Dodaj do ulubionych

Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek:

20.02.12, 10:21
Szykuje się pierwszy pozew zbiorowy.

www.gazetawroclawska.pl/artykul/512093,dutkiewicz-przed-sad-za-upadajacy-rynek,id,t.html
Obserwuj wątek
    • pleple.pl śmieje się Paweł Czuma- Umierający Rynek? 20.02.12, 10:25
      Jeśli tak się stanie, to będzie on najliczniej odwiedzanym nieboszyczykiem w Polsce -

      Ciekawe.... A jeszcze niedawno JNP wraz z TMW (?) załamywał ręce, że w/na Rynku nic się nie dzieje i należy koniecznie coś zmienić na plus...
    • pawel_zet Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 10:33
      Od dawna powtarzam: Rafał Dutkiewicz i Spółka zdobyli władzę dzięki poparciu ogromnej większości wrocławian. Daje im to niemal nieograniczony mandat do działania. Skoro władze uznały, że rynek powinien być dla turystów, a ulice w centrum mają stać się deptakami, to należy uznać, że taka właśnie jest wola społeczeństwa, bo społeczeństwo popiera władze. Szkoda więc bić pianę i kruszyć kopie. Osobiście w rynku bywam raz na kilka lat. Typowy wrocławianin od dawna nie ma czego tam szukać. Jestem przeciwnikiem dynamizmu realnego, zwolennikiem zrównoważonego rozwoju. Jednak uznaję fakt, że jestem w głębokiej mniejszości.
      • czechofil Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 10:46
        Państwo restauratorzy niech najpierw uderzą się we własne piersi, a dopiero potem niech czepiają się innych, zresztą w tym przypadku nie mających związku ze sprawą faktów. To, że spada wam ruch w knajpach jest tylko i wyłącznie waszą winą, a powód jest prozaiczny - jesteście za drodzy. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chodził na piwo za 10 zł (do tego na koncernowego szczocha typu Lech albo Piast), kiedy parę ulic dalej może napić się piwa czeskiego za złotych siedem. Nie trzeba być jakimś bystrym obserwatorem, żeby dojrzeć pustki w waszych lokalach, a tłumy w znajdującym się w Rynku lokalu sieci McDonald's, który ceny ma takie same we wszystkich swoich punktach w mieście i są to ceny przystępne dla każdego. Także dobra rada dla was - zbijcie ceny do poziomu realnego w polskiej rzeczywistości gastronomicznej, a gwarantuję wam, że szybko odzyskacie klientów...
        • Gość: mikser Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 11:14
          czechofil, spójrz trochę dalej niż najbliższy kufel piwa!
          Jakbyś uważnie przeczytał artykuł, to byś wiedział, że nie chodzi tylko o knajpy.

          • kklement Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 12:59
            Za dużo od niego wymagasz.
          • czechofil Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 13:15
            Gość portalu: mikser napisał(a):

            > czechofil, spójrz trochę dalej niż najbliższy kufel piwa!
            > Jakbyś uważnie przeczytał artykuł, to byś wiedział, że nie chodzi tylko o knajp
            > y.

            Przejdź się choć raz po Rynku i zaobserwuj, jaka działalność gospodarcza jest tam głównie prowadzona. Jeśli nie masz na to ochoty, to ci podpowiem. W Rynku i najbliższej okolicy większość lokali zajmują knajpy, gospody, puby, kluby, pizzerie, jadłodajnie etc, etc.. Czy coś mam jeszcze na ten temat napisać, czy to już wystarczy?
            • kklement Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 13:44
              Na poziomie Twojego nosa owszem. Ale pozostałe kondygnacje budynków to nie puste dekoracje i tylko częściowo to mieszkaniówka. M.in. ja pracuję w budynku, który poza jednym lokalem mieszkalnym na wszystkich kondygnacjach (6 pięter) ma lokale użytkowe. A też stoi w strefie planowanej do zamknięcia dla samochodów.
              • Gość: józef Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 14:24
                bo liczy się dokladnie to co jest na poziomie nosa panie przygłupi kklement! zadne banki,instytucje księgowe, finansowe, doradcy, call-centers, call-girls ani prawnicy i adwokaci nie muszą z żadnej przyczyny siedzieć na piętrach kamienic w rynku bo kontakt z klientem mogą mieć gdziekolwiek indziej a specyfika tej działalności jest taka że klient chce i musi to i tak znajdzie i przyjdzie
                • Gość: tyle w temacie Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 15:02
                  Przygłupi to jest twój ojciec i matka.
              • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 20.02.12, 15:23
                > Na poziomie Twojego nosa owszem. Ale pozostałe kondygnacje budynków to nie pust
                > e dekoracje i tylko częściowo to mieszkaniówka. M.in. ja pracuję w budynku, któ
                > ry poza jednym lokalem mieszkalnym na wszystkich kondygnacjach (6 pięter) ma lo
                > kale użytkowe. A też stoi w strefie planowanej do zamknięcia dla samochodów.

                Przecież nie da się wjechać autem na 6 piętro.
                Jeśli ktoś daje radę tak wysoko wejść to da radę przejść się 100 m od auta.

                A tak z ciekawości spytam czy na tych pietrach sprzedają meble czy ciężkie sejfy, że trzeba pod drzwi podjeżdżać ?


            • zetkaf Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 18:37
              > Przejdź się choć raz po Rynku i zaobserwuj, jaka działalność gospodarcza jest t
              > am głównie prowadzona. Jeśli nie masz na to ochoty, to ci podpowiem. W Rynku i
              > najbliższej okolicy większość lokali zajmują knajpy, gospody, puby, kluby, pizz
              > erie, jadłodajnie etc, etc..
              No zaobserwowałem... i ceny też zaobserwowałem. W tych dla normalnych ludzi, ceny takie jak poza rynkiem. Oczywiście, są też lokale dla burżuazji, i skoro czechofil takie sobie wybiera, to niech nie płacze że takie drogie piwo... Ja Ciechana kupowałem w bliskiej odległości od rynku za 8zł... dodajmy, że to samo piwo, jak już pojawi się w Tesco, kosztuje 5zł...
              Może jednak restauratorzy zwrócili by uwagę na inną rzecz: ubożenie mieszkańców Wrocławia. To całkiem normalne zjawisko w okresie kryzysu. I jedną z pierwszych oszczędności jest redukcja na luksusach - ludzie częściej zaczynają jeść w domu, rzadziej chodzą do kina. Oczywiście, to że ludzie wolą zjeść taniej w domu, to wina Dutkiewicza?
            • Gość: mieszkanka Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.finemedia.pl 23.02.12, 18:17
              To że piwo kosztuje w rynkowych knajpach 3 zł. więcej niż przeciętnie, to jest problem Twój, mój i studentów. Osobom, które umawiają się na spotkania biznesowe raczej nie zrobi różnicy 3 zł. na piwie czy 20 zł. na obiedzie, bo na ogół i tak mają na to kasę firmową (zatrudnieni) lub wrzucają to sobie w koszty (przedsiębiorcy) - o takich ubywających klientach mówią przedsiębiorcy, nie o paru studentach. Zauważ, że jakoś nie wypowiada się tam właściciel Cegielni czy Misia (też relatywnie blisko Rynku).
              To że mniej jest tego oszczędzającego tłumu w Rynku to akurat plus - wystarczy przejść się tam, gdzie są tańsze lokale - np. w okolice Setki i powąchać aromat moczu - chyba lepiej, że cały Rynek nie jest równie obficie obsikany.
              • tbernard Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 08.03.12, 14:46
                Przecież restauratorzy, to też przedsiębiorcy. No to skoro im nawet nie chce się dojść do własnej knajpy lub obok do knajpy kolegi, to niech sami mają pretensję do siebie, że tacy leniwi.
        • Gość: taka prawda Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 15:00
          Te czeskie szczyny co sprzedają w okolicach nazywasz czeskim piwem?? Chyba synku nigdy porządnego czeskiego piwa nie piłeś.
    • sverir Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 13:35
      I nic z tego nie będzie, pozwana powinna być gmina Wrocław, a nie prezydent. Tracą tylko czas.
      • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 20.02.12, 15:38
        > I nic z tego nie będzie, pozwana powinna być gmina Wrocław, a nie prezydent. Tr
        > acą tylko czas.

        Prezydent realizuje tylko uchwale Rady Miasta z 95 roku o systematycznym wyłączanu w centrum ulic z ruchu.
        Jest organem wykonawczym i musi te uchwały realizować.
        Liczba zlikwidowanych meijsc to około 1 5 miejsc aprkingowych w centrum.
        W zamian stworzona inne miejsca .
        Ulice i chodniki nie są do aprkowania .
        Ulice słuza do jedżenia a chodniki do chodzenia.
        Ile kasy by zbijali restauratorzy gdyby Rynek był zawalony autami jak w altach 70-tych ?

        Kto by tam w spalinach chciał w ogródku siedzieć ?
        Całe miasto złozyło sie na renowacje Rynku i mieszkańcy zaczęli tam tłumnie przybywac.
        Restauratorzy zaczęli wykorzystywać sytuacje i znacznie podnieśli ceny.
        Gdybym ja za swoja pracę liczył sobie tyle ile oni to udzie nazwaliby mnie zdziercą.
        Czas nie stoi w miejscu .
        Rynek przestanie mieć takie znaczenie handlowe właśnie z powodu aut.
        Jest wiele miejsc i lepszych i tańszych niż Rynek gdzie można dojechać autem.
        Rynek będzie się też ludziom nudził bo ile lat można chodzić tylko do Rynku ?
        Powstają knajpki poza centrum, ludzie tłumnie odwiedzają galerie i hipermarkety ( też dzięki autom).
        Ceny w Rynku dla studentów za wysokie a inni młodzi ludzi wyjechali na saksy.
        Skończyła się turystyka sentymentalna bo starzy Breslauczycy powymierali.
        Warto drodzy państwo zmienić ofertę i nastawić się na innego klienta bo czas nie stoi w miejscu.
        Upadłości to rzecz pożądana bo inaczej nikt nowy nie miałby szansy an lokal w Rynku.
        Myśleliście że do emerytury będziecie lać piwo i gorzałę bez żadnego ryzyka w paskarskich cenach ?
        Tacy ludzie jak wy muszą odejść bo jesteście niereformowalni.
        Albo zabieracie się do roboty aby przyciągnąć klientów albo wypad z Rynku, nowe pokolenia czekają.
        A miejsce parkingowe pod knajpą gdzie głownie serwuje się alkohol to ostania potrzebna rzecz.
        Piękne jest to zdjęcie ul.Kiełbaśniczej bez aut.
        Za parę tygodni będzie tam kolorowo od ogródków restauracyjnych.












        • Gość: mundrol z ratusza benku, coś mi Czumą waniajet. Czyż się mylę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.12, 16:49
          Słowotok bez ładu i składu, wielbiący jedynie słuszną linię realnego dynaminizmu...
          • Gość: benek Jak nie ma argumetów to pozostaje atak personalny IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:14
            > Słowotok bez ładu i składu, wielbiący jedynie słuszną linię realnego dynaminizm
            > u...

            Jednak ma sens większy niz twój prostacki i trollowaty wpis.
            A Czumę mam tam gdzie i ciebie mundrolu z magistratu.
            Jedyne co dobrego dla miasta prezydent zrobił to pogonienie nadmiaru buców z pl.Solnego i okolic.
            Szkoda ze tak mało i tak późno ale jeszcze nie oddaje fotela.
            Pijaczki okołorynkowi drżyjcie.
            Rynek dla studentów i tanie piwko, a ci aut nie potrzebują bo jeszcze sadłem nie obrośli.




    • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 14:39

      Może to w końcu przekona wszelkiej maści zwolenników zamykania ulic.
      Tak, do Was piszę czechofile, benki i inne podobne Wam osoby, oszołomione manią rowerowania lub maszerowania. Przeczytajcie to dokładnie i wbijcie sobie mocno pomiędzy swoje zwoje to co Wam od dawna tłuczemy: takie są skutki zamykania ruchu kołowego, firmy tracą ruch, obroty itd.
      • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 20.02.12, 15:46
        > Może to w końcu przekona wszelkiej maści zwolenników zamykania ulic.
        > Tak, do Was piszę czechofile, benki i inne podobne Wam osoby, oszołomione mani
        > ą rowerowania lub maszerowania. Przeczytajcie to dokładnie i wbijcie sobie mocn
        > o pomiędzy swoje zwoje to co Wam od dawna tłuczemy: takie są skutki zamykania r
        > uchu kołowego, firmy tracą ruch, obroty itd.

        Mniej pijaków , stałych nałogowych klientów do tych knajp przejeżdża bo nie potrafią bez auta doczołgać się do domu.
        Zatem to bardzo pozytywne zjawisko.
        Ciekawe co zrobią ci restauratorzy z bożej łaski jak nie tyko Kiełbaśnica ale i całe ścisłe centrum będzie wyłączone z ruchu?
        Dopasują ofertę do oczekiwań i możliwości polskich klientów czy będą stękać i blokować przejęcie od nich lokali sprawniejszym w biznesie ?
        Obroty spadły ha ha ha .
        Oni chyba myśleli że będą im ciągle rosły wraz z podwyższaniem cen.
        Mi jak obroty spadały to obniżyłem ceny do poziomu równowagi i zacząłem podnosić dopiero jak nie mogłem wszystkich klientów obsłużyć.
        Z poziomu cen w Rynku można wnioskować, ze mają za dużo klientów i muszą się przed nimi bronić wysoką ceną.



        • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 21.02.12, 08:42
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > takie są skutki zamykania r uchu kołowego, firmy tracą ruch, obroty itd.
          >
          > Mniej pijaków ,

          To naprawdę zaskakujące jak łatwo Ci zakwalifikować wszystkich klientów przeróżnych firm w centrum do grupy pijaków.


          > Ciekawe co zrobią ci restauratorzy ...

          Ciekawe to jest to, że mamy tu jaskrawy przykład tego, że wyłączanie z ruchu kołowego powoduje, że ludzie przestają bywać w danym miejscu CZEGO PRZEZ WIELE MIESIĘCY zwolennicy wyłączania ulic nie potrafili zrozumieć i wypierali to. I mimo takiego przykładu zastanawiasz się nad restauratorami, a nie tym że okolica "obumiera" czego najlepszym przykładem jest przywoływana wielokrotnie Szewska.

          W sąsiednim wątku zamieszczono 10 zdjęć z różnych deptaków w ścislym centrum i widać na nich PUSTKI. Na kazdym zdjeciu jest góra kilka osób które idą po chodniku, z wyłączonej z ruchu kołowego ulicy piesi nie korzystają.
          • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 13:54
            > > > takie są skutki zamykania r uchu kołowego, firmy tracą ruch, obroty
            > itd.
            > >
            > > Mniej pijaków ,
            >
            > To naprawdę zaskakujące jak łatwo Ci zakwalifikować wszystkich klientów przeróż
            > nych firm w centrum do grupy pijaków.
            Typowa dla ciebie manipulacja albo nazwę to po imieniu kłamstwo.
            Gdzie ja napisałem, że wszyscy klienci rynku to pijacy ?
            Jeśli nie znasz Wrocławia to zastanów się dlaczego protestują tylko ci co wykorzystują zwykłą głupotę ludzka osób które często są uzależnione od alkoholu .
            To źli ludzie są , zwykli szubrawcy i cwaniaki dorabiający się na krzywdzie ludzkiej.
            liczba bogatych Niemców systematycznie spada wiec najlepiej się zarabia na nałogowo pijących Polakach.
            Nie ma wśród protestujących szewca, piekarza, sklepikarza sprzedającego pamiątki, kioskarza, księgarza, lodziarza itd.
            Ci co leja w gardła klientów alkohol chcą aby klienci przyjeżdżali autami.przecież to absurd i niedozwolone.
            Zabrać im koncesje na alkohol i przywrócić ruch aut a zobaczymy jak szybko pozamykają interesy.
            Słyszałem na sesji RM jak ten czarny jęczał że nie zarabia na alkoholu tyle co wcześniej.
            To chory gość .
            Poprosił o poparcie S.Szelca
            link
            Obaj bełkotali jakby alkohol i zyski paru ludzi były najważniejsze w tym mieście.
            Nie można się poddawać terrorowi ludzi dla których alkohol jet tak ważny.
            Tu Szelc przyznaje że pił już wszystko co ludzie wymyślili.
            Zresztą wygląda na takiego i słychać to po jego przepitym głosie.
            link
            Nie dziwi ze tak napastliwie bronił właścicieli knajp gdzie jest stałym bywalcem.
            Nie mogłem słuchać jego bełkotu a jak on krzywił gębę gdy napadał an magistrat.
            Wyglądał brzydziej niż sztajmesi.
            Właśnie dlatego ze wyglądał jak stary pijus powstrzymałem się aby z nim polemizować.
            Zal mi się zrobiło tego starego człowieka który kiedyś był znanym satyrykiem a teraz świat mu się zawalił jak do knajpy misi chodzić piechotą.
            Jeszcze tego głupiego restauratora mogę zrozumieć bo walczy aby się więcej nachapać ale wciąganie do walki takich ludzi którzy nie mogą żyć bez alkoholu jest niemoralne.
            Wokół Rynku Są tysiące miejsc parkingowych wiec to niemożliwe aby zamkniecie kawałka Kiełbaśniczej mogło spowodować 40% strat.
            Z tych 40 miejsc większość parkuje obok wiec spadek to może być o 10 klientów na 2000 miejsc przy Rynku.
            Może ja przerzucę odpowiedzialność na magistrat za spadek obrotów mojej firmy ?
            Takich idiotów to trzeba po nazwisku wymienić i podać nazwy knajp jakie prowadzą.
            Można by wykazać na podstawie cen jakie maja że są zdziercami i z tego powodu stracili klientelę.
            Im więcej osób wybierze lokale poza Rynkiem tym w Rynku będzie taniej.
            Zatem czekamy na kolejne wyłączenia ulic z ruchu a kto się nie spije jak świnia da radę dojść od knajpy na parking na Szewską.
            Kogo stać na picie po paskarskich cenach musi być stać zapłacić 5 zł za parking.
            Ciesze się ze Rynek nie będzie tylko ostoją dla banków i sprzedaży alkoholu.
            Nie mogliby szybciej zbankrutować ?
            Na każdy lokal czeka 10 chętnych.
            • Gość: gosc z kiełbaśnicz Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.12, 14:12
              s. szelc SAM MIESZKA na kiełbaśniczej , dlatego poparł protest..
            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 14.03.12, 14:05
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > > > takie są skutki zamykania r uchu kołowego, firmy tracą ruch,
              > > > > obroty itd.
              > > >
              > > > Mniej pijaków ,
              > >
              > > To naprawdę zaskakujące jak łatwo Ci zakwalifikować wszystkich klientów p
              > rzeróżnych firm w centrum do grupy pijaków.

              > Typowa dla ciebie manipulacja albo nazwę to po imieniu kłamstwo.

              Manipulacja bo Ty sprowadziłeś wszystkich do pijaków czy stałych nałogowych klientów knajp? ROTFL
          • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 14:17
            > Ciekawe to jest to, że mamy tu jaskrawy przykład tego, że wyłączanie z ruchu ko
            > łowego powoduje, że ludzie przestają bywać w danym miejscu CZEGO PRZEZ WIELE MI
            > ESIĘCY zwolennicy wyłączania ulic nie potrafili zrozumieć i wypierali to.
            Bzdura ,zarówno na pl.Solnym jak i na Kiełbaśniczej widziałem rozstawione ogródki gastronomiczne a w ich zadowolonych ludzi.Restauratorzy też byli zadowoleni ze przybyło im klientów.
            Ubyło tylko pijaków którym się zimą nudzi w domu i jeżdżą na wódę autem bo zapomnieli jak się jeździ tramwajem.
            Zresztą dla takich to dyshonor wsiąść do tramwaju a zakaz jazdy po alkoholu mają w duppie.
            Widział ktoś radiowóz przy Rynku ?


            > I mim
            > o takiego przykładu zastanawiasz się nad restauratorami, a nie tym że okolica "
            > obumiera" czego najlepszym przykładem jest przywoływana wielokrotnie Szewska.
            Szewska to się jeszcze nie rozkręciła bo wszyscy wala do Rynku mimo paskarkich cen.
            Od czau jak zapłaciłem za obiad dla 5 osób 800 zł to przestałem zapraszać ludzi do Rynku a i sam omijam te knajpy z daleka , popierając biznes w mniejszych knajpkach poza Rynkiem.
            Nie będę płacił 8-10 zł za piwko skoro restaurator kupuje je w kegu za złotówkę lub taniej.
            Gałka loda za 2,5-3 zł to też przegięcie.
            Im mniej osób będzie chodzić do Rynku tym mniej będą podbijać tam czynsze za dzierżawę i ustala mniej złodziejskie ceny.


            > W sąsiednim wątku zamieszczono 10 zdjęć z różnych deptaków w ścislym centrum i
            > widać na nich PUSTKI.
            Bzdura.
            Widać tam po jednym aucie i po 15 pieszych mimo ze zdjęcie robione w zimie.
            Odmitologizuje się Rynek, zrobi się Kuźnicza to więcej osób będzie spacerowało po Szewskiej.
            Tylko mi nie wmawiaj, że więcej osób spacerowało po Kiełbaśniczej niż po Szewskiej.


            >Na kazdym zdjeciu jest góra kilka osób które idą po chodn
            > iku, z wyłączonej z ruchu kołowego ulicy piesi nie korzystają.
            Nie udawaj idioty.
            Pod Kameleonem nei rpzeciśneisz sie po chodniku tyle tam aut parkuje nie licząc się z tym ze tam są tylko 2 miejsca dla inwalidów.
            SM kroi przy Wita Stwosza a idioci ejdza dalej po deptaku jak po autostradzie.Chodniki na Szewskiej zastawiane autami dostawczymi do Feniksu i innych firm.Mafia taksówkarska zastawia w 3 meijscach deptak.Ludzie idą Szewska w stronę deptaka na Oławskiej bo tam jest bardziej zagospodarowana ulica.
            Czego się dziś spodziewasz po Szewskiej jak tam brak przystosowanych lokali i sporo budynków uczelni ?
            To deptak w stronę Ostrowa Tumskiego i zaludnia się w sezonie turystycznym.
            Na Szewskiej trzeb sporo zainwestować.Chyba zauważyłeś że boczne ulice są w remoncie.
            Im szybciej ludzie odwrócą się od Rynku tum Szybciej Szewska wypięknieje.
            Wspaniale, że auta wyrzuca z Kuźniczej.
            Im mniej w rejonie będzie się kręcić autami tym większy ruch pieszych tam bezie.
            A to, że ci piesi nie zawsze będą szukali alkoholu to i bardzo dobrze i niech to pozostanie zmartwieniem głupich restauratorów.


            • Gość: co nie Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 15:04
              Tylko mam nadzieje że zakaz ruchu będzie też obowiązywał bandytów rowerowych.
              • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:17
                > Tylko mam nadzieje że zakaz ruchu będzie też obowiązywał bandytów rowerowych

                Oczywiście, że tak.
                Powinni jeszcze dołożyć tabliczkę T22
            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 21.02.12, 19:36
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > Ciekawe to jest to, że mamy tu jaskrawy przykład tego, że wyłączanie z ru
              > chu ko
              > > łowego powoduje, że ludzie przestają bywać w danym miejscu CZEGO PRZEZ WI
              > ELE MI
              > > ESIĘCY zwolennicy wyłączania ulic nie potrafili zrozumieć i wypierali to.
              > Bzdura ,

              "Pozwiemy go, bo działania urzędu miejskiego doprowadzają firmy z Rynku do bankructwa."


              > > I mim
              > > o takiego przykładu zastanawiasz się nad restauratorami, a nie tym że oko
              > lica "
              > > obumiera" czego najlepszym przykładem jest przywoływana wielokrotnie Szew
              > ska.
              > Szewska to się jeszcze nie rozkręciła bo wszyscy wala do Rynku mimo paskarkich
              > cen.

              Szewska pokazała co się stanie z resztą gdzie wyłączy się ruch kołowy.


              > > W sąsiednim wątku zamieszczono 10 zdjęć z różnych deptaków w ścislym cent
              > rum i
              > > widać na nich PUSTKI.
              > Bzdura.
              > Widać tam po jednym aucie i po 15 pieszych mimo ze zdjęcie robione w zimie.

              Nie, nie widać tam ludzi idących po deptaku czyli wyłączonej z ruchu kolowego jezdni. Jest kilka osób i wszystkie na chodnikach, powtórzę: chodnikach.



              > >Na kazdym zdjeciu jest góra kilka osób które idą po chodn
              > > iku, z wyłączonej z ruchu kołowego ulicy piesi nie korzystają.
              > Nie udawaj idioty.

              Ty chyba ślepy jesteś, masz tu fotki i nadal na biale mowisz czarne:
              Szewska Szewska


              > Na Szewskiej trzeb sporo zainwestować.

              To trzeba bylo najpierw zainwestowac a dopiero potem jeśli by byla potzeba wylaczyc ją z ruchu.
              • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 12:21
                urko70 napisał:
                > To trzeba bylo najpierw zainwestowac a dopiero potem jeśli by byla potzeba wylaczyc ją z ruchu.
                A w zasadzie dlaczego?
                Jeżeli założymy, że chcemy wyprowadzić ruch z centrum - to kolejność jest obojętna.
                Jeżeli nie chcemy - to ewentualne zmiany na Szewskiej nic nie wnoszą.
                Zatem pytanie - czy Twoim zdaniem ruch z Centrum powinien być eliminowany?
                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 15:16
                  anu_anu napisała:

                  > urko70 napisał:
                  > > To trzeba bylo najpierw zainwestowac a dopiero potem jeśli by byla potzeb
                  > a wylaczyc ją z ruchu.
                  > A w zasadzie dlaczego?
                  > Jeżeli założymy, że chcemy wyprowadzić ruch z centrum - to kolejność jest oboję
                  > tna.
                  > Jeżeli nie chcemy - to ewentualne zmiany na Szewskiej nic nie wnoszą.
                  > Zatem pytanie - czy Twoim zdaniem ruch z Centrum powinien być eliminowany?

                  A dlatego, żeby nie załatwiać sprawy od ..py strony.
                  Wylaczylo sie tę ulicę po to aby ludzie mogli po niej chodzic tak jak chodzą po Świdnickiej. I co (?) chodzą (?) nie, nie chodzą bo nie mają po co, więc po co było włączać (?) ot tak dla idei?

                  Przejście dla pieszych powinno się robić tam gdzie jest potrzeba, gdzie istotna liczba ludzi przechodzi a nie byleby tylko zrobić bo a nóż widelec tu kiedyś coś powstanie i ktoś będzie chciał przejść.

                  Moim zdaniem powinna być zachowana właściwa kolejność działania: najpierw udrożnić dany układ, a dopiero potem ewentualnie "przytkać" jakąś jego część. Moim zdaniem zanim znacznie się przyblokuje ruch w Centrum powinno się zapewnić alternatywną nie gorszą trasę przejechania na drugą stronę centrum. Od tego trzeba zacząć. A wg mnie zaczyan się od końca czyli zamykania, ograniczania, wydzielania bez przygotowania wcześniej rzeczywistej alternatywy.
                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 15:47
                    A wracając do mojego pytania - to jesteś za wyłączeniem ruchu w centrum pod warunkiem, że będzie alternatywa innego objeżdżania tegoż centrum oraz ulice w centrum będą tak atrakcyjne, że same z siebie będą przyciągać tłumy ludzi? Czyli źle zrobiono najpierw wyrzucając ruch z rynku, remontując go i dopiero wtedy zapraszając tam ludzi? Powinno się założyć tam knajpki bez eliminacji ruchu (tudzież miejsc parkingowych) i czekać aż ludzie będą do nich spokojnie przyjeżdżać?
                    • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 16:47
                      anu_anu napisała:

                      > A wracając do mojego pytania - to jesteś za wyłączeniem ruchu w centrum pod war
                      > unkiem, że będzie alternatywa innego objeżdżania tegoż centrum oraz ulice w cen
                      > trum będą tak atrakcyjne, że same z siebie będą przyciągać tłumy ludzi?

                      Dokładnie taka jest właściwa kolejnośc.
                      M ruch nie przeszkadza, w szczególnie wrażliwych miejscach można go spowlnić do 5-10km/h, ale jeśli większośc mieszkańców chciałaby to cóż... jednak powinno się to robić moim zdaniem w takiej jak wskazałem kolejności.

                      > Czyli
                      > źle zrobiono najpierw wyrzucając ruch z rynku, remontując go i dopiero wtedy za
                      > praszając tam ludzi? Powinno się założyć tam knajpki bez eliminacji ruchu (tudz
                      > ież miejsc parkingowych) i czekać aż ludzie będą do nich spokojnie przyjeżdżać?

                      Popatrz sobie na zamkniętą od jakiegoś czasu Szewską, ani pieszych na wyłączonej z ruchu ulicy, ani nic ciekawego wzdłuż tej ulicy nie powstaje. Poza tym nie można porównywać Rynku z okolicznymi ulicami. Rynek to mały kwadracik, i żeby przejsc na drugą stronę to wystarczy pieszo w 2min, wyłączenie z ruchu całego centrum do zupełnie inna para kaloszy.

                      To tak jakbyś zaczęła budować sobie garaż na samochód nie mając ani samochodu ani nawet prawa jazdy... ale może w przyszłości zrobisz pj oraz kupisz samochód... -> szkoda marnować na ten garaż pieniądze, czas oraz miejsce.

                      Przy okazji: przesiadłaś się już na KM i zostawiasz auto pod domem?
                      • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 17:13
                        Co do meritum - to ja uważam inaczej. Sądzę, że:
                        1. Powinno się wyrzucić ruch z Centrum
                        2. Nie trzeba czekać na "równoważne" objazdy oraz zagospodarowanie. W naszych warunkach by to oznaczało święty nigdy. A ja lubię być na rynku bez samochodów.
                        A wybudowanie garażu to świetna inwestycja.
                        Tak, przesiadłam się na KM, dokładniej jeżdżę pół na pół. No prawie pół na pół, 3 dni KM, 2 dni samochód. To ma jakieś znaczenie?
                        • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 17:43
                          anu_anu napisała:

                          > Co do meritum - to ja uważam inaczej. Sądzę, że:
                          > 1. Powinno się wyrzucić ruch z Centrum
                          > 2. Nie trzeba czekać na "równoważne" objazdy oraz zagospodarowanie. W naszych w
                          > arunkach by to oznaczało święty nigdy. A ja lubię być na rynku bez samochodów.
                          > A wybudowanie garażu to świetna inwestycja.

                          Co do Twojego uważania/zdania to ja je mniej więcej znam ale wydawało mi się, że nie tyle tu chodzi o prezentację stanowisk co o przedstawienie argumentów. Argumenty przeciw zamykaniu podałem, podali je również glowni bohaterzy artykułu, pokazuje je sama Szewska.

                          > Tak, przesiadłam się na KM, dokładniej jeżdżę pół na pół. No prawie pół na pół,
                          > 3 dni KM, 2 dni samochód. To ma jakieś znaczenie?

                          Wiele razy pisalas wtedy "chcę komunikacją miejską bo jest lepsza" równocześnie pisząc że jezdzisz autem - ot zwykla ciekawośc czy ten stan nadal trwa.
                          • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 22.02.12, 19:21
                            Miasto zrobiło fajny rynek, na który ludzie przychodzą postępując tak jak postąpiło.
                            I jest pozytywny efekt - czyli jak najbardziej jest to argument za tym aby tak robić!
                            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 09:17
                              anu_anu napisała:

                              > Miasto zrobiło fajny rynek, na który ludzie przychodzą postępując tak jak postą
                              > piło.
                              > I jest pozytywny efekt - czyli jak najbardziej jest to argument za tym aby tak
                              > robić!

                              Porównujesz zamknięcie dla ruchu kołowego Rynku do wyłączenia z ruchu kołowego całego Centrum, pisałem o tym ale powtórzę bo mam wrażenie, że umknęło:
                              "nie można porównywać Rynku z okolicznymi ulicami. Rynek to mały kwadracik, i żeby przejsc na drugą stronę to wystarczy pieszo w 2min, wyłączenie z ruchu całego centrum do zupełnie inna para kaloszy. "

                              Ponadto, jeszcze do niedawna znacznie łatwiej było do Rynku dojechać autem stąd TEŻ sporo ludzi, kolejne zamykania ulic skutkują efektem takim jaki widać na Szewskiej oraz w artykule będącym początkiem dyskusji.
                              • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 11:25
                                Pozostaniemy przy swoich poglądach.
                                Zamknięcie Rynku to nie tylko brak możliwości przejechania przez sam Rynek, to również zaślepienie iluś tam uliczek, które doń dochodzą. Zatem nie można Rynku uważać za pomijalny kwadracik.
                                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 11:35
                                  anu_anu napisała:

                                  > Pozostaniemy przy swoich poglądach.

                                  To jedna z możliwości skończenia dyskusji.

                                  > Zamknięcie Rynku to nie tylko brak możliwości przejechania przez sam Rynek, to
                                  > również zaślepienie iluś tam uliczek, które doń dochodzą. Zatem nie można Rynku
                                  > uważać za pomijalny kwadracik.

                                  W kontekście tego o czym pisaliśmy jak najbardziej można. Zupełnie czymś innym jest zakaz przechodzenia przez piaskownicę, a zupełnie czymś innym jest zakaz przechodzenia przez wielokrotnie większe całe podwórko z perspektywą wprowadzenie zakazu przechodzenia przez obszar przylegający do tego podwórka.
                              • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 23.02.12, 12:29
                                > Porównujesz zamknięcie dla ruchu kołowego Rynku do wyłączenia z ruchu kołowego
                                > całego Centrum,

                                Nie całego centrum tylko starówki na której są wąskie uliczki i która czeka na rewitalizację.
                                Starówka =Stare Miasto wewnątrz murów miejskich (fosy) =Ścisłe centrum=ciasne centrum

                                >pisałem o tym ale powtórzę bo mam wrażenie, że umknęło:
                                > "nie można porównywać Rynku z okolicznymi ulicami. Rynek to mały kwadracik, i ż
                                > eby przejsc na drugą stronę to wystarczy pieszo w 2min, wyłączenie z ruchu całe
                                > go centrum do zupełnie inna para kaloszy. "
                                Mały kwadracik ha ha .
                                Po przekątnej to ponad 300 m
                                za ś od Rynku do odry to zaledwie 260 m.
                                prze Ruska to zaledwie 220 m do trasy w-z
                                przez Gepperta do trasy w-z 175 m .
                                Z pl.Solnego do Fosy 340 m.

                                Są to nie tylko nie dużo większe odległości niż rozmiar Rynku ale wręcz mniejsze.
                                Te 200-300 metrów da się na nogach przejść i zajmuje to mnij niż 5 minut.
                                te 3-4 minuty to nie jest jakaś porażająca strata czasu a przecież nie każdy będzie szedł do Rynku czyli do centrum strefy.
                                Dla większości będzie to oznaczało spacerek 1-2 minuty.
                                Zresztą im więcej się idzie tym więcej sklepów się mija centrum. Bez handlu nie może istnieć.
                                Auta zabijają centrum.
                                Auta rozwijają centra handlowe na peryferiach.
                                Auta zabijają kolej i MPK.
                                Zabijają zieleń i chodniki.
                                Jeszcze trochę a te rzeczy znikną lub będą zmarginalizowane a pozostaną tylko auta.
                                Wtedy już nie będzie odwrotu od zapaści komunikacyjnej i cywilizacyjnej.
                                Kto nie będzie miał auta będzie wykluczony.


                                > Ponadto, jeszcze do niedawna znacznie łatwiej było do Rynku dojechać autem stąd
                                > TEŻ sporo ludzi, kolejne zamykania ulic skutkują efektem takim jaki widać na S
                                > zewskiej oraz w artykule będącym początkiem dyskusji.
                                Którędy było łatwiej niż dziś ?
                                Uprawiasz bełkot i siejesz panikę.


                      • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 22.02.12, 20:46
                        > > A wracając do mojego pytania - to jesteś za wyłączeniem ruchu w centrum p
                        > od war
                        > > unkiem, że będzie alternatywa innego objeżdżania tegoż centrum oraz ulice
                        > w cen
                        > > trum będą tak atrakcyjne, że same z siebie będą przyciągać tłumy ludzi?
                        >
                        > Dokładnie taka jest właściwa kolejnośc.
                        > M ruch nie przeszkadza, w szczególnie wrażliwych miejscach można go spowlnić do
                        > 5-10km/h, ale jeśli większośc mieszkańców chciałaby to cóż... jednak powinno s
                        > ię to robić moim zdaniem w takiej jak wskazałem kolejności.

                        Alternatywa na wjazd do ścisłego centrum jest trasa w-z , ul.Piaskowa i Grodzka.
                        Aby tez alternatywę stworzyć wyburzono zabytkowe ulice .
                        Chciałbyś następną alternatywę zrobić ?
                        Jakie ulice chcesz wyburzyć ?
                        Nie wystarczy objeżdżać starówkę wokół fosy po Podwalu ?
                        A 5-10 km/h to śmiech mnie bierze.
                        Większość zabudowanego Wrocławia pokrywają Strefy Uspokojonego Ruchu gdzie wolno jeździć poniżej 30km/h a ludzie jeżdżą 50.
                        link
                        Z kierowcą się nie dogadasz, on się nawet fotoradarów nie boi.Steki tysięcy osób łapane jest za jazdę po pijaku.Wielu jeździ choć ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
                        tylko całkowity zakaz na części ulic może być egzekwowany.



                        • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 09:29
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > > A wracając do mojego pytania - to jesteś za wyłączeniem ruchu w cen
                          > > > trum pod warunkiem, że będzie alternatywa innego objeżdżania tegoż centrum ...
                          > >
                          > > Dokładnie taka jest właściwa kolejnośc.
                          > > M ruch nie przeszkadza, w szczególnie wrażliwych miejscach można go spowl
                          > > nić do 5-10km/h, ale jeśli większośc mieszkańców chciałaby to cóż... jednak powi
                          > nno się to robić moim zdaniem w takiej jak wskazałem kolejności.
                          >
                          > Alternatywa na wjazd do ścisłego centrum jest trasa w-z , ul.Piaskowa i Grodzka
                          > .
                          > Aby tez alternatywę stworzyć wyburzono zabytkowe ulice .
                          > Chciałbyś następną alternatywę zrobić ?
                          > Jakie ulice chcesz wyburzyć ?
                          > Nie wystarczy objeżdżać starówkę wokół fosy po Podwalu ?

                          BZDURY benku wypisujesz, tak bzdury i to mimo tego, ze dziesiątki razy pisałem Ci jakie jest mozliwe, jedno z możliwych rozwiazanie.
                          Prawdziwą alternatywą objechania centrum są obwodnice ale z prawdziwego zdarzenia, ze skrzyzowaniami bezkolizyjnymi. Gdyby OŚ miała takowe to ruch na KW, Grodzkiej etc istotnie by spadł.
                          A co do WZ i innych to zdaje sie ze zapomniales ze od dawna chcą zwężyć KW, wylaczyć Krupniczą czyli najpierw się ogranicza a potem zupelnie wylaczą ulice z CENTRUM bez dania alternatwynego przejazdu na druga stronę. NIE, Podwale nie udźwignie tego co ma plus to co jest na WZ.


                          > Z kierowcą się nie dogadasz,

                          Z takim jak Ty, który hamujesz naciskaniem pedału gazu, to z pewnością.
                          • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 23.02.12, 11:37
                            > BZDURY benku wypisujesz, tak bzdury i to mimo tego, ze dziesiątki razy pisałem
                            > Ci jakie jest mozliwe, jedno z możliwych rozwiazanie.

                            Wybacz ale fachowcy i prezydent już zadecydowali z których ulic wyrzucą ruch.
                            Realizują uchwałę Rady Miasta z 95 r o wyrzucaniu aut z centrum.
                            To ze jeszcze tego nie zrobili wynika z tego ze chcą aby się kierowcy powoli przyzwyczajali.
                            Ale teraz prezydent przyśpieszy ten proces bo nie boi się ze go 4-ty raz ie wybiorą a po drugie widzi jaki syf nastał za jego kadencji.


                            > Prawdziwą alternatywą objechania centrum są obwodnice
                            Pipa blada .Traciłem w Moskwie codziennie po kilka godzin jeżdżąc po 8 pasmowych obwodnicach.
                            Obwodnica ma sens jak się po niej szybko jeździ.
                            Jeśli zbiera nadmiar aut z wszystkich ulic to sama się korkuje .
                            Obwodnice mają to do siebie ze jak mają wiele pasów to rozrastają się skrzyżowania i wydłużają ilości cykli i czasy ewakuacji.
                            To zmniejsza przepustowość .
                            Duża powierzchnia kilku obwodnic zabiera spora część miasta.
                            To powoduje że obwodnice odsuwa się od centrum tam gdzie ziemia tańsza.
                            To wydłuża ich obwód i zwiększa czas objazdu bo prędkości na niej często są poniżej 20 km/h.
                            Widąć to tez po naszej Obwodnicy Śródmiejskiej.
                            Rowerem szybciej przejadę 5 km niż autem wzdłuż obwodnicy i to nawet w zwykłe dni gdy nie ma korków ani wypadku na niej.
                            Budowa obwodnicy o duzm promieniu to ogromna licnba domów do wysiedlenia.
                            Obwodnica am sens tylko wtedy gdy 50 lat wcześniej zarezerwuje się pod nią teren tak jak to zrobili Niemcy pod OŚ .Dzieki temu można bez wielkich kosztów zbudowac most wschodni i obwodnice przez Biskupin i Sępolno.
                            Jest pan przebicia obwodnicy przez Osiedle Południe ale to nie przejdzie bo już dziś mieszkańcy wieżowców parkują tam na trawnikach.

                            Na świecie transport rozwija się o estakady kolejowe które bezkolizyjnie szybko w kolei aglomeracyjnej przenoszą duże potoki ludzi.U nas Niemcy 108 lat zbudowali dwie estakady które kolidują z ruchem samochodowym ale dają korzyść dla ruchu kolejowego.
                            Tego potencjału od wojny nie potrafimy wykorzystać choć nie ma potrzeby żadnych inwestycji.
                            Ty chcesz za ogromne pieniądze budować obwodnice.
                            7 lat temu tunel na obwodnicy pod SkyTowerem miał kosztować miliard więc dziś będzie kosztował 3-4 mld a jak się za niego zabiorą to 7 mld.
                            Budowa szybkich dróg tylko zachęca do kupowania aut a to prowadzi do rychłego korkowania.
                            Na świecie to zrozumiano dawno i za mniejsze pieniądze uzyskuje się ten sam efekt na skutek uspokajania ruchu i zwężania dróg.
                            Obwodnice są dobre do omijania miast a w mieście ruch trzeba rozładowywać na dużym obszarze a nie kanalizować

                            >ale z prawdziwego zdarzen
                            > ia, ze skrzyzowaniami bezkolizyjnymi.
                            Czasy budowy koniczynek w meiście sie skończyły w latach 70-tych.
                            U nas na pl.Społecznym estakada zniknie.


                            > Gdyby OŚ miała takowe to ruch na KW, Grod
                            > zkiej etc istotnie by spadł.
                            Akurat.
                            Tamten ruch generuje mięsień piwny.

                            Popełniono błąd celując Legnicką w centrum miasta.
                            Ale kto wtedy mógł przewidzieć ze ponad połowa ludzi bedzie chciałą meić auto.
                            trasa W-z to skutek wielkiego oczka komunikacyjnego miedzy Klecińską a Tęczową a od północy Odrą bez mostów co kanalizowało jak w lejku cały ruch z zachodu Wrocławia w centrum.
                            Cóż Niemcy postawili na rozbudowany układ kolejowy i rzeczny marginalizując ruch kołowy.
                            My nie mamy ani jednego tramwaju rzecznego, Ani jednego tunelu pod rzeką.
                            Zbudowaliśmy tylko jeden most przez 70 lat.
                            Miasto nie ma ani jednego szynobusu ani tramwaju dwusystemowego.
                            UM zarządził 4 przesiadki na drodze do Leśnicy mimo ze pociąg jedzie tam 17 minut.
                            Nie ma nawet dobrego biletu aglomeracyjnego.
                            22 stacje kolejowe stoją w większości niewykorzystane.
                            Nie ma parkingów B&R aby dojeżdżać autem tylko do pociągu.
                            Nie ma nic poza dziurą przy stadionie.
                            Nie buduje się osiedli wzdłuż linii kolejowych a umieszcza tam zakłady przemysłowe, (Jerzmanowo, Osiniec, Tarnogaj, Sołtysowice, Kowale, Nowy Dwór, Muchobór, Klecina itd.) .
                            Promienisty oraz okrężny układ linii kolejowych załatwiłby transport dla miasta i aglomeracji co pozwoliłoby go finansować z kasy miasta i marszałka.
                            Jest głupota jeździć do pracy autem z Nowego Dworu na Psie Pole skoro pociągiem byłoby dwa razy szybciej i taniej.

                            > A co do WZ i innych to zdaje sie ze zapomniales ze od dawna chcą zwężyć KW, wyl
                            > aczyć Krupniczą
                            Bo to kilkadziesiąt metrów od pl.Solnego czyli środek ścisłego centrum.Może nie zauważyłeś ale starają się włączyć do starówki tereny na południe od trasy w-z.(promenada, odremontowana Opera.PDT, Park Staromiejski, Forum Muzyki,dzielnica 4 świątyń)

                            > czyli najpierw się ogranicza a potem zupełnie wyłączą ulice z C
                            > ENTRUM bez dania alternatywnego przejazdu na druga stronę.
                            Wielu kierowców bełkocze o jakimś zamykaniu i widzę, że tobie się udzieliło.
                            Skąd dokąd nie można przejechać i skąd dokąd w przyszłości nie będzie można ?
                            Z tego co wiem to zabroniono wyjazdu z pl.Solnego w Kiełbaśniczą a otworzono wyjazd przez Ruska.
                            Jakie to ma znaczenie komunikacyjne dla miasta ?
                            Zamknięto też kawałek Więziennej oraz wylot Szewskiej.
                            Zrobiono z Oławskiej deptak.
                            Zlikwidowano wiele miejsc parkingowych aby po wąskich uliczkach centrum lepiej się jeździło autom i rowerom.
                            Znaczy udrożniono układ komunikacyjny a nie zamknięto.
                            trasa w-z też nie będzie zamknięta bo zbyt ważna role pełni.Zostanie zamknięta tylko jedna jezdnia a ruch będzie przeniesiony na zewnątrz fosy na Podwale i Kościuszki.Obie będą jednokierunkowe i w sumie będą szersze niż jedna jezdnia zamkniętej trasy w-z.




                            > NIE, Podwale nie udź
                            > wignie tego co ma plus to co jest na WZ.
                            jesteś nie na czasie.
                            Podwale plus Kościuszki.
                            Na Podwalu torowisko będzie przesunięte aby nie tamować ruchu.
                            Tam będą 3-4 pasy do ruchu jednokierunkowego.
                            Do tego ze 3 pasy na Kościuszki
                            To wszystko w tunel na Pułaskiego i pod Odrą z ominięciem mostu Grunwaldzkiego.
                            Gdzie ty chcesz wpuszczać ruch z trasy w-z ?
                            W wąskie uliczki nowego osiedla na pl.Społecznym ?


                            > > Z kierowcą się nie dogadasz,
                            > Z takim jak Ty, który hamujesz naciskaniem pedału gazu, to z pewnością.
                            Tak jeżdżą rajdowcy, mają poszerzone pedały w kształt rogala aby jednocześnie dusić gaz i hamulec.
                            Wrocław to było kiedyś piękne miasto ale zostało zajeżdżone przez auta bardziej niż przez tabuny tatarskie w XIII wieku.
                            Niemcy przestali tu przyjeżdżać bo nie mogą patrzyć na to co z Wrocławiem zrobiliśmy.


                            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 12:49
                              Gość portalu: benek napisał(a):

                              > > BZDURY benku wypisujesz, tak bzdury i to mimo tego, ze dziesiątki razy pi
                              > > sałem Ci jakie jest mozliwe, jedno z możliwych rozwiazanie.
                              >
                              > Wybacz ale fachowcy i prezydent już zadecydowali z których ulic wyrzucą ruch.

                              To nie ma nic wspolnego z Twoimi bzdurami o wyburzaniu kamienic.


                              > > Prawdziwą alternatywą objechania centrum są obwodnice
                              > Pipa blada .[...]
                              > Obwodnica ma sens jak się po niej szybko jeździ.
                              > Jeśli zbiera nadmiar aut z wszystkich ulic to sama się korkuje .
                              > Obwodnice mają to do siebie ze jak mają wiele pasów to rozrastają się skrzyżowa
                              > nia i wydłużają ilości cykli i czasy ewakuacji.
                              > To zmniejsza przepustowość .

                              Tak wtedy mają sens i o tym tłukę WAM od miesięcy, że tzw OŚ jest spartolona poprzez brak skrzyzowań bezkolizyjnych.
                              Okreslenie "nadmiar" odnosi sie do przepustowosci a ta by była większa gdyby były ww bezkolizyjne skrzyzowania.

                              > Duża powierzchnia kilku obwodnic zabiera spora część miasta.

                              OŚ zrobiono na już istniejących ulicach, tylko Klecińśką rozszerzono ze stanu sprzed wojny do warunków XXIw no i ofc przeskoki na PKP i Odrą ale to miejsca nei zabiera.

                              > To powoduje że obwodnice odsuwa się od centrum tam gdzie ziemia tańsza.

                              Rzecz nie zawsze w obwodnicach, często wystarczą krótkie łaczniki - również setki razy wskazaywałem sprawy typu brak mostku Racławicka-Al.Piastów, Szpitalna-Robotnicza.


                              > Budowa obwodnicy o duzm promieniu to ogromna licnba domów do wysiedlenia.

                              Ile i w którym miejscu wysiedlono przy budowie OŚ?


                              > Obwodnica am sens tylko wtedy gdy 50 lat wcześniej zarezerwuje się pod nią tere
                              > n tak jak to zrobili Niemcy pod OŚ .Dzieki temu można bez wielkich kosztów zbu
                              > dowac most wschodni i obwodnice przez Biskupin i Sępolno.

                              Kwestia czemu została spartolona i nie spelnia swojej funkcji w takim stopniu w jakim by mogła.
                              Kwestia czemu chce się powtórzyć błąd zwężąjąc most wschodni.



                              > >ale z prawdziwego zdarzenia, ze skrzyzowaniami bezkolizyjnymi.
                              > Czasy budowy koniczynek w meiście sie skończyły w latach 70-tych.
                              > U nas na pl.Społecznym estakada zniknie.

                              I tak wlasnie reagujesz na konstruktywne uwagi.....
                              Gdyby OŚ miała bezkolizyjne centrum samo by się odkorkowało.

                              > > Gdyby OŚ miała takowe to ruch na KW, Grodzkiej etc istotnie by spadł.
                              > Akurat.
                              > Tamten ruch generuje mięsień piwny.

                              Nieprawda.
                              Poruszasz się po mieście tylko rowerem i nie wiesz która droga jest szybsza. A ja wiem.


                              > Popełniono błąd celując Legnicką w centrum miasta.
                              > Ale kto wtedy mógł przewidzieć ze ponad połowa ludzi bedzie chciałą meić auto.

                              Zacofanie, wręcz bieda komunikacyjna (i nie tylko) Polaków nie była tajemnicą.

                              > Zbudowaliśmy tylko jeden most przez 70 lat.

                              O tym wlasnie benku piszę od wielu miesięcy, praktycznie nic się nei bydowało przez dekady i teraz jedną czy nawet dwoma obodnicami to się ledwo nadgania zaleglosci.

                              > Miasto nie ma ani jednego szynobusu ani tramwaju dwusystemowego.
                              > UM zarządził 4 przesiadki na drodze do Leśnicy mimo ze pociąg jedzie tam 17 min
                              > ut.
                              > Nie ma nawet dobrego biletu aglomeracyjnego.
                              > 22 stacje kolejowe stoją w większości niewykorzystane.
                              > Nie ma parkingów B&R aby dojeżdżać autem tylko do pociągu.
                              > Nie ma nic poza dziurą przy stadionie.

                              Właśnie.... a Tuy się ciągle dziwisz, że przy tak niskim poziomie KM ludzie wybierają auto.


                              > > A co do WZ i innych to zdaje sie ze zapomniales ze od dawna chcą zwężyć K
                              > > W, wylaczyć Krupniczą
                              > Bo to kilkadziesiąt metrów od pl.Solnego

                              Istotne jest to, że się ją spowalnia, że zaraz jej nie bedzie więc nie pitol ze jest alternatywą.


                              > > czyli najpierw się ogranicza a potem zupełnie wyłączą ulice z C
                              > > ENTRUM bez dania alternatywnego przejazdu na druga stronę.
                              > Wielu kierowców bełkocze o jakimś zamykaniu i widzę, że tobie się udzieliło.

                              Urzędasy to też kierowcy także masz rację, bełkoczą.

                              > Skąd dokąd nie można przejechać i skąd dokąd w przyszłości nie będzie można ?

                              Nie kwestia czy można bo można prawie wszędzie ale z jaką trudnością sie przejeżdża przy coraz większej ilości zamknietych ulic. Im więcej się ich zamyka tym więcej jest pojazdów na głównych szlakach, tym ciaśniej na nich, tym większe na nich korki.

                              > Z tego co wiem to zabroniono wyjazdu z pl.Solnego w Kiełbaśniczą a otworzono wy
                              > jazd przez Ruska.
                              > Jakie to ma znaczenie komunikacyjne dla miasta ?
                              > Zamknięto też kawałek Więziennej oraz wylot Szewskiej.
                              > Zrobiono z Oławskiej deptak.

                              Jw., każde zamkniecie czy przymkniecie ulic powoduje wzrost natezenia ruchu na innych ulicach.

                              > Zlikwidowano wiele miejsc parkingowych aby po wąskich uliczkach centrum lepiej
                              > się jeździło autom i rowerom.

                              HA, ha, ha,

                              > Znaczy udrożniono układ komunikacyjny a nie zamknięto.

                              Ha, ha, ha.

                              > trasa w-z też nie będzie zamknięta bo zbyt ważna role pełni.Zostanie zamknięta
                              > tylko jedna jezdnia

                              Jak będziesz miał katar to zaklej sobie usta i oddychaj nosem.

                              Gdy na Milenijnym jeden pas ruchu jest choćby chwilowo na 40min wylaczony z ruchu to natychmiast robi się parking do legnickiej, więc nie gadaj głupot że ograniczenie do polowy jest nieistotne.

                              > a ruch będzie przeniesiony na zewnątrz fosy na Podwale i Ko
                              > ściuszki.Obie będą jednokierunkowe i w sumie będą szersze niż jedna jezdnia zam
                              > kniętej trasy w-z.

                              czy będą, szersze, czy przejmą ruch to się dopeiro okaże jak je oddadzą do użytkowania. Dotychczasowe dośweiadczenie pokazuje, że tak nie jest.


                              > > NIE, Podwale nie udź
                              > > wignie tego co ma plus to co jest na WZ.
                              > jesteś nie na czasie.
                              > Podwale plus Kościuszki.
                              > Na Podwalu torowisko będzie przesunięte aby nie tamować ruchu.
                              > Tam będą 3-4 pasy do ruchu jednokierunkowego.
                              > Do tego ze 3 pasy na Kościuszki
                              > To wszystko w tunel na Pułaskiego i pod Odrą z ominięciem mostu Grunwaldzkiego.
                              > Gdzie ty chcesz wpuszczać ruch z trasy w-z ?
                              > W wąskie uliczki nowego osiedla na pl.Społecznym ?

                              Nie na czasie..., jakie są terminy oddania tegoż, czy terminy wyalczania ulic w centrum sa późniejsze? Jakie są gwarancje takiej przepustowosci (?) takie jak dwóch pasów na moscie wschodnim?


                              > > > Z kierowcą się nie dogadasz,
                              > > Z takim jak Ty, który hamujesz naciskaniem pedału gazu, to z pewnością.
                              > Tak jeżdżą rajdowcy,

                              Ty nie jestes rajdowcem a tylko rowerzystą bez pojęcia o jeździe autem.
                              • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 29.02.12, 09:21
                                > > Wybacz ale fachowcy i prezydent już zadecydowali z których ulic wyrzucą r
                                > uch.
                                >
                                > To nie ma nic wspolnego z Twoimi bzdurami o wyburzaniu kamienic.

                                To może napisz z czym się nie zgadzasz.

