, funkcjonalniej i taniej, Pana lepiej (jak juz to
                                                    wykazalismy) nie oznacza nic. No ale co tam, takie drobne porazki logiczne, kto
                                                    by sie rozumem przejmowal, grunt to optymizm, po co myslec, zabudujmy centrum
                                                    miasta magazynami rzeczy nieuzywanych - super!! Wprost nie moge sie doczekac.
                                                  • Gość: 100% Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:29
                                                    biblioteka magazyn rzeczy nie używanych, gratuluję
                                                  • Gość: wojtek Re: PS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 14:53
                                                    Gdyby pan doczytal to co pisalem, to by Pan wiedzial, ze rzeczony magazym mial
                                                    pomiescic ksiazki ktorych nikt przez 5 lat nie wypozyczal, ani nie obejrzal. To
                                                    sa rzeczy nieuzywane. Biblioteka to jest miejsce z ksiazkami, ktore sa czytane.
                                                  • Gość: $ Re: PS IP: *.rozanka.wroc.pl 02.06.04, 14:45
                                                    Z perspektywy p.wojtka,jak się domyślam pracownika naukowego UWr,być może dla
                                                    dobra wąsko pojętej NAUKI można byłoby wydać te pieniądze lepiej(jeśli to nie
                                                    jest dotacja celowa tylko na tą inwestycję i na nic innego)a z perspektywy
                                                    zwykłego mieszkańca Wrocławia takiego jak ja jest to świetna inwestycja
                                                    wzbogacająca ofertę naukowo-kulturalną miasta,ożywiająca całą tą okolicę i
                                                    poprawiająca jej estetykę.Raczej nikt nikogo nie przekona.
                                                  • Gość: erni Koniec pracy na dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:51
                                                    NO już jest 14.50. Panie Wojtku !! Czas do domu. No i tak mija panu kolejny
                                                    pracowity dzień w instytucie matematyki. -Do zobaczenia jutro na forum.
                                                  • Gość: wojtek Re: Koniec pracy na dzisiaj. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 15:02
                                                    nauczyl sie Pan czytac adresy IP - widzi Pan, jednak moj wysilek nie poszedl
                                                    calkowicie na marne - czego sie Pan nauczyl.
                                                    :)))
                                                    A tak powazniej, moja praca polega na tym, zeby uczyc ludzi myslec, i mimo ze
                                                    wiem z doswiadczenia ze nie wszystkich mozna zmusic do myslenia, to jednak
                                                    ciezko jest mi sie z tym pogodzic.
                                                  • Gość: wojtek Do $ IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 02.06.04, 14:59
                                                    Ale "miasto" nie korzysta z biblioteki tej ktora juz jest. W nowym budynku nie
                                                    bedzie nowych ksizek, wiec dlaczego nagle by sie to mialo zmienic - nikt nie
                                                    podal zadnych argumentow ktore by wskazywaly na to ze nowy budynek nagle
                                                    rozkwitnie - wie Pan o tym, ze to beda w polowie biura? Ktos tu sie powolywal
                                                    na warszawe: sprawdzilem - BUW pozycza ponad 10 razy wiecej ksizek niz BUWr. I
                                                    te proporcje sie nie zmienily z chwila wybudowania nowej biblioteki w
                                                    Warszawie, wiec to nie jest zaden argument. Jedyny argument jest taki:
                                                    wybudujmy cos za klikaset milionow a nuz bedzie sukces. A ja, jak Pan slusznie
                                                    zauwazyl, sadze ze z punktu widzenia nauki polskiej to jest marnowanie
                                                    pieniedzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka