Dodaj do ulubionych

Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic...

20.12.11, 07:58
BZDURY! Wrocławskie centrum i rynek, to nie jest wyludniony skansen, gdzie studenci i turyści przychodzą napić się piwa i pospacerować. Ludzie muszą mieć możliwość dojechania do pracy, urzędu, banku, szkoły, przedszkola, urzędu, etc. Może ktoś zapomniał, że te wszystkie instytucje nadal funkcjonują w obrębie rynku? Którędy Miasto ma zamiar puścić ruch samochodów? Podwalem? Grodzką? Piłsudskiego? Przecież już są zakorkowane do granic możliwości. Że niby nie trzeba tam dojeżdżać samochodem? Może i spora część nie musi, ale nie wam o tym decydować. Sporo pracodawców wymaga od pracowników mobilności i własnego samochodu. I nie obchodzi ich w jaki sposób pracownik ma dojechać do pracy tym samochodem, ma go mieć do dyspozycji, a jak nie, to do widzenia. Poza tym wrocławska komunikacja zbiorowa funkcjonuje tak fatalnie, że faktycznie nie da się do niej zachęcać i trzeba do jej używania zmuszać siłą. Poza tym turystów niewiele obchodzą kilometrowe deptaki, oni chcą dojechać jak najbliżej do miejsca, które chcą odwiedzić i napić się wieczorem w rynku. Tyle, że władze miasta zapomniały, że mają działać na rzecz MIESZKAŃCÓW, a nie turystów i studentów. To my zostawiamy tu podatki, a nie oni.
Obserwuj wątek
    • khysiek O ja pierd.... 20.12.11, 08:03
      Ręce opadają. Poziom myślenia przedszkolaka, ale trzeba przyznać że niezbyt daleki od profesjonalizmu magistratu.
      Do kompletu obrazu powyższych genialnych pomysłów polecam wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,10841132,Stoimy_w_korkach___Wroclaw_jest_najgorszy_w_Polsce.html#ixzz1h3WwiXkO
      • khysiek PS. 20.12.11, 08:08
        Dla jasności - pisałem o artykule, nie powyższym poście.

        • aro7 Zaiste Wieka Myśl !!! to by zasypać przejście 20.12.11, 08:39
          podziemne na Świdnickiej !, teraz już wiem, czemu ruch pieszy, mimo tuneli podziemnych na Grunwaldzie, jest puszczony górą...
          Czekamy na nowe , śmiałe decyzje, jak wyburzenie Milenijnego i Radwanickiego Mostu, zwężenie Powstańców do jednej nitki, plus wysepki, szykany i garby.., by żyło się lepiej! hej!
          • Gość: z -> Most Rędziński, nie Radwanicki n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:41
            • aro7 Re: -> Most Rędziński, nie Radwanicki n/t 20.12.11, 08:56
              nooo, specjalnie się pomyliłem by nie podchwycili pomysłu... ;))
              • rocez Paking piętrowy na Placu Gołebim na Rynku 20.12.11, 14:42
                Tam jest jeszcze sporo miejsca na parking piętrowy, który wreszcie rozwiąże problem parkowania w centrum, drugi parking piętrowy na placu Wolności i mamy załatwioną Świdnicką. Centrum Wrocławia potrzebuje kilku tysięcy miejsc parkingowych, aby nie umrzeć. Teraz już Rynek świeci pustkami. Tramwaje, autobusy i rowery są dobre dla hołoty, której w centrum nikt nie potrzebuje. Jak ulice wokół centrum się zakorkują, zamieńmy chodniki na dodatkowe pasy, jak nie pomoże wyburzmy kamienice i po problemie...

                Cudowna utopia prawda?
                Problem nie leży niechęci władz miasta do samochodów, problem leży w braku fizycznej możliwości stworzenia miasta samochodowego. Samochodów już jest za dużo i nie mają prawa się wszystkie zmieścić. Puki nie przesadzimy części społeczeństwa do komunikacji zbiorowej i na rowery jako zrobili w bardziej cywilizowanej części Europy, problem korków we Wrocławiu nie zniknie.
                Czy komuś się to podoba czy nie nie ma innego wyjścia. Bez odwrócenia trendu wzrostu ilości samochodów Wrocław się wyludni, bo nikt tak naprawdę ni chce mieszkać w smrodzie spalin i hałasie.
                Gdzie indziej to już przećwiczyli.
                Wreszcie Dutkiewicz ma odwagę zrobić coś sensownego.
                • wielki_czarownik Odpowiedź na Twoje pytanie 21.12.11, 00:57
                  Takie proste rozwiązanie:
                  W cywilizowanych krajach wokół centrów istnieje sieć parkingów (które są cenowo dostępne dla zwykłego mieszkańca). Te parkingi są doskonale skomunikowane ze ścisłym centrum za pomocą komunikacji zbiorowej. Kierowca na zachodzie zostawia auto 2 kilometry od centrum, wsiada w metro i po 5 minutach jest na miejscu. Kiedy we Wrocławiu powstanie taka komunikacja zbiorowa, to problem zakorkowanego centrum zniknie.
                  • Gość: merol Re: Odpowiedź na Twoje pytanie IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:17
                    > Takie proste rozwiązanie:
                    > W cywilizowanych krajach wokół centrów istnieje sieć parkingów (które są cenowo
                    > dostępne dla zwykłego mieszkańca). Te parkingi są doskonale skomunikowane ze ś
                    > cisłym centrum za pomocą komunikacji zbiorowej. Kierowca na zachodzie zostawia
                    > auto 2 kilometry od centrum, wsiada w metro i po 5 minutach jest na miejscu. Ki
                    > edy we Wrocławiu powstanie taka komunikacja zbiorowa, to problem zakorkowanego
                    > centrum zniknie.

                    Większość linii MPK przechodzi przez centrum bo tylko tam są mosty.
                    Nie ma żadnego problemu zostawić auto 1 km od centrum pi przejechać dwa przystanki po 400 m każdy i ewentualnie przejść się 100-200 m.
          • Gość: centruś Re: Zaiste Wieka Myśl !!! to by zasypać przejście IP: *.nat.tvk.wroc.pl 20.12.11, 13:58
            Kombinujmy dalej z trasą W-Z i ..zasypmy tunel pod Dominikańskim.
            • Gość: merol Re: Zaiste Wieka Myśl !!! to by zasypać przejście IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:19
              > Kombinujmy dalej z trasą W-Z i ..zasypmy tunel pod Dominikańskim.


              A kto się będzie pchał do tunelu jak się zacznie przebudowa pl.Społecznego ?
      • Gość: statystyk Re: O ja pierd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:15
        Poleciłbym magistratowi wykonanie prostych obliczeń. Oszacować, ile razy w roku (miesiącu) mieszkańcy wychodzą pospacerować po rynku, lub nawet wpaść na kawę w środku miasta. Ile razy będą imprezy na kilka tysięcy osób (i kto za nie zapłaci, miasto, czy uczestnicy). Kto będzie się plątał po tych wszystkich uliczkach?

        Już wcześniej ktoś pisał, że zakupy robi się w centrach handlowych, Wrocław to nie Wenecja, turyści miasta nie wypełnią. Jak ktoś chce załatwić sprawę i musi to zrobić w Rynku, stara się zrobić to szybko i bez zbędnej straty czasu (bo urzędy są otwarte wtedy, gdy się pracuje). Owszem, są ludzie cierpiący na nadmiar czasu, wszyscy pracują w magistracie i wymyślają idiotyczne plany, ale ich nie ma tak dużo. Więc opamiętajcie się. Wrocław już jest skansenem, nie musi być większym.
        • Gość: z Miejskie urzędasy mają tzw. real w "głębokim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:29
          poważaniu", oni mają "wizje", do których my maluczcy mieszkańcy po prostu nie dorośliśmy ;P
          • Gość: melek Re: Miejskie urzędasy mają tzw. real w "głębokim IP: *.e-wro.net.pl 20.12.11, 12:35
            > poważaniu", oni mają "wizje", do których my maluczcy mieszkańcy po prostu nie d
            > orośliśmy ;P

            Widać po autach stojących na trawnikach jak dorośliśmy.
        • Gość: x Re: O ja pierd.... IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 08:34
          w tym roku bylem tylko raz w rynku :-) i to tylko dlatego ze firma organizowala "wigilie" w lokalu w rynku.
          Mowiac krotko nie zostawilem w tym roku w rynku ani zlotowki.
          Glownym powodem dla ktorego nie jezdze do rynku jest brak normalnego dojazdu autem, a w szczegolnosci brak parkingu.
          Dla mnie centrum moze zdechnac. Zreszta to juz sie dzieje. Zamkniecie Kazimierza przyspieszy ten proces.
          Rynek i centrum to juz historia. Niestety mozemy zaliczyc je do przeszlosci. Tak naprawde to juz nic nie ozywi centrum. Boom na clubbingi i lansowanie nie wroci, kazdemu to sie przejadlo, kazdy tego doswiadczyl. Do centrum nie ma po co chodzic.

          Obecnie centrami zycia we wroclawiu sa galerie handlowe, miasto wydalo pozwolenia na budowe galerii w miescie to teraz sa konsekwencje
          • Gość: MaxHol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastach IP: *.128.106.122.static.crowley.pl 20.12.11, 08:39
            Ja pracuję w centrum, codziennie dojeżdżam do pracy tramwajem. W rynku bywam conajmniej dwa razy w tygodniu, jak większość moich znajomych.
            Popieram całkowite zamknięcie centrum dla ruchu samochodowego, ważne żeby dodatkowe parkingi powstały.
            A Ty możesz zostać w swoich "galeriach" handlowych.
            • Gość: z No właśnie - chyba w różnych... światach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:45
              Ptysiu, takich "przyjezdnych" jest teraz dużo więcej niż tych "miejscowych". Jeśli urzędasy zamkną centrum i przepłoszą "przyjezdnych" z innych dzielnic, to ma sz jak 2+2=4, że Rynek i okolice zamrą... Już to się dzieje na Świdnickiej, tyle że gamonie z magistratu potrafią wyciągać "wnioski" rodem z dowcipu o radzieckim uczonym i musze. A ty dołączasz jak widać do ich grona.
              • Gość: merol Re: No właśnie - chyba w różnych... światach IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:23
                > Ptysiu, takich "przyjezdnych" jest teraz dużo więcej niż tych "miejscowych". Je
                > śli urzędasy zamkną centrum i przepłoszą "przyjezdnych" z innych dzielnic, to m
                > a sz jak 2+2=4, że Rynek i okolice zamrą...

                Znaczy ze jak zabraknie aut to nie będzie po co do Rynku chodzić ?
                Nie kumam , rozwiń swoją myśl.

                >Już to się dzieje na Świdnickiej,
                Świdnicka zdycha bo nie ma jak do niej dojechać a Rynek żyje bo wpuszczają na niego auta ?
                Wali cię ?

                > yle że gamonie z magistratu potrafią wyciągać "wnioski" rodem z dowcipu o radzi
                > eckim uczonym i musze. A ty dołączasz jak widać do ich grona.
                Napisz coś do rzeczy.
                Jak się auta nie mieszczą to zostają wprowadzane ograniczenia.
                Do czasu jak się mieściły nie robiono nic.

            • Gość: x Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 08:48
              do galerii tez nie chodze bo nie lubie, ale obecnie to sa centra zycia we wroclawiu. Wystarczy porownac wieczorami ilosc osob w rynku i w galeriach.
              Centrum i rynek zamienia sie w pustynie, a pamietam czasy jak centrum zylo ja po zachodzie slonca bylo wiecej ludzi niz za dna. Obecnie lokale swieca pustakmi
              Swidnicka zdechla. Pelno pustostanow. Tam zycie nie wroci. Jak jeszcze sie HM wyniesie do ktorej z powiekszanych galerii, to bedzie gwozd do trumny.
              Zamkneli dla ruchu Kielbasnicza i Szewska, po co? To martwe ulice.
              Zamkneli polowe placu Solnego dla aut. Po co? Kwiacarki skrocily godziny pracy (pewnie niedlugo sie wyniosa)
              • Gość: ppl Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.217.146.194.generacja.pl 20.12.11, 09:22
                Dokładnie. Kluczem do wszystkiego jest parking. Skoro pod galerią parkuję za darmo i mogę tam wszystko załatwić, to jadę tam. Na spacery po Rynku nie mam czasu, a nie ma tam też teraz nic ciekawego. Rynek zostanie wkrótce tylko dla studentów, jak wejdzie niż na uczelnie, to na Rynku w ciągu dnia będą pustki.
                Symptomem zamierania Rynku jest Biedronka w Kameleonie i lumpeksy na Świdnickiej. Twarda ekonomia - przeciez w tym lokalu w Kameleonie byłą kiedyś największa dyskoteka w centrum. Nie opłaca się, bo ludzi nie ma. Obniżcie czynsze w lokalach, wybudujcie parkingi to ludzie w Rynku się zjawią. Jak nie to koniec tej okolicy. Dzisiejsi 30-40 latkowie, którzy kiedy,ś imprezowali, spacerowali po Rynku mają teraz dzieci, miotają się między przedszkolem na jednym końcu miasta, praca na drugim, zakupami na trzecim. Nie chodzą do kin tylko oglądjaą filmy na HBO i z Bluray. Na spacer chodzą do parku, nie do Rynku. I w życiu nie przesiąda się już do komunikacji miejskiej, bo ona nie dojeżdża na ich osiedla.
                • Gość: ja Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.12.11, 09:42
                  Ach, i także z powodu braku parkingu nie chodzisz do teatru?
                  • c2h6 Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac 20.12.11, 10:21
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > Ach, i także z powodu braku parkingu nie chodzisz do teatru?

                    Ja do teatru nie chodzę bo teatr mnie nie interesuje. Ale TAK, jak idę do kina to nie do Heliosa przy Kazimierza Wielkiego - bo tam trudno zaparkować (i nie osłabiaj mnie wspominaniem tego ciasnego i drogiego jak s*urwysyn parkingu w piwnicach kina). Do kina chodzę do Magnolii, Arkad albo Korony. Bo tam jest gdzie stanąć.
                    • Gość: Adam Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.wroclaw.mm.pl 20.12.11, 11:53
                      Niby pierdoła z tym dojazdem i parkowaniem, ale tak na prawdę, mając świadomość, że będę krążył autem pół godziny, aby w końcu zaparkować 500 metrów dalej to mam to w d*! Jadę tam gdzie mam pewny parking w pobliżu.

                      Magistrat dąży do decentralizacji Wrocławia i pewnie niedługo im się to uda, ludzie zostaną u siebie na osiedlach. Szkoda tylko, że z naszych pieniędzy porobią promenady, które pozostaną puste.
                      • Gość: merol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 15:01
                        > Niby pierdoła z tym dojazdem i parkowaniem, ale tak na prawdę, mając świadomość
                        > , że będę krążył autem pół godziny, aby w końcu zaparkować 500 metrów dalej to
                        > mam to w d*! Jadę tam gdzie mam pewny parking w pobliżu.
                        Od lat tak robię a te 500 potrafię przejść na nogach, szczególnie gdy wiem że auto będę parkował kilka godzin i mogę trochę zaoszczędzić na parkowaniu.


                        > Magistrat dąży do decentralizacji Wrocławia i pewnie niedługo im się to uda,
                        Dawno powinno być kilka centrów.

                        > lu
                        > dzie zostaną u siebie na osiedlach.
                        Osiedla to nie sypialnie.

                        >Szkoda tylko, że z naszych pieniędzy porobi
                        > ą promenady, które pozostaną puste.
                        Skąd będziesz wiedział ze będą puste jak tak nie będziesz chodził ?
                        Zakładasz zapewne mylnie ze jak gdzieś nie można dojechać autem to miejsce musi być puste.
                        Auto nie służy do jazdy pod drzwi.Autem się powinno jeździć tak gdzie atutem jest jego prędkość .
                        Jeśli gdzieś nie można dojechać to jeszcze nie tragedia.Trzeba się nauczyć jak dojechać jak najbliżej i gdzie bez problemu można zaparkować.


                    • Gość: merol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:54
                      > Ach, i także z powodu braku parkingu nie chodzisz do teatru?
                      >
                      > Ja do teatru nie chodzę bo teatr mnie nie interesuje. Ale TAK, jak idę do kina
                      > to nie do Heliosa przy Kazimierza Wielkiego - bo tam trudno zaparkować (i nie o
                      > słabiaj mnie wspominaniem tego ciasnego i drogiego jak s*urwysyn parkingu w piw
                      > nicach kina). Do kina chodzę do Magnolii, Arkad albo Korony. Bo tam jest gdzie
                      > stanąć.

                      Wykreśl ze swego słownika słowo chodzę.
                      Wstydzisz się napisać, że do kina tylko jeździsz ?
                • Gość: chacha Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.11, 10:40
                  Miasta zamierają bo ludzie teraz CZYTAJĄ KSIĄŻKI !
                  • Gość: merol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 15:14
                    > Miasta zamierają bo ludzie teraz CZYTAJĄ KSIĄŻKI !

                    Chodzi ci zapewne o książkę historii wozu.
                • Gość: merol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:51
                  > Dokładnie. Kluczem do wszystkiego jest parking. Skoro pod galerią parkuję za da
                  > rmo i mogę tam wszystko załatwić, to jadę tam.
                  Gdyby to była prawda to miasta dawno by upadły a galeria byłaby jedna na drugiej.

                  >Na spacery po Rynku nie mam czas
                  > u,
                  A kogo to obchodzi ?
                  Rynek jest dla tych co mają czas.
                  Spaceruj sobie dalej po galeriach jak galernik.


                  >a nie ma tam też teraz nic ciekawego. Rynek zostanie wkrótce tylko dla stude
                  > ntów,
                  A ćwoki przejdą do galerii, i dobrze.


                  >jak wejdzie niż na uczelnie, to na Rynku w ciągu dnia będą pustki.
                  To zaczną w ciągu dnia wpuszczać na niego auta.
                  Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.


                  > Symptomem zamierania Rynku jest Biedronka w Kameleonie i lumpeksy na Świdnickie
                  To sklepy dla kleintów bez aut.Jak widać ci co mają auta nie lubią centrum.
                  Przyroda nie znosi pustki jednych zastąpią inni.
                  Handel się przystosuje do mniej zamożnego klienta za to liczniejszego.
                  Trudno aby Kameleon zabrał galeriom zmotoryzowanych klientów.
                  Widocznie ci co budowali Kameleon byli idiotami.
                  Dziś Kameleon jest koło wielopiętrowego parkingu i mimo to wypina się na kierowców którzy z galerii zrobili sobie kościoły.


                  > j. Twarda ekonomia -
                  Tak ludzie pokupowali auta aby jeździć pod miasto do hipermarketów a teraz płaczą że miasto się od nich odwraca.

                  > przeciez w tym lokalu w Kameleonie byłą kiedyś największa
                  > dyskoteka w centrum. Nie opłaca się, bo ludzi nie ma.
                  Nie ludzi a kierowców.Wiadomo ze jak się popije to do domu tylko autem.


                  > Obniżcie czynsze w lokala
                  > ch,
                  Przecież czynsze podbijają sami najemcy na przetargach.
                  A to ze jeden upada to bardzo dobrze.
                  Inaczej nigdy by nie zwolnił lokalu.
                  Nastawianie się na bogatego zmotoryzowanego klienta to przeszłość.

                  >wybudujcie parkingi to ludzie w Rynku się zjawią.
                  I pozwólcie parkować za darmo jak w galerii bo inaczej będą stały puste.
                  Który inwestor przy takim myśleniu zbuduje parking ?

                  >Jak nie to koniec tej oko
                  > licy.
                  Koniec centrów miast.Auta zabiły centra handlowe.
                  Weź ty się puknij w łeb.


                  >Dzisiejsi 30-40 latkowie, którzy kiedy,ś imprezowali, spacerowali po Rynk
                  > u mają teraz dzieci, miotają się między przedszkolem na jednym końcu miasta, pr
                  > aca na drugim, zakupami na trzecim.
                  Wiemy o tym idiotyzmie.
                  Pozostaje tylko niedziela na kościół albo galerię.
                  Co ty wybierasz ?




                  >Nie chodzą do kin tylko oglądjaą filmy na H
                  > BO i z Bluray.
                  I książek nie wypożyczają , pewnie dlatego, że pod biblioteką nie ma darmowych parkingów.
                  Kupili drogie auta to muszą zapie...ć po godzinach na spłatę kredytu.
                  Kto by miał czas i ochotę na kino ?

                  >Na spacer chodzą do parku, nie do Rynku.
                  Nie pieprz. Od czego mają auto?

                  > I w życiu nie przesiąda
                  > się już do komunikacji miejskiej, bo ona nie dojeżdża na ich osiedla.
                  Bo idioci myślą że auto służy do jazdy miedzy startem a meta.
                  Do łba im nie przyjdzie, że można autem dojechać do komunikacji miejskiej i to w takie miejsce aby się nie musieć przesiadać między tramwajami.
              • Gość: merol Re: O ja pierd...., chyba żyjemy w innych miastac IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 14:32
                > do galerii tez nie chodze bo nie lubie, ale obecnie to sa centra zycia we wrocl
                > awiu.
                A kto chodzi do galerii ? Chyba galerianki.
                Do galerii to się jeździ jak nie ma co z czasem zrobić.



                >Wystarczy porownac wieczorami ilosc osob w rynku i w galeriach.
                > Centrum i rynek zamienia sie w pustynie, a pamietam czasy jak centrum zylo ja p
                > o zachodzie slonca bylo wiecej ludzi niz za dna. Obecnie lokale swieca pustakmi
                > Swidnicka zdechla. Pelno pustostanow. Tam zycie nie wroci. Jak jeszcze sie HM w
                > yniesie do ktorej z powiekszanych galerii, to bedzie gwozd do trumny.
                > Zamkneli dla ruchu Kielbasnicza i Szewska, po co?
                A dokąd chciałeś jeździć Kiełbaśniczą lub Szewską ?
                I kto ci naopowiadał że ruch na Kiełbaśniczej i Szewskiej jest wstrzymany ?

                > To martwe ulice.
                Były martwe ale w ostatnich latach odremontowali kamienice i zaczęli likwidować na nich parkingi.

                > Zamkneli polowe placu Solnego dla aut. Po co?
                A co chciałeś jeździć w kółko wokół pl.Solnego?
                Chyba cię poybało.
                Znajdź se jakieś rondo,.

                >Kwiacarki skrocily godziny pracy
                > (pewnie niedlugo sie wyniosa)
                To zacznę kupować kwiaty gdzie indziej.
                Jak im się bardziej opłaci sprzedawać na Psim Polu to niech tam przeniosą stragany.
                Chenie przejmę po nich teren.

          • Gość: pkr Re: O ja pierd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 09:05
            I o to dokładnie chodzi. Jeśli już nawet urzędasy mają "wizję", to niech przynajmniej udostępnią odpowiednią liczbę miejsc parkingowych na obrzeżach, żeby można było przejść tym "traktem dla pieszych" do pracy. Aha, i mam nadzieję, że inaczej niż obecnie, urzędnicy nie zaopatrzą się w plakietki, które im pozwalają na parkowanie w miejscach niedozwolonych lub "Zezwolenia na nieprzestrzeganie znaku B-1". Zobaczcie co to bydło z magistratu wyprawia na Kurzym Targu. Znak zakazu ruchu postawiony, pełno aut poparkowanych (wszystkie z magistratu) i strażnicy miejscy, którzy zamiast wywozić to gnojstwo na lawetach to pilnuje, żeby przypadkiem nikt inny tam nie zaparkował. Przy okazji likwidacji ruchu na Kazimierza, proponuję likwidację tej najbardziej zbędnej "prawie policji". Nikt ich nie potrzebuje, nikt ich nie szanuje, po co to trzymać, i tak nic nie robią.
            • Gość: pkr Re: O ja pierd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 09:09
              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,10109906,Kurzy_Targ_to_parking_tylko_chwilowego_oczekiwania.html - dla przypomnienia. Kto może niech się tam przejdzie, jest dokładnie to samo, ci skur**le z magistratu nadal mają gdzieś zakazy, ich one nie dotyczą. Eh, czekam na moment, kiedy Dutkiewicz zostanie wyprowadzony z Ratusza w kajdankach, a w gazetach pokażą go z zakrytymi oczami i przedstawią jako Rafał D.
          • Gość: itaknieodpisze Re: O ja pierd.... IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.11, 11:59
            Jeżeli chodzi i parking to polecam parking w SOFITELU. Do słownie przy rynku. Zawsze tam parkuję.
          • Gość: melek Re: O ja pierd.... IP: *.e-wro.net.pl 20.12.11, 12:47
            > w tym roku bylem tylko raz w rynku :-) i to tylko dlatego ze firma organizowala
            > "wigilie" w lokalu w rynku.
            > Mowiac krotko nie zostawilem w tym roku w rynku ani zlotowki.
            > Glownym powodem dla ktorego nie jezdze do rynku jest brak normalnego dojazdu au
            > tem, a w szczegolnosci brak parkingu.

            Z której strony ratusza chciałbyś parking ?
            Ulica Szewska jest o dwa rzuty berem od Rynku i jest tam parking.
            Może ciebie nie stać na parking i pitolisz, że nie ma parkingów ?

            > Dla mnie centrum moze zdechnac.
            A dla mnie nie.
            Centrum to nie parking


            > Zreszta to juz sie dzieje. Zamkniecie Kazimierz
            > a przyspieszy ten proces.
            Co ty tam wiesz.
            Pozwoli to rozszerzyć strefę centrum i czynsze za lokale dalej od centrum nie będą tak wysokie jak np na Świdnickiej.
            Ludzie chętniej wstąpią do tanich lokali niż do tych okołorynkowych.


            > Rynek i centrum to juz historia.
            Tak 1000 lat historii i jest co oglądać , tylko ani tam dojechać ani przejść.
            UM nawet na ścieżkę rowerową pożałował pieniędzy.
            A kierowcy durni czekają na podwodny parking jak lemingi.


            >Niestety mozemy zaliczyc je do przeszlosci. Ta
            > k naprawde to juz nic nie ożywi centrum.
            Centrum zawsze żyło a te kilkanaście lat terroru samochodowego nie może tego zmienić

            >Boom na clubbingi i lansowanie nie wro
            > ci, kazdemu to sie przejadlo, kazdy tego doswiadczyl. Do centrum nie ma po co c
            > hodzic.
            Jeździć autem tym bardziej, bo nie ma gdzie zaparkować.
            Ja tam sobie radzę i nie wiem po co ten płacz.
            Parkuje dalej od centrum i resztę przechodze piechotą.


            > Obecnie centrami zycia we wroclawiu sa galerie handlowe,
            Dla kierowców.
            Normalni omijają galerie.



            >miasto wydalo pozwolen
            > ia na budowe galerii w miescie to teraz sa konsekwencje
            Racja.
            Ale to nie koniec świata.
            Kierowcy to nie całe miasto.Autem jeździ tylko 43 % ludzi a centrum można ożywić jak się zamieni parking na starówkę.
        • Gość: melek Re: O ja pierd.... IP: *.e-wro.net.pl 20.12.11, 12:34
          > Już wcześniej ktoś pisał, że zakupy robi się w centrach handlowych, Wrocław to
          > nie Wenecja, turyści miasta nie wypełnią. Jak ktoś chce załatwić sprawę i musi
          > to zrobić w Rynku, stara się zrobić to szybko i bez zbędnej straty czasu (bo ur
          > zędy są otwarte wtedy, gdy się pracuje). Owszem, są ludzie cierpiący na nadmiar
          > czasu, wszyscy pracują w magistracie i wymyślają idiotyczne plany, ale ich nie
          > ma tak dużo. Więc opamiętajcie się. Wrocław już jest skansenem, nie musi być w
          > iększym.

          Wrocław nie jest skansenem tylko wielkim parkingiem .
          Kraków wyrzucił auta z centrum ale gdzie tam Wrocławiowi do Krakowa.
          • metropolitman Re: O ja pierd.... 20.12.11, 14:43
            No to tym porownaniem z Krakowem strzeliles jak lysy warkoczem o beton - owszem w Krakowie starowka jest zamknieta, ale pomysl sobie, ze zamkneli by wszystkie aleje wokol Plant dla ruchu, bo takim pomyslem jest wlasnie zamkniecie Kaziemierza Wlk.
            Wg mnie wystarczy ustawic zakaz przejazdu tirow i ciezarowek na trasie WZ i tyle i zasypanie przejscia pieszego na swidnickiej - akurat tutaj swiatla moga byc zsynchronizowane z widokiem/szewska, a swidnicka zyska na tym, ze bedzie tym "deptakiem" marzen.
            udroznienie podwala? a niby teraz jest jakie? no jest wlasnie niedrozne, a wyobrazcie sobie jeszcze caly ten ruch z trasy WZ!!!
            nie mam nic przeciwko zamykaniu starego miasta dla ruchu kolowego, ale niech bedzie to zrobione z glowa!!!
            Co dalo zamkniecie szewskiej? nic - ta ulica wymarla, nic tam nie powstalo.
            Co dalo zamkniecie kielbasniczej i malarskiej, gdzie zawsze mozna bylo znalezc miejsce do parkowania? nic - te ulice sa puste i beda jeszcze bardziej martwe.
            zamkniecie polowy placu solnego tez nie zacheca do spacerow, bo po co? co tam sie niby znajduje, ze nie dalo sie tam "spacerem" dojsc wczesniej i jest teraz tak latwo osiagalne na piechote?
            wlodkowica mozna bylo zamknac bo ulica i tak byla slepa i donikad prowadzila.
            niestety caly ten pomysl terroru pieszo-rowerowego jest bardzo chybiony - rowerom tak, ale niech powstana porzadne sciezki z dzielnic dookola centrum do centrum - czemu nie ma szerokiej sciezki po obu stronach olszewskiego, wzdluz jednosci narodowej etc etc?
            kto lubi jezdzic rowerem po kostce brukowej na starym miescie? a zakaz "pedalowania" na rynku mimo wypozyczalni kolo ratusza? paranoja!!! sam jezdze rowerem czesciej niz autem, jezdzilem w roznych miastach europy na rowerze i nie widzialem nigdzie sciezek rowerowych po bruku, jak to ma miejsce we wroclawiu (na dodatek na szerokosc traktora jak na malarskiej).
            Plan UM jest zly - najpierw buduje sie parkingi podziemne po 4 stronach starego miasta (ruska,sw mikolaja; nowy targ - w budowie zreszta; swidnicka; rog szewskiej i grodzkej kolo uniwersytetu) a potem sie zamyka ruch kolowy, asfaltuje sciezki rowerowe i planuje dalsze przebudowy wokol starego miasta...
            ale w PL oczywiscie trzeba zaczac od konca...
            • sverir Re: O ja pierd.... 21.12.11, 14:25
              > ale pomysl sobie, ze zamkneli by wszystkie aleje wokol Plant dla ruchu, bo takim pomyslem
              > jest wlasnie zamkniecie Kaziemierza Wlk.

              Ale na razie to planowane jest tylko zmniejszenie liczby pasów ruchu. W Krakowie tak przecież jest (lub niedawno było). Jeden pas plus wydzielone - betonowym krawężnikiem - torowisko.
      • Gość: wroc Re: O ja pierd.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.11, 09:31
        Co do zacytowanego artykułu to Wrocław właśnie dlatego jest zakorkowany bo wszyscy pchają się autem do centrum. A gdzie niby mają się pomieścić te wszystkie auta? Wszędzie na zachodzie wprowadza się takie ograniczenia dla samochodów. Jedyny zarzut dla magistratu jest taki, że nie dba o komunikacje miejską która jest w opłakanym stanie i nie jest żadną alternatywą dla samochodu. Więc nie dziwie się, że ludzie się denerwują. To co przede wszystkim miasto powinno robić to inwestować w komunikację tramwajową(w przyszłości metro), a nie stosować półśrodki w postaci T+, który totalnie okrojono.
        • urko70 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 14:51
          Gość portalu: wroc napisał(a):

          > Co do zacytowanego artykułu to Wrocław właśnie dlatego jest zakorkowany bo wszy
          > scy pchają się autem do centrum.

          Nie tyle DO centrum co PRZEZ centrum a to dlatego, że inaczej nie można się dostać na drugą stronę.
          • g625 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 14:52
            Zaorali AOW?
            • c2h6 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:05
              g625 napisał:

              > Zaorali AOW?

              Nie, zwrócili pieszym.

              W jaki sposób użyjesz AOW do przejazdu na Biskupin, Sępolno albo na Gaj?
              • g625 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:09
                >
                > W jaki sposób użyjesz AOW do przejazdu na Biskupin, Sępolno albo na Gaj?

                Tam było pytanie o przejechanie z jednej strony miasta na drugą. Na te osiedla dociera tramwaj, na Gaj masz Obwodnicę Śródmiejską, zaś na Wielką Wyspę byłą Drogę Krajową 8, którą już nie jeździ tranzyt, więc jest ona dwa razy za szeroka do obecnych potrzeb.
                • c2h6 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:24
                  g625 napisał:

                  > >
                  > > W jaki sposób użyjesz AOW do przejazdu na Biskupin, Sępolno albo na Gaj?
                  >
                  > Tam było pytanie o przejechanie z jednej strony miasta na drugą. Na te osiedla

                  No właśnie. Czyli na przykład z Nowego Dworu albo z Leśnicy.

                  > dociera tramwaj, na Gaj masz Obwodnicę Śródmiejską, zaś na Wielką Wyspę byłą Dr

                  Tramwaj to sobie możesz. Rozmawiamy o komunikacji samochodowej a nie o tym czy i kto może z niej zrezygnować.

                  > ogę Krajową 8, którą już nie jeździ tranzyt, więc jest ona dwa razy za szeroka
                  > do obecnych potrzeb.

                  Dobra, wymądrzyłeś się, a teraz dawaj. Kurs z Grunwaldu na Gaj. Albo z Nowego Dworu na Biskupin. Używając obwodnicy w naturalny sposób, a nie za wszelką cenę.

                  • g625 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:40
                    >
                    > Tramwaj to sobie możesz. Rozmawiamy o komunikacji samochodowej a nie o tym czy
                    > i kto może z niej zrezygnować.

                    Rozmawiamy o komunikacji. Już zaczynasz łapać, że część ludzi nie musi jeździć autem? Np. studenci, którzy parkują na deptaku na Kuźniczej.
                    • c2h6 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:45
                      g625 napisał:

                      > >
                      > > Tramwaj to sobie możesz. Rozmawiamy o komunikacji samochodowej a nie o ty
                      > m czy
                      > > i kto może z niej zrezygnować.
                      >
                      > Rozmawiamy o komunikacji. Już zaczynasz łapać, że część ludzi nie musi jeździć
                      > autem? Np. studenci, którzy parkują na deptaku na Kuźniczej.

                      W tej gałązce wątku rozmawiamy, z Twojej zresztą inicjatywy, o jeździe samochodem przez centrum lub obwodnicami. No chyba że tramwaje puścili po AOW?

                      Ech, ty tchórzu dobijający. Rzucić hasłem to ci łatwo, a potem dostajesz na klatę 2 pytania i podwijasz ogon zasłaniając się tramwajem...

                      • g625 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:50
                        >
                        > Ech, ty tchórzu dobijający. Rzucić hasłem to ci łatwo, a potem dostajesz na kla
                        > tę 2 pytania i podwijasz ogon zasłaniając się tramwajem...
                        >

                        To od zamknięcia w puszce taki nerwowy jesteś? Z Leśnicy na Sępolno szybciej jest skręcić na Sienkiewicza.
                        • c2h6 Re: O ja pierd.... 20.12.11, 15:55
                          g625 napisał:

                          > >
                          > > Ech, ty tchórzu dobijający. Rzucić hasłem to ci łatwo, a potem dostajesz
                          > na kla
                          > > tę 2 pytania i podwijasz ogon zasłaniając się tramwajem...
                          > >
                          >
                          > To od zamknięcia w puszce taki nerwowy jesteś? Z Leśnicy na Sępolno szybciej je
                          > st skręcić na Sienkiewicza.

                          I to jest, znaczy się, fragment AOW? Albo chociaż jakiejś obwodnicy?
                          Miałeś przedstawić alternatywę dla jazdy przez centrum.
                          • Gość: ATM Re: O ja pierd.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.11, 17:09
                            Alternatywą jest tramwaj i autobus.
                            • Gość: 26 Re: O ja pierd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 21:54
                              forum.gazeta.pl/forum/w,72,131702961,131714728,Re_O_ja_pierd_.html
                              Widzisz tam słówko chociaż o zbiorkomie? Bo ja tylko i wyłącznie o autostradzie.
                              I przyjrzyj się dokładnie kto jest autorem tego zalinkowanego postu.
                • Gość: mika Re: O ja pierd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 21:52
                  zaś na Wielką Wyspę byłą Drogę Krajową 8, którą już nie jeździ tranzyt, więc jest ona dwa razy za szeroka
                  > do obecnych potrzeb.

                  Od kiedy tu nie jeździ tranzyt??? Bo jeszcze dzisiaj był, i wczoraj......
    • j-50 Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 08:08
      Szlag mnie trafia, jak czytam takich nawiedzeńców. Niech miasto najpierw zabezpieczy możliwość przejazdu wokół Starego Miasta, a dopiero potem redukuje tam ruch. Miasto żyje z podatków tych, którzy wożą towary i je sprzedają lub kupują - a nie ze spacerowiczów.
    • pawel_zet Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 08:15
      Dzieci do przedszkola, siebie do urzędu lub pracy można powieźć rowerkiem lub komunikacją zbiorową. Tak myślą urzędnicy.
      Tak naprawdę to myślę, że magistrat gra z lemingami w grę sado-macho. Raz się leminga kopie, a raz oczarowuje fontanną i stadionem. Lemingi głupieją i łykają bez sprzeciwu bzdurne działania magistratu.
      • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 11:01
        pawel_zet napisał:

        > Dzieci do przedszkola, siebie do urzędu lub pracy można powieźć rowerkiem lub k
        > omunikacją zbiorową. Tak myślą urzędnicy.
        > Tak naprawdę to myślę, że magistrat gra z lemingami w grę sado-macho. Raz się l
        > eminga kopie, a raz oczarowuje fontanną i stadionem. Lemingi głupieją i łykają
        > bez sprzeciwu bzdurne działania magistratu.


        A nie przyszło ci czasem do głowy, że może urzędnicy wreszcie pojęli, do czego doprowadziło w tym mieście bezmyślne promowanie ruchu samochodowego?


        www.euractiv.pl/zrownowazony-rozwoj/artykul/jazda-na-rowerze-moe-pomoc-w-ograniczeniu-emisji-co2-003161?newsletter=153
        • kklement Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 12:10
          Ludzie nie jeżdżą samochodami dlatego, że ktoś im to "wypromował", tylko dlatego, że J E Ż D Ż E N I E S A M O C H O D E M J E S T W Y G O D N E !!!

          Nawet Ty powinieneś pojąć tę prostą prawdę.

          Polityka miasta polega na zmniejszaniu tej wygody, na zasadzie "tak wam kierowcom życie upier...my, że odechce wam się autem po mieście jeździć". Nie wiem jak inni, ale jak ktoś celowo robi mi krzywdę albo mi szkodzi, to reaguję na to agresją. Stąd moje bluzgi pod adresem tego **** złamanego, który szefuje bandzie idiotów z magistratu.
          • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 13:34
            kklement napisał:

            > Ludzie nie jeżdżą samochodami dlatego, że ktoś im to "wypromował", tylko dlateg
            > o, że J E Ż D Ż E N I E S A M O C H O D E M J E S T W Y G O D N E !!!
            >
            > Nawet Ty powinieneś pojąć tę prostą prawdę.

            Też tak kiedyś twierdziłem, ale w końcu doszedłem do wniosku, że jeżdżąc autem po mieście, zwłaszcza zaś w szczycie komunikacyjnym, tracę bez sensu czas i pieniądze. Od tej pory najczęściej poruszam się po Wrocławiu na rowerze i to jest dla mnie najwygodniejsza forma komunikacji...

            > Nie wiem jak
            > inni, ale jak ktoś celowo robi mi krzywdę albo mi szkodzi, to reaguję na to ag
            > resją. Stąd moje bluzgi pod adresem tego **** złamanego, który szefuje bandzie
            > idiotów z magistratu.


            A wystarczyłoby czasem skorzystać z innego środka lokomocji, wtedy oszczędziłbyś trochę nerwów...
            • Gość: x Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 14:04
              Polecam rower jak spadnie śnieg albo , albo jak trzeba być w pracy w garniturze, albo jak trzeba być w ciągu dnia pracy w kilku miejscach w garniturze.

              Widać oszołomstwo znów się uaktywniło na forum.
            • urko70 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:57
              czechofil napisał:

              > kklement napisał:
              >
              > > Ludzie nie jeżdżą samochodami dlatego, że ktoś im to "wypromował", tylko
              > dlateg
              > > o, że J E Ż D Ż E N I E S A M O C H O D E M J E S T W Y G O D N E !!!
              > >
              > > Nawet Ty powinieneś pojąć tę prostą prawdę.
              >
              > Też tak kiedyś twierdziłem, ale w końcu

              łyknąłeś jak młody pelikan papkę Dudkiewicza i z pochyloną głową klepiesz to co Ci wmówiły jego przydupasy, a efekt jest taki, że Ty stoisz na przystanku lub marzniesz na rowerze, a oni wygodnie jak ludzie w XXIw w ciepłym wygodnym samochodzie.

              Godzisz się na wepchanie CIę do zbiorkomu :) ot sztuczka dyplomatyczna juz pobiegłeś z radością sie pakować. :)

              > > Nie wiem jak
              > > inni, ale jak ktoś celowo robi mi krzywdę albo mi szkodzi, to reaguję na
              > to agresją. Stąd moje bluzgi pod adresem tego **** złamanego, który szefuje ba
              > ndzie idiotów z magistratu.
              >
              > A wystarczyłoby czasem skorzystać z innego środka lokomocji, wtedy oszczędziłby
              > ś trochę nerwów...

              Czekając 15 min w szczycie na tramwaj jadący po wydzielonym torowisku, a 7,5km odcinek robiąc w 50 min... :D
              • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:05
                > łyknąłeś jak młody pelikan papkę Dudkiewicza i z pochyloną głową klepiesz to co
                > Ci wmówiły jego przydupasy, a efekt jest taki, że Ty stoisz na przystanku lub
                > marzniesz na rowerze, a oni wygodnie jak ludzie w XXIw w ciepłym wygodnym samoc
                > hodzie.

                Jeździłem na rowerze po Wrocławiu jak nikt jeszcze nie kojarzył w tym mieście nazwiska Dutkiewicz. A co do marznięcia podczas jazdy, to wolę przez chwilę odrobinę zmarznąć (zwykle do rozgrzewki wystarczą mi 2 min. jazdy) niż stać w korku w ciepłym samochodzie. Wygoda jest rzeczą względną, jako duży chłopiec powinieneś już to wiedzieć...
                • urko70 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 21.12.11, 12:52
                  czechofil napisał:

                  > > łyknąłeś jak młody pelikan papkę Dudkiewicza i z pochyloną głową klepiesz
                  > to co
                  > > Ci wmówiły jego przydupasy, a efekt jest taki, że Ty stoisz na przystanku
                  > lub
                  > > marzniesz na rowerze, a oni wygodnie jak ludzie w XXIw w ciepłym wygodnym
                  > samoc
                  > > hodzie.
                  >
                  > Jeździłem na rowerze po Wrocławiu jak nikt jeszcze nie kojarzył w tym mieście n
                  > azwiska Dutkiewicz. A co do marznięcia podczas jazdy, to wolę przez chwilę odro
                  > binę zmarznąć (zwykle do rozgrzewki wystarczą mi 2 min. jazdy) niż stać w korku
                  > w ciepłym samochodzie. Wygoda jest rzeczą względną, jako duży chłopiec powinie
                  > neś już to wiedzieć...

                  Każdy kiedyś jeździł na rowerze, owszem jest względną i faktycznie są ludzie którzy wolą zmarznąć potem się spocić zmoknąć być ochlapani błotem czy wodą z kałuży i tacy przyjść do pracy. Pytanie retoryczne: czemu jeśli KM czy rower to taki wspalnialy srodek lokomocji to urzędasy korzystają z aut?
        • Gość: TTU Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.zif.ue.wroc.pl 20.12.11, 12:50
          >"A nie przyszło ci czasem do głowy, że może urzędnicy wreszcie pojęli, do czego
          > doprowadziło w tym mieście bezmyślne promowanie ruchu samochodowego?"
          Jakie promowanie ?? Wrocław za komuny był miastem z zaniedbanymi drogami - zazdrościłem licznych dwupasmówek mieszkańcom Poznania i Warszawy. W ostatnich latach latach Wrocław trochę odrobił dystans w tym zakresie, ale nasz system drogowy wciąż jest niekompletny.

          Urzędnicy pojeli, ze nie będzie miliardów na szybkie dokończenie i zamknięcie Obwodnicy śródmiejskiej, ale znajdzie sie kilkanascie milionów na studium "rewitalizację Kazimierza Wielkiego i oddanie jej pieszym" i ewentualną przebudowę. Tylko, że to jest myślenie godne idioty i recepta na komunikacyjny kataklizm. To odwrócenie właściwej kolejności rzeczy - najpierw otwarcie i poszerzenie alternatywnych dróg wokół Starego Miasta, a potem zamykanie trasy WZ. Ale perspektywa dorobienia do urzędniczej pensji jest dla kilku decydentów zbyt kusząca, by postępować racjonalnie.

          Nikt nie jeździ trasą WZ dla przyjemności, albo by uprzykrzać życie rowerzystom. Alternatywne drogi są węższe i równie lub bardziej zakorkowane. Efekt przerobienia jednej jezdni na "promenadę", bez zapewnienia alternatywy będzie taki, że obok "promenady" będzie stał 18 godzin na dobę sznur samochodów w korku. Spacer obok samochodowego korka to duża przyjemność i na promenadzie na pewno będzie tłum spacerowiczów, a ogródki piwne zapełnią się klientami.
          • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 13:45
            > Jakie promowanie ?? Wrocław za komuny był miastem z zaniedbanymi drogami - zazd
            > rościłem licznych dwupasmówek mieszkańcom Poznania i Warszawy. W ostatnich lata
            > ch latach Wrocław trochę odrobił dystans w tym zakresie, ale nasz system drogow
            > y wciąż jest niekompletny.

            A gdzie byś chciał te dwupasmówki budować? Warszawa była prawie całkowicie zburzona, więc było na to miejsce, poza tym pozwala na to jej położenie. We Wrocławiu, tam gdzie się dało, dawno już pobudowano drogi dwupasmowe, a tam gdzie się dało, a ich do tej pory nie ma, nie do końca za to odpowiada magistrat. Wystarczy wspomnieć wieloletnią walkę z oszołomstwem protestującym przeciwko budowie mostu na Wielką Wyspę oraz kładki łączącej Racławicką z Al. Piastów. Jak widać interes mieszkańców pewnych dzielnic nie jest zawsze zgodny z interesem kierowców...

            > Nikt nie jeździ trasą WZ dla przyjemności, albo by uprzykrzać życie rowerzystom
            > . Alternatywne drogi są węższe i równie lub bardziej zakorkowane. Efekt przerob
            > ienia jednej jezdni na "promenadę", bez zapewnienia alternatywy będzie taki, że
            > obok "promenady" będzie stał 18 godzin na dobę sznur samochodów w korku. Space
            > r obok samochodowego korka to duża przyjemność i na promenadzie na pewno będzie
            > tłum spacerowiczów, a ogródki piwne zapełnią się klientami.


            Będzie przebudowane Podwale, które przejmie ruch z Kazimierza, podobnie jak kiedyś Swobodna przejęła większość ruchu ze zwężonej Piłsudskiego. Wtedy też były podobne protesty kierowców i dawno o nich już zapomniano...
            • oliveira Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:08
              > Będzie przebudowane Podwale, które przejmie ruch z Kazimierza, podobnie jak kie
              > dyś Swobodna przejęła większość ruchu ze zwężonej Piłsudskiego. Wtedy też były
              > podobne protesty kierowców i dawno o nich już zapomniano...

              Co przejmie? Gdzie? Już w tej chwili większość czasu w szczycie się tam po prostu stoi. Zrobią ją 3 pasmową? Nie ma na to miejsca. Wywalą torowisko? Gdzie? W wakacje spędziłem tam niezapomnianą upojną godzinę w autobusie przy 40 stopniach upału i bez klimy. A ty chcesz tam jeszcze upchnąć ruch z Kazimierza Wielkiego?
              • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:17
                > Co przejmie? Gdzie? Już w tej chwili większość czasu w szczycie się tam po pros
                > tu stoi. Zrobią ją 3 pasmową? Nie ma na to miejsca. Wywalą torowisko? Gdzie?

                Zainteresuj się trochę planami magistratu, bo się tylko ośmieszasz. Podwale będzie poszerzone, do dwóch pasów dla aut w każdą stronę...


                www.tuwroclaw.com/wiadomosci,w-lecie-przebuduja-podwale-gdzie-skieruja-auta-z-kazimierza-wielkiego,wia5-3266-9227.html
                • c2h6 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:59
                  czechofil napisał:

                  > > Co przejmie? Gdzie? Już w tej chwili większość czasu w szczycie się tam p
                  > o pros
                  > > tu stoi. Zrobią ją 3 pasmową? Nie ma na to miejsca. Wywalą torowisko? Gdz
                  > ie?
                  >
                  > Zainteresuj się trochę planami magistratu, bo się tylko ośmieszasz. Podwale będ
                  > zie poszerzone, do dwóch pasów dla aut w każdą stronę...

                  Przesuną fosę czy sąd?
                  Parking dla samochodów podjeżdżających pod sąd oczywiście zrobią pod fosą, co?

                  • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:07
                    > Przesuną fosę czy sąd?
                    > Parking dla samochodów podjeżdżających pod sąd oczywiście zrobią pod fosą, co?

                    Przecież podałem link do artykułu o tym. Chodnik będzie zwężony, a parking pewnie zlikwidowany...
                    • c2h6 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:27
                      czechofil napisał:

                      > > Przesuną fosę czy sąd?
                      > > Parking dla samochodów podjeżdżających pod sąd oczywiście zrobią pod fosą
                      > , co?
                      >
                      > Przecież podałem link do artykułu o tym. Chodnik będzie zwężony, a parking pewn
                      > ie zlikwidowany...

                      Jak to "chodnik zwężony"? To tam nie będzie promenady? Nie będzie DDR? Nie zostanie to oddane pieszym? DLACZEGO!!!!???
                      Co do likwidacji parkingu - pewnie, po co komu parking koło tak nieistotnego urzędu jak sąd.
                      • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:35
                        > Jak to "chodnik zwężony"? To tam nie będzie promenady? Nie będzie DDR? Nie zost
                        > anie to oddane pieszym? DLACZEGO!!!!???

                        Będzie ddr i promenada po drugiej stronie fosy, jak skończy się budowa NFM...

                        > Co do likwidacji parkingu - pewnie, po co komu parking koło tak nieistotnego ur
                        > zędu jak sąd.

                        Będzie parking w podziemiach NFM...

                        BTW - Nic nie wiesz o tym mieście, a pyszczysz jak jakiś jełop...
                        • c2h6 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:48
                          czechofil napisał:

                          > > Jak to "chodnik zwężony"? To tam nie będzie promenady? Nie będzie DDR? Ni
                          > e zost
                          > > anie to oddane pieszym? DLACZEGO!!!!???
                          >
                          > Będzie ddr i promenada po drugiej stronie fosy, jak skończy się budowa NFM...

                          Jak to po drugiej stronie? To pieszy będzie musiał przejść na drugą stronę fosy? Przez autostradę? A jak to będzie babuleńka o kulach? Będziesz babuleńce o kulach zabraniał promenowania po zewnątrznej stronie fosy? A może to łączniczka partyzancka, ja tak możesz?

                          > > Co do likwidacji parkingu - pewnie, po co komu parking koło tak nieistotn
                          > ego ur
                          > > zędu jak sąd.
                          >
                          > Będzie parking w podziemiach NFM...

                          A jak babuleńka o kulach będzie potrzebowała iśc do sądu to każesz jej chodzić aż od NFM i jeszcze przechodzić przez autostradę, człowieku bez serca?

                        • Gość: x Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 16:03
                          Narodowym, czym?
                          W ktorym roku? 2025?
                          Takie forum jak i wszystkie "inicjatywy" wroclawia: expo (dwa chyba), eit (tez dwa), tramwaj plus-minus (wolny jak wszystkie inne), stadion za miliard (nie wiadomo kiedy bedzie skonczony, a przeret goni przekret), wypadki tramwajowe, jakies olimpiady mlodzierzy czy czegos tam, stolica kultury. itd.

                          Pewnie parking pod tym forum bedzie mial podobny model biznesowy jak tez pod kinem helios na kazimierza
                      • urko70 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 21.12.11, 13:05
                        c2h6 napisała:

                        > Co do likwidacji parkingu - pewnie, po co komu parking koło tak nieistotnego ur
                        > zędu jak sąd.

                        Do sądu na rowerze ;)
                    • Gość: x Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 15:59
                      Jak to chodnik zwezony??
                      To wy na to pozwalacie? Chca wam zwezic "deptak" ! do boju oszolomy, broncie tego deptaka
                • Gość: TTU Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.zif.ue.wroc.pl 20.12.11, 15:18
                  > Zainteresuj się trochę planami magistratu, bo się tylko ośmieszasz. Podwale będ
                  > zie poszerzone, do dwóch pasów dla aut w każdą stronę...
                  Ja nie wiem, kto tu sie ośmiesza, i jak dla mnie to raczej Magistrat - Na Podwalu już dzisiaj na pewnych odcinkach ruch odbywa się na dwóch pasach w jedną stronę, podczas gdy Kazimierza Wielkiego to w większości 3 pasy w jedną stronę. Rachunek jest prosty - Magistrat che zastąpić 5 pasów w jedną stronę dwoma pasami - efekt jest łatwy do przewidzenia, dla każdego średnio rozgarniętego człowieka, ale dla planistów z Magistratu jakoś nie.

                  BTW. Na Podwalu nasi "geniusze" drogownictwa ostatnio zwęzili jezdnie dla kierowców do jednego pasa - od mostu Sikorskiego do placu Jana Pawła II. Obiło mi się o uszy że podobnie ma być od tego placu do placu Orląt.


                  • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:21
                    > rachunek jest prosty - Magistrat che zastąpić 5 pasów w jedną stronę dwoma pasam
                    > i - efekt jest łatwy do przewidzenia, dla każdego średnio rozgarniętego człowie
                    > ka, ale dla planistów z Magistratu jakoś nie.

                    Pomyliłeś się w rachunkach. Przecież Kazimierza nie będzie zamknięta w całości...
                    • Gość: x Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 16:12
                      No powrzechnie wiadomo, ze przy takiej samej liczbie (lub wiekszej liczbie aut) mniej drog oznacza mniejsze korki.
                      Gdzie nam tam do zacofanych niemcow ktorzy przez srodek Berlina maja puszczona najprawdziwsza autostrade (nasza Kazimierza w obecnej postaci przy tym to juz deptak jest). No beda ja jeszcze rozbudowywac.

                      Nie patrzmy na nich. Obecne centrum cywylizacyjne wszechswiata nazywa sie Wroclaw, wraz z debilami go zamieszkujacymi.
            • pawel_zet Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 15:26
              Nie słyszałeś np. o Obwodnicy Staromiejskiej? Nic dziwnego, mało kto dziś kojarzy, co to miałoby być. A "GW" jeszcze w 2005 czy 2006 roku (zanim Dutkiewicz pokłócił się ze Schetyną) obiecywała, że w 2010 czy 11 pojedziemy nią wokół Starego Miasta.
              Obiecanki Dutkiewicza i Spółki to jedno, a realność to drugie. Drogi buduje się w sposób skomplikowany. Drogi zamyka się prosto. I to oraz głupota lemingów określają, jaki jest kierunek rozwoju Wrocławia.
    • aug66 Wrocław swój widzę ogromny w korkach bez końca 20.12.11, 08:20
      Pomysł rewelacyjny, Pan autor tez mieszka poza Wrocławiem, w jakim celu i kiedy pisie będą chodzic promenadą po Kazimierza Wielkiego jakie tam mamy atrakcje turystyczne. Jak można udrożnić Podwale i ktorędy tam będzie można wjechać od Jana Pawła II czy Placu Orląt przecież tam dzisiaj sa korki. Moim zdaniem zamknąć centrum od Podwala, Piłsudskiego, Kołłątaja, Grodzką i święty spokój. Ludzie sobie poradzą, klubowicze dojda do klubów pubów a wszystkie instytucje przeniosą się na Kuźniki, Psie Pole, Krzyki tam po wyjściu z samochodu będę mógł załatwić sprawę w banku, sklepie. A magistrat będzie miał spokój i ciszę a żeby coś tam załatwić wybiorę się na 2 godzinny spacer promenadą Kazimierza Wielkiego. Miasto dla mieszkańców dla urzedników premie i wysokie pensje za spełnianie wizji naszego słoneczka.
    • Gość: x Jakis psychol to pisal. Centrum umrze calkiem jak IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 08:24
      Jakis psychol to pisal. Centrum umrze calkiem jak zamkna nowe ulice dla aut.
      Moze to i dobrze. Moze wtedy normalni ludzie w koncu sie zmobilizuja i roz... ta cholote
      • Gość: Primo Re: Jakis psychol to pisal. Centrum umrze calkiem IP: *.europe.hp.net 20.12.11, 09:51
        Pooglądaj sobie ten film:
        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=aK-ESyajHLY
        Może cos zrozumiesz...Na swiecie 30 lat temu zrozumiano, że im wiecej budujesz drog i je poszerzasz kosztem zabudowy miejskiej, tym wiecej jest samochodow i tmy gorsze korki.
        Aby przywrocic miasto mieszkancom trzeba, ograniczyc doplyw samochodow do centrum miasta i zmienic te chora mentalnosc, bo niektorzy ludzie maja juz po 3 samochody w rodzinie.
        • Gość: Cezary I dlatego w Berlinie robudowują autostradę IP: 192.100.112.* 20.12.11, 11:25
          śródmiejską A100 a w Barcelonie drogi szybkiego ruchu prowadzą przez same centrum (oczywiście pod ziemią, np w okolicy kolumny z pomnikiem Kolumba).
    • wojtas71 Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 08:27
      popieram w 100% pomysly miasta. miasto dla ludzi a nie dla samochodow.
      • oliveira Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 08:29
        > popieram w 100% pomysly miasta. miasto dla ludzi a nie dla samochodow.

        Samochody też są dla ludzi... A dla kogo jest Urząd Miasta?
      • Gość: ty debilu Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:30
        co za kretyn !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: x Miasto dla ludzi nie dla eko-homo-rowerowo-oszolom IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 08:37
        Miasto dla ludzi nie dla eko-homo-rowerowo-oszolomow!
      • Gość: mieszkaniec Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.gaz-system.pl 20.12.11, 09:07
        Rozumiem gościu że w życiu nie wsiadłeś do samochodu bo to nie dla ludzi. Z takimi jak ty łatwiej przejdzie postulat - "precz z samochodami na odległość 10 km od rogatek miasta Wrocław". Czy to nie genialne? Żadnego problemu z TIR-ami, żadnych korków, tylko g....le z magistratu będą szorowali szerokimi miejskimi arteriami pod sam ratusz i urzędy!
    • Gość: Max Pomysł nie jest zły, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:29
      ale gdzie jest most przez Odrę w ciągu obwodnicy? Gdzie jest obwodnica ścisłego centrum i gdzie są parkingi?
      • Gość: Dante Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.217.146.194.generacja.pl 20.12.11, 08:43
        A ja mam pytanie do autora pierwszego postu - jakież to urzędy i szkoły działają w rynku i jego bezpośrednich okolicach, że koniecznie musi być możliwość dojechania do nich?

        Żeby było jasne - zamknięcie tego miejsca dla aut - TAK. Musi pójść w parze z obniżeniem tam czynszów dla najemców powierzchni handlowych i SPRAWNĄ komunikacją miejską oraz realną możliwością wyjechania stamtąd tramwajem (ew. wyjątek dla taksówek).
        • oliveira Re: Pomysł nie jest zły, 20.12.11, 09:08
          > A ja mam pytanie do autora pierwszego postu - jakież to urzędy i szkoły działaj
          > ą w rynku i jego bezpośrednich okolicach, że koniecznie musi być możliwość doje
          > chania do nich?
          >

          Chociażby Urząd Miasta w 2 sztukach (Sukiennice i Nowy Targ) + jego wydziały (Igielna, Łaciarska, etc.), oprócz tego kilka szkół (Mennicza, Kraińskiego, szkoły językowe, kilka wydziałów uniwersytetu), przedszkole (Nożownicza), żłobek (Krowia), biblioteki, przychodnie lekarskie, banki... ty w ogóle mieszkasz we Wrocławiu, że o takie rzeczy pytasz? A skoro nie wiesz i nie bywasz, to po jaką ch... się w tej sprawie wypowiadasz?
          • Gość: Dante Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.217.146.194.generacja.pl 20.12.11, 09:24
            W Sukiennicach działa obsługa prezydenta, rada miejska, wydziały, związane z finansami publicznymi. Jakie sprawy załatawia tam przeciętny obywatel? Przychodzi tam jeszcze rzadziej, jak do urzędu wojewódzkiego, gdzie chodzi się tylko po paszport.

            Na Nowym Targu załatwia się pewne sprawy, tyle, że... w budowie jest tam parking, o ile się nie mylę. Drugi jest przy Galerii Dominikanskiej.

            Jeszcze dodam: żaden, żaden, ale to żaden punkt, który wymieniłeś nie jest oddalony od ulicy, która można wjechać autem (ani od parkingu) dalej niż o 500 metrów.

            Nogi do dupy przyrosły od siedzenia latami w samochodzie, że 500 metrów nie przejdziesz o własnych siłach? Czy leń już cię taki naszedł, że po papierosy do kiosku na róg własnej ulicy też autem jeździsz?
            • oliveira Re: Pomysł nie jest zły, 20.12.11, 12:24
              > W Sukiennicach działa obsługa prezydenta, rada miejska, wydziały, związane z fi
              > nansami publicznymi. Jakie sprawy załatawia tam przeciętny obywatel? Przychodzi
              > tam jeszcze rzadziej, jak do urzędu wojewódzkiego, gdzie chodzi się tylko po p
              > aszport.
              >
              > Na Nowym Targu załatwia się pewne sprawy, tyle, że... w budowie jest tam parkin
              > g, o ile się nie mylę. Drugi jest przy Galerii Dominikanskiej.
              >
              > Jeszcze dodam: żaden, żaden, ale to żaden punkt, który wymieniłeś nie jest odda
              > lony od ulicy, która można wjechać autem (ani od parkingu) dalej niż o 500 metr
              > ów.
              >
              > Nogi do dupy przyrosły od siedzenia latami w samochodzie, że 500 metrów nie prz
              > ejdziesz o własnych siłach? Czy leń już cię taki naszedł, że po papierosy do ki
              > osku na róg własnej ulicy też autem jeździsz?

              Po pierwsze, ograniczanie dostępu do administracji publicznej przez tąże administracje śmierdzi mi z daleka.
              Po drugie, nie twoją ani nie moją rolą jest oceniać jak często przeciętny obywatel chce z tejże administracji korzystać. Odniosłeś się jedynie do Sukiennic, a pozostałe to pikuś? Cholerne UrbanCardy też w BZWBKu na rynku można odbierać.
              Po trzecie, jak zamkną Kazimierza Wielkiego, to do Nowego Targu będziesz się tłukł w godzinnych korkach. I wtedy co z tego, że tam będzie parking?
              Po czwarte, na jakiej podstawie oceniasz, że akurat ja jestem zbyt leniwy?
              Po piąte, kiedy codziennie dojeżdżasz przez centrum do pracy i wozisz tam dziecko do szkoły czy przedszkola, to twoje 500 metrów robi się co najmniej uciążliwe, zwłaszcza zimą albo kiedy pada.
              Po szóste, odgibaj się od mojej dupy, bo twoje zainteresowanie wykracza poza obszar moich upodobań.
              And last but not least, jakim prawem chcesz mówić komukolwiek co ma robić i co jest dla niego lepsze?
              • Gość: Dante Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.12.11, 12:18

                >Po drugie, nie twoją ani nie moją rolą jest oceniać jak często przeciętny obywatel chce z >tejże administracji korzystać. Odniosłeś się jedynie do Sukiennic, a pozostałe to pikuś? >Cholerne UrbanCardy też w BZWBKu na rynku można odbierać.

                Niecałe 200 metrów od najbliższego miejsca, gdzie da się dojechać samochodem.

                >Po trzecie, jak zamkną Kazimierza Wielkiego, to do Nowego Targu będziesz się tłukł w >godzinnych korkach.

                Przecież nie zamkną ulic dookoła Galerii Dominikańskiej.

                >Po czwarte, na jakiej podstawie oceniasz, że akurat ja jestem zbyt leniwy?

                Na takiej, że nie jesteś w stanie przejść kilkuset metrów o własnych siłach. Jakoś na osiedlach poza ścisłym centrum taką odległość można pokonać z domu do szkoły, z domu do przedszkola czy z domu na przystanek MPK i nikt nie narzeka. TO JEST CODZIENNOŚĆ, NIE ŻADEN BOHATERSKI MARSZ, SPÓJRZ NA MAPĘ. Ale jak trzeba się przejść te 300 m do rynku to jest apokalipsa i olaboga co my wszyscy poczniemy.

                Jest jeszcze możliwość, że nie jesteś zbyt leniwy, tylko częściowo niepełnosprawny. Wtedy chapeu bas, należy ci się możliwośc zaparkowania na specjalnie wytyczonej "kopercie".

                >Po piąte, kiedy codziennie dojeżdżasz przez centrum do pracy i wozisz tam dziecko do >szkoły czy przedszkola, to twoje 500 metrów robi się co najmniej uciążliwe, zwłaszcza zimą >albo kiedy pada.

                Do 28 roku życia mieszkałem w Śródmieściu. Do przedszkola miałem 400 metrów, do szkoły podstawowej 600 metrów. Nie wydaje mi się, żeby przebycie dwóch przecznic przy padającym śniegu było jakąś ekstremalną wyprawą, nawet dla 10-letniego dziecka z plecakiem.

                >Po szóste, odgibaj się od mojej dupy, bo twoje zainteresowanie wykracza poza obszar >moich upodobań.

                Masz ewidentnie jakieś problemy sam ze sobą, jesli na słowo "dupa" rzucone w zupelnie innym kontekście od razu włączają ci się takie skojarzenia.

                >And last but not least, jakim prawem chcesz mówić komukolwiek co ma robić i co jest dla >niego lepsze?

                Ja ci nic nie narzucam, stwierdzam że jesteś pieprzonym, śmierdzącym leniem, któremu dupa do siedzenia przyrosła i który jakby mógł, to by na drugie piętro do mieszkania autem wjeżdżał.
                • oliveira Re: Pomysł nie jest zły, 23.12.11, 10:10
                  Gość portalu: Dante napisał(a):
                  > >Po trzecie, jak zamkną Kazimierza Wielkiego, to do Nowego Targu będziesz s
                  > ię tłukł w >godzinnych korkach.
                  >
                  > Przecież nie zamkną ulic dookoła Galerii Dominikańskiej.
                  >

                  Myślałem, że jest to oczywiste dla każdego kto ma wyobraźnie i potrafi myśleć, ale widzę, że tobie trzeba tłumaczyć: poszczególne ulice miasta nie funkcjonują niezależnie od siebie i każde zwężenie czy awaria potrafi stworzyć korki w promieniu nawet kilku kilometrów. Np. po wypadku tramwajów na Kazimierza Wielkiego (przy Szewskiej) korki tworzyły się wokół centrum jeszcze przez 3-4 godziny i sięgały do pl. Grunwaldzkiego czy do Strzegomskiej.

                  > >Po czwarte, na jakiej podstawie oceniasz, że akurat ja jestem zbyt leniwy?
                  >
                  > Na takiej, że nie jesteś w stanie przejść kilkuset metrów o własnych siłach. Ja
                  > koś na osiedlach poza ścisłym centrum taką odległość można pokonać z domu do sz
                  > koły, z domu do przedszkola czy z domu na przystanek MPK i nikt nie narzeka. TO
                  > JEST CODZIENNOŚĆ, NIE ŻADEN BOHATERSKI MARSZ, SPÓJRZ NA MAPĘ. Ale jak trzeba s
                  > ię przejść te 300 m do rynku to jest apokalipsa i olaboga co my wszyscy pocznie
                  > my.
                  >
                  > Jest jeszcze możliwość, że nie jesteś zbyt leniwy, tylko częściowo niepełnospra
                  > wny. Wtedy chapeu bas, należy ci się możliwośc zaparkowania na specjalnie wytyc
                  > zonej "kopercie".
                  >
                  > >Po piąte, kiedy codziennie dojeżdżasz przez centrum do pracy i wozisz tam
                  > dziecko do >szkoły czy przedszkola, to twoje 500 metrów robi się co najmnie
                  > j uciążliwe, zwłaszcza zimą >albo kiedy pada.
                  >
                  > Do 28 roku życia mieszkałem w Śródmieściu. Do przedszkola miałem 400 metrów, do
                  > szkoły podstawowej 600 metrów. Nie wydaje mi się, żeby przebycie dwóch przeczn
                  > ic przy padającym śniegu było jakąś ekstremalną wyprawą, nawet dla 10-letniego
                  > dziecka z plecakiem.
                  >

                  Z domu do szkoły i przedszkola mam 9 km, dalej do pracy kolejne 10. Dzieci mają po 8 i 2 lata. Twoje rumakowanie i kozaczenie powinno uwzględniać wszystkie potencjalne okoliczności, a założenie, że jestem leniem i kieruję się wyłącznie swoją wygodą wskazuje jedynie jakimi ścieżkami najczęściej przebiega Twój tok myślenia. Poza tym - nie twoja sprawa co jest dobre dla moich dzieci.

                  > >And last but not least, jakim prawem chcesz mówić komukolwiek co ma robić
                  > i co jest dla >niego lepsze?
                  >
                  > Ja ci nic nie narzucam, stwierdzam że jesteś pieprzonym, śmierdzącym leniem, kt
                  > óremu dupa do siedzenia przyrosła i który jakby mógł, to by na drugie piętro do
                  > mieszkania autem wjeżdżał.

                  Nie będę polemizował bo sprowadzisz mnie do swojego poziomu i pokonasz doświadczniem, ale to akurat moja, a nie twoja sprawa. "Wychowywanie" innych jest najczęściej domeną zakompleksionych typków, którzy nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami, dlatego tak chętnie zajmują się cudzymi.

                  Nie masz ciekawszych zajęć i problemów? Znajdź sobie babę albo hoduj rybki, bo w tej dyskusji nie błysnąłeś ani argumentami ani kulturą.
                  • Gość: Kamil Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.dibre.com.pl 23.12.11, 10:25
                    Brawo Oliveira, nic dodać nic ująć.
                  • Gość: Dante Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.12.11, 11:04
                    >Dzieci mają po 8 i 2 lata. Twoje rumakowanie i kozaczenie powinno uwzględniać wszystkie >potencjalne okoliczności, a założenie, że jestem leniem i kieruję się wyłącznie swoją >wygodą wskazuje jedynie jakimi ścieżkami najczęściej przebiega Twój tok myślenia. Poza >tym - nie twoja sprawa co jest dobre dla moich dzieci.

                    Moja, bo dzieci funkcjonują w obrębie społeczeństwa, a nie zamknięte pod kloszem, do którego nikt poza rodzicem nie ma dostępu. Na przykład na leczenie ich z otyłości ja też bym płacił. Bo tatuś wolał je wozić z punktu A do B, zamiast dać im przejść choćby te durne paręset metrów. Jakoś 80 procent młodzieży szkolnej w tym mieście może podejść do szkoły przecznicę czy dwie. Te co mają szkołę w ścisłym centrum miasta, nie wiedzieć czemu nie mogą się przejść. Książątka.

                    > Znajdź sobie babę albo hoduj rybki, bo w tej dyskusji nie błysnąłeś ani argumentami ani >kulturą.

                    Hoduję rybki, mam żonę, drugie dziecko w drodze. Wychowałem się w tej okolicy. I naprawdę nie czułem potrzeby żeby w samym centrum jeździć autem. W auto wsiadało się, jak trzeba było pojechać na drugi koniec miasta, no dobra, do ZOO. Ale gardłować o niemożność podjechania 300 m bliżej? To się trzeba stuknąć w czoło. Nie młotkiem, tylko kafarem do wbijania mostowych pali - ten kaliber będzie odpowiedniejszy.

                    >Z domu do szkoły i przedszkola mam 9 km, dalej do pracy kolejne 10. Dzieci mają po 8 i 2 >lata. Twoje rumakowanie i kozaczenie powinno uwzględniać wszystkie potencjalne >okoliczności, a założenie, że jestem leniem i kieruję się wyłącznie swoją wygodą wskazuje >jedynie jakimi ścieżkami najczęściej przebiega Twój tok myślenia.

                    No to postawisz auto kilkaset metrów od celu i dalej pójdziesz pieszo. Jakoś dzieci, mieszkające w okolicach samego rynku mogą iść do tej szkoły czy przedszkola ta samą trasę pieszo, a twoje czemu nie mogą?

                    Przez takich gości, którzy mają sposób myślenia jak ty robią się korki w mieście. Matematyka prosta jak budowa cepa – pojad komunikacji publicznej zajmuje około 80 m2 i zabiera 100-200 osób. Auto zabiera zwykle około 8 m2, a często jedzie w nim 1, max 2 osoby. Pewnie że nie zawsze będzie możliwość pojechania do centrum komunikacją miejską (z różnych przyczyn). Ale jak słysze gardłowanie, że to skandal, że dla kogoś podejść z któregokolwiek parkingu gdzieś przy Podwalu do punktu przy rynku to za daleko, to mam absolutne prawo stwierdzić, że jesteś patentowanym leniem.

                    >którzy nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami, dlatego tak chętnie zajmują się >cudzymi.