                                Czy nie jest prawdą że wyburzono część starówki i przez sam jej środek przeprowadzono szeroką arterię ?
                                Czy nie wpuszczono pieszych pod ziemie budując sześć podziemnych przejść aby usunąć ludzi z ulic ?
                                Czy nie było to głupotą skoro i tak przy przejściach są skrzyżowania i ruch aut jest zatrzymywany ?
                                Czy szeroki pas po obu stronach trasy w-z nie umarł i mimo, że można tam łatwo dojechać autem to na długości kilku kilometrów jedynym celem był tam budynek PZU ?
                                Wtedy gdy budowano trasę w-z nie było potrzeby przerzucania ludzi z zachodnich dzielnic na wschód.
                                To była tylko droga dojazdowa do centrum i na politechnikę.


                                • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 29.02.12, 09:28
                                  > Wtedy gdy budowano trasę w-z nie było potrzeby przerzucania ludzi z zachodnich
                                  > dzielnic na wschód.
                                  > To była tylko droga dojazdowa do centrum i na politechnikę

                                  Dziś gdy AOW pozwala przejechać z Zielonej Góry i z Poznania w stronę Warszawy i Oławy znaczenie trasy w-z spada i normalne że można z niej ruch wyrzucić.
                                  Im więcej ulic w centrum będzie zamknięte tym mniej aut będzie się tam pchać.
                                  Trasa w-z będzie dojazdem an Grunwald a osiedla po wschodniej stronie Odry dostaną połączenie przez Most Wschodni i Obwodnicę Wschodnią.
                                  Na osi Grunwald Gądów komunikacje powinna zapewnić MPK.
                                  Trasa w-z zostanie przecięta w połowie przez zabudowanie pl.Społecznego.

                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 29.02.12, 10:21
                                    Gość portalu: benek napisał(a):

                                    > > Wtedy gdy budowano trasę w-z nie było potrzeby przerzucania ludzi z zacho
                                    > dnich
                                    > > dzielnic na wschód.
                                    > > To była tylko droga dojazdowa do centrum i na politechnikę
                                    >
                                    > Dziś gdy AOW pozwala przejechać z Zielonej Góry i z Poznania w stronę Warszawy
                                    > i Oławy znaczenie trasy w-z spada i normalne że można z niej ruch wyrzucić.

                                    Bo w dupie ma się wszystkich tych którzy z zachodniej częsci miasta (Szczepin, Popowice Kozanów etc) jadą w kierunku Grunwaldu, Biskupina, Sępolna etc lub w druga stronę.
                                    Ledwo w centrum zrobiło się luźniej poprzez otwarcie obwodnic to już szybciutko trzeba pozamykać żeby przywrócić korki.

                                    > Im więcej ulic w centrum będzie zamknięte tym mniej aut będzie się tam pchać.

                                    Tym ciąsniej będzie na pozotsałych ulicach.

                                    > Trasa w-z będzie dojazdem an Grunwald a osiedla po wschodniej stronie Odry dost
                                    > aną połączenie przez Most Wschodni i Obwodnicę Wschodnią.

                                    Może kiedyś dostaną, most wschodni to ten który już zwęzono do jednego pasa popełniając ten sam błąd co przy OŚ?

                                    > Na osi Grunwald Gądów komunikacje powinna zapewnić MPK.

                                    Jak do tej pory MPK nie daje podstaw żeby na niej polegać.

                                    > Trasa w-z zostanie przecięta w połowie przez zabudowanie pl.Społecznego.

                                    Trasa wz zostanie bezsensownie zwężona.
                                    • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 01.03.12, 14:03
                                      > Bo w dupie ma się wszystkich tych którzy z zachodniej częsci miasta (Szczepin,
                                      > Popowice Kozanów etc) jadą w kierunku Grunwaldu, Biskupina, Sępolna etc lub w d
                                      > ruga stronę.
                                      > Ledwo w centrum zrobiło się luźniej poprzez otwarcie obwodnic to już szybciutko
                                      > trzeba pozamykać żeby przywrócić korki.

                                      Dokładnie tak to dział.
                                      Korki są , były i będą .
                                      Jak nie zawęzisz drogi to auta się pojawią tak i korki wrócą.
                                      Tylko korki zachęcają do wyboru alternatywnej trasy czy taż zmiany środa komunikacji.
                                      Nie wież ze dzisiątki tysięcy mieszkańców Kozanowa i Popowic jedzie na Sępolno i Biskupin bo niby dokąd jak to są sypialnie ?

                                      • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 01.03.12, 15:20
                                        Gość portalu: benek napisał(a):

                                        > > Bo w dupie ma się wszystkich tych którzy z zachodniej częsci miasta (Szcz
                                        > epin,
                                        > > Popowice Kozanów etc) jadą w kierunku Grunwaldu, Biskupina, Sępolna etc l
                                        > ub w d
                                        > > ruga stronę.
                                        > > Ledwo w centrum zrobiło się luźniej poprzez otwarcie obwodnic to już szyb
                                        > ciutko
                                        > > trzeba pozamykać żeby przywrócić korki.
                                        >
                                        > Dokładnie tak to dział.
                                        > Korki są , były i będą .

                                        Skoro takie są dziaółania miasta to i owszem tak działo miasto. Tylko nie kłam potem, że koroki powodują kierowcy, korki powoduje miasto zamykając/zwezajac ulice.

                                        > Jak nie zawęzisz drogi to auta się pojawią tak i korki wrócą.

                                        Korki wrócą jak wlasnie zamkniesz ulice co powyzej przuyznales piszac ze tak to dziala.


                                        > Tylko korki zachęcają do wyboru alternatywnej trasy czy taż zmiany środa komuni
                                        > kacji.

                                        Idiotyzm.
                                        Zachęcać można wlasciwą ajkością kominujacji miejsckiej.
                                        • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 08.03.12, 18:19
                                          A próbowałeś kiedyś zastanowić się - o ile zwiększyły się korki z powodu zamknięcie tych kilku ulic w centrum miasta? Gdybyś miał to jakoś oszacować - jak sądzisz - o ile % wydłużył się czas przejazdu przez miasto z powodu zamknięcia ulic wokół rynku? Mam na myśli przejazd np. z końca Powstańców do Marino. Albo z Kozanowa na Biskupin. Albo na dowolnej innej (ale takiej dłuższej i prowadzącej przez miasto) trasie. Powiedzmy w %, ile byś obstawił? 5%? 10%? Może 50%? A może jeszcze więcej? Wiadomo, że tego nie wiemy i nie sprawdzimy - ale wyobrażenia możemy mieć.
                                          • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 09.03.12, 09:22
                                            Jest to zalezne od wielu czynników, począwszy od obszaru na którym pozamyka się ulice skończywszy na drożności ulic które miałyby przejąć ruch ale również na sygnalizacji, kolejnych wyłączeniach części ulic z przeznaczeniem tylko dla tramwajów itd.

                                            Ja nie wiem o jakim obszarze mowa, teraz piszesz "ulice wokól Rynku", a ja ciągle nie widzę Twojego odniesienia się do przytaczanego przeze mnie zamykania ulic zupelnie gdzie indziej, mianowicie Włodkowica oraz w niedalekiej przyszłości Krupnicza.

                                            Ten % jest to również zależny od odcinka jaki bierzemy pod uwagę, Ty pytasz o niemal maksymalny odcinek pln-pld czy wsch-zach, moim zdaniem to należałoby również uwzględnić, krótsze odcinki typu Słubicka-Krasińskiego.

                                            I odpowiadając wprost na pytanie: nie, nie zastanawiałem się, ale jakbym się zastanawiał to z pewnością uwzględniłbym wzrost kosztów (czasu, paliwa) wszystkich użytkowników, a nie tylko jednego konkretnego (dodatkowe 10 min. dla Kowalskiego jest mało istotne ale pomnożone przez ilość wystąpień: ilość w ciągu dnia, ilość dni w miesiącu, ilość wszystkich korzystających daje spory niepotrzebny dodatkowy koszt).

                                            Tak zupełnie z kosmosu, sufit razy fusy strzeliłbym dodatkowe 5-10min - jest to moje odczucie uwzględniające zwiększenie natężenia ruchu w centrum spowodowane zmniejszeniem przepustowości ulic w centrum.
                                            • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 09.03.12, 11:55
                                              Dla precyzji - miałam na myśli wszystkie dokonane zamknięcia.
                                              A gdyby jeszcze oszacować - o ile obwodnica "skróciła" nam korki? Czyli czy "wyrzucenie" samochodów dało więcej niż zabranie wszystkich zamkniętych ulic?
                                              • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 10.03.12, 23:24
                                                Pytałaś to wskazałem wielość czynników wpływających na wydłużenie czasu oraz o ile się wydłużył i jak należy go liczyć.
                                                Obwodnice ledwo nadrobiły zaległości, ledwo wyciągnęły miasto ze stanu sprzed kilku dekad.
                                                Ledwo natężenie ruchu w mieście spadło to szybciutko kolejne pomysły na zamykanie zamiast korzystać z tego co się uzyskało....
                                                • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 11.03.12, 10:28
                                                  Czy dobrze rozumiem - twierdzisz, że zamknięcia ulic bardziej "zatkały miasto" niż obwodnica je "upłynniła"? Czy to tylko moja nadinterpretacja?
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 12.03.12, 09:32
                                                    Nie, nic takiego nie twierdzę.
                                                    Napisałem, że zamiast korzystać z "oddechu" jaki się uzyskało poprzez obwodnice to poprzez zamykanie/zwężanie ulic chce się przywrócić poziom natężenia ruchu sprzed otwarcia obwodnic.

                                                    Może bardziej obrazowo: masz sieć kanalizacyjną w danym budynku, w miarę upływu czasu potrzeby mieszkańców na zużycie wody rosną i wspólna kanalizacja nie daje rady. Modernizuje się kanalizację poprzez dodatkowe odprowadzenia. Łączna przepustowość starego i nowego układu jest wystarczająca ale aktualny zarządca co jakiś czas zamyka jeden ze starych układów wskutek czego sumaryczna przepustowość znów powoli bo powoli ale przestaje wystarczać.
                                                  • czechofil Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 12.03.12, 09:40
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Może bardziej obrazowo: masz sieć kanalizacyjną w danym budynku, w miarę upływu
                                                    > czasu potrzeby mieszkańców na zużycie wody rosną i wspólna kanalizacja nie daj
                                                    > e rady. Modernizuje się kanalizację poprzez dodatkowe odprowadzenia. Łączna prz
                                                    > epustowość starego i nowego układu jest wystarczająca ale aktualny zarządca co
                                                    > jakiś czas zamyka jeden ze starych układów wskutek czego sumaryczna przepustowo
                                                    > ść znów powoli bo powoli ale przestaje wystarczać.

                                                    Kompletnie nietrafione porównanie. Jeśli już, to stworzono zupełnie nowe osiedle z nowoczesną kanalizacją, gdzie przeprowadziła się spora część mieszkańców, a w starym osiedlu, w związku ze znacznym zmniejszeniem się ilości korzystających z toalet, zatyka się stare, niedrożne, nikomu już niepotrzebne rury kanalizacyjne...
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 12.03.12, 13:28
                                                    Plus pytanie czy sumaryczna przepustowość jest większa czy nie?
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 13.03.12, 09:29
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > Plus pytanie czy sumaryczna przepustowość jest większa czy nie?

                                                    Domem jest Wrocław, starą siecią są ulice z wyłączeniem obwodnic o których mowa. Nową siecią są obwodnice. Suma przepustowości starej i nowej jest większa niż tylko starej, ale jak od tej sumy odejmie się przepustowości ulic zamkniętych, zwężonych oraz na bieżoco zamykanych i zwężanych to przepustowość ta zmniejsza się.

                                                    Pisanie o dwóch osiedlach nie ma sensu, ponieważ wskazuje na to, że mieszkańcy jednego osiedla nie są zależni od kanalizacji z drugiego osiedla. W sytuacji jednego domu (Wrocławia) jest to układ naczyń połączonych, jeśli robi się zator czy większe natężenie ruchu w jednym miejscu to ma to wpływ na inne miejsca.
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 13.03.12, 14:27
                                                    Ja pytałam, czy sumaryczna przepustowość jest większa czy nie?
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 13.03.12, 15:31
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > Ja pytałam, czy sumaryczna przepustowość jest większa czy nie?

                                                    Nie używam słowa "powtarzam" bo to podobno nieuprzejme:
                                                    "Suma przepustowości starej i nowej jest większa niż tylko starej, ale jak od tej sumy odejmie się przepustowości ulic zamkniętych, zwężonych oraz na bieżąco zamykanych i zwężanych to przepustowość ta zmniejsza się. "
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 14.03.12, 11:49
                                                    Czyli obwodnica bardziej "upłynniła" ruch niż wykluczenia usług pogorszyły przejezdność miasta.
                                                    Jak sądzisz, jeżeli założymy, że ruch bez obwodnicy wynosił 100% to jaki wpływ miała obwodnica (in minus) a jaki zamknięcia (in plus)?
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 14.03.12, 12:50
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > Czyli obwodnica bardziej "upłynniła" ruch niż wykluczenia usług pogorszyły prze
                                                    > jezdność miasta.

                                                    Wykluczenia sie nie skończyły, impreza z wyłączaniem pt.: wylaczenie Krupniczej i połowy KW dopiero się zacznie.

                                                    > Jak sądzisz, jeżeli założymy, że ruch bez obwodnicy wynosił 100% to jaki wpływ
                                                    > miała obwodnica (in minus) a jaki zamknięcia (in plus)?

                                                    Sądzę, że dużo za mały niż by mogła mieć.
                                                    Sądzę, że w niewielkim stopniu tzw OŚ nadrobiła wielodekadowe zaleglosci i należy ją traktować jako częściowe wydobycie się z zacofania a nie coś cudownego co na tyle obnizyło natężenie ruchu, żeby zamykać inne ulice.
                                                    Sądzę, ze ulice służą do jeżdzenia, a chodniki do chodzenia.
                                                    Sądzę, że pieniądze powinny być wydawane na to co się używa na codzień a nie na wodotryski, z których korzysta się CZASAMI (stadion, nfm, fontanny).
                                                    Sądzę, że każde kolejne wyłaczenie wpływa na przepustowość układu komunikacyjnego miasta, jedno mniej inne więcej, a łącznie sporo.
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 14.03.12, 19:16
                                                    No cóż, moim ideałem nie jest mieszkanie w mieście, w którym nie ma dokąd pójść.
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 15.03.12, 15:54
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > No cóż, moim ideałem nie jest mieszkanie w mieście, w którym nie ma dokąd pójść
                                                    > .

                                                    No cóż, we Wrocławiu są kina, filharmonia, opera, parki, restauracje, kawiarnie, muzea, ogród botaniczny, zoologiczny, jest stadion olimpijski, jest stadion na Oporowskiej, jest tor wyścigów konnych, a Ty piszesz "nie ma dokąd iść"... - mocne.
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 15.03.12, 19:51
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > No cóż, we Wrocławiu są kina, filharmonia, opera, parki, restauracje, kawiarnie
                                                    > , muzea, ogród botaniczny, zoologiczny, jest stadion olimpijski, jest stadion n
                                                    > a Oporowskiej, jest tor wyścigów konnych, a Ty piszesz "nie ma dokąd iść"... -
                                                    > mocne.

                                                    Wiesz, we Wrocławiu są setki ulic. Może nawet tysiące... A Ty mówisz, że nie możesz jeździć...
                                                    Mocniejsze ;)
                                                  • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 16.03.12, 08:33
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > > No cóż, we Wrocławiu są kina, filharmonia, opera, parki, restauracje, kaw
                                                    > iarnie
                                                    > > , muzea, ogród botaniczny, zoologiczny, jest stadion olimpijski, jest sta
                                                    > dion n
                                                    > > a Oporowskiej, jest tor wyścigów konnych, a Ty piszesz "nie ma dokąd iść"
                                                    > ... -
                                                    > > mocne.
                                                    >
                                                    > Wiesz, we Wrocławiu są setki ulic. Może nawet tysiące... A Ty mówisz, że nie mo
                                                    > żesz jeździć...
                                                    > Mocniejsze ;)

                                                    Mocniejsze to by było gdybym tak napisał, a ponieważ nie napisałem tego to jest to po prostu nieprawda.

                                                    A wracając do Twojego "nie ma dokąd iść" to co chciałaś przez to powiedzieć, bo tak jak przypomniałem jest mnóstwo możliwości "pójścia"?
                                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 16.03.12, 14:29
                                                    Kino, teatr, muzea, stadion, filharmonię, kawiarnie i restauracje a nawet jakiś ogród zoologiczny i botaniczny to każde większe miasto ma. Czasem nawet mniejsze miewają, może bez filharmonii ale z aktywnym domem kultury, który sprowadza różności. Wyjątkowe są u nas jedynie tory wyścigowe, które właśnie planuje się przekształcić na "nie-wiadomo-co", przez co pewnie nic nie zyskamy ale tory wyścigowe stracimy.
                                                    I trzeba coś więcej - aby się dało powiedzieć, że miasto coś proponuje, że czuje się życie miasta.
                                                    Bo większość ludzi NIE zagląda do kina, teatru, opery a w muzeum byli ostatni raz w szkole. No, chyba, że parę razy z dzieckiem albo z jakąś zamiejscową rodziną. Czasem ich nie stać a zawsze nie chce się "gdzieś ciągnąć". Tacy ludzie muszą mieć coś podsuniętego, o czym opowiedzą w domu/pracy sąsiadom/znajomym, w efekcie kilka osób więcej za tydzień podejdzie też obejrzeć. Co to może być? A wszystko! Targi osobliwości (lub dowolne inne specjalistyczne), teatry uliczne, uliczni grajkowie (nie mylić z żebrakami), masowe imprezy sportowe, koncerty chóralne w kościołach, pokazy tańca, koncerty z fontanną, imprezy typu "Wrocławianie na polanie" i wiele innych, co tam kto potrafi wymyślić.
                                                    Ważniejsze jest aby przyrastała ilość możliwości pójścia i zobaczenia czegoś - niż to, że zamknięto kilka ulic aby stworzyć tzw. wspólną przestrzeń (tak, mam też na myśli przyszłe wyłączenia). W przeciwnym razie ludzie zamykają się w domach i nie ma żadnej przestrzeni wspólnej, nic ich nie łączy, zaczyna się dbanie wyłącznie o swoje. A takie podejście nie buduje nowych wartości, nie powoduje, że miasto żyje. A mi właśnie zależy na tym aby był taki koloryt, aby zawsze dało się coś nowego, innego zobaczyć. Aby były miejsca, o których wiemy, że tam zawsze coś się dzieje, do których prowadzimy gości - ale przede wszystkim, do których sami się garniemy. Żeby przestrzeń za moimi drzwiami nie była niczyja - tylko choć trochę wspólna.
                                      • aisha.666 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 15.03.12, 20:53
                                        Nie wież ze dzisiątki tysięcy mieszkańców Kozanowa i Popowic jedzie na Sępolno
                                        > i Biskupin bo niby dokąd jak to są sypialnie ?
                                        Chociażby na spacer, bo tam jest zielono, jest park linowy i można poopalać się nad odrą.
                                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 29.02.12, 10:15
                                  Gość portalu: benek napisał(a):

                                  > > > Wybacz ale fachowcy i prezydent już zadecydowali z których ulic wyr
                                  > > > zucą ruch.
                                  > >
                                  > > To nie ma nic wspolnego z Twoimi bzdurami o wyburzaniu kamienic.
                                  >
                                  > To może napisz z czym się nie zgadzasz.

                                  Masz w powyższym moim zdaniu.

                                  > Czy nie jest prawdą że wyburzono ...

                                  Nie jest prawdą to co mi sugerujesz.
                                  Jest prawdą że nie dociera do Ciebie to co piszę od wielu miesięcy.
                      • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 11:30
                        Jednak muszę się znowu dopytać:
                        Czyli uważasz, że wyrzucenie ruchu z Centrum to dobry pomysł a zła jest metoda (bo zaczęto od wyrzucenia ruchu)
                        Czy też sądzisz, że wyrzucanie ruchu z Centrum nie ma sensu samo w sobie?
                        • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 12:03
                          anu_anu napisała:

                          > Jednak muszę się znowu dopytać:
                          > Czyli uważasz, że wyrzucenie ruchu z Centrum to dobry pomysł a zła jest metoda
                          > (bo zaczęto od wyrzucenia ruchu)
                          > Czy też sądzisz, że wyrzucanie ruchu z Centrum nie ma sensu samo w sobie?

                          Ja juz odpowiedziałem na to pytanie, tak zjadłem literkę "i" ale chyba dalo sie zrozumiec:
                          "M ruch nie przeszkadza, w szczególnie wrażliwych miejscach można go spowlnić do 5-10km/h, ale jeśli większośc mieszkańców chciałaby to cóż... jednak powinno się to robić moim zdaniem w takiej jak wskazałem kolejności. "

                          No ale dobrze, rozwinę. Nie raz i nie dwa chodziłem po Rynku, jak i okolicznych przyległosciach w czasie kiedy wszystkie czy większość ulic była dostępna dla ruchu aut. Chodzilem w ciągu dnia, wieczorem, późnym wieczorem czy w nocy. W okolicach Rynku szczególnie w piatek/sobotę pora nie miala znaczenia, auta sobie powoli jechaly. Nigdy ani nie doświadczyłem ani nie widziałem jakiegoś problemu na styku auto- innych uczestnik ruchu. Więc naprawdę nie rozumiem, w czym tak naprawdę przeszkadzają auta. Ktoś powie, ze zajmują miejsca jak parkują, OK ale zajmują jezdnię, nie chodniki tylko jezdnię więc nie zabierają miejsca pieszym, a po zostawionej części jezdni mozna przejechać.

                          Uważam ponadto, że otwierając po wielu latach posuchy AOW czy OŚ i nie zamykając równocześnie ulic w natężenie ruchu spadłoby znacznie. Jeśli zaraz po otwarciu ww AOW i OŚ zamyka się to tak jakby lewą ręką komuś dać dwa cukierka a zaraz potem prawą zabrać tego cukierka.


                          Reasumując: nie widzę potrzeby wyłączania ulic z ruchu kołowego, widziałbym wtedy kiedy by chodniki w danym miejscu nie dawały rady ze swoją przepustowością, czyli jakby była realna potrzeba powiększenia tej przestrzeni. czyli jest w danym miejscu cos ciekawego gdzie przychodzi duzo ludzi albo jest naturalny ciąg komunikacyjny (jak na Swidnickiej). Wyłaczanie byleby wyłaczać (wide Szewska).... bez sensu. Zobacz gospodarzu gdzie na danym osiedlu ludzie wydeptali ściećki i tam zrób chodniki a nie tam gdzie Twobie się wydaje.

                          Tak, ja nie widzę sensu zamykania ulic w centrum (pamietaj, że wczoraj Szewska, dziś Solny, jutro Krupnicza i KW, a pojutrze (?) Podwale, Piłsudskiego?) ale jesli większość tak chce to i owszem rozsądnie można by to zrobić zachowując wskazaną kolejność.

                          Jeśli chcesz zatkać w kranie dziurę przez którą leci woda z której korzystasz to musisz zrobić inną dziurę zapewniającą porownywalny przepływ. Jeśli nie zrobisz innej dziury to się nie umyjesz, jeśli zrobisz mniejszą to będzie dwa razy dłużej myła. Możesz też wrócić do średniowiecznych zwyczajów i myć się raz na miesiąc...
                          • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 12:18
                            A mógłbyś mi odpowiedzieć w wersji dla blondynek? Wiesz, takiej krótkiej, żebym zrozumiała.
                            Czyli wyrzucenie ruchu z naszego Centrum to dobry pomysł choć zła metoda?
                            Czy też sądzisz, że wyrzucanie ruchu z Centrum nie ma sensu samo w sobie?
                            Piszesz co prawda, że ruch Ci nie przeszkadza oraz że "jeżeli większość tak chce to i owszem rozsądnie można by to zrobić" - ale czy to oznacza, że Ty byś głosował za pozostawieniem ruchu wszędzie?
                            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 13:12
                              anu_anu napisała:

                              > A mógłbyś mi odpowiedzieć w wersji dla blondynek? Wiesz, takiej krótkiej, żebym
                              > zrozumiała.

                              Krótkie odpowiedzi (tak-nie) nie są dobre w tak zlozonej materii. Rzeczywistość nie jest czarno biała to i odpowiedzi nie mogą być zerojedynkowe (tak,nie).


                              > Czyli wyrzucenie ruchu z naszego Centrum to dobry pomysł choć zła metoda?

                              To zależy:
                              a. co rozumiesz poprzez Centrum.
                              b. czy "dzisiejsze" wylaczenie danej ulicy nie otworzy lawiny wylaczen tak jak pisalem Krupnicza, Podwale, Pilsudskiego
                              c. to zalezy na ile istotne są ciągi komunikacyjne będące w centrum

                              Mi podobał się zamkniety Rynek z mozliwością zaparkowania na Solnym lub w którejś z przyległych uliczek. Zamknięcie wszystkiego na polnoc od Podwala czy chocby WZ nie uwazam za dobry pomysl.

                              Od zwolenników zamykania ulic, poza "jak bym chciał/a" nie usłuszałem argumentu za zamykaniem.
                              Chodzić można po chodniku, jeździć rowerem, motorem, autem mozna po jezdni, pić piwo powinno się w knajpie lub ogrodku przed knajpą jeśli ten ogródek nie zabiera miejsca innym uzytkownikom.

                              > Czy też sądzisz, że wyrzucanie ruchu z Centrum nie ma sensu samo w sobie?

                              Z taka jak dziś KZ, z takim jak dziś ukladem komunikacyjnym, wobec braku konfliktów na styku auto-inny uzytkownik nie widze sensu.


                              > Piszesz co prawda, że ruch Ci nie przeszkadza oraz że "jeżeli większość tak chc
                              > e to i owszem rozsądnie można by to zrobić" - ale czy to oznacza, że Ty byś gło
                              > sował za pozostawieniem ruchu wszędzie?

                              1. uważam, że najpierw uklad komunikacyny powinien wydobyć się ze stanu sprzed kilku dekad, powinien dogonić standardy XXIw
                              2. uwazam, że najpierw KZ powinna osiągnąć standardy XXIw
                              a dopeiro potem można zobaczyć gdzie jest potrzeba zamkniecia dla rucho kołowego danej ulicy.
                              3. Uważam, że nie mozna uzywać w takich dyskusjach "wszędzie".
                              • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 13:54
                                Sądzę, że odsunięcie ruchu od Centrum jest korzystne ponieważ nie da się siedzieć w ogródkach, przy których jeżdżą/parkują auta.
                                Lepiej się spaceruje mając do dyspozycji całą ulicę a nie wyłącznie chodnik.
                                Zdrowiej jest spacerować tam, gdzie auta nie jeżdżą.
                                Są to funkcje rekreacyjne, które Centrum miasta powinno pełnić.
                                W okolicy są parkingi, na których można zostawić samochód.
                                A przejechanie przez Centrum powinno zostać zamienione na objeżdżanie Centrum. Szerokim łukiem. Bo niby dlaczego trzeba akurat przez środek miasta jechać?
                                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 14:35
                                  anu_anu napisała:

                                  > Sądzę, że odsunięcie ruchu od Centrum jest korzystne ponieważ nie da się siedzi
                                  > eć w ogródkach, przy których jeżdżą/parkują auta.

                                  Da się.

                                  > Lepiej się spaceruje mając do dyspozycji całą ulicę a nie wyłącznie chodnik.

                                  Acha, żeby mi było lepiej to inna grupa w ogóle nie może.

                                  > Zdrowiej jest spacerować tam, gdzie auta nie jeżdżą.

                                  Zdrowiej jest pójść do parku i tam spacerować, a potem siąść i napić się kawy, piwa czy czego się tam chce.

                                  > Są to funkcje rekreacyjne, które Centrum miasta powinno pełnić.

                                  Centrum miasta powinno zapewniać realizację potrzeb różnych osób, nie tylko roweromaniaków, nie tylko tych którzy nie wypiją w spokoju piwa jak widzą 30m dalej zaparkowane auto.

                                  > W okolicy są parkingi, na których można zostawić samochód.
                                  > A przejechanie przez Centrum powinno zostać zamienione na objeżdżanie Centrum.

                                  Jakby była taka mozliwość to nikt rozsądny nie pchałby się na KW.

                                  > Szerokim łukiem. Bo niby dlaczego trzeba akurat przez środek miasta jechać?

                                  Powinno i o tym wielokrotnie pisałem ale nie było i nie jest to możliwe. Jak sie jedzie z pld na pln to szybciej i krocej jest przez miasto niz przez OŚ. Ale oczywiście w imię tego żeby piesi mogli spacerować środkiem ulic mozna wszystko pozamykać i wtedy z pewnością ze Swobodnej na Żmigrodzką szybciej bedzie przez AOW - ale zdaje sie nie o to chodzi, zeby rownać w dół.
                                  • czechofil Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 15:00
                                    > Ale
                                    > oczywiście w imię tego żeby piesi mogli spacerować środkiem ulic mozna wszystko
                                    > pozamykać i wtedy z pewnością ze Swobodnej na Żmigrodzką szybciej bedzie przez
                                    > AOW - ale zdaje sie nie o to chodzi, zeby rownać w dół.

                                    Jeśli według ciebie trollu nie da się przejechać ze Swobodnej na Żmigrodzką z ominięciem Rynku z przyległościami to nie mam więcej pytań. Odejdź wreszcie od tego komputera i wsiądź do auta. A jak zrozumiesz, że jednak można przemieszczać się po Wrocławiu bez przecinania ścisłego centrum, wtedy wróć tu i zacznij w końcu pisać jakieś rozsądne rzeczy. Bo od dotychczasowych bzdur aż głowa boli...
                                    • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 15:14
                                      Jak nie rozumiesz słowa pisanego to lepiej sie nie wypowiadaj i zniknij w czeluściach swojej ignorancji.
                                  • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 18:28
                                    > > Sądzę, że odsunięcie ruchu od Centrum jest korzystne ponieważ nie da się siedzieć w
                                    > > ogródkach, przy których jeżdżą/parkują auta.
                                    >
                                    > Da się.

                                    Masz rację, da się. Chodziło mi o to, że jest to niezdrowe.


                                    > > Lepiej się spaceruje mając do dyspozycji całą ulicę a nie wyłącznie chodnik.
                                    > Acha, żeby mi było lepiej to inna grupa w ogóle nie może.

                                    Nie rozumiem? Kto i co nie może?

                                    > > Zdrowiej jest spacerować tam, gdzie auta nie jeżdżą.
                                    > Zdrowiej jest pójść do parku i tam spacerować, a potem siąść i napić się kawy, piwa czy czego się tam chce.

                                    Albo do rynku. Wybór należy do zainteresowanych.

                                    > > Są to funkcje rekreacyjne, które Centrum miasta powinno pełnić.
                                    >
                                    > Centrum miasta powinno zapewniać realizację potrzeb różnych osób, nie tylko roweromaniaków, nie tylko tych którzy nie wypiją w spokoju piwa jak widzą 30m dalej zaparkowane auto.

                                    Nie widzę powodów lokowania w centrum miasta innych funkcjonalności niż te związane z relaksem, sztuką i kulturą oraz prezentowaniem historii.

                                    > > W okolicy są parkingi, na których można zostawić samochód.
                                    >
                                    Tak bez komentarza?

                                    > > A przejechanie przez Centrum powinno zostać zamienione na objeżdżanie Centrum.
                                    > Jakby była taka mozliwość to nikt rozsądny nie pchałby się na KW.

                                    Jest taka możliwość, sam ją poniżej opisujesz.

                                    > > Szerokim łukiem. Bo niby dlaczego trzeba akurat przez środek miasta jechać?
                                    >
                                    > Powinno i o tym wielokrotnie pisałem ale nie było i nie jest to możliwe. Jak si
                                    > e jedzie z pld na pln to szybciej i krocej jest przez miasto niz przez OŚ.

                                    Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?

                                    > Ale oczywiście w imię tego żeby piesi mogli spacerować środkiem ulic mozna wszystko
                                    > pozamykać i wtedy z pewnością ze Swobodnej na Żmigrodzką szybciej bedzie przez
                                    > AOW - ale zdaje sie nie o to chodzi, zeby rownać w dół.

                                    W jaki dół? Tak się jeździ we wszystkich dużych miastach.
                                    • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 19:24
                                      anu_anu napisała:

                                      > Masz rację, da się. Chodziło mi o to, że jest to niezdrowe.

                                      Życie jest niezdrowe.
                                      A serio to jeśli chcesz się posługiwać kryterium zdrowe/niezdrowe to tak jak pisalem wcześniej: zamiast kilka km do Rynku to kilka km do parku gdzie z pewnością jest ciut zdrowiej niż wśród murów.


                                      > > > Lepiej się spaceruje mając do dyspozycji całą ulicę a nie wyłącznie
                                      > > > chodnik.
                                      > > Acha, żeby mi było lepiej to inna grupa w ogóle nie może.
                                      >
                                      > Nie rozumiem? Kto i co nie może?

                                      Żeby Tobie/ pieszej szło się wygodniej, tak jakby po chodniku było niewygodnie, to inna grupa (poruszajacych sie autem) w ogole nie moze bo ulice wylączono z ruchu.


                                      > > > Zdrowiej jest spacerować tam, gdzie auta nie jeżdżą.
                                      > > Zdrowiej jest pójść do parku i tam spacerować, a potem siąść i napić się
                                      > kawy, piwa czy czego się tam chce.
                                      >
                                      > Albo do rynku. Wybór należy do zainteresowanych.

                                      Zdrowiej jest w parku niż w Rynku.
                                      Powtórzę, jeśli chcesz się posługiwac argumentem "zdrowiej" to gdzie granica (?) przecież jeśli uznamy taki argument za zasadny to jutro powiesz: zdrowiej jest chodzic do pracy a nie jeździć więc wszystkie ulice pozamykać.


                                      > > > Są to funkcje rekreacyjne, które Centrum miasta powinno pełnić.
                                      > >
                                      > > Centrum miasta powinno zapewniać realizację potrzeb różnych osób, nie tyl
                                      > ko roweromaniaków, nie tylko tych którzy nie wypiją w spokoju piwa jak widzą 30
                                      > m dalej zaparkowane auto.
                                      >
                                      > Nie widzę powodów lokowania w centrum miasta innych funkcjonalności niż te zwią
                                      > zane z relaksem, sztuką i kulturą oraz prezentowaniem historii.

                                      Nie chodzi o inne funkcje, chodzi o możliwość dojazdu samochodem. Ty wolisz tramwajem, piechotą - proszę bardzo, masz KZ, masz chodniki ale w imię czego chcesz innym odebrać mozliwosc przejazdu autem(?) czy te auta zabieraja CI miejsce na chodniku czy to po prostu egozim pieszych CCHEMY WIECEJ I WIECEJ, NI EUMIEMY JUZ PO CHODNIKU, a na widok auta piwo nam w gardle staje?


                                      > > > W okolicy są parkingi, na których można zostawić samochód.
                                      > >
                                      > Tak bez komentarza?

                                      A ileż razy można się kopać z tym samym argumentem? Ileż razy mozna wskazywać, że te parkingi nie zawsze są dostępne, są dalej niż bliżej, ileż razy można pytac co komu przeszkadzał otwarty dokoła Solny z możliwością okrążenia oraz wieloma miejscami parkingowymi?



                                      > > > A przejechanie przez Centrum powinno zostać zamienione na objeżdżan
                                      > > > ie Centrum.
                                      > > Jakby była taka mozliwość to nikt rozsądny nie pchałby się na KW.
                                      >
                                      > Jest taka możliwość, sam ją poniżej opisujesz.

                                      To zależy od danej trasy, gdyby to byla trasa Teczowa- Kochanowskiego to trzeba przez centrum.


                                      > > > Szerokim łukiem. Bo niby dlaczego trzeba akurat przez środek miasta
                                      > jechać?
                                      > >
                                      > > Powinno i o tym wielokrotnie pisałem ale nie było i nie jest to możliwe.
                                      > Jak si
                                      > > e jedzie z pld na pln to szybciej i krocej jest przez miasto niz przez OŚ
                                      > .
                                      >
                                      > Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?

                                      Nie dobrze, bo do takiego przejazdu powinno się uzyc OŚ nie zwiększając natężenia ruchu w centrum. To wlasnie nadkladając 1-2 km przy zuyciue OŚ powinno byc szybciej, a przy oakzji mniejsze natezenie ruchu w centrum


                                      > > Ale oczywiście w imię tego żeby piesi mogli spacerować środkiem ulic mozn
                                      > > a wszystko
                                      > > pozamykać i wtedy z pewnością ze Swobodnej na Żmigrodzką szybciej bedzie
                                      > przez
                                      > > AOW - ale zdaje sie nie o to chodzi, zeby rownać w dół.
                                      >
                                      > W jaki dół? Tak się jeździ we wszystkich dużych miastach.

                                      To takie powiedzenie o równaniu do najgorszego (możliwego przejazdu)
                                      W którym dużym mieście zamyka się wszystkie ulice bo piesi nie umieją sie poruszac po chodnikach i potrzebują do tego jezdni?
                                      • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 20:08
                                        > Życie jest niezdrowe.
                                        > A serio to jeśli chcesz się posługiwać kryterium zdrowe/niezdrowe to tak jak pisalem
                                        > wcześniej: zamiast kilka km do Rynku to kilka km do parku gdzie z pewnością jest ciut
                                        > zdrowiej niż wśród murów.

                                        Każdy może wybrać.

                                        > Żeby Tobie/ pieszej szło się wygodniej, tak jakby po chodniku było niewygodnie,
                                        > to inna grupa (poruszajacych sie autem) w ogole nie moze bo ulice wylączono z
                                        > ruchu.
                                        >
                                        Tak, na tym to polega. Autem przecież wszystko jedno czy się pojedzie kilometr bliżej czy dalej.
                                        >
                                        > Zdrowiej jest w parku niż w Rynku.
                                        > Powtórzę, jeśli chcesz się posługiwac argumentem "zdrowiej" to gdzie granica (?)
                                        > przecież jeśli uznamy taki argument za zasadny to jutro powiesz: zdrowiej jest
                                        > chodzic do pracy a nie jeździć więc wszystkie ulice pozamykać.
                                        >
                                        Jedni wolą między drzewa a inni między domy. I każdy może wg swojego poglądu.
                                        >
                                        > Nie chodzi o inne funkcje, chodzi o możliwość dojazdu samochodem. Ty wolisz tra
                                        > mwajem, piechotą - proszę bardzo, masz KZ, masz chodniki ale w imię czego chces
                                        > z innym odebrać mozliwosc przejazdu autem(?) czy te auta zabieraja CI miejsce n
                                        > a chodniku czy to po prostu egozim pieszych CCHEMY WIECEJ I WIECEJ, NI EUMIEMY
                                        > JUZ PO CHODNIKU, a na widok auta piwo nam w gardle staje?
                                        >
                                        Możliwość dojazdu samochodem jest.
                                        >
                                        > > Tak bez komentarza?
                                        >
                                        > A ileż razy można się kopać z tym samym argumentem? Ileż razy mozna wskazywać,
                                        > że te parkingi nie zawsze są dostępne, są dalej niż bliżej, ileż razy można pytac
                                        > co komu przeszkadzał otwarty dokoła Solny z możliwością okrążenia oraz wieloma
                                        > miejscami parkingowymi?
                                        >
                                        Zawsze miejsce parkingowe można znaleźć, nie przesadzaj.
                                        >
                                        >
                                        > To zależy od danej trasy, gdyby to byla trasa Teczowa- Kochanowskiego to trzeba
                                        > przez centrum.
                                        >
                                        Zawsze da się objechać.
                                        >
                                        > > Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?
                                        >
                                        > Nie dobrze, bo do takiego przejazdu powinno się uzyc OŚ nie zwiększając natężen
                                        > ia ruchu w centrum. To wlasnie nadkladając 1-2 km przy zuyciue OŚ powinno byc s
                                        > zybciej, a przy oakzji mniejsze natezenie ruchu w centrum
                                        >
                                        To w końcu wolisz jeździć OŚ czy przez miasto?

                                        >
                                        > To takie powiedzenie o równaniu do najgorszego (możliwego przejazdu)
                                        > W którym dużym mieście zamyka się wszystkie ulice bo piesi nie umieją sie poruszać
                                        > po chodnikach i potrzebują do tego jezdni?

                                        Nie wszystkie - tylko wybrane.
                                        Nie z powodu nieumiejętności poruszania się po chodniku - tylko dla komfortu.
                                        W Warszawie, Berlinie, Barcelonie, Londynie.
                                        • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 24.02.12, 09:24
                                          anu_anu napisała:

                                          > Każdy może wybrać.

                                          Ano właśnie nie każdy, bo jeśli piesi chcą poza chodnikami zagarnąć także ulice to już ci którzy poruszają się autem nie będą mogli wybrać.


                                          > > Żeby Tobie/ pieszej szło się wygodniej, tak jakby po chodniku było niewyg
                                          > > odnie, to inna grupa (poruszajacych sie autem) w ogole nie moze bo
                                          > > ulice wylączo no z ruchu.
                                          > >
                                          > Tak, na tym to polega. Autem przecież wszystko jedno czy się pojedzie kilometr
                                          > bliżej czy dalej.

                                          I to jest przykre, "ja mam fantazję chodzić ulicą a nie chodnikiem to żądam aby przyznano mi ulicę!" - ja tego nie rozumiem. :(

                                          Czym dokładnie różni się dla Ciebie chodzenie po chodniku, od chodzenia po ulicy?

                                          Jeśli we Wrocławiu przeciętna odległość do Rynku to ok +-4 km to 1km-25% i owszem stanowi istotną różnicę, poza tym jesli zaparkujesz 1km od celu to potem musisz ten 1km jakoś przejść dojechać także to nie jest wszystko jedno.


                                          > Jedni wolą między drzewa a inni między domy. I każdy może wg swojego poglądu.

                                          Jedni wolą piechotą i mogą bo chodników Ci u nas dostatek, inni wolą autem ale, nie mogą bo piesi nie umieją po chodniku...

                                          > Możliwość dojazdu samochodem jest.

                                          Jest coraz mniejsza, a proponując aby wyrzucić ruch z Centrum zaraz ją zlikwidujesz.


                                          > > > Tak bez komentarza?
                                          > >
                                          > > A ileż razy można się kopać z tym samym argumentem? Ileż razy mozna [...]
                                          >
                                          > Zawsze miejsce parkingowe można znaleźć, nie przesadzaj.

                                          Naprawdę nie zauważasz różnicy po zlikwidowaniu połowy miejsc parkingowych?


                                          > > To zależy od danej trasy, gdyby to byla trasa Teczowa- Kochanowskiego to
                                          > trzeba
                                          > > przez centrum.
                                          > >
                                          > Zawsze da się objechać.

                                          Teoretyzujesz. Nikt nie twierdzi, ze się nie da. Rzecz w tym z o ile większą trudnością.


                                          > > > Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?
                                          > >
                                          > > Nie dobrze, bo do takiego przejazdu powinno się uzyc OŚ nie zwiększając n
                                          > atężen
                                          > > ia ruchu w centrum. To wlasnie nadkladając 1-2 km przy zuyciue OŚ powinno
                                          > byc s
                                          > > zybciej, a przy oakzji mniejsze natezenie ruchu w centrum
                                          > >
                                          > To w końcu wolisz jeździć OŚ czy przez miasto?

                                          Wolałbym przez OŚ gdyby była mądrze zrobiona, a ponieważ jest skopana to gros ludzi przejezdza przez centrum.
                                          Sensowna obwodnica tak odciążyłaby centrum ze "samo" się odkorkuje.


                                          > > To takie powiedzenie o równaniu do najgorszego (możliwego przejazdu)
                                          > > W którym dużym mieście zamyka się wszystkie ulice bo piesi nie umieją sie
                                          > > poruszać po chodnikach i potrzebują do tego jezdni?
                                          >
                                          > Nie wszystkie - tylko wybrane.

                                          Czyli piszesz o czymś innym.
                                          • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 24.02.12, 11:59
                                            > Ano właśnie nie każdy, bo jeśli piesi chcą poza chodnikami zagarnąć także ulice
                                            > to już ci którzy poruszają się autem nie będą mogli wybrać.
                                            >
                                            Przejechanie samochodem 2 km i 4 km to niewielka różnica.
                                            Jeżeli piesi będą mieli lepiej a kierowcy będą musieli dołożyć trochę - to nikomu nie dzieje się krzywda.
                                            >
                                            > I to jest przykre, "ja mam fantazję chodzić ulicą a nie chodnikiem to żądam aby
                                            > przyznano mi ulicę!" - ja tego nie rozumiem. :(
                                            >
                                            Zawsze trzeba brać pod uwagę potrzeby słabszych. Pieszy nie może tyle co kierowca, więc potrzeby pieszego powinny mieć pierwszeństwo. Warto być życzliwym i przykro mi, że tego nie rozumiesz.

                                            > Czym dokładnie różni się dla Ciebie chodzenie po chodniku, od chodzenia po ulicy?

                                            Wygodą.

                                            > Jeśli we Wrocławiu przeciętna odległość do Rynku to ok +-4 km to 1km-25% i owszem
                                            > stanowi istotną różnicę, poza tym jesli zaparkujesz 1km od celu to potem musisz ten 1 km
                                            > jakoś przejść dojechać także to nie jest wszystko jedno.
                                            >
                                            Tak to jest jak się mieszka w dużym mieście - daleko wszędzie.
                                            >
                                            > Jedni wolą piechotą i mogą bo chodników Ci u nas dostatek, inni wolą autem ale,
                                            > nie mogą bo piesi nie umieją po chodniku...
                                            >
                                            Już pisałam - to kwestia wygody a nie umiejętności. I wspierania słabszych.
                                            >
                                            > Jest coraz mniejsza, a proponując aby wyrzucić ruch z Centrum zaraz ją zlikwidujesz.
                                            >
                                            To nie jest tak, że miasto jest zamykane. Jest zamykany niewielki kawałek centrum, do którego nadal można dojechać i zaparkować tam.
                                            >
                                            > Naprawdę nie zauważasz różnicy po zlikwidowaniu połowy miejsc parkingowych?
                                            >
                                            Miasto to nie miejsca parkingowe. A już szczególnie jego centrum!
                                            >
                                            > Teoretyzujesz. Nikt nie twierdzi, ze się nie da. Rzecz w tym z o ile większą trudnością.
                                            >
                                            Ty twierdziłeś, że się nie da. Cóż to za trudność przejechać samochodem kilka km więcej?
                                            >
                                            > Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?
                                            > > Nie dobrze, bo do takiego przejazdu powinno się uzyc OŚ nie zwiększając natężenia ruchu w centrum. To wlasnie nadkladając 1-2 km przy zuyciue OŚ powinno byc szybciej, a przy oakzji mniejsze natezenie ruchu w centrum
                                            >
                                            Jedź obwodnicą.

                                            > > To w końcu wolisz jeździć OŚ czy przez miasto?
                                            >
                                            > Wolałbym przez OŚ gdyby była mądrze zrobiona, a ponieważ jest skopana to gros ludzi przejezdza przez centrum.
                                            > Sensowna obwodnica tak odciążyłaby centrum ze "samo" się odkorkuje.
                                            >
                                            Ludzie nie potrafią korzystać z obwodnicy. Tego się trzeba nauczyć.
                                            >
                                            > > > To takie powiedzenie o równaniu do najgorszego (możliwego przejazdu)
                                            > > > W którym dużym mieście zamyka się wszystkie ulice bo piesi nie umie
                                            > ją sie poruszać po chodnikach i potrzebują do tego jezdni?
                                            > >
                                            > > Nie wszystkie - tylko wybrane.
                                            >
                                            > Czyli piszesz o czymś innym.

                                            Nie wszystkie ulice się zamyka - a wybrane, w małym kawałku centrum miasta. Co masz na myśli pisząc, że zamyka się wszystkie ulice?? I na jakiej podstawie twierdzisz, że piszę o czymś innym?
                                            • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 24.02.12, 15:41
                                              anu_anu napisała:

                                              > > Ano właśnie nie każdy, bo jeśli piesi chcą poza chodnikami zagarnąć także
                                              > ulice to już ci którzy poruszają się autem nie będą mogli wybrać.
                                              > >
                                              > Przejechanie samochodem 2 km i 4 km to niewielka różnica.
                                              > Jeżeli piesi będą mieli lepiej a kierowcy będą musieli dołożyć trochę - to niko
                                              > mu nie dzieje się krzywda.

                                              1. woboru nie będą mieli
                                              2. Jest to róznica 100%, tak więc istotna. Przemnóż przez ilość wystąpień i zobaczysz ile w makroskali niepotrzebnie się zużywa.
                                              3. Piesi mają juz dobrze, bo wszędzie są chodniki po który można spokojnie chodzić więc czym uzasadnisz chęć zagarnięcia przez nich dodatkowych powierzchni?


                                              > > I to jest przykre, "ja mam fantazję chodzić ulicą a nie chodnikiem to żąd
                                              > am aby
                                              > > przyznano mi ulicę!" - ja tego nie rozumiem. :(
                                              > >
                                              > Zawsze trzeba brać pod uwagę potrzeby słabszych. Pieszy nie może tyle co kierow
                                              > ca, więc potrzeby pieszego powinny mieć pierwszeństwo. Warto być życzliwym i pr
                                              > zykro mi, że tego nie rozumiesz.

                                              Zawsze, to trzeba brać pod uwagę potrzeby różnych grup.
                                              Pieszy może więcej, może iść w każdym możliwycnm kierunku, może przejść na drugą stronę ulicy, może się zatrzymać, w kazdym miejcu chodnika....
                                              Fiu fiu... brakiem życzliwości w tym wątku to akurat wykazujesz się akurat Ty, ja proponuję współdzielenie przestrzeni, Ty oczekujesz przydzielenia jej tylko i wyłacznie sobie jako pieszej.
                                              Dziwię się że życzliwość rozumiesz jako działanie tylko na korzyść jednej grupy mając w głębokim poważaniu inne grupy.
                                              Życzliwość jest wtedy kiedy kierowca uprzejmie przepuszcza pieszego przez jezdnię, ale takżę kiedy pieszy poczeka aż kierowca przejedzie - w zalezności od warunków. To działa w OBIE STRONY.


                                              > > Czym dokładnie różni się dla Ciebie chodzenie po chodniku, od chodzenia p
                                              > > o ulicy?
                                              >
                                              > Wygodą.

                                              To już pisałaś, prosiłem o "dokładnie". Nie napisałaś, to tez odpowiedź z tym tylko, że niekorzystna dla przedstawianych przez Ciebie argumentów.


                                              > > Jeśli we Wrocławiu przeciętna odległość do Rynku to ok +-4 km to 1km-25%
                                              > i owszem
                                              > > stanowi istotną różnicę, poza tym jesli zaparkujesz 1km od celu to potem
                                              > musisz ten 1 km
                                              > > jakoś przejść dojechać także to nie jest wszystko jedno.
                                              > >
                                              > Tak to jest jak się mieszka w dużym mieście - daleko wszędzie.

                                              Nie to tu było istotą.

                                              > > Jedni wolą piechotą i mogą bo chodników Ci u nas dostatek, inni wolą aute
                                              > m ale,
                                              > > nie mogą bo piesi nie umieją po chodniku...
                                              > >
                                              > Już pisałam - to kwestia wygody a nie umiejętności. I wspierania słabszych.

                                              To ogólnik, nic nie mówiący ogólnik, tak samo wygodnie jest na chodniku, no chyba ze ktoś nie umie chodzić po dostępnych w centrum chodnikach i potrzebuje do tego całej ulicy.


                                              > > Jest coraz mniejsza, a proponując aby wyrzucić ruch z Centrum zaraz ją zl
                                              > ikwidujesz.
                                              > >
                                              > To nie jest tak, że miasto jest zamykane. Jest zamykany niewielki kawałek centr
                                              > um, do którego nadal można dojechać i zaparkować tam.

                                              Nie pisałem o zamykaniu całego miasta także daruj...
                                              Owszem to tak wlasnie jest. Zaczęło sie od uliczek wokól Rynku, potem była Szewska, niedawno Solny przymknięty i Włodkowica, niedługo całkowicie zamkną Solny, potem Krupniczą, potem zamkną połowę KW. etc....


                                              > > Naprawdę nie zauważasz różnicy po zlikwidowaniu połowy miejsc parkingowyc
                                              > h?
                                              > Miasto to nie miejsca parkingowe. A już szczególnie jego centrum!

                                              Nikt nie twierdził ze miasto=miejsca parkingowe.
                                              Natomiast w mieście zawierają się miejsca parkingowe.


                                              > > Skoro jest szybciej i krócej - to chyba dobrze?
                                              > > > Nie dobrze, bo do takiego przejazdu powinno się uzyc OŚ nie zwiększ
                                              > ając natężenia ruchu w centrum. To wlasnie nadkladając 1-2 km przy zuyciue OŚ p
                                              > owinno byc szybciej, a przy oakzji mniejsze natezenie ruchu w centrum
                                              > >
                                              > Jedź obwodnicą.

                                              To nie jest kwestia tego którędy jechać. To kwestia tego, ze przez wiele dekad poza kilkoma wyjatkami nic sie nie robilo w kwestii rozładowania nateżenia ruchu. A jak juz cos zrobiono to źle. ALe z taką łatwością zamyka się ulice. A po co zamykać (?) po to zeby piesi zamiast chodnikiem szli ulicą, a na pytanie o różnicę słyszę nic nie mówiąc ogólnik "wygodnie". To nie jest argument.


                                              > Ludzie nie potrafią korzystać z obwodnicy. Tego się trzeba nauczyć.

                                              Ludzie potrafią korzystać z obwodnicy tylko obwodnica jest źle zrobiona.


                                              > > > > To takie powiedzenie o równaniu do najgorszego (możliwego prz
                                              > ejazdu)
                                              > > > > W którym dużym mieście zamyka się wszystkie ulice bo piesi ni
                                              > e umie
                                              > > ją sie poruszać po chodnikach i potrzebują do tego jezdni?
                                              > > >
                                              > > > Nie wszystkie - tylko wybrane.
                                              > >
                                              > > Czyli piszesz o czymś innym.
                                              >
                                              > Nie wszystkie ulice się zamyka - a wybrane, w małym kawałku centrum miasta. Co
                                              > masz na myśli pisząc, że zamyka się wszystkie ulice?? I na jakiej podstawie twi
                                              > erdzisz, że piszę o czymś innym?

                                              Włodkowica też należy do centrum (?) Krupnicza również?
                                              A to bardzo proste, odniosłaś się do mojej wypowiedzi o zamykaniu wszystkich ulic:
                                              "Ale oczywiście w imię tego żeby piesi mogli spacerować środkiem ulic mozn
                                              a wszystko pozamykać ..."
                                              • anu_anu Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 24.02.12, 17:13
                                                Wg mnie - zamykany jest niewielki kawałek miasta. Na tej przestrzeni miasto usiłuje coś wykreować, zapewnić aby warto było tam pójść, aby ludzie chcieli to coś zobaczyć.
                                                W znanych mi miastach tak właśnie się to robi, że wydziela się pewną przestrzeń, wyrzuca ruch i coś organizuje. Ludzie reagują różnie, część stwierdza, że może i by przybyła ale nie ma gdzie zaparkować a inni raczej oglądają - co jest oferowane i od tego uzależniają czy tam dotrzeć - czy też nie. Zdecydowanie należę do tej drugiej grupy! I nigdy, naprawdę NIGDY nie zdarzyło mi się abym nie dotarła na dowolną imprezę z powodu braku miejsca parkingowego czy pozamykanych ulic. I nawet nie słyszałam aby komukolwiek coś takiego się zdarzyło! Więc twierdzę, że miasto jest przejezdne i zawsze da się zaparkować.
                                                A że czasem przejadę kilometr więcej... wisi mi to.
                                                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 29.02.12, 10:38
                                                  anu_anu napisała:

                                                  > Wg mnie - zamykany jest niewielki kawałek miasta. Na tej przestrzeni miasto usi
                                                  > łuje coś wykreować, zapewnić aby warto było tam pójść, aby ludzie chcieli to co
                                                  > ś zobaczyć.

                                                  Zamknięcie Włodkowica, zapowiadane zamkniecie Krupniczej i połowy WZ wskazuje, że to NIE JEST niewielki kawałek miasta. Co ważne przez ten kawalek biegnie istotny ciąg komunikacyjny.
                                                  Skrajnie mówiąc nie ma sensu budować drogi, chodników, dojazdów do placu na którym nic nie ma, na tym placu trzeba postawić coś ciekawego aby ludzie chcieli tam bywać i dopiero wtedy dać dojazd, dojsćie. Poszerzenie dojazdu do Skytower odbyło się "tuż" przed jego otwarciem a nie 5 lat przed jego odddaniem do uzytku.
              • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 22.02.12, 19:55
                > "Pozwiemy go, bo działania urzędu miejskiego doprowadzają firmy z Rynku do bank
                > ructwa."

                Bo pobierają czynsz którego najemcy woleliby nie płacić ha ha.
                Rynek wyremontowano kosztem całego miasta, walą tam tłumy 10 razy większe niż powinny a tym nieudacznikom jeszcze brakuje klientów.
                Przecież im chciwość rozum odebrała.
                LG i Toyota zwalniają ludzi a oni by chcieli ciągle i w nieskończoność zwiększać zyski w prostego rozlewania piwa.
                Nie opłaca się knajpa to przerobić na zakład szewki lub kaletniczy.
                Ciekawe czy można pozywać UM za własną nieudolność prowadząca do bankructwa.
                Chyba UM postawił strażników przed knajpami i nie wpuszcza klientów.Ciekawe ze restauratorzy nie pozwać swoich klientów bo to przez nich stracili zyski.
                Oni tam chyba z klientami popijali absynt, że im rozum wyżarło.

                > Szewska pokazała co się stanie z resztą gdzie wyłączy się ruch kołowy.
                Ale to nie Szewska pada a Rynek do ktorego z akzdej strony mozna dojechcc autem.
                Na Szewskiej wyremontowano Kameleon, pobudowano biurowiec nad Rossmanem.
                Wyremontowano Ossolineum.
                Kończy się remont kościoła. Remontuje się Nankiera a z drugiej strony Kuźnicza i pl.Uniwersytecki.
                Powstaje brama rowerowa od północy.
                Na Nankiera i Piaskowej powstają ścieżki rowerowe.
                Wyremontowano Grodzką.
                Pada to Hala Targowa obstawiona autami.
                Remontuje się Nowy Targ.
                Wyremontowano budynek uczelni na Szewskiej.
                Wyremontowano Szewską.
                Wyremontowano plac pod Kosciołem Marii Magdaleny.
                Powstał tam Hotel.
                Powstał parking wielopoziomowy.
                Idzie do rozbudowy skrzyżowanie z Widok.
                Kazimierza wielkiego zamienia w deptak.
                Ruch pieszych i rowerzystów w rejonie będzie systematycznie rósł.
                Zlikwidują przejście Świdnickie.
                Deptak oławski się rozwija.
                Rejon Szewskiej powoli ale nabiera wielkomiejskiego charakteru.


                > Nie, nie widać tam ludzi idących po deptaku czyli wyłączonej z ruchu kolowego j
                > ezdni. Jest kilka osób i wszystkie na chodnikach, powtórzę: chodnikach.
                Jakich chodnikach?
                przecież na Szewskiej nie ma chodników bo zrównano poziom jezdni z chodnikami.To strefa zamieszkania gdzie chodzi się cała powierzchnią, a to że ludzie nie chodzą po torowisku to chyba normalne.
                Tam nie ma ani chodników ani ścieżki rowerowej ani jezdni.


                > > Na Szewskiej trzeb sporo zainwestować.
                >
                > To trzeba bylo najpierw zainwestowac a dopiero potem jeśli by byla potzeba wyla
                > czyc ją z ruchu.

                Nie od razu Kraków zbudowano.
                Kto by chciał inwestować w ulice z autami ?
                takich ulic są we Wrocławiu setki i jakoś nie widać na nich inwestycji.
                A na Szewskiej przybyło już kilka nowoczesnych budynków a i historyczne są remontowane.
                Tam juz wpakowali 150-200 mln a deptaki nie powstają w parę lat.
                Dodatkowo rozwój Szewskiej przypada na szczyt oszołomstwa samochodowego.
                jak to opadnie to zauważysz systematyczny rozwój deptaka.
                Takie deptaki rozwijają się tak ze jeden inwestor przyciąga następnych.
                Jak już miejsca zacznie tam brakować to będą się bić o lokale jak na Świdnickiej.
                Ale deptak się rozwija najlepiej jak jest na szlaku czyli gdzieś prowadzi.
                Tu jest wiele do zrobienia bo przy Widok i Szewskiej za dużo bloków mieszalnych gdzie partery nie są przystosowane do działalności handlowej .Jest tez za dużo instytucji.
                Przenosiny muszą długo trwać.
                No i trzeba zdegradować Rynek :)
                Należy doprowadzić do sytuacji aby piesi poczuli się w okolicach Rynku jak u siebie na starówce, a nie na największym parkingu wrocławskim.

                Jak mam się poruszać Odrzańska lub Szewską to zawsze wybiorę Szewską.







                • urko70 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 23.02.12, 09:59
                  Gość portalu: benek napisał(a):

                  > > "Pozwiemy go, bo działania urzędu miejskiego doprowadzają firmy z Rynku d
                  > > o bankructwa."
                  >
                  > Bo pobierają czynsz którego najemcy woleliby nie płacić ha ha.

                  Nie. Kombinuj dalej.


                  > > Szewska pokazała co się stanie z resztą gdzie wyłączy się ruch kołowy.
                  > Ale to nie Szewska pada a Rynek do ktorego z akzdej strony mozna dojechcc autem

                  Przyznaję, że dawno nie byłem dlatego pytam: co na Szewskiej miało by paść i czy liczba tych firm jest wg Ciebie proporcjonalna do liczby firm w Rynku?
                  Dojazd autem uprzywilejowanym to się nie liczy.


                  > Kazimierza wielkiego zamienia w deptak.

                  A mimo to uznajesz tę ulicę za alternatywę objazdu centrum :).

                  > Ruch pieszych i rowerzystów w rejonie będzie systematycznie rósł.

                  Czego nei widać po dawno wyłączonej z ruchu Szewskiej.


                  > > Nie, nie widać tam ludzi idących po deptaku czyli wyłączonej z ruchu kol
                  > > owego jezdni. Jest kilka osób i wszystkie na chodnikach, powtórzę: chodnikach
                  > .

                  > Jakich chodnikach?

                  Zwykłych chodnikach, takich przy budynkach

                  > przecież na Szewskiej nie ma chodników bo zrównano poziom jezdni z chodnikami.

                  A mimo to te kilka osób idzie chodnikiem, a nie srodkiem bylej jezdni, więc jesli nie ma potrzeby chodziania srodkiem to nie bylo potrzeby zakazu tam jazdy autem.


                  > To strefa zamieszkania gdzie chodzi się cała powierzchnią,

                  Ty weź może w końcu zobacz te fotki z Szewskiej i przestań mówić czarne na biale.


                  > > > Na Szewskiej trzeb sporo zainwestować.
                  > >
                  > > To trzeba bylo najpierw zainwestowac a dopiero potem jeśli by byla potzeb
                  > > a wylaczyc ją z ruchu.
                  >
                  > Nie od razu Kraków zbudowano.

                  Ale od razu Szewską "przygaszono".

                  > Kto by chciał inwestować w ulice z autami ?

                  Np opisani w artykule wlasciociele firm.


                  > A na Szewskiej przybyło już kilka nowoczesnych budynków

                  Tak jak mowilem dawno nie byłem dlatego pytam: w którym miejscu na Szewskiej przybyły nowoczesne budynki po wyłaczeniu jej z ruchu kołowego?


                  > a i historyczne są remontowane.

                  Jaki to ma związek z wyłaczeniem jej z ruchu?


                  > Ale deptak się rozwija najlepiej jak jest na szlaku czyli gdzieś prowadzi.

                  I dlatego Szewska się nie rozwija bo tam nie ma naturalnego ciągu komunikacyjnego, takiego jak chociażby na Świdnickiej.
          • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 23.02.12, 12:03
            >a nie tym że okolica "
            > obumiera" czego najlepszym przykładem jest przywoływana wielokrotnie Szewska.
            >
            > W sąsiednim wątku zamieszczono 10 zdjęć z różnych deptaków w ścislym centrum i
            > widać na nich PUSTKI. Na kazdym zdjeciu jest góra kilka osób które idą po chodn
            > iku, z wyłączonej z ruchu kołowego ulicy piesi nie korzystają.

            Szewska to parking a nie deptak

            link
      • sverir Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 20.02.12, 16:02
        > Przeczytajcie to dokładnie i wbijcie sobie mocno pomiędzy swoje zwoje to co Wam od dawna
        > tłuczemy: takie są skutki zamykania ruchu kołowego, firmy tracą ruch, obroty itd.

        A co się dzieje z klientem, który nie spotka się z przedstawicielem firmy z Rynku? Nagle traci zapotrzebowanie na jej usługę? Potrzebuje adwokata, ale nie weźmie go, bo nie może nigdzie w okolicy Rynku zaparkować?

        Nie.

        Pójdzie do innej firmy, która nie jest przyssana do centrum.

        Innymi słowy - ktoś traci, ktoś zyskuje.
    • Gość: Alicja won za granicę jak nie pasuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 14:49
      albo do smolca. tam można wjechać do rynku.
      • Gość: kasjerka Re: won za granicę jak nie pasuje IP: *.opera-mini.net 20.02.12, 16:25
        a kogo obchodza problemy rynku we wroclawiu
        sa wazniejsze sprawy niz tanie czy drogi piwo
        rynek byl, jest i bedzie. bo taka jest natura rynku.
        a przyczyna pustawych lokali jest coraz gorsza sytuacja gospodarcza
        a najgorsze dopiero w przyszlym roku. i jak ktos jest przezorny, to juz powinien z rynku sie wyprowadzac.
      • Gość: WK Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej IP: 156.17.73.* 20.02.12, 16:26
        pojedź gdzieś za granicę, by się przekonać, że rozsądne OGRANICZANIE ruchu samochodowego to nie to samo, co jego LIKWIDACJA. Praski rynek 20 lat temu wyglądał gorzej od wrocławskiego a dziś wygląda lepiej, mimo że tam nadal można do rynku wjechać samochodem (a także tramwajem). Poza tym są prawdziwe tłumy turystów i zróżnicowana oferta usługowa.
        Wszystkim zdrowym i sprawnym przypominam, że przypuszczalnie kiedyś też siły ich opuszczą i spostrzegą ze zdziwieniem, że przejście "głupich" kilkuset metrów może być barierą nie do pokonania. Auto też jest dla ludzi, szczególnie starszych lub niepełnosprawnych a ci są - z braku możliwości wjazdu samochodem - z wrocławskiego Rynku wyrzuceni.
        • czarna_blondynka Istny kabaret 20.02.12, 17:29
          No to się uśmiałam. Naprawdę dziękuję za tygodniową dawkę śmiechu. Argumenty zwolenników wożenie tyłka samochodem, są mniej więcej na poziomie prezesa K., który tęskni za metodami UB. Rynek, jak i ścisłe centrum powinien być wyłączony z ruchu samochodowego, bo jest to miejsce raz, że historyczne i jako takie powinno być pod szczególna ochroną, a dwa miejsce rekreacyjne, a samochody do rekreacji mają się, jak katar do nurkowania.
          Jeśli właścicielom firm przeszkadza "nagły" odpływ klientów, to proponuję zmianę lokalizacji, najlepiej na taką z ogromnym parkingiem. Naprawdę w tym mieście nie brakuje takich miejsc. Podobne rozwiązanie proponuję dla osób, które muszą swoje cztery litery zawsze i wszędzie wozić. Znajdźcie sobie firmy, które oferują parkingi i przestańcie biadolić na forum. Osoby, które mają problemy z poruszaniem się, mają jeszcze do dyspozycji komunikację miejską, która co prawda działa, jak działa, ale pod Rynek jeszcze dowozi. Ten argument więc też mnie nie przekonuje.
          I jeszcze słówko do biadolących restauratorów. Raz, że osoby zmotoryzowane nie są dla was klientem, bo chyba nie popieracie prowadzenia po alkoholu? Obalę przy okazji teorię wyprawy tylko w celu zjedzenia obiadu lub kolacji. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie ile procent klientów stanowią osoby wybierające się wyłącznie na jedzenie. (Znam kilku rynkowych restauratorów, więc dane posiadam). A dwa, obniżcie w końcu swoje ceny, bo one już nawet nie śmieszą Piwo za 10,00 - 12,00 zł przestało być zabawne już naprawdę dawno. Tym bardziej, że kilkadziesiąt metrów od Rynku można napić się dobrego, czeskiego piwa za 6,00 -7,00 zł, a kilkaset metrów dalej, nawet za 5,00 zł. Więc wybór jest raczej prosty.
          Od lat na Rynku nie bywam, chyba, że przy okazji pokazywania go gościom. Nie mam takiej potrzeby, nie mam także ochoty by się wkurzać na obowiązujące w tym miejscu ceny. Jeśli będę chciała się polansować, to być może to rozważę. Tylko wtedy faktycznie będę potrzebowała miejsca do zaparkowania bryki, tak by każdy widział, jakimi potencjalnymi pieniędzmi mogę dysponować.
        • zetkaf Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej 20.02.12, 19:01
          > Wszystkim zdrowym i sprawnym przypominam, że przypuszczalnie kiedyś też siły ic
          > h opuszczą i spostrzegą ze zdziwieniem, że przejście "głupich" kilkuset metrów
          > może być barierą nie do pokonania.
          Widzisz, problem w tym, że z osób które znam... jedna osoba starsza, której zapronowałem, że spróbuję podwieźć ją na cmentarz najbliżej jak się da (licząc na zezwolenie ze strony blokującej drogę) a zaraz potem odjadę odstawić samochód do strefy ogólnie dostępnej (po wysadzeniu, odebrałby ją ktoś z rodziny, a ja bym po kilku minutach dołączył) - nie, nie ma sensu, jeszcze mam siły chodzić. Inna osoba, z przyznaną rentą inwalidzką - wstyd jej było zaparkować na kopercie z wózkiem, bo "to nie jest aż tak poważna dolegliwość". Za to gdy widzę ludzi wsiadających do samochodów zaparkowanych na kopertach czy w miejscach "zakazanych", to najczęściej widzę młodych, raczej nie wyglądających na inwalidów. Oczywiście, nie zawsze inwalidztwo jest widoczne - ale statystycznie jest to tak mało prawdopodobne że nagle spotykam setki niepełnosprawnych bez widocznej niepełnosprawności, że wygrana w totka wydaje się przy tym zjawiskiem prawie że pewnym.

          Btw, jestem za dopuszczeniem (przy mocno ograniczonej liście powodów zezwalających na to, i przy BEZWZGLĘDNYM karaniu tych spoza listy) ograniczonego ruchu kołowego w obrębie rynku.
        • zetkaf Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej 20.02.12, 19:01
          > Wszystkim zdrowym i sprawnym przypominam, że przypuszczalnie kiedyś też siły ic
          > h opuszczą i spostrzegą ze zdziwieniem, że przejście "głupich" kilkuset metrów
          > może być barierą nie do pokonania.
          Widzisz, problem w tym, że z osób które znam... jedna osoba starsza, której zapronowałem, że spróbuję podwieźć ją na cmentarz najbliżej jak się da (licząc na zezwolenie ze strony blokującej drogę) a zaraz potem odjadę odstawić samochód do strefy ogólnie dostępnej (po wysadzeniu, odebrałby ją ktoś z rodziny, a ja bym po kilku minutach dołączył) - nie, nie ma sensu, jeszcze mam siły chodzić. Inna osoba, z przyznaną rentą inwalidzką - wstyd jej było zaparkować na kopercie z wózkiem, bo "to nie jest aż tak poważna dolegliwość". Za to gdy widzę ludzi wsiadających do samochodów zaparkowanych na kopertach czy w miejscach "zakazanych", to najczęściej widzę młodych, raczej nie wyglądających na inwalidów. Oczywiście, nie zawsze inwalidztwo jest widoczne - ale statystycznie jest to tak mało prawdopodobne że nagle spotykam setki niepełnosprawnych bez widocznej niepełnosprawności, że wygrana w totka wydaje się przy tym zjawiskiem prawie że pewnym.

          Btw, jestem za dopuszczeniem (przy mocno ograniczonej liście powodów zezwalających na to, i przy BEZWZGLĘDNYM karaniu tych spoza listy) ograniczonego ruchu kołowego w obrębie rynku.
          • Gość: WK bariery IP: *.internetia.net.pl 20.02.12, 23:53
            zetkaf napisał:
            > Widzisz, problem w tym, że z osób które znam... jedna osoba starsza, której zap
            > ronowałem, że spróbuję podwieźć ją na cmentarz najbliżej jak się da (licząc na
            > zezwolenie ze strony blokującej drogę) a zaraz potem odjadę odstawić samochód d
            > o strefy ogólnie dostępnej (po wysadzeniu, odebrałby ją ktoś z rodziny, a ja by
            > m po kilku minutach dołączył) - nie, nie ma sensu, jeszcze mam siły chodzić.
            Ależ oczywiście, tej starszej pani (jak i innym osobom starszym lub niepełnosprawnym) już wbito do głowy, że właściwie to powinna przepraszać, że żyje i zawraca innym głowę niestosownością swojego wieku, powolnością, itd.
            Może ma też kłopoty z zakupem biletu w nowym automacie w tramwaju a w kiosku coraz trudniej je dostać ale kto by się tym przejmował?
            • Gość: benek Re: bariery IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:35
              Połowa ludzi wsiadających plakietki za szybę ma je nielegalnie.
              Najczęściej ojciec czy dziadek występuje o plakietkę a jeździ na nią cała rodzina.
              Często inwalida już nie żyje a jesz na nią jeżdżą.Zobaczcie sobie kto wsiada do tych aut.
              Rynek mamy największy w Polsce.
              Inwalida na ryku to najczęściej amator trunków.
              Daje radę przejść 300 m po Rynku ale nie daje rady przejść 200 m z parkingu na Szewskiej.
              Zastanawia mnie też ile aut z plakietka inwalidy stoi pod uczelniami.
              Plakietka chroni przed mandatem za parkowanie na trawniku bo zawsze można powiedzieć że nie było gdzie postawić.
              Jak widzę młodego studenta wysiadającego z auta inwalidy to myślę że przyjechał po dziadka który kończy zajęcia na uczelni.
              Są "inwalidzi" jeżdżący jeszcze na starym wzorze plakietki hi hi.
              Kilka dni temu jeden inwalida pokazywał obcięta nogę jak mu strażnik wystawiał mandat.
              Nie miał plakietki bo jak sam mówił nigdy jej nie potrzebował.
              Jak takiemu głupkowi przetłumaczyć ze do parkowania na kopercie uprawnia ty;lko plakietka a nie obcięty kulas ?
              jeszcze gdyby zapomniał to można zrozumieć ale ten bezczelnie mówi ze nigdy jej nie potrzebował.
              Nie wykluczone że nogę stracił przez głupotę w wypadku samochodowym i dziś domaga się większych praw.
              A wystarczy stać przy kopercie i jak młody człowiek z auta wysiądzie to poczekać czy przyprowadzi inwalidę.
              Jak sam będzie chciał odjechać to 500 zł mandatu.


              • zetkaf Re: bariery 21.02.12, 19:35
                > Połowa ludzi wsiadających plakietki za szybę ma je nielegalnie.
                Benku, mówiłem o osobie, u której stwierdzono faktycznie niepełnosprawność. O dziwo, mimo to osoba potrafiła się poruszać o wiele sprawniej, niż wielu współczesnych młodych bez orzeczonej niepełnosprawności. Ale to nie była wina niewłaściwej oceny, ale totalnego zapuszczenia się wielu osób pełnosprawnych (sorry, ale jako osoba zdolna przejść 15 km bez większego trudu uważam się za osobę o niskiej kondycji i wytrzymałości) plus tego, że ta niepełnosprawna osoba poświęcała dużo czasu właśnie na utrzymanie tej sprawności, którą miała. To taki paradoks - bo właśnie osoby niepełnosprawne często więcej się poruszają. Po pierwsze, doceniają te możliwości ruchowe które mają, po drugie - często tylko dzięki temu mogą jakoś funkcjonować, bo lenistwo może dla nich oznaczać, że zaczną pojawiać się dodatkowe problemy wynikające z fizycznego osłabienia organizmu. Weź taki reumatyzm... jak dobrze poczytasz w sieci, to się zdziwisz, ale jako leczenia wymaga RUCHU. Och, że wykonywanie ruchów go boli... tak, po zastaniu, i właśnie rozruszanie USUWA ból. Reumatyk który się dużo rusza, często jest z grupy tych nie narzekających. (oczywiście, nie mówię o mocno zaawansowanym stadium, ale takim najczęściej spotykanym słabym).

                > Często inwalida już nie żyje a jesz na nią jeżdżą.Zobaczcie sobie kto wsiada do
                > tych aut.
                Dokładnie o tym mówię. Z kolei takiej karty nie mam ja, mimo iż chciałem przewozić osobę w mocno zaawansowanym wieku. Jednak wtedy należy liczyć na wyrozumiałość policji i zapisy w polskim prawie, które chyba w aktach nadrzędnych wymienia np. miejsca dla niepełnosprawnych i możliwość parkowania tam osoby PRZEWOZĄCEJ osobę niepełnosprawną, a dopiero niższej rangi ustawy prawne mówią o karcie niepełnosprawnych. Na tej samej podstawie policja ma prawo robić naloty na "niepełnosprawnych" i każdy kierowca który ma tylko kartę może zostać ukarany mandatem (do tego drugim za bezprawne korzystanie z karty). Dlatego podobała mi się akcja w jednej z warszawskich galerii. Obkleili rwącymi się naklejkami WSZYSTKIE auta bez "karty". Jednak gdy okazało się, że jedno z tych aut jest autem osoby FAKTYCZNIE NIEPEŁNOSPRAWNEJ - przeprosili i pomogli odklejać. Dodajmy, że osoba "poszkodowana" czuła się zadowolona, bo zrozumiała, że jednorazowo była przypadkową ofiarą, a dzięki temu wielokrotnie miejsce dla niej będzie na nią czekało.

                > Plakietka chroni przed mandatem za parkowanie na trawniku bo zawsze można powie
                > dzieć że nie było gdzie postawić.
                O ile policjant będzie chciał uznać takie tłumaczenie. Jeśli nie - to mandat będzie zgodny z prawem.

                > Jak takiemu głupkowi przetłumaczyć ze do parkowania na kopercie uprawnia ty;lko
                > plakietka a nie obcięty kulas ?
                Nie, plakietka nie uprawnia - są to wyraźnie miejsca dla osób niepełnosprawnych, a nie posiadających plakietki. Plakietka jest jedynie drugorzędnym dokumentem pozwalającym domniemywać, że auto zaparkowane ma prawo stać - bez czekania 5 godzin na pasażera.kierowcę celem sprawdzenia. To jak z prawem jazdy - choć za jego "nieposiadanie przy sobie" dostaniesz mandat, to jednak nie zostanie to potraktowane jak jazda bez uprawnień.

                > Nie wykluczone że nogę stracił przez głupotę w wypadku samochodowym i dziś doma
                > ga się większych praw.
                I mu się należą, bo niepełnosprawnym jest, więc ma prawo. Btw do plakietki też ma prawo, ale musiałby o nią wystąpić.

                > A wystarczy stać przy kopercie i jak młody człowiek z auta wysiądzie to poczeka
                > ć czy przyprowadzi inwalidę.
                Sorry, ale jak coś takiego zrobisz przy SM, to tego inwalidę można ukarać za oszustwo :)
            • zetkaf Re: bariery 21.02.12, 19:21
              > Ależ oczywiście, tej starszej pani (jak i innym osobom starszym lub niepełnospr
              > awnym) już wbito do głowy, że właściwie to powinna przepraszać, że żyje
              Nie, ta starsza pani uważała, że skoro jeszcze może pójść do sklepu, to i na cmentarz może podreptać. I BYŁA W STANIE to zrobić. Więc skoro starsza pani może przejść kilkaset metrów, to czemu problemy z tym ma już człowiek młody, pełnosprawny? A może to tylko LENISTWO, bo fizycznie jest zdolny - ale po co się wysilać?

              > Może ma też kłopoty z zakupem biletu w nowym automacie w tramwaju
              a) mówimy o mieście, gdzie nie usunięto sprzedaży kioskowej,
              b) mówimy o osobie, która miała prawo (w danym mieście, nie wiem jak to wygląda we Wrocławiu) do BEZPŁATNYCH przejazdów ze względu na wiek,
              c) mówimy o osobie, która przeżyła wojnę, więc jednak nie zawsze mogła poruszać się autem (o ile kojarzę, to osoba ta w ogóle nie jeździła autem), i jakoś nie stanowiło to dla niej bariery życiowej. Niektórzy chyba urodzili się w aucie, wychowali się w aucie, i teraz czują się obco jak tylko wysiądą z auta...
              d) swoją drogą mam wrażenie, że temat dostępności biletów był próbą ucieczki z niewygodnego tematu...
        • sverir Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej 20.02.12, 22:12
          > Wszystkim zdrowym i sprawnym przypominam, że przypuszczalnie kiedyś też siły ich opuszczą
          > i spostrzegą ze zdziwieniem, że przejście "głupich" kilkuset metrów może być barierą nie do
          > pokonania.

          Masz rację. A wtedy ze zdziwieniem odkryjemy, że przejścia są wyłącznie podziemne - żeby nie blokować skrzyżowań młodym kierowcom, a młody kierowca jeszcze powie, że przejścia spokojnie mogą być lokowane co 200 metrów.



          • Gość: WK A na deptakach to niby bezpiecznie? IP: *.internetia.net.pl 20.02.12, 23:40
            Odkryjemy też, że po wrocławskich nowych deptakach jeżdżą samochody rozganiając pieszych a po wszystkich innych chodnikach śmigają rowerzyści, skutecznie terroryzując osoby starsze.
            • sverir Re: A na deptakach to niby bezpiecznie? 21.02.12, 10:24
              Czy ktoś coś tu mówił o bezpieczeństwie? Ja raczej nawiązywałem do popularnego hasła wśród kierowców: "piesi do podziemi".
              • urko70 Re: A na deptakach to niby bezpiecznie? 21.02.12, 11:51
                sverir napisał:

                > Czy ktoś coś tu mówił o bezpieczeństwie? Ja raczej nawiązywałem do popularnego
                > hasła wśród kierowców: "piesi do podziemi".

                Takie ono popularne, że pierwszy raz o nim słyszę....
                • sverir Re: A na deptakach to niby bezpiecznie? 21.02.12, 13:11
                  > Takie ono popularne, że pierwszy raz o nim słyszę....

                  Fakt, słyszysz i wiesz o wszystkich popularnych hasłach i postulatach w tym mieście:)
            • Gość: benek Re: A na deptakach to niby bezpiecznie? IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:39
              > Odkryjemy też, że po wrocławskich nowych deptakach jeżdżą samochody rozganiając
              > pieszych a po wszystkich innych chodnikach śmigają rowerzyści, skutecznie terr
              > oryzując osoby starsze

              Ja staram się terroryzować nieskutecznie.
          • urko70 Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej 21.02.12, 08:54
            sverir napisał:

            > > Wszystkim zdrowym i sprawnym przypominam, że przypuszczalnie kiedyś też s
            > iły ich opuszczą
            > > i spostrzegą ze zdziwieniem, że przejście "głupich" kilkuset metrów może
            > > być barierą nie do pokonania.
            >
            > Masz rację.

            Tylko, że wtedy z ruchu kołowego będzie powyłaczanych znacznei więcej ulic, to juz musztarda po obiedzie.


            > A wtedy ze zdziwieniem odkryjemy, że przejścia są wyłącznie podziem
            > ne - żeby nie blokować skrzyżowań młodym kierowcom, a młody kierowca jeszcze po
            > wie, że przejścia spokojnie mogą być lokowane co 200 metrów.

            Nie dla mlodych kierowców tylko dla WSZYSTKICH kierowców.
            Co 200, a często co więcej m. Przejścia co 50m-100m to moga być w ścisłym centrum.
          • Gość: benek Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:38
            > Masz rację. A wtedy ze zdziwieniem odkryjemy, że przejścia są wyłącznie podziem
            > ne - żeby nie blokować skrzyżowań młodym kierowcom, a młody kierowca jeszcze po
            > wie, że przejścia spokojnie mogą być lokowane co 200 metrów


            Albo kładkę inwalidom zafundować taką ja ta
            > Tylko mam nadzieje że zakaz ruchu będzie też obowiązywał bandytów rowerowych
            • Gość: benek Re: Sama wracaj do swojego Smolca a lepiej IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 15:44



              jak ta
              link Tekst linka
      • Gość: 45 Re: won za granicę jak nie pasuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 23:45
        W Smolcu nie ma rynku. Najbliższy rynek jest w Kątach. I tak, można na niego wjechać, można zaparkować. Odpłatnie. A w weekendy za darmo. Bo nasza rada miejska nie jest gromadką bezmyślnych eksperymentatorów i robi tak, żeby mieszkańcom było wygodnie. WSZYSTKIM.
        • sverir Re: won za granicę jak nie pasuje 21.02.12, 10:30
          W Watykanie też debile siedzą, bo parkować w centrum nie można:)
        • Gość: benek Re: won za granicę jak nie pasuje IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 16:00
          > W Smolcu nie ma rynku. Najbliższy rynek jest w Kątach. I tak, można na niego wj
          > echać, można zaparkować. Odpłatnie. A w weekendy za darmo. Bo nasza rada miejsk
          > a nie jest gromadką bezmyślnych eksperymentatorów i robi tak, żeby mieszkańcom
          > było wygodnie. WSZYSTKIM

          Przestaniesz tak myśleć jak z waszego Rynku wyrzucą 3 piekarnie i wszystkie sklepy spożywcze , fryzjera i co tam jeszcze macie .Jak w to miejsce rozepchają się knajpy i banki.
          Jak aut będzie więcej niż miejsc to wiesz co zrobią?
          To co u nas.
          Po prostu Kąty o mniejsza wieś niż Wrocław i później w niej zachodzą niekorzystne zmiany spowodowane przez kierowców.
          • aisha.666 Re: won za granicę jak nie pasuje 15.03.12, 21:10
            Po prostu Kąty o mniejsza wieś niż Wrocław i później w niej zachodzą niekorzyst
            > ne zmiany spowodowane przez kierowców.
            Chrzanisz benek, bo żal ci że tam można pogodzić interesy różnych grup społecznych, a we Wrocku nie?
            • Gość: benek Re: won za granicę jak nie pasuje IP: *.e-wro.net.pl 16.03.12, 17:01
              > Po prostu Kąty o mniejsza wieś niż Wrocław i później w niej zachodzą niekorzys
              > t
              > > ne zmiany spowodowane przez kierowców.
              > Chrzanisz benek, bo żal ci że tam można pogodzić interesy różnych grup społeczn
              > ych, a we Wrocku nie?

              Jak chcę zobaczyć rynek bez aut to jadę do Katów Wrocławskich, ale to nie będzie wieczne i syf jaki generują kierowcy czujący się bezkarnie i tam dotrze.
              Porównaj jak są zapchane ulice w Kątach i we Wrocławiu.
              Katy to mekka rowerzysto wrocławskich.
              Niedługo Katy rozjadą auta bo w Sośnicy robią punkt pobierania opłat autostradowych.
              Jak Kąty zastawią autami to turyści nie będą mieli tam po co jechać bo auta mogę sobie oglądać na wrocławskiej starówce.




    • anu_anu Pozew to nie wyrok :) 21.02.12, 14:16
      Pozew można złożyć zawsze i może to zrobić każdy - pozew to doprawdy jeszcze nie wyrok.
      Jestem zdania, że centrum miasta powinno być zamknięte dla samochodów - poza komunikacją miejską.
      U nas nie jest zamknięte - z ruchu jest wyłączonych część ulic. Wg mnie - układ komunikacyjny na tym cierpi - ale nie przesadzajmy, nie aż tak bardzo!
      Mam wrażenie, że najbardziej cierpią kierowcy, którzy by chcieli parkować w centrum za darmo. A figa z makiem! Nie ma parkowania w centrum za darmo!
      • Gość: Referendum ! Re: Pozew to nie wyrok :) IP: *.aster.pl 23.02.12, 10:04
        forum.gazeta.pl/forum/w,73,133478120,133623051,Re_Kraj_rad_nadzorczych_Sojusz_okupuje_spolki.html
        • Gość: ele zdziwiony ? Re: Pozew to nie wyrok :) IP: *.aster.pl 24.02.12, 13:26
          Co tu tak cicho ! nikt nie wola o Referendum w sprawie 67 lat ? co syjonisci zadowoleni ?!!
          nikt nie dodaje innych tematów które mozna by zapytac obywateli przy okazji Referendum ?

          Dziwna cisza syjonisci ! co strach was obleciał !! ze niewolnicy nie daja sobie nowych cieżarów na kark wrzucic ?? !!! co !!! przyzwyczailiscie sie do pasożytowania na Narodzie !!!


          żydzi syjonisci ! ZMIANA UMOWY ZUS TYLKO W REFERENDUM ! inaczej podajemy wasze syjonistyczno-żydowsko-chazarskie rzady do Sądu za złamanie umowy ZUS-SPOŁECZENSTWO
    • 13monique_n Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 12.03.12, 16:07
      Zgłoszę się na świadka obrony i przedstawię dowody potwierdzające, że Rynek nie tylko ożył, ale i piesze poruszanie się w jego okolicy stało się o niebo bezpieczniejsze dzięki wyeliminowaniu za blisko parkujących, a potem jeżdżących pijaków.
      • aisha.666 Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: 15.03.12, 21:18
        13monique_n napisała:

        > Zgłoszę się na świadka obrony i przedstawię dowody potwierdzające, że Rynek nie
        > tylko ożył, ale i piesze poruszanie się w jego okolicy stało się o niebo bezpi
        > eczniejsze dzięki wyeliminowaniu za blisko parkujących, a potem jeżdżących pija
        > ków.
        A ja chętnie udowodnię że nie masz racji, bo pijakami nazwałaś osoby które przyjeżdżają nie tylko dla wypicia ale przede wszystkim dla jedzenie i pozałatwiania różnych spraw w okolicznych biurach. Nie jeżdżę już tam na obiady bo nie ma gdzie parkować i moje pieniądze za obiad dostają inni restauratorzy. A poza tym co ci przeszkadzają parkujące auta, na niektóre przyjemnie było popatrzeć...
        • Gość: benek Re: Rafał Dutkiewicz - pozew za upadający rynek: IP: *.e-wro.net.pl 16.03.12, 17:29
          > A ja chętnie udowodnię że nie masz racji, bo pijakami nazwałaś osoby które przy
          > jeżdżają nie tylko dla wypicia ale przede wszystkim dla jedzenie
          Ależ oczywiście ze głównie jedzą i dlatego restauratorzy domagali się zamknięcia wokół rynku nocnych sklepów z alkoholem :))))
          Wystarczy rzucić okiem na stoły w ogródkach aby ocenić ze 90% obrotów to piwo które choć pożywne trudno nazwać jedzeniem.
          Osoby ktore po alkoholu wracają autami do domu zasługują jak najbardziej na miano pijaków.
          Mało tego większość z nich to przestępcy bo osoba o wadze 75 kg która wypija 0,5 litra piwa 5,5% ma zawartość alkoholu we krwi ponad pól promila czyli prowadząc auto jest zwykłym przestępcą zasługującym na więzienie.
          Rynek i okolice stoją alkoholem i tak jest od wieków a ty możesz siebie okłamywać jak lubisz ale nam ciemnoty nie wciśniesz.
          Na dowód można wypuścić auta do Rynku i zabronić sprzedaży alkoholu a wszystkie restauracje się stamtąd wyniosą.

          >i pozałatwiani
          > a różnych spraw w okolicznych biurach.
          Ha ha , nie znam nikogo kto by w ostatnim roku załatwiał w okolicach Rynku jakaś sprawę w biurach.
          Większość aut to auta pracowników rozmaitych instytucji.
          Coraz więcej banków tam się lokuje.
          Mieszkańcy mają też coraz więcej aut tak że zaparkowanie w centrum graniczy z cudem.
          kto by tam poza pijakami którymi powoduje nałóg i pracownikami zajmującymi miejsca z rana zanim zacznie się tłok, chciał jechać autem co Centrum aby załatwić jakaś sprawę.
          Nie pamiętam abym się na to zdecydował w ostatnich 5 latach a od 15 unikam jazdy do centrum aby się nie denerwować.
          Przyglądam się autom stojącym w centrum i widzę, że są to te same auta więc z pewnością nie są to ludzie, którzy przyjechali tam coś załatwić.
          Widać to np po ilości abonamentów włożonych za szybę.
          Wielu cwaniaków załatwiło sobie plakietki inwalidy i parkuje na kopertach.
          Ach jak oni żwawo wysiadają ze swoich aut, które figurują w wykazach na ich ojców lub dziadków inwalidów.
          Znam nawet przypadki gdzie ci inwalidzi leża już na cmentarzu a auto dalej parkuje na kopertach.
          Polski kierowca to często szuja imająca się każdego sposobu aby podjechać pod drzwi i uniknąć płacenia za parkowanie.
          Gdyby ograniczyć czas parkowania do 2 godzin (czyli dla klientów ) to większość aut zniknie z centrum.


          > Nie jeżdżę już tam na obiady bo nie ma g
          > dzie parkować i moje pieniądze za obiad dostają inni restauratorzy.
          Bardzo dobrze .
          Dlaczego mieliby zarabiać tylko ci z Rynku ?
          Zapewne jest to z korzyścią dla twojego portfela bo ceny w rynku są takie ze boje się tak kogoś zaprosić na obiad.
          Ostatnio wyskoczyłem z 1/4 wypłaty za obiad dla 5 osób.



          >A poza tym
          > co ci przeszkadzają parkujące auta, na niektóre przyjemnie było popatrzeć...
          Szczególnie na te na które nalepiono nalepki "parkuję jak kutas".
          Lubie też patrzyć na auta jak wciągarka lawety ciągnie je na platformę.
          Zwykle właściciel takiego auta myśli sobie co tam 100 zł mandat ale zdziwko go łapie jak wychodzi z knajpy chwiejnym krokiem a tu autka nima.
          Jakoś mi tych ludzi nie żal, a im mniej takich dupków, tym chętniej zaglądam do Rynku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka