wielki_czarownik
16.04.12, 21:21
Ojejej, jaka tragedia straszliwa! U mnie w bloku jakiś czas temu w krótkim czasie okradziono mieszkanie, 3 razy włamano się do piwnicy, zniszczono elementy budynku (elewację, instalację elektryczną), okradziono kilka aut na parkingu i wysłano list z pogróżkami do sąsiada. Dziwne, że wówczas nikt z GW nie pisał, że nieznani sprawcy kpią sobie z państwa prawa dokonując takich rzeczy w pobliżu posterunku policji.
No a tu co? Poleciało kilka kamieni, kilka jajek, narobiono szkód nieporównywalnie mniejszych, niż w "moim" przypadku, ale robi się krzyk, jakby nie wiem co.
Panie Sawka - dwie sprawy.
1. Żyjemy w kraju w którym drobny bandytyzm od lat ma się dobrze, a kiedy służby z nim chcą walczyć, to między innymi pana gazeta podnosiła larum (patrz artykuł o bezdomnych z dworca i ochroniarzach).
2. Warto się zastanowić, dlaczego takich negatywnych emocji nie wzbudza konkurencja z drugiej strony trasy W-Z.