                    Prawdą mówiąc, dyskusja wykazała, że ewidentny problem masz ty – nie wiem, czy ta wcześniejsza aluzja do dupy wynika, że siedziałeś w więzieniu i ktoś cię przecwelił, czy może ktoś w dzieciństwie ci dupę przerabiał w liceum. NIE INTERESUJE MNIE TO. Ale to, że masz zamiar upierać się że centrum powinno być dostepne dla aut – jak najbardziej mnie interesuje. Takie moje prawo żeby się nie zgadzać.
                    • urko70 Re: Pomysł nie jest zły, 23.12.11, 11:19
                      Gość portalu: Dante napisał(a):

                      > >Dzieci mają po 8 i 2 lata. Twoje rumakowanie i kozaczenie powinno uwzględn
                      > iać wszystkie >potencjalne okoliczności, a założenie, że jestem leniem i ki
                      > eruję się wyłącznie swoją >wygodą wskazuje jedynie jakimi ścieżkami najczęś
                      > ciej przebiega Twój tok myślenia. Poza >tym - nie twoja sprawa co jest dobr
                      > e dla moich dzieci.
                      >
                      > Moja, bo dzieci funkcjonują w obrębie społeczeństwa, a nie zamknięte pod klosze
                      > m, do którego nikt poza rodzicem nie ma dostępu. Na przykład na leczenie ich z
                      > otyłości ja też bym płacił. Bo tatuś wolał je wozić z punktu A do B,

                      Nooo pewnie, "guuupia ta" olivera jak mało kto. Dantowy człowiek puszcza 2 i 8 latka samych do szkoły przedszkola o 9km dalej.
                      Niemniej poniekąd masz rację, im szybciej zostaną wybite dzieci innych ludzi tym mniej będziesz płacił na ewentualne ich leczenie.


                      > Przez takich gości, którzy mają sposób myślenia jak ty robią się korki w mieści
                      > e.

                      Korki w miescie mają wiele przcyzyn, główna to potężne zaniedbania w budowaniu nowych ciągów komunikacyjnych dl KI.
                      • Gość: Gustlik Re: Pomysł nie jest zły, IP: 91.90.161.* 23.12.11, 13:49
                        Dante:" Ale to, że masz zamiar upierać się że centrum powinno być dostepne dla aut – jak najbardziej mnie interesuje. Takie moje prawo żeby się nie zgadzać."

                        Wskaż miasta w Polsce i w Europie, gdzie centrum nie jest dostępne dla aut. Zaznaczam: całkowicie nie jest dostępne. Bo we Wrocławiu tak własnie będzie. Nie częściowo, nie w formie ograniczonej ale całkowicie.
                        Słuchamy, jakie to miasta.
                      • Gość: merol Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 15:13
                        > Nooo pewnie, "guuupia ta" olivera jak mało kto. Dantowy człowiek puszcza 2 i 8
                        > latka samych do szkoły przedszkola o 9km dalej.
                        Kućwa ejszcze nei słyszałem aby 2 latki chodziły doszkoły.
                        Meiskzajc w centrum z pwnościa 2 latak ni eprowadzi do rzedszkola bo wyzedłby daleko poza Stare Miasto.
                        Facet nawet nie wie ze dwulatki nie chodzą do przedszkola tylko do żłobka a ty ciulowi wierzysz.
                        Szkoły tez objęte są rejonizacją i nikt nie zmusza 8 latka do chodzenie 9 km do szkoły bo 9 km to przeciwna strona miasta.

                        Na każdym osiedlu jest szkoła, a jest ich chyba ze sto lub 150 an 43 osiedla.
                        Osiedle ma promień kilkaset metrów.

                        > Niemniej poniekąd masz rację, im szybciej zostaną wybite dzieci innych ludzi ty
                        > m mniej będziesz płacił na ewentualne ich leczenie.
                        >
                        Tak bo auta zastąpiły dinozaury i strach dziecko z domu wypuścić.


                        > > Przez takich gości, którzy mają sposób myślenia jak ty robią się korki w
                        > mieści
                        > > e.
                        >
                        > Korki w miescie mają wiele przcyzyn, główna to potężne zaniedbania w budowaniu
                        > nowych ciągów komunikacyjnych dl KI.
                        Co to znaczy zaniedbanie ?
                        Tak trudno przyznać ze wzrosło tempo przybywania aut i znaczenie przekroczyło tempo inwestycji w drogi ?
                        A skoro tak to nigdy nie będzie dobrze.
                        Albo całą kasę zaczniemy topić w drogach jakby nie było innych potrzeb przez co zachęcimy do szybszego kupowania aut, albo zaczniemy sterować Modal Split.


                        • urko70 Re: Pomysł nie jest zły, 23.12.11, 16:35
                          Gość portalu: merol napisał(a):

                          > > Nooo pewnie, "guuupia ta" olivera jak mało kto. Dantowy człowiek puszcza
                          > 2 i 8
                          > > latka samych do szkoły przedszkola o 9km dalej.
                          > Kućwa ejszcze nei słyszałem aby 2 latki chodziły doszkoły.

                          Ja też. No i?

                          > Meiskzajc w centrum z pwnościa 2 latak ni eprowadzi do rzedszkola bo wyzedłby d
                          > aleko poza Stare Miasto.
                          > Facet nawet nie wie ze dwulatki nie chodzą do przedszkola tylko do żłobka a ty
                          > ciulowi wierzysz.

                          Bo zupełnie, ale to absolutnie zupełnie nie ma znaczenia czy to dwu latek i żłobek czy 3 latek i przedszkole. Istotne jest TYLKO to, że gros ludzi dowozi dzieciaki. Ja znam takich mnóstwo.


                          > Szkoły tez objęte są rejonizacją i nikt nie zmusza 8 latka do chodzenie 9 km do
                          > szkoły bo 9 km to przeciwna strona miasta.

                          Ot znawca się znalazł.
                          Puść dziecko do pierwszej lepszej szkoły to będziesz miał pierwsze lepsze z brzegu nauczanie od 8 do 12, a po 12ej świetlicę w której dziecko będzie oglądało TV przez 4,5godziny.

                          > Na każdym osiedlu jest szkoła, a jest ich chyba ze sto lub 150 an 43 osiedla.
                          > Osiedle ma promień kilkaset metrów.

                          Kolejne zdanie pokazujące jak daleko jestes od problemu. Porónaj sobie szkoły tupu na Sempołowskiej i na Chopina. Nie znasz? To Ci powiem, jedna to ogromna fabryka przed którą jeszcze kilka lat temu stali dilerze narkotyklów i dyrekcja nie umiala sobie przez jakiś czas poradzić z problemme. Druga to ma szkoła w której łatwiej było pilnować porządku.


                          > > Niemniej poniekąd masz rację, im szybciej zostaną wybite dzieci innych lu
                          > dzi ty
                          > > m mniej będziesz płacił na ewentualne ich leczenie.
                          > >
                          > Tak bo auta zastąpiły dinozaury i strach dziecko z domu wypuścić.

                          Zgadza się, niedawno podszedłem do kretyna, który na osiedlowej 30stce wszedł w zakręt 90st z min. 50kmh i na ręcznym zrobił ślizg po..... przejściu dla pieszych, pytam go czy już kogoś zabił czy dopiero szuka, a on... on bardzo mocno się dziwił o co mi chodzi. Naprawdę był zdziwiony.
                          Amatorów pisku opon nie brakuje - puszczaj wolno swoje dzieci.


                          > > > Przez takich gości, którzy mają sposób myślenia jak ty robią się ko
                          > rki w
                          > > mieści
                          > > > e.
                          > >
                          > > Korki w miescie mają wiele przcyzyn, główna to potężne zaniedbania w budo
                          > waniu
                          > > nowych ciągów komunikacyjnych dl KI.
                          > Co to znaczy zaniedbanie ?

                          Powinienem napisać zaniechania.

                          > Tak trudno przyznać ze wzrosło tempo przybywania aut i znaczenie przekroczyło t
                          > empo inwestycji w drogi ?

                          Po co pisać rzeczy oczywiste. Owszem, z zapyziałego motoryzacyjnie grajdoła Polacy trochę się wygrzebali i bezczelnie zaczeli kupować auta. To się nazywa rozwój cywilizacyjny.
                          Tak, tak, ja wiem, że niektórzy woleliby żeby społęczeństwo nadal chodziło piechotą... o ileż łatwiej byłoby zarządzać miastem.

                          > A skoro tak to nigdy nie będzie dobrze.

                          Ale byłoby, byłoby gdyby na bieżąco realizować rozwój sieci dróg. A jak już coś się robi to z głową (OŚ bez skrzyżowań bezkolizyjnych jest wielkim parkingiem i zniechęca do korzystania z niej tym samym ruch nadal jest przez centrum)

                          > Albo całą kasę zaczniemy topić w drogach jakby nie było innych potrzeb przez co
                          > zachęcimy do szybszego kupowania aut, albo zaczniemy sterować Modal Split.

                          Ilość ludności jest +- na podobnym poziomie, dwoma autami na raz nie pojedziesz.

                          Moim zdaniem problem rozbija się o własnie brak mozliwosci przemieszczania się między dzielnicami bez wjazdu do centrum. Można to rozweiązać poprzez wlasnie bliżej i/lub dalej oddalone od centrum obwodnice, poprzez łaczenie dzielnic podzielonych przez torowska (Szpitalna-RObotnicza).
        • Gość: asdfg Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.61.79.78.host.de.colt.net 20.12.11, 10:07
          > Żeby było jasne - zamknięcie tego miejsca dla aut - TAK. Musi pójść w parze z o
          > bniżeniem tam czynszów dla najemców powierzchni handlowych...

          Sam przyznajesz, ze odciecie centrum, spowoduje spadek atrakcyjnosci lokali i w efekcie obnizke czynszow. Jednym slowem popierasz zlodziejski magistrat, ktory niszczy biznes wlascicieli lokali wokol Rynku. Dlaczego chcesz okradac prywatnych przedsiebiorcow? Nie wstyd ci?
      • Gość: kikkj Re: Pomysł nie jest zły, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.11, 08:44
        Taaa...knajpki, restauracje...to musi ich powstac dwa razy tyle, co obecnie...pan Pawlowski zaklada, ze to ekpnomicznie uzasadnione...udroznienie Podwala..co to znaczy konkretnie panie Pawlowski?... piesi beda spacerowac po Kazimierza... po co, panie Pawlowski?
      • Gość: Luster Zły nie jest. Jest całkiem do d$py. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.11, 09:09
        Zakłada bowiem, że wszyscy wrocławianie przemieszczający się samochodami czynią to dla jedynie rozrywki a największą radość daje im przejazd Kazimierza Wielkiego kilka razy dziennie.
        Przekonanie, że przejście podziemne na Świdnickiej przyczynia się do coraz mniejszej atrakcyjności tej ulicy jest po prostu idiotyczne. Tam po prostu nie ma już prawie nic do odwiedzenia, bo pazerne miasto zabiło wysokimi czynszami handel.
        Najwyższa pora zmienić podejście do rzeczywistości. Dać sobie spokój z fontannami, stadionami, tramwajami plus, wybzdyczonymi przystanki zwanymi szumnie węzłami przesiadkowymi czy innymi "dynamicznymi" projektami i zabrać się do konkretnej roboty. Proponuję zacząć od gruntownego posprzątania wnętrz autobusów i tramwajów oraz skutecznego ścigania niszczących ich wnętrza. Nalepki "Impel" nie robią na nich wrażenia.
    • Gość: Wrocławianin Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.11, 08:36
      Zasadniczym pytaniem jest z jakiego powodu Zarząd Miasta chce doprowadzić do zmian, które jeszcze bardziej dokuczą jego mieszkańcom.

      Czy jest nim lobbying grup interesów np. zainteresowanych postawieniem kolejnych knajpek?
      Obudzić Świdnicką mogą parkingi zlokalizowane odpowiednio tak, by zapewnić do tej ulicy dostęp, a które nie będą kosztować tyle, że spacer przestanie być przyjemnością. W przeciwnym wypadku wielu, tak jak teraz wybierze spacer po centrach handlowych, gdzie jest lepsza oferta sklepów, a gorsza jeszcze knajpek.

      Na pewno pomysł ten nie leży w interesie mieszkańców, dla których sprawne przemieszczanie się po mieście jest istotne niezależnie od formy transportu (autobusy też stoją w korkach).

      Wizja miasta bulwarów nie jest zła, jak pomysł zrobienia warszawskiego Nowego Świata, z Kazimierza. Tylko Warszawa ma metro i potężne arterie przylegające do Starego i Nowego miasta. We Wrocławiu jedyną sensowną inwestycją była właśnie trasa WZ. Alternatywę przez Dubois miasto samo zniszczyło wyprzedając tereny, którymi miała iść trasa.
      Dobrym rozwiązaniem byłoby wybudowanie tunelu od placu Dominikańskiego do Jana Pawła II, ale miasto roztrwoniło majątek na budowę stadionu i na ambitne inwestycje w infrastrukturę już nie ma środków.
    • Gość: x dlaczego Dupkiewicz podjezdza pod sam ratusz autem IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 08:36
      dlaczego Dupkiewicz i jego swita podjezdza pod sam ratusz autem?
      Na zmuszaja do rowerkow, spacerowania, czy komunikacji miejsckiej.
      Niech gnoj sam sobie pojezdzi tramwajem z remiszewa albo lepiej na rowerku w zimie
      • Gość: rs Re: dlaczego Dupkiewicz podjezdza pod sam ratusz IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.11, 11:10
        nie podjeżdża od dawien dawna
        • Gość: Gustlik Re: dlaczego Dupkiewicz podjezdza pod sam ratusz IP: 91.90.161.* 27.12.11, 13:47
          dzisiaj podjeżdzał, pod same wejście do Sukiennic.
    • Gość: z Nauczka z Szewską to dla urzędasów za mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:39
      "Martwa dziś ulica być może dzięki temu ożyje."
      No tak, już widzę te tabuny ludzi cwałujących po Kazimierza Wielkiego... tylko PO CO?! Co niby mieliby tam robić? I czego szukać? No i pytanie zasadnicze: skąd mieliby się tam wziąć, skoro nie będzie jak tam dotrzeć? Najpierw zbudujcie parkingi (najlepiej w systemie "Park & Ride") i dajcie możliwość sensownego poruszania się KM wokół ścisłego centrum, a potem zamykajcie ulice wokół Rynku. Bo jak tak dalej pójdzie, to jedynym powodem dla którego miałbym jechać do centrum, będzie wizyta w urzędzie miejskim, poza tym mogę się "obyć bez". Tylko bardzo proszę odpimpać się od moich podatków, niechaj zostaną w dzielnicy w której mieszkam.
      • czechofil Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 08:56
        Uwielbiam ten jazgot autoholików po każdej próbie logicznego, rzeczowego uzasadnienia dla ograniczania ruchu samochodowego w centrum Wrocławia... Ludzie! jesteście tak wsteczni jak jeden z biegów w waszych pojazdach! To jest tendencja cywilizacyjna i nic jej nie powstrzyma, a już na pewno nie uczyni tego wasze histeryczne ujadanie na forum GW. Pogódźcie się z tym wreszcie i zacznijcie uczyć się z powrotem chodzić na własnych nogach oraz jeździć tramwajami, autobusami i rowerami. Autko to w mieście przeżytek i bardzo dobrze, że magistrat w końcu to zrozumiał. Wrocław musiał zostać jednym z liderów w ilości i długości korków w Europie, żeby to wreszcie pojęto...
        • Gość: x Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 09:06
          Tendencja cywilizacyjna jest taka ze centra miast w postaci rynkow, deptakow, spacerniakow zamieraja. Ludzie mieszkaja daleko od takich miesjc, pracuja najczesciej ponad 8 godzin na dobe, do tego dzieciaki, jakies inne obowiazki domowe, itd. Zyjemy w najbardziej zakorkowanym miescie w polsce, dojazd do pracy i powrot to jak wyprawa jakas. Kto ma czas pchac sie do centrum (znow czas dojazdu, a dp centrum brak mozliwosci normalnegodojazdu autem, brak parkingow) a nawet jak ma czas to po co ? Pomijam kwestie finansowe, polska bo biedny kraj, ludzi nie stac na wloczenie sie po knajpach.

          Centrum umrze, zamkniecie Kazimierza znaczeni to przyspieszy
          • Gość: Jaro Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.11, 12:01
            Wygląda na to, że górę biorą dwa czynniki:

            1. Urzędnicy wiedzą lepiej, co jest dobre miasta, niż sami jego mieszkańcy.
            2. Wizje i "tendencje cywilizacyjne" są ważniejsze niż "przyziemne" potrzeby mieszkańców, typu np. szybki dojazd i powrót z pracy, czy jezdnie bez dziur.
        • Gość: qwerty Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.61.79.78.host.de.colt.net 20.12.11, 10:12
          Jak tam twoja pompa Czesiu? :D
        • kklement Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 12:16
          Niestety, czechofil, to my używamy logicznych argumentów, Ty posługujesze się pustymi frazesami typu "bo takie jest cywilizacyjny trend" albo "bo tak jest gdzie indziej".

          Ja na przykład się pytam o dwie rzeczy:

          1. Jak zamknięcie ulicy Szewskiej wpłynęło na aktywność na niej ?

          2. Ile budynków przy ulicy Kazimierza Wielkiego nadaje się do stworzenia w nich knajp z ogródkami ?
          • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 13:54
            > 1. Jak zamknięcie ulicy Szewskiej wpłynęło na aktywność na niej ?

            A kto powiedział, że tam ma być jakoś ekstra aktywnie? Mnie w zupełności wystarczy, że tam nie jeżdżą już auta, choć nie do końca jest to prawdą. SM ostatnio kompletnie nie reaguje na jeżdżących Szewską i kierowcy czując to pojawiają się tam coraz częściej...

            > 2. Ile budynków przy ulicy Kazimierza Wielkiego nadaje się do stworzenia w nich
            > knajp z ogródkami ?

            Może żaden z nich, ale tu też nie chodzi o wytworzenie jakiegoś nowego Pasażu Niepolda. Ta ulica po prostu nie pasuje do układu komunikacyjnego w tym rejonie, a wręcz go zaburza. Jej rozbudowa do takich rozmiarów przez geniuszy komunistycznej architektury doprowadziła do sztucznego podziału ścisłego centrum miasta. Chwała Dutkiewiczowi, że chce przywrócić dawny porządek w tym miejscu...
            • c2h6 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 14:11
              czechofil napisał:

              > > 1. Jak zamknięcie ulicy Szewskiej wpłynęło na aktywność na niej ?
              >
              > A kto powiedział, że tam ma być jakoś ekstra aktywnie? Mnie w zupełności wystar
              > czy, że tam nie jeżdżą już auta, choć nie do końca jest to prawdą. SM ostatnio

              Czechofil, ty to normalnie jesteś drugi Witkacy. Czysta forma i sztuka dla sztuki. Zamknąc ulicę dla samochodów żeby nie jeździły nia samochody. Tak po prostu. Jakież to genialne!

              > Może żaden z nich, ale tu też nie chodzi o wytworzenie jakiegoś nowego Pasażu N
              > iepolda. Ta ulica po prostu nie pasuje do układu komunikacyjnego w tym rejonie,
              > a wręcz go zaburza. Jej rozbudowa do takich rozmiarów przez geniuszy komunisty
              > cznej architektury doprowadziła do sztucznego podziału ścisłego centrum miasta.
              > Chwała Dutkiewiczowi, że chce przywrócić dawny porządek w tym miejscu...

              A co, chce zabudować torowisko kamienicami?

              • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 14:21
                > Czechofil, ty to normalnie jesteś drugi Witkacy. Czysta forma i sztuka dla sztu
                > ki. Zamknąc ulicę dla samochodów żeby nie jeździły nia samochody. Tak po prostu
                > . Jakież to genialne!

                A gdzie jest napisane, że każda ulica ma być dla samochodów? Ja tez rowerem wszędzie wjechać nie mogę (np. na autostradę), ale z tego powodu jakoś nie pyszczę...


                > A co, chce zabudować torowisko kamienicami?

                Wystarczy, że się jedną nitkę jezdni zamieni na deptak, drugą zwęzi i wreszcie ten korytarz odzyska swoje dawne funkcje. Budowa autostrady w ścisłym centrum miasta była największym błędem powojennych architektów miejskich...
                • c2h6 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 14:57
                  czechofil napisał:

                  > > Czechofil, ty to normalnie jesteś drugi Witkacy. Czysta forma i sztuka dl
                  > a sztu
                  > > ki. Zamknąc ulicę dla samochodów żeby nie jeździły nia samochody. Tak po
                  > prostu
                  > > . Jakież to genialne!
                  >
                  > A gdzie jest napisane, że każda ulica ma być dla samochodów? Ja tez rowerem wsz

                  Każda ulica ma być dla ludzi. Czym ludzie zechcą się poruszać po tej ulicy to ich sprawa. Po Szewskiej poruszali się samochodami, a kiedy odebrano im rę możliwość - przestali się po niej poruszać. Po prostu. Wrocław uzyskał w ten sposób kilka hektarów utwardzonych nieużytków.

                  > ędzie wjechać nie mogę (np. na autostradę), ale z tego powodu jakoś nie pyszczę

                  Ale pyszczysz że nie możesz wjechać rowerem na Rynek, a przecież on tylko został oddany nareszcie pieszym.
                  Ach, właśnie. A nie pyszczysz przypadkiem że nie możesz jechać przez most autostradowy, czy to tylko autorski świr benka?

                  > > A co, chce zabudować torowisko kamienicami?
                  >
                  > Wystarczy, że się jedną nitkę jezdni zamieni na deptak, drugą zwęzi i wreszcie
                  > ten korytarz odzyska swoje dawne funkcje. Budowa autostrady w ścisłym centrum m

                  To znaczy jakie funkcje odzyska? Bo jaką straci to wiadomo - straci funkcje komunikacyjną. Ale co właściwie odzyska? Czyżby funkcję dojazdu do posesji przy Gold Rade, Karlstrasse, Weisgerberg i tak dalej?

                  > iasta była największym błędem powojennych architektów miejskich...

                  Taaa... Berg i Konwiarz, znani powojenni wrocławscy architekci...
                  • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:13
                    > Ale pyszczysz że nie możesz wjechać rowerem na Rynek, a przecież on tylko zosta
                    > ł oddany nareszcie pieszym.

                    Nie pyszczę. Zakaz mam gdzieś i po prostu jeżdżę przez Rynek...


                    > To znaczy jakie funkcje odzyska? Bo jaką straci to wiadomo - straci funkcje kom
                    > unikacyjną. Ale co właściwie odzyska? Czyżby funkcję dojazdu do posesji przy Go
                    > ld Rade, Karlstrasse, Weisgerberg i tak dalej?

                    Będzie nią można wreszcie bezpiecznie przejechać na rowerze oraz przejść się nowym deptakiem na piechotę...

                    > Taaa... Berg i Konwiarz, znani powojenni wrocławscy architekci...

                    To oni wstawili tam torowisko tramwajowe i po trzy pasy ruchu dla aut w każdą stronę? Nie wiedziałem...
                    • pawel_zet Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:30
                      > Nie pyszczę. Zakaz mam gdzieś i po prostu jeżdżę przez Rynek...
                      Znaczy: jak samochód jedzie Szewską to źle. Jak rowerzysta jedzie rowerm po Rynku to dobrze. Nie pachnie to aby moralnością Kalego?
                      • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:38
                        pawel_zet napisał:

                        > > Nie pyszczę. Zakaz mam gdzieś i po prostu jeżdżę przez Rynek...
                        > Znaczy: jak samochód jedzie Szewską to źle. Jak rowerzysta jedzie rowerm po Ryn
                        > ku to dobrze. Nie pachnie to aby moralnością Kalego?

                        Trochę pachnie, ale ja jadąc na rowerze przez Rynek nikomu nie szkodzę, nie hałasuję i nie zatruwam powietrza...
                        • Gość: Roco Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.dialog.net.pl 20.12.11, 16:55
                          Ale mi to przeszkadza że jeździsz rowerem przez rynek.
                          Tak o, bez argumentów.
                          Tak samo jak Ty nie masz argumentów na zamknięcie Szwedzkiej.
                          • Gość: Roco Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.dialog.net.pl 20.12.11, 16:56
                            Przepraszam, Szewskiej!
                          • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 17:18
                            > Ale mi to przeszkadza że jeździsz rowerem przez rynek.

                            To masz problem. Najlepiej idź z nim do psychoanalityka...


                            > Tak samo jak Ty nie masz argumentów na zamknięcie Szwedzkiej.

                            Z tego, co się orientuję, to Szwedzkiej zamykać zamiaru nie mają...
                    • c2h6 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:33
                      czechofil napisał:

                      > > Ale pyszczysz że nie możesz wjechać rowerem na Rynek, a przecież on tylko
                      > zosta
                      > > ł oddany nareszcie pieszym.
                      >
                      > Nie pyszczę. Zakaz mam gdzieś i po prostu jeżdżę przez Rynek...

                      Zaiste, kluczowa róznica :-> (A dopiero co z wyraźnym niesmakiem wypowiadałeś się o kierowcach którzy jakoby jeżdżą, niegodziwcy, Szewską. Pewnie jeszcze rozganiając gęste tłumy spacerowiczów, a?)


                      > > To znaczy jakie funkcje odzyska? Bo jaką straci to wiadomo - straci funkc
                      > je kom
                      > > unikacyjną. Ale co właściwie odzyska? Czyżby funkcję dojazdu do posesji p
                      > rzy Go
                      > > ld Rade, Karlstrasse, Weisgerberg i tak dalej?
                      >
                      > Będzie nią można wreszcie bezpiecznie przejechać na rowerze oraz przejść się no
                      > wym deptakiem na piechotę...

                      Taaa... Nie no, jasne, jak mogłem na to nie wpaść. Promenadę w środku miasta robi się po prostu po to żeby sobie pochodzić trochę po kostce Bauma.

                      > > Taaa... Berg i Konwiarz, znani powojenni wrocławscy architekci...
                      >
                      > To oni wstawili tam torowisko tramwajowe i po trzy pasy ruchu dla aut w każdą s
                      > tronę? Nie wiedziałem...

                      To teraz wiesz.

                    • urko70 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 13:01
                      czechofil napisał:

                      > > Ale pyszczysz że nie możesz wjechać rowerem na Rynek, a przecież on tylko
                      > > został oddany nareszcie pieszym.
                      >
                      > Nie pyszczę. Zakaz mam gdzieś i po prostu jeżdżę przez Rynek...

                      Ot mentalność... sam zakazy Ciebie dotyczące masz gdzieś ale jak innych uczestnick ruchu łamie zakazy to już śmiertelny problem. Kali ukraść krowę - dobrze, Kalemu ukraść - źle.


                      > Będzie nią można wreszcie bezpiecznie przejechać na rowerze oraz przejść się no
                      > wym deptakiem na piechotę...

                      Od chodzenia są chodniki - przy KW puste, bo tam nie ma po co i gdzie chodzić.
                      A argument o bezpiecznej jeździ rowerem... :) takim argumentem można zamknąć cały Wrocław.
                • wielki_czarownik Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:08
                  czechofil napisał:


                  > A gdzie jest napisane, że każda ulica ma być dla samochodów? Ja tez rowerem wsz
                  > ędzie wjechać nie mogę (np. na autostradę), ale z tego powodu jakoś nie pyszczę
                  > ...

                  Znasz takie słowo, jak "celowość"? Wszystko musi mieć jakiś cel. Rowerem na autostradę nie wjedziesz, bo celem autostrady jest zapewnienie możliwości szybkiego poruszania się i wysokiego poziomu bezpieczeństwa.
                  Jaki zaś był cel zamknięcia Szewskiej? Otóż w zamierzeniu miejskich tytanów intelektu miał tam powstać deptak z lokalikami etc. Co zaś wyszło? Betonowa pustynia, na której knajp jest chyba nawet mniej, niż 10 lat temu. Mało kto tam chodzi na spacer, bo po prostu nie ma to sensu. Nie ma tam za dużo miejsc, w których mogłyby powstać lokale rozrywkowe, nie ma tam nic ciekawego do obejrzenia, tłumów porównywalnych z tymi na Oławskiej też nie ma. Ogólnie utrudniono przejazd samochodom a nie osiągnięto w zamian absolutnie nic. Nadal większość ludzi na Szewskiej to studenci, którzy przy tej ulicy studiują, nadal prawie nie ma tam knajp a na odcinku od Kotlarskiej do rzeki to w zasadzie nie ma nic.
                  No i po cholerę było ulicę zamykać? Miała być druga Oławska a wyszła pustka w centrum miasta. Już większy sens miałoby zamknięcie nie Szewskiej a Wita Stwosza, bo mogłaby ona stanowić alternatywny trakt dla Oławskiej, łączyłaby Rynek z Galerią Dominikańską i Ostrowem Tumskim no i same budynki bardziej się nadają do zakładania w nich sklepików, knajpek itp. Zamykanie Szewskiej zaś od początku było bez sensu. Ta ulica nigdy nie będzie deptakiem, bo:
                  1. Prowadzi znikąd donikąd (w przeciwieństwie do Oławskiej, która prowadzi z Rynku do Galerii Dominikańskiej).
                  2. Budynki znajdujące się na niej nie nadają się do prowadzenia działalności "deptakowej". Gdzie Dutkiewicz widział te knajpki i sklepiki? W budynku Wydziału Historycznego? A może na terenie Ossolineum?
                  Tak więc jedyną rolą Szewskiej była rola komunikacyjna odciążająca trochę trasę WZ i Św. Katarzyny/Piaskową. Tej roli ją pozbawiono i w konsekwencji zabito ulicę.
                  • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:18
                    > Tak więc jedyną rolą Szewskiej była rola komunikacyjna odciążająca trochę trasę
                    > WZ i Św. Katarzyny/Piaskową. Tej roli ją pozbawiono i w konsekwencji zabito ul
                    > icę.

                    A wcześniej ona żyła? Teraz przynajmniej jest tam ciszej i bezpieczniej. Ruch aut będzie docelowo wyrzucony prawie z całego centrum, a od czegoś trzeba było zacząć...
                    • wielki_czarownik Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:52
                      Wcześniej pamiętam, że bywałem na Szewskiej. Auto parkowałem na rogu z Wita Stwosza (tam, gdzie była księgarnia), jeżeli byłem samochodem. Bywało się w lokalu, którego nazwy nie pomnę, ale który miał w środku motocykl żużlowy. Dawne to były czasy, bo licealne i wczesnostudenckie, ale bywało się. Bywało się też w księgarni na rogu. Dzisiaj... Nie, bo po co?
                      • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 17:21
                        wielki_czarownik napisał:

                        > Wcześniej pamiętam, że bywałem na Szewskiej. Auto parkowałem na rogu z Wita Stw
                        > osza (tam, gdzie była księgarnia), jeżeli byłem samochodem. Bywało się w lokalu
                        > , którego nazwy nie pomnę, ale który miał w środku motocykl żużlowy. Dawne to b
                        > yły czasy, bo licealne i wczesnostudenckie, ale bywało się. Bywało się też w ks
                        > ięgarni na rogu. Dzisiaj... Nie, bo po co?

                        A ja często korzystam z Szewskiej jadąc na rowerze i jestem przeszczęśliwy, że nie muszę jej dzielić z autami. Do żadnej knajpy na tej ulicy nigdy nie chodziłem, więc od tej strony jest mi to obojętne...
                        • wielki_czarownik Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 18:23
                          No i co z tego? To, że jesteś przeszczęśliwy nie zmienia faktu, że władze miasta doprowadziły Szewską do zapaści. Decyzja o wyłączeniu ulicy z ruchu nie doprowadziła do żadnych, obiektywnie pozytywnych skutków, natomiast wręcz przeciwnie - wywołała skutki negatywne. Najgorsze jest jednak to, że władze miasta chcą popełnić ten sam błąd na Kazimierza Wielkiego. Widać kompromitacja o nazwie "deptak na Szewskiej" niczego tych ludzi nie nauczyła.
                          • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 18:33
                            wielki_czarownik napisał:

                            > No i co z tego? To, że jesteś przeszczęśliwy nie zmienia faktu, że władze miast
                            > a doprowadziły Szewską do zapaści.

                            Ale co się tam w końcu zapadło? Odpowiesz mi wreszcie? Zamknięcie Szewskiej miało zupełnie inny cel, a mianowicie wyprowadzenie ruchu tranzytowego ze ścisłych okolic Rynku. Teraz jadąc autem z północy na południe musisz praktycznie całe centrum objechać od wschodu albo od zachodu...

                            > Najgorsze jest jednak to, że władze miasta chcą p
                            > opełnić ten sam błąd na Kazimierza Wielkiego. Widać kompromitacja o nazwie "dep
                            > tak na Szewskiej" niczego tych ludzi nie nauczyła.

                            Kazimierza nie będzie zamknięta, zostanie jedynie zwężona do rozsądnych granic, co wyrzuci z niej, a przy najmniej znacznie ograniczy tranzyt wschód - zachód...
                            • wielki_czarownik Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 18:52
                              czechofil napisał:


                              > Ale co się tam w końcu zapadło? Odpowiesz mi wreszcie?

                              Ulica. Ulica stała się martwa. Nie ma tam ani ludzi, ani biznesu ani samochodów. O to chodziło?

                              Zamknięcie Szewskiej mia
                              > ło zupełnie inny cel, a mianowicie wyprowadzenie ruchu tranzytowego ze ścisłych
                              > okolic Rynku. Teraz jadąc autem z północy na południe musisz praktycznie całe
                              > centrum objechać od wschodu albo od zachodu...
                              >

                              A ja mam teraz podstawowe pytanie, które doktor logiki powinien zadać:
                              PO CO?
                              Wyprowadzić ruch, żeby wyprowadzić? Dla samego wyprowadzenia? To bezsens. Możesz to w końcu pojąć? Wyprowadzanie ruchu z centrum powinno mieć jakiś sens to znaczy wyprowadzenie ruchu samochodowego winno jednocześnie zaskutkować wprowadzeniem czegoś innego - np. ruchu pieszego albo ochrony przyrody. Inaczej to nie ma żadnego, absolutnie żadnego sensu. W przypadku Szewskiej mamy właśnie tego przykład - wyrzucono samochody i... No i co?

                              >
                              >
                              > Kazimierza nie będzie zamknięta, zostanie jedynie zwężona do rozsądnych granic
                              > , co wyrzuci z niej, a przy najmniej znacznie ograniczy tranzyt wschód - zachód
                              > ...

                              A którędy będą mieli jeździć ludzie na trasie wschód-zachód? Podwalem, które jest mniej więcej o połowę węższe?

                              W tej samochodofobii zatraciłeś poczucie celu! Ograniczanie ruchu samochodowego nie może być celem samym w sobie. Ono musi być środkiem do osiągnięcia jakiegoś społecznie użytecznego celu. Niestety władze miasta takiego celu nie mają. Myślą w kategoriach życzeniowych i nielogicznych. Zamkniemy ulicę, żeby ograniczyć ruch. Fajnie, ale po co ograniczać ruch? No... Żeby ograniczyć ruch. Gdzie tu sens? Sztuka dla sztuki? Albo głupie myślenie, że ludzie będą tam spacerować. Spacerować? Po co? Skąd i dokąd? Powstaną tam lokale? Gdzie? Tam nie ma budynków, w których lokale by mogły powstać!
                              Może zamieńmy Żmigrodzką w deptak? Równie racjonalny pomysł, co zamykanie KW.
                              • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 08:52
                                > Ulica. Ulica stała się martwa. Nie ma tam ani ludzi, ani biznesu ani samochodów
                                > . O to chodziło?

                                Tam nie było tego wszystkiego wcześniej, a do tego doszło tylko ograniczenie ruchu aut...

                                > Wyprowadzić ruch, żeby wyprowadzić? Dla samego wyprowadzenia? To bezsens. Możes
                                > z to w końcu pojąć? Wyprowadzanie ruchu z centrum powinno mieć jakiś sens
                                > ] to znaczy wyprowadzenie ruchu samochodowego winno jednocześnie zaskutkować wp
                                > rowadzeniem czegoś innego - np. ruchu pieszego albo ochrony przyrody. Inaczej t
                                > o nie ma żadnego, absolutnie żadnego sensu. W przypadku Szewskiej mamy właśnie
                                > tego przykład - wyrzucono samochody i... No i co?

                                Wyprowadzono ruch samochodowy, żeby centrum wreszcie stało się przyjazne ludziom. Brak spalin oraz hałasu wytwarzanego przez auta jest wystarczającym argumentem za zamykaniem ulic dla aut...

                                > W tej samochodofobii zatraciłeś poczucie celu! Ograniczanie ruchu samochodowego
                                > nie może być celem samym w sobie. Ono musi być środkiem do osiągnięcia
                                > jakiegoś społecznie użytecznego celu.
                                > Może zamieńmy Żmigrodzką w deptak? Równie racjonalny pomysł, co zamykanie KW.


                                Zauważ, że nie zamyka się wylotowych ulic typu Legnicka, Żmigrodzka, Powstańców, tylko ulice w ścisłym centrum Wrocławia. Ma to spowodować wyprowadzenie ruchu z tegoż centrum na jego obrzeża, a celem jest przywrócenie starówki obywatelom naszego miasta. Pamiętam histerię w mediach, jak zamykano Rynek dla aut, wtedy też samochodziarze klęli na czym stoi. A teraz mamy tam spacerniak, a na nim tłumy turystów i mieszkańców Wrocławia przez cały dzień, a w weekendy nawet w nocy. Ja wiem, że tacy jak ty pewnie by chcieli, żeby na placu Solnym przywrócić istnienie stacji benzynowej, ale to nie jest Czarodzieju możliwe. Tendencji cywilizacyjnych nie odwrócisz, możesz jedynie prezentować swoje zacofanie na tym forum...
                                • sverir Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 14:40
                                  > Wyprowadzono ruch samochodowy, żeby centrum wreszcie stało się przyjazne ludziom. Brak
                                  > spalin oraz hałasu wytwarzanego przez auta jest wystarczającym argumentem za <
                                  > zamykaniem ulic dla aut...

                                  Czyżby? W takim razie dlaczego tego zakazu nie rozszerzyć na obrzeża miasta? Spaliny i hałas są lub bywają problemem także na obszarach poza centrum.

                                  > a celem jest przywrócenie starówki obywatelom naszego miasta(...)

                                  Może się zdziwisz, ale w samochodach też jeżdżą obywatele naszego miasta.

                                  > Tendencji cywilizacyjnych nie odwrócisz, możesz jedynie prezentować swoje zacofanie na
                                  > tym forum...

                                  Jeżeli tendencje cywilizacyjne idą w kierunku ograniczania ruchu samochodowego, to z jednoczesnym rozwojem komunikacji miejskiej. Zamykanie ulic tylko po to, żeby nie jeździli tamtędy kierowcy to rzeczywiście absurd.
                                  • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 15:58
                                    > Czyżby? W takim razie dlaczego tego zakazu nie rozszerzyć na obrzeża miasta? Sp
                                    > aliny i hałas są lub bywają problemem także na obszarach poza centrum.

                                    Ruchu aut wszędzie wyeliminować się nie da, w centrum za to jak najbardziej, o czym świadczy przykład Rynku, Kiełbaśniczej, Szewskiej, Włodkowica...

                                    > Może się zdziwisz, ale w samochodach też jeżdżą obywatele naszego miasta.

                                    To sobie zaczną wreszcie chodzić po starówce na piechotę. Nic im od tego nie ubędzie...

                                    > Jeżeli tendencje cywilizacyjne idą w kierunku ograniczania ruchu samochodowego,
                                    > to z jednoczesnym rozwojem komunikacji miejskiej. Zamykanie ulic tylko po to,
                                    > żeby nie jeździli tamtędy kierowcy to rzeczywiście absurd.

                                    Ależ przez Szewską jeździ przecież tramwaj, więc o co ci chodzi?
                                    • sverir Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 19:04
                                      > Ruchu aut wszędzie wyeliminować się nie da, w centrum za to jak najbardziej, o czym
                                      > świadczy przykład Rynku, Kiełbaśniczej, Szewskiej, Włodkowica...

                                      O przepraszam - da się. Problem w tym, żeby robić to z głową i w jakimś konkretnym celu. Spaliny, hałas, zatłoczone drogi - to są jakieś argumenty. Ale moje pytanie pozostaje bez odpowiedzi - dlaczego ograniczać się do centrum? Hałas pod oknami drażni tak samo na Szewskiej, jak i na Brucknera.

                                      > To sobie zaczną wreszcie chodzić po starówce na piechotę. Nic im od tego nie ubędzie...

                                      Gdyby tylko dojeżdżali do centrum, to prawdopodobnie nic by się nie działo. Ale chociaż dla wielu kierowców centrum jest punktem docelowym, to większa rzesza tylko przez centrum przejeżdża. Część z nich z lenistwa, część z niewiedzy (że można inną drogą), znajdą się zapewne nawet złośliwi, ale większość - jak sądzę - z przymusu. Można kierowcom wiele zarzucić, ale na pewno nie to, że lubią stać w korkach (nawet jeżeli sami je powodują).

                                      > Ależ przez Szewską jeździ przecież tramwaj, więc o co ci chodzi?

                                      Przez pl. Grunwaldzki jeździ ich jeszcze więcej. Dlaczego by więc nie wyłączyć placu Grunwaldzkiego z ruchu?
                                      • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 21.12.11, 22:53
                                        > O przepraszam - da się. Problem w tym, żeby robić to z głową i w jakimś konkret
                                        > nym celu. Spaliny, hałas, zatłoczone drogi - to są jakieś argumenty. Ale moje p
                                        > ytanie pozostaje bez odpowiedzi - dlaczego ograniczać się do centrum? Hałas pod
                                        > oknami drażni tak samo na Szewskiej, jak i na Brucknera.

                                        Pisałem to już w innych postach, także czytaj wszystkie moje wypowiedzi, bo nie będzie chciało mi się już tego powtarzać. Nie można starówki porównywać do Grunwaldzkiego z paru względów. Najważniejszy jest taki, że centrum można objechać, a Ronda Reagana nie za bardzo. Drugim ważnym powodem jest potrzeba przybliżenia naszej starówki ludziom, co auta skutecznie uniemożliwiają. Gdyby może samochodziarze zachowywali się tak jak w Kopenhadze, nie byłoby konieczne zamykanie ulic, ale posiadacze aut tak się już rozbestwili, że zastawiają właściwie wszystkie wolne miejsca w przestrzeni ścisłego centrum, włącznie z chodnikami i trawnikami. Spróbuj się bezpiecznie przejść na piechotę ul. Łazienną, wtedy zobaczysz, do czego doprowadziła samowolka kierowców (można iść tam praktycznie tylko jezdnią, co chyba normalne nie jest). Dobrze, że wreszcie ktoś się za to zabrał. Auto w przestrzeni publicznej nie jest elementem koniecznym i pożądanym...
                            • Gość: x Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.11, 08:43
                              Ale jednym celem istnienia KW jest wlasnie tranzyt wschod-zachod.
                              To nie jest jakis skrot miedzy podworkami gdzie sobie auta jezdza i denerwuja mieszkancow.
                              To jedyna rozsadna droga tranzytowa wschod zachod.

                              A jaki to tranzyt szedl szewska?
                              Pewnie tiry walace trase miedzynarodowa czechy - bialorus :-)

                              Ulice typu KW powinno sie poszerzac a nie zwerzac
            • darek_w1 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:03
              > A kto powiedział, że tam ma być jakoś ekstra aktywnie? Mnie w zupełności wystar
              > czy, że tam nie jeżdżą już auta,

              Bo jeździsz rowerem i reszta świata cię nie obchodzi. Natomiast jakby wprowadzono zakaz rowerem w centrum to byś wołał wniebogłosy o krzywdzie i prześladowaniu. Mnie ma być dobrze, a reszta ma się dostosować do mnie, taki jest trend cywilizacyjny. To się nazywa trend tylko egoizm.
              Pomysł ograniczenia ruchu na Kazimierza Wlk. jest zasadniczo niegłupi POD JEDNYM WARUNKIEM - NAJPIERW muszą być stworzone trasy alternatywne dla ruchu międzydzielnicowego, a POTEM można zwężać czy robić deptaki. Ale budowa tras alternatywnych jest kosztowna, a ograniczanie ruchu tanie. A skoro nie ma kasy, bo poszła na głaskanie rozbuchanego ego, przepraszam - EGO Pana Prezydenta (stadion, fontanny, Narodowe Forum Muzyki, EXPO, czteropasmówka na lotnisko, itd itp) no to pewnie magistrat będzie robić to, na co ma kasę czyli pozwęża, ograniczy i powie, że to dla dobra mieszkańców.
              • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:24
                > Bo jeździsz rowerem i reszta świata cię nie obchodzi. Natomiast jakby wprowadzo
                > no zakaz rowerem w centrum to byś wołał wniebogłosy o krzywdzie i prześladowani
                > u. Mnie ma być dobrze, a reszta ma się dostosować do mnie, taki jest trend cywi
                > lizacyjny. To się nazywa trend tylko egoizm.

                Mylisz się. Posiadam auto i doskonale potrafię ogarnąć swój egoizm, czyli zrezygnować z jazdy samochodem i czasami wsiąść na rower albo do autobusu...
                • darek_w1 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 15:54
                  > Mylisz się. Posiadam auto i doskonale potrafię ogarnąć swój egoizm, czyli zrezy
                  > gnować z jazdy samochodem i czasami wsiąść na rower albo do autobusu...

                  Co których widzisz w samochodach jadąc rowerem też potrafią, tylko że niekoniecznie w tym czasie i w tym miejscu kiedy ty sobie tego życzysz. Musisz przyjąć kilka prawd

                  1. Komunikacja jest podstawową funkcją życiową miasta, a deptaki i knajpy drugorzędną. Oczywiście najlepiej żeby spełnione były obie, ale funkcja komunikacyjna jest ważniejsza i musi być realizowana w pierwszej kolejności.
                  2. Komunikacja to CAŁOŚĆ wszelkich sposobów poruszania się. Nie można rozpatrywać oddzielnie komunikacji tramwajowej, rowerowej, pieszej, samochodowej itd bo to do niczego mądrego nie doprowadzi. Należy zapewnić wszystkim sposobom komunikacji możliwość równoległego funkcjonowania oraz współpracy.
                  3. Są różne przyczyny, dla których ludzie korzystają lub nie korzystają z określonych środków komunikacji i najczęściej są to przyczyny obiektywne.

                  Z Kazimierza Wlk jest ten podstawowy problem, że jest to ulica o charakterze tranzytowym, kluczowa dla komunikacji w kierunku wschód - zachód i nie ma aktualnie dla niej alternatywy, a co gorsze nie za bardzo jest możliwość stworzenia alternatywy. I od rozwiązania tego problemu w ogóle należy zaczynać wszelką dyskusję o jej rewitalizacji, zwężeniu i udeptakowieniu. Moim zdaniem jedynym dobrym rozwiązaniem, nie wymagającym robienia jakichś drastycznych działań wyburzeniowych byłoby zrobienie tunelu na odcinku pl.Społeczny - pl.Solidarności, ale to bardzo kosztowna rzecz, na którą po wybudowaniu stadionu, forum muzyki itd nie ma kasy i pewnie nie będzie.
                  • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 17:35
                    > 1. Komunikacja jest podstawową funkcją życiową miasta, a deptaki i knajpy drugo
                    > rzędną. Oczywiście najlepiej żeby spełnione były obie, ale funkcja komunikacyjn
                    > a jest ważniejsza i musi być realizowana w pierwszej kolejności.

                    Dlatego część ruchu samochodowego będzie przeniesiona (bez szkody dla niego) na Podwale...

                    > 2. Komunikacja to CAŁOŚĆ wszelkich sposobów poruszania się. Nie można rozpatryw
                    > ać oddzielnie komunikacji tramwajowej, rowerowej, pieszej, samochodowej itd bo
                    > to do niczego mądrego nie doprowadzi. Należy zapewnić wszystkim sposobom komuni
                    > kacji możliwość równoległego funkcjonowania oraz współpracy.

                    I dlatego należy ruch samochodowy, który na Kazimierza ma zdecydowaną przewagę nad innymi formami komunikacji trochę uszczuplić i dać wreszcie szansę rowerzystom i pieszym. Wtedy będzie można dopiero mówić o równouprawnieniu wszystkich uczestników ruchu drogowego w tym miejscu...

                    > Z Kazimierza Wlk jest ten podstawowy problem, że jest to ulica o charakterze tr
                    > anzytowym, kluczowa dla komunikacji w kierunku wschód - zachód i nie ma aktualn
                    > ie dla niej alternatywy, a co gorsze nie za bardzo jest możliwość stworzenia al
                    > ternatywy.

                    Jest AOW, zaraz będzie obwodnica wschodnia, więc sporo kierowców nie będzie musiało koniecznie pchać się już przez samo centrum Wrocławia. Poza tym już dziś jadąc ze wschodu na zachód można objechać Rynek przez Sienkiewicza, Drobnera, Popowicką albo właśnie przez Podwale. Dochodzi jeszcze Kościuszki, która też zostanie zmodernizowana i dopasowana do zwiększonego ruchu aut...

                    • Gość: darek_w1 Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.lan.pop.pl 20.12.11, 18:00
                      > Dlatego część ruchu samochodowego będzie przeniesiona (bez szkody dla niego) na
                      > Podwale...

                      Po pierwsze Podwale od Traugutta do Świdnickiej jest jednokierunkowe, po drugie dużo większego ruchu nie przeniesie. Pewne możliwości są na Podwalu od Świdnickiej do pl.Orląt, ale to może posłużyć raczej do odciążenia Świdnickiej czy Piłsudskiego, a nie do przeniesienia ruchu z KW.

                      > I dlatego należy ruch samochodowy, który na Kazimierza ma zdecydowaną przewagę
                      > nad innymi formami komunikacji trochę uszczuplić i dać wreszcie szansę rowerzys
                      > tom i pieszym.

                      Jest wydzielone torowisko tramwajowe, są chodniki, ostatnie porobili nawet jakieś ścieżki rowerowe, czego jeszcze chcesz? Żebyś mógł jeździć wężykiem po całej szerokości KW?

                      > Jest AOW, zaraz będzie obwodnica wschodnia, więc sporo kierowców nie będzie mus
                      > iało koniecznie pchać się już przez samo centrum Wrocławia.

                      Na pewno dobrze się czujesz? Z Grunwaldzkiego na Grabiszyńską czy Legnicką przez obwodnicę wschodnią i AOW? Pozostałe wymienione ulice mają już ruch taki, że same wymagają odciążenia, a nie dokładania im ruchu z KW.
                      • czechofil Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... 20.12.11, 18:43
                        > Po pierwsze Podwale od Traugutta do Świdnickiej jest jednokierunkowe, po drugie
                        > dużo większego ruchu nie przeniesie. Pewne możliwości są na Podwalu od Świdnic
                        > kiej do pl.Orląt, ale to może posłużyć raczej do odciążenia Świdnickiej czy Pił
                        > sudskiego, a nie do przeniesienia ruchu z KW.

                        Podwale pozostanie na sporym odcinku jednokierunkowe, podobnie uczyni się z Kazimierza i Kościuszki. To wszystko jest już zaplanowane i przemyślane...

                        > Jest wydzielone torowisko tramwajowe, są chodniki, ostatnie porobili nawet jaki
                        > eś ścieżki rowerowe, czego jeszcze chcesz? Żebyś mógł jeździć wężykiem po całej
                        > szerokości KW?

                        Ddr znajduje się tylko po jednej stronie jezdni, poza tym osobiście mnie to specjalnie nie rusza, bo i tak zawsze poruszałem się tam w obu kierunkach jezdnią. Chodzi o przywrócenie tam ruchu pieszego i rowerowego, ale nie dla aktywistów rowerowych, tylko dla zwykłych obywateli tego miasta...

                        > Na pewno dobrze się czujesz? Z Grunwaldzkiego na Grabiszyńską czy Legnicką prze
                        > z obwodnicę wschodnią i AOW? Pozostałe wymienione ulice mają już ruch taki, że
                        > same wymagają odciążenia, a nie dokładania im ruchu z KW.

                        Z Grunwaldzkiego na Grabiszyńską można się dostać skręcając przed Dominikańskim w Podwale, zresztą Krupnicza też będzie niedługo zamknięta dla ruchu i innego wyboru nie będzie. Z Grunwaldzkiego można zaś spokojnie dostać się na Legnicką przez Sienkiewicza i Długą. Często ostatnio tą trasą jeżdżę (autem) i jest ona znacznie szybsza niż zakorkowana już dziś w szczycie Kazimierza...
                    • Gość: x Re: Nie odwrócicie biegu Odry kijem... IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.11, 08:47
                      Co za baran.
                      A jaka szerokosc maja chodniki na KW, sa za waskie? KW wala takie tlumy ze nie ma jak chodzi tymi chodnikami? Roba sie korki z pieszych?
                      To tramwaj na KW nie ma osobnego torowiska?
                      To ostatnio nie namalowali osobnego pasa dla przekletych rowerków?

                      Kto jest naprawde poszkodowany na KW?


    • gunner70 Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 08:50
      Rozumiem, że jest artykuł sponsorowany (zamówiony) przez magistrat. Niech Dutkiewicz i jego świta wsiądą sami do komunikacji miejskiej a nie podwożą swoje wypasione d...y autami pod ratusz.
    • atuatu Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 08:52
      co za bzdury !! stare miasto jest wymarle, bo wszystkie lokale handlowe zostaly zamienione na BANKI ! ludzie spaceruja po ulicach, na ktorych sa sklepy, gdzie maja mozliwosc zrobienia zakupow, poogladania wystaw sklepowych. a na naszych ulicach w centrum co jest ? bank, bank, bank, apteka, bank, bank, bank ewentualnia jakas knajpka.
      mamy spacerowac i ogladac witryny bankowe ?? na naszych ulicach w centrum jest po prostu nudno ! dziwne ze w Paryzu moga byc sklepy w centrum,butiki, sklepy z pamiatkami, ulice handlowe, w Pradze, w Berlinie etc. a u nas co sie dzieje ??? PUSTYNIA

      a co zrobili z Powstancow Slaskich od centrum do ronda ? najpierw bylo narzekanie ze nic tam kompletnie nie ma, ktos kto szedl do ronda, poza hotelem Wroclaw, mial spacer prawie ze polami. powstaly nowe budynki, ulica miala sie ozywic. i co ? budynek GLOBIS - same banki, Verona - banki, teraz thespian - juz instaluja sie banki ! ile by bylo ludzi w tych miejscach gdyby tam powstaly normalne sklepy ?!

      piesi maja gdzies wasze deptaki usiane bankami !!
      • indywidualismus Zaorać! 20.12.11, 10:57
        Mam pomysł racjonalizatorski na Powstańców!
        Zaorać te pola, pszenicą obsiać albo lepiej owsem dla osłów! Ludziska przyjdą, dziwować się będą. I rekord Guinnessa gwarantowany. Największa uprawa rolna w centrum miasta.
    • sosiu-1 To świetny pomysł! 20.12.11, 09:13
      Nareszcie wypędzą tych psychopatów w swoich śmierdzących, dymiących blaszakach!!!
      • oliveira Re: To świetny pomysł! 20.12.11, 09:21
        sosiu-1 napisał:

        > Nareszcie wypędzą tych psychopatów w swoich śmierdzących, dymiących blaszakach!
        > !!

        Tak i zrobią miejsce dla psychopatów na rowerach lubiących się stymulować siodełkami na kostce brukowej... Masz coś nie tak z głową, że we wszystkich mających inne priorytety życiowe widzisz wrogów, którzy czyhają na ciebie.
      • Gość: Łosiu Tak samo mozna zrobić na Legnickiej! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.11, 09:24
        sosiu-1 napisał:
        > Nareszcie wypędzą tych psychopatów w swoich śmierdzących, dymiących blaszakach!

        Wtedy będziesz miał prawie optymalne warunki do leczenia kompleksów.
    • bodzio.c Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 09:35
      Bardzo dobry pomysł magistratu! Popieram! Ale jak coś robić to z rozmachem- Oddajcie całe miasto dla pieszych! - zamknąć je dla samochodów - wracamy do dorożek! - Chętnie zostanę OFICEREM DOROŻKOWYM! - zadowolę się pensją 20 tyś. netto.
      Dla pomysłodawców tego projektu proponuję wykupić wczasy wypoczynkowe np. w Lubiążu !
      • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 09:40
        bodzio.c napisał:

        > Bardzo dobry pomysł magistratu! Popieram! Ale jak coś robić to z rozmachem- Odd
        > ajcie całe miasto dla pieszych! - zamknąć je dla samochodów - wracamy do doroże
        > k! - Chętnie zostanę OFICEREM DOROŻKOWYM! - zadowolę się pensją 20 tyś. netto.
        > Dla pomysłodawców tego projektu proponuję wykupić wczasy wypoczynkowe np. w Lub
        > iążu !


        Po co do dorożek? Wystarczy przesiąść się na rower. Poczytaj czasami artykuły branżowe, a może to pojmiesz...


        edroga.pl/rozmaitosci/ze-swiata/5123-korki-drogowe-to-miliardowe-straty-dla-swiatowej-ekonomii
        • indywidualismus Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 11:15
          czechofil napisał:


          > Po co do dorożek? Wystarczy przesiąść się na rower.

          Po to, żeby żyć. Zrobiłeś kiedyś podwójne salto mortale nad samochodem, po zderzeniu z nim z lądowaniem na asfalt? Nigdy nie próbowała cię rozjechać ciężarówka, kiedy wiozłeś dziecko w foteliku?
          To się zamknij, bo pyszczysz jak potłuczony. Pożyj jeszcze trochę a przede wszystkim pojeździj rowerem po mieście, bo na razie podejrzewam, że siedzisz tylko przed kompem a rower to znasz ... z Wikipedii.
          • Gość: rowerzysta Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 13:52
            Masz wyjątkowego pecha, robię rocznie jakieś 3000km po mieście i nigdy mi się nic podobnego nie przytrafiło. Jeżdżę wyłącznie po drogach, ścieżek rowerowych unikam jak ognia.
            • c2h6 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:14
              Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

              > Masz wyjątkowego pecha, robię rocznie jakieś 3000km po mieście i nigdy mi się n
              > ic podobnego nie przytrafiło. Jeżdżę wyłącznie po drogach, ścieżek rowerowych u
              > nikam jak ognia.

              No niemożliwością to jest. Przecież ja dobrze wiem, bo mnie czechofil, artek i paru innych benków doskonale uświadomiło - jazda ulicą jest morderczo niebezpieczna i codziennie każdy rowerzysta ociera się o śmierć. Wielokrotną. Nie powiesz chyba że czechofil i artek kłamią?
          • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 14:05
            > Po to, żeby żyć. Zrobiłeś kiedyś podwójne salto mortale nad samochodem, po zder
            > zeniu z nim z lądowaniem na asfalt?

            Tak, ale co to ma do rzeczy? O mało nie zginąłem też kiedyś jadąc autem...

            > Nigdy nie próbowała cię rozjechać ciężarówk
            > a, kiedy wiozłeś dziecko w foteliku?

            Nie, bo jeździłem z nim po chodnikach i nadzwyczajnie uważałem...

            > To się zamknij, bo pyszczysz jak potłuczony. Pożyj jeszcze trochę a przede wszy
            > stkim pojeździj rowerem po mieście, bo na razie podejrzewam, że siedzisz tylko
            > przed kompem a rower to znasz ... z Wikipedii.

            Jeździłem po Wrocławiu na rowerze, kiedy ty srałeś w pieluchy albo cię jeszcze na świecie nie było. To były czasy, że na rowerze jeździło się praktycznie bez stresu, tak mały był ruch samochodowy. Dlatego więc, że osobiście to kiedyś przeżyłem, tak się teraz cieszę z ograniczania ruchu aut, na razie chociaż w ścisłym centrum. Kiedyś auto mieli nieliczni i ludzie jakoś funkcjonowali, także do tej sytuacji też się przyzwyczają...
        • Gość: x Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 11:16
          a czy w tym raporcie (buhahaha) policzyli ile swiatowa ekonomia zyskuje dzieki przemyslowi samochodowemu (produkcja i sprzedaż samochodów)? Czy tez policzyli ile swiatowa ekonomia zyskuje dzieki transportowi i mobilnosc ktory zapewnaja samochody?

          A jaki wklad do swiatowej ekonomi zapewniaja rowerki i co mozna nimi transportowac?
    • grab31 a po co w ogóle "chodzić po Świdnickiej" ?? 20.12.11, 09:36
      w czasach studenckich to ja rozumiem.. a potem coraz rzadziej..
      kierowcy nauczyli się omijać Rynek, bo wszystkie normalne instytucje stamtąd się wnoszą..
      ja też zmieniłem bank, bo ten w obrębie Rynku, do którego nie ma jak się dostać normalnie przestał mnie bawić.. centrum umrze i już!!
      a parkingi... chacha.. już nam obiecywano - razem z wprowadzeniem opłat za parkowanie - dwa bezpłatne w pobliżu centrum: tam, gdzie jest Helios oraz na tyłach poczty głównej. i co? obydwa nam UKRADZIONO..
    • bombadilwlocie Takich bzdur dawno nie czytałem. 20.12.11, 09:37
      Myślenie życzeniowe autora przeplatane z przedziwnymi konstrukcjami logicznymi: jak zlikwidujemy przejście podziemne i ludzie będą chodzić górą, to będzie ich więcej... Ale logika!
      • Gość: Podniebny Może po prostu wybudować kładkę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.11, 09:54
        Wtedy piesi wzniosą się jeszcze wyżej i będzie ich jeszcze więcej. Schody ruchome i windy powinny dodatkowo przyciągnąć ludzi. Może po środku jakaś fontanna? Jak już wydawać pieniądze, nalezy robić to z dynamicznie wizjonerkim rozmachem. W końcu żyjemy w mieście plus, czyli we Wroclove'iu.
        • Gość: x Zamknac AOW, zrobic kolejny deptak IP: *.ip.netia.com.pl 20.12.11, 11:21
          Zamknac AOW, zrobic kolejny deptak
          • Gość: Silesius Re: Zamknac AOW, zrobic kolejny deptak IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.11, 21:18
            Widzę, że zauważyłeś że wywalanie w błoto miliardów zł na infrastrukturę dla samochodów kończy się zawsze jednym - korkami. Im więcej dróg i parkingów tym większe korki. Na zachodzie od 50 lat to wiedzą, w Polsce przerasta to na razie zdolności intelektualne większości obywateli.
            • Gość: 26 Re: Zamknac AOW, zrobic kolejny deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 22:40
              Tak, tak. No na przykład otwarcie AOW skończyło się takimi korkami że zamiast godzinę jadę do pracy dwadzieścia minut.
            • Gość: x Re: Zamknac AOW, zrobic kolejny deptak IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.11, 08:25
              Dlatego pewnie buduja kolejne autostrady, np. przez centrum Berlina przechodzi prawdziwa autostrada, obecnie jest rozbudowywana. Gdzież tam glupi niemcy do geniuszy z wroclawia, przecierz jest oczywista oczywistoscia ze wiecej drog to wiecej korkow.

              No cóż, idiotów nie sieją
    • Gość: Jasio Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 09:37
      no niech zgadne - Adamski znow zablysnal?
    • Gość: ja Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.12.11, 09:39
      To przesiądź się do komunikacji miejskiej i nie pie rdo l.
    • ademko Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 09:49
      Fredro by sie uśmiał.... ktoś bez wyobraźni i i mający vipowską przepustke na samochód do rynku!!! ludzie teraz sa korki i po co ogladac podwórka kamienic i tak tam nic nie ma oprócz....
      idiotyzm i przesadny eko-pacyfizm
    • asd616 Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 10:02
      Najpierw trzeba czymś dojechać i gdzieś zaparkować. Zaduszą Rynek całkiem, nie mówiąc już o zwiększeniu korków.

      IMHO przepustowość jest ważniejsza niż turyści. We Wrocławiu już teraz jest się ciężko poruszać, a przy takich rozwiązaniach będzie gorzej.
    • indywidualismus Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 10:12
      oliveira napisał:
      Poza tym wrocławska komunikacja
      > zbiorowa funkcjonuje tak fatalnie, że faktycznie nie da się do niej zachęcać i
      > trzeba do jej używania zmuszać siłą. Poza tym turystów niewiele obchodzą kilom
      > etrowe deptaki, oni chcą dojechać jak najbliżej do miejsca, które chcą odwiedzi
      > ć


      Co gorsza, czasami chcą wrócić! I wytłumacz tu takiemu Czechowi, że jak już dojechał do rynku np. z Krzyków, to żeby wrócić musi zasuwać pół kilometra do tramwaju, ale ... w przeciwną stronę!
      Bo remontując Szewską przecież "nie dało się" uruchomić tramwaju w OBYDWU kierunkach, co ułatwiałoby dojazd i upraszczało orientacje przyjezdnym.
    • Gość: ap Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: 80.68.239.* 20.12.11, 10:12
      a urzędnicy na czele z D. powinni dać dobry przykład i jeździć do pracy komunikacją, a nie własnymi samochodami i zastawiać podwórka mieszkańcom, bo muszą podjechać pod same okna budynków, gdzie pracują
    • james.blond Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdnic... 20.12.11, 10:34
      Nawiedzone gadanie.

      Już niedługo z rynku zrobi się jeden kaligródek dla turystów i studentów, bo tylko oni nie potrzebują samochodu. Powstaną restauracje jednej wizyty z beznajdziejnym jedzeniem i cenami dla niemających wyboru turystów, a w bocznych uliczkach ostaną się zmęczone knajpy dla studentów z piwem po 4 zł, bo nikt normalny już na ten rynek nie będzie chciał przyjeżdzać.

      Te pomysły to jeden wielki pomysł jak wypchać wrocławian, aby spotykali się w galeriach handlowych.

      Beznadziejne pomysły Dutkiewicza
    • Gość: Ank Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 10:40
      Centrum umrze, ale właśnie przez takie zabiegi Urzędników.

      Promenada na Kazimierza Wielkiego?? Przecież na tej ulicy nic nie ma oprócz Heliosa. Żadnych ciekawych sklepów, żadnych knajpek kompletnie nic! Może najpierw niech spróbują ożywić ta ulice poprzez nowe sklepy, knajpki a potem budować promenadę?

      Ja mam kiepski dojazd komunikacją do Rynku, więc jeżdżę autem, zostawiam je na parkingu przy pl. Solidarności i piechotą pokonuje resztę drogi. W okolice Rynku nie pcham się autem, ale gdyby były tam parkingi wielopoziomowe na pewno bym korzystała. Problem mam jak umawiam się ze znajomymi na piwo w Rynku. Autem nie pojadę a komunikacja jest tak superowa, że idę 4 przystanki (20 min. piechotą) do przodu na tramwaj, który dojeżdża Jana Pawła i później znów piechotą kawałeczek (10 min.). Powrót do domu to już wyczyn nadzwyczajny, albo ostatnim tramwajem (bodajże 22:50) i 20 min marsz przez niezbyt przyjazną okolice albo nocnym do dworca głównego i z głównego innym nocnym i ok. 10 min spacerkiem przez osiedle.
      • cyfer Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 11:07
        Powtórzę to, co napisałem w innym wątku dotyczącym tego samego problemu: magistrat chce wdrażać model kopenhaski? OK, niech wdraża bo to bardzo dobry model. Jednak niech model wrocławski ma cokolwiek wspólnego z "zapożyczeniem", bo jak na razie powstaje jakaś przedziwna mutacja nie mająca nic wspólnego z pierwowzorem.

        Kopenhaga, Nyhavn, ścisłe centrum, uliczka zabytkowa m.in. z domem Andersena, początek bardzo popularnego szlaku turystycznego. Turystów mrowie, godzina: ok. 9 rano. Co możemy tam zobaczyć? Ano mozemy zobaczyć: otwarte knajpy, ogródki knajpiane stojące BEZPOŚREDNIO na jezdni, całkiem sporo pieszych jak na tak wczesną porę i? I samochody oraz inne pojazdy, które powoli, z wyczuciem jadą brzegiem kanału, 3 - 4 metry od oparć krzesełek knajpianych. Prosta zasada: żyj i daj żyć innym. W Kopenhadze to działa od dawna, a niedowiarkom służę zdjęciami.

        Jeśli więc magistraccy partacze faktycznie byli kiedykowliek w Kopenhadze i widzieli tamtejszą organizację ruchu, komunikacji zbiorowej itd. - niech prędziutko robią przeszczep. Ale zgodnie ze stanem faktycznym. Jestem przekonany, że wrocławianie pokochają duńskie rozwiązania i nie raz benek z kklementem padną sobie w objęcia w przyknajpianym ogródku. POmimo tego, że jeden przyjechał do rynku na rowerze, a drugi samochodem.
        • czechofil Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 11:13
          > I samochody oraz inne pojazdy, które powoli, z wyczuciem jadą brzegi
          > em kanału, 3 - 4 metry od oparć krzesełek knajpianych. Prosta zasada: żyj i daj
          > żyć innym. W Kopenhadze to działa od dawna, a niedowiarkom służę zdjęciami.


          i tu jest właśnie pies pogrzebany. U nas większość kierowców czuje się panami na ulicach i nie można liczyć na żadne z ich strony powolne i wykonywane z wyczuciem manewry. Mentalność troglodytów powoduje, że ruch trzeba zawiesić całkowicie, bez dyskusji, bo inaczej do niczego dobrego nie dojdziemy. Może jak za kilkadziesiąt lat Polacy będą umieli korzystać z aut w sposób cywilizowany, wtedy ruch w centrum Wrocławia się przywróci...
          • pleple.pl Taaaa... "Mentalność troglodytów" powoduje, że 20.12.11, 12:19
            z KZ zrobimy niebardzo potrzebny deptak...

            Ale udowodnimy, że się da, że Czesiu z Benkiem wożą rowerami, że można jeszcze bardziej zakorkować "alternatywy".

            A promenadę zastawimy krzesełkami, stoliczkami itp- turyści i tubylcy o niczym innym nie marzą, jak sikacz pod tosta z dodatkiem smogu.
          • kklement Podoba mi się twoja logika 20.12.11, 12:28
            Kierując się nią najpierw wypieprzmy z miasta rowerzystów. Czują się panami jezdni, chodników, przejść dla pieszych naziemnych i podziemnych. Jeżdżą jak szaleni, nie można liczyć z ich strony na powolne, wykonywane z czuciem manewry. Mentalność troglodytów normalnie.
            • czechofil Re: Podoba mi się twoja logika 20.12.11, 14:12
              kklement napisał:

              > Kierując się nią najpierw wypieprzmy z miasta rowerzystów. Czują się panami jez
              > dni, chodników, przejść dla pieszych naziemnych i podziemnych. Jeżdżą jak szale
              > ni, nie można liczyć z ich strony na powolne, wykonywane z czuciem manewry. Men
              > talność troglodytów normalnie.

              i znów porównanie z rzyci wyjęte. Porównywanie zagrożeń powodowanych w ruchu drogowym przez rowerzystów z hekatombą śmierci oraz kalectw serwowanych nam na codziennie przez kierowców jest abberacją umysłową. To tak, jakby porównywać uszkodzenia dokonane przez stado słoni z brzęczeniem roju much owocówek w ogrodzie...
          • Gość: rowerzysta Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 14:38
            Opowiadasz dyrdymały, ja obserwuję zupełnie odwrotną tendencję, to rowerzyści jeżdżą po ciemniaku, zmieniają pasy jak chcą, nie sygnalizują zamiaru skrętu, przeskakują z chodnika pod koło jadących jezdnią pojazdów itp. itd.
            Dlatego unikam ścieżek rowerowych, na jezdni przynajmniej ludzie mają względne pojęcie o przepisach ruchu drogowego.
      • vogon.jeltz Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 13:09
        Pomysł z zamykaniem wszystkiego dla ruchu samochodów też mi się nie podoba, ale twoja wypowiedź to pokaz najczystszej głupoty.

        Po pierwsze: na Kazimierza nic nie ma właśnie dlatego, że jest to droga tranzytowa. Nikt nie będzie otwierał interesu dla publiki - czy to knajpy czy sklepu - przy szosie którą pędzą tysiące samochodów. Dopiero zamknięcie jednej nitki ulicy i przerobienie jej na promenadę daje szansę - niewielką, ale jednak - że coś tam powstanie.

        Po drugie: jak się kupuje "apartament" na wypiździałowie, to jedną z podstawowych rzeczy do sprawdzenia są połączenia komunikacyjne. Idę o zakład, że tak byłaś podjarana wizją nowego mieszkanka, że nawet nie zadałaś sobie trudu, żeby sprawdzić czy jeżdżą tam jakieś autobusy. Macie tam chociaż utwardzone drogi, czy może brniecie do swoich apartamentów w błocie, a developer od lat obiecuje, że na wiosnę wyleje asfalt?
        • c2h6 Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 16:11
          vogon.jeltz napisał:

          > przy szosie którą pędzą tysiące samochodów. Dopiero zamknięcie jednej nitki ul
          > icy i przerobienie jej na promenadę daje szansę - niewielką, ale jednak - że co
          > ś tam powstanie.

          Nie daje żadnej. Co stoi przy Kazimierza Wielkiego, zastanów się? Od strony Rynku - biblioteka i jakieś wielkie kamienice bez handlowych parterów. Od strony fosy - Kościół, hotel, zamek, parking. Jedyne co tam jest to ogryzki od strony Świdnickiej i Nowotki i to jest w całości już wykorzystane. To co, DKN, ma tam powstać takiego co wygeneruje ruch?
          • vogon.jeltz Re: Oddajmy Stare Miasto pieszym. To pomoże Świdn 20.12.11, 19:41
            c2h6 napisała:

            > Nie daje żadnej. Co stoi przy Kazimierza Wielkiego, zastanów się?

            Oj tam. Przecież ta knajpa na rogu Leszczyńskiego jakoś powstała - właściwie znikąd. Jak parę lat temu chodziłem tamtędy do International House, to tam było co... lumpeks? A przejdź się Szajnochy. Też byś nie powiedział, że w takim miejscu, gdzie tylko biblioteka i menele, może coś powstać. Sam pamiętam jeszcze czasy, kiedy nie było tam literalnie nic. A jednak - teraz co druga kamienica to jakaś knajpa w podziemiu, od modnego Salvadora począwszy. Dlatego nie mówię, że szansa dla Kazia jest duża - ale jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka